Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-07, 21:38   #391
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
:banghead::banghead::bang head: ide w poniedziałek do szpitala.potem napisze co i jak...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
co sie stalo???

ja dzis mialam zabawna sytuacje. pojechalam z Mala do miejscowosci obok n spacer. zostawilam samochod na parkingu zaparkowany tak, abym miala wiecej miejsca po stronie Marysi a mniej po mojej. po powrocie trafil we mnie piorunek, bo ktos zaparkowal pod skosem i nie mialam szansy wsadzic Malej do samochodu. postawilam zatem wozzek dwa samochody wczesniej tak aby byl osloniety przed jadacymi po parkingu samochodami. wcisnelam sie na wciagnietym brzuchu do swojego i probowalam wyjechac, ale oczywiscie sznurek samochodow. obserwowalam na przemian droge wyjazdu i Marysie. w miedzy czasnie szly dwie kobiety. zauwazyly Marysie stanely kolo niej z przerazonymi twarzami i jedna juz siegala po telefon, zeby wezwac policje ze ktos przucil dziecko na srodku parkingu, otworzylam biegiem okno i krzycze, ze dziecko moje tylko nie mam jak wsadzic, bo mnie zastawili i musze najpierw wyjechac z miejsca parkingowego. treba bylo widziec w tym momencie twarz kobiety jak odetchnela z ulga i wlozyla telefon do torby a ja zastawilam pol drogi wyjazdowej i zaczelam akcje pakowania sie do samochodu
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 21:49   #392
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
:banghead::banghead::bang head: ide w poniedziałek do szpitala.potem napisze co i jak...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Czekamy na wiesci...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 21:55   #393
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
ja dzis mialam zabawna sytuacje. pojechalam z Mala do miejscowosci obok n spacer. zostawilam samochod na parkingu zaparkowany tak, abym miala wiecej miejsca po stronie Marysi a mniej po mojej. po powrocie trafil we mnie piorunek, bo ktos zaparkowal pod skosem i nie mialam szansy wsadzic Malej do samochodu. postawilam zatem wozzek dwa samochody wczesniej tak aby byl osloniety przed jadacymi po parkingu samochodami. wcisnelam sie na wciagnietym brzuchu do swojego i probowalam wyjechac, ale oczywiscie sznurek samochodow. obserwowalam na przemian droge wyjazdu i Marysie. w miedzy czasnie szly dwie kobiety. zauwazyly Marysie stanely kolo niej z przerazonymi twarzami i jedna juz siegala po telefon, zeby wezwac policje ze ktos przucil dziecko na srodku parkingu, otworzylam biegiem okno i krzycze, ze dziecko moje tylko nie mam jak wsadzic, bo mnie zastawili i musze najpierw wyjechac z miejsca parkingowego. treba bylo widziec w tym momencie twarz kobiety jak odetchnela z ulga i wlozyla telefon do torby a ja zastawilam pol drogi wyjazdowej i zaczelam akcje pakowania sie do samochodu
mój tż też zawsze tak parkuje, żeby było więcej miejsca na wyjęcie Jakuba i nie raz zdarzyło nam się, że ktoś nas zastawił tak, że trzeba było wyjechać żeby wsadzić dziecko do samochodu. tż ma z tyłu piękną naklejkę dziecko w aucie, ale cóż, może zbyt mało widoczna, choć ja widzę z kilometra.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 21:59   #394
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

hej!
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
A ja jestem w błogim zawieszeniu i spokoju Niby gdzieś tam krążą obawy i strach, ale póki co oficjalnie jestem w ciąży, pełna nadziei i dobrze mi z tym
WADERA! takie podejście na pewno lepsze dla Maluszka!
Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
"

2012-11-08, 08:42 #1295 Persephone_
Zakorzenienie



Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 11 016


Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Cytat:
Napisane przez kooocur
Dzis dopiero 23 d.c.


Kochana, to mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo jeśli tak, to... będziemy ciążowymi siostrami

U mnie wczoraj (26dc) też wyszedł cień cienia, beta 53,51

Po południu lecę do lekarki

"

Rok temu zrobiłam test, dzisiaj dwie kreski właśnie mnie kopią
PERSE!
Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
To oczekiwanie to taki dziwny czas...
Radość i lęk. Lekka masakra

Czy czuje ze juz blisko? Nie wiem jak wstaje to bolą mnie plecy i w pachwinach i dol brzucha ćmi.
Pozatym cisza... Juz nawet tych skurczow przepowiadajaych nie mam albo zglupialam i nie czuje ; )

W niedziele kończę 37 tydzień.
KUBEK! to własnie na końcówce jest takie uczucie - radość i lek, ale już niedługo. Poczytaj sobie książki póki możesz a i może być tak ze tak bardzo przekonaas Maluszka by w brzuszku siedział ze się możesz przeterminowac
Cytat:
Napisane przez pszczolka30 Pokaż wiadomość
Hejka
Jestem już po wizycie u hematologa. Jestem mega zaskoczona życzliwością, zrozumieniem i ciepłem jakim obdarzyła mnie pani doktor. Dostałam skierowanie na badanka jest ich sporo, ale się cieszę, że powoli ruszam z miejsca.
PSZCZÓŁKA! ciesze się ze jesteś zadowolona! i brawa dla lekarki- cieszy takie ludzkie podejście! i fajnie ze ruszasz z miejsca!!

