Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-27, 18:24   #1921
kasia77177
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 324
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość

Melduje 100 min stacjonarnego, sciągnęłam głupią gierke na telefon i dlatego tyle wyszło anns to Twoja wina
bardzo pożyteczna ta gierka
kasia77177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:25   #1922
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Ja wiem,że to absurdalnie brzmi ale prawie rok nie byłam w stanie zrozumieć o czym ludzie na ulicach rozmawiajá i jakoś się przyzwyczaiłam
Alice jaka to gra? Bo chyba przeoczyłam coś

Co do sylwestra to ja nie będę świętować w tym roku Bożego Narodzenia mieć nie będę i sylwka bo w Chinach święta nie sá obchodzone a nowy rok majá w lutym więc spędze je w pracy...
__________________
31/40

Edytowane przez Sikorka0204
Czas edycji: 2013-09-27 o 18:29
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:26   #1923
kasia77177
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 324
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Nie (!) Aliszja pić nie może to wy też, Natalka

Dziewczyny Sylwester, kiecki
hi hi
kasia77177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:27   #1924
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Alice, Kasia wytańczy alko na weselach
hej Sikorko odpoczywaj sobie w domku
Alice za rower! szalona Ty
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:28   #1925
magda_lena40
Zakorzenienie
 
Avatar magda_lena40
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: GórnyŚląsk
Wiadomości: 9 194
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
super wyglądasz zazdroszczę tego brzucha

Wróciłam z grzybobrania już więcej grzybów niż ostatnio. Teraz piję zieloną, wypoczywam i za jakąś godzinkę idę biegać
Haha, dzięki
Zazdroszczę świeżych grzybów

Cytat:
Napisane przez kasia77177 Pokaż wiadomość
wow,ale fajna fryzurka




o: wątróbka z cukinią i papryką
p: kremowy serek z dżemem kiwi, śliwkami, kawałkiem chałwy, garstką orzeszków i dmuchanego orkiszu
__________________

Wiesz, co jest najważniejsze w życiu? Mieć cel. I dążyć do jego spełnienia.
Ja mam cel. (...) I wiesz, ten cel, który posiadam, tak jakby... uszczęśliwia mnie.
Dzięki niemu mam poczucie, że warto żyć, mimo przeciwności.
Ale często wątpię.
Bardzo często.

magda_lena40 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:44   #1926
dzovana
Zakorzenienie
 
Avatar dzovana
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 8 041
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Aga za bieg
Alice za rower


ja na hali 60 min jakieś i czuję mięśnie. Przerwa 4-dniowa to mimo wszystko za dużo.. nie mam sił na bieganie może jutro
dzovana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:53   #1927
kasia77177
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 324
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
Alice, Kasia wytańczy alko na weselach
hej Sikorko odpoczywaj sobie w domku
Alice za rower! szalona Ty
ooo,właśnie
kasia77177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 18:59   #1928
anulciak85
Zakorzenienie
 
Avatar anulciak85
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 7 176
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Sikorka nacieszyć się rodzina a jak Twoje dolegliwości??

Zjadłam o 16 jogurt di picia 200g
18:45 sałatka z połowy mozarelli, pomidory, kielkow i jog.naturalnego z odrobina przyprawy do tzatzikow.
__________________
Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
anulciak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 19:16   #1929
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Blaszok spòźnione sto lat;*

StupidAlice podjadam podjadam ale staram się mimo wszystko wybierać zdrowe w Chinach niema nabiału więc teraz nadrabiam twarogami, kefirami i serkami wiejskimi
Wczoraj zjadłam drożdżòwkę w samolocie bo to było jako śniadanie a tak to całkiem ładnie dziś idealnie, nawet zrezygnowałam z kfc
Kasiu jeszcze raz dużo zdròwka
Jestem bardzo szczęśliwa mama stwierdziła,że bardzo schudłam ale chyba jej się podoba moja figura teraz bo nie naciska na to bym przytyła i jak jem obiady osobne to nic nie mòwi tylko rozumie,że chce jeść zdrowe
Pierwsze wrażenie: mega dziwnie jest...
Odzwyczaiłam się mimo, że całe życie tu mieszkałam. Wszystko takie małe, każdy mòwi po polsku i wszystko rozumiem
Dziś byłam u optyka bo mi się strasznie wzrok popsuł więc musiałam okulary kupić, zamknęłam konto w banku, zrobiłam zakupy a teraz nadrabiam czas z mamá
Pòki co nie ćwiczyłam bo nie było kiedy ale mam nadzieję, że jutro już pòjdę pobiegać
dziękuję!
fajnie, że mama tak zareagowała
naciesz się pobytem w PL

