Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz. XII - Strona 108 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Kolejna część naszego wątku będzie nosiła nazwę:
Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują 14 40,00%
listopadowo-grudniowe mamusie 2013 2 5,71%
Jeszcze trochę, jeszcze chwilka i porodów będzie kilka 0 0%
Już ostatnie brzuchatki pakują do szpitala manatki 12 34,29%
ten co teraz. 7 20,00%
Głosujący: 35. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-27, 17:21   #3211
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez paulinaizabela Pokaż wiadomość
Chyba kończę z laktacją leci coraz mniej i teraz ściągnęłam z obu piersi tylko 60ml a mała na raz zjada około 100ml...I tu mam pytanie jak sprawić, żeby mleko się nie produkowało?? Wystarczy, że przestanę ściągać i zaniknie? Czy coś trzeba robić w tym temacie??

Maomami, Beatka jak to u Was było, bo wiem, że nie karmicie piersią. A właściwie to czemu przestałyście? Sorki ale wtedy mnie nie było na wizażu a może pisałyście.


Moja gwiazda dziś w dzień prawie wcale nie spała mam nadzieję, że w nocy nadrobi
Ja wpadłam w depresje i nie byłam w stanie zająć się sama sobą, nie chciałam jeść i pić, problemy się namnożyły i końcówka mojego mleka ściąganiego too 10 ml z 2 piersi, wiec posmarowałam piersi octem, tez spali
Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Hej,

Muszę Was Mamuśki na pewien czas opuścić.
Nie jestem w stanie ogarnąć dzieci, siebie, domu i wszystkich obowiązków, których ilość się wiecznie mnoży.

Powodzenia nierozpakowanym i początkującym Mamusiom. A tym, które już wiedzą jak jest- cierpliwości i sił.

Kocham Was
czekamy i życzymy siły
__________________
Liwia 3.10.2013
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 17:26   #3212
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Super opis a końcówka najlepsza


witamy Kajtusia i czekamy na zdjęcie

Kurcze nie wiem co jest z małą, leży w łóżeczku, zasypia, śpi jakieś 5 minut i nagle przebudzenie, poleży poleży i za 2 minuty znowu śpi na jakieś 5 minut. I jak ona się ma wyspać??!! Już nie wiem co się dzieje
A może jest tak zmęczona że aż rozdrażniona i nie może zapaść w głęboki sen?
Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
mój kot tak się przyzwyczaił do rozstawionych sprzętów Nelki że: śpiw koszu od wózka, wczoraj jak zdemontowałam gondolę ze stelaża to się wpakował do niej, śpi na przewijaku, śpi pod przewijakiem w łóżeczku

amen


Nela jadła Bebiko- widać że jej smakowało, ale musieliśmy zrezygnować z niego z racji ulewania, Bebilon też jej smakuje i któraś tu pisała że lekarze go polecają, a od siebie mogę dodać że nie polecam Enfamilu, chyba że Leonowi by podpasowało

ale jestem pierdoła napisałam do tej firmy co rolety zamawialiśmy że mają mi wysłać a mama przyszła i się okazało że jednej nie wyciągnęłam z opakowania i że wszytsko się zgadza napisałam maila z przeprosinami
heheh dobre
Cytat:
Napisane przez babku Pokaż wiadomość
Też mi się tak wydawało. Już niedługo





Pod sam koniec już tak chodziłam, co wzbudzało ataki śmiechu u mojego męża. Szczególnie gdy chciałam dobiec do czegoś


Proszę jaka idealna pacjentka 10 kg to chyba idealnie
Odnośnie masażu nie pomogę, bo nie miałam.






Ślicznota

kyte brawa za opis.


A my się dzisiaj werandowaliśmy. 10 minut przygotowań i 5 minut werandowania Ale chyba małemu się podobało, bo zaraz usnął.
Oczywiście teściowa głęboko zbulwersowana

I jeszcze powiedzcie mi w sprawie paznokci. Mój cały czas jest w niedrapkach i strasznie mnie to drażni, bo wydaje mi się, że to krępuje jego ruchy i ogólnie, że mu kisną tam te rączki ale z drugiej strony boje się, że się podrapie. Kiedy obcinałyście pazurki? I czy do czasu obcięcia Wasze pociechy były cały czas w niedrapkach??
Ja obcięłam u jednej ręki u drugiej jeszcze nie dałam rady tak mi się wierci. Córka nadal jest w niedrapkach bo często się bije.
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 17:51   #3213
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
Dziewczyny położna mi powiedziała że mogę jeść białą czekoladę.
A ja akurat nie lubie

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
No dobra czas na mój opis porodu.
Jak wiecie często miałam przepowiadacze, i w sumie już nawet przyzwyczaiłam się do bólu. W nocy z piątku na sobotę, obudził mnie znowu skurcz. Ale nic sobie z tego nie zrobiłam. Wstałam, poszłam do toalety, wróciłam, ale skurcze się powtarzały. Leżałam sobie i poczułam że coś mi cieknie. Wstałam i zobaczyłam jakąś jakby wodę. Oprócz tego zobaczyłam że odchodzi mi czop. Wcześniej ściągnęłam sobie aplikacje na telefon liczącą skurcze, liczyłam i skurcze były co 12, co 8 co 5 minut, i…?zaczęły się wydłużać. Czyli w sumie skurcze przyszły i sobie poszły.Nad ranem czułam że nadal brzuch mnie ćmi, za namową męża i przyjaciółki (która przydreptała do mnie już po 7 )zdecydowałam się pojechać do szpitala, zbadać sprawę czy to wody zaczęły się sączyć. Stwierdziłam że nie ma co panikować i zrobiłam naszej trójce śniadanko i poczęstowałam tortem tiramisu który zrobiłam dzień wcześniej
W szpitalu wzięli mnie na samolocik, tam się okazało że to nie były wody (nie wiem do tej pory co to było) i lekarz stwierdził że do porodu daleko, ale zostawiają mnie na oddziale. Myślałam żeby się wypisać na własne żądanie, ale odwiedli mnie od tego pomysłu. Zostałam. Nadal czułam się średnio, w nocy skurcze znowu przyszły, przyzwyczajona do nich nikogo nie informowałam. I tak się męczyłam z nimi dosłownie całą noc, nie spałam ani chwili, bo co chciałam przysnąć, to pojawiały się znowu, o 6 powiedziałam położnej że mam regularne skurcze, podłączyła mnie pod ktg coś tam się pisało ale skurcze nie za duże. Lekarz zdecydował się mnie zbadać. Okazało się że mam 5 cm rozwarcia. Kazali jeszcze rozchodzić. Po godzinie już ledwo chodziłam skurcze się bardzo nasiliły, zdecydowali się zabrać mnie na salę porodową. Szybko zadzwoniłam do męża żeby przyjeżdżał. Lewatywka (którą sobie chwalę wcale nie ma tragedii a pozbawiło mnie strachu przed robieniem pod siebie)Prysznic i leeedwo doszłam do Sali porodowej. Okazało się że rozwarcie się powiększyło do 7 cm. Mąż zdążył już przyjechać, bardzo mnie wspierał, trzymał za rękę i powtarzał że jest ze mnie zuch dziewczynaAle od 8 cm się zaczęło..skurcze były okropne!Poprosiłam wcześniej położną o gaz bo szpital dawał taką możliwość ale odmówiła mi bo stwierdziła że nie jest jego zwolenniczką..Malutka nie mogła się wpasować w kanał, rozwarcie nie chciało postępować dalej. Parłam na boku, w końcu na stojąco ale nic z tego. Przyszedł lekarz i przebił mi wody płodowe się posączyły. Skurcze były bardzo częste ale za krótkie, więc podłączyli mnie pod Oksy. W końcu rozwarcie się powiększyło i zaczęły się parte. Ciężko było ale jakoś dałam radę, tylko w momencie gdy główka wychodziła czułam że pękam…i dopiero wtedy położna mnie nacięła. Wyciągnęli malutką i zobaczyłam moją cudowną córeczkę Nie mogłam w to uwierzyć. Cały czas powtarzałam „moje dziecko, moje maleństwo” Położyli mi ją na piersi płakała, powiedziałam coś do niej i mąż także, i nagle cisza, oczy jak 5 zł i patrzała się na nasMąż płakał na zmiane dziękując mi i powtarzając że byłam bardzo dzielna. Cały czas powtarzał że teraz jesteśmy rodziną.Znowu się wzruszyłam ale to był najwspanialszy i najpiękniejszy czas w moim życiu.
Fajny opis
Zaraz sobie przypomniałam te piekne oczyska , to pierwsze spojrzenie
Ah sie wzruszyłam .


Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Babka zbadala mnie na pddziale i juz palec wklada .. zalozyli mi cwnik f. I od razu mam skurcze. Raz mocne raz slabsze.. jak dzisiaj nie urodze to jutro na porodowke i tak. Boli ale coraz mniej...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ula ulala czekamy !
A kto by pomyślał wczoraj że to dziś co nie?

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Hej

Na początku muszę napisać,że ubolewam nad tym że nie mogę tu zaglądać tak często jak przed urodzeniem Kamila... ale nie wyrabiam się czasowo, czasami wejdę,trochę podczytam i wracam dalej do obowiązków...
U Nas pobudki z powodu bólu brzuszka i wzdęć są praktycznie codziennie rano, czasami już o 5 a czasami o 7... i wtedy nie ma już spania... no chyba,że udami się z Nim zasnąć to wtedy jeszcze trochę go przeciągnę...

Od 3 dni jestem na diecie,mam zamiar doprowadzić się do ładu Codziennie praktycznie z małym sobie spacerujemy (jak jest pogoda),wtedy to dopiero mi ładnie śpi

Wszystkim nowym mamusią gratuluję!!!

za rodzące!!!
za diete!
Jaka stosujesz?
Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
Gratulacje


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 18:51 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ----------

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Super opis a końcówka najlepsza


witamy Kajtusia i czekamy na zdjęcie

Kurcze nie wiem co jest z małą, leży w łóżeczku, zasypia, śpi jakieś 5 minut i nagle przebudzenie, poleży poleży i za 2 minuty znowu śpi na jakieś 5 minut. I jak ona się ma wyspać??!! Już nie wiem co się dzieje
Moze jest taka zmeczona ze zasnac nie moze?


Cytat:
Napisane przez babku Pokaż wiadomość
Też mi się tak wydawało. Już niedługo





Pod sam koniec już tak chodziłam, co wzbudzało ataki śmiechu u mojego męża. Szczególnie gdy chciałam dobiec do czegoś


Proszę jaka idealna pacjentka 10 kg to chyba idealnie
Odnośnie masażu nie pomogę, bo nie miałam.






Ślicznota

kyte brawa za opis.


A my się dzisiaj werandowaliśmy. 10 minut przygotowań i 5 minut werandowania Ale chyba małemu się podobało, bo zaraz usnął.
Oczywiście teściowa głęboko zbulwersowana

I jeszcze powiedzcie mi w sprawie paznokci. Mój cały czas jest w niedrapkach i strasznie mnie to drażni, bo wydaje mi się, że to krępuje jego ruchy i ogólnie, że mu kisną tam te rączki ale z drugiej strony boje się, że się podrapie. Kiedy obcinałyście pazurki? I czy do czasu obcięcia Wasze pociechy były cały czas w niedrapkach??
A co teściowej nie pasuje?

Ja obciełam po nie calych dwoch tygodniach. Tak jak ktos pisal , jak nie ma tych błonek pod paznokciami to mozesz ciachac .. Ja jak zaczelam obcinac Paznokcie to zrezygnowalam z niedrapek bo byly nie wygodne dla niej I dla mnie tez. Oczywiscie nie raz przez to miala podrapana buzke , az zaczełam obcinac regularnie I teraz nie ma czym sie podrapac.



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 18:07   #3214
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Witam się!!
Dzięki za kciuki za laktacje... Piję herbatki, ściągam systemem 7-5-3... Może będzie lepiej. Miłek nie ssie z piersi- nie chce. Cały czas karmię go odciąganym.

Asist, Issia- gratuluję!!

Chciałam Wam powiedzieć, że schudłam już... 15kg Jak szłam do szpitala ważyłam 67kg, w dniu porodu 70 kg [ach te kroplówki]... W sumie miałam 23kg na plusie. Jeszcze 8 zostało, ale jak zrzucę 4,to będzie idealnie.

Mam plan zostawić Miłka z dziadkami na 3-4h i jechać z mężem na świąteczne zakupy. Oby tylko się zgodzili. On jest kochany i prosty w obsłudze. Bardzo rzadko płacze bez powodu [chyba, ze ból brzuszka, ale dziś jest już super, więc może ten espumisan faktycznie pomaga]

Dzidziu- wracaj szybko!!

Co do paznokci- ja mojemu jeszcze nie obcinałam. Niedrapek nie znosi, więc nie nosi. Jest lekko podrapany, ale jego komfort psychiczny jest dla mnie ważniejszy.

Ciekawe jak tam Anoula...
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 18:20   #3215
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

U mjie nadal nic. Pi 3h skurczy zaczelam wymiotowac i lekarz mjie zbadal. Okazalo sie ze nie mam nawet rozwarcia. ..a ordynatorka i popozna mowily ze jest. .. dostalam jakies czopki ab bylo lepiej... i jest, bo miałam apogeum...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 18:21   #3216
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Witam się!!
Dzięki za kciuki za laktacje... Piję herbatki, ściągam systemem 7-5-3... Może będzie lepiej. Miłek nie ssie z piersi- nie chce. Cały czas karmię go odciąganym.

Asist, Issia- gratuluję!!

Chciałam Wam powiedzieć, że schudłam już... 15kg Jak szłam do szpitala ważyłam 67kg, w dniu porodu 70 kg [ach te kroplówki]... W sumie miałam 23kg na plusie. Jeszcze 8 zostało, ale jak zrzucę 4,to będzie idealnie.

Mam plan zostawić Miłka z dziadkami na 3-4h i jechać z mężem na świąteczne zakupy. Oby tylko się zgodzili. On jest kochany i prosty w obsłudze. Bardzo rzadko płacze bez powodu [chyba, ze ból brzuszka, ale dziś jest już super, więc może ten espumisan faktycznie pomaga]

Dzidziu- wracaj szybko!!

Co do paznokci- ja mojemu jeszcze nie obcinałam. Niedrapek nie znosi, więc nie nosi. Jest lekko podrapany, ale jego komfort psychiczny jest dla mnie ważniejszy.

