Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI) - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-18, 15:17   #4111
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

no! czuję się spełniona wizażowo

w sb byłam pobiegać, potem u mojej mamy, odwiedziliśmy ikeę, u mamy remont w pełni, bąbel zasnął dopiero o 23, spał do 10 prawie przez co spóźniliśmy się na basen z t. ale dojechaliśmy w końcu, na basenie zrobiłam małżowi awanturę, potem mi było głupio wyjść z przebieralni aż się poryczałam tam, potem przepraszałam małża oczywiście bo przed @ jestem, jako że właśnie @ się zbliża to miałam mega ssanie, zeżarłam zupę czosnkową, pizzę, gofra, drugie danie masakejro, a waga wieczorem pokazała i tak 56 kg i jak ja mam się mobilizować do ćwiczeń? coś jeszcze chciałam ale zapomniałam

aaaaaaaaaaaaaaaaa zostałam (po raz czwarty ciocią, ale za to pierwszy raz dziewczynki ) normalnie aż się poryczałam ze wzruszenia i chcę drugie!!!

No i wczoraj podjęliśmy decyzję, bąbel po nowym roku (jeszcze dokładnie nie wiemy kiedy, mam nadzieję, że dopeiro na wiosnę.....)idzie do żłobka a ja do roboty....

ooooooo pietraszko się obudził, wiedział kiedy, jak skończyłam łajzażingować gdzie moje rurki z kremem....
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:17   #4112
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
hmmm.. a jakiego używasz??? A może kup sobie taki pędzel flat top np z hakuro, super się nim nakłada albo z jakąś bazą pod podkład (mówię o podkładzie) a puder to ja np nakładam pędzlem Ty puszkiem???
Te z hakuro są za...bste, mam takie dwa

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:25   #4113
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:30   #4114
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Ewik, toś mnie zaszokowała tym zakończeniem PnŻ
Przecież takie romanse, zdrady, wszyyystko i tak nagle happy end? To chyba musiało być między jednym a drugim odcinkiem "kilka miesięcy/lat później"?

---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ----------

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle
Łociepieron...
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:38   #4115
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle
o matko, ale żeście się wszyscy pochorowali, strasznie Wam współczuję

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Ewik, toś mnie zaszokowała tym zakończeniem PnŻ
Przecież takie romanse, zdrady, wszyyystko i tak nagle happy end? To chyba musiało być między jednym a drugim odcinkiem "kilka miesięcy/lat później"?
Najbardziej zszokowało mnie, że Jerzy tak łatwo wybaczył Ance zdradę - zupełnie jakby okłamała go, że np. na kolację jadła zdrową sałatkę, a tak naprawdę pizzę. Beznadzieja Jakoś w ogóle ta ostatnia seria marna była.
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:39   #4116
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
miałam pędzel do podkładu (do pudru też mam i nim nakładam), miałam różnego rodzaju gąbeczki, próbowałam palcem nakładać i zawsze efekt jest taki sam, wyglądam jak kartofel
podkład mam revlon, puder bourjouis, kiedyś inglota, ze wszystkimi robi się tak samo.
taki ten pędzel
http://allegro.pl/pedzel-do-podkladu...701113038.html ?
tak to ten
Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle

o cholerka !!! tulę Was i duuuuuuużo zdrówka !!!




LADY, si aktualne, ino śniega ni ma :P
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:40   #4117
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)


U nas dzisiaj pobudka o 6 bo bączki męczyły straszne. powyciskała, pomasowałam i pospałysmy do 8 jeszcze
po powrocie od Rodziców mieliśmy znowu masakrę z usypianiem, ale teraz wszystko już wraca do normy i sama zasypia. jeszcze muszę popracować nad tymi drzemkami w dzień w wózku
a dzisiaj na 18.30 dentysta mnie wita
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Czesc!
Jestem z Wami na biezaco, ale juz odnosnie weekendowych rozmow nie bede dodawac swoich trzech groszy.
My spedzilismy cudowne sobote i niedziele a dzis z samego rana odwiozlam bracika na lotnisko.
Podsumowujac: z Yae przepadaja za soba, bawili sie, smiali, na spacery chodzili, nauczyl ja tez machac raczka i Yae pozegnala go kiwajac (pierwszy raz widzialam mojego brata wzruszonego).
Cos u nas ruszylo z jedzeniem: w ciagu dnia Yae zjada dwa stale posilki - sniadanie i obiad i dzieki temu mamy przerwe z kp ok. 10h. Niech jeszcze kilka dni tak bedzie i wprowadzam trzeci posilek. Natomiast w nocy juz nie je, ale uu traktuje jak smoczek i w zwiazku z tym mamy kilka pobudek.
Od wczoraj Yae stoi bez podparcia, chwiejnie bo chwiejnie, ale przez kilkanascie sekund sie utrzymuje w pozycji pionowej.
Chyba o niczym nie zapomnialam... A teraz juz bedzie nas wiecej i czesciej
brawa za jedzenia i stanie

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane,
żeście naszkrobały tyle, że o losie na telefonie mi pokazuje ponad 30stron będę nadrabiać na drzemce bąbla.

