Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX - Strona 57 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-26, 19:54   #1681
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Rena ale co zrobić w takim wypadku jak to błąd genetyczny?I u was tyle razy..
na to nic nie poradzimy - jedynie matka natura albo Ktoś wyżej...

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Chciałabym, żeby i u mnie tak było. Ale kiedy wyjdziemy z tych 80% i znajdziemy się w tych 20%?.... Czy np. u nas to prawdopodobieństwo jest większe? Bo ja nie bardzo to rozumiem. Czy to coś na zasadzie genów letalnych, np. 1:4???
już niedługo kochana znajdziemy się w tych 20% ja też do końca nie rozumiem...genetyka to nie mój temat, ale z tego co on tłumaczył - zapamiętałam coś typu: 47 xxx lub 69 xyy czyli tych xów i yreków tzn. chromosomów jest za dużo, jak mniemam komórka źle się podzieliła i dlatego się nie rozwija...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 19:59   #1682
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Qwa znowu sie pożarłam ze starym i znowu qwa o pieniadze
współczuję sytuacji z TŻ... jego podejście jest nie do przyjęcia niestety... a Ty bardzo dobrze zrobiłaś, kupiłaś rzecz, która Wam się przyda i to bardzo nie wydając na to majątku.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43893342]
My po jabłku. Młody zaakceptował łaskawie :P Otwierał buzię, ale jak już dostał papkę, to nie wiedział, co z nią zrobić :P W każdym razie poszło dużo lepiej niż z kaszką. Teraz modlitwa do pieluchy....[/QUOTE]

no to trzymam kciuki za brak niespodzianek w pieluszce

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny, nam sie udalo wczoraj dostac z Tosia do lekarza-przeziebienie-mamy brac syropki itp jak do konca tyg nie przejdzie z powrotem do lekarza-katar jej bardzo przeszkadza, prawie wogole nie pije mi mleka tylko stale pokarmy....
dzis bylam ze soba u lekarza - u ktorego byly wolne numerki - porazka-lekarz rezydent, stosunek olewacki, chyba ze ma taki sposob bycia, ledwo co mi osluchal plecy/pluca, zajrzal do gardla i tyle, chciala wypisac to co juz dawno biore, powiem tak nie wymyslil prawie nic nowego medykamentach, i mam tak samo jak Tosia, jak nie przejdzie do konca tyg to mam sie zglosic do lekarza. czyli podsumowanie: Tosia i ja chore, same musimy sie soba zajmowac, Tz w pracy - lekarz stwierdzil ze nie ma potrzeby zeby szedl na L4 - juz to widze jak sie wykuruje, przy malym dziecku wierciolku, do konca tygodnia....
Anita gratuluje corci
Berbie czas do wizyty bardzo sie dluzy, ale pozniej tak bedzie smigac ze nawet nie zauwazysz a juz bedzie czerwiec
Esia, Czarnula, Madzia - roczki dzieciaczkow robicie u siebie w domku, czy gdzies poza? kurcze chyba musze zaczac cos myslec ....
zdrówka

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
mam ogrzewanie naprawa trwala ..... 10 sekundtrzeba bylo zresetowac piecyk grzejacy wode przez te cholerne 10 sekund marzlismy od wczoraj
najważniejsze, że już ciepło

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ja dziś zrobiłam z siebie kompletna kretynkę. tż wstawił mój samochód do lakiernika, a że niedawno kupił od kogoś seicento zostawił mi je jakbym chciała się wybrać do miasta. ja w ramach rozruszania wybrałam się na kawę do koleżanki. dodam, że nigdy nie jechałam takiego typu samochodem. my raczej wany i mini wany preferujemy. wsiadłam do tego "pierdka" i w drogę. oczywiście pierwszy raz od 9 lat (tyle mam prawko) zatrzymała mnie policja, a dlaczego? bo jestem taką sierotą i światła nie umiałam włączyć tzn. myślałam, że włączyłam, ale okazało, że chyba włączyłam coś innego jeszcze lepsze było to, że nie umiałam otworzyć szyby jak do mnie policjant podszedł wyszłam z założenia, że w takim wozie to na pewno korbka jest i ze stresu nie mogłam jej znaleźć. co się okazało szyby są elektryczne. uśmiałam się z siebie jak głupia, policjant pewnie pomyślał, że pomylona jestem. zaczęło się targowanie, on mówi 400 zł i 4 punkty, bo niby jeszcze na stopie się nie zatrzymałam. ja na to "hihi, a może pouczenie" i tak przez kilka minut. wziął dokumenty samochodu a one jeszcze na poprzedniego właściciela no i znowu tłumaczenie, że nowo kupiony, pierwszy raz do niego wsiadłam. zszedł do stówki, spytał o punkty karne, poszedł do wozu i
dyskutował tam z kolegą chyba z 10 min. pewnie śmieli się z "głupiej baby" odniósł mi dokumenty i powiedział, żebym nauczyła się jeździć tym samochodem. po tym wszystkim zgubiłam prawko w sklepie. szczęście w nieszczęściu, że koleżanka akurat tam pracuje i od razu do mnie zadzwoniła. tak więc przysłowie "głupi ma szczęście" pasuje do mnie dzisiaj
najważniejsze, że bez mandatu się obyło

