|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1501 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Prezenty na Mikołajki wysyłamy poleconym priorytetem, myślę, że nie wcześniej niż w poniedziałek 2.12 żeby też nie było za szybko. Przy wysyłce 2-4.12 powinny dojść, teoretycznie polecony priorytet szybko idzie.
Ja jeszcze nie mam prezentu (mam nadzieję, że nie jestem jedyna opóźniona) więc nie pospieszajcie
|
|
|
|
#1502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Jutro idę na KTG - mam nadzieję, że wszystko będzie ok
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#1503 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Perse ja już przestałam ściągać, chociaż mam dalej mleko Stwierdziłam, że nie będę się katować psychiczne, że za mało ściągnęłam Nic się przecież nie stanie jak dam mm, tym bardziej że Laura mało przybierała Może jestem trochę wygodna, ale i tak uważam że odniosłam sukces ściągając mleko prze 5,5 mc, a teraz mi o wiele łatwiej ( no i mała lepiej mi śpi w nocy, nie budzi się już co 2godz.
)Co do rozszerzania to jeszcze przed skończeniem przez nią 4mc dawałam jej polizać jabłuszko i gotowaną marchewkę Samo rozszerzanie zaczęłam właśnie od jabłka i nie mamy problemu z jedzeniem warzyw Kunegunda Zdrówka Wam życzę Hope strasznie mi przykro Hosenko będzie dobrze |
|
|
|
#1504 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hey
|
|
|
|
#1505 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Dziękuję dziewczyny za wirtualne wsparcie
przeżyliśmy wczorajszy dzień razem z Mężem, ale jakoś nadzwyczaj spokojnie. Byliśmy na Mszy, najbardziej mnie wzruszyło to, że Mąż pamiętał. margot_2012, ja bym tej ciąży jeszcze nie przekreślała. Lekarz wyraził swoją opinię, ale też mi się wydaje, że to jeszcze różnie moze być Cytat:
fioluśku, ale co poszło nie tak?
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#1506 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
![]() Cytat:
przykro mi. TŻ będzie jeszcze próbować?
__________________
|
|
|
|
|
#1507 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Napewno wszystko jest ok
Cytat:
---------- Dopisano o 20:48 ---------- Poprzedni post napisano o 20:45 ---------- Wika-ja prezent kupiłam,bo sama bym nie zrobiła
__________________
Wiktoria-29.01.2008r Amelia-13.12.2012r Aniołek 9tc(19.07.2011)
|
|
|
|
|
#1508 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
![]() ja dokładnie tak samo ![]() Cytat:
![]() nie ma innej opcji ![]() Cytat:
![]() Fiolusiek - ale dlaczego? co się stało?
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|||
|
|
|
#1509 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
TŻ zdał egzamin pisemny, ale oblał na ustnym brakło mu 1 pkt
![]() Był jednym z pierwszych którzy weszli i wszyscy oblewali, a potem końcówka zdawała, bo mało czasu mieli Na pewno będzie próbował znowu, ale przez to jego awansu nie będzie
|
|
|
|
#1510 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Fiol szkoda że to się odbije na awansie. A jak później zda to jeszcze ma szansę na ten awans?
__________________
|
|
|
|
#1511 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
U Moni pisało że między 28.11 a 04.12.
Ja nie wiem czy wytrzymam ![]() Cytat:
Jejku to się wyczekałaś.Nie znam się na tsh ale mam nadzieje że endo szybko to wyreguluje.Kciuki za jutrzejszą wizyte,na pewno wszystko będzie dobrze Na pewno ![]() Cytat:
![]() Wieka ja prezent kupiłam.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek Edytowane przez iza243 Czas edycji: 2013-11-24 o 21:18 |
||
|
|
|
#1512 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
póki co karmienia mi nie przeszkadzają w pracy zresztą teraz to bardziej przytulanie i takie ciumkanie uspakajające niż wielkie karmienie.Cytat:
HOSENKA! będzie będzie musi być!!! EWEL! ja w ogóle podziwiam Was które sciagacie mleczko! ja wygodna jestem i na pewno bym nie ściągała!! Cytat:
![]() Cytat:
IZA! zaciskam kciuki! a gdzie PANI???????? a i jeszcze link do fajnego filmiku http://gosc.pl/doc/1790070.Wazyl-ok-700-gramow |
||||
|
|
|
#1513 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Madzia planujemy wybrac sie z Tosia jutro do lekarza, tylko ni wiem jak bedzie z numerkami do dr.....co do karmienia piersia - jeszcze do nie dawna karmilam Tosie mieszanie tzn piers plus mm, pozniej piers byla tylko w nocy, a teraz wogole
- to kolejna moja porazka ....ale nie moge nic zrobic, Tosia jest tak ruchliwa/niecierpliwa ze nie da rady aby ssala z piersi, poza tym od poczatku ni e byla na samej piersi dokarmialam mm....---------- Dopisano o 22:13 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ---------- no wlasnie gdzie Paniczka???
