Koty - część VII - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-11, 11:09   #3751
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Rybiorek - koleżanka kupiła kota z hodowli w tym samym mieście i już wieczorem po przybyciu lało mu się z oczu i nosa. Nie wiem, na ile to stres, a na ile coś przywleczonego z poprzedniego domu, ale koleżanka nie zgłosiła tego hodowcy i poniosła niemałe koszty leczenia. Ja bym pewnie zażądała opinii weterynarza na piśmie i zwrotu kosztów leczenia.

Przywykłam już, jak devony śmierdzą w trakcie snu i nawet mi się to zaczęło podobać
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 11:14   #3752
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

A ja wącham moje koty i tak pięknie pachną...Żałuję że nie ma perfum o zapachu Ambruśki
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 11:18   #3753
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Rybiorek - koleżanka kupiła kota z hodowli w tym samym mieście i już wieczorem po przybyciu lało mu się z oczu i nosa. Nie wiem, na ile to stres, a na ile coś przywleczonego z poprzedniego domu, ale koleżanka nie zgłosiła tego hodowcy i poniosła niemałe koszty leczenia. Ja bym pewnie zażądała opinii weterynarza na piśmie i zwrotu kosztów leczenia.
Moja hodowczyni nie zadala zwrotu kosztow, zna tamta hodowle dobrze i wie ze przed jazda kotka byla zdrowa (i miala obowiazkowa wizyte u weta bo w koncu miala przekroczyc granice).

Niestety ale jak sie samemu nie zadba o zwierzaka to skutki moga byc fatalne. Takze teraz jezdza po koty sami. Wola dmuchac na zimne.

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
A ja wącham moje koty i tak pięknie pachną...Żałuję że nie ma perfum o zapachu Ambruśki
Ja tez moje wacham Rusia pachnie najladniej
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:58   #3754
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie znam fundacji, która wydaje koty chore, nie informując adoptującego... A ZakkAtak jeszcze musiała zapłacić za adopcję. Dziwne to jest, ale może faktycznie choroba pojawiła się dopiero w wyniku silnego stresu.
Ja myślę że w transporcie kotkę przewiało i dlatego chora, tylko chodzi o to że u nas jak się bierze kota z domu tymczasowego to często ze skierowaniami na szczepienia i kastracje które są wtedy darmowe.
Ja wziełam kota darmowo a później kilkaset złoty na jego wyleczenie zapłaciłam, ale ja przyzwyczajona do nadprogramowych wydatków, dzieci co chwile albo chore, albo coś im trzeba kupić i to skarbonka bez dna

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------

Moja kotka też tak ślicznie pachnie, jak miałam psa to była masakra w taką pogodę, nie dośc że wiecznie miał osikany brzuch, to jeszcze ten zapach mokrego psa, aż mdliło
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:14   #3755
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
A ja wącham moje koty i tak pięknie pachną...Żałuję że nie ma perfum o zapachu Ambruśki
Myślałam, że tylko ja jestem taka zboczona żeby wąchać kota , uwielbiam to. (oczywiście gdy się nie tarzała wcześniej w brudnych ubraniach itp. już wcześniej pisałam o jej śmierdzących upodobaniach .)

Jak oglądam zdjęcia jak dwa futrzaki razem śpią to, aż mam chęć wziąć jeszcze jednego.

Dzisiaj przyjeżdża do mnie Stepka. Musiałam zostawić ją u rodziców w niedzielę bo właścicielka mieszkania miała przyjść w poniedziałek po czynsz ale zadzwoniła, że nie może i przyjdzie we wtorek, wczoraj znowu zadzwoniła, że nie może i dopiero dziś będzie. Oczywiście Stepka pewnie przyjedzie 10kg cięższa bo mój tata ją uwielbia i specjalnie dla niej kupuje wątróbkę, co chwila jej jakieś mięso daje, a jak mój tata je mięso to Stepka pod stołem ma swój talerzyk i je razem z nim. I pomyśleć, że moi rodzice to kiedyś byli przeciwnicy kotów w domu.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:19   #3756
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Daniels nie ma żadnego zapachu.

