Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-27, 21:14   #4771
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Boli mnie wszystko. Wiedziałam, że nie będzie łatwo. Ale nie wiedziałam, że aż tak...
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:20   #4772
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Wierz mi, że lepiej, że Cię zablokował. Przynajmniej nie będziesz mogła "podglądać" jego życia i dołować się przez to dodatkowo. Ja jestem wdzięczna eksowi, że mnie poblokował. Tylko ułatwił mi życie.
no właśnie, bo blokowanie mimo ze może i dziecinne, to dobry mechanizm obronny i ułatwia wyleczenie, wiec nie wiem tym bardziej czemu były PO rozstaniu wysłał mi zaproszenie do fb?
Cytat:
Napisane przez anonimka77 Pokaż wiadomość
Intensywność emocji po utracie partnera, stres, jakiego doświadcza zarówno nasza psychika, jak i organizm, w bardzo wielu przypadkach nosi cechy choroby psychicznej.


Koniec długotrwałego związku może być ekstremalnie traumatyczny, szczególnie w przypadku, kiedy mężczyzna został zdradzony, bez uprzedzenia poinformowany o tym, że partnerka odchodzi. Do tej samej kategorii zalicza się też utratę partnera w wyniku śmierci.


Na skutek nagłego, nawet 30-krotnego podniesienia się poziomu adrenaliny we krwi z powodu wstrząsu dochodzi do zablokowania przepływu wapnia do komórek mięśnia sercowego. Wtedy, na skutek braku minerału, przestają się one kurczyć, dając niepokojące symptomy.


Druga z sił, jakie powodują, że ludzie łączą się w pary jest przyciąganie, u człowieka zwane "romantyczną miłością". W odróżnieniu od pożądania (które pcha nas do uprawiania seksu ze wszystkimi kobietami dookoła) romantyczna miłość ukierunkowuje nasze działania i energię na jedną konkretną osobę.

Ta siła objawia się wtedy, kiedy spotykamy kobietę i czujemy, że to ta jedna, jedyna. Robimy wtedy wszystko, żeby ją zdobyć.



Wyróżnia się dwie fazy - zaprzeczania i pogodzenia się ze stratą. Na początku nasz mózg jest wprost zalewany przez dopaminę, norepinefrynę i pokrewne neuroprzekaźniki, które sprawiają, że czujemy przypływ desperackiej energii, a w dodatku czujemy się bardziej zakochani niż kiedykolwiek przedtem.

Skoro stan zakochania można porównać do kokainowego haju (bo angażuje podobne struktury w mózgu), to pozbawieni miłości czujemy sie jak narkoman na głodzie. Czyli mamy w sobie desperacką energię, aby odzyskać to, co nam dawało to błogie uczucie.

Potem przychodzi czas, kiedy musimy spojrzeć prawdzie w oczy - ona nie wróci. Ogarnia nas głęboki pesymizm, zaczynamy analizować swoje postępowanie, obwiniamy się o to, że sami spieprzyliśmy sprawę.

Cechą charakterystyczną tego stanu jest też płacz. Nikt nie wie dokładnie, czemu służą łzy, jednak 90% porzuconych mężczyzn łzy przyniosły ulgę w cierpieniu.



Zasada jest prosta - nie mieć absolutnie żadnych wspólnych spraw ze swoją eks. Kiedy jesteśmy zdolni do racjonalnego myślenia - to wydaje się mieć sens. Ale przychodzi wieczór, kilka piw, które otwierają tamę z żalem, i chwytamy za telefon. Gadamy głupoty i upokarzamy się, a następnego dnia mamy ochotę zapaść się pod ziemię.

"Rozumu" -mówi twardo Helen Fisher, autorka głośnej książki "Dlaczego kochamy". - W tej fazie musimy postępować jak nałogowiec, który chce rzucić nałóg. To oznacza zero spotkań, zero telefonów, zero e-maili czy GG, żadnego sprawdzania, co tam u niej słychać, na portalach społecznościowych. Powstrzymaj się też przed pokusą: "Zostańmy przyjaciółmi". Jeżeli ona Ci coś takiego proponuje, powiedz: «OK, ale za jakieś 3 lata». Teraz potrzebujesz czasu i przestrzeni, aby się z niej wyleczyć".
PO 1 nic dziwnego, ze na początku miałam wrażenie, ze zwariuję albo juz oszalałam.
Porównywalne jest tylko do śmierci partnera - to ja musze mieć cholernego pecha, bo przeżyłam zarówno porzucenie jak i wczesniej śmierć partnera. Tylko śmierć jest w pewnym sensie łatwiejsza do przeżycia bo niezależna od nas i nieodwracalna, ale porzucenie - czuję się, ze ta druga osoba robi błąd i łudzi sie że wróci a to utrudnia "leczenie"
Moj były chyba zatrzymuje sie zawsze na drugim etapie - chce zdobywac kobietę, a nie przywiązuje sie potem.
Fazy - ja na poczatku czułam, ze jestem jeszcze bardziej zakochana. zrobiłabym wszystko, ale to wszystko by go odzyskać (chore, wiem), potem szukałam winy w sobie.
No własnie - każdy zaleca zerwanie, a tymczasem kanaliza mój były wysyła zaproszenie do fb, pisze mi że chce zebyśmy byli "fajnymi znajomymi" a jak ja odpisuje ze dla mnie za wcześnie to sie obraża. Sał sie opryskliwy dla kilku osób, odpowiada im na smsy i maile zdawkowo, nikt nie wie, co mu jest. Przy tym na siłe szuka i lata codziennie na randki z sieci
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:21   #4773
anonimka77
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 56
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

