|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Kubek, o 8 i 24 to ja śpię, TZ też, a podobno samemu nie powinno się mierzyć.
Wczoraj miałam 133/67 (ale tz robił głupie miny do ekranu), potem 116/68. Dzisiaj rano 114/72 (wcześniej wstalam tylko do wc). Mi się coraz bardziej dluzy... Zaczęłam dziś 26 tydzień.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#3662 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
ale póki co nie myśl o tym. na jeden raz w ostateczności ściągniesz ręcznie, jak będziesz miała problemy to będziesz ściągać przez 2 dni i dasz radę w ubiegłym roku była akcja mikołajkowa. zbierały się chętne osoby, było losowanie kto dla kogo robi upominek, określona niewielka kwota i na święta wysyłałyśmy sobie prezenty. akcję możemy zrobić na mikołajki albo na święta, wybór należy do nas. 2 lata temu też była. Cytat:
Cytat:
my kiedyś wypełnialiśmy świstek bo okazało się że Jakub niby nie ubezpieczony ![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#3663 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Co do porodu, to gin od początku sugeruje mi cc. Raz, że chodzi mu o wspomnienia poprzedniego, a dwa, żebym się nie denerwowala że coś pójdzie nie tak np właśnie niedotlenienie.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#3664 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43301874]
Jojla ![]() [/QUOTE] Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
za dobre ciśnienie i żeby się nie dłużyło
__________________
|
|||
|
|
|
#3665 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() prawdę prawisz Milordzie Cytat:
Gdyby mi było dane jeszcze raz rodzić to chciałabym aby mityczny czop mi odszedł, aby zaczęła się normalna akcja skurczowa i wtedy bym chciała cc. taka prawda... u nas wszelkie problemy wzięły się z zamartwicy... i nawet jeśli nie mam traumy porodowej, to dla (nawet ewentualnego) dobra dziecka bym tak właśnie chciała. ale nie cc o określonej godzinie, w określony dzień. choć moje pierwsze świadome słowa po porodzie do tż: "jak chcesz Olę, to stawiasz cc". Moja przyjaciółka w tej chwili właśnie idzie do psychiatry po świstek o tokofobii albo po wskazówki jak "to" przeżyć jest w 34 tc (jak Kubasek ). Najlepsze, że ostatnio ma problemy z sercem (holtery, te sprawy) i się ucieszyła (sic...), że w końcu będzie wskazanie. a lekarka, że absolutnie, w tym przypadku, nie jest to dobry pomysł...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
|
|
#3666 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Mój wcześniaczek 1990 gramów - obecnie ponad 5,5 kg
pozdrawia wizażowe ciocie i wysyła z mamą dobre fluidy w ten dobry dzień!Ja się chyba cieszę ostatecznie, że miałam cc. W sumie dobrze to zniosłam, zero komplikacji, dość szybko się usamodzielniłam po tym (wiadomo, motywacja, chodziłam do Małego zgięta w pół, z cewnikiem w dłoni, ale musiałam), no na razie mam bliznę dość mocną, ale nie startuję w konkursie Miss oraz nie noszę AŻ tak wyciętych kostiumów, żeby to było widać. Rozcięte jedno miejsce, a nie drugie, no trudno, wiem, że głębsza rana, że powłoki brzuszne, no ale trudno, ja akurat nie miałam wyboru. No i - nie planuję już potomstwa, więc mi tam nie szkodzi, że okres oczekiwania na kolejną ciążę się wydłuża. Pierwszy mój poród był sn i w sumie też go nie wspominam źle, na drugi dzień wstałam, prysznic (samodzielnie, po cc się kąpałam z położną) i kolejnego dnia wyszłam do domu. Ale w wypadku drugiej ciąży cc była dla mnie lepsza pod względem psychicznym. Nie musiałam przeżywać długiego porodu, w czasie którego różne rzeczy się mogłyby dziać. Znowu z drugiej strony - przez większą część pobytu na perinatologii wysłuchiwałam relacji jednej babki, która po cc się nie oczyściła dobrze i dzień w dzień ją rozszerzali, żeby macica mogła się oczyścić. Słuchanie jęków podczas tego zabiegu czy podczas jej wysokiej gorączki nie nastrajało... Koleżanka z sali mówiła, że miała podobnie przy pierwszym dziecku. Ciężka sprawa, taki wybór. Gdybym to miała jeszcze raz przeżyć i mieć wybór - zdecydowałabym się na cc, ale poród sn jak wiadomo jest lepszy i dla matki i dla dziecka. W sumie nie zastanawiałam się nad tym, ani nie czytałam, czy u mnie byłaby w ogóle możliwość np. indukcji porodu, czy to nie byłoby groźne dla Artusia, który był jak wiadomo hipotrofikiem. |
