Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I - Strona 15 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Druga czesc wątku nosić będzie nazwę:
Były bąki, kupy i marudzenia, od dziś myślimy co dzieciom dać do jedzenia. 1 2,78%
Marchew, jabłko i ziemniaczek, niech nam rośnie zdrowo każdy dzieciaczek. 0 0%
Nasze pociechy poznają nowe smaczki i w miseczkach znajdują marchew, dynię i ziemniaczki. 1 2,78%
Daj mi tę noc, tę jedną noc! Przespaną noc- tę jedną noc! 3 8,33%
Mama biega już od rana, chociaz mocno niewyspana! 0 0%
Skazy, krostki i wysypki- od tygodni męczą wszystkich! 0 0%
Ach to wszystko trudne strasznie- niech to dziecko wreszcie zaśnie! 1 2,78%
Gdzieś promocja na pampersy? Wątek nasz wie o tym pierwszy! 3 8,33%
Uff jak gorąco! Puff jak gorąco! Słuchają maluchy nieustająco 0 0%
Lokomotywa i kaczka dziwaczka to repertuar dla każdego dzieciaczka 0 0%
Na pierwszy ząbek czekamy i dietę malucha rozkminiamy. 1 2,78%
W głos się śmieją dzieci nasze, zaraz będą wciinać kaszę! 9 25,00%
Mama pokaż cały świat, bo ja nie chce lezeć tak! 11 30,56%
Zieleń, złoto, jajecznica- w kupie cała okolica! 1 2,78%
Już marchewka się szykuje, mama dziecku ją gotuje! 2 5,56%
ostre tutaj są rozmowy, wątek mamy odlotowy! 1 2,78%
Rozszerzania diety czas - oby kolki poszły w las! 1 2,78%
Marchew, jabłko dobra rzecz - oby kolki poszły precz 1 2,78%
mamusie listopad-grudzień. 0 0%
Głosujący: 36. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-31, 10:06   #421
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Firjal Pokaż wiadomość
Przedstawiam mojego Pyszczka
ijeeeee ale ma dużo włosków


Tutaj macie o rozwoju psychomotorycznym dziecka
[ w szpitalu dostałam taką kartkę z tym, nie chce mi sie przepisywać to znalazłam w necie praktycznie to samo.;p ]
http://www.oeiizk.edu.pl/informa/ose...i/dzieciak.htm
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:07   #422
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Hejo
Majka dziś spała Od 21.30 do 7.30 bez przerwy . Tak ja chyba zmeczył płacz po szczepieniu


Paula - ja kupiłam ten worek w ciuszku, ale na metce jest CARTER , Mozesz poszukac

LINECZKO - o takie TT mi chodzilo http://www.echemist.co.uk/p-tommee-t...-reach-teether


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:18   #423
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 442
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość

Taszanta
- nie rozumiesz.,. ja nie odpycham Tżta bo mu nie idzie.. idzie mu ale mały ma takie dni kiedy tylko ja i nikt inny. Ma mi sie dziecko zapłakac? Kacper jak ma dzień ze tylko ja to nie ma szans nawet zeby odejsc gdzies na dluzej do pokoju..musi miec mnie na widoku. Zasypia trzymjac mnie za reke/palec.. mam sobie wyjsc z domu i zostawic placzace dziecko ktore jezeli sie uspokoi to tylko ze zmeczenia? a dziecko nawet i 5h potrafi plakac.. wiec nie dosc ze tz sie bedzie zniechecac bo bedzie myslał ze sie nie nadaje bo nawet dziecka uspokoic nie umie to jescze dziecko bedzie plakalo i wg mnie bardziej bedzie sie balo ze mama je zostawi wiec dla mnie niepotrzebny stres.
Jak musze cos zalatwic to ide w najblizszym mozliwym czasie. Jak widze ze Kacper ma dobry dzien czy cos to nawet na cały dzień moge wyjść.. bo ja mm, wiec Kacper do butli przyzwyczajony.. ale jak ma gorszy to albo musi mąż isc z nim na spacer jak ja cos załatwiam albo ja musze siedziec i przełozyć to ..
Poza tym wybacz ale nie wyobrażam sobie podawania 120 ml mleka mojemu dziecku łyżeczką.
Ej no przecież ja nie mówię o wychodzeniu dla przyjemności, tylko jak naprawdę muszę gdzieś iść, do szkoły itp. Jak chodzi o rzeczy które mogę przełożyć, to też patrze jaki dzień ( a miewa dni kiedy nie zaśnie dłużej niż 5 minut) ma mała, bo po co się niepotrzebnie stresować.

U mnie TŻ naprawdę się angażuje, i nie ma czegoś takiego jak opisujecie, że dziecko inaczej reaguje na ojca i na matkę płacze tak samo jeśli ma płakać, poza tym, że on ma więcej cierpliwości w uspokajaniu jej. Może problem jest w tym, tak jak pisała Ktosiula, że twój TŻ za mało czasu z małym spędza, no ale to się chyba nie zmieni, dopóki nie zacznie z nim więcej przebywać.
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:26   #424
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Dziewczyny piszecie o tych TŻ jak by to była obca osoba a nie ojciec, no kurcze przecież mojemu też nie idzie to gładko.

Kiedyś wziął małą na przejażdżkę do ciotki i tak z niej na miejscu chlusnęło mlekiem, że cały fotelik, ubranko i ona były mokre i ona się przestraszyła tego i trudno ją było uspokoić. Sama bym usiadła i nad tym płakała, ale on jakoś to ogarnął i nie skończyło się na tym, że przestał się małą zajmować.

Poza tym u nas jest tak, że ona często bardziej się u niego uspokaja jak płacze, to co ja mam się odsunąć i przestać się zajmować dzieckiem, bo trudniej mi ją uspokoić?

Tak więc u nas też lekko nie jest, ale jakoś próbujemy i nikomu nie przychodzi do głowy, że jest "niezastąpiony"

A z karmieniem to nie wydaje mi się, że jakieś naprawdę głodne dziecko odmówi pokarmu z butelki, a można przecież też podać łyżeczką, strzykawką itp. Chcieć to móc


Kurcze, aż zazdroszczę tym co pisały, że spędzacie Sylwestra w domu. U nas TŻ wymyślił wyjście do rodziny, ależ mi się okropnie nie chce, więcej z tym będzie zachodu niż przyjemności. I co to za atrakcja siedzieć w czyimś domu zamiast w swoim. Jakoś zupełnie nie czuję potrzeby świętowania
Myśle, że jakbym zostawiła noworodka z tż na kilka dni to może byłoby inaczej.
Taka między nami ròżnica, że mi by to przez myśl nie przeszło nawet.
A może " tuczniki na ubòj" sa takie niereformowalne?



