Koty - część VII - Strona 140 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-29, 18:21   #4171
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
W załączniku zdjęcie naszej księżniczki..
śliczna

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Na pewno kot w stringach a kot w łupinach po ziemniakach inaczej wygląda:-D
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
alez Ty masz wyobraznie Iwona
No i zwizualizowałam sobie kota w stringach, zacny widok ;p





Malla wracaj, bo nie ma kto napisać "bure rządzi'!!!
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody

Edytowane przez Suvia
Czas edycji: 2013-12-29 o 18:25
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 18:42   #4172
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Na co dzień dajemy jej krowie przegotowane mleko, wodę, jedzonko dla kociąt i suchą karmę. Z tą karmą to skaranie boskie, kocia się nauczyła gdzie stawiamy pudełko z jedzeniem, idzie do kuchni, wywala pudełko i wyżera z podłogi, a z miski nie chce...
Parę razy dziennie wypuszczamy ją na balkon, kocia między poręczami chodzi do sąsiadów, oni na szczęście wiedzą, że nie mogą jej dokarmiać, a psów nie ma No i oczywiście sami często się bawimy z kocią.
A co do wagi, to strasznie się boję o jej zdrowie Kocia ma rzeczywiście 4 miesiące, jak ją odchudzić ? Czy w ogóle mogę coś z tym zrobić ?
Jak dziewczyny pewnie napiszą jeszcze, mleko krowie nie jest dobre dla kotów, najlepiej woda albo specjalne mleko dla kotów np. Whiskas lub Klara.
http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=46

A nie może mieć suchego dostępnego cały czas w misce? Mój Cham jak nie miał w misce, to też sam otwierał szafę i wyciągał jedzenie, ale odkąd ma je w misce- nawet do szafy nie podchodzi.

A kota niewychodzącego nie bierzecie pod uwagę? Tutaj dużo dziewczyn ma koty niewychodzące i ja np. bardzo polecam nie wypuszczać kota. Jak ja analizowałam, jest więcej minusów wypuszczania niż trzymania w domu.

Nie wiem czy mieszkasz w mieście czy na wsi, ale u mnie na wsi zdarza się, że takie małe koty zagryzają kuny czy inne gryzonie.
Nie wspominając już o tym, jak kot z balkonu wypadnie

A po co chcesz ją odchudzać? Małe koty ogólnie dużo jedzą, ale najważniejsze to dobrać odpowiednie jedzenie, które będzie dla kociaka syte.

Dużo dziewczyn zamawia karmy i akcesoria stąd:

http://www.zooplus.pl/shop/koty/produkty_dla_kociat


Monika , linki z pierwszego wątku odnośnie MP nie działają, da się coś z tym zrobić? Uaktualnić lub usunąć?

Edytowane przez Nimfa20
Czas edycji: 2013-12-29 o 18:54
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 19:24   #4173
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Koty - część VII

Olimpia jest z hodowli.. ma 5 miesięcy.. zakupiona za 1700zł. Hodowca opuścił nam 100zł za to, że dzień przed planowanym przez nas odbiorem kotki, jej brat drapnął ją w oko podczas zabawy i miała zranione oczko.. mrużyła je i łzawiła.. dostalismy kropelki, ale niestety problem oka ciągnie się za nami do dziś.. kicia miała kilka dni temu badanie oka pod narkozą i okazało się, ze na rogówce obu oczu ma zmiany typowe dla herpesvirusa.. nie wiem, jak to możliwe, bo kotka była szczepiona przeciwko temu wirusowi.. i hodowca twierdzi, że u nich w hodowli nigdy nie mieli przypadku tej choroby, a rodzeństwo Olimpii jest zdrowe.. cóż.. jak zwykle ja mam pecha do chorowitego zwierzątka..
Proponował nam wymianę Olimpii na kotke z kolejnego miotu, no ale tego sobie akurat nie wyobrażam.. no, jak można oddać członka rodziny tylko dlatego, że jest chory??.. kicia zostanie już z nami do końca życia i będziemy o nią dbac, jak najlepiej potrafimy... mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie, mimo, że weterynarz nas nie pocieszył ostatnio, mówiąc, że ciężko się to leczy..
Czy któraś z Was mogłaby mi cokolwiek na ten temat powiedzieć?.. ja sobie z tym najlepiej poradzić?...

Co do żywienia to dwa razy dziennie dostaje mała porcję mokrej karmy Animonda Carny, cały czas ma dostęp do suchej karmy Sanabelle Kitten, bo jedynie ją chętnie zjada.. nie daję jej w ogóle mleka, ma natomiast ciągle świeżą wodę.. no i planuję też w najbliższym czasie zakup pasty odkłaczającej, mimo, że nasza karma niby ułatwia trawienie kłaczków.. chcę jej jednak co jakiś czas podawać profilaktycznie ta pastę, żeby nie miała problemów..
Myslicie, że jest OK?...

