Koty - część VII - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-06, 15:12   #3601
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

ZakkAtak - jak już oburzają Cię takie rzeczy, to jesteś 100% kociarą. Ludzie nie myślą. Zamiast poczytać o rozwiązywaniu takich problemów, będą brać kota za kotem i a nuż któryś się szybko zadomowi.

PS. Ja oddałam kota po miesiącu, wprawdzie był to tylko tymczas, ale męczyliśmy się wszyscy ze sobą.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:15   #3602
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam szokująca wiadomość.
Niektóre z Was znają moją historię adopcyjną Katyi.
Przypomnęjednak, że pierwszą kotkę, która chciałam adoptować była Ambar:
http://www.katzenhilfebruchsal.de/Ve...ngsdetails.htm

Zostałam jednak wyprzedzona i potem zaczęło się poszukiwanie innego kota i trafiło na Katyję <wybór na szczęście genialny>
Tymczasem patrzę, że Amber znowu jest do adopcji!!!
Zamurowało mnie. Napisałam mejla i dostałam odpowiedź, że po dwóch dniach rodzina, która ją adoptowała oddała ją

A teraz podam Wam powód oddania:
- bo drugi kot nie wchodził do salonu, tak był przerażony i dlatego ją oddali.
Nawet nie poczekali kilku dni, czujecie to?
Jestem w szoku.
Szkoda, że nie mam większego mieszkania, natychmiast bym ją wzięła, bo jest w Niemczech, na szczęście nie zawozili jej do Hiszpanii, jest w jakimś domu dziecka czy co to tam...
Ale się wkurzyłam ((
faktycznie niefajnie, dokocenie roznie przebiega, jak malutki Skuterek z nami zamieszkal to Cyc byl na niego wsciekly, to dokocenie trwalo 4 tygodnie, pierwsze dwa Cyc chcial bic malego, drugie 2 maly z pazurami i zebami atakowal Cycka, piaty tydzien to w sumie zaczeli przestac na siebie prychac i pierwszy raz dotkneli sie nosami

szkoda ze nie mozesz wziac Ambry

ps. tez mialam tymczasa, mozna tak powiedziec, kocica z ulicy, 2 miesiace z nami mieszkala ale niestety nie udalo sie jej dojsc do porozumienia z Cyckiem (z tym ze byli dla siebie agresywni bo kotka nienawidzila kocurow), a jak Cyc byl przeciw to i Skuter. Musielismy kotce znalezc inny dom, bez kotow ewenutanie z kociakami (i udalo sie, byla jedynaczka jakis czas i potem dolaczyla do niej kilkumiesieczna kotka ktora od razu zaakceptowala)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa

Edytowane przez Rybiorek
Czas edycji: 2013-12-06 o 15:18
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:24   #3603
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość

ta wedka z piorami co Cycek sie bawi ma te piora dosc porzadnie przyczepione/sklejone - nie wypadaja i nie daja sie wyciagnac jak Cycek je mietoli albo nie daj boze Rusia, kiedys bylismy w potrzebie i kupilismy podrobke chinska w stacjonarnym sklepie, jak Rusia sie dorwala to bylo po piorach, jak sie mozna domyslic wymiot piorowaty byl pozniej takze teraz kupuje tylko te dwie co dalam linka plus dla Rusi mam specjalna z imitacja cmy ale jej chwilowo nie ma w zoo+ (i dlatego kontaktowalam sie z amerykanskim producentem i zalawil mi ze niemiecki dystrybutor na Europe przyslal mi wedke i 3 doczepki - pajaka, motyla i cme, czego sie nie robi dla kotkow nie?)
sama coś zrobiłam, tylko patyka jeszcze znajdę i przywiążę, ale bez patyka też się bawi nową wędką dz.

---------- Dopisano o 15:22 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość



Chamilla Uwielbiam tego kota (zresztą jak pozostałe z tego wątku )
dz
Dziewczyny czemu kot tak jakby się dusi?

