|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3811 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Będzie dobrze
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ---------- Mi ostatnio wiele rzeczy zwaliło się na głowę i jeszcze muszę sama działać, bo TZ non stop zajęty. Przez kilka dni prowadziłam negocjacje na temat modelu nowej lodówki do wynajmowanego mieszkania - zepsuła się w piątek i dzisiaj musiałam kupić nową. Chciałam kupić tańszą, ale wynajmująca marudziła (chciała, żeby zamrażalnik był na dole, bo ma problemy z kręgosłupem), więc się nie upierałam. Dziewczyna jest w porządku. Tylko kasy tyle inwestować nie chciałam, bo to nie jest jakieś super luksusowe mieszkanie, a lodówki w tych czasach nie kupuje się na 10 lat (bo takich już nie produkują). I ponad tysiąc zł poszło... ![]() Jutro od rana muszę nadzorować zakładanie wodomierzy w pracowni TZta. No i będą problemy, bo będzie trzeba wycinać część kafelków. A miałam iść do urzędu zakładać działalność. Mam nadzieję, że księgowy wieczorem odpowie na moje ostatnie pytania i jutro dam radę to zrobić. Na 16 do gina, chcę sprawdzić dł. szyjki przez USG, bo mam często twardnienia brzucha i lekarka prowadząca się zaniepokoiła, ale ona nie ma w gabinecie USG. Biorę 3 x dziennie magnez i chyba trochę pomaga. Jeszcze mam coś pozałatwiać dla mamy, teściowej i koleżanki, i jakoś nie idzie mi to gładko. Nie lubię jak tak wszystko zwala się w jednym momencie, ale co zrobić. Bardzo bym chciała, żeby jutro na USG okazało się, że z szyjką wszystko jest ok, a te twardnienia to takie normalne...
|
|||
|
|
|
#3812 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 572
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Ja z kolei już nie moge z tym ZUSem. Miałam zwolnienie do 22 listopada i do dziś nie dostałam pieniędzy (ostatnio zadeklarowałem wpłatę na konto). Czy Wy tez tak długo czekacie na przelewy z ZUSu? Dobija mnie to strasznie, bo nie dość ze wypłacają kasę w jakiś dziwnych partiach, to jeszcze z takimi opóźnieniami, a cholera jasna święta zaraz i mnóstwo wydatków.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
od 29.01.2014 jestem mamą! ![]() mój blog ciążowo-dzieciowy www.inspiracjemamy.blogsp ot.com instynkt macierzyński jest przereklamowany.... http://www.inspiracjemamy.blogspot.c...nski-jest.html |
|
|
|
#3813 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
zrobiłam pranie i pomyślałam że się pochwalę
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#3814 | ||||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 369
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A co do piesa-wiem co czujesz, bez zwierza w domu pustka straszna, nam niby została kota na pociechę, ale brakuje mi tych 40 kg labradorowego futra pod nogami...
__________________
Wika - 13.06.2007 Moje ![]() Kubuś - 04.01.2014 |
||||||
|
|
|
#3815 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 572
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
No piękne i okazałe pranie
ja dziś robię to samo - zaczynam od kocykow, ręczników i pieluch, a jutro jadę z becikiem i pościelą. Na koniec zostawię sobie ostatnio zakupione ubranka ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
od 29.01.2014 jestem mamą! ![]() mój blog ciążowo-dzieciowy www.inspiracjemamy.blogsp ot.com instynkt macierzyński jest przereklamowany.... http://www.inspiracjemamy.blogspot.c...nski-jest.html |
|
|
|
#3816 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Senira śliczne ciuszki
|
|
|
|
#3817 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
i może rożek jak się zmieści i ręczniki od razu ![]() zaraz TŻ z pracy wróci więc spadam obiadek odgrzać pewnie będę podczytywać ale raczej opisze jutro ![]() miłego popołudnia
__________________
sent from iphone
Edytowane przez senira666 Czas edycji: 2013-12-02 o 15:54 |
|
|
|
|
#3818 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 369
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Dzisiaj miałam pracowicie ganiany dzień...
