|
|
#3631 | ||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VII
Czyli cztery razy i problem z głowy ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2013-12-07 o 00:25 |
||||||
|
|
|
#3632 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Koty - część VII
Dalam wczoraj kotu jesc po zabiegu
Wiem, ze nie mozna, ale sam sie poszedl najadl, tzn. odgonil koteczke i zjadl jej porcje zanim zdazylismy to zauwazyc. Nic sie na szczescie nie stalo. W ogolne nie wymiotowal. Ogolnie kot jest w genialnej kondycji. Dziekuje sobie za moja dociekliwosc. I Was tez chcialam uczulic zebyscie drazyli temat u weterynarzy. Ja zadalam kilku wetom mase pytan zanim powierzylam im zycie mojego zwierzaka. W koncu znalazlam pania dr, ktora wyjasnila mi mozliwe opcje, z nazwali lekow i cala procedura. I tak jak pisalam odebralam kota po zabiegu takiego jak oddalam, czyli przytomnego, chodzacego. Bardzo sie tego balam jak to bedzie jak przyniose takiego na wpol zywego, slaniajacego sie kota po ketaminie. I jeszcze art. o narkozach, ktory mi pomogl: http://www.kotycukrzycowe.fora.pl/in...arkoza,46.html
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#3633 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VII
Dołączę do tego jeszcze jedno zestawienie. Anestetyki, których nie powinno się podawać kotom ras rex:
- Anestetyki dysocjacyjne: Ketamine Imalgene Clorketam Zoletil - Anestetyki wziewne: Halothane
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3634 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Koty - część VII
Nie, to był jej taki cykliczny dzień marudy. jeść nie, bawić nie, głaskać nie. Porozsypywała jeszcze trochę żwirku i poszła w końcu spać. Dziś mam wreszcie normalnego kota
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody |
|
|
|
#3635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Koty - część VII
Nawet koty maja swoje gorsze dni.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#3636 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Koty - część VII
Jasne, dlaczego miałyby nie mieć
A są przy tym wkurzające tak samo jak ludzie
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody |
|
|
|
#3637 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
wczoraj namietnie przeszukiwala kosz na smieci.
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment. http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#3638 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
|
Dot.: Koty - część VII
|
|
|
|
#3639 | |
|
Z deszczem w butach
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 5 764
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3640 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#3641 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
![]() ![]() |
|
|
|
|
#3642 | |
|
Z deszczem w butach
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 5 764
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
![]() Musiałam zostać po porodzie dłużej, konieczne było wykonanie badania, na które trzeba było poczekać, a niestety nikt nas nie chciał wypisać do domu.. Swoją drogą - koty spanikowały na widok nowego domownika gdy usłyszały pierwszy płacz czmychnęły, gdzie pieprz rośnie
|
|
|
|
|
#3643 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Koty - część VII
Dagmara Gratulacje !
uwielbiam takie maleństwa, te moje chlopaki to się tylko kluca, bija, skarza, , choć teraz jest fajnie bo się do mnie tula bo bajka ich zaciekawila, kotka ich unika
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
#3644 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
![]() Akurat dzisiaj rano jak leżałam w łóżku to się zastanawiałam jakby mój kot zareagował na niemowlaka w domu. Ale jeszcze poczekam ze sprawdzeniem tego.