No, z pyszczka.

pl_madzia - nie miałam żadnych benefitów po adopcji. Dostałam zdrowego kota, wysłałam im wolny datek.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:29   #3757
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Daniels nie ma żadnego zapachu.

No, z pyszczka.
Ambrusi z pyszczka nie śmierdzi.
Horusowi tak ale odkąd podaję mu tę pastę poleconą przez Ziazika to śmierdzi mniej. Nadal ma zaczerwienione dziąsła ale mniej. Zrobił się taż bardzo zabawowy - jak się rok nie bawił tak teraz nadrabia
Zabawka wygrana w konkursie od Kitty Citty okazała się hitem a myślałam że nie będą się nią bawić... Najlepsze jest trzepanie kulki z dzwoneczkiem o 6 rano
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:41   #3758
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Dobrze piszecie, oszczędnym trzeba być i nieważne gdzie sie mieszka
Gdybym tego nie robiła, nie byłoby mnie stać na zwierzaki
Katya ma się niby lepiej, ale jak kichnęła - glut wyleciał na ziemię. wow.
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:47   #3759
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Ambrusi z pyszczka nie śmierdzi.
Horusowi tak ale odkąd podaję mu tę pastę poleconą przez Ziazika to śmierdzi mniej. Nadal ma zaczerwienione dziąsła ale mniej. Zrobił się taż bardzo zabawowy - jak się rok nie bawił tak teraz nadrabia
Bury nie ma kamienia, a śmierdzi

Myślisz, że go bolało? Może żel zawiera kokainę
Jakim sposobem podajesz?
Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Zabawka wygrana w konkursie od Kitty Citty okazała się hitem a myślałam że nie będą się nią bawić... Najlepsze jest trzepanie kulki z dzwoneczkiem o 6 rano
Tylko nie stawiaj jej koło szafy, bo będą kupony
Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Katya ma się niby lepiej, ale jak kichnęła - glut wyleciał na ziemię. wow.
Bleeee
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:59   #3760
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Iwona a mozesz napisać jaka masz paste ??? pewnie do kupienia tylko w PL ja miałam Stomodine zel jak Fuffy miał problemy z dziaslami na zaczerwienione dziasla był Ok przeciwbakteryjny i przewzapalny bardzo dobry , teraz pozostałe uczę mycia zabkow płynem z Zooplus Fortan jest on w dziale psy ale i dla kota tez można stosować , ma dobre opinie we włoskim zoo+ i polecił nam go znajomy co czyści swoim psom zeby a ma tez i kota ja zakroplam patyczki do uszu i jedno z nas trzyma kota a drugie jedzie patyczkiem po zabkach ( choc to trudne przy moich dzikusach wyrywajacych sie ) dobrze jest jak kotek sam pyszczek otwiera do tego zabiegu , ale myśle ze z czasem je naucze to tak z czyszczeniem uszkow
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE

Edytowane przez Anitast
Czas edycji: 2013-12-11 o 14:17
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:06   #3761
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bury nie ma kamienia, a śmierdzi

Myślisz, że go bolało? Może żel zawiera kokainę
Jakim sposobem podajesz?

Tylko nie stawiaj jej koło szafy, bo będą kupony
Horus też nie ma kamienia a z pyszczka mu jechało.

Kokaina mówisz? Muszę spróbować ale do nosa tego nie wciągnę
Nie wiem czy go bolało - jadł normalnie i nie marudził. Ale rozbawił się od jakiegoś czasu jak mały kociak. Najlepiej jak mają z TŻ te swoje męskie zabawy... TŻ go tarmosi a Horus udaje że go gryzie ale nadstawia brzuch do miziania

Podaję mu w ten sposób że wyciągam w tajemnicy tubkę z szafy. Bo jak widzi to zwiewa na czubek drapaka. TŻ go bierze i trzyma a ja podaję do pyszczka. Jak już jest na kolanach to nie marudzi. Potem dostaje snaka.