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#1514 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
|
|
|
|
#1515 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
I gdzie jest Agatka
__________________
Wiktoria-29.01.2008r Amelia-13.12.2012r Aniołek 9tc(19.07.2011)
|
|
|
|
#1516 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Witam
Dziś na 8:30 wizyta u gina.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#1517 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Iza
czekam zatem na te cudowne wiesci na temat Twojego bejbika![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1518 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Iza, Anitka kciuki za wizytę
Berbie Ty już jutro wizyta Zleciało... Ja w czwartek, też lada moment. Bardzo przygnębiła mnie historia Hope. Nie mogę jakoś dojść do siebie. Pytałyście o moje mdłości. Jest ciutke lepiej Margot. Nie rozumiem skreślania ciąży w 5/6 tygodniu... Czy u którejś był w tym czasie zarodek z sercem? U mnie w 5 i pół tygodnia był sam splaszczony pęcherzyk, a za 9 dni zarodek i tętno 135. ---------- Dopisano o 07:45 ---------- Poprzedni post napisano o 07:41 ---------- Hosenka kciuki za Ktg
|
|
|
|
#1519 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Nie wiem czemu moja historia tak mocno zapada w niektore z Was... U mnie na watku majowym tez dziewczyny przezywaja... Z jednej strony to czuje wtedy taka wiez z Wami, ale z drugiej tej waznuejszej nie chcialabym by szczegolnie te w ciazy tak sie utozsamialy bo nie chce siac postrachu... Tu owszem moze za duzo powiedzialam ale to ze wzgledu na swoistosc watku i szukanie pomocy... Wybaczcie mi te, ktore nastraszylam... U siebie odeszlam bez slowa, zeby nie schizowac dziewczyn bo wiele z nich bylo takich zbłąkanych... Tylko w klubie dziewczyny wiedzą i sa poruszone... W tej ciazy pod wzgledem kolezanek to wiecej mam ich teraz tutaj, dlatego wracam i dziele sie. Ale nie przezywajcie, ja daje rade, juz sie podnosze i licze na cud, a Wasze dzieci, czy planowane, czy juz poczete zasluguja na 100% wiary w nie! Wierzcie ze wszystko bedzie dobrze. Przeciez to to najlepsze co mozemy im dac
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ---------- Dziewczyny, jade na badania ale nie wiem czy przed badaniem na trombo i te przeciwciala musze byc na czczo? Bo przyjmuje antybiotyk i nie chcialam teraz brac na pusty zoladek ale sie wstrzymalam z tym jedzeniem... Wiecie cos? Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1520 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
trzymam kciuki za dzisiiejsze wizyty hope ja pzrezywam Twoja strate, bo sama straciłam synka w podobnym okresie i wiem jak musi Ci być cięzko |
|
|
|
|
#1521 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Witam
IzA-jak po wizycie Hope-twoja historia bardzo nas wszystkie poruszyła,bo każda z nas straciła swoje maleństwo i nie ma nic gorszego dla rodziców jak strata własnego dziecka Nigdy tego nie zrozumiem dlaczego tak się dzieje.