Weekend mega intensywny (jak zawsze ) jestem przed @, więc urządziłam M. na basenie awanturę masakra myślałam, że mnie ukatrupi na miejscu.

Bąblowi daliśmy na noc butlę z mm, wydoił 120ml i nie dał sobie jej trzymać, sam złapał i sam sobie trzymał jesiooooo jakie to było słodkie!!! Najcudowniejszy widok od jakiegoś czasu
zeszłam do dwóch karmień uu w nocy jest postęp

Bąbel świadomie mówi "tata", "mama" woła jak płacze (i tylko wtedy), pokazuje lampę ( ) lampę, lampę i lampę okno, zegar, kotka, guzik mama i tata dalej są lampą, tak samo babcia i dziadek. Wczoraj i przedwczoraj jak był głodny to na jedzenie wołał "daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aa"!!!!!! a wczoraj wpierdaczył pół miseczki rosołu nigdy tyle nie zjadł!!! Co też czuć w tej chwili na całe mieszkanie więc idę zmienić pielucha

dzisiaj miałam takie mega koszmary, że masakra i tak realistyczne, że płakałam przez sen, Michał mnie budził

pochwaliłam, jak młody pójdzie na drzemersa to ponadrabiam.
nie mogę z tej lampy

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a i jeszcze chciałam pochwalić się, że Kuba pięknie podnosi się do pozycji do raczkowania i takie malutkie ruchy dżejkoba mamy

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dlaczego taki tani?
http://allegro.pl/fisher-price-szcze...707047442.html

Wczoraj widzieliśmy w sklepie za... 350 (!!) zł.... dziewczyny które mają, fajne to?
też w carreofurze po 349 widziała. a tani bo nie po polsku. francuskie widziałam też po 189

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość








widziałam wczoraj ale nie kupuję, bo jak była edycja z Pszczółką Mają to go zaczęły odparzać a bodajże u Fewci jakieś krostki Blanuś miała.


DEBRAH

u nas:

8:30 a 9 kaszka
podgryzanie obwarzanka, krążków, chrupeczek
12:30 - 13-obiadek miesny luz bezmiesny
15:30 - 16:00-deserek lub drugi obiadek
ok 18 jakiś owocek, chlebek - zależy
19:30-20 kaszka

W nocy butle z których zjedzone zostaje ostatnio łącznie może 90 - 120 ml mleczka




u mnie Dawid już od jakiegoś czasu



po angielsku.
My mamy, dla mnie fajna rzecz, Dawid zadowolony. Ale ja kupowałam używkę w stanie ideal

Pokazuje Wam kluske Eryczka
ale słodzina

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Syllwietta zgadzam się z evel!!!