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
dziękuję dziewczyny...musiałam to jakoś przemyśleć...cały dzień myślę co zrobić...nie wzięłam dziś rano leków...i cały czas chodziłam i myślałam czy dobrze robię...aż w końcu mój tż mówi, że jak mam być spokojniejsza to mam brać tabletki a ewentualnie zastrzyki odstawić (bo dziś już nie zrobiłam)...no więc bez dłuższego zastanowienia się łyknęłam 2 duphastony (ranną dawkę pominęłam) i wieczorem jeszcze wezmę dwa no i aspirynę cardio...bo zastrzyki chyba odpuszczę, bo gdybym dostała @ to pewnie mógłby być problem...
choć czuję, że nic z tego nie będzie...brzuch boli jak na @....
RENA! ja cały czas myśle o WAS! domyślam się ze jest trudno, ale pamiętaj robisz wszystko co mozliiwe dla swojej kropeczki! i co idziesz do innego lekarza? a ten "twój" ma dobry sprzęt? bo czasami dziadowy sprzęt i dlatego mało widać!

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie nadrabiam tylko szybko napisze. U lekarza bylam godzine i u położnej drugą godzinę. Z dzieckiem ok. Tętno 159,crl 1,32cm. Jest śliczny. Ale...pęcherzyk się rozdzielił na dwa i tylko łączy się cienkim paseczkiem u podstawy. Wygląda jak dwa pęcherzyki. Moj mąż zamarł (myślał że jest zapadnięty pęcherzyk) a ja myślałam że bliźniaki. Lekarz w szoku.bo nic wcześniej nie było widać. W sobotę na IP nic nie mówili. A ja widziałam wtedy ładny pęcherzyk a nie to co teraz. Prawdopodobnie przegroda w macicy lub macica dwurożna. Ryzyko poronienia wzrasta. Wszystko zależy po której stronie wykształci się łożysko Jutro wrzucę fotki to same zobaczycie. Wyć mi się chce.
.
KUCYK! b o nie wiem co napisac. Trzymam kciuki!


Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Przez to ciśnienie ostatecznie wylądowałam na IP. Po tym spadku, o którym pisałam zaczęło rosnąć i ostatni pomiasr miałam 166 :/

No i wieść roku ... nie wypuszczają mnie do końca ciąży A termin mam 30.01.
HOSENKO! ale Ty się ostresujesz! wiem ze szpital to nic przyjemnego, jeszcze w takiej perspektywie czasowej (chyba powinnas sobie swoje firaneczki powiesić i własne gdzeciki by oswoic to miejsce ) lezysz sama czy masz kogos w sali? pamiętaj cały czas o Maleństwie! może rzeczywiście jakies zabijacze czasu? ( ksiązka, komp -ja filmy oglądałam a i krzyzykowałam)
Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
:banghead::banghead::bang head: ide w poniedziałek do szpitala.potem napisze co i jak...
ELIZKA! zamarłam!!!! te wyniki są tego powodem?
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:13   #395
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
mój tż też zawsze tak parkuje, żeby było więcej miejsca na wyjęcie Jakuba i nie raz zdarzyło nam się, że ktoś nas zastawił tak, że trzeba było wyjechać żeby wsadzić dziecko do samochodu. tż ma z tyłu piękną naklejkę dziecko w aucie, ale cóż, może zbyt mało widoczna, choć ja widzę z kilometra.
ja zazwyczaj poruszam sie sama wiec musze gdzie na chwile postawic wozek, nie wsadze Malej do bagaznika. zreszta mam wiekszosc takich parking gdzie musze tylem parkowac bo inaczej nie wyjade pozniej ze wzgledu na gabaryty samochodu. jest zwrotny ale tylko kola przednie sie skrecaja, tylnie nie chca nawet jakbym blagala je na kolanach woec parkuje wtedy do polowy, wyciagam wozek, jak malo miejsc to Mala i parkuje do konca
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:25   #396
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Juz jestem. Z dziecmi ok. Tak dzis szalały jak je słuchala, ze co chwila był kopniaczek
Podejrzenie cukrzycy i nadcisnienie
Bedzie weryfikowala w szpitalu. Klade sie w celu zrobienia kompletu badan w tym kierunku oraz zmiany/ wycofania leków p-zakrzepowych.
Cukrzyce podejrzewa dlatego, ze pomimo iz stosuje sie do diety, tyje na potęge. POwiedziala ze moze to byc tez wina encortonu, ale nie musi. Trzeba to okreslic.
Nadcisnienie dlatego ze od jakiegos czasu mi sie cis zwieksza no i skacze :/
A z ta zakrzepica to jest problem. Niby dobre d- dimery, ale masa siniaków i krew nadal dobrze sie nie rozrzedza.
Powiedziala, ze byc moze leki p-zakrzepowe utrzymuja teraz maluchy przy zyciu i kladzie mnie tez dlatego, zeby to unormowac.