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
dziś byłam na wizycie u mojego dr i wreszcie jestem zadowolona - pogadał ze mną...wytłumaczył dlaczego najprawdopodobniej się tak stało, że poroniłam...zrobił usg i wszystko jest ok...dziś mam 15dc i pęcherzyk na lewym jajniku 14mm więc szykuje się owulka, ale szans raczej nie ma bo endometrium cienkie - 4 czy 5 mm...kazał brać metformax i aspirynę - dupka brać nie będę, bo nie chcę brać na czuja. Wypisał mi recepty (bez daty) na encorton i dupka w razie wu...
Cieszę się, że jesteś zadowolona i jest plan działania

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
............ przepraszam, ale to tak zabrzmiało...
no nie, teraz to ja też tak to zrozumiałam

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
A ja jestem zla, bo mi sie jednak nie podoba ani moj nowy kolor ani nowa fryzura.. Nie wiem co sie stalo mojemu fryzjerowi, ale pierwszy raz calkiem spieprzyl mi wlosy Wiecej do niego nie pojde





ja zaszalałam i ścięłam włosy i to sporo
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 19:59   #1683
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Ja tak samo mowilam na poczatku...Ze wszystko jest ok i wracam do pracy Ale ja wyladowalam na miesiac w szpitalu (pewnie dlatego, ze sie na wizycie do mojej gin upieralam, ze chce wracac do pracy, to mnie wsadzila, zebym nie kozaczyla). Teraz jej za to dziękuje...
Mam bardzo lekka prace, ale codzienne wstawanie, jezdzenie autem, siedzenie (dlugie siedzenie męczy strasznie.. zobaczysz w 2 trymestrze - i moze skracac szyjke, bo dziecko napiera), w pewnym momencie tak meczy ze sie nic nie chce...
Ja na polmetku wiem, ze nawet jak wszystko jest ok, to praca męczy ... Mniie juz nawet lezenie męczy

No ale sama sie przekonasz Zycze wytrwałosci

Ale jak juz sie tak mocno uparłas na tą robotę , to poczekaj chociaz do 2 trymestru
wiesz jakbym wylądowała w szpitalu to bym nie myślała o pracy. jak plamiłam leżałam plackiem i z kanapy wstawałam na siku i po coś do jedzenia.
bardzo możliwe, że tak jak piszesz okaże się, że się szybko męczę albo źle się czuję to nie będę się zastanawiać, wracam do domu. ale chcę spróbować bo bardzo lubię swoją pracę, sprawia mi ona ogromną przyjemność. myślę, że to, że siedzę w domu i tylko biję się z złymi myślami nie działa dobrze na dziecia, on wolałby szczęśliwą mamę, która się spełnia w pracy.
poza tym tak jak już wcześniej pisałam decydujący głos ma lekarz. powie siedzieć w domu to nie będę dyskutować.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:05   #1684
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Eliza
A połoz się na plecach-na mojego Kacperka bardziej dziala ta pozycja niz bok.