Jej ulubiona zabawka to piórka..
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 20:14   #4174
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
W załączniku zdjęcie naszej księżniczki..
Piękna kiti. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 20:24   #4175
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Olimpia jest z hodowli.. ma 5 miesięcy.. zakupiona za 1700zł. Hodowca opuścił nam 100zł za to, że dzień przed planowanym przez nas odbiorem kotki, jej brat drapnął ją w oko podczas zabawy i miała zranione oczko.. mrużyła je i łzawiła.. dostalismy kropelki, ale niestety problem oka ciągnie się za nami do dziś.. kicia miała kilka dni temu badanie oka pod narkozą i okazało się, ze na rogówce obu oczu ma zmiany typowe dla herpesvirusa.. nie wiem, jak to możliwe, bo kotka była szczepiona przeciwko temu wirusowi.. i hodowca twierdzi, że u nich w hodowli nigdy nie mieli przypadku tej choroby, a rodzeństwo Olimpii jest zdrowe.. cóż.. jak zwykle ja mam pecha do chorowitego zwierzątka..
to dobrze, że była szczepiona, ale mogła się zarazić wcześniej. Koty jeżdżą na wystawy itd, nie da się uniknąć kontaktu z wirusem. A poza tym "typowe zmiany" to jeszcze nie jest pewność, że kotka ma na 100% herpesa. Nawet jeśli to nie jest choroba która zagraża życiu zadbanego kota. Można dawać kotom żel z lizyną, żeby hamować działanie wirusa, leczenie objawowe wrzodów (krople z antybiotykie itd na pewno lekarz ci to dał) plus cos na wzocnienie odpornosci. Bedzie dobrze

Cytat:
Co do żywienia to dwa razy dziennie dostaje mała porcję mokrej karmy Animonda Carny, cały czas ma dostęp do suchej karmy Sanabelle Kitten, bo jedynie ją chętnie zjada.. nie daję jej w ogóle mleka, ma natomiast ciągle świeżą wodę.. no i planuję też w najbliższym czasie zakup pasty odkłaczającej, mimo, że nasza karma niby ułatwia trawienie kłaczków.. chcę jej jednak co jakiś czas podawać profilaktycznie ta pastę, żeby nie miała problemów..
Myslicie, że jest OK?...

Jej ulubiona zabawka to piórka..
myślę, że dobrze ją karmisz
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 20:30   #4176
stasiek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 197
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
to dobrze, że była szczepiona, ale mogła się zarazić wcześniej. Koty jeżdżą na wystawy itd, nie da się uniknąć kontaktu z wirusem. A poza tym "typowe zmiany" to jeszcze nie jest pewność, że kotka ma na 100% herpesa. Nawet jeśli to nie jest choroba która zagraża życiu zadbanego kota. Można dawać kotom żel z lizyną, żeby hamować działanie wirusa, leczenie objawowe wrzodów (krople z antybiotykie itd na pewno lekarz ci to dał) plus cos na wzocnienie odpornosci. Bedzie dobrze


myślę, że dobrze ją karmisz
zgadzam sie, moja kotka to ma, podstawa to dobra opieka lekarska i kotka bryka pelna energii

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
stasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 20:50   #4177
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Dziewczyny, co powiecie o składzie tej karmy?

Drób w kremowym sosie marchewkowym:
mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (w tym 40% kurczaka), zboże, warzywa (min. 5% marchewki), mleko i produkty mleczne, oleje i tłuszcze (min. 0,2% oleju rybnego), roślinne produkty uboczne (w tym 0,1% inuliny), składniki mineralne

Dodatki: tauryna (250 mg/kg), witamina E [jako α-octan tokoferolu] (100 mg/kg), miedź [jako siarczan miedzi (II), hydrat] 1 mg/kg, biotyna (20 mcg/kg).

Wiem, że zboże nie bardzo, ale ogólnie jest ok? To ulubiona karma Lady, a ostatnio tak wybrzydza na wszystko, że zastanawiam się czy nie zwiększyć jej ilości tej, skoro tak lubi.
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 21:45   #4178
Sloneczko19_
Raczkowanie
 
Avatar Sloneczko19_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Witam

Podczytuję wątek od jakieś czasu.. zerkałam też na wcześniejsze, ale pewnie nie będę w stanie przeczytać wszystkiego..
Czy mogę do Was dołączyć?..

Od miesiąca jestem posiadaczką kotki rosyjskiej. Ma na imię Olimpia.. kociarą jestem od zawsze, bo od dziecka mieliśmy w domu po kilka kotów, ale to zawsze były dachowce.. przekochane i "kocią mamą" juz pozostane do śmierci.. zawsze jednak marzyłam o kocie rosyjskim.. kilka lat miałam przerwę od posiadania kotów, na szczęście w końcu się to zmieniło.. w domu od razu jest lepiej.. mój mąż nigdy kota nie chciał, ale jak w końcu po długich rozmowach się zgodził, to teraz jest w naszej Kici po prostu zakochany..

W załączniku zdjęcie naszej księżniczki..
śliczna
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment.


http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/
Sloneczko19_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-29, 23:03   #4179
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Olimpia jest z hodowli.. ma 5 miesięcy.. zakupiona za 1700zł. Hodowca opuścił nam 100zł za to, że dzień przed planowanym przez nas odbiorem kotki, jej brat drapnął ją w oko podczas zabawy i miała zranione oczko.. mrużyła je i łzawiła.. dostalismy kropelki, ale niestety problem oka ciągnie się za nami do dziś.. kicia miała kilka dni temu badanie oka pod narkozą i okazało się, ze na rogówce obu oczu ma zmiany typowe dla herpesvirusa.. nie wiem, jak to możliwe, bo kotka była szczepiona przeciwko temu wirusowi.. i hodowca twierdzi, że u nich w hodowli nigdy nie mieli przypadku tej choroby, a rodzeństwo Olimpii jest zdrowe.. cóż.. jak zwykle ja mam pecha do chorowitego zwierzątka..
Proponował nam wymianę Olimpii na kotke z kolejnego miotu, no ale tego sobie akurat nie wyobrażam.. no, jak można oddać członka rodziny tylko dlatego, że jest chory??.. kicia zostanie już z nami do końca życia i będziemy o nią dbac, jak najlepiej potrafimy... mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie, mimo, że weterynarz nas nie pocieszył ostatnio, mówiąc, że ciężko się to leczy..
Czy któraś z Was mogłaby mi cokolwiek na ten temat powiedzieć?.. ja sobie z tym najlepiej poradzić?...