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI



Edytowane przez Trele_Morele
Czas edycji: 2013-12-31 o 10:31
Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:30   #425
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

http://www.smyk.com/cool-club-bluza-...a-dla-dzieci-p taka bluze dostał Kacper

Taszanta- mój maż dużo spędza czasu ogólnie z małym. jAK jest w domu, tylko ostatnie dwa dni cos mu sie nie chciało, a moze tez chciał odpocząć bo na codzien pracuje od rana do 16-17 a w domu dopiero koło 18 jest... ale ogólnie to zajmuje sie nim, kąpie go zawsze on, na spacery tez razem chodzą. owszem spędza z nim dużo mniej czasu ale to dlatego ze długo pracuje.. a w weekendy to remont jest a co to jest jedna niedziela w tygodniu spedzona razem. Dlatego staram sie aby jak najczesciej i najdłużej spedzali ze sobą czas, ale nei zawsze sie da. Wczoraj i przed wczoraj widocznie nie miał "ochoty" i po prostu zrobił tak a nie inaczej. Usprawiedliwia,c go nie bede ale do pionu postawie.
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:36   #426
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Taszanta była butelka z łyżeczka, szklanka, kubeczki cuda wianki.
Jak Mała była głodna, to wpadała w taką histerię, że próba nakarmienia w ten sposób kończyła się dławieniem.

I zostało jej do dziś-nie powie, że glodna, tylko nagle wpada w szał nie do uspokojenia..
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:39   #427
Firjal
Raczkowanie
 
Avatar Firjal
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 350
GG do Firjal
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

No to wrzucam mój opis porodu.

25 listopada byli u nas znajomi, jakoś po północy zaczęli zbierać się do domu. Odprowadzamy ich do drzwi i jak to zawsze przy wyjściu zaczęły się najlepsze rozmowy. Ja czuję, że koniecznie musze siku, no ale czekam może pójdą już. I nagle czuje mokro w majtkach – sobie myśle nieźle mnie kopnął po pęcherzu i musiałam popuścić. Skrzyżowałam nogi, bo już wychodzili.Tylko drzwi za nimi zamknęliśmy czuje drugie chlup i mówie do męża że albo się dwa razy posikałam albo mi wody odeszły. Poszłam pod prysznic,umyłam włosy, depilacja i mąż dzwoni do mojej kuzynki położnej z którą byłam umówiona, że jak się zacznie to przyjedzie sprawdzić. Rozwarcie na palec, ani pół skurczu, o 4 pojechaliśmy do szpitala.Jeszcze nam samochód nie chciał zapalić i mąż musiał kawałek pchać :P
W szpitalu standardowo wszystkie badania i decyzja, że podają kroplówe z oksytocyną. Po 6 długich godzinach i tysiącach kilometrów po porodówce żadnego skurczu i żadnego postępu rozwarcia. I decyzja ordynatora po 12 godzinach od odejścia wód że robimy cesarke bo jest duże ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej. O 13 byłam po znieczuleniu. 26 listopada o 13:20 mój kochaś przyszedł na świat – dostał 9 punktów – odjęty jeden za kolor. T
Już podczas cesarki coś było nie tak ze mną. Operowało mnie dwóch lekarzy.I tylko słyszałam za tym parawanem jak dyskutują – co za macica, cała napięta, w ogóle nie gotowa, będzie problem – szarpali mocno za brzuch, nie dali rady małego wyciągnąć, zawołali ordynatora do pomocy – on naciskał na brzuch od mojej głowy a oni ciągnęli – uczucie mega nieprzyjemne.
Jak mi pokazali mojego synka to łzy leciały ciurkiem i byłam zdziwiona, że ma tyle włosków i jest taki malutki , bo na wszystkich usg wychodził o 2 tygodnie większy w stosunku do terminu a na ostatnim w czwartek miał 3400 a urodził się 3060 i 51 cm.To był najwspanialszy widok na świecie.
Kacpra zabrali do taty na kangurowanie a mnie zaczęli zszywać. Trwało to ponad godzinę, bo macica się w ogóle nie obkurczała i nie mogli mnie zamknąć. Wyczyścili mi wszystko,założyli dren, trwało to mega długo, zaczynało mi powoli schodzić znieczulenie, anestezjolog podał mi coś do maski, że nie pamiętam co potem się działo. W końcu poczułam,że mnie przenoszą na łóżko i jedziemy. Na Sali czekał na mnie szczęśliwy mąż z synkiem. Przystawili mi go do piersi – od razu złapał, płakaliśmy oboje ze szczęścia.
No i potem mam wszystko rozmyte co się ze mną działo. Zaczęło mi się robić słabo, więc powiedziałam mężowi żeby zabrał Kacperka , zawiózł go na noworodki,żeby go umyli. W międzyczasie przyszedł lekarz skontrolować macicę – nacisnął mi na brzuch – ból tak olbrzymi że znów zrobiło mi się słabo. Jak wrócił mąż to dostałam strasznego krwotoku, normalne kawałki mięsa ze mnie leciały, spadek ciśnienia 60/30, zanikający puls, jakieś maszyny, 5 pielęgniarek,2 lekarzy, panika nie wiedzą co robić. A ja czuje że lece do tyłu na tym łóżku w czarną przepaść i sobie myśle nie zamykaj oczu, nie zamykaj oczu bo będzie koniec. Dostałam adrenalinę, nie umieli mi się wkłuć, zapadnięte żyły miałam. Ogólnie miałam dużo szczęścia, że jak była ta sytuacja to była pielęgniarka u mnie i wymieniała podpaski, bo jak nie to byłoby źle. Bo w tej sytuacji ważna jest każda sekunda. Ogólnie chodziło o to że mój organizm nie wydzielał w ogóle oksytocyny i macica się nie obkurczała i straciłam dużo krwi – morfologie miałam na poziomie 7.
Ale mimo wszystko jakoś źle tego porodu nie wspominam. Ogólnie było lepiej niż się spodziewałam i nasłuchałam. W szpitalu byłam tydzień ze względu na moją dużą anemię i małego żółtaczke.
Firjal jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 10:52   #428
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Firjal Pokaż wiadomość
No to wrzucam mój opis porodu.