Co do pieniędzy to my mamy osobne konta, chcemy 1 ale Tz jeszcze spłaca kredyt studencki sprzed lat i musi mieć konto w tym banku.
Tak się samo przyjęło że ze swojej wypłaty opłaca wszystkie rachunki, czynsz a z mojej idzie na spłatę mieszkania moim rodzicom.
Zakupy, benzyna itp to różnie, zwlaszcza, że od czerwca to w zasadzie Tz używa moja kartę.
Jak mi na koncie braknie, to Tz przelewa na moje albo wypłaca i na odwrót.
Jak Tz podlapie dodatkowe zajęcie (w wakacje sędziował mecze tenisa i prowadził biegi dla młodzieży, teraz sedziuje zawody w rzutki ;-) ) to dzieli się że mna i mam na swoje zachcianki albo /i odkłada część na oszczednosciowe.
W zasadzie to pieniądze traktujemy jako wspólne, nie dzielimy się pieniędzmi na spozywke, wizyty czy badania.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-11-26 o 20:18
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:06   #1685
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Wszystko zalezy od lekarza. Probuj kolejna ciaze na acard+ clexane + koniecznie encorton. Ale te wszystkie leki trzeba brac w trakcie staran juz, zeby ciaza miala szanse powodzenia . Mam nadzieje ze Twoj lekarz ma tą swiadomosc..
Zycze Ci jak najlepiej
kochana ja zdaję sobie sprawę, że to nie musi być genetyka i lekarz to też powiedział...chcę się tego trzymać, bo nic innego nie wiem...pytałam go o jakieś inne badania, ale tak naprawdę jakie inne leki bierze się w zagrożonej bardzo wczesnej ciąży?? żelazny zestaw - acard+clexane+duphaston+e ncorton tak? nic innego się nie bierze na takim etapie...nawet jeśli zrobię trombofilię to i tak leczy się to tym zestawem tak? a Ty które brałaś z tych leków w trakcie starań??
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-11-26 o 20:07
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:13   #1686
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

my też mamy osobne konta - mieszkanie opłacamy na pół i jedzenie kupujemy raz ja raz TZ innych wspólnych wydatków nie mamy i wspólnej kasy też nie, nawet badaniami dzieliliśmy się po połowie...
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:15   #1687
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Rena, Clexane i dupka od punkcji, encorton miesiac przed transferem, acard jeszcze wczesniej. Z encortonem to chodzi o to ze jak cos sie zlego dzieje immunologicznie w macicy to on najbardziej zadziala jeszcze zanim dojdzie do zapłodnienia i implementacji zarodka. Podobnie clexane. Mi te leki na trombe wystarczyły. Ale jest problem z dawka clexane.ogolnie przyjęta to 40, a ja mam teraz 60. W poprzedniej ciazy mialalm 40 i niestety nie dala rady. Nie wiem jaka dawke da Ci lekarz..

Berbie masz racje i sie z Toba zgadzam.jak czujesz sie dobrze i praca pomoze Ci psychicznie przez to przejsc to wroc ale moze na pol etatu? Naprawde 8 godz to za duzo. Przekonasz sie sama..

Hosenka, dzieki.sprobuje polozyc sie na plecach i poczekam az zaczna pukac do mamusi

Jojla ja nie podcielam mocno ale mam spieprzona grzywke a tego nienawidzę wrr

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA

Edytowane przez elizabarbara
Czas edycji: 2013-11-26 o 20:18
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:17   #1688
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Rena moja koleżanka dostała jeszcze kroplówkę z immunolglobulin
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:17   #1689
Elcia85
Rozeznanie
 
Avatar Elcia85
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 915
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Witajcie!
nie było mnie tu całe wieki, więc pewnie większość mnie nie pamięta

Berbie, chciałam Ci serdecznie pogratulować, ogromnie się cieszę, że jesteś w ciąży i wszystko się dobrze układa!!
a co do pracy w ciąży, to ja jestem tym pozytywnym przypadkiem- pracowałam do końca 32tc (praca biurowa), syn urodził się o czasie cały i zdrowy
__________________
moja pasja
Elcia85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:18   #1690
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Rena, Clexane i dupka od punkcji, encorton miesiac przed transferem, acard jeszcze wczesniej. Z encortonem to chodzi o to ze jak cos sie zlego dzieje immunologicznie w macicy to on najbardziej zadziala jeszcze zanim dojdzie do zapłodnienia i implementacji zarodka. Podobnie clexane. Mi te leki na trombe wystarczyły. Ale jest problem z dawka clexane.ogolnie przyjęta to 40, a ja mam teraz 60. W poprzedniej ciazy mialalm 40 i niestety nie dala rady. Nie wiem jaka dawke da Ci lekarz..