|
|
|
|
|
#3645 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
Ładnie sobie koty poradziły.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3646 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 197
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
. Kocurek szukal kontaktu, chodzil ja myc , zaczepial itd. Po roku sama zaczela zaczepki, widzi, ze kocurek biegnie, wiec go goni, lata za nim albo czai sie na niego za drzwiami jak on biegnie i wyskakuje z ukrycia. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edytowane przez stasiek Czas edycji: 2013-12-07 o 20:47 |
|
|
|
|
#3647 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Koty - część VII
Pisałyście o obcinaniu pazurków - moje koty bardzo to lubią. Jak wyciągam obcinaczkę i sadowię się na klapie od kibelka, to przybiegają oba. Biorę najpierw Euzebiego, kładę go sobie w zgięciu łokcia na pleckach, jedną ręką rozcapierzam paluszki i drugą przycinam pazurki, a on przy tym mruczy. Potem biorę Safirkę, robię to samo, a ona taka zadowolona, że potem nie chce zejść i tak zostaje mi na kolanach półleżąc na plecach i rozglądając się po łazience
![]() I co ciekawe, wcale ich tego nie uczyłam od małego, oba były dorosłe, jak zaczęłam im przycinać pazurki. Edytowane przez ziazik Czas edycji: 2013-12-07 o 21:03 |
|
|
|
#3648 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
|
Dot.: Koty - część VII
jak przygotować kota na pojawienie się nowego pupila ? (mowa o psie)
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment. http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/ |
|
|
|
#3649 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VII
Ziazik - co im dosypujesz do karmy?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3650 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
|
Dot.: Koty - część VII
Malla ja myślę że Ziazik stosuje hipnoze połączona z muzykoterapią plus odrobinę akupunktury;-)
Ja stosuję snaczkologię:-D
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy." Faith Resnick Mój facebook
|
|
|
|
#3651 |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Koty - część VII
Wczoraj odwiedziła mnie moja przyjaciółka z Fruzią- siostrą mojej Lady. Niestety, nie skończyło się to zbyt dobrze
Fruźka bardzo się zestresowała, chociaż już razem się bawiły wcześniej wiele razy. Najpierw się chowała, potem prychała na Lady i ją atakowała, mimo, że ta chciała się z nią bawić. Na koniec Fruźka uraczyła nas zapachami i tak się skończyła wizyta. Poznajcie Fruzię
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
#3652 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
Podwójna radość hihi ![]() Zaniedbasz teraz troszkę swoje koteczki ![]() A ja daję nowe zdjęcia, one same za siebie mówią. Mąż oczywiście, że ją już kocha Nie da się jej nie kochać.![]() Moja metoda, aby wlazła na mnie jest to, ze szeleszczę papierem po kabanosiku, żaden inny szelest nie powoduje jej radości jak ten...hihihi, cwana jestem ![]() Ale małpa lekko mnie podgryzła i wtedy ją lekko opierdzieliłam, ostatnie zdjęcie to mona po opr, znieruchomiała i patrzyła... Ale musiałam jej pokazać, że gryzienie to mi się nie podoba. Ona pewnie się wkurza, że robię ją w balona, ale przeciez predzej czy później dam jej tego kabanosika kociego. A no i wyczesałam ją ile się dało, gryzła szczotkę, ale widać było, że bardzo jej się podobało to czesanie. Ale chyba nikt jej wczesniej tego nie robił, podobnie jak obcinanie pazurów na pół metra. Na razie obmyślam plan jak się zabrać do tego obcinania, bo póki co ona jest za bardzo ruchliwa... Edytowane przez ZakkAtak Czas edycji: 2013-12-08 o 12:38 |
|
|
|
|
#3653 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
![]() Cytat:
Edytowane przez Magda_84 Czas edycji: 2013-12-08 o 12:40 |
||
|
|
|
#3654 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
Dziwne, że nie czesano jej ani nie obcinano pazurków w poprzednim miejscu pobytu. Przecież ona nie jest ze schroniska, tylko z domu tymczasowego, nie? Cytat:
a) wzięcie kota na kolana, gdy sam nie przyjdzie b) położenie kota na plecach Biało-czarna pręgowana, ciekawe
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#3655 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