25 listopada byli u nas znajomi, jakoś po północy zaczęli zbierać się do domu. Odprowadzamy ich do drzwi i jak to zawsze przy wyjściu zaczęły się najlepsze rozmowy. Ja czuję, że koniecznie musze siku, no ale czekam może pójdą już. I nagle czuje mokro w majtkach – sobie myśle nieźle mnie kopnął po pęcherzu i musiałam popuścić. Skrzyżowałam nogi, bo już wychodzili.Tylko drzwi za nimi zamknęliśmy czuje drugie chlup i mówie do męża że albo się dwa razy posikałam albo mi wody odeszły. Poszłam pod prysznic,umyłam włosy, depilacja i mąż dzwoni do mojej kuzynki położnej z którą byłam umówiona, że jak się zacznie to przyjedzie sprawdzić. Rozwarcie na palec, ani pół skurczu, o 4 pojechaliśmy do szpitala.Jeszcze nam samochód nie chciał zapalić i mąż musiał kawałek pchać :P
W szpitalu standardowo wszystkie badania i decyzja, że podają kroplówe z oksytocyną. Po 6 długich godzinach i tysiącach kilometrów po porodówce żadnego skurczu i żadnego postępu rozwarcia. I decyzja ordynatora po 12 godzinach od odejścia wód że robimy cesarke bo jest duże ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej. O 13 byłam po znieczuleniu. 26 listopada o 13:20 mój kochaś przyszedł na świat – dostał 9 punktów – odjęty jeden za kolor. T
Już podczas cesarki coś było nie tak ze mną. Operowało mnie dwóch lekarzy.I tylko słyszałam za tym parawanem jak dyskutują – co za macica, cała napięta, w ogóle nie gotowa, będzie problem – szarpali mocno za brzuch, nie dali rady małego wyciągnąć, zawołali ordynatora do pomocy – on naciskał na brzuch od mojej głowy a oni ciągnęli – uczucie mega nieprzyjemne.
Jak mi pokazali mojego synka to łzy leciały ciurkiem i byłam zdziwiona, że ma tyle włosków i jest taki malutki , bo na wszystkich usg wychodził o 2 tygodnie większy w stosunku do terminu a na ostatnim w czwartek miał 3400 a urodził się 3060 i 51 cm.To był najwspanialszy widok na świecie.
Kacpra zabrali do taty na kangurowanie a mnie zaczęli zszywać. Trwało to ponad godzinę, bo macica się w ogóle nie obkurczała i nie mogli mnie zamknąć. Wyczyścili mi wszystko,założyli dren, trwało to mega długo, zaczynało mi powoli schodzić znieczulenie, anestezjolog podał mi coś do maski, że nie pamiętam co potem się działo. W końcu poczułam,że mnie przenoszą na łóżko i jedziemy. Na Sali czekał na mnie szczęśliwy mąż z synkiem. Przystawili mi go do piersi – od razu złapał, płakaliśmy oboje ze szczęścia.
No i potem mam wszystko rozmyte co się ze mną działo. Zaczęło mi się robić słabo, więc powiedziałam mężowi żeby zabrał Kacperka , zawiózł go na noworodki,żeby go umyli. W międzyczasie przyszedł lekarz skontrolować macicę – nacisnął mi na brzuch – ból tak olbrzymi że znów zrobiło mi się słabo. Jak wrócił mąż to dostałam strasznego krwotoku, normalne kawałki mięsa ze mnie leciały, spadek ciśnienia 60/30, zanikający puls, jakieś maszyny, 5 pielęgniarek,2 lekarzy, panika nie wiedzą co robić. A ja czuje że lece do tyłu na tym łóżku w czarną przepaść i sobie myśle nie zamykaj oczu, nie zamykaj oczu bo będzie koniec. Dostałam adrenalinę, nie umieli mi się wkłuć, zapadnięte żyły miałam. Ogólnie miałam dużo szczęścia, że jak była ta sytuacja to była pielęgniarka u mnie i wymieniała podpaski, bo jak nie to byłoby źle. Bo w tej sytuacji ważna jest każda sekunda. Ogólnie chodziło o to że mój organizm nie wydzielał w ogóle oksytocyny i macica się nie obkurczała i straciłam dużo krwi – morfologie miałam na poziomie 7.
Ale mimo wszystko jakoś źle tego porodu nie wspominam. Ogólnie było lepiej niż się spodziewałam i nasłuchałam. W szpitalu byłam tydzień ze względu na moją dużą anemię i małego żółtaczke.
Dobrze, ze była taka szybka reakcja, az strach pomyslec.
Wogòle chyba miałaś dobra opieka bo CC 12h po odejściu wòd to w wiekszości szpitali święto?

Ja miałam hemoglobine 7.5 I wypuścili mnie do domu na drugi dzien. Co prawda, ja chciałam wyjść ale też nikt mnie nie zatrzymywał.
Taka roznica miedzy PL a UK , wcale nie twierdze, że lepsza.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:08   #429
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Firjał- o ja Cie, nie zazdroszcze samopoczucia zaraz po cc. Dobrze że nie spominasz tego traumatycznie!

Kuźwa, Kacper zaś kaszle. jak do 14tej bedzie sie os działo to znów ide do lekarza...

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Dobrze, ze była taka szybka reakcja, az strach pomyslec.
Wogòle chyba miałaś dobra opieka bo CC 12h po odejściu wòd to w wiekszości szpitali święto?

Ja miałam hemoglobine 7.5 I wypuścili mnie do domu na drugi dzien. Co prawda, ja chciałam wyjść ale też nikt mnie nie zatrzymywał.
Taka roznica miedzy PL a UK , wcale nie twierdze, że lepsza.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
moja mama przy 7 miala c przetaczana krew. ja obecnie mam 8,9

chce isc na dukana, ale tyle roznych opinii ze nie wiem sama
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:13   #430
Antibia86
Rozeznanie
 
Avatar Antibia86
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 750
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Witam się sylwestrowomy też przed tv dzisiaj chyba ze zasne bo mam mega kryzys.wogóle jaka traume miałam z rana.idę do kuchni i zaglądam fo piotrka a ten siedzi na łóżku i sir krzywi pytam o co chodzi a on ze go poduszka złapała...podchodzę a on był zapłatany w rozprota lamowke poduszki.nie wiem jak on to zrobił ale naszyi i ręku zacisniety.aż mi serce stanęło...dobrze ze się obudził....

A i wyrodna matka zr mnie bo szczalam ze śmiechu wczoraj jak mały robił kupę bo takie dźwięki jak stary wydawał

Była kolezanka u mnie wczoraj i do mnie ze ja małego nauczyłam zr dzieci to czystą kartka itp.ciekawe bo Patryk już w szpitalu niedotykane jajo był.do tej pory nie lubi sue nosić ns rękach itp?i ze co ja go tego nauczyłam?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Antibia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:14   #431
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny kciuki bardzo potrzebne.



Co ja bym dała, żebymój mąż był z nami 7 dni!!!! Na szczęście teraz tych świąt tyle, najpierw BN, potem Nowy Rok, Trzech Króli - te kilka dni w trójkę dają mi wytchnienie.

Niestety mąż też sobie z małym nie radzi, z uspakajaniem w ogole bo za mało z nim przebywa. Musimy nad tym popracować. Za to kąpie małego codziennie, ja kończę toalete i asystuje. Jeszcze sam się boi, ale musze go do tego namówić. 2 tyg po porodzie zostawiłam ich samych na 1,5h, ale mały był najedzony i spokojny, dał mu później moje mleko odciągnięte i Miki kimał. Najgorsze, że on nie potrafi rozpoznać dlaczego synuś placze, czy głodny, czy zdenerwowany... ostatnio jak odciągałam cycki na dole to Miki się darł w niebogłosy a tż myślał, że bączki nie chcą iść i mu gniótł brzuszek ciągle i masował, a dzieciak miał dość słuchania bajek i był poprostu wkurzonym trzeba go było tylko wziąc na rączki i przytulić. Bardzo mi zależy, żeby była między nimi więź i zrobię wszystko, żeby tego nie zaprzepaścić.



A ja rozmiar 2 używam bo takie mialam No i są za duże trochę ale się nic nie wylewa tylko mu wiszą miedzy nogami. Jeszcze muszę te zwykłe pampersy zielone wypróbować, mam nadzieję, że będzie gdzieś jakas promo.

Mam te Dady z pszczółką Mają i co zmieniam pampka to przed oczami mam Trele, jej avka i Majeczkę

Postaram się być teraz na odchowalni na bieżąco. Jestem w plecy cały poprzedni wątek i już nie dam rady go przeczytać, wybaczcie.