Berbie masz racje i sie z Toba zgadzam.jak czujesz sie dobrze i praca pomoze Ci psychicznie przez to przejsc to wroc ale moze na pol etatu? Naprawde 8 godz to za duzo. Przekonasz sie sama..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ja tez mam 60 w zaleceniach od hematologa
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:19   #1691
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
Rena moja koleżanka dostała jeszcze kroplówkę z immunolglobulin
To przy problemach immuno czesto się daje jak encorton zawodzi


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Elcia85 Pokaż wiadomość
Witajcie!
nie było mnie tu całe wieki, więc pewnie większość mnie nie pamięta

Berbie, chciałam Ci serdecznie pogratulować, ogromnie się cieszę, że jesteś w ciąży i wszystko się dobrze układa!!
a co do pracy w ciąży, to ja jestem tym pozytywnym przypadkiem- pracowałam do końca 32tc (praca biurowa), syn urodził się o czasie cały i zdrowy
Gratuluję

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:22   #1692
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Berbie masz racje i sie z Toba zgadzam.jak czujesz sie dobrze i praca pomoze Ci psychicznie przez to przejsc to wroc ale moze na pol etatu? Naprawde 8 godz to za duzo. Przekonasz sie sama..
wiesz jakbym zrezygnowała z połowy etatu wtedy by o połowę kasa mniejsza była, więc bez sensu. poza tym nie wiem czy później odzyskała cały etat. zatrudniono nowego pracownika na pół etatu, który ma mnie odciążyć, więc mam zamiar wybierać sobie najprzyjemniejsze prace

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Elcia85 Pokaż wiadomość
Witajcie!
nie było mnie tu całe wieki, więc pewnie większość mnie nie pamięta

Berbie, chciałam Ci serdecznie pogratulować, ogromnie się cieszę, że jesteś w ciąży i wszystko się dobrze układa!!
a co do pracy w ciąży, to ja jestem tym pozytywnym przypadkiem- pracowałam do końca 32tc (praca biurowa), syn urodził się o czasie cały i zdrowy
ja pamiętam doskonale, w podobnym czasie przyszłyśmy na forum. dziękuję Ci za te słowa pokaż synka
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:23   #1693
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cześć dziewczynki kochane!

postanowiłam napisać kilka słów bo mało mnie tu ostatnio. Może i nikt nie zauważył, ale od 1.5 roku czytam Was codziennie i do urodzenia małego, miałam więcej czasu, aby się udzielać

Ostatnie smutne wydarzenia spowodowały, że nie umiałam się wbić w rozmowę...

No bo co mam pisać? U mnie wszystko ok. Nawet bardzo ok. Mamy jakieś tam problemy (mały źle sypia i jakiś strachliwy się zrobił), ale jest uśmiechniętym dzieckiem i rozwija się super.

Trzymam za Was wszystkie kciuki i wierze, że się każdej poukłada


Ja tam uważam, że gadanie o wadach genetycznych to bzdura

Sama jestem na to przykładem....mimo, że badania miałam zrobione wcześniej...

Miałam za małą wiedze, aby zapobiec tragedii


Dzięki Bogu słuchałam intuicji i moje szczęście śpi obok w łóżeczku i się ślini (nawet przez sen)
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:33   #1694
Elcia85
Rozeznanie
 
Avatar Elcia85
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 915
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Berbie, miałam nadzieję, że pamiętasz ja tu co jakiś czas zaglądam z nadzieją, że przeczytam, że w ciąży jesteś!! i bardzo mnie to ucieszyło
do pracy nie namawiam, bo to sprawa indywidualna, ja też po # schizowałam, bałam się itp ale skoro lekarz powiedział, że jest ok to nie widziałam powodu, żeby być w domu, zwłaszcza, że z Szefem mogłam się dogadać i jeśli była taka potrzeba, badania itp to mogłam przyjść później/wyjść wcześniej itp.
Poza tym powrót do pracy przy prawidłowo przebiegającej ciąży nie oznacza przecież, że się nie dba o dziecko. Ja też schizowałam, wsłuchiwałam się we wszelkie oznaki itp. Jeśli tylko coś by się działo to zostałabym w domu.
Berbie wysyłam Ci PW
__________________
moja pasja
Elcia85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 20:48   #1695
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Rena, Clexane i dupka od punkcji, encorton miesiac przed transferem, acard jeszcze wczesniej. Z encortonem to chodzi o to ze jak cos sie zlego dzieje immunologicznie w macicy to on najbardziej zadziala jeszcze zanim dojdzie do zapłodnienia i implementacji zarodka. Podobnie clexane. Mi te leki na trombe wystarczyły. Ale jest problem z dawka clexane.ogolnie przyjęta to 40, a ja mam teraz 60. W poprzedniej ciazy mialalm 40 i niestety nie dala rady. Nie wiem jaka dawke da Ci lekarz..
acard tzn. aspirynę cardio biorę już teraz i metformax też...resztę leków będę brała kiedy zobaczę II na teście...no bo wcześniej tak naprawdę mogłabym brać co miesiąc...u mnie różnie z "zajściem" więc nie wiadomo kiedy to będzie...

