|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3031 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Teraz w Norwegii i Szwecji jest chyba tak, że oprócz angielskiego wymagają ojczystego języka. Koleżanka była na Erasmusie w Szwecji, angielski zna dobrze, chciała iść do pracy do McDonalda to powiedzieli że bez szwedzkiego nie przyjmują...
(a szwedzkiego tam się uczyła, podstawy bo podstawy ale jednak)
__________________
Lubię czytać |
|
|
|
#3032 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
|
#3033 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
__________________
Lubię czytać |
|
|
|
|
#3034 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 14 589
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Przyszłam was powkurzać - od wtorku zaczynam nową pracę. Umowa, 1/1 etatu, od pon-pt,+ 2 soboty w miesiącu, zmianówka,
podstawa + premia.
__________________
おはよう! anna mun kaikki kestää! ![]() |
|
|
|
#3035 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Po pierwsze to chciałabym pogratulować wszystkim dziewczynom, które znalazły pracę albo chociaż dostały nadzieję na nią
.Cytat:
"Pochwalę" Wam się, co się stało z moją pracą. Otóż wczoraj w godzinach rannych dzwoni do mnie Pan i mówi, że bardzo mu przykro, ale nie mogą mnie przyjąć. Wyglądam reprezentatywnie, profesjonalnie, ale... jestem za mało wygadana . Czyli pewnie nie przyjęli nikogo. Tak się załamałam, że szok. Już myślałam, aby zostawić mojego chłopaka, by sobie nie marnował życia z taką ofiarą losu jak ja i wrócić do kraju, a że jeszcze wczoraj sobie robiliśmy nasze walentynki, to wiadomo, że cały dzień szlag trafił.
|
|
|
|
|
#3036 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Ja dostałam od firmy windykacyjnej, o której dziś pisałam, maila z informacją o zatrudnieniu, umowa o pracę, stała pensja (przynajmniej na razie). No i skierowanie na badania mają mi wysłać.
Nie jest to praca marzeń, wręcz powiem, że aż się jej boję, przez tą słuchawkę, no ale co tu robić... |
|
|
|
#3037 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 312
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#3038 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3039 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 716
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
U mnie zero oddzewu ... być może wyjadę za granicę-praca na sezon... przy warzywach... tylko, że nigdy w sumie nie sadziłam warzyw, i ich nie pielęgnowałam.. także praca 50% pewna, ale co jakbym z siebie sierotę zrobiła w czymś tak prostym
W dodatku sami obcokrajowcy... a moja znajomość same podstawy no i wspólna kuchnia... boje się , że nie umiałabym zadbać o siebie, ale to byłaby moja ostatnia deska ratunku....No, ale z drugiej strony tu nie mam nic.
|
|
|
|
#3040 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3041 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Kurdę, czyżby każdy znalazł pracę? Cieszę się, ale jednocześnie dobija mnie to, że nawet z grona nieszczęśliwych i pechowych innym udało się znaleźć, a mi wciąż nie.
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#3042 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Unperfect nie jesteś sama
__________________
' Czasami jest tak, że brakuje nam czegoś, ale sami nie wiemy czego. w poszukiwaniu pożądanego elementu, gubimy bezpowrotnie malutkie chwile, które spajając się w całość tworzyłyby jeden wielki ogrom szczęścia.' |
|
|
|
#3043 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
nie jest ta dobrze, ja też nadal bezrobotna
__________________
|
|
|
|
#3044 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
nawet cię nie widzi. Ja jestem bez pracy, w poniedziałek mam rozmowę w call center
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#3045 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
No ja właśnie się łamię co do pracy w call center - chyba zacznę odpowiadać na takie ogłoszenia. Dodatkowo jakby się udało na wakacje jechać na jakieś zbiory, to pracowałabym tak tylko marzec, kwiecień, maj i czerwiec, więc by się jakoś przeżyło, a zawsze jakaś kasa za 4 miesiące by była...
Ale kurde, obiecałam sobie, że nigdy więcej słuchawek, no...
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
#3046 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 312
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#3047 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
U mnie w mieście tylko takie oferty się pojawiają.
Ciekawa jestem, co mają teraz do zaoferowania. Jakie warunki. Nie mogę pozwolić sobie na jakieś głodowe zarobki lub ich brak. Wyjechałabym zagranicę, nawet do pracy sezonowej, ale mam małe dziecko i nie zostawię jej na np. 3-4 miesiące. Po prostu nie potrafię.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
#3048 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Ja stanowczo będę czegoś na wakacje szukać.
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
|
#3049 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Znajoma z narzeczonym i dzieckiem wyjechali razem, na początku tylko on tam poszedł do pracy, jak się rozkręcili i trochę odłożył, to dziecko wysłali do szkoły i wtedy ona też poszła do pracy.