Dzidziu dzięki, że wczoraj do mnie napisałaś Zmobilizowałaś mnie do powrotu hihihi

Synek zaczyna gruchać, trzeba go pocycolić i oporządzić.

ja mam wlasnie zielone pampki




Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
nie marudź :P ważne, że w nocy śpi moja też w nocy pięknie śpi, a w dzień to czasami i co godzinę karmię. Ale wolę to niż nie spać po nocach.

ktosiula, witaj z powrotem nie nadrabiaj starych wątków - lepiej bądź na bieżąco. Trzymam kciuki za wagę Mikołaja i za pobudzenie laktacji. Mi się wczoraj nie udało kupić bocianka, ale jakąś inną herbatkę z herbapolu kupiłam ziołową. Podobno dobra. A ja znowu nie potrzebuję mega rozbudzać.

I ja używam Dady. Tzn. akurat obecnie mam dużą paczkę Pampersów, bo jedynki to cenowo wychodzą tak samo, ale później zamierzam dadę. Jeszcze po drodze mam Happy rozm.2 od kuzynki (zostały jej), ale ich na pewno nie będę kupowała. Są strasznie krótkie jakieś i przy większej kupie to plecami wyleci na bank.

Wczoraj dzwoniłam do Urzędu Miasta pytać co z naszym peselem. Okazało się, że z Wałbrzycha jeszcze papiery nawet nie doszły
Ale dzisiaj mąż tam poszedł z aktem urodzenia i od ręki nam nadali Więc ma już Igunia pesel

tez prawda


przypomnialas mi,ze pesel musimy odebrac

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
Ktosiula ja sie ciesze ze on jest w domu, ale jak mi pomaga, tak jak np. swieta- bardzo duzo zajmowal sie ałym, mialam nawet chwile na drzemke ale np. wczoraj czy przed wczoraj? siedzial i gral a ja caly czas mialam malego. Wczoraj nawet nie wzial go na rece nie liczac kapieli a w niedziele mielismy gosci toez nic nie pomógł.. no lekko ogarnac mi mieszkanie pomógł... w Sobote byl na remoncie wiec wrocil zmeczony i tez tylko kapiel... a ja w sobote bylam sama z dzieciaczkami, w niedziele szykowalam obiad na 8 osob i deser, potem musialam wszystko sprzatac, a kregosłup mnie boli od samego noszenia prawie 6kg syna... poza tym mi 'cierpną "plecy ze nie czuje momentami nogi.. wiec owszem jak mi pomaga tosuper ale jak siedzi i gra towole zeby szedl do pracy bo przynajmniej mnie nie wkur.wia.

Taszanta
- nie rozumiesz.,. ja nie odpycham Tżta bo mu nie idzie.. idzie mu ale mały ma takie dni kiedy tylko ja i nikt inny. Ma mi sie dziecko zapłakac? Kacper jak ma dzień ze tylko ja to nie ma szans nawet zeby odejsc gdzies na dluzej do pokoju..musi miec mnie na widoku. Zasypia trzymjac mnie za reke/palec.. mam sobie wyjsc z domu i zostawic placzace dziecko ktore jezeli sie uspokoi to tylko ze zmeczenia? a dziecko nawet i 5h potrafi plakac.. wiec nie dosc ze tz sie bedzie zniechecac bo bedzie myslał ze sie nie nadaje bo nawet dziecka uspokoic nie umie to jescze dziecko bedzie plakalo i wg mnie bardziej bedzie sie balo ze mama je zostawi wiec dla mnie niepotrzebny stres.
Jak musze cos zalatwic to ide w najblizszym mozliwym czasie. Jak widze ze Kacper ma dobry dzien czy cos to nawet na cały dzień moge wyjść.. bo ja mm, wiec Kacper do butli przyzwyczajony.. ale jak ma gorszy to albo musi mąż isc z nim na spacer jak ja cos załatwiam albo ja musze siedziec i przełozyć to ..
Poza tym wybacz ale nie wyobrażam sobie podawania 120 ml mleka mojemu dziecku łyżeczką.
oj,jakby mi M. taki numer wywinal,ze siedzi i gra....tez bym miala nerwa!!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:19   #432
Antibia86
Rozeznanie
 
Avatar Antibia86
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 750
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Któraś pisała o kubusiach....ja bym nie piła lepiej jak masz możliwość sama sobie zrób sok z marchwi a jak gotów to tylko bobofrut bo nie ma dodatków.

A co do diety to ja uważam wszystkie za złe.trzeba zmienić nawyki zywieniowe a nie męczyć się. Już kilku moich znajomych mnie posłuchało i ładnie schudli a przede wszystkim są zdrowi i pełni życiaim mniej się je tym większy efekt jojo bo organizm koduje ze musi zbierać zapasy no znów może nie dostawać paliwa przez jakiś czas

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Antibia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:20   #433
CorkaCzarownic
Zadomowienie
 
Avatar CorkaCzarownic
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 421
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

witam się po nieprzespanej nocy z mojej winy
Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
KTOSIULA- w takim razie za wage Mikołaja i laktacje!
u nas te baki nadal męczą... nie wiem o co chodzi bo kupki robi.. :/ ale jak ma faze to 20 minut bąki idą.. non stop.
Co do dad- też używam :P
Te baki to tak mają. Chociaż obwieszczam wszem i wobec, że doszłam do tego co pomaga mojemu dziecku na bąki i kupy. Jak zaczęła mieć te problemy z kupką(zmieniłam jej wtedy mleko na Hipp, bo nie podobało mi sie, że robi kilka razy dziennie, głupia ja) i bąkami to postanowiłam odstawić wszystko co jej dawałam w tym Biogaię. I jak przestałam dawać to przy każdej zmianie mleka był i tak problem, a o B. zapomniałam Przedwczoraj przypomniało mi się o niej, ale już wcześniej wróciłam do Bebiko, bo i tak inne mleka nic nie dawały.... i jak ręką odjął, najpierw zrobiła dwie kupki, ale bąki i kupki męczyły, nie tak bardzo, ale nadal. Natomiast z dnia na dzień coraz lepiej jest dzisiaj już były chyba z 4 od północy normalne, luźne, żółciutkie. na początku postękiwała jak robiła, a teraz nawet nie wiedziałam dlaczego płacze Przy bąkach sporadycznie płacze.
Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny kciuki bardzo potrzebne.



Co ja bym dała, żebymój mąż był z nami 7 dni!!!! Na szczęście teraz tych świąt tyle, najpierw BN, potem Nowy Rok, Trzech Króli - te kilka dni w trójkę dają mi wytchnienie.

Niestety mąż też sobie z małym nie radzi, z uspakajaniem w ogole bo za mało z nim przebywa. Musimy nad tym popracować. Za to kąpie małego codziennie, ja kończę toalete i asystuje. Jeszcze sam się boi, ale musze go do tego namówić. 2 tyg po porodzie zostawiłam ich samych na 1,5h, ale mały był najedzony i spokojny, dał mu później moje mleko odciągnięte i Miki kimał. Najgorsze, że on nie potrafi rozpoznać dlaczego synuś placze, czy głodny, czy zdenerwowany... ostatnio jak odciągałam cycki na dole to Miki się darł w niebogłosy a tż myślał, że bączki nie chcą iść i mu gniótł brzuszek ciągle i masował, a dzieciak miał dość słuchania bajek i był poprostu wkurzonym trzeba go było tylko wziąc na rączki i przytulić. Bardzo mi zależy, żeby była między nimi więź i zrobię wszystko, żeby tego nie zaprzepaścić.



A ja rozmiar 2 używam bo takie mialam No i są za duże trochę ale się nic nie wylewa tylko mu wiszą miedzy nogami. Jeszcze muszę te zwykłe pampersy zielone wypróbować, mam nadzieję, że będzie gdzieś jakas promo.