Ciekawe jak tam Anoula...
Hej dobrze że u Was ok
Dzwoniłaś gdzieś o USG bioderek???
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 18:26   #3217
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
U mjie nadal nic. Pi 3h skurczy zaczelam wymiotowac i lekarz mjie zbadal. Okazalo sie ze nie mam nawet rozwarcia. ..a ordynatorka i popozna mowily ze jest. .. dostalam jakies czopki ab bylo lepiej... i jest, bo miałam apogeum...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jejjku obyś jak najszybciej tuliła Ule..
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 18:29   #3218
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Hej dobrze że u Was ok
Dzwoniłaś gdzieś o USG bioderek???
Tak, do Scanmedu. Tam też mamy pediatrę, więc chciałam w jeden dzień i w jednym miejscu załatwić i usg i pediatrę.

Jeśli mogę zapytać: ile płaciłaś za szczepionkę 5w1?
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 18:33   #3219
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Witam ponownie!
Przychodzę z relacją z wizyty.
Widzę, że mnie Mya i Asist opuściły w niedoli!

Asist wielkie gratulacje dla Ciebie! Szybko poszło To musi być cudowne uczucie móc przytulić swojego syneczka. Dobre miałaś przeczucia dzisiaj z rana.
Mya trzymam kciuki, żeby u Ciebie też szybko i sprawnie poszło

U mnie na KTG przeraźliwa cisza, nawet ćwierć skurczybyka nie było - NIC, a do tego mały spał i ani razu sie nie poruszył. A po KTG jak poszłam na spacerek przed wizytą to wariował. Na wydruku miałam dosłownie 2 linie proste - tętno na poziomie 135 i macica na 5
Jak to stwierdziła moja pani doktor szyjka właściwie gotowa - zgładzona i na luźny palec, tylko jeszcze skurczy potrzeba. Chociaż mówiła, że ta szyjka jeszcze trochę do tyłu jest - już sama nie wiem
Jeśli się przez weekend nic nie wydarzy to dostałam na poniedziałek skierowanie do szpitala - tam mnie zbadają i zdecydują czy zostaje na wywołanie czy jeszcze do domu. Torbę kazała zabrać.
W związku z tym ustaliliśmy z mężulem, że jutro jedzie do tej Wawy a ja zaciskam nogi.
No i tak wróciłam o domku i tu się nagle okazało, że po badaniu leciutko plamię... pierwszy raz mi się to zdarzyło no ale pewnie nic z tego nie będzie. Coś mi się kojarzy, że ktoś w zeszłym tygodniu po badaniu też plamił i nic z tego się nie rozwinęło, chyba Asist ??? No ale Asist mi teraz nie odpowie bo tuli Kajtusia



Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
issia gratki

ktosiula a ja nadal w dwupaku...wczoraj mialam do 1 w nocy skurcze nieregularne i na tym sie skonczylo...nie mam juz sil
Biedna, mnie przynajmniej przepowiadacze nie męczą po nocach.


Cytat:
Napisane przez zwariowane-serduszko Pokaż wiadomość

Mam straszny dylemat.. Chodzi o to, że świąd skóry i wysypka mi nie przeszły po porodzie, byłam z tym u dermatologa 2 tygodnie temu, to powiedziała, że nie może dać mi nic konkretnego bo karmię.. dała mi jakieś maści, pierdółki i powiedziała, że jeśli to nie pomoże, to będę musiała pomyśleć nad tym karmieniem (tzn odstawić, na rzecz leczenia). I tu zaczyna się problem.. mam dużo pokarmu, Leoś ładnie przybiera, wszystko jest ok, ale ja zadrapuje się na śmierć.. W dzień jeszcze idzie wytrzymać, bo człowiek się czymś zajmie, ale w nocy jest dramat. Zdrapałam sobie dziś dwa pieprzyki, nogi mam pozdzierane jakbym się na żużlu wywaliła Nie spałam całą noc przez to.. I zamiast być lepiej z dnia na dzień jest gorzej. Skórę mam paskudnie suchą, aż bolącą.
I teraz moje pytanie.. czy odstawić małego od piersi i liczyć na to, że później będzie chciał jeść cycka, czy męczyć się dalej i liczyć, że samo przejdzie
Ja już nie wiem, jestem tym załamana Wiem, że masa dzieci nie je z cycka, ale jak mam taką możliwość, to chciałam karmić..
Co na ten temat sądzicie?? Bo ja już nic nie wiem

Oj ale się umęczysz... chyba też bym tak radziła jak reszta - musisz się podleczyć. Szkoda, że tak wyszło, ale Twoje zdrówko też jest bardzo ważne. Ciekawe ile takie leczenie potrwa.
Mam nadzieję, że uda się utrzymać laktację i wrócić do karmienia.

Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość

i nie wiem czy na KTG się nie przejde,bo mala się nie rusza
2 razy od rana ją poczułam raptem
I co? Pojechałaś?

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Macie jakis pomysł dlaczego moje dziecko robi kupy do tyłu I to wzwyż?

Trzymalam ja prawie w pionie, na moich rekach a ona zrobiła bombe tak ze znowu okakała sobie plecy

Pampers 3.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Przepraszam ale Niestety pomysłu nie mam, ale współczuję bo to dość niekomfortowe dla Ciebie i dla niej.

Cytat:
Napisane przez Miss Triss Pokaż wiadomość
poczytałam co u Was więc teraz mogę przekazać co było dzisiaj na wizycie:

Od początku ciąży przytyłam równo 10kg, ciśnienie 130/70 - książkowe, brak jakichkolwiek obrzęków, puchnięć, żylaków, badania w normie.

Badaniu na samolocie - szyjka lekko skrócona i rozwarcie na 2 palce. Główka już jest w kanale, wyczuwalna podczas badania. W ogóle to ginka mi tam w środku gmerała dobre 20 sekund i później zapytała czy mnie bolało to badanie, a jak odpowiedziałam, że nie to stwierdziła, że mam wysoki próg bólu i powinnam poród znieść dobrze. Zastanawiam się czy czasem nie zrobiła mi masażu szyjki.
Dziewczyny, które miały masowaną szyjkę powiedzcie ile to mniej więcej trwało u Was i co czułyście w trakcie. Ja czułam tylko tak jakby mnie tak uciskała i kręciła kółeczka palcem.

Jutro idę jeszcze na USG, aby zobaczyć ile Mała waży i mam się szykować na poród w ciągu kilku dni.

Dzisiaj muszę przejrzeć moją torbę do szpitala i spisać listę rzeczy do zrobienia dla męża jak ja będę rodzić.
Ja tez mam równiutkie 10 kg na plusie
Wygląda na to, ze masażyk Ci się trafił więc pewnie niedługo urodzisz i oby z tym progiem bólu była prawda

Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
Strasznie mi się ten model podoba. Widziałam na żywo Jedyna wada, że jest dosyć ciężki.
A musisz go gdzies wnosić? Ja mam Tako Lareta i widze, że wagę mają taką samą, ale na szczęście w domku mieszkamy i jedyny problem to załadowanie wózka do auta ale z tym sobie jakoś poradzę. Za to dzięki swojej wadze bardzo się dobrze te wózki prowadzi