No zla jestem, nie tego sie spodziewalam


Przepraszam ze narobilam Wam strachu, ale pisalam z telefonu w aucie .. :/
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA

Edytowane przez elizabarbara
Czas edycji: 2013-11-07 o 22:26
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:29   #397
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

ELIZLO! najważniejsze ze Maluchy mają się dobrze i pięknie fikają! w szpitalu poobserwuja Cie , dopiorą leki i będzie git! Buziaki!!!!!!!!!!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 22:35   #398
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
ELIZLO! najważniejsze ze Maluchy mają się dobrze i pięknie fikają! w szpitalu poobserwuja Cie , dopiorą leki i będzie git! Buziaki!!!!!!!!!!
Tez tak wlasnie mysle. Jak ja sie czuje to niewazne. Najwazniejsze ze Maluchy maja sie dobrze
Wiem ze napedzilam Wam strachu tym wpisem, bo nam AM od razu staja przed oczami najgorsze rzeczy Przepraszam


Kucyk.. Nosz kurcze, niewesolo.. Aczkolwiek moze blizniaki? W koncu sen prawie mialas dzis proroczy

Hosenko.... No niezle... 3 miechy w spa? Trzymaj sie kochana, dasz rade

Rena, mowisz, ze bylo Ci niedobrze po kolacji? To dobry znak
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:10   #399
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Eliza najważniejsze, że Dzidziusie mają się dobrze
Szpital to nic fajnego ale porobią Ci wszystkie badania i przypilnują nie tylko maluchów ale i Ciebie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:26   #400
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Juz jestem. Z dziecmi ok. Tak dzis szalały jak je słuchala, ze co chwila był kopniaczek
Podejrzenie cukrzycy i nadcisnienie
Bedzie weryfikowala w szpitalu. Klade sie w celu zrobienia kompletu badan w tym kierunku oraz zmiany/ wycofania leków p-zakrzepowych.
Cukrzyce podejrzewa dlatego, ze pomimo iz stosuje sie do diety, tyje na potęge. POwiedziala ze moze to byc tez wina encortonu, ale nie musi. Trzeba to okreslic.
Nadcisnienie dlatego ze od jakiegos czasu mi sie cis zwieksza no i skacze :/
A z ta zakrzepica to jest problem. Niby dobre d- dimery, ale masa siniaków i krew nadal dobrze sie nie rozrzedza.
Powiedziala, ze byc moze leki p-zakrzepowe utrzymuja teraz maluchy przy zyciu i kladzie mnie tez dlatego, zeby to unormowac.

No zla jestem, nie tego sie spodziewalam


Przepraszam ze narobilam Wam strachu, ale pisalam z telefonu w aucie .. :/
to musi być niesamowite, takie kopniaki od 4 nóżek
jak tak szaleją to niedługo jak już będziesz je dobrze czuła będziesz je prosić, żeby zdrzemnęły się z godzinkę
za wszystko trzymam kciuki
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 23:47   #401
0smerfetka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 8
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

czesc Dziewczyny, tak gonicie na tym forum ze nie nadazam czytac was,
Jak bylam w 11 tygodniu dostalam krwotoku gdy pojechalam na pogotowie serduszko bilo, maly sie ruszal strasznie ruszal raczkami gdy patrzylam na monitor... potrzymali mnie tydzien krwawienie ustalo i wypisali kazali lezec wiec lezalam caly tydzien w domu, znowu krwawienie obfite szybko na pogotowie i serduszko dalej bilo, codziennie mnie badali i slyszlam ze bije...aaz nagle mieli mnie wypisywac i poszlam na usg... byla juz tylko cisza i te slowa lekarza na 2 dzien zabieg minelo juz 2 miesiace, od miesiaca zarzywak kwas foliowy i staram sie dobrze odrzywiac bylam tez na wizycie u gin dostalismy zielone swiatko, a ja tylko odliczam dni do miesiaczki, i mysle ze za bardzo sie przejmuje ze sie nie uda... co Wy robilyscie w czasie gdy czekalyscie ? Chciala bym juz byc w nastepnej ciazy, nigdy nie zapomne o moim aniolku Kubusiu prawie codziennie chodze palic swieczke na jego grobku i zastanawiem sie dlaczego nas to spotkalo? zrobilam juz mnostwo badan.. wszystkie wychodza idealnie, ale dalej nie wiemy z kad ten krwiak ktory prawdopodobnie odkleil lozysko i odcial malutkiemu pokarm i tlen ale to sa tylko przypuszczenia

