|
|
#91 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#92 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Mam tak samo.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#93 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Tak, pytają. Mnie pytali i ja także bym spytała. Wręcz w drugą stronę - uważam, za lekko olewcze zareagowania na wieść o zaręczynach 'aha, no fajnie, a co tam robisz dzisiaj na obiad?'.
Skoro ktoś mówi mi o tak ważnym fakcie, to naturalne, że wypada chociaż dla czystej kultury spytać jak było, czy już mają plany ślubne etc. Ja byłam właśnie w sytuacji, kiedy najbliższe osoby na słowa 'x, y, mamy wiadomość, zaręczyliśmy się' zareagowali 'aha. No a co do tej naprawy samochodu, to ...'. I wcale nie było to dla mnie miłe przeżycie, raczej sugestia 'uważasz, że nas to obchodzi?'. A dodam, że były to na prawdę bliskie osoby. Zakładam, że dorosła osoba jesli nie będzie chciała mówić, to po prostu powie 'to zostanie naszą tajemnicą' i tyle. Pytaniem krzywdy nikomu nie zrobię, a nie zamierzam sprawiać nikomu przykrości takiej, jaka ja przeżyłam. |
|
|
|
|
#94 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#95 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
O jaaaa to juz opowiedzenie bliskim o zareczynach to jest klepanie ozorem o wszystkim!? To smutne co piszecie. Kobiety o porodach czy seksie rozmawiaja a Wy ze zareczyny "zbyt osobiste". Nie kumam. Dla mnie to naturalne, ze z rodzina i przyjaciolmi dziele sie przezyciami i chyba to wlasnie jest wazne w kontekscie wiezi z innymi, zeby razem przezywac rozne emocje. Ja po moich zareczynach, ktore nota bene byly dokladnie takie jak marzylam, bylam tak szczesliwa, ze odrazu spotkalam sie z mama i babcia (no chyba by mi nie wybaczyly, ze im nie powiedzialam) a przyjaciolce wyslalam mmsa z pierscionkiem (idealny) na palcu
i tyle w sumie, ja nie uwazam zeby o bylo klepanie, wszystkie te osoby cieszyly sie razem ze mna. Dziwne macie podejscie... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#96 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Wybacz ale dla mnie nadal brzmi to jak "jestę psychologę i wiem ffszystko o waszym życiu". W odróżnieniu od Ciebie nie dopisuję za wszelką cenę swojej wizji świata bo wiem, że po prostu może być inaczej. I tym bardziej nie zamierzam oceniać czyichś marzeń. Jedyne co widzę to parę, która chyba jeszcze nie jest gotowa na narzeczeństwo, skoro nie zna się na tyle, by wiedzieć co ucieszy drugą osobę. |
|
|
|
|
|
#97 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Ja nie witam się z przyjaciółkami codziennie zdaniem 'cześć, a może właśnie dzisiaj się zaręczyłaś?'. Zakładam więc, że skoro sama mi o takim fakcie mówi, to chce. Skoro chce to kultura nakazuje wykazać zainteresowanie. I nie rozumiem sformułowania 'wypytywać o wszystko'. Nikt nie każe jej przedstawiać paragonu od jubilera i nie pyta jaką bieliznę miała na sobie. Ale naturalnym odruchem jest krótka rozmowa na ten temat, co jest nierozłączne z zapytaniem o jakieś fakty. Bo co chcesz w takim razie powiedzieć 'aha, no gratuluję, tak się cieszę, to takie super' ona odpowie 'no fajnie, że się cieszysz' - obowiązek odklepany? Wybacz, ale dla mnie trochę inaczej okazuje się drugiej osobie, że interesuje mnie, że cieszę się jej szczęściem i przywiązuję wagę do tego co mówi. |
|
|
|
|
|
#98 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;44012667]O jaaaa to juz opowiedzenie bliskim o zareczynach to jest klepanie ozorem o wszystkim!? To smutne co piszecie. Kobiety o porodach czy seksie rozmawiaja a Wy ze zareczyny "zbyt osobiste". Nie kumam. Dla mnie to naturalne, ze z rodzina i przyjaciolmi dziele sie przezyciami i chyba to wlasnie jest wazne w kontekscie wiezi z innymi, zeby razem przezywac rozne emocje. Ja po moich zareczynach, ktore nota bene byly dokladnie takie jak marzylam, bylam tak szczesliwa, ze odrazu spotkalam sie z mama i babcia (no chyba by mi nie wybaczyly, ze im nie powiedzialam) a przyjaciolce wyslalam mmsa z pierscionkiem (idealny) na palcu
i tyle w sumie, ja nie uwazam zeby o bylo klepanie, wszystkie te osoby cieszyly sie razem ze mna. Dziwne macie podejscie... [/QUOTE] Inne niż Twoje to zaraz dziwne - ja nie wymarzałam sobie scenariusza zaręczyn, chciałam być z TŻtem, nie chciałam mieć pierścionka, bo uważam go za stratę pieniędzy, trochę łyso było bo mówiłam to, gdy już był dawno kupiony (TŻ kupił go jak się okazuje duuuużo przed faktem zaręczyn). Ja też byłam szczęśliwa i dzieliłam się tym szczęściem, z TŻtem, nikt inny nie był mi do tego potrzebny.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#99 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#100 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
nie jest, można zapytać neutralnie "fajnie było?" jak sama będzie chciała, to pociągnie temat, jak nie to nie.... a mnie wkurzałyby pytania a co? a jak? a kiedy? a klękał a nie klękał? a już najgorsze kieeeeedy ślub????