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Melduje 100 min stacjonarnego, sciągnęłam głupią gierke na telefon i dlatego tyle wyszło anns to Twoja wina


Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Co do sylwestra to ja nie będę świętować w tym roku Bożego Narodzenia mieć nie będę i sylwka bo w Chinach święta nie sá obchodzone a nowy rok majá w lutym więc spędze je w pracy...
racja ale będziemy razem duchem z Tobą

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
ja na hali 60 min jakieś i czuję mięśnie. Przerwa 4-dniowa to mimo wszystko za dużo.. nie mam sił na bieganie może jutro
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 19:23   #1930
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anulciak85 Pokaż wiadomość
Sikorka nacieszyć się rodzina a jak Twoje dolegliwości?? .
Wyniki wszystkie w normie już pròcz morfologii ale wtedy miałam grypę żołádkowá więc to pewnie dlatego @ nie mam od jakiś 70dni...biorę hormony więc mam nadzieję, że się pojawi niedługo
Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość
racja ale będziemy razem duchem z Tobą
:
Może sama coś wymyślę chociaż święta w 2 osoby to nie święta...
__________________
31/40
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 19:28   #1931
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

w przyszłą sobotę w LU będzie mecz Sovii z Jastrzębskim za 3 dyszki będę walczyć, bo to pod nosem noo
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 19:38   #1932
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Blaszok spòźnione sto lat;*

StupidAlice podjadam podjadam ale staram się mimo wszystko wybierać zdrowe w Chinach niema nabiału więc teraz nadrabiam twarogami, kefirami i serkami wiejskimi
Wczoraj zjadłam drożdżòwkę w samolocie bo to było jako śniadanie a tak to całkiem ładnie dziś idealnie, nawet zrezygnowałam z kfc
Kasiu jeszcze raz dużo zdròwka
Jestem bardzo szczęśliwa mama stwierdziła,że bardzo schudłam ale chyba jej się podoba moja figura teraz bo nie naciska na to bym przytyła i jak jem obiady osobne to nic nie mòwi tylko rozumie,że chce jeść zdrowe
Pierwsze wrażenie: mega dziwnie jest...
Odzwyczaiłam się mimo, że całe życie tu mieszkałam. Wszystko takie małe, każdy mòwi po polsku i wszystko rozumiem
Dziś byłam u optyka bo mi się strasznie wzrok popsuł więc musiałam okulary kupić, zamknęłam konto w banku, zrobiłam zakupy a teraz nadrabiam czas z mamá
Pòki co nie ćwiczyłam bo nie było kiedy ale mam nadzieję, że jutro już pòjdę pobiegać
fajnie, że już jesteś i nie dajesz się smakołykom naciesz się rodziną! A mama nie może się czepiać, bo zdrowo się odżywiasz, a nie głodzisz

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Melduje 100 min stacjonarnego, sciągnęłam głupią gierke na telefon i dlatego tyle wyszło anns to Twoja wina
polecam się na przyszłość
Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Nie (!) Aliszja pić nie może to wy też, Natalka

Dziewczyny Sylwester, kiecki
kiecki ja jak zwykle w klimacie domówkowym zapewne..
Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Co do sylwestra to ja nie będę świętować w tym roku Bożego Narodzenia mieć nie będę i sylwka bo w Chinach święta nie sá obchodzone a nowy rok majá w lutym więc spędze je w pracy...
Święta w Polsce są genialne.. Szkoda, że Cie to ominie. Ale niestety takie uroki emigracji.

Idę biegać. Jak wrócę to Wam powiem co wymyśliłam z tym zeszytem
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 19:48   #1933
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

zdublował mi się post
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 20:19   #1934
edyta508
Zakorzenienie
 
Avatar edyta508
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 108
GG do edyta508
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

sikorka co Ty robisz w chinach?