---------- Dopisano o 15:24 ---------- Poprzedni post napisano o 15:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
faktycznie niefajnie, dokocenie roznie przebiega, jak malutki Skuterek z nami zamieszkal to Cyc byl na niego wsciekly, to dokocenie trwalo 4 tygodnie, pierwsze dwa Cyc chcial bic malego, drugie 2 maly z pazurami i zebami atakowal Cycka, piaty tydzien to w sumie zaczeli przestac na siebie prychac i pierwszy raz dotkneli sie nosami

szkoda ze nie mozesz wziac Ambry

ps. tez mialam tymczasa, mozna tak powiedziec, kocica z ulicy, 2 miesiace z nami mieszkala ale niestety nie udalo sie jej dojsc do porozumienia z Cyckiem (z tym ze byli dla siebie agresywni bo kotka nienawidzila kocurow), a jak Cyc byl przeciw to i Skuter. Musielismy kotce znalezc inny dom, bez kotow ewenutanie z kociakami (i udalo sie, byla jedynaczka jakis czas i potem dolaczyla do niej kilkumiesieczna kotka ktora od razu zaakceptowala)
no dobra, ale Ty czekałaś 4 tyg. i nie oddałaś kota!
A ta rodzina ponoć bardzo miła. Gabi /opiekunka z Hiszpanii/ jest bardzo zawiedziona, ale co mogą zrobić? Nic teraz...
Strasznie mi szkoda Ambar, jest taka śliczna, ehhhPopsuli mi humor strasznie.
Tymczasem podbijam pytanie moja kotka się dusi, krótko, ale jednak co to może być? Tak jakby się zaksztusiła czymś, ale po chwili jest już ok. Było tak już kilka razy w ciągu dwóch dni...
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:27   #3604
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Spacer z Niunią u mnie też wyglądał tak, że to ja biegałam za nią, ale Grubcio chodzi jak pies przy nodze i w ogóle się nie zatrzymywał, z pańcią poszedł nawet tam, gdzie zwykle bał się oddalać, ale starałam się tego unikać i nie pokazywać mu nowych miejsc). Jak jeszcze był wychodzący, to zawsze chodził ze mną po ogrodzie, jak coś robiłam.

U mnie jeżeli chodzi o Niunię, to Grubcio zakochał się w niej od razu, natomiast ona potrzebowała ok. 10 dni, po 2 tyg. miałam wrażenie, że jest z nami od zawsze.

Przyznam, że jak widziałam jak atakuje Grubcia, to nachodziły mnie wątpliwości czy dobrze zrobiłam (a musiałam się dokocić, bo po stracie trzech towarzyszy w ciągu kilku miesięcy i zostaniu samemu, Grubcio posmutniał, stracił apetyt (!), a przy Niuniu odżył, nawet mimo tego, że nie pozwalała mu się zbliżyć). Ale postanowiłam, że dam im szansę i się udało Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej towarzyszki dla niego
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:28   #3605
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
ZakkAtak - jak już oburzają Cię takie rzeczy, to jesteś 100% kociarą. Ludzie nie myślą. Zamiast poczytać o rozwiązywaniu takich problemów, będą brać kota za kotem i a nuż któryś się szybko zadomowi.

PS. Ja oddałam kota po miesiącu, wprawdzie był to tylko tymczas, ale męczyliśmy się wszyscy ze sobą.
mi to się wydaje, że trzeba być cierpliwym, wiesz jkabym chciała ją tylko miziać?
Ona daje się, wchodzi mi już nawet na kolana i uwaga - bawi się głównie pod moim wózkeim, którego bała się jak ognia!

Ale czekam aż sama przyjdzie, bo widzę, że to rasowy pieszczoch, który się po prostu bardzo boi. Mimo iż rżnie odważną.
Opowiem co się dziś stało, bo łzy w oczach miałam...