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
Rena moja koleżanka dostała jeszcze kroplówkę z immunolglobulin
Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
To przy problemach immuno czesto się daje jak encorton zawodzi
no właśnie też tak słyszałam...więc spróbujemy z encortonem...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 21:21   #1696
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Ja do pracy nie wróciłam, bo miałam tam za zimno i niezbyt fajna atmosferę.

A co do kont, my mamy wspólne, bo ja przy TZcie to zarabiam na waciki,a teraz na macierzynskim to wcale... Więc nie miałoby to absolutnie sensu, bo i tak musiałby mi wiecznie przelewać.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 21:25   #1697
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
a propos pracy - te dyskusje zawsze budzą emocje i są malo popularne na forach... Ale ja lubie poruszac takie tematy, ktore nie sa popularne..
Ja nikogo nie strasze i nie generalizuje, ale wszystkie przypadki, ktore znam/ o ktorych wiem, gdzie babki po przejsciach podobnych do naszych, chodzily do pracy i zawsze bylo cos nie tak.. I kazda potem zalowala.
No ale zdaje sobie sprawe ze i odwrotne sytuacje sa na porzadku dziennym, ze nic sie nie dzieje.. Ze sa w ciazy, rodza, chodza do pracy i wszystko jest ok. Ja osobiscie nie znam takich przypadkow, ale wierze ze sa.
Inna sprawa... Czy kobieta po wielu # zaryzykuje kolejna ciąże i chodzenie do pracy? Oczywiscie kazda jest inna. Ja wyrazilam swoje zdanie. Ja bym nie zaryzykowala

A pisze te historie ku przestrodze, bo moze jednak sie dziewczyna opanuje i posiedzi w domu dla dobra maluszka, niezaleznie czy jej sie nudzi w domu czy nie.
Oczywiscie ciaza to nie choroba.. To czemu latacie do lekarza czy na usg co 2 tygodnie? Czemu sie martwicie kazdym ruchem? Itp itd.. przyklady mozna mnozyc...
A niech sobie ktora odpowie na pytanie ile obwiniana byloby gdyby cos sie stalo.. I nawet nie byloby to winą chodzenia czy nie do pracy?? Ile z Was obwinialoby prace wlasnie za cos?
Po co sie niepotrzebnie stresowac? Moim zdaniem kazda z nas na tym wątku za duzo stracila i za długo walczyla zeby teraz tak ryzykowac. Niewazne jaka to praca.. Takie jest moje zdanie i bede go bronic Mysle ze niejedna mnie poprze
Powiem tylko tyle że popieram cię w 100%.
Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

A ja jestem zla, bo mi sie jednak nie podoba ani moj nowy kolor ani nowa fryzura.. Nie wiem co sie stalo mojemu fryzjerowi, ale pierwszy raz calkiem spieprzyl mi wlosy Wiecej do niego nie pojde[COLOR=Silver]
Będziesz farbować jeszcze raz?
Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość


ja zaszalałam i ścięłam włosy i to sporo
Pokażesz?
Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

No bo co mam pisać? U mnie wszystko ok. Nawet bardzo ok. Mamy jakieś tam problemy (mały źle sypia i jakiś strachliwy się zrobił), ale jest uśmiechniętym dzieckiem i rozwija się super.
Bardzo się ciesze że u was wszystko ok
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-11-26 o 21:27
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 21:45   #1698
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
znowu sie pożarłam ze starym i znowu qwa o pieniadze
wdech-wydech. może pójdzie po rozum do głowy...

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43893342]W każdym razie poszło dużo lepiej niż z kaszką. [/QUOTE]u nas kaszka to był dramat. ale pokochał po 3 razie. teraz by mnie sprzedał za porcyjkę

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Ale to pewnie ze wzgledu na czarny charakter kojarze sie z czarnymi wlosami
huehue. a może po prostu avek coś zasugerował głowie


Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
odniósł mi dokumenty i powiedział, żebym nauczyła się jeździć tym samochodem.


Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
ja zaszalałam i ścięłam włosy i to sporo
i lepiej się czujesz?
na mnie działają pozytywnie takie zmiany
(polecasz jakiegoś fryzjera?)