100 minut na rowerku? o matko
edyta508 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 20:38   #1935
dzovana
Zakorzenienie
 
Avatar dzovana
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 8 041
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
w przyszłą sobotę w LU będzie mecz Sovii z Jastrzębskim za 3 dyszki będę walczyć, bo to pod nosem noo
właśnie słyszałam na cześć p. Wójtowicza. Kurde na pewno ludzi mnóstwo będzie chciało zdobyć bilet ale walcz!
Ja będę się starała na Resovię na podpromie jak PlusLiga się zacznie, ale to będzie mega trudne zadanie bo ludzie na podkarpaciu są niemożliwi
Ja sobie myślałam, żeby kiedyś pojechać do Kielc do rodziny (Tomka) i pójść tam na mecz Effectora np. ze Skrą albo Jastrzębiem.
dzovana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 21:01   #1936
edyta508
Zakorzenienie
 
Avatar edyta508
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 108
GG do edyta508
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

http://www.google.pl/imgres?um=1&new...33&tx=87&ty=34
edyta508 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 21:14   #1937
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km

Edytowane przez anns_
Czas edycji: 2013-09-27 o 21:17
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 21:20   #1938
edyta508
Zakorzenienie
 
Avatar edyta508
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 108
GG do edyta508
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

podziwiam
edyta508 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 21:39   #1939
Elsay
Zakorzenienie
 
Avatar Elsay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 383
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
wróciłam dziś 7,1 km w 47 min (zmierzyłam sobie traskę na google maps kolega mi podpowiedział), wiem, że nie ma rewelacji czasowej, ale dopiero od niedzieli zaczęłam regularnie i z czasem będzie lepiej, obiecuję


Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Siema Nie mam czasu Was nadrabiać, wybaczcie Dzisiaj idę do koleżanki na noc, zabieram z sobą wódke, wino i jedzenie więc będzie się działo
No pieknie, następna dołącza do grona AA Udanej zabawy

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Melduje 100 min stacjonarnego, sciągnęłam głupią gierke na telefon i dlatego tyle wyszło anns to Twoja wina


Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but
Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu



Ale mnie wszystko boli. A jak wczoraj ćwiczyłam to mi się wydawało, że te ćwiczenia takie proste i mnie mało co męczą. To mam teraz ... ledwo się ruszam.
__________________

Elsay jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 21:48   #1940
dzovana
Zakorzenienie
 
Avatar dzovana
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 8 041
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
dałaś czadu i tyle!
dzovana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 21:54   #1941
kisiej25
Tajka
 
Avatar kisiej25
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Świat
Wiadomości: 4 711
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Melduję, że żyję.
Jako tako.
Niby dużo zajęć nie mam, a jednak wieczorem przed 22 padam i nie mam na nic siły.
Nie będę ćwiczyć codziennie. W poniedziałek nie mam siły, bo jestem w domu koło 20. W czwartek nie mam siły, bo siedzę na zajęciach od 8 i w domu jestem koło 18. W piątek nie mam siły, bo nie i już
Także będzie od tej pory:
Wtorek, Środa, sobota i niedziela. Czyli 4 dni ćwiczeń, 3 dni wolnego.
Może czasem uda mi się w day off pokręcić hula, ale wieczorem to już nawet mi się seriali nie chce oglądać. Ale te cztery dni muszą zostać aktywne. Wczoraj ani dzisiaj nie ćwiczyłam i czuję się z tym źle. Nie dlatego, że "o będziesz gruba" ale dlatego, że ćwiczenia sprawiają mi przyjemność i lubię to, a jak nie mam na nic siły, to źle mi z samą sobą, że nie mogę się rozruszać, bo głowa sama leci.

Także plan taki (od jutra już. Bo nie ma "za tydzień zacznę")

-Rozgrzewka- "Warm up"
-Mel B ABS
-Tiffany Waist Workout
-Rozciąganie, jako "Cool down".
-HH
-Przysiady
-Siłowe na nogi i ręce (hantle, ciężarki itp)

Możliwe, że czasem zamiast ABS będę robić ramiona. Ale tutaj pewności nie mam. + chciałabym dorzucić zumbę (bo uwielbiam) i basen (tak samo). Postaram się to zrobić.

Wrzesień dobiega końca.
Z początku byłam zadowolona, później (tak chyba od 20-23 września) coś się stało i motywacja opadła. Nie mówię, że było tragicznie. Bo ćwiczyć ćwiczyłam i brzuszek się zaczął robić ładny. Ale mogło być lepiej. Zwłaszcza te ostatnie dni. Boję się, że przestanę być aktywna fizycznie i znowu tkanka tłuszczowa>tkanka mięśniowa, a jednak już zaczynałam się wyrabiać. No ale muszę uważać. Z jedzeniem jakoś się pilnuję, ale dzisiaj np. na kolację wpadł obiad. Bo zjadłam pierś z kurczaka na oliwie z oliwek + dwa jajka sadzone z pomidorkiem. A na obiad też był kurak, tylko że do tego ryż z warzywami Trudno mi określić kaloryczność dzisiejszych posiłków. Ale wydaje mi się, że doszło tak do 1500 może 1600 (nie wiem, ile oliwy dała moja mama do obiadu. Specjalnie dla mnie zrobiła zdrowy. )