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#101 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
|
#102 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 115
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Moja mama ma koleżankę, której siostra na córkę i ona właśnie się oświadczyła facetowi (ponoć byli długo razem, a on zwlekał, niby taka ciapa trochę z niego miała być). Nie było ponoć klękania, kwiatów, pierścionków :P Tylko, że go ponoć zamurowało bardzo, opieprzył dziewczynę, że chyba zwariowała i robi z niego kretyna. Pożarli się okropnie. Nie wiem jak się sprawa skończyła, bo mama nie miała śmiałości potem o to wypytywać, ale widać atmosfera musiała być nieciekawa, skoro cała rodzina się o tym dowiedziała.
Dla mnie to byłoby wykastrowanie faceta i tyle. |
|
|
|
|
#103 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Jak chce, to odpowie 'fajnie' i tyle, a jak chce to opowie ze szczegółami - mówimy o tym samym ![]() A co do pytania o ślub - ja nie pojmuje głupiej mody, na pytanie 'czy zostaniesz moja żoną' gdy jednocześnie nie planuje się ślubu, więc dla mnie zapytanie o slub jest czymś naturalnym Jak nie ma się konkretnego terminu to chyba wystarczy odpowiedzieć 'za rok, za dwa, za pięć, jak Zenek znajdzie mieszkanie' i tyle. Oburzanie się o pytanie nt. ślubu, gdy informujesz o zaręczynach, to jak oburzanie się pytaniem 'gdzie?' kiedy chwalisz się, że się wyprowadzasz
Edytowane przez _ema_ Czas edycji: 2013-12-04 o 14:01 |
|
|
|
|
|
#104 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
A ja nie rozumiem, dlaczego to ma być "kastrowanie faceta". Rozumiem, że ktoś woli inną wizję, w której mężczyzna się oświadcza, ale nie rozumiem, dlaczego aktywność mężczyzn jest uznana za coś normalnego, świadomość tego, czego się chce a aktywność kobiet jest uznana automatycznie za desperację.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#105 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#106 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#107 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#108 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Zaręczyny, pozwól, że przypomnę same w sobie nie są wydarzeniem, są jedynie zapowiedzią ślubu. To chyba normalne, że każdy o ten ślub pyta? Skoro kogoś informujesz o zaręczynach, to nie obrażaj się za pytanie o ślub, bo robisz z siebie osobą trochę nadwrażliwą
|
|
|
|
|
|
#109 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Nie nadwrażliwą, tylko udzielającą na swój temat tyle informacji, ile chcę. EOT
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#110 | ||
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Cytat:
__________________
-27,9 kg |
||
|
|
|
|
#111 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Dla mnie to szukasz sobie problemów i tyle Nie chcesz pytań - nie zaczynaj tematu, informujesz o zaręczynach - nie strój fochów, że ktoś pyta o rzecz z tym nierozerwalnie połączoną. Łatwiej będzie się żyło wszystkim dookoła ![]() Dla mnie EOT |
|
|
|
|
|
#112 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#113 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Przed chwilą toczysz wojnę, że nawet bliskim się opowiadać nie będziesz, a teraz mówisz, że musiałaś się 'w pracy wytłumaczyć z pierścionka'? ![]() Trzeba było powiedzieć, że to prezent, ładny, od chłopaka. Koniec tematu Widzę, że Twoja asertywnośc nie sięga tak daleko jak mówisz. No dobra, dla mnie nie pojęte, ale nie o Tobie jest wątek, więc daj spokój tematowi
|
|
|
|
|
|
#114 | |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
|
#115 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#116 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Bo wybacz, ale skoro paradujesz nagle w pierścionku, chociaż Wam nie wolno, to chyba tylko ameba by nie skojarzyła, że to zaręczynowy. Więc ludzie sympatycznie zagadali. Skąd mogli wiedzieć, że będąc miłym robią Ci krzywdę/problem/przykrość, czy jak tam to chcesz nazwać Chcesz robić ze swojego życia tajemnicę, to rób skutecznie.Swoją drogą, myślę, że zmieniając nazwisko/stan cywilny ciężko jest utrzymać to w tajemnicy, zwłaszcza w miejscu pracy, więc dyskusyjne jest kto w tej sytuacji jest bardziej niekulturalny - wypytujący ludzie, czy człowiek, który zachowuje się trochę 'dziko' wobec współpracowników. Edytowane przez _ema_ Czas edycji: 2013-12-04 o 19:20 |
|
|
|
|
|
#117 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Ślub można wziąć w sobotę, a nazwiska nie zmieniać i nikt się nie dowie - co za problem? Od razu zakładaasz, że byli mili, a ja akurat miałam to szczęście, że stałam się ulubionym obiektem kpin szefowej w czasie burzliwego rozwodu. Fajnie i miło, nie?
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#118 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 142
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;44012667]O jaaaa to juz opowiedzenie bliskim o zareczynach to jest klepanie ozorem o wszystkim!? To smutne co piszecie. Kobiety o porodach czy seksie rozmawiaja a Wy ze zareczyny "zbyt osobiste". Nie kumam.[/QUOTE] Niektórzy nie mają ochoty mówić innym o szczegółach swojego życia. |
|
|
|
|
|
#119 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 888
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Początki związku i poznanie się są chyba w podobnym stopniu "intymne" co fakt zaręczyn, więc pewnie również uważacie za bardzo niegrzeczne pytania jak się poznaliście, gdzie, jakie były Wasze pierwsze wrażenia... |
|||
|
|
|
|
#120 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 466
|
Dot.: Oświadczyny trochę inaczej :)
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:24.

