Co do żywienia to dwa razy dziennie dostaje mała porcję mokrej karmy Animonda Carny, cały czas ma dostęp do suchej karmy Sanabelle Kitten, bo jedynie ją chętnie zjada.. nie daję jej w ogóle mleka, ma natomiast ciągle świeżą wodę.. no i planuję też w najbliższym czasie zakup pasty odkłaczającej, mimo, że nasza karma niby ułatwia trawienie kłaczków.. chcę jej jednak co jakiś czas podawać profilaktycznie ta pastę, żeby nie miała problemów..
Myslicie, że jest OK?...

Jej ulubiona zabawka to piórka..
Kociak mojej przyjaciółki ze studiów, Neko, też rosyjski, też został udrapany i zostało mu jedno oczko zamglone, ale mimo tego jest b. żywy, w niczym mu to nie zbywa. Podjęliście słuszną decyzję
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 01:44   #4180
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez witch_18 Pokaż wiadomość
Ja od Mikołajek jestem szczęśliwą posiadaczką słodkiej kotki brytyjskiej
Śliczna
Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Od miesiąca jestem posiadaczką kotki rosyjskiej. Ma na imię Olimpia..
Piękna!
Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
na stronie Pet Supplies w głosowaniu na kota miesiąca jest zdjęcie ślicznej koteczki, która pięknie pozuje na... balustradzie balkonu O_o http://www.petsupplies.pl/dachowiec-...html?prID=4636
już sobie wyobrażam właściciela, który pieczołowicie ustawia przesłonę i ostrość w lustrzance, tylko po to, żeby patrzeć, jak potem kot leeeeeeci...
Też nie rozumiem tego braku wyobraźni... Pewnie tłumaczą sobie to tym, że kot nigdy nie wyskoczył albo po prostu jest wychodzący.
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
A to Chamisko z jedną z zabawek Kiedyś zrzucił mi go na biurko i jeszcze z głupią miną patrzył , czemu się tak drę A ja prawie zawału dostałam
Boskie, padłam!
Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
U mnie co miesiąc mam telefony. I jest to dla mnie trochę jednak męczące, a to, że zabieram kota na święta spotkało się z nie koniecznie przyjemną reakcją. Może jak kot skończy rok to mi dadzą trochę spokoju. Może i fajnie, że zainteresowanie jest, ale proszenie o filmiki to już trochę przesada
Mnie to pewnie fundacja i hodowla mają dosyć za nadmiar informacji
Cytat:
Napisane przez chwast Pokaż wiadomość
W zeszlym miesiącu dostała pierwszą ruję. Przechodziła ją spokojnie, tzn wydaje mi się, że nadal ją przechodzi, ale niemal niezauważalnie. Po prostu czasem jeszcze wypnie tyłek
Dziewczyny już wyczerpały temat, ja jednak nie zrozumiałam tego wypinania... Każdy kot wypina kuper, także kocury i kociaki.
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
a mnie jakos tak wyszlo ze wszystkie 3 mam bure
Bo bure rządzi
Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
No nie mogę z niej... Bitch, i'm fabulous
Dokładnie tak to wygląda
Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Katya robi coś dziwnego ostatnio, nie wiem czy to normalne, ale im więcej ją klepię tym bardziej ją to cieszy, kładzie się wtedy wyciągając tyle nogi i wydaje przy tym masę odgłosów, trzeba ją klepać, broń bosh głaskać, bo jak zamieniam to w głaskanie dostaję pazurami i czasem nawet zębami. Ale nie mogę się powstrzymać, żeby jej nie głaskać, klepanie jest dziwne
Mój kocur też jest masochistą Dzięki temu odkryciu udało mi się go zacząć regularnie czesać - znosi to wtedy, gdy się mu mocno drze futro.
Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
A my właśnie po czyszczeniu uszu włochaczowi. Wszyscy przeżyli
Do mycia uszu polecam drugiego kota
Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Hodowca opuścił nam 100zł za to, że dzień przed planowanym przez nas odbiorem kotki, jej brat drapnął ją w oko podczas zabawy i miała zranione oczko..
Jako hodowca nie oddałabym niezdrowego kociaka do nowego domu. Stres związany z podróżą i przeprowadzką mógłby pogorszyć jego stan.
Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
Można dawać kotom żel z lizyną, żeby hamować działanie wirusa, leczenie objawowe wrzodów (krople z antybiotykie itd na pewno lekarz ci to dał) plus cos na wzocnienie odpornosci.
Czy takie krople mogą zawierać sterydy?
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Malla jak wrocisz i bedziesz nadrabiac watek.... nasze koty moga sobie podac lapki... Skuter nauczyl sie otwierac prysznic i robi to z zapalem szczegolnie jak ma swiadka, od kilku dni probuje tez z szafka pod zlewem gdzie mamy kosz na smieci... chyba musze kupic te zabezpieczenia na szafki