YouStynka88 - super, ciesze sie

smutnaja88 - czy masz jakąś pasję, coś co lubisz robić, zawsze Ci poprawia humor? Jeśli tak, zmuś się, zrób to, będzie Ci lepiej i udowodnisz sama sobie, że wcale nie jest AŻ TAK źle! Trzymam kciuki!!!

nadi83 - dokładnie, te myśli, że wydaje mi się, że jestem bardziej zakochana niż kiedykolwiek, a on jest taki czuły i cudowny, i że głupia jestem, że chciałam się rozstać, trzeba czym prędzej go odzyskać... STOP. Ciesze się, że wiem już, że to kłamstwo, które mi podsuwa mózg, bo na chłodno, bez emocji, źle się czułam w tym związku i nie chciałam w nim być. Więc to chyba trzeba zwyczajnie sobie przetłumaczyć i PRZETRWAĆ.

Edytowane przez anonimka77
Czas edycji: 2013-12-27 o 21:27
anonimka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:23   #4774
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez anonimka77 Pokaż wiadomość
YouStynka88 - super, ciesze sie

smutnaja88 - czy masz jakąś pasję, coś co lubisz robić, zawsze Ci poprawia humor? Jeśli tak, zmuś się, zrób to, będzie Ci lepiej i udowodnisz sama sobie, że wcale nie jest AŻ TAK źle! Trzymam kciuki!!!
Mam gotowanie, ale teraz nawet nie mam komu gotować ((
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:26   #4775
It must been love
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 220
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Witam, mnie chłopak rzucił tuż przed świętami. Wcześniej jak w każdym związku były kłótnie, spory ale z dwóch stron jednak on zarzeka się, że to ode mnie sie spory zaczynały a to nieprawda bo wina ewidentnie jest po dwóch stronach.
Prosiłam, błagałam by wrócił a on kategorycznie nie. Byliśmy ze sobą dwa lata. Po chwili zmienił zdanie, napisał, że chce pogadac i naprawić to a ja uwierzyłam, ze wrocilismy do siebie - jednak na drugi dzień rzucił mnie ponownie.. co gorsza przestał mówić nawet głupie czesc i poczułam się jak smiec. Z racji wspolnej pasji bede widywac go czesto i jak mam sie zachowac? Olac tak jak on mnie, czy zachowac sie jak czlowiek,przywitac sie pierwsza i udawac ze jest ok? chociaz cierpie strasznie,nie umiem zyc osobno, brakuje mi jego a on ma w tyłku to jak sie czuje. Wydaje mi sie, ze jest zainteresowany kims innym bo nasze rozstanie bylo dla mnie szokiem, skoro od tak nie chce mnie i rzekomo nie wie czy mnie kocha. To sie wie przeciez;/

Edytowane przez It must been love
Czas edycji: 2013-12-27 o 21:29
It must been love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:42   #4776
cwany rogalik
Raczkowanie
 
Avatar cwany rogalik
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: za pazuchą
Wiadomości: 105
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Smutnaja88, śledzę Twój wątek od początku i pamiętam jak jakiś czas temu ludzie z forum Ci kibicowali, żebyś zerwała, a Twój ex odwrócił się do Ciebie tyłkiem i zasnął, kiedy chciałaś pogadać. Teraz musi poboleć, nie ma innej opcji, ale ukształtuje Cię to jako dojrzalszą osobę.

Zapomnij o gotowaniu, wiem, co mówię, bo też zawsze to lubiłam. Jest to czynność zbyt hm...refleksyjna. Daj sobie wycisk na siłowni czy fitnessie, żebyś padała na twarz, utnij kontakty z ex, poblokuj fejsa itp (to wcale nie jest dziecinne), pielęgnuj przyjaźnie, nawet jeśli na początku wydaje Ci się to bezsensowne, obudź w sobie złość na typa, ale też kochaj siebie i utwierdzaj się w przekonaniu, że dobrze zrobiłaś. Naucz się czegoś nowego, w co będziesz musiała się mocno zaangażować.

Odliczaj z zegarkiem w ręku 2 miesiące. W lutym powinnaś być już w dużej mierze uzdrowiona. Tylko bądź konsekwentna! Porady na początku tego wątku są też nie do pogardzenia! Powodzenia dziewczyno
cwany rogalik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:47   #4777
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez cwany rogalik Pokaż wiadomość
Smutnaja88, śledzę Twój wątek od początku i pamiętam jak jakiś czas temu ludzie z forum Ci kibicowali, żebyś zerwała, a Twój ex odwrócił się do Ciebie tyłkiem i zasnął, kiedy chciałaś pogadać. Teraz musi poboleć, nie ma innej opcji, ale ukształtuje Cię to jako dojrzalszą osobę.