Co do ostatnich dni. Jadłam różnie. Nic grzesznego. I trzymam się godzin. Jem spokojnie 4-5 posiłków dziennie i wyznaczyłam sobie godziny.
Tj. np. dzisiaj jadłam:
śniadanie o 7:30 (przedział od 7-9)
IIŚ o 11:20 (przedział od 10-12)
Obiad ok. 14:30 (przedział od 13-15)
Kolację ok. 18:00 (przedział 16-18)

Także w miarę wyszło. Kolacja obiadowa, ale praktycznie czysto białkowa.
W niedzielę chyba będą pomiary i ważenia. Mówię "chyba", ponieważ naprawdę ostatnio sił mi brak i jestem z tego powodu zła. Bo nie mam dużo na głowie. Na uczelni nie mam zbyt wiele zajęć, ale jednak takie siedzenie mnie męczy. Męczy mnie dużo bardziej niż jakbym miała cały dzień latać po domu, sprzątać, ćwiczyć + wyjść na miasto. Tak już mam i muszę to jakoś zwalczyć. Bo najpóźniej zajęcia kończę (na razie) po 18. Nie chcę wracać po szkole, wbijać się w dres i tak przesiedzieć przed komputerem, czy przy stole do wieczora. Także na dzień dzisiejszy wprowadzam system ćwiczeń 4/3 (4 ćwiczeń - 3 wolnego), ale może jak odzyskam energię itp. to znowu będzie 6/1
__________________
I'm not fat. I've got fat and I need to get rid of that.

kisiej25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 22:13   #1942
kasia77177
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 324
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
wow,dałaś czadu
Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość

Ale mnie wszystko boli. A jak wczoraj ćwiczyłam to mi się wydawało, że te ćwiczenia takie proste i mnie mało co męczą. To mam teraz ... ledwo się ruszam.
super uczucie,znak,że coś się dzieje
kasia77177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 22:26   #1943
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez edyta508 Pokaż wiadomość
sikorka co Ty robisz w chinach?
Mam staż, a ogólnie to mąż pracuje w chińskiej firmie, dlatego tam mieszkamy
__________________
31/40
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 22:44   #1944
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
Melduję, że żyję.
Jako tako.
Niby dużo zajęć nie mam, a jednak wieczorem przed 22 padam i nie mam na nic siły.
Nie będę ćwiczyć codziennie. W poniedziałek nie mam siły, bo jestem w domu koło 20. W czwartek nie mam siły, bo siedzę na zajęciach od 8 i w domu jestem koło 18. W piątek nie mam siły, bo nie i już
Także będzie od tej pory:
Wtorek, Środa, sobota i niedziela. Czyli 4 dni ćwiczeń, 3 dni wolnego.
Może czasem uda mi się w day off pokręcić hula, ale wieczorem to już nawet mi się seriali nie chce oglądać. Ale te cztery dni muszą zostać aktywne. Wczoraj ani dzisiaj nie ćwiczyłam i czuję się z tym źle. Nie dlatego, że "o będziesz gruba" ale dlatego, że ćwiczenia sprawiają mi przyjemność i lubię to, a jak nie mam na nic siły, to źle mi z samą sobą, że nie mogę się rozruszać, bo głowa sama leci.

Także plan taki (od jutra już. Bo nie ma "za tydzień zacznę")

-Rozgrzewka- "Warm up"
-Mel B ABS
-Tiffany Waist Workout
-Rozciąganie, jako "Cool down".
-HH
-Przysiady
-Siłowe na nogi i ręce (hantle, ciężarki itp)

Możliwe, że czasem zamiast ABS będę robić ramiona. Ale tutaj pewności nie mam. + chciałabym dorzucić zumbę (bo uwielbiam) i basen (tak samo). Postaram się to zrobić.