|
|
|
#3667 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Perse, On jest cudem najprawdziwszym
![]() Cudenko! I jak sliczniascie ubrany! Smerfik! |
|
|
|
#3668 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Persephone jaki cudny mały Meżczyzna
__________________
|
|
|
|
#3669 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
umówiłam się na 3 wizyty
![]() pierwszą mam jutro, prywatną u lokalnego lekarza. drugą mam w środę w Bocianie. trzecią za tydzień u lokalnego lekarza, ale na NFZ.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#3670 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
BERBIE serdecznie gratuluje i bardzo sie ciesze
|
|
|
|
#3671 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43305729]Mój wcześniaczek 1990 gramów - obecnie ponad 5,5 kg
pozdrawia wizażowe ciocie i wysyła z mamą dobre fluidy w ten dobry dzień![/QUOTE] Jaki przystojniak
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3672 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
teraz tylko lekarz i oby fasolka sie dobrze rozwijala Perse cudny Artus ![]() Moja Mala przestala miec drzemki po 2h od jedzienia, wczoraj i dzis usnela dopiero po ponad 4h jestem naprawde zmeczona - poplakalam sie przy niej - a Tosia spojrzala, zjadla mleczko i usnela...najgorsze jest to ze juz wczesniej chciala usnac ale nie mogla, meczyla sie, jadla co 2h - i gdzie tu ma byc 5 posilkow w ciagu dnia!? wczoraj bylo 8
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
|
#3673 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43305729]Mój wcześniaczek 1990 gramów - obecnie ponad 5,5 kg
[/QUOTE] czy taki krój).Heh... w przypadku hipotrofii bym jednak CC (jak widać bycie maluchem - luz, bycie niedotlenionym maluchem - peregrynacje po lekarzach...). Choć Mikołaj Natalki, mój T., Twój Artulek - żarte chłopaki huehue. i dobrze. jeszcze masz czas na wybór prowadzącego a tak będziesz mieć rozeznanie Micha mi się cieszy od rańca ![]() ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#3674 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Prawda...? Nie potrafie i nie che myśleć o tej ciąży jak o dziecku.Nawet słowo zarodek to dla mnie za dużo. Cytat:
Cytat:
![]() Persephone_ śliczności słodkości przepiękny chłopiec!! Dziewczyny ja znowu wszystko postawiłam na jedną kartę. Od września poszłam do szkoły medycznej żeby oderwać myśli od tego wszystkiego. No i teraz przestałam chodzić, bo lekarz kazał się oszczędzać. Powiedział że tą ciąże z góry traktujemy jako zagrożoną, Najgorsze jest to, że ludzie przychodzili chorzy z gorączką na zajęcia praktyczne (na których trzeba mieć 100% obecności a odrabiać można raz w miesiącu). I byłam już we wrześniu chora( zapalenie oskrzeli, dwa antybiotyki, 40stopni gorączki). Postanowiłam więc nie chodzić na zajęcia. W sumie długo się nie nachodziłam. Ale boje się że znowu zostane z niczym. Poprzednim razem zamknęłam firmę bo przecież miałam być z dzieckiem w domu, dopóki do przedszkola nie pójdzie. Ale z drugiej strony nie wybaczyłabym sobie jakbym się znowu rozchorowała np. Ech..takie dylematy i narzekania od rana. Chociaż się wygadałam. ![]() mam dużo czasu więc bede Was nawiedzać ![]() PS. Iza pamiętam jak dopiero zaciążyłaś a tu już niedługo grudzień
|
|||
|
|
|
#3675 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Śliniak, bo trochę mi ulewa (ma smoczek o większym przepływie, je szybko i niestety trochę ulewa, ale za to nareszcie je swoje porcje - nie męczy się aż tak i zajmuje mu to o wiele mniej czasu; druga rzecz - strasznie się ślini ostatnio, ale wiadomo, norma).