Ale sie rozpisalam Dobranoc
0smerfetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 06:53   #402
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Mam leżeć i dalej te leki co są. Powiedział że wszystko się wyjaśni około 16tygodnia jak będzie łożysko. Super że nie krwawie. Nie można nic zrobić. Jakbym miała histeroskopie przed ciąża to można by przegrode operacyjnie usuwać. A teraz to nic nie zrobimy... Dziecko ma mało miejsca i może być źle odżywiane. Co grozi obumarciem lub niską masą urodzeniowa. Chyba pójdę do jeszcze jednego gina. Tylko że juz 4usg miałam więc nie wiem czy nie przesadze...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:24 ----------

Rena bliźniaki na pewno nie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kucyku kochany oby było dobrze..... a heparynę masz? zresztą lepiej idż na konsultację do innego gina

---------- Dopisano o 06:49 ---------- Poprzedni post napisano o 06:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Przez to ciśnienie ostatecznie wylądowałam na IP. Po tym spadku, o którym pisałam zaczęło rosnąć i ostatni pomiasr miałam 166 :/

No i wieść roku ... nie wypuszczają mnie do końca ciąży A termin mam 30.01.
ale będziesz się czuć spokojniej w szpitalu?

---------- Dopisano o 06:53 ---------- Poprzedni post napisano o 06:49 ----------

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
hej!


PERSE!
przegapiłam jakąś szczęśliwą nowinę?????

RENA - ja Cię rozumiem, bo też bym chciała odstawić leki, żeby się już samo rozstrzygnęło i żeby już było wiadomo..... ale myślę, że warto by było jeszcze iść do innego gina na USG zanim to zrobisz

Edytowane przez 201704210903
Czas edycji: 2013-11-08 o 06:56
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 07:08   #403
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
Kucyk kochana spokojnie - skoro jest teraz dobrze, to tego trzeba się trzymać...kiedy kolejna wizyta?? który to już tc??
Wg OM 7 tydzień 4 dzień, wg usg 8 tydzień 1 dzień. Wizyta za dwa tygodnie

Na 100% to nie bliźniaki. Jest jeden pęcherzyk wyglądający jak dwa ale połączony cienką linią.

Eliza dobrze że z dzieciaczkami ok. Przebadają Cię wzdłuż i wszerz i będzie dobrze

Hosenka no to współczuję!! Tyle czasy w szpitalu Ale plus taki że to ktg co 6 godzin. Trzymaj się.

Całą noc nie spałam... Masakra jakaś. Najgorsze jest to że do końca ciąży będzie wielka niewiadoma.
Mąż przewertował internet na temat macicy dwurożnej z przegrodą. Nic nam to nie pomogło.
A mi się przypomniało że znajoma brata miała tą wade. Od 3 miesiąca ciąży leżała w szpitalu (bo krwawila) do porodu czyli 6/7 miesięc ciąży. Dziecko ogólnie w kiepskim stanie do dnia dzisiejszego mimo że ma dwa latka.

Dziwne że w pierwszej ciąży to nie wyszło. Wtedy pęcherzyk byl mały i zmieścił się po jednej jakby stronie.
A na usg często przegrody i dwóch rogów nie widać. Dopiero na hsg.

Powiedziałam wczoraj rodzicom. Mama płacze i mówi żebym się nie przyzwyczajała do dziecka.. Boi się że nie poradzę sobie z drugą stratą.
Tata ze śmiechem że trudno musi sie porozpychać i przyzwyczaić do tego że mieszkania są malutkie.

No nic... Posmęciłam od rana...

Mlebidakin nie mam heparyny... Powiedział że acard wystarczy.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez Kucyk_Truskawkowy
Czas edycji: 2013-11-08 o 07:09
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 08:02   #404
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Hosenka, leżałam z dziewczynami, które same o sobie mówiły "rezydentki".
Brzmi przepastnie "leżenie do końca ciąży", ale ile spokoju w pakiecie?!! Zawsze położna w zasięgu, lekarze na miejscu. Bufor psychicznego "w razie W". Masz neta, jest git

Elizka, szybko minie dzieci na podglądzie

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
to musi być niesamowite, takie kopniaki od 4 nóżek
za każdym razem jak Elizka pisze o ruchach to sobie o tym myslę i o tym jak będzie błagać nocami dzieciaki żeby się uspokoiły

Cytat:
Napisane przez 0smerfetka Pokaż wiadomość
ale dalej nie wiemy z kad ten krwiak ktory prawdopodobnie odkleil lozysko i odcial malutkiemu pokarm i tlen
najsmutniejsze że się pewnie nie dowiecie... krwiaki się zdarzają, krwawienia się zdarzają... no taki paskudny świat...
My się długo staraliśmy, więc co miesiąc był płacz, potem zobojetnienie i "normalne" życie od owu do @, od @ do owu, od monitoringu do monitorngu, z termometrem w tle...
W ciążę z Kubusiem szybko zaszłaś?