Zapomnij o gotowaniu, wiem, co mówię, bo też zawsze to lubiłam. Jest to czynność zbyt hm...refleksyjna. Daj sobie wycisk na siłowni czy fitnessie, żebyś padała na twarz, utnij kontakty z ex, poblokuj fejsa itp (to wcale nie jest dziecinne), pielęgnuj przyjaźnie, nawet jeśli na początku wydaje Ci się to bezsensowne, obudź w sobie złość na typa, ale też kochaj siebie i utwierdzaj się w przekonaniu, że dobrze zrobiłaś. Naucz się czegoś nowego, w co będziesz musiała się mocno zaangażować.

Odliczaj z zegarkiem w ręku 2 miesiące. W lutym powinnaś być już w dużej mierze uzdrowiona. Tylko bądź konsekwentna! Porady na początku tego wątku są też nie do pogardzenia! Powodzenia dziewczyno

Dzięki!!! No niestety gotowanie musi iść na 2 plan. Na siłownię się wybieram od stycznia, bo dopiero wtedy są zapisy Schudnę przy okazji i może bardziej uwierzę w siebie.

Wiem, że nie był dla mnie ale tak bardzo to boli. I jakoś nie umiem pamietać tego co złe, za to dobre mi kołacze w glowie cały czas.
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 21:49   #4778
YouStynka88
Raczkowanie
 
Avatar YouStynka88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość


No własnie - każdy zaleca zerwanie, a tymczasem kanaliza mój były wysyła zaproszenie do fb, pisze mi że chce zebyśmy byli "fajnymi znajomymi" a jak ja odpisuje ze dla mnie za wcześnie to sie obraża. Sał sie opryskliwy dla kilku osób, odpowiada im na smsy i maile zdawkowo, nikt nie wie, co mu jest. Przy tym na siłe szuka i lata codziennie na randki z sieci
Wiesz, nie wiem czy dobrze osądzam, ale jak czytam to wydaje mi się, że działa on na zasadzie "sam nie wezmę drugiemu nie dam". Bo po co to bycie "fajnymi znajomymi" przecież, to może Ciebie ranić w tak wczesnej fazie. Niech szuka, niech lata. Wiesz z pewnością, że zasługujesz na kogoś lepszego.
Ja,teraz się cieszę, że poblokował mnie wszędzie, nie odzywa się, odrzucał te wszystkie połączenia, udowodnił, że ani trochę go to nie rusza i mu nie zależy, a zwalić całą winę na mnie było wygodnie.
YouStynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 22:28   #4779
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez anonimka77 Pokaż wiadomość
mychamycha - już pędzę z odpowiedzią.

Artykuł pt. Anatomia złamanego serca, autorzy: Jim Thornton, Jacek Szumski
Bardzo ciekawy artykuł. Fajnie popatrzeć na te nasze rozterki, jak na zwykłą chemię To zmniejsza chęć użalania się nad sobą
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 22:43   #4780
_Angelina_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Angelina_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 2 023
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Wiem, że to dość podłe co napiszę niby nie życz drugiemu co Tobie nie miłe, ale tak chciałabym bardzo by zapłakał i napisał ...a wtedy ja pogonię!

---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------



Dziękuję, że to dodałaś pomogło.Będę to zawsze czytać wówczas jak będę "szaleć z tęsknoty".
nie martw się, ja swojemu byłmu powiedziałam że spłonie w piekle. i jeszcze dodałam żeby go jakiś szlag trafił heheh
__________________
_Angelina_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 23:12   #4781
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Któraś z Was udziela się też na kafeterii...Wszyscy tam czekają na moją odpowiedź a ja nie moge dodać. Cokolwiek robię uznawane jest za spam. Może zechce któraś przekazać tam info (ta co się udziela) że żyję i coś mam nie tak z kompem


Ktosiu który przeazuje tam moje info-odezwij się do mnie tu na prv....bo nie wiem która z was to ta

Edytowane przez smutnaja88
Czas edycji: 2013-12-27 o 23:31
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 23:55   #4782
Young_Wild_Free
Rozeznanie
 
Avatar Young_Wild_Free
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: HollyŁódź
Wiadomości: 782
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez smutnaja88 Pokaż wiadomość
Ja dziś od rana. To co będzie jutro w okolicach rozmowy i w najbliższych dniach?