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
No dobra czas na mój opis porodu.
Jak wiecie często miałam przepowiadacze, i w sumie już nawet przyzwyczaiłam się do bólu. W nocy z piątku na sobotę, obudził mnie znowu skurcz. Ale nic sobie z tego nie zrobiłam. Wstałam, poszłam do toalety, wróciłam, ale skurcze się powtarzały. Leżałam sobie i poczułam że coś mi cieknie. Wstałam i zobaczyłam jakąś jakby wodę. Oprócz tego zobaczyłam że odchodzi mi czop. Wcześniej ściągnęłam sobie aplikacje na telefon liczącą skurcze, liczyłam i skurcze były co 12, co 8 co 5 minut, i…?zaczęły się wydłużać. Czyli w sumie skurcze przyszły i sobie poszły.Nad ranem czułam że nadal brzuch mnie ćmi, za namową męża i przyjaciółki (która przydreptała do mnie już po 7 )zdecydowałam się pojechać do szpitala, zbadać sprawę czy to wody zaczęły się sączyć. Stwierdziłam że nie ma co panikować i zrobiłam naszej trójce śniadanko i poczęstowałam tortem tiramisu który zrobiłam dzień wcześniej
W szpitalu wzięli mnie na samolocik, tam się okazało że to nie były wody (nie wiem do tej pory co to było) i lekarz stwierdził że do porodu daleko, ale zostawiają mnie na oddziale. Myślałam żeby się wypisać na własne żądanie, ale odwiedli mnie od tego pomysłu. Zostałam. Nadal czułam się średnio, w nocy skurcze znowu przyszły, przyzwyczajona do nich nikogo nie informowałam. I tak się męczyłam z nimi dosłownie całą noc, nie spałam ani chwili, bo co chciałam przysnąć, to pojawiały się znowu, o 6 powiedziałam położnej że mam regularne skurcze, podłączyła mnie pod ktg coś tam się pisało ale skurcze nie za duże. Lekarz zdecydował się mnie zbadać. Okazało się że mam 5 cm rozwarcia. Kazali jeszcze rozchodzić. Po godzinie już ledwo chodziłam skurcze się bardzo nasiliły, zdecydowali się zabrać mnie na salę porodową. Szybko zadzwoniłam do męża żeby przyjeżdżał. Lewatywka (którą sobie chwalę wcale nie ma tragedii a pozbawiło mnie strachu przed robieniem pod siebie)Prysznic i leeedwo doszłam do Sali porodowej. Okazało się że rozwarcie się powiększyło do 7 cm. Mąż zdążył już przyjechać, bardzo mnie wspierał, trzymał za rękę i powtarzał że jest ze mnie zuch dziewczynaAle od 8 cm się zaczęło..skurcze były okropne!Poprosiłam wcześniej położną o gaz bo szpital dawał taką możliwość ale odmówiła mi bo stwierdziła że nie jest jego zwolenniczką..Malutka nie mogła się wpasować w kanał, rozwarcie nie chciało postępować dalej. Parłam na boku, w końcu na stojąco ale nic z tego. Przyszedł lekarz i przebił mi wody płodowe się posączyły. Skurcze były bardzo częste ale za krótkie, więc podłączyli mnie pod Oksy. W końcu rozwarcie się powiększyło i zaczęły się parte. Ciężko było ale jakoś dałam radę, tylko w momencie gdy główka wychodziła czułam że pękam…i dopiero wtedy położna mnie nacięła. Wyciągnęli malutką i zobaczyłam moją cudowną córeczkę Nie mogłam w to uwierzyć. Cały czas powtarzałam „moje dziecko, moje maleństwo” Położyli mi ją na piersi płakała, powiedziałam coś do niej i mąż także, i nagle cisza, oczy jak 5 zł i patrzała się na nasMąż płakał na zmiane dziękując mi i powtarzając że byłam bardzo dzielna. Cały czas powtarzał że teraz jesteśmy rodziną.Znowu się wzruszyłam ale to był najwspanialszy i najpiękniejszy czas w moim życiu.
za opis!
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:11   #3220
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez issia88 Pokaż wiadomość
Witam sie ze szpitala Chcialam sie pochwalic, ze 26.11 o godz 2:35 urodzila sie mala Wiktoria waga 3360, 56cm - cala i zdrowa Niestety po 12godz rodzenia Wiktoria urodzila sie poprzez CC. Porodu niestety milo nie wspominam, ale ciesze sie ze mam to za soba. Mala ladnie je z piersi, jest mega spokojna i prze slodzinka mala
dla Ciebie i wiktorii

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Nie nadrabialam, byłam na ktg i skurczy brak jednak wod bardzo malo i dostalam skierowanie do szpitala. Jak sie okaze, ze faktycznie malo to bedzie indukcjaooo

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Leze juz, ale tyle porodow ze nawet mnie nie zbadali jeszcze...
Zapomniałam dodac, ze mala wazy ok. 3600

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
relacja z porodówki
Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
No dobra czas na mój opis porodu.
Jak wiecie często miałam przepowiadacze, i w sumie już nawet przyzwyczaiłam się do bólu. W nocy z piątku na sobotę, obudził mnie znowu skurcz. Ale nic sobie z tego nie zrobiłam. Wstałam, poszłam do toalety, wróciłam, ale skurcze się powtarzały. Leżałam sobie i poczułam że coś mi cieknie. Wstałam i zobaczyłam jakąś jakby wodę. Oprócz tego zobaczyłam że odchodzi mi czop. Wcześniej ściągnęłam sobie aplikacje na telefon liczącą skurcze, liczyłam i skurcze były co 12, co 8 co 5 minut, i…?zaczęły się wydłużać. Czyli w sumie skurcze przyszły i sobie poszły.Nad ranem czułam że nadal brzuch mnie ćmi, za namową męża i przyjaciółki (która przydreptała do mnie już po 7 )zdecydowałam się pojechać do szpitala, zbadać sprawę czy to wody zaczęły się sączyć. Stwierdziłam że nie ma co panikować i zrobiłam naszej trójce śniadanko i poczęstowałam tortem tiramisu który zrobiłam dzień wcześniej
W szpitalu wzięli mnie na samolocik, tam się okazało że to nie były wody (nie wiem do tej pory co to było) i lekarz stwierdził że do porodu daleko, ale zostawiają mnie na oddziale. Myślałam żeby się wypisać na własne żądanie, ale odwiedli mnie od tego pomysłu. Zostałam. Nadal czułam się średnio, w nocy skurcze znowu przyszły, przyzwyczajona do nich nikogo nie informowałam. I tak się męczyłam z nimi dosłownie całą noc, nie spałam ani chwili, bo co chciałam przysnąć, to pojawiały się znowu, o 6 powiedziałam położnej że mam regularne skurcze, podłączyła mnie pod ktg coś tam się pisało ale skurcze nie za duże. Lekarz zdecydował się mnie zbadać. Okazało się że mam 5 cm rozwarcia. Kazali jeszcze rozchodzić. Po godzinie już ledwo chodziłam skurcze się bardzo nasiliły, zdecydowali się zabrać mnie na salę porodową. Szybko zadzwoniłam do męża żeby przyjeżdżał. Lewatywka (którą sobie chwalę wcale nie ma tragedii a pozbawiło mnie strachu przed robieniem pod siebie)Prysznic i leeedwo doszłam do Sali porodowej. Okazało się że rozwarcie się powiększyło do 7 cm. Mąż zdążył już przyjechać, bardzo mnie wspierał, trzymał za rękę i powtarzał że jest ze mnie zuch dziewczynaAle od 8 cm się zaczęło..skurcze były okropne!Poprosiłam wcześniej położną o gaz bo szpital dawał taką możliwość ale odmówiła mi bo stwierdziła że nie jest jego zwolenniczką..Malutka nie mogła się wpasować w kanał, rozwarcie nie chciało postępować dalej. Parłam na boku, w końcu na stojąco ale nic z tego. Przyszedł lekarz i przebił mi wody płodowe się posączyły. Skurcze były bardzo częste ale za krótkie, więc podłączyli mnie pod Oksy. W końcu rozwarcie się powiększyło i zaczęły się parte. Ciężko było ale jakoś dałam radę, tylko w momencie gdy główka wychodziła czułam że pękam…i dopiero wtedy położna mnie nacięła. Wyciągnęli malutką i zobaczyłam moją cudowną córeczkę Nie mogłam w to uwierzyć. Cały czas powtarzałam „moje dziecko, moje maleństwo” Położyli mi ją na piersi płakała, powiedziałam coś do niej i mąż także, i nagle cisza, oczy jak 5 zł i patrzała się na nasMąż płakał na zmiane dziękując mi i powtarzając że byłam bardzo dzielna. Cały czas powtarzał że teraz jesteśmy rodziną.Znowu się wzruszyłam ale to był najwspanialszy i najpiękniejszy czas w moim życiu.
zazdraszczm męża i fajny opis
Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Babka zbadala mnie na pddziale i juz palec wklada .. zalozyli mi cwnik f. I od razu mam skurcze. Raz mocne raz slabsze.. jak dzisiaj nie urodze to jutro na porodowke i tak. Boli ale coraz mniej...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
gratulacjeeeeeeeeee
Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
U mjie nadal nic. Pi 3h skurczy zaczelam wymiotowac i lekarz mjie zbadal. Okazalo sie ze nie mam nawet rozwarcia. ..a ordynatorka i popozna mowily ze jest. .. dostalam jakies czopki ab bylo lepiej... i jest, bo miałam apogeum...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
a rozwarcie moze się cofnąć?
__________________
Liwia 3.10.2013
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:22   #3221
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Świąteczny Jaśko pozdrawia wizażowe ciotki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez domii29
Czas edycji: 2014-03-19 o 19:32
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:27   #3222
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Świąteczny Jaśko pozdrawia wizażowe ciotki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Czerwononosy renifer
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:27   #3223
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Ok, rozwarcia brak. Doktor mi wytlumaczyl, ze szyjka jest uparta i sie napina na ren cewnik a dostalam czopki na rozmemlanie tej szyjki