Czemu kupony? Zrobiłam z tego wieżę i używany jest tylko najwyższy pokład.

Anitats to się nazywa Oryzome Gel - poleciła mi Ziazik.
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:16   #3762
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Iwona - bo właśnie Kitty City zostało u mnie ochrzczone pierwszą pozakuwetową kupą
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:20   #3763
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość

Anitats to się nazywa Oryzome Gel - poleciła mi Ziazik.
Orozyme, gdyby ktoś szukał w necie
fajna rzecz, rzeczywiście szybko niweluje smrodki z paszczy (przy regularnym stosowaniu of kors), poza tym jest smaczny. Ja kiedyś kupiłam ale rzadko używam, bo zapominam zawsze.
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:40   #3764
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Early Bird Pokaż wiadomość
Z checia dolacze do watku, jesli moge?
Uwielbiam koty od dziecka Teraz mam dwa kochane futrzaki - sa jak najbardziej pelnoprawnymi czlonkami rodziny i wiernymi przyjaciolmi
Ale cudnie się ułożyły



Też używam Orozyme z polecenia od Ziazik (dziękuję pięknie ).
I rzeczywiście dziąsła pojaśniały, do tego mam wrażenie, że kamienia jest mniej. Co prawda muszę się trochę siłować z Grubciem (jemu podaję na szczoteczce do masażu z takimi gumowymi wypustkami), Mała się nie buntuje (jej podaję profilaktycznie, średnio co drugi dzień).

Moje koty pachną płynem do płukania i pudrem dla dzieci. O ile płyn rozumiem, to ten puder nie wiem skąd. Widocznie taki efekt daje w pomieszaniu z sierścią.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:43   #3765
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
Orozyme, gdyby ktoś szukał w necie
fajna rzecz, rzeczywiście szybko niweluje smrodki z paszczy (przy regularnym stosowaniu of kors), poza tym jest smaczny. Ja kiedyś kupiłam ale rzadko używam, bo zapominam zawsze.
znalazłam i widze ze działa podobnie jak Stomodine oczywiście przy regularnym stosowaniu jak napisałas
Moje " aniolki " uciekają przed każdym zabiegiem czy to czyszczenie uszu , podanie tabletki , obcinanie paznokci czy jak wspomnialam zębów ( wszystko dla ich dobra oczywiście ) jedynie co to jeszcze , jeszcze czesac sie dają dość ochoczo

A na kamień i osad na zębach polecam płyn Fortan = Zooplus
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE

Edytowane przez Anitast
Czas edycji: 2013-12-11 o 14:45
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:54   #3766
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Anitast Pokaż wiadomość
znalazłam i widze ze działa podobnie jak Stomodine oczywiście przy regularnym stosowaniu jak napisałas
Moje " aniolki " uciekają przed każdym zabiegiem czy to czyszczenie uszu , podanie tabletki , obcinanie paznokci czy jak wspomnialam zębów ( wszystko dla ich dobra oczywiście ) jedynie co to jeszcze , jeszcze czesac sie dają dość ochoczo
To tak jak moja. Jedyne do czego się przekonała to do czesania, nawet mruczy wtedy ale to ona decyduje ile czasu ma trwać czesanie i który bok ma być czesany. Poza tym czasem atakuje szczotkę podczas czesania i bardzo chętnie chciałaby wyjadać z niej wyczesaną sierść.