Serio dziewczyny wszystko mogę znieść tylko nie myśl że go nie zobaczę ;(
Zastanawia mnie jak bardzo musisz zostać poniżona przez tego gnoja i jak bardzo musi ucierpieć Twoja kobieca godność, żebyś Ty w końcu przejrzała na oczy. Aż mózg mi się lasuje jak kobiety potrafią być tak traktowane, być mieszane z błotem i jeszcze rozpaczają, że go nie zobaczą... No ludzie, litości!
Young_Wild_Free jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:07   #4783
oh audrey
Rozeznanie
 
Avatar oh audrey
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 803
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez smutnaja88 Pokaż wiadomość
Boli mnie wszystko. Wiedziałam, że nie będzie łatwo. Ale nie wiedziałam, że aż tak...
Nie smuć się, najlepiej nie myśl o nim, a obiecuję że pewnego dnia obudzisz się rano i pomyślisz jaka byłaś głupia, że tak za nim tęskniłaś. Dał Ci szansę na normalne życie z kimś innym, doceń wolność, zajmij się sobą i tym co kochasz. Nie rozpamiętuj go na forach, tylko zamknij ten rozdział i wyciągnij wnioski, z dnia na dzień będzie lepiej. Trzymam kciuki
__________________
oh audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:08   #4784
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Young_Wild_Free Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie jak bardzo musisz zostać poniżona przez tego gnoja i jak bardzo musi ucierpieć Twoja kobieca godność, żebyś Ty w końcu przejrzała na oczy. Aż mózg mi się lasuje jak kobiety potrafią być tak traktowane, być mieszane z błotem i jeszcze rozpaczają, że go nie zobaczą... No ludzie, litości!
No więc było tak. Przyszedł i powiedział, że ostatnio jak się kłóciliśmy to powiedziałam, że jeśli dalej tak będzie to nie będę się dalej szarpać w tym związku. I 2 dni minęly i znów była powtórka więc nie ma co się szarpać. Więc de facto on zerwał. Potem były ryki (wiem nie powinnam). Jak ja zaczynałam to on kończył, jak ja się uspokajałam to on zaczynał. Potem powiedział że jeszcze trochę i zmieni zdanie ale powiedziałam mu żeby tego nie robił. I jak wychodził to powiedział że wierzy że to nie koniec i że za jakiś długi czas on dojrzeje i jeszcze będziemy razem. I wyszedł.

A ja jestem jak wrak.
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:10   #4785
Young_Wild_Free
Rozeznanie
 
Avatar Young_Wild_Free
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: HollyŁódź
Wiadomości: 782
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

i Ty naiwna w to wierzysz?
Young_Wild_Free jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:12   #4786
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Young_Wild_Free Pokaż wiadomość
i Ty naiwna w to wierzysz?
Nie. Ja wiem że to koniec. Że on się nie zmieni.A jeśli zmieni to dla innej. Ale to czy wierzę, a to że mnie boli wszystko to 2 różne sprawy
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:16   #4787
Young_Wild_Free
Rozeznanie
 
Avatar Young_Wild_Free
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: HollyŁódź
Wiadomości: 782
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

i to właśnie ma boleć. Żebyś wiedziała, żebyś czuła to. Twoja decyzja jest słuszna. Też w życiu przeżyłam różne historie z facetami i teraz mam nauczkę i wiem jakich typów unikać. Jeżeli wyciągniesz z tego związku odpowiednie wnioski, też przyjdzie do Ciebie ulga i będziesz wiedziała, co sprawia, że czujesz się szczęśliwa. Nie rozpaczaj, bo wiele Cię może spotkać. I uwierz mi, to będzie trudne, ale lepiej dla Ciebie jak nie będziesz utrzymywała z nim żadnych kontaktów. Nie ma co tego roztrząsać. Facet w ogóle nie okazuje Ci szacunku i wierzy, że nie jesteś konsekwentna. W jego oczach wyglądasz na desperatkę i uległą laskę. Pora mu chyba pokazać pazurki, nie uważasz? Bądź konsekwentna!!!
Young_Wild_Free jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:18   #4788
oh audrey
Rozeznanie
 
Avatar oh audrey
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 803
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez smutnaja88 Pokaż wiadomość
Nie. Ja wiem że to koniec. Że on się nie zmieni.A jeśli zmieni to dla innej. Ale to czy wierzę, a to że mnie boli wszystko to 2 różne sprawy
Przeczytaj posty wyżej - to tylko "odstawienie". W głębi podświadomości wiesz, że to jest bez sensu ale i tak zachowujesz się jak narkoman na odwyku.
__________________
oh audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 00:20   #4789
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

To prawda...czuję się totalnie źle, naćpana lekami na uspokojenie ze stresem co będzie jak wszystko do mnie dotrze....
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 08:51   #4790
YouStynka88
Raczkowanie
 
Avatar YouStynka88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez _Angelina_ Pokaż wiadomość
nie martw się, ja swojemu byłmu powiedziałam że spłonie w piekle. i jeszcze dodałam żeby go jakiś szlag trafił heheh
Jaką i ja ochotę miałam to powiedzieć, nie zrobiłam tego i sobie w myślach to powtarzam ...

---------- Dopisano o 08:42 ---------- Poprzedni post napisano o 08:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Young_Wild_Free Pokaż wiadomość
i to właśnie ma boleć. Żebyś wiedziała, żebyś czuła to. Twoja decyzja jest słuszna...[...]
Pora mu chyba pokazać pazurki, nie uważasz? Bądź konsekwentna!!!
Bardzo dużo racji.
Pokaż swoją niekonsekwencję, niepewność, a na pewno to wykorzysta.
Będzie mącił w głowie.
U mnie były powroty, teksty typu (z jego strony) "próbujemy ostatni raz"..teraz ostatni raz już był. Starczy bo wykończę się psychicznie a już jest ze mną kiepsko.