Ogolnie mialam takie apogeum ze wymiotowalam, latalam do kibelka i prawie zemdlalam..
A lekar mnie tak w☠☠☠☠ik że szok....ale zrehabilitowal sie. Wykupilismy pokoj vip i jestem z tz. Skurvze sa slabe co 10min...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:29   #3224
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Witam się!!
Dzięki za kciuki za laktacje... Piję herbatki, ściągam systemem 7-5-3... Może będzie lepiej. Miłek nie ssie z piersi- nie chce. Cały czas karmię go odciąganym.

Asist, Issia- gratuluję!!

Chciałam Wam powiedzieć, że schudłam już... 15kg Jak szłam do szpitala ważyłam 67kg, w dniu porodu 70 kg [ach te kroplówki]... W sumie miałam 23kg na plusie. Jeszcze 8 zostało, ale jak zrzucę 4,to będzie idealnie.

Mam plan zostawić Miłka z dziadkami na 3-4h i jechać z mężem na świąteczne zakupy. Oby tylko się zgodzili. On jest kochany i prosty w obsłudze. Bardzo rzadko płacze bez powodu [chyba, ze ból brzuszka, ale dziś jest już super, więc może ten espumisan faktycznie pomaga]

Dzidziu- wracaj szybko!!

Co do paznokci- ja mojemu jeszcze nie obcinałam. Niedrapek nie znosi, więc nie nosi. Jest lekko podrapany, ale jego komfort psychiczny jest dla mnie ważniejszy.

Ciekawe jak tam Anoula...
Czyli wymodliłysmy dla Ciebie Miłka Anioła super ze swietnie sobie radzicie mam nadzieje ze ty tez dobrze sie czujesz

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
U mjie nadal nic. Pi 3h skurczy zaczelam wymiotowac i lekarz mjie zbadal. Okazalo sie ze nie mam nawet rozwarcia. ..a ordynatorka i popozna mowily ze jest. .. dostalam jakies czopki ab bylo lepiej... i jest, bo miałam apogeum...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
siedze jak na igłach



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:29   #3225
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Aaaa i czop mi odszedł

I gratuluje nowym mamusiom. ktodiula jeszcze mozesz dolaczyc do mnie jutro!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:29   #3226
dizi
Zadomowienie
 
Avatar dizi
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 019
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Aaaaaaaaa jutro popołudniu mamy szczepienie
Trzymam kciuki, żeby nie bolało

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
U mjie nadal nic. Pi 3h skurczy zaczelam wymiotowac i lekarz mjie zbadal. Okazalo sie ze nie mam nawet rozwarcia. ..a ordynatorka i popozna mowily ze jest. .. dostalam jakies czopki ab bylo lepiej... i jest, bo miałam apogeum...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Powodzenia

Kyte, piękny opis.

Lineczko zdolniacha z Ciebie , ale grunt to przyznać się do pomyłki
dizi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:30   #3227
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Napisałan dluga wiadomość i jej nie widac; (

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:40   #3228
paulinaizabela
Zakorzenienie
 
Avatar paulinaizabela
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 934
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Witam wieczornie
Nockę mieliśmy przespaną a i w dzień nie było najgorzej Teraz trochę się wierci i budzi co chwila a jak ją wezmę na klatę to ładnie i spokojnie śpi....

Maomami - dzięki za odpowiedź Ja też nie daję małej piersi, bo się nie najada a to ściąganie mnie już dobija...no ile można Jak jeszcze było tego mleka więcej to się jakoś się przemęczałam a teraz już mam dość. Sutka Maja też nie chciała jak już to w nakładce ale to przez to, że od początku nie była przystawiana do piersi...całe szczęście, że mm jej smakuje i wcina aż się uszy trzęsą Muszę zakupić szałwię, herbata w saszetkach może być?

Cytat:
Napisane przez nemosek Pokaż wiadomość
Paulina

Jak często ściągasz?Laktator to Twój najlepszy przyjaciel już od dłuższego czasu.
A dopajałas Majke czy tylko na Twoim mleczku jest?
Ściągałam co 4-5h a potem jak mi Majka pozwoliła ale w miarę regularnie...już mam dość tej przyjaźni Chciałabym karmić tylko piersią ale wyszło jak wyszło i krzywda na mm jej się nie dzieje.

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
dziewczyny, moja koleżanka urodzila w 32tyg syna. Filipek urodził sie z wieloma wadami m.in przełyku, odbytu, ma problem z rączkami. Do dziś nie oddycha samodzielnie a tydzień temu stanęło mu serduszko. Lekarze reanimowali małego ale nadal jest źle. Proszę o kciuki by wszystko było ok. Mały przeszedł już 3 operacje i nie wiadomo czy nie bedzie trzeba kolejnej.. Trzymajcie kciuki proszę.
Trzymam mocno Bidulek mały, dużo zdrówka dla niego!

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Hej,

Muszę Was Mamuśki na pewien czas opuścić.
Nie jestem w stanie ogarnąć dzieci, siebie, domu i wszystkich obowiązków, których ilość się wiecznie mnoży.

Powodzenia nierozpakowanym i początkującym Mamusiom. A tym, które już wiedzą jak jest- cierpliwości i sił.