Mądry kotek
Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Też macie się czym chwalić Horus otwiera sobie szafkę z moją bielizną;-)
Może są tam większe miseczki
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
CBE+ nadal jest dla mnie najlepszym z przetestowanych żwirków. Tylko ostatnio jest coraz gorszy, kruszy się, pyli. Grudki już nie są tak zbite i moje zakopując rozwalają je i drobne kawałeczki są w całej kuwecie, ciężko je oddzielić, przez co muszę coraz częściej wymieniać cały żwirek. Pyłek jest wszędzie, nawet na drapaku (a mam granatowy, wszystko od razu widać, trzeba odkurzać, a Mała wpada wtedy w panikę) i rozdrobniony jeszcze bardziej się roznosi.
Polecam World's Best, nie ma tych najpowszechniejszych wad CBE. Niestety jest droższy i nieco gorzej pochłania zapach.
Dla mnie ważna jest też łopatka, musi mieć gęste oczka - wolę wyrzucić więcej żwirku niż patrzeć, jak grudka się rozsypuje na małe kawałeczki, które zostają w kuwecie.
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Kocia ma 4 miesiące, od 3 mieszka u mnie i tak na prawdę rządzi całym domem. Na początku była spokojna i grzeczna.
Malutka jest, szalona i żarłoczna z racji wieku. Na początku była nieśmiała, trochę się bała, a teraz pokazuje swój charakter. Czego jej teraz nie nauczycie, to potem będzie trudno.
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Rozumiem, że jest mała, że szybko zabrana od matki, ale kurde nie mogę sobie poradzić z tym jak bardzo rozrabia
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
A co do atrakcji, to ma ich całkiem sporo. Ma całą masę zabawek, najbardziej lubi włoskie orzechy bo hałasują i są lekkie.
Kociak musi się wyżyć. Zabawki leżące w kącie nie wystarczą, to domownicy muszą się z nią bawić, tak jak w kocim stadku bawiłaby się z rodzeństwem. Ile czasu poświęcasz na intensywną zabawę z kotem?
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Od pewnego czasu praktycznie cały czas włazi na stół, moja mam pomimo tego, że uwielbia kocię nie toleruje kota na stole. Krzyczymy na kocie, gonimy ją muchołapką, a ona się zwyczajnie kladzie na stole i zasypia.
Wrzask wywoła w kocie bezsensowny strach. Za każdym razem zdejmuj kota ze stołu i zastanów się, czemu wybiera to miejsce. Koty lubią być wysoko. Stwórzcie jej alternatywę, np. poświęćcie zlew czy blat na kocią ścieżkę biegnącą na parapet.
Jakim cudem zasypia, skoro ją przeganiacie?
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Moje pytanie brzmi: jak oduczyć kota chodzenia na stół, półki z książkami i blat kuchenny ? Czy w ogóle da się to zrobić
U mnie oduczenie fascynacji stołem przy obu kotach było łatwe i jak patrzę, to nie wskakują. Przeganiałam je ze stołu mówiąc "sio!", utrudniłam wskakiwanie na stół zasuwając krzesła i umożliwiłam łatwe dostanie się na znacznie ciekawszy parapet. Nie nagradzałam za zejście ze stołu, bo wtedy wchodziłyby na niego po to, aby zejść.
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Najgorsze jest to, że często wyżera nam z talerza, dosłownie. W wigilię zjadła kawałek szalotki, który stał zawinięty w foli, na balkonie. Tego samego dnia zjadła pierniczka, kawałek marcinka i pieroga z kapustą i grzybami.
Nie rozumiem, jak można zostawiać na wierzchu jedzenie mając jakiekolwiek wolno chodzące zwierzę. U mnie wszystko jest pochowane albo w plastikowych opakowaniach, szczelnie przykrytych garnkach.
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Na co dzień dajemy jej krowie przegotowane mleko, wodę, jedzonko dla kociąt i suchą karmę. Z tą karmą to skaranie boskie, kocia się nauczyła gdzie stawiamy pudełko z jedzeniem, idzie do kuchni, wywala pudełko i wyżera z podłogi, a z miski nie chce...
Stawiaj w innym miejscu. Koty wyżej cenią pożywienie, które muszą zdobywać.
Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Parę razy dziennie wypuszczamy ją na balkon, kocia między poręczami chodzi do sąsiadów, oni na szczęście wiedzą, że nie mogą jej dokarmiać, a psów nie ma
Nie boicie się, że wyskoczy i pójdzie w siną dal?
Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
Ciekawa jestem jak Malla i jej stadko w nowym, świątecznym otoczeniu.
Koty jechały naćpane małą dawką Sedalinu, który przed końcem podróży przestał działać. Były grzeczne i spokojne, po uwolnieniu dziarsko kroczyły po mieszkaniu. W drugą stronę im nie podawałam i przez 4 godziny w aucie darły mordy i drapały transportery