Padam już na pysk, bo nie nadąża mój twardy dysk...![]() Rano małż wykopał mnie z wyrka, bo mieliśmy jechać po komodę dla Młodego. Nie było ważne, że sklep otwierają o 10, już o 7 znęcał się nade mną, żebym wstawała... Potem akcja komoda, czyli warczenie, że mu się do audi na pewno nie zmieści i musi wziąć przyczepkę. Tłumaczyłam jak krowie na miedzy, że komoda jest w paczce-nie dotarło!!! Mało brakowało, a dostałby po pysku, ale byliśmy w towarzystwie mojego tatusia, który zięciunia uwielbia, więc zaraz byłaby wojna...![]() Dotarliśmy do domu i jak głupia wzięłam się za gotowanie obiadu (żeby mężuś i tatuś nie zdechli z głodu, bo robią podjazd pod garażem). W międzyczasie prałam stare maskotki Wiktorii, bo wczoraj wylazła za tatusiem na strych i odkryła cały wór, nie było siły, żeby nie zabrać, wywalczyłam chociaż upranie... Kiedy maskotki się prały wpadł mężuś i zapytał dlaczego, do pioruna, ja piorę dziecinne zabawki, jeśli jego ciuchy do pracy nie są uprane, przecież mogłam być na tyle inteligentna i się domyślić, że rzucona bezładnie kupa czarnych szmat w drugim końcu mieszkania, to jest to, co powinno zostać uprane... Jak myślicie, czy jeżeli go dzisiaj zabiję, to może zostać to podciągnięte pod trwały afekt...? ![]() ![]() A teraz mam ich obu w d..., leżę na kanapie i walczę ze skurczami, zeżarłam nospę i magnez, a oni niech robią co chcą!
__________________
Wika - 13.06.2007 Moje ![]() Kubuś - 04.01.2014 |
|
|
|
#3819 | ||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Powiem ci,że ja też zawsze miałam takiego pecha,że nie łapałam się na coś,a było bardzo blisko. Nigdy nie dostałam becikowego na dziecko. Jak rodziłam Wiki w Polsce,to jeszcze tego nie było. A w Anglii należy się tylko na pierwsze dziecko,więc też nie dostałam,mimo że na moje pierwsze dziecko nie dostałam nigdzie tych pieniędzy. W UK fajnie jest,że rodzinne jest dla wszystkich,bez względu na zarobki ![]() Co do oszukujących znajomych,to i ja znam takich i pozostawię to bez komentarza. Cytat:
Oj wiem co czujesz. Łączę się w bólu. Ja też coraz gorzej,a dzieci niestety nie rozumieją (przynajmniej mój Eryk),że mama nie ma sił już na wszystkie zabawy,na to żeby nosić itd. Fajnie,że piesek znalazł dobry dom ![]() A dla Alka zdrówka!
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
||
|
|
|
#3820 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 917
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Mój tż cały czas twierdzi, że przecież mamy czystko w mieszkaniu i umycie garów równa się z gruntownym posprzątaniem mieszkania Oczywiście robił to z taką prędkością, że ja w tym czasie zdążyłam umyć okna, posprzątać salon, szafę w przedpokoju i toaletę . Przez cały wieczór siedział z siebie dumny jak to on strasznie mi pomógł!
__________________
21.05.16
|
|
|
|
|
#3821 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
|
#3822 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Eh, cały weekend bez netu, wczoraj odzyskałam go na kwadrans, po to żeby zaraz znów go stracić. Ale może to w sumie dobrze, miałam chwilę na spokojną refleksję.