Wrzesień dobiega końca.
Z początku byłam zadowolona, później (tak chyba od 20-23 września) coś się stało i motywacja opadła. Nie mówię, że było tragicznie. Bo ćwiczyć ćwiczyłam i brzuszek się zaczął robić ładny. Ale mogło być lepiej. Zwłaszcza te ostatnie dni. Boję się, że przestanę być aktywna fizycznie i znowu tkanka tłuszczowa>tkanka mięśniowa, a jednak już zaczynałam się wyrabiać. No ale muszę uważać. Z jedzeniem jakoś się pilnuję, ale dzisiaj np. na kolację wpadł obiad. Bo zjadłam pierś z kurczaka na oliwie z oliwek + dwa jajka sadzone z pomidorkiem. A na obiad też był kurak, tylko że do tego ryż z warzywami Trudno mi określić kaloryczność dzisiejszych posiłków. Ale wydaje mi się, że doszło tak do 1500 może 1600 (nie wiem, ile oliwy dała moja mama do obiadu. Specjalnie dla mnie zrobiła zdrowy. )

Co do ostatnich dni. Jadłam różnie. Nic grzesznego. I trzymam się godzin. Jem spokojnie 4-5 posiłków dziennie i wyznaczyłam sobie godziny.
Tj. np. dzisiaj jadłam:
śniadanie o 7:30 (przedział od 7-9)
IIŚ o 11:20 (przedział od 10-12)
Obiad ok. 14:30 (przedział od 13-15)
Kolację ok. 18:00 (przedział 16-18)

Także w miarę wyszło. Kolacja obiadowa, ale praktycznie czysto białkowa.
W niedzielę chyba będą pomiary i ważenia. Mówię "chyba", ponieważ naprawdę ostatnio sił mi brak i jestem z tego powodu zła. Bo nie mam dużo na głowie. Na uczelni nie mam zbyt wiele zajęć, ale jednak takie siedzenie mnie męczy. Męczy mnie dużo bardziej niż jakbym miała cały dzień latać po domu, sprzątać, ćwiczyć + wyjść na miasto. Tak już mam i muszę to jakoś zwalczyć. Bo najpóźniej zajęcia kończę (na razie) po 18. Nie chcę wracać po szkole, wbijać się w dres i tak przesiedzieć przed komputerem, czy przy stole do wieczora. Także na dzień dzisiejszy wprowadzam system ćwiczeń 4/3 (4 ćwiczeń - 3 wolnego), ale może jak odzyskam energię itp. to znowu będzie 6/1
na pewno tak dasz radę, ważne by nie robić dłuższych przerw od treningów
a daleko dojeżdżasz na uczelnie? ile CI to gdzieś czasu zajmuje? Plan masz dobry. A nie przejmuj się, niedługo poodpadają Ci jakieś zajęcia, pare przedmiotów olejesz, bo nie będą do niczego potrzebne i totalnie to zmieni układ dnia także spokojnie, przyzwyczaisz się do tego a na razie ładnie jedz i ćwicz 4 razy w tygodniu

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
dałaś czadu i tyle!

Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość
Ale mnie wszystko boli. A jak wczoraj ćwiczyłam to mi się wydawało, że te ćwiczenia takie proste i mnie mało co męczą. To mam teraz ... ledwo się ruszam.
ojej ale to znaczy, że efektywne
Cytat:
Napisane przez edyta508 Pokaż wiadomość
podziwiam
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km

Edytowane przez anns_
Czas edycji: 2013-09-27 o 22:46
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 22:50   #1945
kisiej25
Tajka
 
Avatar kisiej25
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Świat
Wiadomości: 4 711
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
na pewno tak dasz radę, ważne by nie robić dłuższych przerw od treningów
a daleko dojeżdżasz na uczelnie? ile CI to gdzieś czasu zajmuje? Plan masz dobry. A nie przejmuj się, niedługo poodpadają Ci jakieś zajęcia, pare przedmiotów olejesz, bo nie będą do niczego potrzebne i totalnie to zmieni układ dnia także spokojnie, przyzwyczaisz się do tego a na razie ładnie jedz i ćwicz 4 razy w tygodniu
Dojazd zajmuje mi ok. 50 min w jedną stronę, także nie narzekam.
Ale każda taka bezczynność daje mi w kość
Co do poodpadania zajęć...w to akurat wątpię. W moim przypadku akurat dojdą.
Co do olewania...pewnie i tak. Dlatego 4 dni ćwiczeń powinny na razie wystarczyć. I tak po pierwszym Waist Workout nie mogłam się ruszać przez dwa dni, także takie wolne mi się przydało na regenerację mięśni i jutro już wracam do akcji. Słowo
__________________
I'm not fat. I've got fat and I need to get rid of that.

kisiej25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 23:22   #1946
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

nie kusić nas tutaj!