Cytat:
Napisane przez Elcia85 Pokaż wiadomość
nie było mnie tu całe wieki


Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
bo mało mnie tu ostatnio. Może i nikt nie zauważył
ja zauważyłam...
zawsze czekam na Twoje posty. a na foty Marcela to w ogóle z niecierpliwością i nieukrywanym utęsknieniem

My polikwidowaliśmy wszystkie konta przy kredytobraniu i założyliśmy wspólne - konkubenckie.
hehe ja na tym zdecydowanie lepiej wyszłam ale chłop nigdy złego słowa/głupiego komentarza nie powiedział.

Mój Koala
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2013-11-26 13.14.24.jpg (78,0 KB, 38 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2013-11-26 13.52.10.jpg (83,8 KB, 32 załadowań)
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 21:55   #1699
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Nadrabiam

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43846434]Fiol pewnie, ze zda! Z marchewka jeszcze sie wstrzymam, podam to jabluszko najpierw,choć niby nie powinno sie od owoców zaczynać...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]
NIBY, ja zaczęłam od jabłek ze względu na problemy z brzuszkiem a później inne deserki a na końcu zupki, efekt-Kamil uwielbia zupki a nienawidzi deserków, żadnych. Krzywi się, płacze i ulewa po nich.

Hope bardzo mi przykro tak jak dziewczyny piszą, w ciągu 6 tyg trzeba zrobić badania na krzepliwość (im szybciej tym lepiej), ja zrobiłam dokładnie po 6 tygodniach, wyszły ledwo w normie i nie było wiadomo czy gdybym zrobiła tydzień wcześniej to byłoby poniżej normy
Rozumiem Cię że chcesz to zrobić jak najszybciej...
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 21:55   #1700
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Pani-koala jest przeuroczy
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 22:31   #1701
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Elcia85 Pokaż wiadomość
Witajcie!
nie było mnie tu całe wieki, więc pewnie większość mnie nie pamięta

Berbie, chciałam Ci serdecznie pogratulować, ogromnie się cieszę, że jesteś w ciąży i wszystko się dobrze układa!!
a co do pracy w ciąży, to ja jestem tym pozytywnym przypadkiem- pracowałam do końca 32tc (praca biurowa), syn urodził się o czasie cały i zdrowy
Cześć gratuluję Synka



Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Pokażesz?
Jutro jak odświeżę look to postaram się cyknąć zdjęcie


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
i lepiej się czujesz?
na mnie działają pozytywnie takie zmiany
(polecasz jakiegoś fryzjera?)
Tak, lepiej to był zupełny spontan wracając do domu wstąpiłam do osiedlowego salonu i po prostu poprosiłam o ścięcie
Niestety nie mam żadnego fajnego i sprawdzonego fryzjera. W tym miejscu byłam jak dotąd trzy razy (raz podcięcie, fryzura na imprezę i dziś) ale ja mało wymagająca jestem i trochę ryzykowałam dzisiaj - na szczęście nie żałuję

I niestety czytam z telefonu i nie widzę Koali ;( jutro na pewno nadrobię


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 22:32   #1702
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

HEJ! czytam Was cay dzień a odpisuje najczęściej dopiero wieczorem jak mała już spi i ze za dużo cytuje to mi potem je wywala.
WADERKO! tak tak swietujecie urodziny razem z Zosią!
Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
ehem.. ehem.
Będziemy mieli córeczkę
ANITKO!!! ciesze się ze wszystko ok i gratuluje córeczki!:lov e:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43893342]

My po jabłku. Młody zaakceptował łaskawie :P Otwierał buzię, ale jak już dostał papkę, to nie wiedział, co z nią zrobić :P W każdym razie poszło dużo lepiej niż z kaszką. Teraz modlitwa do pieluchy....[/QUOTE]
PERSE! i jak tam w pieluszce? ok?
Dziękuje za przekazanie super wieści od Cynamonków!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Tosia i ja chore, same musimy sie soba zajmowac,
Esia, Czarnula, Madzia - roczki dzieciaczkow robicie u siebie w domku, czy gdzies poza? kurcze chyba musze zaczac cos myslec ....
KUNDZIA! kurcze, ale was trzyma. Buziam Was! a my roczek robimy w domu już w sobote i na te okoliczność zamówiliśmy stól i krzesła bo nie bardzo było jak to zorganizować. Ma być w czwartek- mam nadzieje ze zdąza zrobić i przywieść. a i hit szukamy od kilku dni talerzy- tzn dostaliśmy 2 identyczne komplety -1 używamy a 2 był schowany na większe imprezy i własnie od tamtegorocznej przprowadzki imprezy nie było a talerzy nie możemy znaleźć. Przeszukałam wszystkie możliwe miejsca i nie ma.