Kocham Was
Kochana trzymaj się i wpadaj jak znajdziesz chwilę! Będę tęsknić

Cytat:
Napisane przez issia88 Pokaż wiadomość
Witam sie ze szpitala Chcialam sie pochwalic, ze 26.11 o godz 2:35 urodzila sie mala Wiktoria waga 3360, 56cm - cala i zdrowa Niestety po 12godz rodzenia Wiktoria urodzila sie poprzez CC. Porodu niestety milo nie wspominam, ale ciesze sie ze mam to za soba. Mala ladnie je z piersi, jest mega spokojna i prze slodzinka mala
Gratulacje

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Nie nadrabialam, byłam na ktg i skurczy brak jednak wod bardzo malo i dostalam skierowanie do szpitala. Jak sie okaze, ze faktycznie malo to bedzie indukcjaooo

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ooo dzieje się Trzymam kciuki żeby szybko poszło

Cytat:
Napisane przez Miss Triss Pokaż wiadomość
poczytałam co u Was więc teraz mogę przekazać co było dzisiaj na wizycie:

Od początku ciąży przytyłam równo 10kg, ciśnienie 130/70 - książkowe, brak jakichkolwiek obrzęków, puchnięć, żylaków, badania w normie.

Badaniu na samolocie - szyjka lekko skrócona i rozwarcie na 2 palce. Główka już jest w kanale, wyczuwalna podczas badania. W ogóle to ginka mi tam w środku gmerała dobre 20 sekund i później zapytała czy mnie bolało to badanie, a jak odpowiedziałam, że nie to stwierdziła, że mam wysoki próg bólu i powinnam poród znieść dobrze. Zastanawiam się czy czasem nie zrobiła mi masażu szyjki.
Dziewczyny, które miały masowaną szyjkę powiedzcie ile to mniej więcej trwało u Was i co czułyście w trakcie. Ja czułam tylko tak jakby mnie tak uciskała i kręciła kółeczka palcem.

Jutro idę jeszcze na USG, aby zobaczyć ile Mała waży i mam się szykować na poród w ciągu kilku dni.

Dzisiaj muszę przejrzeć moją torbę do szpitala i spisać listę rzeczy do zrobienia dla męża jak ja będę rodzić.
Super Już niedługo utulisz swój skarb

Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
Taka jestem grzeczna .... ale tylko jak śpię
Ale słodzinka luziowa

Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
Gratulacje Witamy Kajtusia na świecie Szybko poszło, ale miałaś przeczucie

Cytat:
Napisane przez 89Beatka Pokaż wiadomość
Ja wpadłam w depresje i nie byłam w stanie zająć się sama sobą, nie chciałam jeść i pić, problemy się namnożyły i końcówka mojego mleka ściąganiego too 10 ml z 2 piersi, wiec posmarowałam piersi octem, tez spali
Rozumiem
pierwsze słyszę o tym occie

De
__________________
Calineczka
paulinaizabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:41   #3229
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
Gratulacje!
Dziewczyny, nie ma bata - nie kończymy tego wątku póki wszystkie nie urodzą bo faktycznie przy tym tytule porody jakieś takie szybciutkie

ktosiula, ja Cię jeszcze nie opuściłam
Co do plamienia po wizycie - to Asist je miała chyba, a ja wcześniej też miałam. Przez 2 dni ( to mi wyglądało na kawałki czopa), ale później przeszło. To i tak dostałaś na szybko to skierowanie. Ja mam się zgłosić dopiero po tygodniu od przeterminowania w razie czego.

Mya, to nadal trzymamy kciuki ciekawe czy to dziś czy jednak dopiero jutro urodzisz. Trzymaj się tam

Ja mam dzisiaj chyba zły dzień. Od kiedy mąż z pracy wrócił to tylko warczę na niego, do tego oglądałam zdjęcia z początku ciąży i stwierdziłam, że wyglądam teraz jak wieloryb i że już nie chcę tak wyglądać. Hormony mi chyba buzują bo generalnie wszystko jest dzisiaj ŹLE
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:41   #3230
Mya1989
Zakorzenienie
 
Avatar Mya1989
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Dziwnów
Wiadomości: 4 968
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Dzieki dziewczyny. Nawet nie wiecie jak yo pomaga jak Was czytam kochane**

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Samotna mama od 6.03. :/



Ulka
28.11.2013r.
55cm, 3180g
Mya1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:54   #3231
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Gratuluję nowym mamusiom



Mya trzymam mocno


Przepraszam ale nie mam sił Was dzisiaj nadrabiać
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:54   #3232
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Tak, do Scanmedu. Tam też mamy pediatrę, więc chciałam w jeden dzień i w jednym miejscu załatwić i usg i pediatrę.

Jeśli mogę zapytać: ile płaciłaś za szczepionkę 5w1?
zapłaciłam 116 zł u mnie w gminie w aptece, jak dzwoniłam po różnych aptekach to w słonecznej np na ujastku lub alei pokoju 4 znalazłam najtaniej 109,90 ale nie opłacało i sie jechać do Krakowa specjalnie po szczepionke bo bym na paliwo wiecej straciła


Mya powodzenia!!!!!!!!!! Czekamy na Lule!!
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:55   #3233
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

a mi znow odszedl czop tym razem z niteczka krwi...skurcze nieregularne..
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 19:59   #3234
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez paulinaizabela Pokaż wiadomość
Maomami - dzięki za odpowiedź Ja też nie daję małej piersi, bo się nie najada a to ściąganie mnie już dobija...no ile można Jak jeszcze było tego mleka więcej to się jakoś się przemęczałam a teraz już mam dość. Sutka Maja też nie chciała jak już to w nakładce ale to przez to, że od początku nie była przystawiana do piersi...całe szczęście, że mm jej smakuje i wcina aż się uszy trzęsą Muszę zakupić szałwię, herbata w saszetkach może być?
Tak ja miałam taką najzwyklejszą w saszetkach to zaparzania
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 20:10   #3235
NEWTREND
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 912
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
GRATULACJE
NEWTREND jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 20:12   #3236
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Kabriela Pokaż wiadomość
Cześć, zwariuje!
Zwariuje!
Ja nie wiem co jest grane, z moim dzieckiem! Nie jestem w stanie Jej w ogóle uregulować ani tym bardziej zrozumieć i zaspokoić Jej potrzeb.

Asist trzymam kciuki, po oksy poleci nawet nie zauważysz kiedy.
Issia GRATULUJĘ!!!!!!!!

RYBA, współczucia wielkie dla Małego i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze, takie dzieci mają bardzo silną wolę walki. Da radę, musi!!!


Na mężów nie ma rady...a szczerze użerać się szkoda sił. Dlatego myślę, że pomimo Twojego zmęczenia ( strasznie Ci współczuje) po prostu olej sprawę, bądź ponad to. Może zrozumie kiedy zaczniesz nie zauważać Jego potrzeb.


Dziewczyny czy Wam dzieci też tak strasznie ulewają? Moja strasznie dużo chce jeść....a potem jak się najada to sporo Jej się ulewa. Fakt nie po każdym jedzeniu ale jak dla mnie dość często...
Poza tym strasznie dużo je, mojego pokarmu 90 ml, zaś Bebilonu jak już ewidentnie widzę, że moim się nie najadła 60 ml. Ja już nie wiem co mam robić, czy tak jest dobrze czy nie.

I robi strasznie dużo kup....do tej pory były żółte z białymi grudkami ( mleko) a od kilku dni robi zielone. Fakt ja przyjmuje bardzo dużo żelaza i witamin ze względu na anemię...