Tak ostatnio pisałam o TŻowych i moich stosunkach z eks, że nie jest źle, i chyba ku*** wykrakałam. A wszystko zaczęło się tak głupio, że jak o tym myślę to chce mi się wyć do księżyca, bo takie wycie miałoby chyba większy sens. Może będzie mi lżej gdy się wyżalę. W zeszłym tygodniu wstawiłam moje i TŻa zdjęcie na fejsa. W sumie wcześniej tego nigdy nie robiłam, jakoś zawsze byłam zdania że na moim fejsie powinny być moje zdjęcia, ale wyszło nam jedno bardzo ładne zdjęcie na którym nie widać brzuszka więc wstawiłam. Z brzuszkiem nie chciałam wstawiać, bo jego dzieci jeszcze nie wiedziały o nadciągającym rodzeństwie. Wszelki kontent mojego fejsa jest widoczny tylko dla znajomych, więc nawet się nad tym nie zastanawiałam głębiej. I kilka dni później koleżanka do mnie pisze, że jakaś pani do niej wysłała prywatną wiadomość, w której jej napisała, że ja jej męża odbiłam, ojca dzieciom zabrałam, i wogóle jestem zła i niemoralna. Kilka godzin, i następna koleżanka pisze mi to samo. Wtedy wyczaiłam o co chodzi. Akurat te dwie koleżanki skomentowały to moje i TŻa wspólne zdjęcie. Napisałam do reszty ludzi którzy coś tam napisali pod tym zdjęciem i okazało się że rzeczywiście, wszyscy jak jeden mąż dostali maile. Wspólnie stwierdziliśmy że to żałosne i tyle, wszyscy ją poblokowali, temat się skończył. W czwartek TŻ wyjechał do Polski, zobaczyć się z dziećmi. I wtedy zaczęło się robić nieprzyjemnie. Bo jak zaszedł po dzieci okazało się że nikogo nie ma w domu i nikt nie odbiera telefonu. Ani ona ani dzieci. I tak samo było w piątek i w sobotę i w niedzielę. W końcu dzisiaj, w poniedziałek poszedł do szkoły i dowiedział się że ona zwolniła dzieci z lekcji od zeszłego czwartku do wtorku, czyli dokładnie na czas wizyty ojca. Dzisiaj udało mu się też dorwać swoją byłą teściową i dopiero kiedy zagroził że zgłosi na policję porwanie, exteściowa łaskawie poinformowała go, że była z dziećmi wyjechała na weekend, i że wszyscy są cali i zdrowi. Rozumiecie to? Ona wiedząc kiedy on przyjedzie, zabrała dzieci i gdzieś się schowała. Nie wiem jak wytłumaczyła całą sytuację dzieciom, bo wiedziały doskonale kiedy ojciec przyjedzie. TŻ siedzi w Polsce zdołowany, bo do dzisiaj rano ciągle miał nadzieję że chociaż na chwilę uda mu się dzieci zobaczyć. Teraz już wiadomo że nie, i nie mamy pojęcia co zrobić. Po prostu totalna pustka. Do tego ona nie odbiera telefonu a dzieci jakimś dziwnym trafem mają powyłączane telefony. Oto jak bardzo mogą być po***ane kobiety. I mam wrażenie że to wszystko to moja wina. Może gdybym nie wstawiała tego zdjęcia, to by jej nie odbiło i TŻ mógłby normalnie się z dziećmi zobaczyć? Ale z drugiej strony, jak mogłam się tego spodziewać? Lata minęły od ich rozwodu, skąd miałam wiedzieć że odwali jej właśnie teraz? A to wszystko biorąc pod uwagę że ona ciągle nie wie o naszym dziecku. Za sześć tygodni ma jechać do Polski znowu, już mamy bilety kupione. Na szczęście jeszcze jej nie dawał znać kiedy tam będzie, i chyba wogóle nie będzie jej uprzedzał, bo co jeśli dzieci znowu schowa? Tak przynajmniej będzie miał szansę chociażby na chwilę ich zobaczyć. Ale jak długo można trwać w czymś takim? Efekt jest taki, że dzieci ostatni raz widziały ojca miesiąc temu, a zobaczą go za półtorej miesiąca. Mam nadzieję że kiedyś do tej baby wróci to zło, które ona robi swoim dzieciom.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|
|
|
#3823 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 917
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Ta kobieta jest psychiczna! Może rzeczywiście lepiej będzie jak tż zgłosi na policję, że umówił się z dziećmi, a ta bezczelnie gdzieś je wywiozła
__________________
21.05.16
|
|
|
|
|
#3824 |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Roane co za głupia sytuacja. Może ona powinna iść się leczyć,do jakiegoś psychologa czy do psychiatry.