No i tak:
Wkurzyłam się bo kurna.. w sobotę hrabina sobie drzewo zamówiła,ktore trzeba było jeszcze pociupać! Oczywiście TZ po pracy miał jechać, no i chłopak jego siostry. Pojechaliśmy. Dzwoni mamunia: potrzebuje papierosy. Zatrzymał się na cpnie. I. Auto nie zapaliło. Ja nerw bo nie dosć ze ta pieprzy sobote to jeszcze nowe auto sie zdupiło!. Przyjechał znajomy, TZ mnie jego autem odwiózł do mnie do domu z młodym. Wrócił, mieli się ciągnąć, a auto od strzała, jak ostygł silnik, zapaliło. WTF? No i ja zostałam u rodziców a ten do matki. Koniec końców mnie ojciec przywiózł bo znowu nie zapaliła na ciepłym silniku, wiec TZ dojechał później.
NO i wczoraj. Standardowo do nie na obiad. Ona od rana, że chce olej, papierosy i 200 zł. No i TZ ja tłumaczy, że 20 zł jej do końca miesiąca zostało.
Wiecie c dziewczyny.. Ja już tracę cierpliwość, bo może i mamy więcej pieniędzy(TZ 2 ja z Zusu 650 + moja babcia nam co miesiąc 1,5 na Dawida daje, co koniec końców idzie na opłaty) niż ona, ale też wydatki i małe dziecko. Do tego dochodzi to że wtedy jak pożyczała 400 zł to nie oddała całości. Non stop chce papierosy żeby jej "po drodze" kupić i ja chyba zacznę zapisywać, bo na samych nie oddanych za fajki ponad 100 się uzbiera. I mówię tu o ostatnich niecałych 2 miesiącach.. Ja Dawidowi, bratu TZ, do ancla na jej prośbę przelewem kartę telefoniczną za 30 zł kupowałam, miałą mi oddać. Oddać dlatego że poprzednim razem ja mu kupiłąm ode mnie i TZ, ale ma też tą swoją piękna przecież. Czemu ona mu nie kupi? Czemu mu paczki nie zrobi? Mało tego on miał odłożone pieniądze na adwokata, które ona wzięła i co z nimi? Władowała w swój samochód! Teraz jak adwokat będzie potrzebny do robienia złącza wyroków to nie ma pieniędzy na niego i jak myślicie, kogo D poprosi? W jego sprawie chodził G. musiał z pracy się zwalniać. Ona nie pracuje, mogła przyjechać dowiedzieć się co i jak to nie bo UWAGA ją to nie obchodzi. Poza tym że Oliwia Oliwia. Co Oliwia? 24h w autokarze dziecko spędziło w drodze do Włoch a 15 km nie weźmie jej do sąsiedniej miejscowości? Mimo to wszystko to t. ją bardzo lubi Justysia
Wracając do t: ona cały czas biadoli że na ręke ma teraz po odcięciu raty 750 zł i Wioli alimenty 500 zł. ALe o tym że bierze całą rentę swojej matki 1100 z czymś to nie mówi! Rachunki to ok 500 zł. Zostaje 1850, to więcej niż moja pensja. to co ona z tym robi, że w połowie miesiąca nie ma? Rozumiem, drzewo kupiła za jakieś 350, ale węgiel tydzień temu kupiła za ZAPOMOGĘ z pracy czyli dodatkowe pieniądze. Pomyślcie sobie ile idzie na fajki jak ona codziennie paczke plus WIolusia, która pali bardziej dla szpanu druga paczka.
Już powiedziałam Tztowi wczoraj wieczorem że jeśli nie będzie mieć za co jeść. Nie ma sprawy. To jest jego mama i jedzenie będzie mieć jeśli będzie potrzeba. Ale ja jej nie będę sponsorować papierosków, bo to nie jest jej dożycia potrzebne. I niech ona jej to delikatnie zaznaczy, bo jak ja to zrobię, to jej w pięty pójdzie.
To mi przyznał racje. Oczywiście koniec końców nie pojechaliśmy wczoraj bo auto już w ogóle nie zapaliło. Podobno jakiś czujnik mógł się zepsuć, nie wiem nie znam się, ale wyobraźcie sobie, że jak TZ holował wczoraj auto do swojego sąsiada, mechanika, to ta mu przez telefon o papierosach i pieniądzach przypomniała?
o matko:/ weźcie zabierzcie Jej kasę i dawajcie na tydzień 200zł niech sobie radzi.
masakra:/
nadrabaim dalej
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:42   #4118
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle
ojaniemogę, ile przejść tulę Was mocno


neti po kremie właśnie tak mam więc nakładam krem dużo wcześniej przed nałożeniem podkładu ale mimo tego tak się robi, nawet jak nic nie nałożę na skórę to tak samo :/
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:49   #4119
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Hej Dziś już Domcia wstała o 7:30, chociaż to i tak nieźle - szkoda, że nie mogłam pospać razem z nią





O taki http://allegro.pl/muzyczny-chodzik-r...686738631.html

Może być? Co myślicie?
kupiłam identyczny używany na fb za 22zł fajny jest Hani się strasznie podoba, zajmuję się nim aż 15 minut
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Bawię się

Moja jeszcze nie celuje w kształty ale chyba zaczęła kombinować że można tak robić.

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość




Nie musicie czytać, muszę się wyżalić i wylać z siebie smutek

nie dziwie się, że jesteś zła. strasznie Ci współczuję

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość
Melduję się z domu. Wczoraj miała dyżur mojej przyjaciółki mama i po 16 po antybiotyku puściła nas do domu... We wtorek też ma dyżur i mamy wieczorem przyjechać do szpitala żeby małą zbadała, oczywiście mam wizję, że znowu tam zostaniemy.... Dlaczego??? Ponieważ biegunka się nadal utrzymuje... Tzn całą noc był spokój i od jakiejś godziny też, ale od 8 rano zużyła 6 pampersów Do tego wieczorem mojego tż przegoniło na dwa końce a w nocy mnie... dziś już czujemy się dobrze, ale boję się, żeby na Pauline teraz nie przeszło. Mam nadzieję, że to po tych antybiotykach jeszcze jej się organizm oczyszcza- oby...

Troszką Was przeleciałam, a w zasadzie zobaczyłam co mi odpisłyście... Miło zobaczyć tyle miłych słów...



tak, dałam sobie spokój, ponieważ nie chciałam mamy obarczać opieką nad Pauliną, biedna i tak ma dużo na głowie...Poza tym jak dalej będziemy tak często do szpitala wracały to i tak bym je zawaliła...



