|
|
#61 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 801
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
jeeeeeju, na co ten tani dramatyzm? ![]() no generalnie jak chcesz, to się oświadczaj. zrób to tak, jak uważasz za stosowne i jak sobie wymarzyłaś, że to zrobisz. zegarek chyba jest lepszym pomysłem, takie sygnety są w mojej opinii nieco kiczowate
__________________
Nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las. |
|
|
|
|
|
#62 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: centralna Polska
Wiadomości: 3 287
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Chcesz się oświadczyć bo twierdzisz, że Twój facet jest nieśmiały. Nie wiem jak trzeba być nieśmiałym, aby wstydzić się powiedzieć swojej kobiecie, że chce się być z nią do końca życia Nie pomyślałaś, że to nie nieśmiałość a fakt, że Twój mężczyzna nie jest jeszcze gotowy na ślub? Poruszaliście w ogóle tę kwestię? Co do samego pomysłu nie będę oryginalna: dla mnie to odebranie męskości. O ile pytanie "Czy chciałbyś spędzić ze mną resztę życia" itp. w jakiejś miłej, romantycznej sytuacji jest jak dla mnie do przyjęcia, tak ten cały cyrk z klękaniem i wręczaniem zegarków czy innych błyskotek jest po prostu kastracją wybranka.
__________________
"...zło nie jest nieludzkie, lecz przeciwnie, jest skrajną ekspresją ludzkiej wolności." |
|
|
|
|
|
#63 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Mój partner nie znosi opowiadania o swoim życiu komukolwiek - rozmawia ze mną, czasem ze swoją przyjaciółką - resztę dyskusji albo ucina albo zbywa w podobny sposób - jeśli kiedyś się zaręczymy wątpię by komukolwiek opowiadał jak to wyglądało. I co w tym złego? |
|
|
|
|
|
#64 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
A ja napiszę tak: jeśli takie rozwiązanie pasuje obojgu partnerom, to jaka różnica czy zaręczyny są tradycyjne, czy nie? Nie wszyscy jesteśmy odlani z jednej matrycy, bogowie...
Tylko Autorko, musisz być pewna, że nie urazisz tym swego mężczyzny. Sygnet...yyyy....kojarzy mi się z Cyganami, albo tandetną pseudoszlachtą, ale jakiś fajny zegarek - czemu nie? |
|
|
|
|
#65 |
|
astro-loszka
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
A co byś zrobiła, gdyby odmówił?
Załóżmy, że zaplanowałaś romantyczną niespodziankę. Zabukowałaś wyjazd do Paryża, jest zachód słońca, romantyczna knajpka, w tle rzewne ballady, kelner otwiera szampana, Ty wyjmujesz sygnet/zegarek/inny prezent, wypowiadasz to pytanie, a on...odmawia. Co wtedy?
__________________
Kpię i o drogę nie pytam. |
|
|
|
|
#66 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#67 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
W takich okolicznosciach i z cała scenerią zrobisz z faceta ostatniego fujarę.
Nie oświadczałam się facetowi, ale zapytałam "może byśmy wzieli ślub?" ot tak przy kotlecie i już. |
|
|
|
|
#68 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 377
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Nie wiem,dla mnie to jednak nie to,zeby sie facetowi oswiadczac.. dziewczyna jest o wiele inna niz facet,to on powinien to zrobic,nie dlatego,ze to glupota itd.
Tylko facetom się gorzej ustatkowac, oni dluzej mysla.Dziewczyny od razu są nastawione na ciepło,związek - ze względu na bycie matkami a facet nie. Więc dlatego lepiej jak to on się oświadczy,ale jak juz chcesz to zrobic,to wybralabym to co was oboje interesuje, jacy jestescie.Nie kazdy jest mega romantykiem np
__________________
> and I'm like... and I'm like... and I'm like... 'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !
<3 |
|
|
|
|
#69 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 196
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
yyy?
![]() Cytat:
na miejscu faceta po takiej oswiadczynowej szopce zwialabym, gdzie pieprz rosnie... Edytowane przez SaMa Czas edycji: 2013-12-03 o 13:01 |
|
|
|
|
|
#70 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 626
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
autorka ma 19 ma lat i chce się oświadczać? aha
__________________
Twierdzisz,że to co mówię jest chamskie?
