|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2791 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#2792 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
każdy etap ma swoje plusy i minusy. T. żre cyca jak szalony, więc potrzeba jest. Tylko ani kaszka, ani mięso, ani żółtko mu nie wchodzą...ale dopiero rozumiem Twoją jazdę na punkcie jedzenia Kasi fakt, mój przybiera, ale sie martwię czy ma wszystkie potrzebne składniki. Cytat:
). na każdego co innego działa/nie działa. u mnie było spoko. i też wskaźniki IG były wątpliwymi wskaźnikami ![]() moja matka mrozi też "żywą" dynię (bez jakiejkolwiek obróbki). tylko obiera i kostkuje. choć teraz ponoć ma też odmianę, w której skórka jadalna ![]() nie jest się w stanie tego ogarnąć. intuicja coś podpowiada, instynkt krzyczy na intuicję, a obydwie są rugane przez media ![]() Cytat:
w końcu będę się musiała wziąć za zbędne POciążowe kilogramy. heh. wiecznie na diecie ![]() no my słoik 125 mamy na dwa dni. jeszcze będzie radość. być musi u nas wiecznie była Kryniczanka. na sam jej "zapach" mnie w ciąży odrzucało na kilometr. była za słodka i śmierdziała ![]() najbardziej neutralny - dla mnie - okazał się Żywiec. pewnie, że wytrzymasz. jak mus to mus.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|||
|
|
|
#2793 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Dzisiaj zaczynam 11, ostatnio właśnie "dZisiaj" zakończyła się moja ciąża, więc to ciężki moment, jutro wizyta, tak się boję...
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
#2794 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
spokojnie, na pewno będzie dobrze. ta ciąża jest całkiem inna. o której masz wizytę?
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2795 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
O 18.30, więc cały dzień będę popijac melisę.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
#2796 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Pani zazdroszczę imprezki.
Z TŻem szkoda gadać... Zeberko, jeśli to Cię pocieszy - mając 2 lata i 2 miesiące ważyłam całe 11 kg Moja mama miała ze mną takie cyrki, że szkoda gadać. Teraz pół życia się odchudzam
|
|
|
|
#2797 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Od wielu lat piję tylko Piwniczankę - nic innego mi nie smakuje.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#2798 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43046710]
Zeberko, jeśli to Cię pocieszy - mając 2 lata i 2 miesiące ważyłam całe 11 kg Moja mama miała ze mną takie cyrki, że szkoda gadać. Teraz pół życia się odchudzam [/QUOTE]Pocieszy Tylko moja takim tempem to będzie lepsza od Ciebie... ![]() Cytat:
ma akcje, że pięknie zje jajo na miękko, jajecznicę na mleku i masełku lub 2/3 parówki z szynki ale to raz na kilka dni a jak się jej uwidzi to będzie tym pluć i zbierać po podłodze oglądając co to takiego miała w buzi i nie chciała połknąć... jana- kciukam mocno!
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#2799 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 156
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[/COLOR]
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ---------- Persephone - przykro mi strasznie czytać, że twój mężczyzna ma takie podejście do synka... mój mężczyzna też zaczyna zrzędzić jak mu coś nie wychodzi więc dobrze rozumiem co przeżywasz... na pewno też bardzo Ci zależy, żeby spędzał z synem jak najwięcej czasu i miał z nim dobre relacje... odrobina odpoczynku też by ci się pewnie przydała... Rena - rozumiem, że odbywa się walka z kilogramami... podziwiam konsekwencję, ja ciągle sobie obiecuję, że zacznę zdrowiej się odżywiać, że będę jadła posiłki co 3h, ale ciągle brakuje mi konsekwencji... zresztą zawsze jak zaczynam walkę z kilogramami to ktoś ma urodziny, albo jakaś impreza w pracy... los rzuca kłody pod nogi... jak możesz to podziel się jak ta twoja dieta cud wygląda... Odnośnie USG... ![]() Jana - byle przeżyć ten "krytyczny rocznicowy dzień" potem już z górki Trzymam kciuki i gratuluję
Edytowane przez Ofiera Hellp Czas edycji: 2013-09-30 o 07:22 |
|
|
|
|
#2800 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
pieke wszystko co sie napatoczy.To pewnie ta hakkaido- ja wlasnie mozma ze skóra spożywać. Pyszna jest, ma ciekawszy niz taka zwykła dynia. Mi Żywiec smakuje jak woda z kranu a śmierdzi Cisowianka. I jedna i druga kiedys normalnie pilam. Ciaza to dziwny stan ![]() Dzieki Twojej rekomendacji (kiedys pisałas o niej) ja kupiłam. Wcześniej nawet nie wiedziałam, ze taka istnieje. Cytat:
![]() Co do ciśnienia, mam identyczne. Ale lepsze takie niz wysokie. Tylko pamiętać trzeba o piciu... Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2013-09-29 o 18:47 |
||
|
|
|
#2801 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cześć
zaraz będę nadrabiać co tam naskrobałyście od wczoraj.U mnie dzisiaj kiepsko. Wybrałam się z tż do kościoła i zemdlałam - padłam jak długa Nie wiem skąd to omdlenie - byłam wyspana, najedzona, siedziałam i w jednej chwili zrobiło mi się tak gorąco i czarno przed oczami.. pamiętam dopiero jak tż cucił mnie przed kościołem. Ech.. chyba ciśnienie jest jakieś do kitu, bo głowa mnie od rana ćmi. Czy któraś z Was miała takie omdlenia?? |
|
|
|
#2802 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Uważaj na siebieU mnie malowanie dobiega końca.Czuje się dobrze,młody chyba też bo fika. Prosze o kciuki jutro o 8:40 bo mam wizyte ![]() Pójde chyba też do rodzinnego bo martwi mnie ta noga ciągle odrętwiała
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||||||
|
|
|
#2803 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Ojej, domyślam sie jak sie przestraszyliscie. Dobrze, ze byłaś z TZ i ze Cie złapał i nie upadłas.