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Cytat:
Napisane przez smutnaja88 Pokaż wiadomość
To prawda...czuję się totalnie źle, naćpana lekami na uspokojenie ze stresem co będzie jak wszystko do mnie dotrze....
To proszę Cię tłumacz sobie, próbuj. Jeśli, masz kogoś w swoim otoczeniu to niech on Co tłumaczy, że to nie miało sensu. Dokładnie wiem co czujesz i jak wtedy się tęskni jak dochodzi to do Ciebie. Ja powtarzam sobie, że nie tego szukam w życiu, chcę kogoś dobrego, odpowiedzialnego, kto nawet jak się pojawią problemy będzie chciał je ze mną rozwiązywać, a nie odpowiadać na wszystkie pytania na zasadzie "nie wiem, teraz Ci nie powiem" ect.

---------- Dopisano o 08:51 ---------- Poprzedni post napisano o 08:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Young_Wild_Free Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie jak bardzo musisz zostać poniżona przez tego gnoja i jak bardzo musi ucierpieć Twoja kobieca godność, żebyś Ty w końcu przejrzała na oczy. Aż mózg mi się lasuje jak kobiety potrafią być tak traktowane, być mieszane z błotem i jeszcze rozpaczają, że go nie zobaczą... No ludzie, litości!
I tak właśnie pokornie to znosiłam, martwiłam się, przeżywałam kiedy odchodził, a kiedy wracał byłam najszczęśliwsza na świecie, jak głupia jakaś. Bo tak strasznie kocham/kochałam, a on miał w dupsku to i jeszcze bardziej potrafił mi dopiec przy kolejnym "rozchodzeniu się", że to moja wina wszystko, a to nieprawda bo to on był niezdecydowany. Na szczęście mimo, że tęsknię to ja jestem zdecydowana - dać sobie normalnie żyć.
YouStynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 10:05   #4791
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Jaką i ja ochotę miałam to powiedzieć, nie zrobiłam tego i sobie w myślach to powtarzam ...

---------- Dopisano o 08:42 ---------- Poprzedni post napisano o 08:36 ----------



Bardzo dużo racji.
Pokaż swoją niekonsekwencję, niepewność, a na pewno to wykorzysta.
Będzie mącił w głowie.
U mnie były powroty, teksty typu (z jego strony) "próbujemy ostatni raz"..teraz ostatni raz już był. Starczy bo wykończę się psychicznie a już jest ze mną kiepsko.

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------



To proszę Cię tłumacz sobie, próbuj. Jeśli, masz kogoś w swoim otoczeniu to niech on Co tłumaczy, że to nie miało sensu. Dokładnie wiem co czujesz i jak wtedy się tęskni jak dochodzi to do Ciebie. Ja powtarzam sobie, że nie tego szukam w życiu, chcę kogoś dobrego, odpowiedzialnego, kto nawet jak się pojawią problemy będzie chciał je ze mną rozwiązywać, a nie odpowiadać na wszystkie pytania na zasadzie "nie wiem, teraz Ci nie powiem" ect.

---------- Dopisano o 08:51 ---------- Poprzedni post napisano o 08:45 ----------



I tak właśnie pokornie to znosiłam, martwiłam się, przeżywałam kiedy odchodził, a kiedy wracał byłam najszczęśliwsza na świecie, jak głupia jakaś. Bo tak strasznie kocham/kochałam, a on miał w dupsku to i jeszcze bardziej potrafił mi dopiec przy kolejnym "rozchodzeniu się", że to moja wina wszystko, a to nieprawda bo to on był niezdecydowany. Na szczęście mimo, że tęsknię to ja jestem zdecydowana - dać sobie normalnie żyć.

wiem...ale czuję taką przeszywającą pustkę. Nawet od rana nie płaczę (choć wstalam pół h temu dopiero nacpana lekami na sen)... ale od razu chwyciłam telefon zeby sprawdzić czy nie ma smsa od niego. Nie że czekam aż teraz napisze. Po prostu przez sen zapomniałam o rozstaniu, I nagle ☠☠☠ ta smutna rzeczywistość;(
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 10:25   #4792
YouStynka88
Raczkowanie
 