Ciesz się,że nie słyszysz co myślę ![]() *** Opowiadając obcym ludziom o swoich problemie ,musisz liczyc sie z tym,że 20% ma gdzieś twój problem,a 80 % cieszy się z twojego kłopotu. *** Jestem jak dziki Mustang. Jesli mnie oswoisz ,na zawsze będę Twoja. |
|
|
|
|
|
#71 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
||
|
|
|
|
#72 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 196
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
faktycznie, przeczytalam o roczniku 94, ale dotyczylo to jednej z wypowiadajacych sie
![]() btw, jak autorka rzeczywiscie ma 27 lat, to uwierzyc nie moge, ze wpadla na taki "romantyczny" pomysl... jesli jej wybranek tez ma 27 lat, to nie oswiadcza sie bo po prostu nie chce, niesmialosc to kiepskie wytlumaczenie... Edytowane przez SaMa Czas edycji: 2013-12-03 o 13:01 |
|
|
|
|
#73 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Yyy,no autorko rób co chcesz
Aczkolwiek,mnie to trąci desperacją wkoncu masz/macie już po 27 lat,facet się ociąga i chcesz mu się oświadczyć.Powodzenia
|
|
|
|
|
#74 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Ja już swoje zdanie wypowiedziałam, ale chcę jeszcze coś uzupełnić.
Myślę, że problem autorki jest bardziej złożony, niż to, że wpadła na durny i poniżający faceta pomysł. a) ona chce się oświadczyć, bo facet się nie oświadcza. Ona zaślepiona wizją białej sukienki oraz wewnętrznym 'ja chcę' tłumaczy sobie to nieśmiałością, ale prawda jest taka, że facet nie jest gotowy. Jakby był, to sam by małżeństwo zaproponował. b) ona uważa, że jest nowoczesna, niezależna i odważna, więc pie*rzy konwenanse, albo przynajmniej tak sobie wytłumaczyła swój dziwny pomysł. A tak na prawdę, gdyby była super krejzolką, co to ma gdzieś tradycje robi wbrew i wszystkim to wykrzyczy, to nie byłoby tego tematu. Przez chwilę będzie buntowniczką, a potem przyjdzie moment opowiedzenia rodzicom, przyjdą pytania koleżanek 'pokaż pierścionek', przyjdą cioteczki pytające 'a jak on to zorganizował', albo z jego strony - koledzy pytający 'ile dałeś za pierścionek? Bo ja swojej zosi też lanuję coś kupić...', teściowa mówiąca 'mój duży synek taki dorosły, powiedz jak to było' etc etc. Owszem - mogą powiedzieć - to nie Wasza sprawa, mogą uciąć krótkim 'miło'. Co nie zmienia faktu, że zarówno z jej jak i z jego strony będzie rosła frustracja, że nie było tak jak powinno. A i tak założyłam, że jakimś cudem facet te oświadczyny przyjmie. Bo ogólnie, to nie sądzę, żeby był tak zdesperowany. |
|
|
|
|
#75 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Dla mnie najlepszy motyw w całym wątku to 'Mam totalnie gdzieś co inni mówią, ale założę nowe konto, żeby nikt nie wiedział, że ja to ja'
nic dodać, nic ująć ![]() Wysłane z mojej el dziewiątki
|
|
|
|
|
#76 |
|
Wredny kotecek
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Strasznie wali desperacją. Wg mnie narobisz sobie mega obciachu i bardzo stracisz w oczach faceta (i ewentualnie rodziny też
)
|
|
|
|
|
#77 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Za standard uważa się małżeństwa - jak się żyje bez ślubu, to ludzie trują, "czemu tak?" i rośnie frustracja, że nie jest tak jak powinno. Za standard uważa się kobiety rodzące dzieci - jak się ich nie chce, bądź nie może mieć, ludzie trują "czemu tak?" i rośnie frustracja, że nie jest tak jak powinno. Za standard uważa się pary heteroseksualne - jak się kocha osobę tej samej płci, to ludzie trują, "czemu tak?" i rośnie frustracja, że nie jest tak jak powinno. Za standard uważa się pary o "pasującym" wyglądzie, zarobkach itp. - jeśli coś się nie zgadza, to ludzie trują, "czemu tak?" i rośnie frustracja, że nie jest tak jak powinno. Sytuacja którą opisałaś też opiera się na tym, że rośnie frustracja, bo ktoś coś powiedział, marudził, nie zgodził się, chciałby dla mnie czegoś innego, a nie dlatego, że czuję się źle z tym jak wygląda moje życie. Czy tak być powinno? |
|
|
|
|
|
#78 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Mówimy o kobiecie tak sfrustrowanej wizją białej sukienki, że gotowa jest klękać na kolana z zaręczynowym zegarkiem dla Misiaczka.