ELIZKA! wspólczuje nieporozumień z Tz . może on atki drażliwy bo nie pracuej. a faceci to często maja takie myslenie ze nie pójde do byle jakiej pracy. ja tam uważam ze jak jest możliwość to pracować gdzie się da i szukac dalej. Mam nadzieje ze Maluchy już Cie skopały
BERBIE! ale dałąs popis dzis z samochodem. Dobrze ze skończyło się bez większych konsekwencji. a w czwartek będziemy świetowac dobre wieści od lekarza. Co do pracy to przez 2 dni zobaczysz jak się będziesz czuła i lekarz się wypowie. z tego co wiem masz fajny układ z przełożonymi wiec mysle ze nie będą robic problemów jakby wróciła a potem jakby było potrzeba poszłą na l4. czy Ty masz duzy kontak z ludzmi? bo teraz czas infekcji:cmok :
MEASIA! dobrze ze usterki zarzegnaae. ale u was co chwile cos

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
parę dni temu dowiedziałam się, ze moja kuzynka jest w ciąży...ścięło mnie to lekko z nóg...ale już chyba jest ok...dalej mam wahania nastroju - raz jestem pełna wiary i siły do walki a za chwilę dołek...

dziś byłam na wizycie u mojego dr i wreszcie jestem zadowolona - pogadał ze mną...wytłumaczył dlaczego najprawdopodobniej się tak stało, że poroniłam...zrobił usg i wszystko jest ok...dziś mam 15dc i pęcherzyk na lewym jajniku 14mm więc szykuje się owulka, ale szans raczej nie ma bo endometrium cienkie - 4 czy 5 mm...kazał brać metformax i aspirynę - dupka brać nie będę, bo nie chcę brać na czuja. Wypisał mi recepty (bez daty) na encorton i dupka w razie wu...
RENA!!! p amiętam jak mnie sciełojak moja kuzynka zaszła w ciaze (choć ja już w ciąży byłam ) a tp miała taki jak mojej 1 ciązy. a teraz kolezanka tez ma bardzo zbliżony termin.
Dobrze ze dostałaś powera do walki!!!! i jej jakiś plan działnia!!

ZEBERKO! wiem, ze ciężko jest jak sobie człowiek nic nie kupuje. ja często idąc by kupic cos sobie wracam z rzeczami dla Zosi. moeszkanko będziesz miała piękne wiec trzeba chwilke się pomęczyć ale potem sobie odbijecie!

PANI! ale śliczny Toresik i się fajnie zmienia!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 22:34   #1703
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Eliza
I jak dzieciaczki?


Niedawno zdalam sobie sprawę, czy może przypomnialam sobie, że na tym etapie ciazy inaczej czułam Kamilka niż teraz Kacperka. Kamilek mniej kopał, a częściej mogłam zobaczyc i "dotknąć" kolanko czy łokieć-takie górki robiły mi się już ok 28 tyg. Kacperek wystawia jedynie pupe, za to ogólnie jest bardzo ruchliwy.

Miałam iść do gina w następny czwartek, ale pójdę w ten przez te wczorajsze i dzisiejsze twardnienia. Martwię się o szyjke i o pozycję Kacperka-jest bardzo nisko.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-11-26 o 22:39
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 22:35   #1704
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43893740]Eliza ja bujaczek dostałam od kolegów z pracy TŻa, ale to jest cudowny wynalazek... Na początku Młody w nim się bujał i spał, teraz sadzam go, przypinam, on sobie macha do jaszczurki, a ja się mogę umyć czy ogarnąć bajzel. Czasami go w tym karmię, jak mi za bardzo fika. Oboje bardzo lubimy bujaczek, więc nic się nie przejmuj, to jest bardzo dobry zakup, za dobrą cenę, nówka to jakieś 250-350 zł.[/QUOTE]

hm.. to moje dziecię jakieś inne bo nienawidził bujaczka. posadzenie go w nim żeby cokolwiek zrobić kończyło się histerią po max 5-10 minutach. tak na prawdę zaczęłam go używać jak skończył 4 m-ce bo karmiłam go w bujaku. tylko karmiłam. nic więcej. teraz mamy krzesełko do karmienia i jak trzeba to tam siedzi chwilę, bujaczek oddany. gdybym kupowała a nie pożyczała żałowałabym każdej wydanej złotówki.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 07:27   #1705
margot_2012
Raczkowanie
 