Mam te Dady z pszczółką Mają i co zmieniam pampka to przed oczami mam Trele, jej avka i Majeczkę

Postaram się być teraz na odchowalni na bieżąco. Jestem w plecy cały poprzedni wątek i już nie dam rady go przeczytać, wybaczcie.

Dzidziu dzięki, że wczoraj do mnie napisałaś Zmobilizowałaś mnie do powrotu hihihi

Synek zaczyna gruchać, trzeba go pocycolić i oporządzić.
Też się wypowiem na temat tż i ich opieki, bo u nas było ciężko. Szczerze, to u nas był kryzys. A tż nie pomagał mi od początku. Pierwsze dwa tygodnie to była tragedia, spałam po 2h, bo bylam zmęczona po porodzie, a tż nie chciał pomagać "bo na rano do pracy i muszę się wyspać...". Ona wyła, ja nie miałam sił, byłam wykończonazasypiałam na stojąco, leżąco i ona to czuła, bo strasznie się na nią złościłam i przez to nie mogłam uspokoić jej...To byl kołowrotek. Miałam ochotę wywalić ją przez okno i nie będę kłamać, że nie. Zdarzało mi się krzyknąć, bo nie wiedziałam dlaczego płacze: głodna nie była, przebrana, odbeknięta. Teraz wiem, że po prostu czuła moją złość...W końcu stwierdziłam, że tak być nie może, zaczęły się problemy z kupkami i w końcu zrobiłam wojnę tż, że muszę się wyspać i koniec tematu. Od tamtej pory nie ma że boli, tż opiekuje się małą jak tylko poproszę, na początku jak ją brał to od razu uspokajał. Wypoczęty, uśmiechnięty, spokojny to czuła się bezpiecznie, nie to co ze mną... Teraz już opiekujemy się na zmianę, jak ja "nie mam siły i ochoty" to tata ją dostaje (nie żeby była niezadowolona), a jak tata nie ma siły to mama dostaje ją Na szczęście dojście do takiego stanu zajęło nam tylko 2 tygodnie. Długie, trudne i męczące 2 tygodnie po których przyszła miłość do mojego dziecka
Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Ej no przecież ja nie mówię o wychodzeniu dla przyjemności, tylko jak naprawdę muszę gdzieś iść, do szkoły itp. Jak chodzi o rzeczy które mogę przełożyć, to też patrze jaki dzień ( a miewa dni kiedy nie zaśnie dłużej niż 5 minut) ma mała, bo po co się niepotrzebnie stresować.

U mnie TŻ naprawdę się angażuje, i nie ma czegoś takiego jak opisujecie, że dziecko inaczej reaguje na ojca i na matkę płacze tak samo jeśli ma płakać, poza tym, że on ma więcej cierpliwości w uspokajaniu jej. Może problem jest w tym, tak jak pisała Ktosiula, że twój TŻ za mało czasu z małym spędza, no ale to się chyba nie zmieni, dopóki nie zacznie z nim więcej przebywać.
U nas jest tak samo, ale pamiętaj, że każde dziecko jest inne i to że nasze tak ma niekoniecznie musi oznaczać, że inne tak mają
Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Taszanta była butelka z łyżeczka, szklanka, kubeczki cuda wianki.
Jak Mała była głodna, to wpadała w taką histerię, że próba nakarmienia w ten sposób kończyła się dławieniem.

I zostało jej do dziś-nie powie, że glodna, tylko nagle wpada w szał nie do uspokojenia..
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Charakterna ta Aliska Twoja Ale wygląda na taką co sobie poradzi w życiu
Cytat:
Napisane przez Firjal Pokaż wiadomość
No to wrzucam mój opis porodu.

25 listopada byli u nas znajomi, jakoś po północy zaczęli zbierać się do domu. Odprowadzamy ich do drzwi i jak to zawsze przy wyjściu zaczęły się najlepsze rozmowy. Ja czuję, że koniecznie musze siku, no ale czekam może pójdą już. I nagle czuje mokro w majtkach – sobie myśle nieźle mnie kopnął po pęcherzu i musiałam popuścić. Skrzyżowałam nogi, bo już wychodzili.Tylko drzwi za nimi zamknęliśmy czuje drugie chlup i mówie do męża że albo się dwa razy posikałam albo mi wody odeszły. Poszłam pod prysznic,umyłam włosy, depilacja i mąż dzwoni do mojej kuzynki położnej z którą byłam umówiona, że jak się zacznie to przyjedzie sprawdzić. Rozwarcie na palec, ani pół skurczu, o 4 pojechaliśmy do szpitala.Jeszcze nam samochód nie chciał zapalić i mąż musiał kawałek pchać :P
W szpitalu standardowo wszystkie badania i decyzja, że podają kroplówe z oksytocyną. Po 6 długich godzinach i tysiącach kilometrów po porodówce żadnego skurczu i żadnego postępu rozwarcia. I decyzja ordynatora po 12 godzinach od odejścia wód że robimy cesarke bo jest duże ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej. O 13 byłam po znieczuleniu. 26 listopada o 13:20 mój kochaś przyszedł na świat – dostał 9 punktów – odjęty jeden za kolor. T
Już podczas cesarki coś było nie tak ze mną. Operowało mnie dwóch lekarzy.I tylko słyszałam za tym parawanem jak dyskutują – co za macica, cała napięta, w ogóle nie gotowa, będzie problem – szarpali mocno za brzuch, nie dali rady małego wyciągnąć, zawołali ordynatora do pomocy – on naciskał na brzuch od mojej głowy a oni ciągnęli – uczucie mega nieprzyjemne.
Jak mi pokazali mojego synka to łzy leciały ciurkiem i byłam zdziwiona, że ma tyle włosków i jest taki malutki , bo na wszystkich usg wychodził o 2 tygodnie większy w stosunku do terminu a na ostatnim w czwartek miał 3400 a urodził się 3060 i 51 cm.To był najwspanialszy widok na świecie.
Kacpra zabrali do taty na kangurowanie a mnie zaczęli zszywać. Trwało to ponad godzinę, bo macica się w ogóle nie obkurczała i nie mogli mnie zamknąć. Wyczyścili mi wszystko,założyli dren, trwało to mega długo, zaczynało mi powoli schodzić znieczulenie, anestezjolog podał mi coś do maski, że nie pamiętam co potem się działo. W końcu poczułam,że mnie przenoszą na łóżko i jedziemy. Na Sali czekał na mnie szczęśliwy mąż z synkiem. Przystawili mi go do piersi – od razu złapał, płakaliśmy oboje ze szczęścia.
No i potem mam wszystko rozmyte co się ze mną działo. Zaczęło mi się robić słabo, więc powiedziałam mężowi żeby zabrał Kacperka , zawiózł go na noworodki,żeby go umyli. W międzyczasie przyszedł lekarz skontrolować macicę – nacisnął mi na brzuch – ból tak olbrzymi że znów zrobiło mi się słabo. Jak wrócił mąż to dostałam strasznego krwotoku, normalne kawałki mięsa ze mnie leciały, spadek ciśnienia 60/30, zanikający puls, jakieś maszyny, 5 pielęgniarek,2 lekarzy, panika nie wiedzą co robić. A ja czuje że lece do tyłu na tym łóżku w czarną przepaść i sobie myśle nie zamykaj oczu, nie zamykaj oczu bo będzie koniec. Dostałam adrenalinę, nie umieli mi się wkłuć, zapadnięte żyły miałam. Ogólnie miałam dużo szczęścia, że jak była ta sytuacja to była pielęgniarka u mnie i wymieniała podpaski, bo jak nie to byłoby źle. Bo w tej sytuacji ważna jest każda sekunda. Ogólnie chodziło o to że mój organizm nie wydzielał w ogóle oksytocyny i macica się nie obkurczała i straciłam dużo krwi – morfologie miałam na poziomie 7.
Ale mimo wszystko jakoś źle tego porodu nie wspominam. Ogólnie było lepiej niż się spodziewałam i nasłuchałam. W szpitalu byłam tydzień ze względu na moją dużą anemię i małego żółtaczke.
Chyba ktoś nad Toba czuwał Super że wszystko z Wami jest
dobrze!