Tak to już jest,że czasem związek nie przetrwa,ale jak można tak postępować,oczerniać ciebie,wciągać w to dzieci. Dlaczego właściwie ona nie chce sobie życia ułożyć jakoś skoro już dawno temu rozstała się z mężem?
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
#3825 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Padam na twarz, plecy mnie tak bolą, że szok. Mieliśmy dzisiaj przemeblowanie w sypialni. Przestawianie łóżka, szafy, komody - tak aby łóżeczko małego mogło się swobodnie zmieścić. Nagotowałam gar łazanek co by chłopy się najadły. Później zmywałam tą stertę garów i jeszcze wyprałam pościel. Teraz dopiero usiadłam sobie.
W ogóle dziewczyny to dziś od rana dwa razy poleciał ze mnie białawy gęsty śluz. Nie wiem czy czop mi się nie zaczyna sączyć. Dodam, że nie jest on podbarwiony krwią. Wyczytałam na necie, że jeśli nie jest brunatny ani z krwią, to nic się nie dzieje. Co robić? Edytowane przez _Shiloh_ Czas edycji: 2013-12-02 o 16:45 |
|
|
|
#3826 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
super
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#3827 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Dresden
Wiadomości: 787
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Śliczne ciuszki Cytat:
Tu też z tego co wiem rodzinne jest dla wszystkich, więc też dobre, no i ja też nie mam zamiaru jakoś bardzo komentować znajomych, nie będę się zniżać do ich poziomu i kombinować, nie to nie poradzimy sobie sami, chociaż patrząc na ich wypłaty to mnie by wstyd było, w taki sposób kasę ciągnąc , jak stać ich na kupno samochodu z salonu co 4,5 lat . Cytat:
|
|||
|
|
|
#3828 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Dobrze że dla pieska znalazł się nowy domek- na pewno będzie mu tam dobrze a i Wy będziecie spokojniejsi. Zdrówka dla Alka- mam nadzieję, że choroba szybko minie
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#3829 | |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Może to być czop. Ja swojego nigdy nie widziałam,więc specjalistką tu nie jestem ![]() A mnie od rana pobolewały plecy,spojenie i podbrzusze,byłam po zakupy i spacer zrobić Erykowi przy okazji i jak wróciłam to ten ból tak się nasilił,że prawie ruszać się nie mogę. Przejście kilku kroków sprawia mi straszny ból. No co jest z tą ciążą! Naprawdę czuję się jak kaleka.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
|
#3830 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#3831 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 369
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Wika - 13.06.2007 Moje ![]() Kubuś - 04.01.2014 |
|||
|
|
|
#3832 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
I jak tam dziewczyny?
(S)Korzysta(ła) któraś z Was z dzisiejszego `dnia darmowej dostawy` w aptece gemini? ![]() Bo właśnie siadłam i zamierzam zakupić kilka pierdółek aptecznych do wyprawki
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
#3833 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Ja do tej pory nie mogę zrozumieć, jak to się stało że mój TŻ, ostoja dobroci, spokoju i łagodności się z nią ożenił. On mówi że zakochany był. Może jak była młodsza, była inna, łagodniejsza? Nie wiem. Słyszę rozmawiając z TŻem przez telefon że jest bardzo zdołowany, i tak mnie to cholernie dołuje. Nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Chciałabym go pocieszyć, bo bardzo się cieszył że zobaczy się z dziećmi. Jak głupia siedziałam pół czwartkowego wieczoru na necie, googlując gdzie mógłby dzieci zabrać, żeby nie było zmuły i żeby nie było drogo, bo ona narzekała że on zabiera dzieci na za dużo atrakcji i potem będzie