Wyjechałam na 3h z mężem i wracam.
Wchodzę do domu i?
NIE MA KOTA!
Szukam jej na swojej ukochanej leżace, nie ma jej!!!
Szukam pod łózkiem, nie ma jej.
A że wcześniej mąż musiał na chwilę wrócić do domu, bo ja sierota zapomniałam 2 kartek, od razu sobie uroiłam, że mu zwiała!
On w panice odsunął łóżko na pół mieszkania!
Ja lecę do 2 pokoju i z rozpaczą wołam ją, a jej nie ma!
Czarne myśli, ze coś ją zabiło, przygniotło.
Zaczynam ryczeć, a ta mała wredotka nagle zaspana jak nie wiem co wyłazi z naszej sypialni!
Nie no jak to zobaczyłam, myślałam, że oszaleję!
Odbija mi przez nią!
Dobrze, że nie zwiała

Dziś pojade kupić jej laser i namiot
__________________



Edytowane przez ZakkAtak
Czas edycji: 2013-12-06 o 15:30
ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:30   #3606
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Tymczasem podbijam pytanie moja kotka się dusi, krótko, ale jednak co to może być? Tak jakby się zaksztusiła czymś, ale po chwili jest już ok. Było tak już kilka razy w ciągu dwóch dni...
Najprawdopodobniej tzw. kłaczek. Polecam pastę odkłaczającą np. Gimpet, Bezopet oraz trawkę (zasianą w doniczce do podgryzania).
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:31   #3607
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
szkoda ze nie mozesz wziac Ambry
Do Ambry, choć innej, jest już kolejka złodziei
Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Dziewczyny czemu kot tak jakby się dusi?
Idę o zakład, że to kłaki. Masz pastę na odkłaczanie?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:32   #3608
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość

A i wcześniej przycięłam im pazurki
jak to zrobić?>Uśpić kota najpierw?
chciałabym mojej obciąc, bo ona jak mi wchodzi na kolana, potem mam "podarte" nogi przez jej pazurki.

dziękuję za porady na odkłaczenie kupię
__________________



Edytowane przez ZakkAtak
Czas edycji: 2013-12-06 o 15:33
ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:32   #3609
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam szokująca wiadomość.
(...)
Kretyni. Smutne, ale z drugiej strony dobrze, że coś im się nie spodobało już po dwóch dniach, bo czuje, że jakby nawet po paru tygodniach kot nie spelnił jakiś innych oczekiwać, to też by wyleciał z hukiem dla kota dobrze, nie zdążył się przyzwyczaić do nowego domu



a śnieżna Katya piękna
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:33   #3610
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Ale czekam aż sama przyjdzie, bo widzę, że to rasowy pieszczoch, który się po prostu bardzo boi. Mimo iż rżnie odważną.
Opowiem co się dziś stało, bo łzy w oczach miałam...

Wyjechałam na 3h z mężem i wracam.
Wchodzę do domu i?
NIE MA KOTA!
Szukam jej na swojej ukochanej leżace, nie ma jej!!!
Szukam pod łózkiem, nie ma jej.
A że wcześniej mąż musiał na chwilę wrócić do domu, bo ja sierota zapomniałam 2 kartek, od razu sobie uroiłam, że mu zwiała!
On w panice odsunął łóżko na pół mieszkania!
Ja lecę do 2 pokoju i z rozpaczą wołam ją, a jej nie ma!
Czarne myśli, ze coś ją zabiło, przygniotło.
Zaczynam ryczeć, a ta mała wredotka nagle zaspana jak nie wiem co wyłazi z naszej sypialni!
Nie no jak to zobaczyłam, myślałam, że oszaleję!
Odbija mi przez nią!
Dobrze, że nie zwiała

Dziś pojade kupić jej laser i namiot
Skąd ja to znam, przerabiałam to mnóstwo razy, zawsze się paskudy tak umieją schować, że ich nie mogę znaleźć, stan przedzawałowy gwarantowany


Skoro kotka jest pieszczochem, to przyjdzie czas, że się odważy. Też biedna potrzebuje czasu, żeby załapać, że to już, w końcu ma stały domek
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:36   #3611
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Dziewczyny czemu kot tak jakby się dusi?


rozne przyczyny ale tak na szybko - klaczki

masz paste przeciwklakom w domu?