__________________
Wiktoria-29.01.2008r Amelia-13.12.2012r Aniołek 9tc(19.07.2011)
|
|
|
|
#1522 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope ja też przeżywam Twoją stratę. Aż mi się śniło dziś że straciłam dziecko w 17 tygodniu. Straszne to było :/
__________________
|
|
|
|
#1523 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope ja tak przeżywam bo mi strasznie przykro i smutno że Cię to spotkało. Przykro mi z powodu każdej straty, no ale Ty byłaś już w 17 tygodniu..! Każda strata jest okropna, ale co innego żyć nadzieją tyle tygodni i być w drugim trymestrze... No i nie będę przeczyć temu, że te późne straty podcinają mi trochę skrzydła i zabierają ciutke wiary... Ale ten wątek po to jest i bardzo dobrze że wszystko odpisałaś ze szczegółami. Od tego jesteśmy żeby móc się wyżalić! Na "normalnych" wątkach tego nie rozumieją. Dzięki tej historii i wielu innych, wiem na co zwrócić uwagę i na co powinnam być czujna. Dzięki Wam wiem że mam słuchać intuicji (no i byłam raz na IP), jakie badania robić i wiele innych. Jedna z nas "uciekła" z wątku jak dowiedziała się o ciąży, aby siebie nie dołować. Przyznałam jej racje. Też o tym myślałam.. No ale jak zaszłam w ciążę to musiałam przyjść z tym do Was, bo nikt mnie i moich obaw nie zrozumie tak jak inne AM. Na wątku mamusiowym czuje się jak odludek, bo one o wózkach gadają, a ja nie mogę się przemóc.
|
|
|
|
#1524 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
hope- gdy samemu straci się dzicko to stratę drugiej AM przeżywa się mocno bo ma się taki a nie inny bagaż doświadczeń
margot- idź do innego gina, za wcześnie aby przekreślać sznsę na zdrową ciażę, mojej gin w 5tc usg nie podobało się do końca ale mówiła, ze jeszcze czas na decyzje, do 9 tc miałam u niej dwie wizyty na trzecią kazała przyjśc do szpitala aby zrobić usg na innym sprzęcie dopiero wtedy powiedział, że nie ma szans... widzę, żę chyba nie będę jedyną Mamą "niejadka" ![]() prezent zamierzam wysłać nie wcześniej niż 03.12 - priorytetem poleconym (dwa lata temu wysyłałam z jednego końca Polski na drugi i był następnego dnia )dziewczyny czy któraś wytłumaczy mi/lub obali teorię dlaczego lapiej urodzić dziecko w 7 niż w 8 miesiącu jeżeli już rodzi sie wcześniej? Nijak ma się to do walki o każdy kolejny dzień dłużej w brzuchu Mamy... często spotykałam się z taką teorią ale bez uzasadnienia... wczoraj Tz-et mi wmawiał, że nawet na Szkole Rodzenia Pani B. mówiła, że dziecko z 7 ma większe szans przeżycia niż z 8 (nie pamiętam, on chyba na inną szkołe chodził) Zastanawi mnie ten temat bo mamy ciężarną w rodzinie w 7 miesiącu po dwóch szczęśliwych ciążach i mimo, że w tej od poczatku miała wskazania oszczędzania się to szaleje(gotuje, maluje ściany itp... teraz dostała już mocny przykaz od gna- leżeć bo dziecko może się urodzić lada dzień. Rozmawiałam z nią ostatnio przez tel i wręcz prosiłam aby leżała, zapewnia, że zaczęła sie "oszczędzać" no ale tekst, że w sumie lepiej aby dziecko urodziło sie w 7 miesiącu niż w 8 jest dla mnie nadal niezrozumiały... czy mżecie się jakś ustosunkować bo ja to słyszłam w życiu kilka razy od różnych osób, które nie potrafiły tego wytłumaczyć (lub ja się wtedy tymnie interesowałam bo to dawno było) i za każdym razem pojawiało się nawiązanie do tego, że w 8m intensywnie wykształcają się płuca i poród jest niebezpieczny
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2013-11-25 o 09:33 |
|
|
|
#1525 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Zeberko Wg mnie to stare przesądy. Przecież wiadomo, że każdy dzień jest na wagę złota, tak mówi każdy lekarz. W 8 miesiącu rozwijają się płuca najbardziej intensywniej. Natura tak to urządziła, że ciąża trwa 9 ms a nie 7. Pytałam o to gina i mówił, że to głupota.
A co do koleżanki to chyba nie dopuszcza do siebie tego, że coś się może wydarzyć. Ja bym jej pokazała historie wcześniaków z 7 ms i jakimi schorzeniami muszą się zmagać. Może potrzebuje jakiegoś kopa
|
|
|
|
#1526 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Kochane przepraszam Was zawszelkie troski jakie przysporzylam Waszej codziennosci, to nieporzebnie Was straszy tylko. Wierze, ze wszystkie doczekamy sie i ciąż, i szczęśliwych rozwiązań, czesc z nas juz ma swoje malenstwa i wierzcie w swoje dzieci bo one z kazdym dniem sa przeciez coraz wieksze i coraz silniejsze!