Mi sie w ciąży omdlenie nie zdążyło. Za to w kościele owszem. Wyrznelam głowa w posadzke ![]() ---------- Dopisano o 19:22 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ---------- Iza Za Anity wizytę rownież!
|
|
|
|
#2804 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Ja też usunęłam z fb (z tych tam subskrypcji) pewne osoby, zwłaszcza takie, które wrzucały multum zdjęć
|
|
|
|
#2805 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Rena szkoda, że gin nie oddzwonił. Idziesz do niego w tym tygodniu czy odpuszczasz ten miesiąc? a i brawo dla Ciebie za spadające kg
![]() Zeberko uważaj na to zasypianie w wannie!!! Agatko co u Ciebie? gdzie się podziewasz? Barbi jak samopoczucie? Perse przykro mi jak czytam o Twoich relacjach z tż.. Mam nadzieje, że wkrótce zmądrzeje. Trzymaj się kochana -dla mnie jesteś cudowną mamą. Izka jak malowanie? skończyliście? Mam nadzieję, że pochwalisz się efektem końcowym ![]() Pani fajne takie spotkanie ze znajomymi przy dobrym jedzeniu. U mnie na razie nie ma szans. Bo jedzenie czegokolwiek przyprawia mnie o mdłości a wyjście do znajomych odpada bo mój tż po dzisiejszej akcji zapowiedział że nie wolno mi z domu wychodzić Żartowniś. Cytat:
A tak poważnie to nadal nie lubię jedzenia. Mój tż się złości że nic nie jem - oczywiście to jego zdanie, ale ja na prawdę nie mogę. Co nie zjem to mi niedobrze, mam zaraz wzdęcia i kilkugodzinną niestrawność. Jest jakiś wyznacznik ile powinno się przytyć w I trymestrze ciąży? Jana u mnie z ciśnieniem też nisko, ale ja tak mam od zawsze. Zazwyczaj to 90/60. Choć dzisiaj po omdleniu było jeszcze niższe. Teraz się podniosło. Ja nie wypiłam łyka kawy od kiedy wiem o maluszku. W sumie, tak jak Kubek pisze lepiej niskie niż wysokie, ale dopytam jutro gina. Gratuluję 11 tygodnia A Jana jak u Ciebie wygląda brzuch po zastrzykach? bo u mnie znów wyskoczyły ogromne siniaki - takie wielkości prawie pięści i we wszystkich kolorach tęczy a w miejscu wkłucia czuję taką twardą kulkę. Martwi mnie to. Aż wstyd będzie pokazać brzuch ginowi, bo wyglądam jakbym byłam ofiarą jakiejś przemocy domowej normalnie
Edytowane przez anitaxas Czas edycji: 2013-09-29 o 19:35 |
|
|
|
|
#2806 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
musisz pytać Kubka ![]() odnośnie "diety", to nic innego jak zdrowsze i regularne posiłki - co 3h - no i bardzo urozmaicam jedzonko - codziennie co innego pichcę... Cytat:
Cytat:
-------------------------------------------- za wszystkie jutrzejsze wizyty dziewczyny
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2013-09-29 o 19:43 |
|||
|
|
|
#2807 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
jak na huśtawce
w tej chwili trochę lepiej. byłam na spacerze, dotleniłam się i przyniosłam reklamówkę grzybów. zaraz pod prysznic i mam nadzieję, że jakiś dobry film puszczą. niezłą miałaś akcję z tym omdleniem.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2808 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
|
|
|
|
|
#2809 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
ja znam swój las i grzyby które w nim rosną. zbieram grzyby z rodzicami od dziecka. jeśli mam najmniejsze wątpliwości co do grzyba to go nie biorę. poza tym uwielbiam grzyby. smażone, barszcz i jako dodatek do mięs.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2810 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Anita: spotkałam się gdzieś z informacją, że przez pierwszy trymestr może być różnie - można tyć, nie tyć, albo chudnąć, a że "książkowo" zaczyna się tyć od II trymestru. W tamtej ciąży od ok 4 miesiąca zaczełam tyć (ale nie dużo), a w tej najpierw schudłam 2kg (mimo, że nie wymiotowałam i apetyt dosyć miałam), dopiero na wizycie w tamtym tyg (początek 22 tyg) byłam 0,5kg powyżej startowej wagi (byłam przekonana, że będzie wiecej, bo na brak apetytu nie narzekam no i mam mało ruchu).