Cytat:
no dobra, ale Ty czekałaś 4 tyg. i nie oddałaś kota!
A ta rodzina ponoć bardzo miła. Gabi /opiekunka z Hiszpanii/ jest bardzo zawiedziona, ale co mogą zrobić? Nic teraz...
Strasznie mi szkoda Ambar, jest taka śliczna, ehhhPopsuli mi humor strasznie.
Tymczasem podbijam pytanie moja kotka się dusi, krótko, ale jednak co to może być? Tak jakby się zaksztusiła czymś, ale po chwili jest już ok. Było tak już kilka razy w ciągu dwóch dni...
bo ja nie zmierzalam Skutera oddac, najwyzej koty zylyby obok siebie a nie razem
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:48   #3612
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
jak to zrobić?>Uśpić kota najpierw?
chciałabym mojej obciąc, bo ona jak mi wchodzi na kolana, potem mam "podarte" nogi przez jej pazurki.

dziękuję za porady na odkłaczenie kupię
Nie, moje są nauczone od kociaka, więc szczęśliwe z powodu obcinania nie są, ale wytrzymują.

Ty będziesz mieć trudniej, bo Katya to już dorosła panienka, ale próbuj, może jakoś się uda, chociaż po jednym pazurku. Najlepiej wtedy jak kot jest zmęczony lub śpiący.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 15:55   #3613
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
bo ja nie zmierzalam Skutera oddac, najwyzej koty zylyby obok siebie a nie razem
U siostry tak jest. Wprowadziła do trójki rodzeństwa kocura - znajdę. Miał być tymczasem, ale "jakoś tak wyszło", ze został. Było mocne mordobicie najpierw, potem zasięgneli porady behawiorysty i teraz zamiast mordobicia jest właśnie unikanie się i schodzenie sobie z drogi. Miłości nie ma, ale nie ma też agresji, sytuacja jest stabilna




U nas tez wielkiej tragedii z powodu obcinania nie ma. Ucinamy na spiocha, po pare pazurków, az łapka zostanie schowana pod siebie. I podczas następnej drzemki znowu pare pazurków itd. itd.
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody

Edytowane przez Suvia
Czas edycji: 2013-12-06 o 15:57
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 16:09   #3614
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

u nas nie ma problemu, kot jest brany na kolana i pazurki obcinane, miny moich kotow w tym momencie bezcenne a ceremionial zaczyna sie jak maz idzie do lazienki i mowi do mnie 'podawaj koty', znaczy musze kazdego delikwenta zlapac i zaniesc na manicure

jedyny zabieg gdzie Cyc sie denerwuje to jak mu myje lapy (zdarzylo sie ze 2 razy jak mial luzniejsza kupe a on jest z tych zakopywaczy dokladnych wiec jak wychodzi z kuwety to wiadomo ) jednak nie ucieka, nie drapie, poprostu na mnie buczy, bo inaczej tego nazwac nie moge (pewie uwaza ze sam lepiej by je umyl)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 17:25   #3615
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam szokująca wiadomość.
Niektóre z Was znają moją historię adopcyjną Katyi.
Przypomnęjednak, że pierwszą kotkę, która chciałam adoptować była Ambar:
http://www.katzenhilfebruchsal.de/Ve...ngsdetails.htm

Zostałam jednak wyprzedzona i potem zaczęło się poszukiwanie innego kota i trafiło na Katyję <wybór na szczęście genialny>
Tymczasem patrzę, że Amber znowu jest do adopcji!!!
Zamurowało mnie. Napisałam mejla i dostałam odpowiedź, że po dwóch dniach rodzina, która ją adoptowała oddała ją

A teraz podam Wam powód oddania:
- bo drugi kot nie wchodził do salonu, tak był przerażony i dlatego ją oddali.
Nawet nie poczekali kilku dni, czujecie to?
Jestem w szoku.
Szkoda, że nie mam większego mieszkania, natychmiast bym ją wzięła, bo jest w Niemczech, na szczęście nie zawozili jej do Hiszpanii, jest w jakimś domu dziecka czy co to tam...
Ale się wkurzyłam ((
no aż żal d*pę ściska jakby to był mebel albo zabawka. Powiem w sekrecie, że Wredonisia na początku chyba sama chciała oddać Miętusa, bo już nie dawała rady z tym, że on tylko siedzi za pralką i ewentualnie wychodzi, żeby na coś nasikać, no ale wytrzymała i teraz jest love

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
sama coś zrobiłam, tylko patyka jeszcze znajdę i przywiążę, ale bez patyka też się bawi nową wędką dz.