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
wariatka z Ciebie!
podziwiam

Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
Melduję, że żyję.
Jako tako.
Niby dużo zajęć nie mam, a jednak wieczorem przed 22 padam i nie mam na nic siły.
Nie będę ćwiczyć codziennie. W poniedziałek nie mam siły, bo jestem w domu koło 20. W czwartek nie mam siły, bo siedzę na zajęciach od 8 i w domu jestem koło 18. W piątek nie mam siły, bo nie i już
Także będzie od tej pory:
Wtorek, Środa, sobota i niedziela. Czyli 4 dni ćwiczeń, 3 dni wolnego.
Może czasem uda mi się w day off pokręcić hula, ale wieczorem to już nawet mi się seriali nie chce oglądać. Ale te cztery dni muszą zostać aktywne. Wczoraj ani dzisiaj nie ćwiczyłam i czuję się z tym źle. Nie dlatego, że "o będziesz gruba" ale dlatego, że ćwiczenia sprawiają mi przyjemność i lubię to, a jak nie mam na nic siły, to źle mi z samą sobą, że nie mogę się rozruszać, bo głowa sama leci.

Także plan taki (od jutra już. Bo nie ma "za tydzień zacznę")

-Rozgrzewka- "Warm up"
-Mel B ABS
-Tiffany Waist Workout
-Rozciąganie, jako "Cool down".
-HH
-Przysiady
-Siłowe na nogi i ręce (hantle, ciężarki itp)

Możliwe, że czasem zamiast ABS będę robić ramiona. Ale tutaj pewności nie mam. + chciałabym dorzucić zumbę (bo uwielbiam) i basen (tak samo). Postaram się to zrobić.

Wrzesień dobiega końca.
Z początku byłam zadowolona, później (tak chyba od 20-23 września) coś się stało i motywacja opadła. Nie mówię, że było tragicznie. Bo ćwiczyć ćwiczyłam i brzuszek się zaczął robić ładny. Ale mogło być lepiej. Zwłaszcza te ostatnie dni. Boję się, że przestanę być aktywna fizycznie i znowu tkanka tłuszczowa>tkanka mięśniowa, a jednak już zaczynałam się wyrabiać. No ale muszę uważać. Z jedzeniem jakoś się pilnuję, ale dzisiaj np. na kolację wpadł obiad. Bo zjadłam pierś z kurczaka na oliwie z oliwek + dwa jajka sadzone z pomidorkiem. A na obiad też był kurak, tylko że do tego ryż z warzywami Trudno mi określić kaloryczność dzisiejszych posiłków. Ale wydaje mi się, że doszło tak do 1500 może 1600 (nie wiem, ile oliwy dała moja mama do obiadu. Specjalnie dla mnie zrobiła zdrowy. )

Co do ostatnich dni. Jadłam różnie. Nic grzesznego. I trzymam się godzin. Jem spokojnie 4-5 posiłków dziennie i wyznaczyłam sobie godziny.
Tj. np. dzisiaj jadłam:
śniadanie o 7:30 (przedział od 7-9)
IIŚ o 11:20 (przedział od 10-12)
Obiad ok. 14:30 (przedział od 13-15)
Kolację ok. 18:00 (przedział 16-18)

Także w miarę wyszło. Kolacja obiadowa, ale praktycznie czysto białkowa.
W niedzielę chyba będą pomiary i ważenia. Mówię "chyba", ponieważ naprawdę ostatnio sił mi brak i jestem z tego powodu zła. Bo nie mam dużo na głowie. Na uczelni nie mam zbyt wiele zajęć, ale jednak takie siedzenie mnie męczy. Męczy mnie dużo bardziej niż jakbym miała cały dzień latać po domu, sprzątać, ćwiczyć + wyjść na miasto. Tak już mam i muszę to jakoś zwalczyć. Bo najpóźniej zajęcia kończę (na razie) po 18. Nie chcę wracać po szkole, wbijać się w dres i tak przesiedzieć przed komputerem, czy przy stole do wieczora. Także na dzień dzisiejszy wprowadzam system ćwiczeń 4/3 (4 ćwiczeń - 3 wolnego), ale może jak odzyskam energię itp. to znowu będzie 6/1
trzymam za plan
powodzenia!
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 23:45   #1947
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
właśnie słyszałam na cześć p. Wójtowicza. Kurde na pewno ludzi mnóstwo będzie chciało zdobyć bilet ale walcz!
Ja będę się starała na Resovię na podpromie jak PlusLiga się zacznie, ale to będzie mega trudne zadanie bo ludzie na podkarpaciu są niemożliwi
Ja sobie myślałam, żeby kiedyś pojechać do Kielc do rodziny (Tomka) i pójść tam na mecz Effectora np. ze Skrą albo Jastrzębiem.
będę walczyć jeszcze dwóch kolegów chce iść
my też chcemy coś kminić na LM a MŚ to już koniecznie, jeszcze Pl organizuje