Mała spędziła pierwszy dzień na parapecie, wychodziła się pomiziać i pożalić, ale strasznie tchórzyła. Bury czuł się od początku jak u siebie. Po paru dniach się rozkręcili, biegali jak stado słoni, skakali gdzie się dało, spali w ulubionych miejscach, a Mała nabrała nowych nawyków, np. proszenia jak piesek po otwarciu lodówki.

Cała rodzinka ich rozpieszczała, co chwilę strofowałam mamę, by nie podawała kakaowych chrupek ani ciasta Specjalnie dla nich była rozmrażana kaczka i indyk. Niunia rozwaliła szafę, ale co tam, przecież jest taka słodka Jedną noc spali z moim bratem, biedak połamany chodził, bo się bał ruszyć... A niewdzięcznicy rano polecieli do mnie.

Mieli jedną kuwetę, do której załatwiali się w tym samym czasie. Najpierw korzystał Bury, w trakcie zakopywania wskakiwała Niuńka, robiła swoje, a on to wszystko musiał zakopywać. Jedli z jednej miski, przysuwając ją do siebie łapkami.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0173a.jpg (104,1 KB, 33 załadowań)
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 02:23   #4181
stasiek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 197
Dot.: Koty - część VII

przy herpes virus nie mozna podawac sterydow

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
stasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 05:04   #4182
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Olimpia jest z hodowli.. ma 5 miesięcy.. zakupiona za 1700zł. Hodowca opuścił nam 100zł za to, że dzień przed planowanym przez nas odbiorem kotki, jej brat drapnął ją w oko podczas zabawy i miała zranione oczko.. mrużyła je i łzawiła.. dostalismy kropelki, ale niestety problem oka ciągnie się za nami do dziś.. kicia miała kilka dni temu badanie oka pod narkozą i okazało się, ze na rogówce obu oczu ma zmiany typowe dla herpesvirusa.. nie wiem, jak to możliwe, bo kotka była szczepiona przeciwko temu wirusowi.. i hodowca twierdzi, że u nich w hodowli nigdy nie mieli przypadku tej choroby, a rodzeństwo Olimpii jest zdrowe.. cóż.. jak zwykle ja mam pecha do chorowitego zwierzątka..
Proponował nam wymianę Olimpii na kotke z kolejnego miotu, no ale tego sobie akurat nie wyobrażam.. no, jak można oddać członka rodziny tylko dlatego, że jest chory??.. kicia zostanie już z nami do końca życia i będziemy o nią dbac, jak najlepiej potrafimy... mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie, mimo, że weterynarz nas nie pocieszył ostatnio, mówiąc, że ciężko się to leczy..
Czy któraś z Was mogłaby mi cokolwiek na ten temat powiedzieć?.. ja sobie z tym najlepiej poradzić?...

Co do żywienia to dwa razy dziennie dostaje mała porcję mokrej karmy Animonda Carny, cały czas ma dostęp do suchej karmy Sanabelle Kitten, bo jedynie ją chętnie zjada.. nie daję jej w ogóle mleka, ma natomiast ciągle świeżą wodę.. no i planuję też w najbliższym czasie zakup pasty odkłaczającej, mimo, że nasza karma niby ułatwia trawienie kłaczków.. chcę jej jednak co jakiś czas podawać profilaktycznie ta pastę, żeby nie miała problemów..
Myslicie, że jest OK?...

Jej ulubiona zabawka to piórka..
Rozłożę wypłatę na 3 m-ce i będę taką miała

Też bym nie oddała kota tylko dlatego, że ' coś ma koło oka' . Obserwowac, dbać jak napisały koleżanki i będzie dobrze

Moje właśnie nie przepadają za Animondą Ale Sanabelle już tak, najbardziej te przysmaki w 'trójkątach'

Ja moim daję Gimpeta. 'Wytraciłam' się na Bezopeta i nie ruszyły (mam persa z pseudohodowli i półpersa).

Ha, piórka to jest to

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Boskie, padłam!
Ja wtedy prawie też

Było nadrabiania, nie


esfira , odnośnie pasty na kłaczki: spotkałaś się może z podawaniem co jakiś czas takiej pasty odkłaczającej psom i królikom?
Czytałam, że króliki też połykają sierść i jak jej nie wydalą (bo króliki nie wymiotują) to może grozić im nawet operacja, która jest bardzo ciężka. Tak mi ostatnio nasunęło się, czy by nie podawać co jakiś czas trochę takiej pasty + wyczesywanie.
Czy lepiej od razu swojego weta zapytać? A jak to jest z psami? Można podać od czasu do czasu taką pastę?
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 09:38   #4183
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

U nas sie dzieją cuda. Kicia nie chce jeść nic poza gotowanym kurczakiem. Mąż w desperacji zrobił jej mleko dla niemowlaków, które piła kiedyś i bardzo jej smakowało Niedługo będzie ją karmił znowu butelką. Chrupki jedzą, ale tylko jak rzucam nimi po pokoju. Wtedy polują i zjadaja. Chyba koty mają nas już dość i mówią: do roboty
Zamówiłam znowu Bozitę, może Animonda się przejadła

---------- Dopisano o 09:38 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Śliczna


Koty jechały naćpane małą dawką Sedalinu, który przed końcem podróży przestał działać. Były grzeczne i spokojne, po uwolnieniu dziarsko kroczyły po mieszkaniu. W drugą stronę im nie podawałam i przez 4 godziny w aucie darły mordy i drapały transportery

Mała spędziła pierwszy dzień na parapecie, wychodziła się pomiziać i pożalić, ale strasznie tchórzyła. Bury czuł się od początku jak u siebie. Po paru dniach się rozkręcili, biegali jak stado słoni, skakali gdzie się dało, spali w ulubionych miejscach, a Mała nabrała nowych nawyków, np. proszenia jak piesek po otwarciu lodówki.

Cała rodzinka ich rozpieszczała, co chwilę strofowałam mamę, by nie podawała kakaowych chrupek ani ciasta Specjalnie dla nich była rozmrażana kaczka i indyk. Niunia rozwaliła szafę, ale co tam, przecież jest taka słodka Jedną noc spali z moim bratem, biedak połamany chodził, bo się bał ruszyć... A niewdzięcznicy rano polecieli do mnie.

Mieli jedną kuwetę, do której załatwiali się w tym samym czasie. Najpierw korzystał Bury, w trakcie zakopywania wskakiwała Niuńka, robiła swoje, a on to wszystko musiał zakopywać. Jedli z jednej miski, przysuwając ją do siebie łapkami.
Śliczności
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 10:34   #4184
kaarooo
Zakorzenienie
 
Avatar kaarooo
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 14 589
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
W załączniku zdjęcie naszej księżniczki..
Śliczna, zawsze mi się te kotki podobały.