---------- Dopisano o 15:22 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------


dz
Dziewczyny czemu kot tak jakby się dusi?

---------- Dopisano o 15:24 ---------- Poprzedni post napisano o 15:22 ----------



no dobra, ale Ty czekałaś 4 tyg. i nie oddałaś kota!
A ta rodzina ponoć bardzo miła. Gabi /opiekunka z Hiszpanii/ jest bardzo zawiedziona, ale co mogą zrobić? Nic teraz...
Strasznie mi szkoda Ambar, jest taka śliczna, ehhhPopsuli mi humor strasznie.
Tymczasem podbijam pytanie moja kotka się dusi, krótko, ale jednak co to może być? Tak jakby się zaksztusiła czymś, ale po chwili jest już ok. Było tak już kilka razy w ciągu dwóch dni...
a masz jej książeczkę zdrowia? Pewnie to kłaczek, dobrze też sprawdzić, kiedy była odrobaczana, No i czy to duszenie wiąże się z czymś- z wietrzeniem mieszkania, z odkurzaniem, czy ktoś w domu pali?

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
mi to się wydaje, że trzeba być cierpliwym, wiesz jkabym chciała ją tylko miziać?
Ona daje się, wchodzi mi już nawet na kolana i uwaga - bawi się głównie pod moim wózkeim, którego bała się jak ognia!

Ale czekam aż sama przyjdzie, bo widzę, że to rasowy pieszczoch, który się po prostu bardzo boi. Mimo iż rżnie odważną.
Opowiem co się dziś stało, bo łzy w oczach miałam...

Wyjechałam na 3h z mężem i wracam.
Wchodzę do domu i?
NIE MA KOTA!
Szukam jej na swojej ukochanej leżace, nie ma jej!!!
Szukam pod łózkiem, nie ma jej.
A że wcześniej mąż musiał na chwilę wrócić do domu, bo ja sierota zapomniałam 2 kartek, od razu sobie uroiłam, że mu zwiała!
On w panice odsunął łóżko na pół mieszkania!
Ja lecę do 2 pokoju i z rozpaczą wołam ją, a jej nie ma!
Czarne myśli, ze coś ją zabiło, przygniotło.
Zaczynam ryczeć, a ta mała wredotka nagle zaspana jak nie wiem co wyłazi z naszej sypialni!
Nie no jak to zobaczyłam, myślałam, że oszaleję!
Odbija mi przez nią!
Dobrze, że nie zwiała

Dziś pojade kupić jej laser i namiot
Ucz się, mój kot czasem się chowa w szafie albo w skrzyni na pościel pod łóżkiem i szukaj wiatru w polu koty potrafią się ukryć tak, że nie można ich znaleźć.
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 17:47   #3616
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

Ja dzisiaj zamknęłam Ambrę w szafie a potem jej szukałam:-D nie mam pojęcia kiedy tam wlazła.
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 17:58   #3617
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Tak, planujemy przeprowadzke choc niestety z przyczyn niezaleznych wydluza sie caly proces.

Dodatkowo w tym miejscu gdzie mieszkamy wolalabym miec wybieg z podloga a miejsce jest nieciekawe bo nie jest rowno, 1/3 podworka beton i 3/4 trawa przy czym beton jest obnizony a czesc z trawa pod skosem wiec budowac trzeba byloby pod to konkretne miejsce i potem problem w nastepnym miejscu. Szukamy wiec domu gdzie teren wokol jest w miare rowny.