A macie jakieś sposoby na podawanie tabletek na odrobaczenie?? Stepka ich nie znosi i nawet jak pogniotę jej tabletkę w jej ulubionej mokrej karmie to woli robić głodówkę niż się tego chwycić.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 15:11   #3767
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44113659]A macie jakieś sposoby na podawanie tabletek na odrobaczenie?? Stepka ich nie znosi i nawet jak pogniotę jej tabletkę w jej ulubionej mokrej karmie to woli robić głodówkę niż się tego chwycić. [/QUOTE]
Prosto do gardła. I przysmaczek w nagrodę.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 15:12   #3768
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44113659]To tak jak moja. Jedyne do czego się przekonała to do czesania, nawet mruczy wtedy ale to ona decyduje ile czasu ma trwać czesanie i który bok ma być czesany. Poza tym czasem atakuje szczotkę podczas czesania i bardzo chętnie chciałaby wyjadać z niej wyczesaną sierść.

A macie jakieś sposoby na podawanie tabletek na odrobaczenie?? Stepka ich nie znosi i nawet jak pogniotę jej tabletkę w jej ulubionej mokrej karmie to woli robić głodówkę niż się tego chwycić. [/QUOTE]

moja Giulietta tez mruczy przy czesaniu i tylko tyle pozwala sie czesac ile ona chce to mój największy sukces , co nie powiedziałbym jeszcze rok temu uciekala jak widziała szczotke , to jest totalna dzikuska , jak mój D jest w domu to jak mowi do niej to ona biedna ucieka a jak ja na ręce bierze to ma oczy jak groszki i od razu lapki wystawia zeby sie uwolnić do mnie juz sie przyzwyczaiła bo ja dużo do niej mówię i ja biore na ręce ......

Ja moim tabletkę podaje tak jak pokazała nam Vetka zeby robić :
Zawsze bierzemy kota od tylu na ręce zeby nie widział co chcesz mu dać bo wtedy w nogi i pod łóżko przetrzymuje kota tak zeby sie nie ruszył biorę głowę odchylam do góry , otwieram szybko pyszczek i wrzucam głęboko tabletkę zamykając zaraz pyszczek i glaskam pod spodem brodę i prawie zawsze zanim kot sie kapnie co ma w pyszczku juz polknie tabsa , jak widze ze trzyma w pyszczku to woda do strzykawki i wpuszczam troche wtedy nie ma mowy o wypluciu
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 15:18   #3769
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Anitast Pokaż wiadomość
moja Giulietta tez mruczy przy czesaniu i tylko tyle pozwala sie czesac ile ona chce to mój największy sukces , co nie powiedziałbym jeszcze rok temu uciekala jak widziała szczotke , to jest totalna dzikuska , jak mój D jest w domu to jak mowi do niej to ona biedna ucieka a jak ja na ręce bierze to ma oczy jak groszki i od razu lapki wystawia zeby sie uwolnić do mnie juz sie przyzwyczaiła bo ja dużo do niej mówię i ja biore na ręce ......
Choćbym o mojej Stepce czytała. Ona też od tż ucieka. Ode mnie też czasem ale już coraz rzadziej.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 15:20   #3770
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44113659]

A macie jakieś sposoby na podawanie tabletek na odrobaczenie?? Stepka ich nie znosi i nawet jak pogniotę jej tabletkę w jej ulubionej mokrej karmie to woli robić głodówkę niż się tego chwycić. [/QUOTE]
tu pani pokazuje

ja lapie lewa reka za skore na karku i prawa otwieram pyszczek, wrzucam towar do srodka i popycham palcem, zeby nie wypadło
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 15:24   #3771
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

ten kot jakiś autystyczny
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 15:28   #3772
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Moj D podaje tak jak Esfira bo tak jak Pani na filmiku to u mnie nie przejdzie bo by mi zaraz uciekly z tego reczniczka juz tak probowalam
a oto moje "aniolki " dla przypomnienia :
Giulietta tak ostatnio spi na kanapie jak jej nikt nie widzi
Snoopy troche ciemne zdjecie mi wyszlo ale taka poza ze nie moglam nie zrobic
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_4847.jpg (37,0 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_5048.jpg (55,9 KB, 19 załadowań)
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 16:14   #3773
Early Bird
Raczkowanie
 
Avatar Early Bird
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 77
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
śliczne koty
[QUOTE=Malla;44108529] Ale uroczy zawijaniec [QUOTE]