Avatar margot_2012
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 174
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Byłam wczoraj u innej lekarki, i ona niestety nie znalazła pecherzyka w macicy, wysłała mnie do szpitala z podejrzeniem ciązy pozamacicznej. Wadera, Ty chyba mialas taką sytuację - czego mam się spodziewac? Jak sie diagnozuje taka ciaze? Bo mi lekarka tylko powiedziała, ze tego na USG nie widac, a z nerwów nie spytałam co dalej - czy tylko laparoskopia cos powie? Ile czasu trzymali Cie w szpitalu? Jestem przerażona....
margot_2012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 08:53   #1706
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Byłam wczoraj u innej lekarki, i ona niestety nie znalazła pecherzyka w macicy, wysłała mnie do szpitala z podejrzeniem ciązy pozamacicznej. Wadera, Ty chyba mialas taką sytuację - czego mam się spodziewac? Jak sie diagnozuje taka ciaze? Bo mi lekarka tylko powiedziała, ze tego na USG nie widac, a z nerwów nie spytałam co dalej - czy tylko laparoskopia cos powie? Ile czasu trzymali Cie w szpitalu? Jestem przerażona....
w takiej sytuacji moja kolezanka miałą sparwdzana bete - jakby rosła to laparo a że spadała to czekali az sama poroni - co 2 dni robiła bete czy dobrze spada
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 09:01   #1707
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Nadrabiałam strasznie po łebkach, muszę potem jeszcze raz przeczytać ostatnie dwie strony... Artek jest dość absorbujący ostatnio + mieliśmy tragiczną nockę (do czego ja nie jestem przyzwyczajona, bo Mały jest ogólnie bardzo grzeczny).
W każdym razie pieluchy OK, więc kontynuujemy dziś jabłko. Dziękuję za kciuki w tej sprawie
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 09:17   #1708
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Idę jednak dzisiaj do gina - dzwoniłam z rana.

W nocy znowu twardniał mi brzuch, a między twardnieniami przeważnie był bardziej twardy niż miękki. Pewnie przeczekałabym do jutra, ale sprawdzałam rano serduszko Kacperka i zmieniało się w granicach 130-140 (do tej pory nie miał tak niskiego). Gin niby powiedział, że jest w porządku, ale żebym przyjechała do szpitala to mnie zbada i sprawdzimy dzidziusia.

Jade ok 11, bo teraz gin ma kilka operacji.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 09:22   #1709
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Witam
Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

Mój Koala

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Byłam wczoraj u innej lekarki, i ona niestety nie znalazła pecherzyka w macicy, wysłała mnie do szpitala z podejrzeniem ciązy pozamacicznej. Wadera, Ty chyba mialas taką sytuację - czego mam się spodziewac? Jak sie diagnozuje taka ciaze? Bo mi lekarka tylko powiedziała, ze tego na USG nie widac, a z nerwów nie spytałam co dalej - czy tylko laparoskopia cos powie? Ile czasu trzymali Cie w szpitalu? Jestem przerażona....
Bardzo miprzykro
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 09:25   #1710
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Byłam wczoraj u innej lekarki, i ona niestety nie znalazła pecherzyka w macicy, wysłała mnie do szpitala z podejrzeniem ciązy pozamacicznej. Wadera, Ty chyba mialas taką sytuację - czego mam się spodziewac? Jak sie diagnozuje taka ciaze? Bo mi lekarka tylko powiedziała, ze tego na USG nie widac, a z nerwów nie spytałam co dalej - czy tylko laparoskopia cos powie? Ile czasu trzymali Cie w szpitalu? Jestem przerażona....
Spokojnie, na razie to tylko podejrzenia. A jaką teraz masz betę? W szpitalu w pierwszej kolejności zrobią Ci dokładne usg i będą badać betę. Jeśli beta jest niska to mogą też leczyć farmakologicznie. Operacja to ostateczność. Ja leżąc w szpitalu zauważyłam, że co lekarz to inne podejście. Jedni bezwzględni zwolennicy operacji, inni chcący zaczekać (bo u mnie nie było żadnych dolegliwości bólowych), jeszcze inny uważał, że samo może się wchłonąć. Postępowanie wobec mnie zależało od tego, kto akurat był na dyżurze
Kochana u mnie sytuacja była trochę inna bo to był już 8 tydzień i wysoka beta, a mimo to żadnego bólu. No i ciąża była zlokalizowana na usg. Inne przypadki jakie tam widziałam to raczej takie "nagłe", kiedy coś bolało...


Anitko gratuluję córuni


Hosenko będzie dobrze
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.

Edytowane przez wadera4
Czas edycji: 2013-11-27 o 09:31
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 14:14:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.