Mi też go strasznie szkoda było... Pierwszego dnia tak strasznie płakał na cały oddział... Później już leżał grzecznie i spokojnie w łóżeczku. Podejrzewam, że dawali mu coś na uspokojenie, żeby mieć spokój. Taki grzeczny i spokojny był... Gdybym tylko mogła to zabrałabym go ze sobą...



nie bardzo rozumiem, wiesz o jakim chłopcu mówię???



u nas też chyba ten wirus, a w szpitalu mnustwo dzieci z biegunką u nas leży



Są podobne wózki dla lelek... Śliczny jest...

A i powiem Wam, że w sobotę w szpitalu była jakś akcja, reanimowali 6 miesięczne dziecko z oddziału. Pielęgniarka mówiła mi, że się udało, ale później przywieźli mi prawie 18 letnią dziewczynę po próbie samobójczej i mówiła, że coś tam słyszała, że to dzieciątko zmarło, że było z domu dziecka... Strasznie mi szkoda, choć ta dziewczyna pewna nie była, bo słabo kontaktowała... Co do niej to kurde taka fajna z niej dziewczyna ładna, inteligentna, a jej matka, pożal się boże, wcale się nie dziwię, że psychicznie nie dała dziewczyna rady. mamusia nawiedzona, tylko kościół i kościół, nosi ze sobą jakieś wielkie krzyże, książki religijne, różańce i mase innych rzeczy, 2 razy dziennie w kościele...Córce nie wolno nigdzie wyjść, tylko szkoła i kościół. Ta matka poszła do szkoły tej dziewczyny przyjaciółki, do babci tej przyjaciółki... No masakra.. A jaką awanturę jej zrobiła jak ta dziewczyna powiedziała, że grała w ping ponga z jakimś chłopakiem... Tak mi jej szkoda, bo naprawde super dziewczyna.. Jeszcze ta maka mówiła, że zamknię ją w psychiatryku, bo ją leczyć trzeba... Przecież tym tylko swoje własne dziecko skrzywdzi, to była jej pierwsza próba...

nie mogę się w domu odnaleźć... tak mi strasznie obco... jeszcze małej na sekunde zostawić nie mogę, właśnie śpi i też muszę siedzieć obok, bo jak tylko wstaje to od razu się budzi... oj ciężko będzie się przestawić na domowy tryb życia...

Znowu rzadka kupa nie wyrobię na pampersy w tydzień poszło z 80 sztuk...a może i więcej... Miałam zapas ja jakieś 3 miesiące ale jak tak dalej pójdzie to po miesiącu się skończą...
oby Mała szybko doszła do siebie
ale się napatrzyłaś na tragedię w tym szpitalu

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
jeeeeestem nadrabiam Was, ale właśnie siedze jak sparalizowana bo moje dziecko juz jakies 15 minut sie bawi nie zwracajac na mnie uwagi wkłada i wyjmuje z pudełeczka a ja sie boje ruszyc zeby jej nie oderwac

piekne zdjęcia na blogu
Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Jak u Was?


No właśnie też mnie to zastanowiło.... Skoro jest pedantem, to wychodzi na to, że Szaja powinna sprzątać tylko po sobie i CZASEM po dziewczynkach (bo on chyba też by mógł), a po nim śladu być nie powinno - wszystko na błysk



Kurna, laski, jakie jest ciepło w słońcu, masakra normalnie
u mnie też dzisiaj słońce
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:50   #4120
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Ja pitole, ale drożyzna sie robi na tym swiecie, jak Ci ludzie bez pracy a np mający 6dzieci se radzą to ja nie wiem. Wydalam w rosie na Amelosa 180zl;o plus w lidlu pampy;/;/ masakraaaaaaaa!!!!!!!

aha, laski, zobaczcie co w ciuchu kupilam, nie moglam sie oprzec, za 4zł aaaaaaaaa piekny, az mi sie dzidzi zachciało kolejnej ;p jak nowy kombinezonik 0-3;p
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC09766.jpg (75,2 KB, 38 załadowań)
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:53   #4121
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
aha, laski, zobaczcie co w ciuchu kupilam, nie moglam sie oprzec, za 4zł aaaaaaaaa piekny, az mi sie dzidzi zachciało kolejnej ;p jak nowy kombinezonik 0-3;p
No to teraz musisz go zaopatrzyć w lokatora
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:54   #4122
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Kija no po prostu masakra ZDROWIA!

Deli
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:55   #4123
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Kija no po prostu masakra ZDROWIA!