Dziekujemy

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Witamy
Jejku jak zazdroszcze takiego widoku
Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Cudne uwielbiam patrzec na wtulone futra. A jeszcze bardziej wtulone we mnie.
Kocury wtulone w siebie to sama slodycz, ale nie zawsze jest tak slodko. Czasami tak szaleja, az futerka leca!
A do nas tez sie przytulaja, nasz rudzielec codziennie spi rano na mojej 'klacie'

Edytowane przez Early Bird
Czas edycji: 2013-12-11 o 16:16
Early Bird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 16:15   #3774
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Dzięki za rady. Jak będziemy mieli tabsa to spróbuję jej wrzucić do gardła. Chociaż śmiem wątpić, że Stepka przy tym będzie taka spokojna jak kot z filmiku.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 16:22   #3775
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Anitast - o, moja ulubiona kanapa

Szefowa_harpii - zanim adoptowałam kota, wolontariuszki uczyły mnie podawać tabletki na przykładzie rutinoscorbinu. Jak masz ten popularny lek, to możesz spróbować już dziś. Jak się okaże, że będziesz walczyć jutro, to tabletka może ucierpieć i będziesz kupować nową
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 16:29   #3776
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Moja kotka ma ubarwienie krowie, jak tylko wychodzi na smyczy na dwór to się pasie jak krówka. Pozwalam jej jeść trawę na mojej działce lub ogrodzie, żeby nie jadła jakiejś osikanej np. Pawia jeszcze z trawy nigdy nie puściła, problemów z kłaczkami jeszcze ani razu nie miała mimo że puszysta i sporo z niej leci tego puchu. Teraz jej posadziliśmy trawę w doniczce, bo inaczej naszej koszatniczce siano z klatki wyciąga.

oj. No to zdrówka

50 euro to sporo, ale u nas w Polsce niby taniej ale też żadko kiedy od weta wychodziłam z rachunkiem mniejszym niż 100 zł, a wiadomo zarobki trochę inne Same tabletki jak moja musiała antybiotyki brać to były grosze bo jakieś 10 zł, ale przez kilka dni były zastrzyki(jeden 30 zł+ wizyta30zł)jakieś badania laboratoryjne to też koszty. Więc nie tak źle, fajny pomysł jak tutaj dziewczyny radziły, założyć tą skarbonkę dla kota i tam coś odkładać na takie wypadki.
Swoją drogą jako że kot z domu tymczasowego to powinnaś mieć przynajmiej na początku jakąś zniżkę, bo trochę kota już chorego dostałaś, a im też płaciłaś. Koleżanka jak dostała za darmo dwa koty z domu tymczasowego to ma teraz darmowe wszystkie szczepienia i te planowane wizyty, wraz z kastracją.

śliczne koty
zniżkę może tak, ale gdzie? Pisałam do Pani, od której adoptowała, poleciła pierw kupić jakiś syf homeopatyczny, a ja poszłam do weta, czyli nie posłuchałam się i dobrze, bo dostała antybiotyk. Teraz mi napisała, że mam kupić tylko za 10 euro jakieś tabletki osłonne i że zdziwiła się, że weterynarz tego nie zalecił. A nie zalecił, bo antybiotyk był w ... żyłę, a nie tabletki.
Też jestem lekko zniesmaczona, ja jak ja, ale mąż...pamiętacie? Przeciwnik adopcji...
Sie porobiło, ale przyznam, się, że spodziewałam się, że ona zachoruje. Zmiana klimatu etc.
Prawie dobę po antybiotyku stwierdzam, że jest gorzej.