Avatar YouStynka88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez smutnaja88 Pokaż wiadomość
wiem...ale czuję taką przeszywającą pustkę. Nawet od rana nie płaczę (choć wstalam pół h temu dopiero nacpana lekami na sen)... ale od razu chwyciłam telefon zeby sprawdzić czy nie ma smsa od niego. Nie że czekam aż teraz napisze. Po prostu przez sen zapomniałam o rozstaniu, I nagle ☠☠☠ ta smutna rzeczywistość;(
Kochana, musisz być zawzięta. Mam identycznie, budzę się rano, otwieram oczy i dochodzi do mnie, że to już po wszystkim, że jest inny, NOWY dzień, ja jestem w innej sytuacji, że on nie jest już mój, ja nie jestem jego. I przez chwilę, czasem dłuższą, czasem krótszą jest takie "zawieszenie", łza się kręci w oku i jak tylko zbiorę siły zaczynam coś robić, a to kawę rano, śniadanie i tak zaczyna się kolejny dzień. Mnie przerażają myśli, co dalej, co w wakacje...co będzie. Ale wiem przecież, że jakoś to musi być. Może nie pojadę na wypoczynek z kimś, ale przecież mogę coś robić, gdzieś sie zapisać, a może na salsę, na jakiś taniec, albo na basen po pracy, pójdę poopalam się, wezmę książkę, wiem, że nie będzie to samo co z nim, ale też nie mogę dać się zniszczyć, tak destrukcyjnie. Ja wiem, ze miłość nadaje jakiś sens w życiu, nawet jak kocha jedna strona wyłącznie ...ale za jakiś czas znów wierzę w to, że pokocham kogoś innego i mam nadzieję, że ze wzajemnością i nie będę musiała sie o tę miłość prosić.
YouStynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 10:28   #4793
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez cwany rogalik Pokaż wiadomość
Odliczaj z zegarkiem w ręku 2 miesiące.
O tak. Nie wiem, jak to działa, ale u mnie 2 miesiące to własnie było to. Dokładnie w 2 miesiące po rozstaniu spotkałam byłego ( a właściwie sam przylazł wiedząc że tam mnie spotka) i już nie poczułam tego, że tak baaaardzo go chce.
Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Wiesz, nie wiem czy dobrze osądzam, ale jak czytam to wydaje mi się, że działa on na zasadzie "sam nie wezmę drugiemu nie dam". Bo po co to bycie "fajnymi znajomymi" przecież, to może Ciebie ranić w tak wczesnej fazie. Niech szuka, niech lata. Wiesz z pewnością, że zasługujesz na kogoś lepszego.
Ja,teraz się cieszę, że poblokował mnie wszędzie, nie odzywa się, odrzucał te wszystkie połączenia, udowodnił, że ani trochę go to nie rusza i mu nie zależy, a zwalić całą winę na mnie było wygodnie.
Sama nie wiem. w ogóle jak napisałam, ze dla mnie za wcześnie to się nabzdyczył. Tak, jakbym to ja mu krzywdę zrobiła. Mam wrażenie żeon chce wyjść na takiego dobrego "patrzcie, jak zaproponowałem przyjaźń, to ona jest dziecinna i nie chce". Szuka, szuka, a do tej pory jakoś nie znalazł, a tak mnie straszył, ze znajdzie lepszą. Pomogło, jak kilku znajomych zobaczyło jego zdjecie i stwierdziło, ze zaniża mi poziom(wiem,że wredne, ale pomogło, zwłaszcza że on mnie straszył, ze to ja nikogo nie znajdę a on od razu lepszą). Wczoraj był z kolejną na randce i może to To, ale dziwne że dalej siedzi w sieci.
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 10:34   #4794
smutnaja88
Rozeznanie
 
Avatar smutnaja88
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Kochana, musisz być zawzięta. Mam identycznie, budzę się rano, otwieram oczy i dochodzi do mnie, że to już po wszystkim, że jest inny, NOWY dzień, ja jestem w innej sytuacji, że on nie jest już mój, ja nie jestem jego. I przez chwilę, czasem dłuższą, czasem krótszą jest takie "zawieszenie", łza się kręci w oku i jak tylko zbiorę siły zaczynam coś robić, a to kawę rano, śniadanie i tak zaczyna się kolejny dzień. Mnie przerażają myśli, co dalej, co w wakacje...co będzie. Ale wiem przecież, że jakoś to musi być. Może nie pojadę na wypoczynek z kimś, ale przecież mogę coś robić, gdzieś sie zapisać, a może na salsę, na jakiś taniec, albo na basen po pracy, pójdę poopalam się, wezmę książkę, wiem, że nie będzie to samo co z nim, ale też nie mogę dać się zniszczyć, tak destrukcyjnie. Ja wiem, ze miłość nadaje jakiś sens w życiu, nawet jak kocha jedna strona wyłącznie ...ale za jakiś czas znów wierzę w to, że pokocham kogoś innego i mam nadzieję, że ze wzajemnością i nie będę musiała sie o tę miłość prosić.