A Mikołaj to też wcześniak/hipotrofik? Chyba mnie tu jeszcze nie było, jak się urodził... |
|
|
|
#3676 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#3677 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Berbie jest plan, jest działanie, super!
![]() O no właśnie, mamy parę - Kucyk i Berbie Ale to nic nie szkodzi dalszym ciążom, my czerwcówki-lipcówki byłyśmy we 4 Więc czekamy na kolejne II.
|
|
|
|
#3678 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43306758]Berbie jest plan, jest działanie, super!
![]() O no właśnie, mamy parę - Kucyk i Berbie Ale to nic nie szkodzi dalszym ciążom, my czerwcówki-lipcówki byłyśmy we 4 Więc czekamy na kolejne II.[/QUOTE]Skojarzyło mi się z kucykiem pony i lalką Barbie
|
|
|
|
#3679 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
no to para z nas rewelacyjna
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#3680 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Cytat:
![]() Nie myśl o tym, że być może zostaniesz z niczym bo przecież teraz walczysz o swoje szczęście i tak powinnaś o tym myśleć. Robisz to dla siebie i z całego serducha życzę, żeby efektem tego było zyskanie największego skarbu a nie jak piszesz zostanie z niczym ![]() Dziewczyny, widzę, że Wy się już dosyć dobrze znacie, mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam, że tak się wcinam w wasze rozmowy... Ja mam wrażenie, że za dobrze się czuję (jak można tak myśleć
__________________
|
||
|
|
|
#3681 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
![]() Uwierz w te swoje "zaimplantowalam" i "blastocyste" ![]() Mnie tez to "uderzyło"... Traktuj jak normalna ciaze, tylko dmuchaj i chuchaj ![]() Czemu zagrożona? Dzieje Ci sie cos? Nie! Moj gin, mimo ze jestem "po przejściach" powiedział..."normalna, zdrowa ciaza" i "ważna jest głowa ". I sobie to jak mantrę powtarzalam.W chwilach strachu i zwątpienia to "zdrowa i normalna ciaza" było/jest ukojeniem. A powiedział to w momencie gdy nie mógł wiedzieć ze tak bedzie bo to jakos 7-8 tydzien był... A moje pierwsze # w 20 tyg miałam i nie wiedzieliśmy czemu i czy sie nie powtórzy. Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2013-10-17 o 13:15 |
|
|
|
#3682 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
lubię takie wiadomości
BERBIE Kucyku -mocno trzymam za Was kciuku Hosenko- ale przeżycia...dobrze, że już dobrze ---------- Dopisano o 13:19 ---------- Poprzedni post napisano o 13:13 ---------- jojla- witaj, tulę mocno, zostań z nami- przed Tobą cieżki czas... ja # w domu- strasznie to wspominam, potem i tak skończyło się szpitalem i czyszczeniem, jak lekarz zaproponuje jutro szpital to nie odmawiaj uparcie, wiele szpitali daj do podpisania deklaracje, że chcesz aby pochowano szczątki zbiorowej mogile- warto to rozważyć
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#3683 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Jojla każda z nas tu kiedyś przyszła i się wcinała w rozmowy
![]() A teraz wiele z nas tuli już swoje ziemskie szczęście. Ja przyszłam 1,5 roku temu i przeżyłam z dziewczynami wszystko - żałobę, oczekiwanie na starania, starania, II, całą ciążę i najwspanialszy dzień na świecie, 21.06, a teraz powoli wychowywanie synka. Żaliłam się i żalę do dziś, różne dni miewają AM, od euforii po totalny dołek. I każda z nas to wszystko rozumie ![]() Być może będzie tak, jak mówisz - że przyjdzie taki dzień, kiedy pękniesz. Wtedy właśnie możesz o tym wszystkim nam tu pisać, bo każda z nas miała/ma takie dni. Żadne przeżywanie # nie jest lepsze ani gorsze, każdy człowiek reaguje inaczej. |
|
|
|
#3685 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
no i się popłakałam...