Gordon robi się nieznośny. Po wczorajszej nocy mam szramy na klatce piersiowej i zdemolowany pokój. I to w nocy wszystko :/ Potem spał mi na głowie pół nocy
__________________
おはよう!
anna mun kaikki kestää!

kaarooo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 12:19   #4185
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Ja własnie wróciłam do domu po godzinnej nieobecności i moim oczom okazała sie zdarta tapeta.... nie mam już siły. Jak ją oduczyć czepiania się ściany?
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 13:09   #4186
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ja własnie wróciłam do domu po godzinnej nieobecności i moim oczom okazała sie zdarta tapeta.... nie mam już siły. Jak ją oduczyć czepiania się ściany?
No wiesz, kicia pomaga Pańci w remoncie, a ty co? Zero wdzięczności!
A tak serio to ja już przestałam wierzyć w to, że kota można czegoś oduczyć. To nie pies, który przychodzi i odchodzi na komendę. Wyobraźcie sobie kota, który śpi w sypialni przy łóżku i wchodzi na przywitanie na pościel tylko przednimi łapami, bo ogólnie na łóżko mu wchodzic nie wolno (tak robi owczarek mojej koleżanki)
Z kotem są dwie możliwości: zamknięte drzwi i brak dostępu albo lepsza opcja, od tej, której nie chcemy, czyli półka nad kanapą czy stołem. Jeśli ktoś ma tresowanego kota to proszę o kontakt na priv i sama przyjadę sie wytresować
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 13:17   #4187
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Mój brat zauważył, że Daniels jest energicznym kotem, jak nie widzi Niuni albo mnie. Bez nas bawi się i skacze jak mały kociak. Pojawienie się którejś z nas oznacza wywrócenie na bok i brak reakcji na zabawki. Zabiłam w nim kociaka
Cytat:
Napisane przez stasiek Pokaż wiadomość
przy herpes virus nie mozna podawac sterydow
Dzięki
Niunia na pierwsze problemy z oczkiem dostała krople ze sterydem, potem problemy nawracały, a używałam tych samych kropli. Przy kolejnym ataku polecimy do weta, bo już trzeci raz zdarzyły jej się problemy z okiem powiązane z ogólną niemocą i zdychaniem.
Daniels ma jako pamiątkę po kk łzawiące oko, ale nic innego się z nim nie dzieje. Jak Niunia ma spuchnięte i czerwone, to leży cicho w ciepłym miejscu i dogorywa.
Ostatni atak zdarzył się w sobotę, więc nie zdążyłam do weta, w poniedziałek już brykała, ale i tak mnie niepokoi, co jest tego przyczyną, czy ma coś z samym okiem, czy może to Herpes...
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Też bym nie oddała kota tylko dlatego, że ' coś ma koło oka' .
Hodowcy doskonale o tym wiedzą i wydają chore zwierzęta.
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Było nadrabiania, nie
Noooo, tylko wątek rozstaniowy miał więcej postów...
Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
U nas sie dzieją cuda. Kicia nie chce jeść nic poza gotowanym kurczakiem.
Jak się przygłodzi, to też nie je?

U mojej wstręt poprzedzał rzadką kupę.
Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ja własnie wróciłam do domu po godzinnej nieobecności i moim oczom okazała sie zdarta tapeta.... nie mam już siły. Jak ją oduczyć czepiania się ściany?
Daniels zdzierał tapetę z szafy, dopóki nie dokleiłam wszelkich odstających kawałków. Postawiłam obok duży karton. I tyle, przestał, znalazł sobie inne zajęcie. Szafki, śmietnik...
Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Wyobraźcie sobie kota, który śpi w sypialni przy łóżku i wchodzi na przywitanie na pościel tylko przednimi łapami, bo ogólnie na łóżko mu wchodzic nie wolno (tak robi owczarek mojej koleżanki)
Jakiś upośledzony byłby ten kot
Mi wystarczy, że nie drapie kołdry i to tyle z łóżkowych zachowań, jakich nauczyłam kota
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 13:24   #4188
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mój brat zauważył, że Daniels jest energicznym kotem, jak nie widzi Niuni albo mnie. Bez nas bawi się i skacze jak mały kociak. Pojawienie się którejś z nas oznacza wywrócenie na bok i brak reakcji na zabawki. Zabiłam w nim kociaka

Dzięki
Niunia na pierwsze problemy z oczkiem dostała krople ze sterydem, potem problemy nawracały, a używałam tych samych kropli. Przy kolejnym ataku polecimy do weta, bo już trzeci raz zdarzyły jej się problemy z okiem powiązane z ogólną niemocą i zdychaniem.
Daniels ma jako pamiątkę po kk łzawiące oko, ale nic innego się z nim nie dzieje. Jak Niunia ma spuchnięte i czerwone, to leży cicho w ciepłym miejscu i dogorywa.
Ostatni atak zdarzył się w sobotę, więc nie zdążyłam do weta, w poniedziałek już brykała, ale i tak mnie niepokoi, co jest tego przyczyną, czy ma coś z samym okiem, czy może to Herpes...

Hodowcy doskonale o tym wiedzą i wydają chore zwierzęta.

Noooo, tylko wątek rozstaniowy miał więcej postów...

Jak się przygłodzi, to też nie je?

U mojej wstręt poprzedzał rzadką kupę.

Daniels zdzierał tapetę z szafy, dopóki nie dokleiłam wszelkich odstających kawałków. Postawiłam obok duży karton. I tyle, przestał, znalazł sobie inne zajęcie. Szafki, śmietnik...