---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------

Mya trzymam kciuki za poród.
co do ulewania to tak, my mamy z tym ogromny problem. początkowo była masakra, teraz jest na zagęszczaczu i na AR mm. ulewa mniej, ale jeżeli złapie go czkawka to niezależnie od tego czy dam mu AR czy nie to i tak ulewa.. do swojego mleka możesz dodawać nutriton a mm kup AR. jest na pewno Enfamil AR, Bebilon AR i Bebiko AR- to z tych bardziej znanych. Enfamil jest nie polecany przez Lineczkę, za to mój pediatra pierwsze co powiedział to ze własnie enfamil kupić (ale nie kupiłam)
Cytat:
Napisane przez zwariowane-serduszko Pokaż wiadomość
Kabriela, mój Leo też bardzo dużo ulewa, a kupa jest za każdym razem w pampersie, jak on tylko sobie pierdnie, przez co ma bardzo odparzony tyłeczek

Dziewczyny witam i proszę o radę..

Mam straszny dylemat.. Chodzi o to, że świąd skóry i wysypka mi nie przeszły po porodzie, byłam z tym u dermatologa 2 tygodnie temu, to powiedziała, że nie może dać mi nic konkretnego bo karmię.. dała mi jakieś maści, pierdółki i powiedziała, że jeśli to nie pomoże, to będę musiała pomyśleć nad tym karmieniem (tzn odstawić, na rzecz leczenia). I tu zaczyna się problem.. mam dużo pokarmu, Leoś ładnie przybiera, wszystko jest ok, ale ja zadrapuje się na śmierć.. W dzień jeszcze idzie wytrzymać, bo człowiek się czymś zajmie, ale w nocy jest dramat. Zdrapałam sobie dziś dwa pieprzyki, nogi mam pozdzierane jakbym się na żużlu wywaliła Nie spałam całą noc przez to.. I zamiast być lepiej z dnia na dzień jest gorzej. Skórę mam paskudnie suchą, aż bolącą.
I teraz moje pytanie.. czy odstawić małego od piersi i liczyć na to, że później będzie chciał jeść cycka, czy męczyć się dalej i liczyć, że samo przejdzie
Ja już nie wiem, jestem tym załamana Wiem, że masa dzieci nie je z cycka, ale jak mam taką możliwość, to chciałam karmić..
Co na ten temat sądzicie?? Bo ja już nic nie wiem
PODLECZ TO KONIECZNIE! wiem ze dziewczynyjuż odpowiedziały, ale na moim przykładzie.. nie karmiłam Wogóle jakiś czas, nawet nie ściągałam i teraz wróciłam do KP i nie mam problemu, tyle ze musze jeszcze rozkręcic laktacje. Ty ściągaj zeby nie zanikła
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 20:13   #3237
NEWTREND
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 912
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Maya trzymam

Kyte fajny opis byłaś dzielna
NEWTREND jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 20:13   #3238
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Miss Triss;43910540[B
]A może za wysoko podciągasz pampersa do góry i nie ma takiego wolnego miejsca między nóżkami coby ta kupa mogła się tam zmieścić i dlatego wylatuje górą?[/B]

Możliwe, że Mała będzie bardzo terminowa i piątkowy lub sobotni wieczór spędzę na porodówce. Ale ja nie chcę sobie nic wykrakać, bo mi tak dobrze się chodzi z brzuszkiem, że chętnie bym jeszcze z nim chodziła trochę. Czuję, że jak już urodzę to będzie mi bardzo smutno bez niego.
Trzymam kciuki, żebyś dowiedziała się, że już masz piękne rozwarcie i żebyś jechała prosto do szpitala, bo urodzisz dzisiaj. Życzę Ci tego z całego serca!
Też tak pomyślałam

za wizyte i piękną wagę!!

Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
Taka jestem grzeczna .... ale tylko jak śpię

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
trzymam kciuki!

trzymam kciuki też!

moja też ulewa, z tym że moim mlekiem, bo mm podaję jej Bebilo AR i ulewa jej się dosłownie pare kropelek tylko

ja bym odstawiła bo to dla Twojego dobra, mleko odciągaj laktatorem i podawaj je z butli
my z ssaniem piersi mimo karmienia mm problemów nie mamy

my mamy karmienie mieszane i podaję Nelce herbatkę z koperku, próbowałam dac jej wodę ale pluje nią i się krzywi więc jej nie smakuje
a czemu nie zagęścisz nutritonem ?
a wode to moze osłudź troche :P My pijemy zmiennie- koperek wode i wode z gluzkozą. Wode z glukozą kazała nam pediatra pić, koperek na kupki itd zeby nie miał problemów, bo przy mm boje sie takiego 'zapchania' ( swoją drogą, wczoraj puszczał bączki i mały kleksiki robił,a dzisiaj już 2 porządne od rana były i nie czerwienił sie aż tak, produkując je:P ) a wode zwykłą to czasem jak nie mam czasu robić herbatki
Cytat:
Napisane przez Asist22 Pokaż wiadomość
Od 14:40 Kajtek jest juz z nami. 54 cm, 3,4 kg. Rodzilam ok 3 godz. Boli mnie teraz odbyt. Mały teraz leży przy mnie i śpi.
GRATULACJE!!!
Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
mam pralkę, suszarkę i deskę do prasowania w końcu nie dawno przyjechały, teraz tylko teść musi przyjechać i podłączyć

a no i rolety przyjechały i zapomnieli mi wysłać jednej tarasowej mimo że w zamówieniu była, pierdoły ale już napisałam maila że mają mi wysłać i dodatkowo na swój koszt jeszcze, niech nie myślą że ja będę płaciła za ich błędy bo 20 zł to to nie kosztowało


Nela usnęła w końcu po 6 godzinach swojej aktywności
pralkę wzięłaś tą eco bubble? czy jak to sie tam pisze:P ? daj znać jak sie spisuje bo ja też chce kupić. i jeszcze nowe zelazko musze kupić.......
Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Super opis a końcówka najlepsza


witamy Kajtusia i czekamy na zdjęcie

Kurcze nie wiem co jest z małą, leży w łóżeczku, zasypia, śpi jakieś 5 minut i nagle przebudzenie, poleży poleży i za 2 minuty znowu śpi na jakieś 5 minut. I jak ona się ma wyspać??!! Już nie wiem co się dzieje
MOże jest zmęczona, jak mój zmęczony to nawet wieczorem po kąpieli nie chce, muysi sie uspokoić, wyciszyć i dopiero zaśnie
Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Witam ponownie!
Przychodzę z relacją z wizyty.
Widzę, że mnie Mya i Asist opuściły w niedoli!

Asist wielkie gratulacje dla Ciebie! Szybko poszło To musi być cudowne uczucie móc przytulić swojego syneczka. Dobre miałaś przeczucia dzisiaj z rana.
Mya trzymam kciuki, żeby u Ciebie też szybko i sprawnie poszło

U mnie na KTG przeraźliwa cisza, nawet ćwierć skurczybyka nie było - NIC, a do tego mały spał i ani razu sie nie poruszył. A po KTG jak poszłam na spacerek przed wizytą to wariował. Na wydruku miałam dosłownie 2 linie proste - tętno na poziomie 135 i macica na 5
Jak to stwierdziła moja pani doktor szyjka właściwie gotowa - zgładzona i na luźny palec, tylko jeszcze skurczy potrzeba. Chociaż mówiła, że ta szyjka jeszcze trochę do tyłu jest - już sama nie wiem
Jeśli się przez weekend nic nie wydarzy to dostałam na poniedziałek skierowanie do szpitala - tam mnie zbadają i zdecydują czy zostaje na wywołanie czy jeszcze do domu. Torbę kazała zabrać.
W związku z tym ustaliliśmy z mężulem, że jutro jedzie do tej Wawy a ja zaciskam nogi.
No i tak wróciłam o domku i tu się nagle okazało, że po badaniu leciutko plamię... pierwszy raz mi się to zdarzyło no ale pewnie nic z tego nie będzie. Coś mi się kojarzy, że ktoś w zeszłym tygodniu po badaniu też plamił i nic z tego się nie rozwinęło, chyba Asist ??? No ale Asist mi teraz nie odpowie bo tuli Kajtusia





Biedna, mnie przynajmniej przepowiadacze nie męczą po nocach.