nalezy im sie spokoj i nasza wiara w nie. Nie bojcie sie. A my staraczki tez jak zandziemy to bedziemy wierzyc.Jest ciezko, bywa bardzo ciezko, ale jest nadzieja nie myslcie o tragediach. ja nie mysle o tym od strony mojej tragedii. Po prostu tesknie za moim maluszkiem, tesknie i przykro mi ze odszedl tak szybko, ale i tak jestem z niego dumna ze tak dzielnie walczyl z przeciwnosciami. Dal mi niespelna 5 miesiecy szczescia, poustawial priorytety, zyl niby krotko, a tyle mnie nauczyl... Chwala mu za to! Badzcie dumne z Waszych dzieci i wierzcie w nie kazdego dnia. Milego dnia kobietki Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1527 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Ja słyszałam z tym 7 miesięcem ale tylko w przypadku dziewczynek... To dopiero dziwne. Moja mama mówiła mi że jak chodzila w ciąży to też to słyszała 30 lat temu.
A w sobotę przepuszczono mnie w kolejce na poczcie.. Hahaha. Ciekawe dlaczego.. Może tak dobrze i rześko wyglądałam
|
|
|
|
#1528 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
cóż znajoma z euforią mówi, że lekarz jej powiedział, że dziecko waży 1,3kg i miałoby już szanse na przeżycie... mam nadzieję, że w tym roku porodu nie będzie! ---------- Dopisano o 09:47 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ---------- hope- tulę mocno, jeżeli chcesz po płakać nie tłum łez, masz takie prawo, my to rozumiemy
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#1529 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hej Hej
Ja tez slyszalam to z 7 i 8 miesiacem, ale uwazam ze to glupi przesad. Jak wiecie nalezalam sie ostatnio na patologii i napatrzylam na dziewczyny rodzące od 23tc do 33tc (tu mowie o tych patologicznych, wczesniaczych urodzeniach, jak to okreslaja lekarze). Z tego co wiem, kazda po 22 czy 23tc jak trafia na patologie, dostaje celeston na rozwoj plucek.. I wtedy mozna nawet rodzic po 2 tygodniach. Moja kolezanka z sali urodzila w 26tc i maly nadal w inkubatorze.. Ale powinno byc ok. Druga kolezanka urodzila trojaczki w 23tc (jedno niestety zmarlo jeszcze w kanale rodnym), pozostale 2 po 350 gr walcza o zycie w inkubatorach. Wiele dziewczyn rodzilo miedzy 28 a 32 tc, czyli w 7miesiacu i wiele rodzilo miedzy 32 i 35 tc czyli w 8 miesiacu i szanse ich dzieci sa porownywalne. Nie mozna generalizowac. Wiadomo, im dluzej male beda w brzuchu tym lepiej. Ale jak dostana celeston na rozwoj pluc to nie ma znaczenia czy sie urodza w 7 czy 8 miesiacu - plucka sa wczesniej wyksztalcone.. A ja od soboty wyczuwam pukanie od srodka i mysle ze to wlasnie to A wczoraj kupilam wózek dla moich Maluchów ![]() A co do przezycia dziecka... W naszym szpitalu klinicznym z 3 stopniem referencyjnosci ratuja nawet dzieci z 23tc, takie po 300-400gr. I one tez maja szanse na przezycie.. Ale ich zycie moze byc rozne... Na porzadku dziennym jest ratowanie dzieci 500- 800 gr.. Zalezy od szpitala. Im lepszy i lepiej wyposazony, tym wieksze szanse... A 1,5 kg dziecko to praktycznie bulka z maslem. Bez problemu ratuja. W naszym szpitalu klinicznym lezy masa dziewczyn spoza Lublina, ktore w swoich szpitalach nie mialyby szansy na uratowanie dzieci. Nie raz slyszalam historie jak tracily dzieci rodzone w szpitalach powiatowych nawet w 7 miesiacu ciazy, bo zaden konowal nie umial tym dzieciom pomoc.. Niestety, jak sie ma jakiekolwiek problemy, to trzeba szukac jak najlepszego szpitala i modlic sie zeby przyjeli na IP :/ Edytowane przez elizabarbara Czas edycji: 2013-11-25 o 09:55 |
|
|
|
#1530 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
wszystkim świętującym dzisiaj Paniom
, Kasiom, Kaśkom, Katarzynkom -100 lat
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:09.







przykro mi. TŻ będzie jeszcze próbować?