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Powiedziałam wczoraj rodzicom. Mama płacze i mówi żebym się nie przyzwyczajała do dziecka..
mamie się lanie należy. grunt to wsparcie mentalne...
Kucyk! uszy do góry i myślenie pozytywne. Z dzieckiem OK? OK. to dlaczego fundujesz mu zestresowaną mamę?
heh. lekarz powinien Ci wszystko na spokojnie wytłumaczyć. domysły, dr Google, to nie najlepsze pomysły dla wystraszonej ciężarówki
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 09:01   #405
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość

Całą noc nie spałam... Masakra jakaś. Najgorsze jest to że do końca ciąży będzie wielka niewiadoma.
Mąż przewertował internet na temat macicy dwurożnej z przegrodą. Nic nam to nie pomogło.
A mi się przypomniało że znajoma brata miała tą wade. Od 3 miesiąca ciąży leżała w szpitalu (bo krwawila) do porodu czyli 6/7 miesięc ciąży. Dziecko ogólnie w kiepskim stanie do dnia dzisiejszego mimo że ma dwa latka.

Dziwne że w pierwszej ciąży to nie wyszło. Wtedy pęcherzyk byl mały i zmieścił się po jednej jakby stronie.
A na usg często przegrody i dwóch rogów nie widać. Dopiero na hsg.

Powiedziałam wczoraj rodzicom. Mama płacze i mówi żebym się nie przyzwyczajała do dziecka.. Boi się że nie poradzę sobie z drugą stratą.
Tata ze śmiechem że trudno musi sie porozpychać i przyzwyczaić do tego że mieszkania są malutkie.
.
mamie należy się porządny ochrzan i przywrócenie do pionu Kucyku i daj spokój z czytaniem w internecie - niepotrzebnie się tym stresujesz. Ja za każdym razem gdy sprawdzam w internecie coś, co dotyczy mojego zdrowia, to się okazuje, ze mam wszystkie możliwe nowotwory, tętniaki i połowę wewnętrznych narządów upośledzonych. Doktor google to jednak nie najlepszy doktor

Cytat:
Napisane przez 0smerfetka Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny, tak gonicie na tym forum ze nie nadazam czytac was,
Jak bylam w 11 tygodniu dostalam krwotoku gdy pojechalam na pogotowie serduszko bilo, maly sie ruszal strasznie ruszal raczkami gdy patrzylam na monitor... potrzymali mnie tydzien krwawienie ustalo i wypisali kazali lezec wiec lezalam caly tydzien w domu, znowu krwawienie obfite szybko na pogotowie i serduszko dalej bilo, codziennie mnie badali i slyszlam ze bije...aaz nagle mieli mnie wypisywac i poszlam na usg... byla juz tylko cisza i te slowa lekarza na 2 dzien zabieg minelo juz 2 miesiace, od miesiaca zarzywak kwas foliowy i staram sie dobrze odrzywiac bylam tez na wizycie u gin dostalismy zielone swiatko, a ja tylko odliczam dni do miesiaczki, i mysle ze za bardzo sie przejmuje ze sie nie uda... co Wy robilyscie w czasie gdy czekalyscie ? Chciala bym juz byc w nastepnej ciazy, nigdy nie zapomne o moim aniolku Kubusiu prawie codziennie chodze palic swieczke na jego grobku i zastanawiem sie dlaczego nas to spotkalo? zrobilam juz mnostwo badan.. wszystkie wychodza idealnie, ale dalej nie wiemy z kad ten krwiak ktory prawdopodobnie odkleil lozysko i odcial malutkiemu pokarm i tlen ale to sa tylko przypuszczenia

Ale sie rozpisalam Dobranoc
To samo co i przed ciążą - praca, dom, dzieci Siostry pod opieką, zakupy - bez obciążania się myślami, że na coś czekam. A i tak ciągle czekam, choć bez napinania się