Jakiś upośledzony byłby ten kot
Mi wystarczy, że nie drapie kołdry i to tyle z łóżkowych zachowań, jakich nauczyłam kota
Mi wystarczy, że nie drapią ludzi i mebli tzn kanapa jest poorana od skoków i gonitwy, ale to skóra...

Koteczka nie zje nawet po całej nocy. Musi być świeżo otwarta puszka albo mięsko. Inaczej marudzi. Kocur za to zje wszystko. Co włożę w miskę - znika
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 14:18   #4189
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Macie w domu polki dla kotow? Mam zamiar cos moim zamontowac i rozgladam sie po necie. Te specjalnie dla kotow sa strasznie drogie i chyba kupie zwykle. Zastanawiam sie jaka wielkosc i jakie mocowanie. Podobaja mi sie z ikei z ukrytym mocowaniem. Mamy taka jedna, ale nie wiem czy na dluzsza mete wytrzymaja skoki i gonitwy? Mam tez zamiar przybic do kazdej kawalek wykladziny zeby sie kociaste nie slizgaly.
ja odradzam te półki z ikei jeśli kot jest szaleńcem, wiem co mówię
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 14:37   #4190
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Malla ale te twoje kociska są fajowe i jakie dzielne.

A moja dzisiaj wlazła mi do łóżka tak, że nawet nie zauważyłam kiedy weszła i w końcu spała obok mnie, a nie na środku łóżka. Mam nadzieje, że tak już jej zostanie to kładzenie się obok, bo przynajmniej wyspać się można.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 15:17   #4191
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Koty - część VII

Mnie Tercja dzisiaj w nocy pilnowała jak się budzilam żeby się wysmarkac, siedziała cały czas po mojej prawej stronie i patrzyła na mnie, Kochana Moja
Jeszcze nie widziałam wcześniej, żeby ja choroba interesowała... Wychwalilam ja za to rano
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 16:15   #4192
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Dobijacie mnie z tym budzeniem o 7 rano. Moja budzi mnie codziennie między 4, a 4:30
a co robisz jak kot Cie budzi? bo jak wstajesz to niedobrze.
U mnie było podobnie przez bardzo długi okres, kotka budziła sie po 4 codziennie i drapała w kołdrę (najlepsze jest to, że jak nie było mnie czasem w domu w weekend bo byłam u rodzicow, to mężowi nie drapała w kołdrę, ale to juz zupełnie inna bajka). Oczywiście budziła przy tym nas i wtedy trzeba było wygonić ją z pokoju, więc musiałam wstac, wygonić ja do przedpokoju i zamknąć drzwi. Dalej mogłam spac normalnie ale wiadomo jak to jest jak sie człowiek tak rozbudzi to później ciężko zasnąc a zaraz trzeba wstawac i chodziłam non stop niewyspana.
w końcu wpadłam na pomysł - BANALNIE PROSTY. Postanowiłam to przetrzymać. Kotka drapała a ja nic, drapała może z 5 minut, z każdej strony, w kołdrze i prześcieradle sa małe dziurki i ślady pazurów, ale nie poruszyłam sie i nie podniosłam, w końcu kotka znudzona brakiem realzji poszła sobie. Na drugi dzień to samo i tez brak reakzji z naszej strony. I później ustało momentalnie. Od tamtej pory nie drapie, wstaje wtedy kiedy my wstajemy. Nie wiem jak to możliwe, cud jakiś ale sie udało. Może u Ciebie tez to zadziała


Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
U nas sie dzieją cuda. Kicia nie chce jeść nic poza gotowanym kurczakiem. Mąż w desperacji zrobił jej mleko dla niemowlaków, które piła kiedyś i bardzo jej smakowało Niedługo będzie ją karmił znowu butelką. Chrupki jedzą, ale tylko jak rzucam nimi po pokoju. Wtedy polują i zjadaja. Chyba koty mają nas już dość i mówią: do roboty
Zamówiłam znowu Bozitę, może Animonda się przejadła
u mnie było podobnie jak kotka była mała, tylko ze nie chciała jeść suchej karmy wcale. Kupywałam małe paczuszki, różnych firm i smaków, żeby sprawdzić który jej smakuje. Nic jej nie smakowało, ile ja sie nakombinowalam z tym suchym. Teraz kotka je suche bez problemu, myślę że jak była mała to może było jej niewygodnie gryźć. Teraz natomiast grymasi z mokrym od jakiegoś czasu, chętnie je tylko applaws a to filetówka i juz nie wiem co z tym zrobic...
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 18:14   #4193
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ja własnie wróciłam do domu po godzinnej nieobecności i moim oczom okazała sie zdarta tapeta.... nie mam już siły. Jak ją oduczyć czepiania się ściany?
A dlaczego oduczyć? Stwórz ścianę wspinaczkową I wilk syty, i owca cała

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Hodowcy doskonale o tym wiedzą i wydają chore zwierzęta.