Dziewczyny, będę robić zamówienie z F&F : www.clothingattesco.com , tylko będę musiała ogarnąć czy mogę płacic zwykłą karta czy kredytową i czy umiem jak ktos chce to może się dołączyć
__________________
And then she'd say: It's OK, I got lost on the way
But I'm a Supergirl and Supergirls don't cry.
CorkaCzarownic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:28   #434
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Coro to super,ze,juz ok! nie wiedzialam,ze tak ciezko bylo na poczatku...
ja wlasnie po wyjsciu ze szpitala mialam bajke: obiadki przynosila mama,M. odgrzewal, robil pranie,sprzatal i zajmowal sie mala.
ja mialam schizy z kp wiec jeszcze mnie ogarnial

teraz w domu znow wiecej robie ja,ale sama chcialam

opieka nad mala - po rowno
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:38   #435
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Witam i ja skończyłam sprzątac, Liwka śpi, zadzwoniłam do lekarza potwierdzić wizytę na czwartek.

W przyszły wtorek wybieram sie z Liwką odwiedzić nowa ciocię i mała Lilianę, starszą od Liwki o 2 dni już widze tą różnicę w gabarytach
jak dobrze wyjśc z domu nie tylko na spacer.

Co do pampków: to ja dziekuję za te duże paki dady. Ogólnie wszystkie pieluszki ładnie się nam przyjęły, oryginalne pampki mam na noc, a w dzień w dadach paradujemy
I też na pampki mało wydaliśmy bo korzystamy z tych danych w prezentach. Kupiliśmy moze do tej pory pieluszek za 200-250 zł, reszta to z podarków.

Firjal synyś śliczny, kudłaty i fajnie że porodu strasznie nie wspominasz

Dziś an obiad pierogi z kapustą i zupa pomidorowa z robionym makaronem( takim tartym) już mi ślinka leci.

a i pisałam do tej koleżanki co idę z Liwką w odwiedziny i prosiłąm o pożyczenie ciuszków w rozmairze 62 i 68 z których małą jej wyrosła i bez problemów pożyczy wiec kasy wydawać nie musze a brakuje mi w sumie tylko kaftaników, bodziaków, moze kilku pajacy
__________________
Liwia 3.10.2013
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 11:57   #436
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Dlatego ja bym na Twoim miejscu juz probowala, chocbys jej miała dać po te 20ml ktore uda Ci sie na szybko sciagnac, a pozniej najwyzej reszta piersia ..
dostała wczoraj na wieczór butelkę od TŻ i zjadła te odciągnięte dzień wcześniej 50 ml. Najpierw był ryk bo nie czuła mleka tylko myślała, że znowu się jej podaje smoka czego raczej nie lubi. Ale jak poczuła mleko to ładnie zjadła. Oczywiście było mało, musiałam dokarmić, ale jest nadzieja.

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Czy ktoras z was używa Dady? Nam jakoś bardziej pasują niż pampersy Premium Care, lepiej się je zakłada i się nie kleją do pupy. Te pampersy się przyklejały a do tego Miki miał na początku bardzo brzydkie odparzenia i miałam wrażenie ze to potęguje ww bol.
też mam takie odczucia, mieliśmy te premium car i ta siateczka ze środka przyklejała się do pupy... Dady u nas się świetnie sprawdzają, ewentualnie zielone pampersa. Ale premium care pampersa to już więcej nie kupimy.

Natalia chyba tak jak Ula Córy wchodzi w swój skok rozwojowy. Nie wpadłam na to wcześniej dopiero jak wczoraj Córa napisała o Uli.

Miałam pytać... Dziewczyny odciągające laktatorem elektrycznym (Dzidziu ) ta metoda 7-5-3 jest do odciągania ręcznego prawda? a ile minut odciągać elektrycznym?
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 12:01   #437
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

my jeszcze pampkow zadnych nie kupilismy tyle co xo szpitala,jedna paczka.
dopiero sie koncza...dostalismy 5 pak od mojej sis

czy dzis sklepy sa krocej otwarte? chcemy isc do 5-10-15 bo mala wyrosla z pajacy na 56a na 62 jakos malo mamy...a do spania jak dla nas sa,najlepsze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 12:23   #438
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość
my jeszcze pampkow zadnych nie kupilismy tyle co xo szpitala,jedna paczka.
dopiero sie koncza...dostalismy 5 pak od mojej sis

czy dzis sklepy sa krocej otwarte? chcemy isc do 5-10-15 bo mala wyrosla z pajacy na 56a na 62 jakos malo mamy...a do spania jak dla nas sa,najlepsze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
tak do 14/16tej otwarte :P


premium care u nas sie niesprawddzily wcale bo preciekały przede wszystkim

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

a my wczoraj skończyliśmy 12tygodni!
i własnie weszłam na skoki rozwojowe i piszą że teraz nam sie szykuje. :P znaczy w 12tyg. Póki co nic sie nie zapowiada, ale moze to cisza przed burzą.
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 12:30   #439
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
Firjał- o ja Cie, nie zazdroszcze samopoczucia zaraz po cc. Dobrze że nie spominasz tego traumatycznie!

Kuźwa, Kacper zaś kaszle. jak do 14tej bedzie sie os działo to znów ide do lekarza...

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------


moja mama przy 7 miala c przetaczana krew. ja obecnie mam 8,9

chce isc na dukana, ale tyle roznych opinii ze nie wiem sama
Kurde Rybko oby choroba nie wróciła

Co do Dukana ja stosowałam , ale cyganiony bo w drugiej fazie jadłam owoce I warzywa wszystkie. Schudłam 12 kg w nie całe 3 miesiace , ale pozniej 6 wróciło migiem. Na jajka do dzis nie moge patrzec!
Troche z tym roboty jest , chleb musisz sama piec zeby miec co jesc.
No I woda to podstawa bo nie ktorym nerki siadaja przy tej diecie.

Moja mama schudła bardzo dupo na diecie kwasniewskiego.
Cytat:
Napisane przez Antibia86 Pokaż wiadomość
Któraś pisała o kubusiach....ja bym nie piła lepiej jak masz możliwość sama sobie zrób sok z marchwi a jak gotów to tylko bobofrut bo nie ma dodatków.