Ale napewno wybieg bedzie, jak moj maz mi cos obieca to dotrzymuje slowa choc czasem realizacja trwa troche (jak obiecal mi drapak, w sensie Cyckowi, to myslal 3 miesiace jak go zrobicpotem go 3 tygodnie robil ale dlatego ze glownie w weekendy jak mial czas, no ale efekt byl warty czekania)


napewno dam znac
O, to czekam na relację z przeprowadzki i akceptacji nowych kątów

Ja miałam podobnie odnośnie budowy woliery dla papug. Trzeba było wybrać odpowiednie miejsce w ogrodzie, sam środek odpadał , kąty również, najlepszym miejscem było to, gdzie mama ma sznurki na pranie
Może będę negocjować na wiosnę

Oj, tak, drapak jest super Mojemu tacie też trochę zajęła budowa woliery zewnętrznej/wewnętrznej/ klatki dla królików/ altany- może nie tyle sama budowa, co zabranie się za to .

A możesz tak mniej-więcej nakreślić jak Twoje koty zareagowałyby na wolierę? W sensie, czy obstawiasz, że Cycek będzie najodważniejszy i zacznie wychodzić, czy Rusia i Skuter też będą wychodzić czy mogą mieć spore opory, jeśli tyle czasu siedziały w domu?

***


Ja dokarmiam w altanie kotkę i jej kociaka. Dzisiaj zachodzę do altany, a tam ... mysz zdechła Wyrzuciłam.

Poszłam kupić karmę, wchodzę, a tam... druga Kurczę, no szkoda mi tych gryzoni


1. Kotka z kociakiem
2. Mikołajkowy Cham, jak ja to mówię: CHAMski Mikołaj
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0003.jpg (48,4 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg cham (3) - Kopia.jpg (91,4 KB, 12 załadowań)

Edytowane przez Nimfa20
Czas edycji: 2013-12-06 o 17:59
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 18:26   #3618
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość

A możesz tak mniej-więcej nakreślić jak Twoje koty zareagowałyby na wolierę? W sensie, czy obstawiasz, że Cycek będzie najodważniejszy i zacznie wychodzić, czy Rusia i Skuter też będą wychodzić czy mogą mieć spore opory, jeśli tyle czasu siedziały w domu?
he he moge dokladnie bez mniej-wiecej Runia to poprostu poleci zwiedzic wszystkie katy, nastepny bedzie Skuter, a Cyc jak zobaczy ze z nimi wszystko ok to wtedy tez wyjdzie zwiedzac




Cytat:
Ja dokarmiam w altanie kotkę i jej kociaka. Dzisiaj zachodzę do altany, a tam ... mysz zdechła Wyrzuciłam.

Poszłam kupić karmę, wchodzę, a tam... druga Kurczę, no szkoda mi tych gryzoni
natura okrutnie to urzadzila, niestety...

Cytat:
1. Kotka z kociakiem
2. Mikołajkowy Cham, jak ja to mówię: CHAMski Mikołaj
Powialo Swietami
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 18:47   #3619
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj zamknęłam Ambrę w szafie a potem jej szukałam:-D nie mam pojęcia kiedy tam wlazła.
Ja w zeszłym roku tak trzy godziny Grubcia szukałam, wołałam, kusiłam szelestem karmy, otwieraniem lodówki, a on nic. W końcu chciałam coś schować do szafy, a tam Grubcio śpi sobie w najlepsze. Co więcej, nadal nie miał zamiaru wychodzić.

A kilka lat temu zamknęłam tak moją Kicię i poszłam na uczelnię Dobrze, że odwołali nam wtedy wykład, bo niecałe 2 godz. później byłam z powrotem. Dostałam ochrzan

Od tamtej pory zawsze sprawdzam przed wyjściem, czy jakaś paskuda się w szafie nie zawieruszyła.

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Ja dokarmiam w altanie kotkę i jej kociaka. Dzisiaj zachodzę do altany, a tam ... mysz zdechła Wyrzuciłam.