Oj ale się umęczysz... chyba też bym tak radziła jak reszta - musisz się podleczyć. Szkoda, że tak wyszło, ale Twoje zdrówko też jest bardzo ważne. Ciekawe ile takie leczenie potrwa.
Mam nadzieję, że uda się utrzymać laktację i wrócić do karmienia.



I co? Pojechałaś?



Przepraszam ale Niestety pomysłu nie mam, ale współczuję bo to dość niekomfortowe dla Ciebie i dla niej.



Ja tez mam równiutkie 10 kg na plusie
Wygląda na to, ze masażyk Ci się trafił więc pewnie niedługo urodzisz i oby z tym progiem bólu była prawda



A musisz go gdzies wnosić? Ja mam Tako Lareta i widze, że wagę mają taką samą, ale na szczęście w domku mieszkamy i jedyny problem to załadowanie wózka do auta ale z tym sobie jakoś poradzę. Za to dzięki swojej wadze bardzo się dobrze te wózki prowadzi



za opis!
O kurka, to nieh sie tam rusza cos :P MIKOŁAJ WYCHODZ!!
Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Świąteczny Jaśko pozdrawia wizażowe ciotki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.



kyte- za opis. Super że mąż ise tak spisał!
Issia- GRATULACJE!!!
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 20:42   #3239
niunia_20
Rozeznanie
 
Avatar niunia_20
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska południowo-wschodnia
Wiadomości: 924
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Issia
Asist

Gratulacje
__________________

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200802080926.png


http://www.przewodnikmp.pl/img-06062009028.png



sercem jestem przy Tobie Michałek 296g, 22cm (19tc)
Zosia 250g, 23cm (19tc)
niunia_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 20:48   #3240
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

tak szybko opisze co u nas... bo idziemy jeść.

Kacper ma super bioderka, bardzo grzeczny, uśmiechał sie ładnie do Pana doktora, który był bardzo delikatny i miły. Nie robił nic na siłe (tak jak neuro) i chwilke odczekał aż mały przestał sie tak spinać, żeby rozłożyć nózki na "żabę". tAK WIęc wizyta bardo fajna, lekarz przesympatyczny. mały bardzo grzeczny.. nie zapłakał ani razu, tylko raz zapiszczał jak przykładał mu aparat do bioderka..

potem poszliśmy do neurologa i powiem tak, nie wiem czy mam płakać, śmiać się, czy co.. Ogólnie serce mi sie krajało jak lekarka wzięła małego na te badania , nie wiem.. ruchów itd. Po ostatniej rozmowie z dzidzią, przeprosiłam lekarkę za moje wczesniejsze zachowanie... powiedziała ze ona wie co robi.. no wiec spoko, stałam obok i łzy miałam w oczach. Mały tak przeraźliwie płakał, zapowietrzał sie.. a ona nawet nie przerwała badania, przewracała nim ( musiała sprawdzić napięcia) to za jedną nózkę, za drugą, do góry nogami, bokiem, kazała "chodzić" pukała młotkiem itd..). Położyła na brzuszku i od tego sie zaczęło.. Powiedziała ze mały za słabo podnosi główkę ( wrzucam zdj. z wczoraj, powiedzcie mi czy faktycznie tak źle?? ), nie wodzi wzrokiem, nie uśmiecha się, nie otwiera rączek, nie trzyma głowki.. wtedy aż mi łezka poleciała bo własnie mały sie uśmiecha, otwiera rączki i wodzi wzrokiem a nawet już powoli "gaworzy" ale on przez całe badanie strasznie płakał, był "wściekły bo w gabinecie było chłodno (a przynajmniej mi było) a on w samym pampersie przez 30 minut siedział (10 zanim ona go zaczełą badać) wiec jak on miał sie uśmiechnąć czy wodzić wzrokiem?? powiedziałam tej lekarce, że jak ja płacze to też sie nie uśmiecham.. no ale ona tego nie zrozumiała. Dla niej mał źle sie rozwija. ubrałam go i przytuliłam ( buźkę miał przy mojej piersi zeby czuł bliskość i "słyszał" serce ) uspokoił się na chwile.. wzięłam jakąś zabawkę i pokazałam tej babce ze wodzi wzrokiem, skupia sie na niektórych rzeczach, wiec z książeczki wykreśliła tę nieprawidłowość. Ona znów go zaczeła "tarmosić" a mały w płacz, uspokoiłam go, nie uśmiechnął sie, popłakiwał do końca wizyty i powiem Wam że to był najgorszy płacz jaki słyszałam u mojego syna .. jak już go trzymałam na rękach to ona zaczęła gadać ze źle nosze dziecko, że to ja jestem winna nieprawidłowemu rozwojowi no więc okazuje sie ze ja wszystko robiłam źle. Kazała mi go trzymać przodem do otoczenia, tak by mały mógł zobaczyć swoje kolanka ( tak prawie ze mały ma miec kolana na linii z buźką.. ), bokiem zeby karczek opierał sie na moim zgięciu łokcia, kręgosłup wygięty w koci grzbiet i tą ręką co na niej sie opiera trzymać jego jedne udo( to blizej ręki, nie ciała ), a druga noga ma zwisac.. i ostatnie to mam mu ściskać barki zeby nie miał rozklepionych barków ( jakoś to nazwala, ale nie moge sobie przypomniec słów, ale chodzi o to zeby miał ściśnięte barki ) na brzuszku mam go trzymać 20x dziennie po min. 20 minut. wyszlam z tego gabinetu z łzami w oczach, mały cały zimny i zapłakany .. uspokoił sie jak wyszliśmy z tego szpitala. Kontrola za 2 miesiace, jak nie "poprawie swoich błedów" i mały nie bedzie trzymał głowki itd.. to wtedy rehabilitacje) . w ksiażeczce zdrowia napisała tylko że mał ma zaburzenia rozwojowe, ale ze moze być zaszczepiony na krztusiec.. a w ogóle najbardziej mnie wkurzył tekst tej baby jak mały sie zaczął zapowietrzac- co te dziecko tak ryczy? jeść mu pani nie daje????????


Nie wiem co o tym sadzic mi sie wydaje ze on wysoko tą głowkę daje, moze źle?? Jak płakał to miał mocno piąstki zaciśnięte i fakt, nie chciał ich otworzyć.. nie uśmiechnął sie do niej, ale na codzien sie uśmiecha.. nie trzyma jeszcze głowy sztywno, ale już jak go podnosze do siadu to podnosi ze mną i za chwile mu "opada" ale on ma dopiero 7 tygodni.. TRELE ile Twoja potrafi Majeczka? robi to wszystko perfekcyjnie? trzyma już głowe ciągle sztywno? I czy faktycznie tylko tak mogę nosić malego? bo ja jeszcze go przytulam, albo jak karmię to tak, że główkę mam na "dłoni" /główkę+karczek/ dupka na mojej nodze. A ona mi kazała karmić tak, że mały siedzi, głowa na moim zgięciu łokcia i butelka prawie pionowo.. Pomóżcie, jak umieci
__________________
..

Edytowane przez ryba91
Czas edycji: 2014-03-19 o 19:56
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.