Do wakacji to jeszcze daleeeeeka droga.... na pewno kogoś poznasz.
Ja się czuję źle łamane na dziwnie.... WIem, że formalnie dobrze się stało, że było milion przeciwskazań... ale jednak pustka ogromna.
I jakiś taki niesmak że to jednak on zrobił ten krok.
smutnaja88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 10:46   #4795
YouStynka88
Raczkowanie
 
Avatar YouStynka88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość
Sama nie wiem. w ogóle jak napisałam, ze dla mnie za wcześnie to się nabzdyczył. Tak, jakbym to ja mu krzywdę zrobiła. Mam wrażenie żeon chce wyjść na takiego dobrego "patrzcie, jak zaproponowałem przyjaźń, to ona jest dziecinna i nie chce". Szuka, szuka, a do tej pory jakoś nie znalazł, a tak mnie straszył, ze znajdzie lepszą. Pomogło, jak kilku znajomych zobaczyło jego zdjecie i stwierdziło, ze zaniża mi poziom(wiem,że wredne, ale pomogło, zwłaszcza że on mnie straszył, ze to ja nikogo nie znajdę a on od razu lepszą). Wczoraj był z kolejną na randce i może to To, ale dziwne że dalej siedzi w sieci.
Bardzo możliwe, że takie jest jego rozumowanie. On dobry wujcio, dorosły niby taki, a emocjonalnie do tyłu jest o kilka lat świetlnych.
Ile razy ja to przeszłam, to straszenie Może to taka ich taktyka, jak sobie wmówi to może się spełni.
Musisz się przygotować podobnie jak ja (, że on może znaleźć sobie kogoś) i mój eks też...(o ile ten już nie ma, bo szaleje równie mocno). Mi w akcje zemsty powiedział mój eks, że jego była - była lepsza od mnie. Zabolało.
Kiedyśo o niej opowiadał, że taka imprezowiczka itp, bajerantka, zakłamana (nie wiem na ile było prawdą), teraz możliwe, że mi dopisuje laurkę jaka byłam paskudna.
Wiesz, może on tak szuka namiętnie - bo chce sobie znaleźć kogoś przed Tobą, wyścigi z tego zrobił, by coś Ci udowodnić (pseudo udowodnić), że jest lepszy. Miej na to wywalone! Niech hula, jak wiatr po polach Za jakiś czas "ta lepsza od Ciebie" wywieje mu to ze łba i może zrozumie co stracił, a Ty już będziesz szczęśliwa na prawdę!

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ----------

Cytat:
Napisane przez smutnaja88 Pokaż wiadomość
Do wakacji to jeszcze daleeeeeka droga.... na pewno kogoś poznasz.
Ja się czuję źle łamane na dziwnie.... WIem, że formalnie dobrze się stało, że było milion przeciwskazań... ale jednak pustka ogromna.
I jakiś taki niesmak że to jednak on zrobił ten krok.
Mam to samo. Czasu nie cofniemy. Ale jesteśmy na "odwyku" i damy radę w końcu mamy siebie i innych w koło ludzi, którym na nas zależy.
YouStynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 10:52   #4796
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Bardzo możliwe, że takie jest jego rozumowanie. On dobry wujcio, dorosły niby taki, a emocjonalnie do tyłu jest o kilka lat świetlnych.
Ile razy ja to przeszłam, to straszenie Może to taka ich taktyka, jak sobie wmówi to może się spełni.
Musisz się przygotować podobnie jak ja (, że on może znaleźć sobie kogoś) i mój eks też...(o ile ten już nie ma, bo szaleje równie mocno). Mi w akcje zemsty powiedział mój eks, że jego była - była lepsza od mnie. Zabolało.
Kiedyśo o niej opowiadał, że taka imprezowiczka itp, bajerantka, zakłamana (nie wiem na ile było prawdą), teraz możliwe, że mi dopisuje laurkę jaka byłam paskudna.
Wiesz, może on tak szuka namiętnie - bo chce sobie znaleźć kogoś przed Tobą, wyścigi z tego zrobił, by coś Ci udowodnić (pseudo udowodnić), że jest lepszy. Miej na to wywalone! Niech hula, jak wiatr po polach Za jakiś czas "ta lepsza od Ciebie" wywieje mu to ze łba i może zrozumie co stracił, a Ty już będziesz szczęśliwa na prawdę!
I to facet 33 lata. Usłyszałam od niego, że on już kochał kogoś i od tamtej pory tak mocno nie poczuł. A chyba mówi, o narzeczonej z którą zerwał zaręczyny na 3dni przed ślubem. To skoro tak kochał, to czemu nie są razem. On na drugi dzień po zerwaniu ze mną juz sie umówił z laską z sieci. Był znią kilka tyg, miał zabrać na święta do rodziny, ale coś tam sie posypało. Potem umawiał sie w każdej wolnej chwili, nawet po 2 jednego dnia. Potem na 2 tyg przed świętami poznał jakąś i chciał w święta sie oświadczać !!!! ale po tygodniu znów zerwał. A mi napisał cham, ze ja od czasu wielkiej miłości tez nic na poważnie. tylko ta wielka miłośc, z której tak trochę drwi, zginęła w wypadku, ciezko mi było sie przełamać potem i wreszcie zaczęłam być z nim i to on miał własnie być na poważnie.
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 11:00   #4797
YouStynka88
Raczkowanie
 