__________________
|
|
|
|
|
#3686 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Kucyku dobrze zrobiłaś, że zrezygnowałaś |
|
|
|
|
#3687 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
hahaCytat:
A co do kondycji psychicznej i fizycznej to jest to bardzo indywidualne.U mnie było różnie. Minęło 7 miesięcy i jak widać nie jest ze mną dobrze jeszcze Cytat:
Ja mam wywiad rodzinny nieciekawy.Trombofilie, częste poronienia (także w drugich trymestrach). Cytat:
A ja juz tydzień o ciąży wiem. Zleciało
|
|||
|
|
|
#3688 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#3689 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Berbie, gratuluję i bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie
|
|
|
|
#3690 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Od rana czułam, że po prostu choćby nie wiem co, to muszę dzisiaj wejść na forum
BARBI ![]() Kucyk doczytałam też o Tobie!!! Gratuluję z całego serca Czarnowidztwo nic dobrego nie daje, a stres nie służy dzidziuśkom w brzuszkach. Będziecie z Barbi super parą ![]() Jojla witaj Hosenko tak bardzo współczuję Ci tych wszytskich przeżyć.. aż ciarki mnie przeszły jak czytałam. Dobrze, że jesteś po fachową opieką i trzeba wierzyć, że wszystko się unormuje! przytulam mocno Izka cieszę się, że po wizytach u lekarzy jesteś spokojniejsza. A z Tż to obydwoje charakterni i uparci jesteście - ciekawe czy Synek będzie równie charakterny ![]() Kubek Synek zostanie Tymonem? Peres Artur jest CUDOWNY / strasznie!Agatko super szafa, bardzo mi się podoba. Fajnie, że zajęłaś głową takimi "przyjemnościami". U mnie duże zamieszanie po niedzielnym wypadku. Wiadomo papierologia i w ogóle to nie wiadomo czy w sądzie się to wszystko nie skończy. Wyobraźcie sobie, że rodzina sprawcy wypadku (który jest alkoholikiem) chce oskarżyć mojego tż, że po wypadku go pobił i dlatego ma pękniętą czaszkę i powinien wypłacić mu odszkodowanie No po prostu większego absurdu dawno nie słyszałam. Ludzie mają tupet.. ech.. więc nerwy mamy nadal. Przedwczoraj byłam na wizycie u gina i wygląda na to, że wszystko jest dobrze Moje dziecię w ciągu kilkuminutowego usg zrobiło chyba z 6 razy fikołka - aż się lekarz śmiał, bo nie mógł go spokojnie pomierzyć, bo uwaga -uwaga mój gin zrobił mi tak bez niczego taki "mini" usg jakby genetyczne, czyli sprawdził narządu, mierzył długości kość nosową, aż w szoku byłam. No i wiem że w ciągu tygodnia mój Mały-Wielki Człowiek urósł prawie 2 cm i mierzy już 9 cm Poza tym jak pisałam, mam w domu mamę, więc rozpieszczana jestem przez nią kulinarnie i nie tylko
Edytowane przez anitaxas Czas edycji: 2013-10-17 o 14:10 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:40.










nie wiem jakimi słowami wyrazić soje uczucia.
za dobre ciśnienie i żeby się nie dłużyło







teraz tylko lekarz i oby fasolka sie dobrze rozwijala 