że dobry tatuś bo dzieci rozpieszcza a zła matka bo do kina nie zabiera ciągle. Więc kombinowaliśmy jakieś takie rozrywki żeby drogo nie było, bo pomyśleliśmy że rzeczywiście może mieć trochę racji. Żeby jeszcze miała jakiekolwiek finansowe powody do narzekania. Alimenty są zawsze płacone w terminie. Jak ona mówi że na coś trzeba ekstra, to jej tę kasę wysyłaliśmy, nikt jej nie pytał o rachunki. Jak pisała że jej się pieniądze skończyły, to wysyłaliśmy jej część wcześniej. A tydzień temu TŻ napisał jej maila w sprawie prezentów gwiazdkowych, że chciałby na to dołożyć ekstra, czy ona ma jakieś pomysły co kupić, że on pieniądze może z góry przelać żeby się nie martwiła że mu się odwidzi itp. Już pomijając fakt, że my jej płacimy za internet. Wyobraźcie sobie, ona wiedząc że TŻ chce z dziećmi gadać na skype, najpierw nie pozwoliła im używać w tym celu swojego komputera twierdząc że jest za stary i skype na nim nie działa. TŻ kupił więc dzieciom laptop. Po pary tygodniach kiedy nie dało się do nich dodzwonić na skype okazało się, że skończyła jej się umowa na internet. Stwierdziła że nowej podpisywać nie będzie, bo jej nie potrzebny i jje nie stać. Jasne, a trójce dzieci w wieku szkolnym ten net też nie potrzebny. Więc TŻ będąc w PL podpisał na swój stary adres nową umowę na internet, a ona łaskawie wpuściła instalatorów do domu, i jeszcze marudziła że czemu internet stacjonarny a nie w modemie przenośnym, bo jak ona ma przy takim necie kontrolować dzieci korzystanie z komputera. Więc założyliśmy dzieciom internet, a teraz my płacimy za internet z którego ona rozsyła obraźliwe maile do moich koleżanek. I efekt jest taki że TŻ pojechał na 6 dni do Polski, żeby kupić mi gofrownicę. Wyjdzie na to że to będzie cholernie droga gofrownica, biorąc pod uwagę bilety na tę wycieczkę.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|
|
|
|
#3834 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Skurczy nie mam, jedynie co mi się tak ulało dziś dwa razy. |
|
|
|
|
#3835 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
no ja bym chyba małża zagryzła po takim dniu
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#3836 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 572
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
od 29.01.2014 jestem mamą! ![]() mój blog ciążowo-dzieciowy www.inspiracjemamy.blogsp ot.com instynkt macierzyński jest przereklamowany.... http://www.inspiracjemamy.blogspot.c...nski-jest.html |
|
|
|
|
#3837 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
ta kobieta jest jakaś niezrównoważona psychicznie bo żaden normalny człowiek nie rozsyła jakiś oczernień po portalach społecznościowych do znajomych obcej osoby. Bez względu na to jak się żyje jej i Wam ułożyło nie wiem czy ta pani wie ale takie sprawy są karalne i możesz ją o tym uświadomić. To, że zabrała dzieci to ewidentne chamstwo zrobione specjalnie- nawet ciężko to skomentować... Mam nadzieję, że to jednorazowy wybryk i więcej się nie powtórzy- szkoda tylko tych dzieci bo wplątane są w jakieś chore zagrywki własnej matki... ---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:27 ---------- Cytat:
a jakieś bóle masz? dzwoniłaś do gina? Może to jakiś uplaw.... ---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ---------- Cytat:
a to nie świadoma że są też rozwody kościelne??? trochę to trwa ale może się rozstać "legalnie przed ołtarzem"
__________________
16.06.2012
|
|||
|
|
|
#3838 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Bóli nie mam żadnych, upławów nie miałam żadnych aż do dziś. Jak na ta chwilę jest spokój, poleciało dwa razy i przestało.