Noooo, tylko wątek rozstaniowy miał więcej postów...
Coś o tym wiem


Ważne, że już po
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 18:35   #4194
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Bo bure rządzi
tęskniłam <3

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Do mycia uszu polecam drugiego kota
Myślę instensywnie nad żywą myjką ostatnio. Może już przed wakacjami

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mieli jedną kuwetę, do której załatwiali się w tym samym czasie. Najpierw korzystał Bury, w trakcie zakopywania wskakiwała Niuńka, robiła swoje, a on to wszystko musiał zakopywać. Jedli z jednej miski, przysuwając ją do siebie łapkami.
No idylla

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Moje właśnie nie przepadają za Animondą
O, piona, Felunie też nie przypadła do gustu

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ja własnie wróciłam do domu po godzinnej nieobecności i moim oczom okazała sie zdarta tapeta....
Aj
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 18:57   #4195
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Teraz wrociłam znów... i tapety z drugiej strony nie ma

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
No wiesz, kicia pomaga Pańci w remoncie, a ty co? Zero wdzięczności!
Ech, tylko czemu pomaga PRZED remontem, a nie w trakcie

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Z kotem są dwie możliwości: zamknięte drzwi i brak dostępu albo lepsza opcja, od tej, której nie chcemy, czyli półka nad kanapą czy stołem. Jeśli ktoś ma tresowanego kota to proszę o kontakt na priv i sama przyjadę sie wytresować
To przedpokój, długi i wąski, także nawet nie ma jak odcinać kota od tej części mieszkania, bo się nie da. Tam nawet nie ma miejsca na półki.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Daniels zdzierał tapetę z szafy, dopóki nie dokleiłam wszelkich odstających kawałków. Postawiłam obok duży karton. I tyle, przestał, znalazł sobie inne zajęcie. Szafki, śmietnik...
Odstające kawałki sama zrobiła, robiąc sobie ze ściany skatepark

Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
a co robisz jak kot Cie budzi? bo jak wstajesz to niedobrze.[...]w końcu wpadłam na pomysł - BANALNIE PROSTY. Postanowiłam to przetrzymać. Kotka drapała a ja nic, drapała może z 5 minut, z każdej strony, w kołdrze i prześcieradle sa małe dziurki i ślady pazurów, ale nie poruszyłam sie i nie podniosłam, w końcu kotka znudzona brakiem realzji poszła sobie.
U mnie nie drapie, staje mi na klatę i sie patrzy, daje buziaki, jak to nie pomaga to się łasi, kładzie na bok i mruczy. Staram się to ignorować, ale czasem wstaję, np do toalety i jestem rozbudzona na amen...

Raz zrobiłam ten błąd. Trzecia w nocy, TŻ w pracy, kot mnie budzi. Pomyślałam- a, pogłasiam ją chwilę... głasiam głasiam, idę spać. A kot sru, łapką w nos i się kładzie na plecach gotowana na drapanko no to co, jeszcze chwilkę... drapi drapu, w koncu się kladę, a kot znów pac w nosa i dawaj pancia, drap. To był ostatni raz, kiedy uleglam

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
A dlaczego oduczyć? Stwórz ścianę wspinaczkową I wilk syty, i owca cała
Ona ma wspinaczkę z wszystkich mebli w salonie i sypialni , a czepila się tapety w przedpokoju. Żeby to byla ta w salonie nad kanapą, ale nie, zupełnie pusta ściana widoczna od razu po wejściu do mieszkania... jak to wlaściciel zobaczy to po nas...
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem


Edytowane przez Vivienne
Czas edycji: 2013-12-30 o 18:59
Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 19:18   #4196
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

I missed You too bure bure bure bure
Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Teraz wrociłam znów... i tapety z drugiej strony nie ma
Ech, tylko czemu pomaga PRZED remontem, a nie w trakcie
To nowa tapeta? Musi tam być? Nie możecie jej zedrzeć i pomalować przedpokoju?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 19:38   #4197
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Tapeta jest od dwóch lat... wolałabym, żeby była, ale jeśli dalej tak będzie to chyba będziemy musieli pomyśleć o innym rozwiązaniu
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 20:10   #4198
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
O, piona, Felunie też nie przypadła do gustu
Mój Cham to w ogóle wybrzydza z mokrym



Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ona ma wspinaczkę z wszystkich mebli w salonie i sypialni , a czepila się tapety w przedpokoju. Żeby to byla ta w salonie nad kanapą, ale nie, zupełnie pusta ściana widoczna od razu po wejściu do mieszkania... jak to wlaściciel zobaczy to po nas...
Jejku, to delikatna (podkreślam) aluzja, iż czas coś zmienić bądź prosty przekaz, że ta tapeta stanowczo nie podoba się kotu.
Polecam np. tę:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg myszy.jpg (22,2 KB, 21 załadowań)
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 20:16   #4199
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Jejku, to delikatna (podkreślam) aluzja, iż czas coś zmienić bądź prosty przekaz, że ta tapeta stanowczo nie podoba się kotu.
Polecam np. tę:

O ja durna, niedomyślna <tu następuje klepniecie się w czoło>
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-30, 21:23   #4200
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Koty - część VII

No, Olimpia miała najpierw krople ze sterydami, ale nie pomagały.. w ogóle już tyle kropli miała i nic nie pomaga..
teraz mamy ten zovirax, ale po nim jest niestety jeszcze gorzej.. gryzie mnie przy nakładaniu, bo widać, że ją to boli.. powiedziałam to dziś weterynarzowi.. dał póki co inny antybiotyk i zastrzyki wzmacniające odporność... ehh.. martwię się o nią..
I pomyśleć, że to miało być tylko łatwe do wyleczenia zadrapanie... ehh..

Z ta tapetą, to masakra.. moja dziś zbiła mi solniczkę.. nową.. którą dostałam w prezencie.. taka śliczna była..
też chodzi, gdzie jej sie podoba.. ale na szczęście niczego nam nie wyjada.. czasem coś nam się zdarzy zostawic w kuchni, ale kompletnie jej nie interesuje nasze jedzenie..

Malla, piękne masz koty..

Ja ciągle pracuję nad mężem, żeby wziąć jeszcze jednego kota.. ja to bym mogła mieć ich całą gromadkę..
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.