Zagrajmy w grę - Ty zgadujesz, jak wyglądała jej idealne wersja wydarzeń, a ja oceniam ![]() Frustracja będzie rosnąć, bo ona chce oświadczyn, ślubu, deklaracji i zaangażowania misiaczka. Jakby nie chciała, to by nie planowała takich szopek. Wtedy ok, nie każdy musi to lubić i nawet ludzkie gadanie nic nie zmieni. Z niej ta chęć kapie i jeśli zostanie jej to odebrane na zawsze oraz połączone w wiecznym ukrywaniem prawdziwej wersji wydarzeń, to uwierz - prędzej czy później się z niej wyleje żal. |
|
|
|
|
#79 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Takie małe pytanie, nieco obok tematu:
Yyyy...na serio ludzie pytają innych o szczegóły zaręczyn? Nigdy nie spotkałam się z czymś takim i nawet nie wyobrażam sobie opowiadania komukolwiek o tak osobistej chwili, naprawdę.
|
|
|
|
|
#80 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Mnie też to trochę dziwi, do głowy by mi nie przyszło, żeby kogoś pytać, a i mnie nikt nie pytał w sumie.... To dość osobista chwila jakby nie patrzeć i jak ktoś chce opowiadać to ok, ale sama bym nie zapytała.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#81 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 466
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
![]() Tak, ludzie pytają, zwłaszcza koleżanki i rodzina. A pytają, bo teraz jest "moda" na oświadczyny w kinie, centrum handlowym, wśród tłumów ogólnie rzecz biorąc. A innym się takie widowiska podobają. No i nawet jeżeli Wasz Tż przygotuje wam kąpiel w domu z kieliszkiem szampana i wtedy się oświadczy, to czy obedrze Was to z intymności jak powiecie to właśnie tak ogólnie? Chyba jestem bardzo dziwna, bo kompletnie nie rozumiem osób, które piszą że to takie "osobiste". |
|
|
|
|
|
#82 | |
|
Wredny kotecek
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#83 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Wysłane z mojej el dziewiątki
|
|
|
|
|
|
#84 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Ja nikogo o to nie pytałam, mnie też nie pytano, dlatego się dziwię. Po prostu moje środowisko nie ma w zwyczaju klepać ozorami na każdy możliwy temat. ---------- Dopisano o 11:14 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#85 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Ale ok, ja to ja i z przyjaciółkami i rodzeństwem mogę pogadać o wszystkim i nie widzę niczego strasznego w temacie oświadczyn. Dlatego nie rozumiem. Wysłane z mojej el dziewiątki
|
|
|
|
|
|
#86 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
a ja sobie z kolei nie wyobrażam, żeby taką informacją nie podzielić się z przyjaciółkami, siostrami, mama, tatą. Przecież jak kiedyś powiem przyjaciółce, że się zaręczyłam, to nie odpowie 'ok', tylko zaraz zacznie się lawina pytań, gdzie, jak, kiedy i ''pokazuj pierścionek''. Dla niektórych może to być 'klepanie ozorami', a dla mnie to jest po prostu przyjaźń i nie zamieniłabym tego na nic innego
|
|
|
|
|
#87 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Ja już jestem po fakcie dawno, ale co do pogrubioneg gdyby odbyło się to w ten sposób to wg mnie tak. Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
||
|
|
|
|
#88 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
![]() I używanie wyrażenia 'klepać o wszystkim' w kontekście zaręczyn to dla mnie nieporozumienie. Edytowane przez vouvray Czas edycji: 2013-12-04 o 11:26 |
|
|
|
|
|
#89 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#90 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
No i właśnie tutaj się różnimy, bo niektóre kobiety czują potrzebę podzielenia się taką ważną informacją z siostrą, mamą, tatą, przyjaciółką etc i same by zadzwoniły. Mi te pytania na temat zaręczyn by nie przeszkadzały, moi bliscy są dla mnie ważni i jeśli coś się w ich życiu dzieje dobrego/złego to dla mnie również jest to istotne i wcale nie uważam, że dzielenie się smutkami/radościami to klepanie ozorem.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:29.







Nie pomyślałaś, że to nie nieśmiałość a fakt, że Twój mężczyzna nie jest jeszcze gotowy na ślub? Poruszaliście w ogóle tę kwestię? 



np



![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