Poszłam kupić karmę, wchodzę, a tam... druga Kurczę, no szkoda mi tych gryzoni


1. Kotka z kociakiem
2. Mikołajkowy Cham, jak ja to mówię: CHAMski Mikołaj
Super, że mogą się tam u Ciebie schronić, szczególnie w taką nieciekawą pogodę

Mikołaj fajny, do mnie niestety jeszcze nie zawitał (wyręczyłam go i sama sobie kupiłam to, co chciałam ), za to kociaste dostały wielką pakę
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-12-06 o 18:49
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 18:52   #3620
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
ale fajnie masz
teraz zawiesiłyśmy wychodzenie na dwór z powodu zimy, ale na wiosnę, jak już będzie ciepło i sucho to znowu będziemy wychodzić. I znowu kotka od początku będzie się uczyć, bo już pewnie zapomniała jak sie w szelkach chodzi


Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
U mnie jeżeli chodzi o Niunię, to Grubcio zakochał się w niej od razu, natomiast ona potrzebowała ok. 10 dni, po 2 tyg. miałam wrażenie, że jest z nami od zawsze.
Grubcio lowelas, Niunia od razu podbiła jego serce


jeszcze przypomnę Gruszkę, bo troche nas tu nie było, a są tez nowe kociary
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 0000002gvkjdfng.jpg (87,2 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0518.jpg (72,3 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0530.jpg (76,5 KB, 14 załadowań)
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 18:58   #3621
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Nowe, grzeczne zdjęcia...
i ona tak ciągle, albo ucieka do sypialni, bo znalazła sobie "lukę" w łózku i tam się "zakopuje". Sprytne te koty.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_9554.jpg (80,6 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_9556.jpg (66,2 KB, 12 załadowań)
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 19:05   #3622
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Ja dokarmiam w altanie kotkę i jej kociaka. Dzisiaj zachodzę do altany, a tam ... mysz zdechła Wyrzuciłam.

Poszłam kupić karmę, wchodzę, a tam... druga Kurczę, no szkoda mi tych gryzoni
Gryzoni szkoda, ale za to dwie bidy miały życiowego fuksa, że trafily tam do was. Jak tak slucham wiatru napitalającego w okna i sobie pomyślę o różnych bezdomnych bidakach to robi mi się zimno

Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
jeszcze przypomnę Gruszkę, bo troche nas tu nie było, a są tez nowe kociary
co kociaste maja z tymi umywalkami? o, a na trzecim fota z rąsi


Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Nowe, grzeczne zdjęcia...
i ona tak ciągle, albo ucieka do sypialni, bo znalazła sobie "lukę" w łózku i tam się "zakopuje". Sprytne te koty.
fajne ma oczy Katya, takie skośne trochę

A tak w ogóle, Katya "gada"? Czy raczej jest cicha?
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 19:23   #3623
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość




fajne ma oczy Katya, takie skośne trochę

A tak w ogóle, Katya "gada"? Czy raczej jest cicha?
pierw robi długie i słodkie mrrrrr a potem miauuuu, wg mnie gada bardzo dużo, ale nie jest przy tym głośna. Taka słodka
Oczywiśćie wyszkoliła nas i oboje już tak samo robimy

---------- Dopisano o 19:23 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
2. Mikołajkowy Cham, jak ja to mówię: CHAMski Mikołaj
dla Chama od Katyi
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 19:59   #3624
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
he he moge dokladnie bez mniej-wiecej Runia to poprostu poleci zwiedzic wszystkie katy, nastepny bedzie Skuter, a Cyc jak zobaczy ze z nimi wszystko ok to wtedy tez wyjdzie zwiedzac






natura okrutnie to urzadzila, niestety...



Powialo Swietami
Ha, ha, myślałam, że nie za bardzo będziesz wiedziała jaka będzie ich reakcja, a mnie zaskoczyłaś A ja byłam pewna, że będzie odwrotnie, tzn. że Cycek pierwszy by wyszedł

No niestety


Oj tak, ja o świętach to już dłuuuugo myślę

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość

Super, że mogą się tam u Ciebie schronić, szczególnie w taką nieciekawą pogodę

Mikołaj fajny, do mnie niestety jeszcze nie zawitał (wyręczyłam go i sama sobie kupiłam to, co chciałam ), za to kociaste dostały wielką pakę
Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
Gryzoni szkoda, ale za to dwie bidy miały życiowego fuksa, że trafily tam do was. Jak tak slucham wiatru napitalającego w okna i sobie pomyślę o różnych bezdomnych bidakach to robi mi się zimno
Jakbym miała swoje mieszkanie, to pewnie siedziałby u mnie. Mogłabym ich wziąć tam do papug, ale boję się o latające i koty musiałby być zamknięte.