A co do diety to ja uważam wszystkie za złe.trzeba zmienić nawyki zywieniowe a nie męczyć się. Już kilku moich znajomych mnie posłuchało i ładnie schudli a przede wszystkim są zdrowi i pełni życiaim mniej się je tym większy efekt jojo bo organizm koduje ze musi zbierać zapasy no znów może nie dostawać paliwa przez jakiś czas

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja Chetnie sie zapoznam z Twoimi radami
Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
dostała wczoraj na wieczór butelkę od TŻ i zjadła te odciągnięte dzień wcześniej 50 ml. Najpierw był ryk bo nie czuła mleka tylko myślała, że znowu się jej podaje smoka czego raczej nie lubi. Ale jak poczuła mleko to ładnie zjadła. Oczywiście było mało, musiałam dokarmić, ale jest nadzieja.

też mam takie odczucia, mieliśmy te premium car i ta siateczka ze środka przyklejała się do pupy... Dady u nas się świetnie sprawdzają, ewentualnie zielone pampersa. Ale premium care pampersa to już więcej nie kupimy.

Natalia chyba tak jak Ula Córy wchodzi w swój skok rozwojowy. Nie wpadłam na to wcześniej dopiero jak wczoraj Córa napisała o Uli.

Miałam pytać... Dziewczyny odciągające laktatorem elektrycznym (Dzidziu ) ta metoda 7-5-3 jest do odciągania ręcznego prawda? a ile minut odciągać elektrycznym?
O to super, ze nie masz tego problemu co ja



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ----------

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
tak do 14/16tej otwarte :P


premium care u nas sie niesprawddzily wcale bo preciekały przede wszystkim

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

a my wczoraj skończyliśmy 12tygodni!
i własnie weszłam na skoki rozwojowe i piszą że teraz nam sie szykuje. :P znaczy w 12tyg. Póki co nic sie nie zapowiada, ale moze to cisza przed burzą.
A widzialas jaki kolejny sie szykuje? Ja juz sie zegnam na sama mysl


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 12:47   #440
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Kurde Rybko oby choroba nie wróciła

Co do Dukana ja stosowałam , ale cyganiony bo w drugiej fazie jadłam owoce I warzywa wszystkie. Schudłam 12 kg w nie całe 3 miesiace , ale pozniej 6 wróciło migiem. Na jajka do dzis nie moge patrzec!
Troche z tym roboty jest , chleb musisz sama piec zeby miec co jesc.
No I woda to podstawa bo nie ktorym nerki siadaja przy tej diecie.

Moja mama schudła bardzo dupo na diecie kwasniewskiego.


Ja Chetnie sie zapoznam z Twoimi radami


O to super, ze nie masz tego problemu co ja



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ----------



A widzialas jaki kolejny sie szykuje? Ja juz sie zegnam na sama mysl


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ja tez poslucham rad

widzialam

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ----------

dostałam 2x tą książke z photobox'a .
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:12   #441
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
tak do 14/16tej otwarte :P


premium care u nas sie niesprawddzily wcale bo preciekały przede wszystkim

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

a my wczoraj skończyliśmy 12tygodni!
i własnie weszłam na skoki rozwojowe i piszą że teraz nam sie szykuje. :P znaczy w 12tyg. Póki co nic sie nie zapowiada, ale moze to cisza przed burzą.
dzieki!
kurcze to chyba nie zdazymy jednak:p

ja o tych skokach az boje sie czytac...

nasza tez cos kaszle


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:13   #442
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

melduje sie ojej ledwo was znalazlam..
u nas ok poza problemow brzuszkowych..mala karmiona cycem czasem ma dziwne wzdecia i wgl jakby powietrze sie jej zbieralo jak lyka mleczko...czasem mam chwile zwatpienia,czemu tak i mam ochote przestac karmic ...chyba jakis kryzysik mnie dopadl..dzis sylwek a ja nie moge sie nawet napic;( nie dosc ze siedzimy w domu myslalam przez noc karmic sztucznym..chociaz przez ta jedna noc..co myslicie?


ZYCZE SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU ZDROWIA DLA WASZYCH POCIECH I CZEGO SOBIE ZYCZYCIE!
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:16   #443
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
ja tez poslucham rad

widzialam

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ----------

dostałam 2x tą książke z photobox'a .
Fajnie, ze oni sie jeszcze nie zorientowali ze wysyłaja podwojnie haha
Bedziesz miała prezent na dzien babci

Leje a ja bym chciała wyjść ;(
Musze poszukac stroju Spider-Mana dla bratanka Tż bo obiecaliśmy ze przywieziemy.
Musze też rozejrzec sie za wanienka , bo ta ktora mamy jest rewelacyjna, skladana, wygodna, ale za mała. Majka juz z niej nogi wystawia.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:18   #444
CorkaCzarownic
Zadomowienie
 
Avatar CorkaCzarownic
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 421
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez lusesita23 Pokaż wiadomość
Coro to super,ze,juz ok! nie wiedzialam,ze tak ciezko bylo na poczatku...
ja wlasnie po wyjsciu ze szpitala mialam bajke: obiadki przynosila mama,M. odgrzewal, robil pranie,sprzatal i zajmowal sie mala.
ja mialam schizy z kp wiec jeszcze mnie ogarnial

teraz w domu znow wiecej robie ja,ale sama chcialam

opieka nad mala - po rowno
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Oj było, było ale już o niebo lepiej
Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
dostała wczoraj na wieczór butelkę od TŻ i zjadła te odciągnięte dzień wcześniej 50 ml. Najpierw był ryk bo nie czuła mleka tylko myślała, że znowu się jej podaje smoka czego raczej nie lubi. Ale jak poczuła mleko to ładnie zjadła. Oczywiście było mało, musiałam dokarmić, ale jest nadzieja.

też mam takie odczucia, mieliśmy te premium car i ta siateczka ze środka przyklejała się do pupy... Dady u nas się świetnie sprawdzają, ewentualnie zielone pampersa. Ale premium care pampersa to już więcej nie kupimy.

Natalia chyba tak jak Ula Córy wchodzi w swój skok rozwojowy. Nie wpadłam na to wcześniej dopiero jak wczoraj Córa napisała o Uli.

Miałam pytać... Dziewczyny odciągające laktatorem elektrycznym (Dzidziu ) ta metoda 7-5-3 jest do odciągania ręcznego prawda? a ile minut odciągać elektrycznym?
No ja też nie wpadłam na te skoki, ale ktos tu wspomniał i mi się przypomniało, że to 5 tydzień. Nic jej nie uspokaja. Śpi niespokojnie, grymasi przy jedzeniu (!!). Masakra. Wcisnęłam ją do wózka i na balkon, bo musze odgruzować chatę, bo gości dzisiaj mam
Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
tak do 14/16tej otwarte :P


premium care u nas sie niesprawddzily wcale bo preciekały przede wszystkim

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

a my wczoraj skończyliśmy 12tygodni!
i własnie weszłam na skoki rozwojowe i piszą że teraz nam sie szykuje. :P znaczy w 12tyg. Póki co nic sie nie zapowiada, ale moze to cisza przed burzą.
Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Kurde Rybko oby choroba nie wróciła

Co do Dukana ja stosowałam , ale cyganiony bo w drugiej fazie jadłam owoce I warzywa wszystkie. Schudłam 12 kg w nie całe 3 miesiace , ale pozniej 6 wróciło migiem. Na jajka do dzis nie moge patrzec!
Troche z tym roboty jest , chleb musisz sama piec zeby miec co jesc.
No I woda to podstawa bo nie ktorym nerki siadaja przy tej diecie.