Hosenko, z jednaj strony współczuję, bo szpital to jednak nic fajnego a z drugiej - to ja bym chyba chciała 9 miesięcy tam spędzić, gdybym w ciąży była jest jakieś poczucie większego bezpieczeństwa
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 09:08   #406
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Eliza najważniejsze że z maluchami jest dobrze.
Kucyk postaraj się nie denerwować. A twoja mama trochę przesadziła
Smerfetko witaj u nas to było czekanie na kolejny miesiąc z nadzieją że się uda. A jak przychodziła@ to placz... ale nam się udało po3 miesiącach starań więc chyba szybko chociaż mi i tak się dluzylo
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 09:32   #407
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Witam
Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Juz jestem. Z dziecmi ok. Tak dzis szalały jak je słuchala, ze co chwila był kopniaczek
Podejrzenie cukrzycy i nadcisnienie
Bedzie weryfikowala w szpitalu. Klade sie w celu zrobienia kompletu badan w tym kierunku oraz zmiany/ wycofania leków p-zakrzepowych.
Cukrzyce podejrzewa dlatego, ze pomimo iz stosuje sie do diety, tyje na potęge. POwiedziala ze moze to byc tez wina encortonu, ale nie musi. Trzeba to okreslic.
Nadcisnienie dlatego ze od jakiegos czasu mi sie cis zwieksza no i skacze :/
A z ta zakrzepica to jest problem. Niby dobre d- dimery, ale masa siniaków i krew nadal dobrze sie nie rozrzedza.
Powiedziala, ze byc moze leki p-zakrzepowe utrzymuja teraz maluchy przy zyciu i kladzie mnie tez dlatego, zeby to unormowac.

No zla jestem, nie tego sie spodziewalam


Przepraszam ze narobilam Wam strachu, ale pisalam z telefonu w aucie .. :/
Uff najwazniejsze ze z maluchami ok

Tobie porobią badania dobiorą leki i bedzie dobrze
Cytat:
Napisane przez 0smerfetka Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny, tak gonicie na tym forum ze nie nadazam czytac was,
Jak bylam w 11 tygodniu dostalam krwotoku gdy pojechalam na pogotowie serduszko bilo, maly sie ruszal strasznie ruszal raczkami gdy patrzylam na monitor... potrzymali mnie tydzien krwawienie ustalo i wypisali kazali lezec wiec lezalam caly tydzien w domu, znowu krwawienie obfite szybko na pogotowie i serduszko dalej bilo, codziennie mnie badali i slyszlam ze bije...aaz nagle mieli mnie wypisywac i poszlam na usg... byla juz tylko cisza i te slowa lekarza na 2 dzien zabieg minelo juz 2 miesiace, od miesiaca zarzywak kwas foliowy i staram sie dobrze odrzywiac bylam tez na wizycie u gin dostalismy zielone swiatko, a ja tylko odliczam dni do miesiaczki, i mysle ze za bardzo sie przejmuje ze sie nie uda... co Wy robilyscie w czasie gdy czekalyscie ? Chciala bym juz byc w nastepnej ciazy, nigdy nie zapomne o moim aniolku Kubusiu prawie codziennie chodze palic swieczke na jego grobku i zastanawiem sie dlaczego nas to spotkalo? zrobilam juz mnostwo badan.. wszystkie wychodza idealnie, ale dalej nie wiemy z kad ten krwiak ktory prawdopodobnie odkleil lozysko i odcial malutkiemu pokarm i tlen ale to sa tylko przypuszczenia

Ale sie rozpisalam Dobranoc
Ja zyłam normalnie w czasie czekania na staranie.Inaczej bym chyba zwariowała.

Przyczyna krwiaków jest niestety nie znanaW tej ciąży odklejała mi się kosmówka,potem był krwiak do końca 3 miesiąca leżałam plackiem.




Ja sobie strzele w łeb ,dziś cukier na czczo 99
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 10:02   #408
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
hej!

WADERA! takie podejście na pewno lepsze dla Maluszka!

PERSE!

KUBEK! to własnie na końcówce jest takie uczucie - radość i lek, ale już niedługo. Poczytaj sobie książki póki możesz a i może być tak ze tak bardzo przekonaas Maluszka by w brzuszku siedział ze się możesz przeterminowac
PSZCZÓŁKA! ciesze się ze jesteś zadowolona! i brawa dla lekarki- cieszy takie ludzkie podejście! i fajnie ze ruszasz z miejsca!!


RENA! ja cały czas myśle o WAS! domyślam się ze jest trudno, ale pamiętaj robisz wszystko co mozliiwe dla swojej kropeczki! i co idziesz do innego lekarza? a ten "twój" ma dobry sprzęt? bo czasami dziadowy sprzęt i dlatego mało widać!


KUCYK! b o nie wiem co napisac. Trzymam kciuki!