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
ejj ni Wariatko dałaś dzisiaj czadu i ta ulewa nie wspominając, że świetny czas ehh daleko mi do Ciebie



dzisiaj melduję 2 piwa. Jadłam tak oo, biegi, piwa, więc bilans ok i bez pieczywa na kolację Jutro też startuję
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-27, 23:49   #1948
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Siema z wieczora

Jestem już w mieszkaniu u siebie byliśmy jeszcze u teściów na kolacji i wróciliśmy po 22 poprasowałam TŻ-towi ubrania i strój lekarski na jutro na dyżur i siadłam na chwilę poczytać co u Was i napisać co nieco ale pewnie za dużo nie napiszę, bo już mi się strasznie ziewa a trochę naspamowałyście

Cytat:
Napisane przez magda_lena40 Pokaż wiadomość

Widzisz, tak się fajnie ubierasz, że inni Twoje ubrania chcą kupować Nic tylko się cieszyć
Jakby mi ktoś zajumał mój płaszczyk zabiłabym kocham goooo

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;43000809]Dobrze, że widziałaś. Bo ja nie wiem nawet kiedy zniknęła moja katana

Ogólnie to mam obrzydzenie do owoców morza
[/QUOTE]

Nie odzyskałaś jej? co za ćwok Ci ją wziął

Ja też mam obrzydzenie mimo, że nigdy nie próbowałam

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
Hero ale dałaś czadu z tym snem


Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
no właśnie jakoś tak mało kolorowo było tu wczoraj
Przez weekend będzie mniej więcej to będzie kolorowo zapowiadam mam nadzieję, że będzie z kim popisać

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
już widzę jak tyle bab w jednym miejscu jaki jest hałas i jazgot
Daj spokój wyszłam z bólem głowy

Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość
Z tego co gdzieś czytałam, to że jak sie pojawią zmarszczki to mozna je jakoś próbować wygładzić ale tak całkiem usunąć się już nie da, więc trzeba zapobiegać nie leczyć.
Tu już się zapobiegać nie da

Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość
Krów się boją a Milkę to by pewnie każda chciała.
Nie każda wolę inne smakołyki, sasasa
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:03   #1949
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez edyta508 Pokaż wiadomość
ja też muszę jakieś kupić bo na razie chodzę w adidasach albo baletkach może w następny weekend pojadę z TŻ bo mają być jakieś wyprzedaże a buty potrzebują zatwierdzenia TŻ
Ja też jeszcze śmigam w baletkach ale kurde zimno już się pomału zaczyna robić

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
Dziś na wadze równe 65,0 kg i wiem, że jak będę się trzymać ładnie to będzie leciała w dół.
Dziś znowu pokonałam chleb
tzn. w godzinach popołudniowych, bo na I śnd standard były kanapki
Super! za wagę i za pokonanie chleba!

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Dlatego warto mieć w rodzinie lekarza Moja mama jest stomatologiem i się przyjaźni z rodzinnym lekarzem i lekarką od nas z przychodni, więc ja jeszcze nigdy nie czekałam w żadnej kolejce
Najlepiej mieć w domu chociaż to trochę upierd.liwe

Cytat:
Napisane przez kasia77177 Pokaż wiadomość
dziękiw dzień jakoś mi przeszło, zazwyczaj z rana mam trochę chrypkę...oby to nie była oznaka czegoś co może nadejść...
ehh,u mnie prawie cały dzień lało...ciemno było,ponuro...obejrzałyśm y z koleżanką w pracy 6 odcinków serialu
wow,ja lubię chodzić na ciuszki,ale nie lubię takich spędów...
Mnie zawsze z rana gardło boli ale potem przechodzi. To się jutro na weselichu bawisz fajnie Ci robisz coś z włoskami?
6 odcinków serialu? dobre jesteście
No ja właśnie też nie lubię takich dzikich tłumów za to moja mama już zaprawiona w bojach i ją to nie rusza

Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość
ale jak ktoś mówi, ze "tam cos pisze" to zawsze mówię jest napisane.
Ja też!

Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość
Ja wybierałam liceum na zasadzie aa w miarę fajny profil i nie ma niemieckiego to idę.
I ja ale na szczęście na profilu, który mnie najbardziej interesował był francuski



[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;43018758]3 L wody to dużo, ale 5L to już masakra Ja staram się dziennie 1,5L wypijać, teraz jak chłodniej to już się tak nie chce nawet, dochodzą herbatki różne [/QUOTE]

No dokładnie obecnie to mi 1 litr ciężko wyłoić króluje kawa (która wypłukuje wszystko ) i herbatki

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Urodziny za urodzinami, my tu chlać powinnyśmy
u mnie wrzesień miesiącem pijaństwa serio po kolei ktoś ma urodziny w rodzinie i na wątku też

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
A ja na łeb dostaje.. wyobraźcie sobie, że mam aplikacje "Pou" i to jest takie zwierzątko(pewnie każda to zna). I od kilku dni daje mu same niezdrowe rzeczy z lodówki jego i się strasznie roztył i od teraz je ze mną tylko zdrowe produkty i się odchudzamy
Doooobre
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:06   #1950
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
Dojazd zajmuje mi ok. 50 min w jedną stronę, także nie narzekam.
Ale każda taka bezczynność daje mi w kość
Co do poodpadania zajęć...w to akurat wątpię. W moim przypadku akurat dojdą.
Co do olewania...pewnie i tak. Dlatego 4 dni ćwiczeń powinny na razie wystarczyć. I tak po pierwszym Waist Workout nie mogłam się ruszać przez dwa dni, także takie wolne mi się przydało na regenerację mięśni i jutro już wracam do akcji. Słowo
może to ten dojazd Cie tak męczy. Niby to tylko 50 minut, no ale jednak to prawie godzinka. Mnie zawsze dojazdy strasznie męczą, więc mieszkanie wynajmuję jakieś 2km od uczelni 9minut autobusem, 30 minut pieszo, a rowerem sprawdzę w przyszłym tygodniu
Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość
wariatka z Ciebie!
podziwiam
oj tam, Alice bardziej szaleje
Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
ejj ni Wariatko dałaś dzisiaj czadu i ta ulewa nie wspominając, że świetny czas ehh daleko mi do Ciebie
z biegu na bieg biegasz co raz więcej, więc to tylko kwestia czasu ja na razie nie będę zwiększać odległości, chociaż myślę że spokojnie bym dała radę więcej kilometrów, ale chcę postawić na czas jak na razie. Znalazłam na jednej stronie o bieganiu fajne treningi które wzmacniają i poprawiają szybkość na takiej odległości i niedługo zacznę je stosować
A w ogóle to mogę Ci powiedzieć, że jeszcze 1,5 roku temu przy wadze 80kg nie mogłam ubiec 2 minut na siłce. I robiłam szybkie marsze.. Za bieganie na siłownii zabrałam się dopiero po jakimś roku, a w terenie zaczęłam biegać dopiero w kwietniu jakoś. Więc spokojnie, masz super wyniki
Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Przez weekend będzie mniej więcej to będzie kolorowo zapowiadam mam nadzieję, że będzie z kim popisać
ja jutro wyjeżdżam w południe i wrócę w nocy. za bardzo nie będę jak miała pisać, ale pewnie będę Was podczytywać Co do lekarza w domu to mam mamę (jak jestem w domu rodzinnym). A w jakim sensie upierdliwe? bo u mnie to właśnie mama non stop twierdzi, że ja nie choruje skoro nie mam gorączki


Zjadłam makrelę na kolację Pogadałam chwilkę z mamą i leżę już w łóżku. Jutro ok 11 wyjeżdżam z domu i wrócę dopiero w nocy, więc odezwę się w niedzielę dopiero . Jutro regeneruję mięśnie, więc tylko wyjdę o 8 na godzinny spacerek z psem.
A tak w ogóle to tak sobie myślałam.. jak taki rekord życiowy potrafi ucieszyć. I że mimo że sapałam jak szalona, to zapieprzałam by mieć nową życiówkę . Co muszą czuć zawodowi sportowcy jak po latach treningów coś osiągają.. to musi być piękne uczucie. Dobranoc!
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-30 12:38:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.