Poprzedni gin mówił, że najzdrowiej to 0,5 kg tygodniowo, ale mówił to o II trymestrze. Co do omdleń, to ja myślałam, że dzisiaj zemdleję, ale z innego powodu. Chciałam ukroić chleb i nóż się jakoś przesunął po chlebie i ucięłam się w palec I to tak porządnie grubym nożem z grubymi ząbkami, dosyć głeboko. Leciało i leciało, zachlapałam podłogę, blat, zużyłam dużo ręcznika papierowego zanim uspokoiło się na tyle, że mogłam przykleić plaster. Do tego byłam sama w domu i już miałam wizję, że jak TŻ wróci z meczu, to mnie wykrwawioną znajdzie ![]() ---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ---------- Cytat:
![]() Mieszkam niedaleko Piwnicznej , więc świadomość o jej istnieniu mam wszczepioną od dziecka ![]() Wczoraj zaczęło mnie brać przeziębienie. Ok 20.30 prawie że zmusiłam TŻ że mamy jechać na całonocną opiekę med., przy okazji dowiedzieliśmy się, że w przychodni w której to funkcjonowało już jej nie ma i trezba jechać na dyżur lekarza do szpitala. Obawiałam się kolejek, ale na szczęście weszłam od razu. Lekarz, myślę, że młodszy ode mnie ( ) przyjął mnie bardzo miło, nie odesłał z kwitkiem, w zaleceniach wpisał: "obficie poić" - śmiałam się potem, że koniem jestem? Jakby bolało gardło to w zasadzie wszystko można oprócz Orofaru (hmmm a w domu na ulotce przeczytałam, że można), bo mówił że zawiera lidokainę (gdy to mówił zrozumiałam, że kokainę ), która w nadmiarze może spowodować obumarcie płodu. No i też ciekawe, bo powiedział, że można cholinex, więc go kupiłam od razu, a na ulotce jest napisane, że nie można w ciąży zażywać
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu Edytowane przez Hosenka* Czas edycji: 2013-09-29 o 20:52 |
|
|
|
|
#2811 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam
We wtorek wrocilam z Polski tydzien mnie nie bylo a WY tyle napisalyscie ze dopiero dzisiaj nadrobilam. Bylam u ginki I starania mozemy zaczac w maju. Bo to ciaza blizniacza organizm musi odpoczac. Ale ja narazie nie chce nie jestem gotowa zeby o tym myslec. W Polsce super wesele brata udane. Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny zeby sie wszystko udalo. Witam nowe aniolkowe mamy Mam nadzieje ze bede miala wiecej czasu zeby z wami pisac. P.s jestem zdrowa wszystko u mnie ok. Tez urodzilam sie na wsi uwielbiam tam teraz wracac ---------- Dopisano o 20:15 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ---------- Bardzo sie ciesze ze do was dolaczylam o wiele wiecej teraz worm. A co do jedzenia dzieci to wiem Co to za koszmar moja kuzynka biegala za swoim!synkiem z obiadem bo nie mial czasu jesc musial sie bawic Tez byl szczuplutki a teraz taki chlopiec okraglutki. Mojej siostry syn ma 9 lat a nosi ubrania. 7/8 |
|
|
|
#2812 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
ciociami-
Hosenko- proszę kupować krojony chleb! ![]() anitax- pani kiedyś też omdlała w ciąży....jak się zjawi to pewnie opowie jak to się skończyło(dobrze i efektownie )BERBIE- u mnie też dzisiaj grzybki na tapecie- marynowane do słoików iza-, anitka- trzymam jutro kciuki
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2813 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() Pani - czytam też co i jak Torres je i dochodzę do wniosku, że muszę zacząć jeszcze bardziej doceniać, że Jakub je praktycznie wszystko. Ma ulubione smaki/kombinacje, czasem grymasi "bez powodu" ale zazwyczaj je ładnie i wszystko co dam. Wyjątkiem jest królik z ziemniakami, w ogóle jasne słoiczki, za którymi nie przepada. Najlepszy zestaw: marchewka + ziemniak + mięso(!), do tego może mieć każde warzywo, którego samego by nie tknął a tak zje. Owoce w większej ilości hitem nie są, ale w kaszy zostaną pochłonięte w każdej ilości. Dziś wyjadłam mu z kaszy zbite "niteczki" z brzoskwini bo wiedziałam że nie zje tego, jego zdziwiona mina bezcenna, jakby chciał mnie zapytać dlaczego zjadam JEGO kaszę. _____________ ostatnio jak Perse pytała o @ pochwaliłam się, że jeszcze nie miałam. to dziś się doczekałam ---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2814 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