*** A z dobrych wieści to TŻ dostał urlop ponad 2 tygodnie na czas poporodowy, bardzo się cieszę, że nie będę sama Za tydzień składamy łożeczko, leżaczek i fotelik stoją już na szafie. Muszę jeszcze małego pościel uprać. Tylko do spakowania torby nie mogę się zebrać
Edytowane przez _Shiloh_ Czas edycji: 2013-12-02 o 17:35 |
|
|
|
#3839 | ||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ---------- Cytat:
Kurcze też muszę się zabrać za szykowanie wszystkiego,bo stoję w martwym punkcie. Nic nie mam wyprane,poszykowane... ciągle wydaje mi się,że jeszcze tyle czasu,a do terminu tylko 6 tygodni
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
||
|
|
|
#3840 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Ojciec ma prawo, ale dwa weekendy w miesiącu. Wyznaczone przez sąd. Tak się składa, że TŻ ma wyznaczony II i IV weekend w miesiącu. A teraz był V/I weekend miesiąca, nieparzysty, czyli nie jego. Kupując bilety nie zwróciliśmy na to uwagi, bo ona do tej pory nie robiła aż takich problemów ze spotkaniami. A teraz on nawet nie może jej pozwać, bo przecież ona jest w swoim prawie, no nie? Jej weekend, nie ma obowiązku wydać dzieci ojcu. Następny wyjazd mamy wstrzelony w weekend nieparzysty, i chyba będziemy kupować nowe bilety lotnicze, bo jeśli ona znowu stwierdzi że dzieci nie potrzebują ojca zobaczyć, to TŻ znowu pocałuje klamkę i będzie siedział w PL tydzień i czekał na cud. Jesteśmy w dupie dopóki nie będzie tak, że ona zabierze dzieci i zniknie w jego wyznaczony weekend, i zrobi to więcej niż raz. TŻ poszedł dzisiaj do radcy prawnego i się dowiedział jakie są realne szanse na ogarnięcie tego poprzez sąd. Tyle że jeśli dwa następne wyjazdy wstrzelimy w jego weekendy i oba te razy ona nie wyda mu dzieci, to znaczy że nie będzie ich widział w sumie ponad cztery miesiące. Przecież to wieczność. Dopiero jak ta wieczność minie, będzie mógł założyć sprawę w sądzie. A potem czekanie na rozprawy, cały ten rozpierdzielnik, my musielibyśmy mieć adwokata, żeby on dostawał wezwania (polskie sądy nie wysyłają poczty na adres poza Polsą, paranoja), załatwienie tego może trwać wiekami. A co jeśli ona przez cały ten czas nie da dzieciom ojca zobaczyć? Co one sobie pomyślą? Jak dzisiaj się to wszystko okazało, to się rozwyłam i tyle. Siedzę sama w domu, mogę se wyć do woli, powyłam sobie, uspokoiłam się. I dalej nie rozumiem jak ona może to własnym dzieciom robić. Dodatkowo ona nie odbiera telefonu, a dzieci ciągle mają powyłączane. Nawet porozmawiać z nimi nie może. W sumie to ona chyba chciałaby powrotu męża marnotrwanego. Może sądzi, że jeśli będzie mu utrudniać kontakt z dziećmi, to on z tęsknoty za dziećmi do niej wróci? Ona wtedy będzie mogła po katolicku mu wybaczyć, a potem całe życie mu romans wypominać. W sumie regularnie - ran na kilka miesięcy - zdarza się, że wypisuje mu smsy w stylu "dlaczego mnie opuściłeś", "wróć do swoich dzieci i ich matki" i tak dalej. Nie zwracaliśmy na to większej uwagi, no bo co w takiej sytuacji człowiek może zrobić? Nie mógłby uciąć z nią kontaktu choćby chciał, a nie chciał ostro jej powiedzieć żeby dała mu spokój, bo przecież dzieci. Ja to w sumie na te smsy i maile nie zwracałam większej uwagi, ufam mu stuprocentowo, też uważałam że nic nie może zrobić tak żeby jej nie antagonizować. Najgorzej dobija mnie ta nasza bezsilność w tej chwili. Żeby coś zmienić, będziemy musieli miesiacami czekać.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:20.













Padam już na pysk, bo nie nadąża mój twardy dysk...


. Przez cały wieczór siedział z siebie dumny jak to on strasznie mi pomógł!


Ta kobieta jest psychiczna! Może rzeczywiście lepiej będzie jak tż zgłosi na policję, że umówił się z dziećmi, a ta bezczelnie gdzieś je wywiozła
16.06.2012 