Deli
nie nie nie;p nie minkuj mi tak;p
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:56   #4124
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
U mnie też, już chyba drugi tydzień słońca nie widziałam


Obejrzałam właśnie ostatni (?) odcinek Przepisu na życie. No właśnie - więcej już nie będzie?
ostatni

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Cześć kochane
Masakrycznie się dziś czuje,musiałam wstać po 4 i do gienia. Zrobiłam sobie kontrolę podwozia i cytologie. Zmieniłam tabletki ale najprawdopodobniej będę musiała całkiem z nich zrezygnować i pomyśleć o innym zabezpieczeniu.

Kochane ogłaszam że W BIEDRONCE SĄ PAMPERSY DUŻA PACZKA ZA 50ZŁ I CZTEROPAK CHUSTECZEK NAWILŻANYCH ZA 13ZŁ
Poza tym kupiłam sobie fajny welrowy dresik za 50 zł,bluza i spodnie (w biedronce).

Co jeszcze... Oskar mi się pochorował więc mam mini szpital w domu Oby szybko mu przeszło.
zdrówka
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
nigdy nie używałaś różu?? ja sobie nie wyobrażam bez rózu :P


Kiedy ma być to -40% w rossie??? bo chcę kupić eyeliner w pisaku ma któraś? Black?


Właśnie zajadam krewetki I dziś w Lidlu są różne rzeczy z tej seri deluxe i tez już sobie co nieco kupiłam




I wszystkiego najlepszego dla naszych dzisiejszych świętujących


i moja... (zdjecie potem):P
podobno ostatni tydzień listopada
ooo lubie te produkty deluxe muszę się wybrac;p

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra. Przypominam ze z młodą przyjechałyśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek a Grześ dołączył w poniedziałek wieczór. We wtorek Ania była całkiem dobra i zastanawiali się czy nas nie wypisać ale w środę pojawiła się znowu chrypa krtaniowa i niewielkie zmiany osłuchowe. Po długim namyśle postanowili jej też włączyć od wieczora antybiotyk. Grześ w środę brykał jak pijany zając, za to w czwartek brykać zaczęła Ania a Grześ stracił apetyt po lekach, nie chciał jeść i pić, zwymiotował dwa razy, na noc dostał kroplówkę. Został z nami mąż (wcześniej w ciągu dnia był mąż albo któreś z dziadków). W piątek bez większych zmian W sobotę ja zaczęłam gorączkować tak do 38,3 i byłam tak słaba że nie mogłam utrzymać dziecka na rękach bo mi się kręciło w głowie. Mąż miał stan podgorączkowy i problemy żołądkowe, wymiotował, ja leżałam z gorączką modląc się żeby nikt nie zobaczył (Ania w sobotę odmówiła wszystkiego poza kp więc nie mogłam wyjść ze szpitala). No to teściowa odesłała męża do domu na noc i została z nami. Rano wrócił mąż któremu już trochę przeszło. Po południu teściowa zadzwoniła że jest trochę słaba ale się przespała to może da radę go zmienić. Nie zgodziliśmy się oczywiście. Ponieważ ja całą niedzielę przeleżałam to na pomoc przyszła siostra teściowej. Wieczorem teściową zaczęła łapać biegunka. W nocy był mąż, ja miałam znowu 38,3. Rano obudziłam się z potworną swędzącą wysypką na dłoniach, stopach, głowie pod włosami i punktowo na ciele. Byłam u lekarza, prawdopodobnie to jakaś egzema o podłożu wirusowym, ciąg dalszy mojej infekcji. Grześ dobry, Ania jeszcze chrypi, mąż dobry, teściowa lepsza, przyszła siostra teściowej, teść nam donosi jedzenie, mąż zostaje na noc. Na razie tyle
o matko zdrówka dla Was

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Ewik, toś mnie zaszokowała tym zakończeniem PnŻ
Przecież takie romanse, zdrady, wszyyystko i tak nagle happy end? To chyba musiało być między jednym a drugim odcinkiem "kilka miesięcy/lat później"?


no wszyscy sobie powybaczali no bo jakże by inaczej i finito

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Ja pitole, ale drożyzna sie robi na tym swiecie, jak Ci ludzie bez pracy a np mający 6dzieci se radzą to ja nie wiem. Wydalam w rosie na Amelosa 180zl;o plus w lidlu pampy;/;/ masakraaaaaaaa!!!!!!!
też się często zastanawiam jak ludzie sobie dają radę np z najniższą krajową i do tego dwójka czy trójka dzieci:/
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 15:59   #4125
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość

też się często zastanawiam jak ludzie sobie dają radę np z najniższą krajową i do tego dwójka czy trójka dzieci:/
przerażające to jest.