Gluty, mocny katar, świszczy, no i obrzydliwy kaszel.
Jak mi zdechnie pozabijam wszystkich.
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 16:36   #3777
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Szefowa_harpii
- zanim adoptowałam kota, wolontariuszki uczyły mnie podawać tabletki na przykładzie rutinoscorbinu. Jak masz ten popularny lek, to możesz spróbować już dziś. Jak się okaże, że będziesz walczyć jutro, to tabletka może ucierpieć i będziesz kupować nową
O nie widziałam, że można podawać rutino. Poćwiczę.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 16:57   #3778
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Ja zanim moje zaczęły polykac tabsy to nie raz i po trzy razy musiałam podchodzić , teraz wiem ze najlepiej z zaskoczenia bo wtedy kot nie wyczuje ze coś kombinuje i tabletka zazwyczaj wchodzi za pierwszym razem

Malla ta kanapa to juz tyle kocich bójek przeszła ze cud ze jeszcze nie jest podarta , choc nosi nieznaczne uszkodzenia wyrządzone kocimi pazurkami oczywiście niewidoczne na zdjęciach a koty bardzo ja lubią

---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:46 ----------

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
zniżkę może tak, ale gdzie? Pisałam do Pani, od której adoptowała, poleciła pierw kupić jakiś syf homeopatyczny, a ja poszłam do weta, czyli nie posłuchałam się i dobrze, bo dostała antybiotyk. Teraz mi napisała, że mam kupić tylko za 10 euro jakieś tabletki osłonne i że zdziwiła się, że weterynarz tego nie zalecił. A nie zalecił, bo antybiotyk był w ... żyłę, a nie tabletki.
Też jestem lekko zniesmaczona, ja jak ja, ale mąż...pamiętacie? Przeciwnik adopcji...
Sie porobiło, ale przyznam, się, że spodziewałam się, że ona zachoruje. Zmiana klimatu etc.
Prawie dobę po antybiotyku stwierdzam, że jest gorzej.

Gluty, mocny katar, świszczy, no i obrzydliwy kaszel.
Jak mi zdechnie pozabijam wszystkich.
Czy kotka juz dostała swoje szczepionki ??? Czy rozchorowala sie zanim zdarzyliscie ja zaszczepić ???
Wiem z własnego doświadczenia ze koty po pierwszych szczepieniach lżej przechodzą koci katar , i przeziębienia , ja jak wzięłam Giuliette i po szczepieniach mi sie zaziebila to " plakalo " tylko jedno oko i tak miała do teraz , ostatnio jak sie zaziebila to kichanie i lekki katar do tego ale przeszło , ja będąc we Włoszech wszystkie wydatki medyczne na koty rownież moge odliczyć w corocznym rozliczeniu podatkowym i z tego co sie orientuje w innych krajach tez jest taka możliwość
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:00   #3779
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Prawie dobę po antybiotyku stwierdzam, że jest gorzej.

Gluty, mocny katar, świszczy, no i obrzydliwy kaszel.
Jak mi zdechnie pozabijam wszystkich.
Z antybiotykiem na efekty trzeba poczekać i 3 doby
Ja mojej kotce dawałam jogurt naturalny, teraz też co jakiś czas dostaje.
Do kawałka ulubionej mielonki , lub żółtka dosypywałam jej probiotyki ludzkie.
Nie zamartwiaj się tak, nie Ty pierwsza i nie ostatnia na dzień dobry dostaje chorego zwierzaka. Moja tylko ten jeden raz na początku chorowała, mam ją od czerwca.

Ciekawi mnie jedna sprawa, kiedy koty tracą mleczaki?Bo wyczytałam że w 5 mc, moja zaczęła 8 mc i ma same mleczaki.
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:04   #3780
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Do kawałka ulubionej mielonki , lub żółtka dosypywałam jej probiotyki ludzkie.
Przeczytałam "szczątki ludzkie"...
Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Ciekawi mnie jedna sprawa, kiedy koty tracą mleczaki?Bo wyczytałam że w 5 mc, moja zaczęła 8 mc i ma same mleczaki.
Daniels do mnie trafił, jak miał pół roku i niedługo potem wymienił kły. Miał podwójne, gdy go adoptowałam i zrzucał mi je pod nogi
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.