HOSENKO! ale Ty się ostresujesz! wiem ze szpital to nic przyjemnego, jeszcze w takiej perspektywie czasowej (chyba powinnas sobie swoje firaneczki powiesić i własne gdzeciki by oswoic to miejsce ) lezysz sama czy masz kogos w sali? pamiętaj cały czas o Maleństwie! może rzeczywiście jakies zabijacze czasu? ( ksiązka, komp -ja filmy oglądałam a i krzyzykowałam)

ELIZKA! zamarłam!!!! te wyniki są tego powodem?
Firaneczek nie lubię i nie mam w mieszkaniu żadnej

Na książki już patrzeć nie mogę, jak leżałam po odklejeniu kosmówki, to w miesiąc przeczytałam ponad 20 książek Czytam dalej, ale już dłużej je męczę. Coś robić trzeba.

Laptopa będę miała tylko w weekendy.

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:50 ----------

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Tez tak wlasnie mysle. Jak ja sie czuje to niewazne. Najwazniejsze ze Maluchy maja sie dobrze
Wiem ze napedzilam Wam strachu tym wpisem, bo nam AM od razu staja przed oczami najgorsze rzeczy Przepraszam


Kucyk.. Nosz kurcze, niewesolo.. Aczkolwiek moze blizniaki? W koncu sen prawie mialas dzis proroczy

Hosenko.... No niezle... 3 miechy w spa? Trzymaj sie kochana, dasz rade

Rena, mowisz, ze bylo Ci niedobrze po kolacji? To dobry znak
Spa na wypasie Ledwo co daję radę brać prysznic, bo smierdzi z rur, że szok. To samo z umywalki ...


Coś mnie dziś brzuch boli, ordynatorka wymacała przy obchodzie i stwierdziła, że jest miekki, wi ec nie powinien boleć Spoko

Kazali liczyć ruchy po posiłkach przez 30 minut, mały fikał aż miło.

Eliza: mam nadzieję, że nic poważnego się nie dzieje i po badaniach szybko Cię wypusszczą do domu

---------- Dopisano o 10:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Hosenka no to współczuję!! Tyle czasy w szpitalu Ale plus taki że to ktg co 6 godzin. Trzymaj się.
Nie, nie ktg, sprawdzają detektorem, bo skurczy żadnych nie mam.


Masz potwierdzoną dwurożność, czy to na razie tylko hipoteza?
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 10:44   #409
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Ale się tu wczoraj działo... Nie miałam czasu odpisać, ale czytałam w nocy i szczęka mi coraz bardziej opadała, niestety bez radości...

Kucyku strasznie mi przykro, że kolejna przeszkoda przed Wami. Ale trzymam mocno mocno kciuki i mam gorącą nadzieję, że będzie dobrze!!!

Hosenko no cóż, ja też miałam leżeć w szpitalu do zakończenia, choć ja byłam w wyższej ciąży - więc wiem, jak to jest. Przywykniesz. Leżała ze mną dziewczyna (przedwczesne odchodzenie wód) drugi miesiąc, miała już kryzysy. Ale lekarze w porę zrobili cc. W szpitalu będziesz spokojniejsza, badanie tętna, ewentualnie ktg, częstsze USG. Wszystko pod stała kontrolą lekarską. Będziesz mogła o każdej porze rozwiać swoje wątpliwości. Ja czasami prosiłam o dodatkowe KTG, jak Mały się słabo ruszał. No i dzięki temu, że leżałam w szpitalu, mam go na świecie. Będzie dobrze


Elizka no nie powiem, zamarłam przez chwilę. Sory, że się wyrażę kolokwialnie: jak nie urok, to... :/ Oby lekarze szybko coś zaradzili na te Twoje dolegliwości. Wiadomo, że ciąża bliźniacza jest obarczona większym ryzykiem, ale ileż można... Niech się już skończą złe wyniki i wracaj do domku z uregulowanym cukrem i ciśnieniem.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:04   #410
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Juz jestem. Z dziecmi ok. Tak dzis szalały jak je słuchala, ze co chwila był kopniaczek
ale nas nastraszyłaś... kochana najważniejsze, że z dziećmi jest dobrze! uregulują Cię i będzie wszystko dobrze

Cytat:
Napisane przez 0smerfetka Pokaż wiadomość
zrobilam juz mnostwo badan.. wszystkie wychodza idealnie, ale dalej nie wiemy z kad ten krwiak
ja szukałabym dalej...może jakiś inny lekarz? konsultacja chociaż?
a jak szybko zaszłaś w ostatnią ciążę??

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Całą noc nie spałam... Masakra jakaś. Najgorsze jest to że do końca ciąży będzie wielka niewiadoma.
Mąż przewertował internet na temat macicy dwurożnej z przegrodą. Nic nam to nie pomogło.
kochana trzeba być dobrej myśli...najważniejsze, że z dzieckiem jest ok, a Ty nie możesz się teraz tak stresować...