Tak więc mam nowy wydatek Na razie daję im ciepłą wodę, bo codziennie nosze królikom i papugom, ale jutro może kupię mleko dla kotów , bardziej dla kociaka, ale matka też się pewnie napije.

Ja też się cieszę , że chociaż do altany trafiły


Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
dla Chama od Katyi
I wzajemnie

Ale słitaśnie się zrobiło

Edytowane przez Nimfa20
Czas edycji: 2013-12-06 o 20:01
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 20:09   #3625
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
jak to zrobić?>Uśpić kota najpierw?
chciałabym mojej obciąc, bo ona jak mi wchodzi na kolana, potem mam "podarte" nogi przez jej pazurki.
U nas oczywiście muszą być dwie osoby do tego, jedna trzyma, druga obcina. Stepka jest uczulona na punkcie łapek i nie lubi jak się ją po nich dotyka.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 20:17   #3626
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44049445]U nas oczywiście muszą być dwie osoby do tego, jedna trzyma, druga obcina. Stepka jest uczulona na punkcie łapek i nie lubi jak się ją po nich dotyka. [/QUOTE]

Da sie samemu. tzn- biore recznik, sadzam kota jak dziecko. jedna polowa recznika przeciagam kotu recznik pod pacha a druga str recznika pod broda(zeby nie gryzl) wtedy ciacham 1 lapke, pozniej zawiajm na odwrot w nagrode pasta na klaki i narka
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 20:23   #3627
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Da sie samemu. tzn- biore recznik, sadzam kota jak dziecko. jedna polowa recznika przeciagam kotu recznik pod pacha a druga str recznika pod broda(zeby nie gryzl) wtedy ciacham 1 lapke, pozniej zawiajm na odwrot w nagrode pasta na klaki i narka
Robię podobnie, tylko u mnie obywa się bez ręcznika (a i ja kończę na pazurkach, łapki zostawiam )
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 20:48   #3628
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

W zeszłym m-cu nie kupiłam tego drapaka, bo aukcje się pokończyły zanim się zdecydowałam. Teraz mam 3 do wyboru. Który Waszym zdaniem lepszy i dlaczego?

http://allegro.pl/hit-drapak-dla-kot...771962455.html

http://allegro.pl/hit-drapak-dla-kot...774270467.html

http://allegro.pl/hit-drapak-dla-kot...777351840.html
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 21:03   #3629
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Fela z z tych kotów niedrapakowych, więc nie wiem jak z użytecznością, ale pod względem wizualnym - brałabym trzeci


Powiedzcie mojemu kotu, żeby się już odstosunkował od kuwety. Nie wiem co się dzieje, może przez ten wiatr, ale cały dzień dzis sprzątam kocią ubikację Tak symbolicznie sobie kot jej używa, ale co chwile...
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 22:08   #3630
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
Fela z z tych kotów niedrapakowych, więc nie wiem jak z użytecznością, ale pod względem wizualnym - brałabym trzeci


Powiedzcie mojemu kotu, żeby się już odstosunkował od kuwety. Nie wiem co się dzieje, może przez ten wiatr, ale cały dzień dzis sprzątam kocią ubikację Tak symbolicznie sobie kot jej używa, ale co chwile...
U mnie siedzenie za lozkiem c.d.
Wylazi tylko zjesc, napuszyc ogon i probowac sie dostac do pudelka ze snakami

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Robię podobnie, tylko u mnie obywa się bez ręcznika (a i ja kończę na pazurkach, łapki zostawiam )
Chcialabym bez recznika ale sie jeszcze nie da. I tak mamy progress. Juz nie ma takich lamentow

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.