Avatar YouStynka88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość
I to facet 33 lata. Usłyszałam od niego, że on już kochał kogoś i od tamtej pory tak mocno nie poczuł. A chyba mówi, o narzeczonej z którą zerwał zaręczyny na 3dni przed ślubem. To skoro tak kochał, to czemu nie są razem. On na drugi dzień po zerwaniu ze mną juz sie umówił z laską z sieci. Był znią kilka tyg, miał zabrać na święta do rodziny, ale coś tam sie posypało. Potem umawiał sie w każdej wolnej chwili, nawet po 2 jednego dnia. Potem na 2 tyg przed świętami poznał jakąś i chciał w święta sie oświadczać !!!! ale po tygodniu znów zerwał. A mi napisał cham, ze ja od czasu wielkiej miłości tez nic na poważnie. tylko ta wielka miłośc, z której tak trochę drwi, zginęła w wypadku, ciezko mi było sie przełamać potem i wreszcie zaczęłam być z nim i to on miał własnie być na poważnie.
Uuu pięknie. Coś jak u mnie (ponieważ, był moim pierwszym poważnym chłopakiem) stwierdził, ze ja nic nie mogę wiedzieć o miłości.
Widzę, że pan, o którym opowiadasz to prawdziwy empiryk (to dobre słowo chyba) ?Doświadczalnie, szuka, grzebie, wynajduje, a sam nie wie czego chce.
YouStynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 11:20   #4798
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Uuu pięknie. Coś jak u mnie (ponieważ, był moim pierwszym poważnym chłopakiem) stwierdził, ze ja nic nie mogę wiedzieć o miłości.
Widzę, że pan, o którym opowiadasz to prawdziwy empiryk (to dobre słowo chyba) ?Doświadczalnie, szuka, grzebie, wynajduje, a sam nie wie czego chce.
Jak raz mu to napisałam, to odpisał ze złością, że on dobrze wie, czego chce, tylko nie jego wina, ze nie zakochuje się co miesiąc (!!! i to pisze koleś,który miał zamiar oświadczyć sie dziewczynie poznanej na krótko przedtem, a nawet tydzień wcześniej). Boli, bo ja naprawdę kochałam go, pewnie zaboli, jak znalazł sobie teraz kogoś, ale z drugiej strony wiem, że lepszej ode mnie nie znajdzie, bo która go z takim charakterem zaakceptuje. Prędzej czy później jego charakter się pokaże i albo coś jemu nie bedzie pasowało albo ona powie "dość". Zresztą nawet teraz - wypisane ma dalej "jestem singlem" i tylko zmienił z "chcę sie umówić z dziewczyną" na " szukam znajomych" i to ma być dowód zaangażowania
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 11:31   #4799
YouStynka88
Raczkowanie
 
Avatar YouStynka88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 203
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość
Jak raz mu to napisałam, to odpisał ze złością, że on dobrze wie, czego chce, tylko nie jego wina, ze nie zakochuje się co miesiąc (!!! i to pisze koleś,który miał zamiar oświadczyć sie dziewczynie poznanej na krótko przedtem, a nawet tydzień wcześniej). Boli, bo ja naprawdę kochałam go, pewnie zaboli, jak znalazł sobie teraz kogoś, ale z drugiej strony wiem, że lepszej ode mnie nie znajdzie, bo która go z takim charakterem zaakceptuje. Prędzej czy później jego charakter się pokaże i albo coś jemu nie bedzie pasowało albo ona powie "dość". Zresztą nawet teraz - wypisane ma dalej "jestem singlem" i tylko zmienił z "chcę sie umówić z dziewczyną" na " szukam znajomych" i to ma być dowód zaangażowania
Ehe, bardzo dobrze wie czego chce, wydaje mu się, że chce ..a potem jest, że nie chce. I znów to znam
Jeśli, chodzi o sam fakt znalezienia sobie kogoś przez nich. To tak, na początku z nową partnerką będzie słodko - pierdząco, a potem wyjdzie na jaw.
Tak jak u nas wyszło, że problemom między nami winna jestem, ale rozwiązywać ich wspólnie juz nie chciał. Nawet jak bywałam zazdrosna, nie utwierdził mnie, ze jestem jedyna, ważna, a muszę zaznaczyć, że nie byłam chorobliwie zazdrosna, ale czasem zwracałam mu uwagę, że proszę go o więcej zaangażowania, żeby próbował choć pokazać mi, że się stara.
Jeszcze wszystko się odmieni
YouStynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-28, 11:50   #4800
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez YouStynka88 Pokaż wiadomość
Ehe, bardzo dobrze wie czego chce, wydaje mu się, że chce ..a potem jest, że nie chce. I znów to znam
Jeśli, chodzi o sam fakt znalezienia sobie kogoś przez nich. To tak, na początku z nową partnerką będzie słodko - pierdząco, a potem wyjdzie na jaw.
Tak jak u nas wyszło, że problemom między nami winna jestem, ale rozwiązywać ich wspólnie juz nie chciał. Nawet jak bywałam zazdrosna, nie utwierdził mnie, ze jestem jedyna, ważna, a muszę zaznaczyć, że nie byłam chorobliwie zazdrosna, ale czasem zwracałam mu uwagę, że proszę go o więcej zaangażowania, żeby próbował choć pokazać mi, że się stara.
Jeszcze wszystko się odmieni
żeby nie zaśmiecać wątku wyślę Ci Pw - mogę?
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.