Lady, cięzka decyzja z tą pracą. Ja też bym chętnie poszła, ale nie wiem, czy dam rade, studia, dom, praca..nie wiem... ale mysle nad tym często, bo przecież w styczniu koniec macierzyńskiego.. a tzt no wiadomo jakos sobie radzimy, ale dojdzie nam kredyt.. nie wiem..
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 16:04   #4126
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Poryczałam się na tym: http://demotywatory.pl/4239625/Jesli...losc#obrazek-9
i na tym http://demotywatory.pl/4239625/Jesli...osc#obrazek-18


---------- Dopisano o 16:04 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ----------

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
też się często zastanawiam jak ludzie sobie dają radę np z najniższą krajową i do tego dwójka czy trójka dzieci:/
Rodzice mojego tż - piątka dzieci, tata zarabia 1600 zł. Jednak plus taki jest (jedyny), że jest to pensja stała, rok w rok, miesiąc w miesiąc, tyle samo; i dzięki stażowi pracy może brać bez odsetkowy kredyt.
Ale też się trochę napożyczali kasy po rodzinie... No i tata tż SAM budował dom, 15 lat mu to zajęło. Tylko na szczęście zdążył jeszcze przed tymi kryzysami i rządami.
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 16:27   #4127
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Poryczałam się na tym: http://demotywatory.pl/4239625/Jesli...losc#obrazek-9
i na tym http://demotywatory.pl/4239625/Jesli...osc#obrazek-18


---------- Dopisano o 16:04 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ----------


Rodzice mojego tż - piątka dzieci, tata zarabia 1600 zł. Jednak plus taki jest (jedyny), że jest to pensja stała, rok w rok, miesiąc w miesiąc, tyle samo; i dzięki stażowi pracy może brać bez odsetkowy kredyt.
Ale też się trochę napożyczali kasy po rodzinie... No i tata tż SAM budował dom, 15 lat mu to zajęło. Tylko na szczęście zdążył jeszcze przed tymi kryzysami i rządami.
znam/znałam kilka takich rodzin, gdzie jedna osoba pracowała a dzieci było nawet 9 może i da sie przeżyć ale ja sobie tego nie wyobrażam:/
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012

Edytowane przez misiaeel
Czas edycji: 2013-11-18 o 16:30
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 16:44   #4128
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Kija, dużo zdrówka dla Was


Dziewczyny mam pytanie. Moja koleżanka ma umowę o pracę na czas określony - kończy się jej w marcu. W grudniu rodzi. Więc do marca jej przysługuje macierzyński - a co potem? jeśli jej pracodawca nie przedłuży umowy (no bo chyba nie musi, nie?) to zostaje na bezrobociu? bo się nie orientuję a pytała mnie o to dziś.
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 16:54   #4129
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Czy któreś dziecię podejmuje próby wkładania klocków do sortera już?
hmm, mysle ze na wkladanie klockow do sortera czyli dopoasowywanie ksztaltow jest jeszcze duuuuuuuuuzo za wczesnie.
dziecko moze probowac wkladac klocki do pojemnika ale raczej bedzie robic to na zasadzie jest dziura to moge cos wlozyc a nie ze trojkat do trojkacika... tak mi sie wydaje

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość

Pokazuje Wam kluske Eryczka


Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość


Dziewczyny a ja nie wiem co robic Okazało się, że jednak nie będziemy mogli oddać Blanki do żłobka od 5.40, bo coś tam. Generalnie Pani powiedziała, że żłobek jest czynny od 6.30 i nikt z pracowników nie przyjdzie godzine wcześniej dla jednego dziecka. Tyle, że ja od wakacji, od naszej pierwszej rozmowy zaznaczałam od której Blankę będę chciała zostawić i było ok. Mówiła że w porządku. A teraz takie kwiatki. Pewnie dopiero teraz porozmawiała z pracownikami i okazało się, że nikt nie chce przychodzić wczesniej. Z jednej strony nie dziwię sie pracownikom, ale po kij mi mówiła, że będzie ok???? Nie wiem co teraz zrobmy. Muszę być w pociągu o 6.00 żeby zdążyć do pracy na 8. Na mniejszy etat nie mogę wrócić, ewentualnie później jeździć, ale wtedy będę Blankę widziała tylko rano w samochodzie, w drodze do żłobka Dziewczyny tak mi źle (: Nie wiem co robić. Nie chcę mojej mamy obarczać odbieraniem Blanki wczesniej i do tego teraz jeszcze zawożeniem Jej do żłobka. Nie mam siły.
o kurcze....
ja bym jednak poszla do mamy alo do t. Trudno, jestescie przyparci do muru. przeciez to nie wasza wina :/
a w ogole co na to babcie?