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Ja sobie strzele w łeb ,dziś cukier na czczo 99
stresuj się bardziej, to na pewno pomoże...kochana spokojniej trochę...z tego co się orientuję, to stres powoduje wzrost poziomu cukru we krwi, a jeśli Ty przed każdym badaniem się tak stresujesz, to insulina nie pomoże...wiem, że nie jest to łatwe, ale spróbuj może...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:05   #411
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Dziewczyna dziewczyna z innego wątku poradziła mi kilka zmian w wyglądzie i makijażu.Wkleiłam fotke do albumu napiszcie co myslicie.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:05   #412
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Hosenko,na 100% dwurożność można stwierdzić chyba w trakcie histeroskopii. Ale kształt pęcherzyka wskazuje właśnie na to...Bardzo często dwurożność odkrywana jest dopiero podczas ciąży (bo na zwykłym badaniu usg bez ciąży tego nie widać).Coś ewidentnie pęcherzykowi przeszkadza i go rozdziela.

Nie wiem do jakiego lekarza pójść...Myślałam o dr Fuchs'sie ale on podobno małomówny jest...Ale jest znany i ma bardzo dużo pacjentek, wiec moze niejedno widział.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:21   #413
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość

Nie wiem do jakiego lekarza pójść...Myślałam o dr Fuchs'sie ale on podobno małomówny jest...Ale jest znany i ma bardzo dużo pacjentek, wiec moze niejedno widział.
Kucyku, ja jak mieszkałam we wro do niego chodziłam.
Jest fajnym i dobrym lekarzem.

---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------

Aaaa i on jest dobry w USG

A we wro jednym z lepszych (najlepszy?) w USG jest Florjanski.
Starszy i baaaardzo doświadczony.
Moze On?
http://www.znanylekarz.pl/jerzy-flor...ekolog/wroclaw

Gdybym nadal mieszkała we Wrocławiu to ciaze pewnie bym u Fuchsa prowadziła.
A najważniejsze USG robiła u Florjanskiego.

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-11-08 o 11:30
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:22   #414
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyna dziewczyna z innego wątku poradziła mi kilka zmian w wyglądzie i makijażu.Wkleiłam fotke do albumu napiszcie co myslicie.
nie widzę

edit:
a jednak widzę
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-11-08 o 11:24
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:40   #415
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Kucyku, ja jak mieszkałam we wro do niego chodziłam.
Jest fajnym i dobrym lekarzem.

---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------

Aaaa i on jest dobry w USG

A we wro jednym z lepszych (najlepszy?) w USG jest Florjanski.
Starszy i baaaardzo doświadczony.
Moze On?
http://www.znanylekarz.pl/jerzy-flor...ekolog/wroclaw

Gdybym nadal mieszkała we Wrocławiu to ciaze pewnie bym u Fuchsa prowadziła.
A najważniejsze USG robiła u Florjanskiego.
Myślałam o Florjańskim
Chyba do niego pójdę w takim razie. Myślicie żeby poczekać tydzień?czy odrazu iść?
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:42   #416
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Myślałam o Florjańskim
Chyba do niego pójdę w takim razie. Myślicie żeby poczekać tydzień?czy odrazu iść?
jeśli masz być spokojna, to idź od razu, bo tak to będziesz się zamartwiać...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 11:50   #417
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Kucyku, przedzwon najpierw i zobacz jak On z terminami stoi.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 12:00   #418
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Iza ten trzeci makijaż jest super. Masz zbyt delikatną urodę na takie mocne kreski, jak na pierwszym. Próbuj takie leciutkie smoky z różnymi kolorami, ale niebieski bardzo pasuje do Twojej tęczówki.
A co do cukrów, to zgadzam się z Reną :P
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 12:00   #419
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Zadzwoniłam, niespodziewałam się że to on odbierze
Mam za godzine zadzwonić bo nie ma kalendarza.
Ale zapisze sie na czwartek-piątek.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-08, 12:05   #420
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość


stresuj się bardziej, to na pewno pomoże...kochana spokojniej trochę...z tego co się orientuję, to stres powoduje wzrost poziomu cukru we krwi, a jeśli Ty przed każdym badaniem się tak stresujesz, to insulina nie pomoże...wiem, że nie jest to łatwe, ale spróbuj może...
Niestety chyba nie potrafie wyluzować

Jak się czujesz?
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43623493]Iza ten trzeci makijaż jest super. Masz zbyt delikatną urodę na takie mocne kreski, jak na pierwszym. Próbuj takie leciutkie smoky z różnymi kolorami, ale niebieski bardzo pasuje do Twojej tęczówki.
A co do cukrów, to zgadzam się z Reną :P[/QUOTE]
Dzięki
Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Zadzwoniłam, niespodziewałam się że to on odbierze
Mam za godzine zadzwonić bo nie ma kalendarza.
Ale zapisze sie na czwartek-piątek.
Idz,będziesz spokojniejsza
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 14:14:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.