zjadło mi posta
![]() napiszę tylko, Hosenko, że mi gin nie pozwolił rutinoskorbinu. i idę spać (na błogie pół godziny zapewne )
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2815 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Cytat:
Miałam już mnóstwo zatyczek do uszu i niestety, żadne się nie sprawdziły ![]() Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43037873]A u nas obiad robił Tż i całkowicie wszystko spie.przył. Najpierw chciał smażyć kotlety na maśle, położył je na suchej patelni, w końcu je jakoś tak usmażył, że były niedopieczone, o czym dowiedziałam się, jak już zjadłam 2 kawałki Z kolei na cukinię masło spalił i mam czarny garnek. Jedynie kaszę (w woreczkach) ugotował dobrze, no ale co to za filozofia. Oczywiście wszystko z awanturą, że on się do tego nie nadaje. Ale z dzieckiem się również nie pobawi, bo.. właściwie już nie wiem; fakt, że Artuś jest dzisiaj marudny, ale ja się zajmuję nim 24h/dobę 7 dni w tygodniu, a on nie umie jednego popołudnia.... I się nieźle pokłóciliśmy, mi się odechciało tego obiadu, jak zobaczyłam ten niedosmażony kotlet i w ogóle jest bosko. Teraz robi to, co lubi najbardziej i umie najlepiej, czyli siedzi przed kompem :/[/QUOTE] Perse, współczuję Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
ale krojony nie smakuje tak, jak ten cały
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
||||||
|
|
|
#2816 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Anitko, dobrze, ze sie to tak skończylo
![]() Mnie lekarz kazał sie leczyć homeopatia. Jak Was czytam, to nie mogę sie doczekać rozszerzania diety ale o ile mi sie uda pociągnąć na cycu jeszcze, to poczekam. Moja lekarka była zdziwiona, ze tak dlugo udaje mi sie karmić odciągając. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2817 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Hehe, też jestem zdziwiona i pełna podziwu dla ciebie!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2818 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam
Hosenko kuruj się Anitka
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2819 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Anitaxas mój brzuch też kolorowy ;-) kolory mnie nie martwią, ale w szpitalu jedne położne mówiły, ze w brzuch podawać do końca a drugie, ze nie bardzo i podawały w udo lub ramię, więc wczoraj dla urozmaicenia ;-) wieczoru M podał w ramię, oj nigdy więcej, pozostaje przy brzuchu, bo siniaki to nic z rozchodzacym się po całej ręce bólu. Czy my jesteśmy na podobnym etapie ciąży? Który to tc?
Sent from my LT18i using Wizaz Forum mobile app
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
#2820 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() Gdy miałam zasadowy mocz gin mówił, żeby brać rutinoskorbin ![]() Dokładnie ![]() A propos: kiedyś mąż gdzieś wyjechał i ja musiałam iść po chleb (tak to on chodzi). ja: poproszę ten duży chleb okrągły pani: pokroić? ja: nie! w całości pani: a to pani jest żoną tego pana co ten chleb kupuje co drugi dzień? ja: no jeśli myślimy o tym samym panu to tak pani: tak myślałam, bo tylko on kupuje chleb w całości
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.






każdy etap ma swoje plusy i minusy. T. żre cyca jak szalony, więc potrzeba jest. Tylko ani kaszka, ani mięso, ani żółtko mu nie wchodzą...
). na każdego co innego działa/nie działa. u mnie było spoko. i też wskaźniki IG były wątpliwymi wskaźnikami 

Moja mama miała ze mną takie cyrki, że szkoda gadać. Teraz pół życia się odchudzam





pieke wszystko co sie napatoczy.



I to tak porządnie grubym nożem z grubymi ząbkami, dosyć głeboko. Leciało i leciało, zachlapałam podłogę, blat, zużyłam dużo ręcznika papierowego zanim uspokoiło się na tyle, że mogłam przykleić plaster. Do tego byłam sama w domu i już miałam wizję, że jak TŻ wróci z meczu, to mnie wykrwawioną znajdzie 