Moja mama schudła bardzo dupo na diecie kwasniewskiego.


Ja Chetnie sie zapoznam z Twoimi radami


O to super, ze nie masz tego problemu co ja



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ----------



A widzialas jaki kolejny sie szykuje? Ja juz sie zegnam na sama mysl


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
sorry, ale jak zobaczyłam te 5 tygodni to juz sie szykuję na ten skok
__________________
And then she'd say: It's OK, I got lost on the way
But I'm a Supergirl and Supergirls don't cry.
CorkaCzarownic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:20   #445
sylwia1986sz
Zadomowienie
 
Avatar sylwia1986sz
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 530
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Dziewczyny jestem z innego wątku ale mam informację

My już po chrzcinach! W pierwszy dzień Świąt mieliśmy, Emilka super cichutka w kościele. Dlatego mam do odstąpienia śliczny komplecik dla dziewczynki rozm. 62. Jeśli któraś z Was będzie robiła chrzest w styczniu, lutym,marcu to idealny. Zestaw składa się z 4 części sukienka polarowa z tiulowym przodem, pięknie wykończona, spodenki polarowe, czapeczka z regulacją, piękny pluszowy płaszczyk. Do tego 3 elementy dokupiłąm - opaska z kwiatuszkiem, buciki polarowe, rękawiczki łapki. Szczegóły na priv
Ps. U nas było 7 chrztów, a Emi najbardziej wystrojona
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (28,1 KB, 39 załadowań)
__________________
Nie denkuję...
To syzyfowa praca
Zużywam...

Edytowane przez sylwia1986sz
Czas edycji: 2013-12-31 o 14:15
sylwia1986sz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:20   #446
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
melduje sie ojej ledwo was znalazlam..
u nas ok poza problemow brzuszkowych..mala karmiona cycem czasem ma dziwne wzdecia i wgl jakby powietrze sie jej zbieralo jak lyka mleczko...czasem mam chwile zwatpienia,czemu tak i mam ochote przestac karmic ...chyba jakis kryzysik mnie dopadl..dzis sylwek a ja nie moge sie nawet napic;( nie dosc ze siedzimy w domu myslalam przez noc karmic sztucznym..chociaz przez ta jedna noc..co myslicie?


ZYCZE SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU ZDROWIA DLA WASZYCH POCIECH I CZEGO SOBIE ZYCZYCIE!
Napewno jej sie nic nie stanie od mm
A co ile karmisz w nocy?
Ja mam zamiar polozyc Majke dziś koło 20/21 I o 24 napic sie szampana a pozniej sciagnac mleko. Na przed I po mam Bavarie I Karmi


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:23   #447
Anoula
Zakorzenienie
 
Avatar Anoula
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez CorkaCzarownic Pokaż wiadomość
No ja też nie wpadłam na te skoki, ale ktos tu wspomniał i mi się przypomniało, że to 5 tydzień. Nic jej nie uspokaja. Śpi niespokojnie, grymasi przy jedzeniu (!!). Masakra. Wcisnęłam ją do wózka i na balkon, bo musze odgruzować chatę, bo gości dzisiaj mam
u nas podobnie, w dzień budzi się co godzinę i niby chce jeść, a jak ją dostawiam to nie chce czasem zassać, albo possa 2 minuty i wypluwa. Tyle przynajmniej, że w nocy mi dzisiaj spała po 4 h bo bym nie wyrobiła.
Anoula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:28   #448
CorkaCzarownic
Zadomowienie
 
Avatar CorkaCzarownic
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 421
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Anoula Pokaż wiadomość
u nas podobnie, w dzień budzi się co godzinę i niby chce jeść, a jak ją dostawiam to nie chce czasem zassać, albo possa 2 minuty i wypluwa. Tyle przynajmniej, że w nocy mi dzisiaj spała po 4 h bo bym nie wyrobiła.
W dzien budzi mi się co 15 minut, a żenby ją uśpić to święto lasu... Drze sie, wygina, pręży, krzyczy, płacze. Lulanie, kołysanie, zabawianie, przytulanie, jedzenie - nic nie pomaga... jedzenie je tylko gdy jest głodna, inaczej cumka, mleko wlatuje do buzi a jak wyciągnę bo słyszę, ze się bai to sobie wszystko wypluwa i zadowolona z życia Ale wynagradza mi to pięknymi uśmiechami Tylko zawsze się uśmiecha do mnie jak nie patrzę na nią i potem mam zonka jak spojrzę Dzisiaj dyskutowała też z laptopem tż, wie że będzie miała super zabawkę
__________________
And then she'd say: It's OK, I got lost on the way
But I'm a Supergirl and Supergirls don't cry.
CorkaCzarownic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:33   #449
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Napewno jej sie nic nie stanie od mm
A co ile karmisz w nocy?
Ja mam zamiar polozyc Majke dziś koło 20/21 I o 24 napic sie szampana a pozniej sciagnac mleko. Na przed I po mam Bavarie I Karmi


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

MOJA WSTAJE TAK KOLO 12,3 i 5/6 RANO ...NIE WIEM JAK TO ZROBIC...KARMI JA PIJE karmiac ,normalnie 1 dziennie jak mam ochotke...dzis z checia napilabym sie amaretta.....nie wiem jak to zorganizowac a pokarmu mam duzo moglam pomrozic to masakra,nie mysle...

---------- Dopisano o 13:33 ---------- Poprzedni post napisano o 13:32 ----------

Cytat:
Napisane przez CorkaCzarownic Pokaż wiadomość
W dzien budzi mi się co 15 minut, a żenby ją uśpić to święto lasu... Drze sie, wygina, pręży, krzyczy, płacze. Lulanie, kołysanie, zabawianie, przytulanie, jedzenie - nic nie pomaga... jedzenie je tylko gdy jest głodna, inaczej cumka, mleko wlatuje do buzi a jak wyciągnę bo słyszę, ze się bai to sobie wszystko wypluwa i zadowolona z życia Ale wynagradza mi to pięknymi uśmiechami Tylko zawsze się uśmiecha do mnie jak nie patrzę na nią i potem mam zonka jak spojrzę Dzisiaj dyskutowała też z laptopem tż, wie że będzie miała super zabawkę
moja tez coraz mniej spi...az sie boje ci bedzie dalej
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-31, 13:35   #450
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Kupy, bąki,ulewania - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! Mamy XI-XII'13 cz.I

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Fajnie, ze oni sie jeszcze nie zorientowali ze wysyłaja podwojnie haha
Bedziesz miała prezent na dzien babci

Leje a ja bym chciała wyjść ;(
Musze poszukac stroju Spider-Mana dla bratanka Tż bo obiecaliśmy ze przywieziemy.
Musze też rozejrzec sie za wanienka , bo ta ktora mamy jest rewelacyjna, skladana, wygodna, ale za mała. Majka juz z niej nogi wystawia.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
to ile cm masz ta wanienke? wg ile Maja waży i mierzy? bo pisałaś cos ze mniej o 600g od Fifiego, czyli 5900?bo Kacper niby urodzony 0,5kg mniej chyba a teraz tylko 100g róznicy .
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 38 (0 użytkowników i 38 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-02-19 21:24:18


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.