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
A w ogóle to Domcia kończy dziś 10 miesięcy

I wszystkiego naj także dla Leosia, Lilki, Lenki, Wiktorka, Antonia i Yae
Wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość

Co jeszcze... Oskar mi się pochorował więc mam mini szpital w domu Oby szybko mu przeszło.
o jejku, zdrowka!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość

aaaaaaaaaaaaaaaaa zostałam (po raz czwarty ciocią, ale za to pierwszy raz dziewczynki ) normalnie aż się poryczałam ze wzruszenia i chcę drugie!!!

No i wczoraj podjęliśmy
decyzję, bąbel po nowym roku (jeszcze dokładnie nie wiemy kiedy, mam nadzieję, że dopeiro na wiosnę.....)idzie do żłobka a ja do roboty....
łeeeeeeeee
tak czytam i czytam i myslalamze podjeliscie decyzje o kolejnym bąbelku a tu żłobek???!!!
Jestem zawiedziona

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
My dalej w szpitalu, moze jutro wyjdziemy. Jest masakra.
trzymam kciuki za wyjscie!!!
ale Was dopadlo wszystkich, masakeros!
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 16:56   #4130
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Kurdę, owoców nie chce, obiadku z grudkami niet..chyba otworzę kolejny słoik albo kaszkę znowu dam.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 16:57   #4131
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Dzis przywiozłam z domu 'rodzinnego' jeszcze reszte zabawek, ktore mialam schowane dla Amelki, mam takie klocuszki o->
http://www.fisher-price.com/pl_PL/products/41233 i http://allegro.pl/fisher-price-piram...693116594.html ;p powiem Wam, ze Amelka dostała mega dużo zabawek z FP (jak się urodzila) od mojej kumpeli, po jej chrzesniaku, który z tego wyrósł. Jak se pomysle ile to kasy to ojaacieżpierdziele.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:00   #4132
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Dzis przywiozłam z domu 'rodzinnego' jeszcze reszte zabawek, ktore mialam schowane dla Amelki, mam takie klocuszki o->
http://www.fisher-price.com/pl_PL/products/41233 i http://allegro.pl/fisher-price-piram...693116594.html ;p powiem Wam, ze Amelka dostała mega dużo zabawek z FP (jak się urodzila) od mojej kumpeli, po jej chrzesniaku, który z tego wyrósł. Jak se pomysle ile to kasy to ojaacieżpierdziele.
ja mam w spadku po siostrzeńcu. bo moja Sis tu wysyła paczki żeby miał się czym u Dziadków bawić. większość po angielsku ale co tam i też jak pomyśle ile to kasy
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:01   #4133
misia1505
Rozeznanie
 
Avatar misia1505
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
hej hej,spokojnie tu dzis

wyszły już?
brawa za wagę i podziwiam Cie Silver zasamozaparcie, jato bym chyba nawet 10 brzuszków nie zrobiła codziennie strasznie sie rozleniwiłam

dokładnie tak jest z tych kontenerów co to niby na PCK szło wszystko trafiało na lumpy, moja kolezanka wrzuciła swój płaszcz i co? dwa tyg pózniej znalazła go w lumpie

ja tez nie stroje Bartula, on wiecznie w czyms upaćkany jest na "wyjscie" mam pokupione po 2-3 zestawy ubran eleganckich a w domu smigaw ''byle czym", tu sie ujawnia moja wrodzona sknerowatosc a teraz takze fakt, że musze oszczędnie, bo z tych alimentów jeszcze chce cos co miesiac odłozyc na przyszłosc


A nie mozesz kochanie jakos tej tesciówy odizolowac od tzta ewentualnie tżta od tesciówy?Bo mnie juz trafia jak tak czytam,ile masz nerwów z pindą chociaz, może ja przewrazliwiona jestem jako,ze tak miałam jak miałam.....

mocno tulam i zycze, żeby sie poukładało

Boziu, coza urodnica


moze wreszcie znalazłas sposób na Boryska? kazdy dobry, byleby dziecie najedzone było

Mały juz spi, ja jestem na bieżaco, to lece na all wystawiac ubranka, bo policytowałam małemu na lato i pasowałoby upłynnic za małe

Cos Wam tylko powiem jeszcze- spotkałam dzis kolezanke ze szkoły, ponad trzy lata sie nei widziałysmy, no i gadka co tam słychac i prosze: skonczyła finanse w Krakowie, robi doktorat, wykłada na AGH, jezdzi na konferencje, pracuje jako księgowa w jakiejs szwedzkiej firmie, mieszkanie w Krk jej rodzice kupili, a ja co? Rozpieprzone małzenstwo, brak pracy, studia niby są, ale z robotą po nich to lepiej nie mówic.....Czym ja sie moge pochwalic? Mam tylko Bartula, nic wiecej..... Autentycznie przez tą rozmowę zrobiło mi sie megaprzykro i poczułam na siebie taką złosc, że tak pokierowałam swoim życiem, że w jakims sensie je przegrałam, ze mozna było inaczej...... Ehhhhhhh
Sylwio jeszcze może być różnie, ty będziesz miała Bartulka a ona? nie mówię że tak będzie, ale często jak kariera goni karierę to się zostaje z kupą kasy ale samemu jak kołek. będziesz jeszce miała się czym pochwalić i z kogo być dumna
__________________
Lenka
misia1505 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:03   #4134
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

na później- http://allegro.pl/zabawki-drewniane-...mpaign=dziecko i te proponowane produkty moja cukiernia
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:14   #4135
misia1505
Rozeznanie
 