z wzieciem na kolana zeby kot polezal to faktycznie - Rusia i Skuter od razu sobie pojda (oba przychodza polezec jak maja ochote same z siebie), Cycek uwielbia byc brany na rece i kolana, zaraz sie sadowi wygodnie i drzemie albo poprostu lezy robiac Malysza, szczegolnie lubi lezec na nogach meza (co jak sie okazuje ma obustronne korzysci, maz twierdzi ze zawsze nastepnego dnia, jak Cyc polezy tak ze 2 godziny, mniej go bola nogi, maz mial wypadek na kopalni 17 lat temu przy naprawianiu jakies maszyny pod ziemia, niosl z kolega na barkach czesc do maszyny, kilkadziesiat kg i koledze zjechala ona z barkow, no i maz nie dal rady utrzymac sam, nie dosc ze zostal przez ta czesc przygnieciony co zaowocowalo zlamaniem obojczyka to spadajac walnela w kolano lewej nogi, od tamtej pory co jakis czas kontuzje odzywaja sie rwacym bolem, kto mial cos zlamane wie o co chodzi, takze polecam oklad z kota naprawde dziala )a jak mamy zabieg/podawanie lekow to wiadomo ze od razu klade kota na pleckach w pozycji pol siedzacej pol lezacej i kot siedzi, Cycka i Rusie blokuje ramieniem a Skutera to nawet nie musze
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|
|
|
|
#3656 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
tyle, że nieważne, że to ja się z nia całe dnie bawię, ona lezy w nogach męża ![]() Sprawiedliwości wróć... |
|
|
|
|
#3657 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
dlatego obcinam pazury na śpiocha ale z tym ile też jest roboty, bo chyba nie musze mówić że przy jednym podejściu to góra 2 udaje się zwykle obciąć, więc cały dzień schodzi na tym obcinaniu bo kotka musi naprawdę głęboko zasnąć ehh
|
|
|
|
|
#3658 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Koty - część VII
Rybiorek - żaden nie będzie się rwał i drapał. Daniels sobie pójdzie, a Niunia... zależy. To pieszczoch jest, ale jak ma ochotę na zabawę, to nie usiedzi w miejscu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3659 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
|
Dot.: Koty - część VII
Cytat:
U nas bylo tak jak Cyc z nami zamieszkal, to ja namowilam meza zeby z nami zostal, ja go karmilam, ja bawilam sie znim a on.... wybral meza i tylko jego wital, tylko przy nim lezal (to byly czasy ze nie lubil lezec na kolanach), wskakiwal mezowi na barki i tak sobie chodzili po domu. Bylo mi przykro ale to byl czas ze nic nie wiedzialam o kotach i tego jak sie zachowuja. Potem znalazlam Skutera i on wybral mnie na No 1, nie powiem, milo mi bylo, mialam kotka ktory mnie wital, chodzil za mna krok w krok, przynosil zabawki zeby sie bawic, rozmawial ze mna. Cyckowi sie zmienilo jak Skuter z nami zamieszkal, podzielil uwage miedzy mnie i meza, malo tego okazywal zazdrosc jak zajmowalam sie tylko Skuterem (niestety odbijalo sie to na Skuterze). Rusia tez preferuje meza, do mnie gada i robi mi baranki jak chce przysmaka Ale i tak kocham je wszystkie (choc Skuter na zawsze pozostanie moim No 1) Cycek i maz sprawdzaja rury w kuchni http://imgur.com/a/QPWan Maz odpowietrza kaloryfery a Cycek mu 'asystuje', maz i Cycek 'ogladaja' telewizje ![]() http://imgur.com/a/ubJ5H
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników Moja praca i pasja Blog fotografa Poza pracą fotografa |
|
|
|
|
#3660 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
|
Dot.: Koty - część VII
a j aobcięłam jej 3 paznokcie, prawie zawału dostałam, ona leżała i w sumie obojętna była, ale za bardzo się bałam jak na 1 raz
Ale i tak się ciesze, łatwo się to robi ![]() edycja przod obciety, katya jt boska ;d Edytowane przez ZakkAtak Czas edycji: 2013-12-08 o 16:12 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:53.





Tak symbolicznie sobie kot jej używa, ale co chwile...


Wyrzuciłam.

Wiem, ze nie mozna, ale sam sie poszedl najadl, tzn. odgonil koteczke i zjadl jej porcje zanim zdazylismy to zauwazyc. Nic sie na szczescie nie stalo. W ogolne nie wymiotowal. Ogolnie kot jest w genialnej kondycji. Dziekuje sobie za moja dociekliwosc. I Was tez chcialam uczulic zebyscie drazyli temat u weterynarzy. Ja zadalam kilku wetom mase pytan zanim powierzylam im zycie mojego zwierzaka. W koncu znalazlam pania dr, ktora wyjasnila mi mozliwe opcje, z nazwali lekow i cala procedura. I tak jak pisalam odebralam kota po zabiegu takiego jak oddalam, czyli przytomnego, chodzacego. Bardzo sie tego balam jak to bedzie jak przyniose takiego na wpol zywego, slaniajacego sie kota po ketaminie.