Avatar misia1505
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
biała



nooo... PSRTYKU musisz kupić tą piżamkę





My też o Tobie myślimy

Kobieto, masz 25 lat - całe życie przed Tobą! I masz się czym pochwalić BARTUSIEM, skąd wiesz, że kiedyś nie przyjdzie taki dzień kiedy Twoja koleżanka pochłonięta pracą itd nie popatrzy w lustro i zobaczy bogatą, wymalowaną lalę, która tylko osiągnęła sukces w pracy, ale jest sama i nie przyjdzie do niej dziecko, nie przytuli i nie powie - MAMO< KOCHAM CIĘ! A Ty to masz. Fakt, spie*** trochę losy przez byłego tż, ale nie przez Ciebie. I nie myśl, że przegrałaś życie! Nigdy! Bo nie jest za późno, żeby je wygrać i to w pięknym stylu :cmok.
właśnie o to mi chodziło

---------- Dopisano o 17:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:04 ----------

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
DOCZEKAŁAM SIĘ I JA!!!
Polcia, Lenka zaczęła wstawać przy łóżku, ławie ale mądra główka wie jak upadać na pupę żeby nie bolało

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 17:08 ----------

Insolito dla Piotrka, zdolniocha, miałam wrażenie że jest w przyśpieszonym tempie

czy ja słabo widzę czy nie ma cie na pierwszej stronie?
__________________
Lenka
misia1505 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:14   #4136
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
dziewczyny (Black ) mam pytanie makijażowe... tylko proszę się nie śmiać. Otóż czemu kiedy używam pudru, kremu bb czy podkładu to zawsze ten specyfik mi się tak dziwnie grudkuje na twarzy, ile bym go nie rozmarowywała to zawsze mam takie nieestetyczne grudki/ wałki tego pudru. Co ja robię źle?
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
hmmm.. a jakiego używasz??? A może kup sobie taki pędzel flat top np z hakuro, super się nim nakłada albo z jakąś bazą pod podkład (mówię o podkładzie) a puder to ja np nakładam pędzlem Ty puszkiem???
Pędzel nie ma tutaj nic do rzeczy.

Nancy, dwa pytania - jakiego używasz kremu pod makijaż i jaki masz typ cery?
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:15   #4137
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Kija, dużo zdrówka dla Was


Dziewczyny mam pytanie. Moja koleżanka ma umowę o pracę na czas określony - kończy się jej w marcu. W grudniu rodzi. Więc do marca jej przysługuje macierzyński - a co potem? jeśli jej pracodawca nie przedłuży umowy (no bo chyba nie musi, nie?) to zostaje na bezrobociu? bo się nie orientuję a pytała mnie o to dziś.
No to zasiłek placi pracodawca do ostatniego dnia zatrudnienia (jeśli zatrudnia powyżej 20os) a dalej wypłatę przejmuje Zus.i wsio...po zakonczonym zasilku jest bezrobotna...chyba że znajdzie w,trakcie inne zatrudnienie.

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."

Edytowane przez neti1
Czas edycji: 2013-11-18 o 17:17
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:38   #4138
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

http://www.youtube.com/watch?v=OSzxb...ature=youtu.be

sorki za jakosc
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:42   #4139
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
No to zasiłek placi pracodawca do ostatniego dnia zatrudnienia (jeśli zatrudnia powyżej 20os) a dalej wypłatę przejmuje Zus.i wsio...po zakonczonym zasilku jest bezrobotna...chyba że znajdzie w,trakcie inne zatrudnienie.

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
dziękuję właśnie o to mi chodziło, czy będzie dalej kasę dostawała czy nie, a jak tak to super
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-18, 17:50   #4140
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Pędzel nie ma tutaj nic do rzeczy.

Nancy, dwa pytania - jakiego używasz kremu pod makijaż i jaki masz typ cery?
używam różnych, ostatnio mam Vichy Aqualium Thermal i Tołpę do cery naczynkowej. Mam cerę naczynkową, mocno zaczerwienioną, mocno reagującą na zmiany temperatury (robi się bardzo czerwona), suchą.
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.