__________________
Lubię czytać |
|
|
|
|
#3050 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Unperfect ja też dalej w tym wątku tkwię i nie zapowiada się, żeby miało się to zmienić.
__________________
Only You can make me happy.. |
|
|
|
|
#3051 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Lubię Was i ten wątek, ale bez przesady...cały skład się wymieni, a ja tu nadal
Wolałabym pisać z Wami na innych wątkach :P
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#3052 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
ja pewnie też długo tutaj zagrzeje miejsce
|
|
|
|
#3053 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 312
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#3054 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Corka ma dwa lata. Wiec ani przedszkole, ani szkola. Dochodzi jeszcze kwestia opiekunki itp. Po prostu ekonomicznie nie kalkuluje sie zarabiac i utrzymywac sie na dwa kraje.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#3055 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 716
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
kurczę , mieszkam ok 13km od miejsca pracy.... ogłoszenie... busem max 15-1omin ale piszą odległość 10km max , to jakiś absurd
|
|
|
|
#3056 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Ale to jeszcze zależy gdzie się mieszka, bo w Krakowie czy Wawie mieszkania wynajmuje się bardzo łatwo, bo studenci, ale już np w mniejszej miejscowości może nie być tal prosto. Ale mieszkanie małżeństwa na dwa kraje to głupi pomysł. Nie wyobrażam sobie, żeby moja mama mi wyjechała, a mnie zostawiła, chociaż miałam i mam cudownego tatę. Rok jak trzeba to jeszcze, ale na dłuższą metę takie rozbicie rodziny nie jest dobre
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
|
#3057 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
witam was
ide jak trochę poczuje się lepiej do pup chyba w poniedzialek bo maja byc zapisy na staże a jak to jest jak sie zapisze na staż to mogę go zacząć od np. kwietnia
|
|
|
|
#3058 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Moja siostra z rodziną mieszka w Norwegii wynajmuje mieszkanie w Polsce, chce teraz kupić coś swojego (takiego własnościowego) a poprzedniego mieszkania się pozbyć. Tylko oni akurat część płacą i naprawdę się nie opłaca dlatego planują coś kupić i wynajmować znajomej siostry. Co do dziecka to świetlice słono kosztują (zwłaszcza okresy ferii, w Norwegii tam co chwila mają coś wolnego) opiekunka bierze tyle ile zarabia mniej więcej kobieta na starcie drogi (mówię o pracy legalnej w biurze a nie np. przy zbiorach warzyw bądź o sprzątaniu bo sprzątanie to też już wyższy level niż szklarnie i obróbka krewetek np.). Mieszkanie na odległość niszczy związek, moja siostra tylko dlatego przeniosła się do Norwegii (ciężko jej znaleźć pracę, w hotelu jej nie wierzą, że z takim wykształceniem chce pracować jako pokojówka cokolwiek a na ochronę czy do szkoły jeszcze za słabo zna norweski i takie błędne koło). Jak już rzucać się z rodziną na wyjazd za granicę to naprawdę w pewne miejsce. Bo za granicą też już tak kolorowo nie jest, np. Szwecja, Norwegia, UK (tutaj tylko łatwiej z językiem bo sam angielski), Irlandia, Islandia. Samemu tak, ale jako rodzina to się można w większe długi wpędzić. Facet zawsze dostanie pracę a to na budowie a to przy krabach czy krewetkach albo platformy wiertnicze, kobiecie ciężko (no chyba że szklarnie czy zbiory). Nie dziwię się wiec, że osobom, które mają małe dziecko ciężko się zdecydować, nawet osoby, które same wyjeżdżają wracają wkurzone (zawsze to kupa kasy na bilet wyrzucona w błoto), paradoksalnie za granicą też potrzebna jest masa znajomości i język, Norwegowie mają już hopla na tym punkcie. A 3 kursy do mówienia swobodnie po norwesku to koszt ok. 10 000. W Polsce takie kursy najlepiej robić w towarzystwie norweskim ale to też się zbiera kilka tysia. Kiedyś się jeździło z łamanym angielskim i się robiło karierę (taka laska z baru wylądowała w przedszkolu tam już super płacą i wszystkie przywileje ma) teraz znaleźć jakąkolwiek pracę (nawet sprzątanie) graniczy z cudem. Wystarczy wskoczyć na fora Moja Norwegia czy na FB ogłoszenia Norwegia żeby potwierdzić moje słowa. Dlatego ja bez kursu nawet nie planuję się porywać, ale w PL muszę znaleźć cokolwiek aby na ten kurs uzbierać. W UK mam kilka znajomych, wszystkie w pubach albo barach, nie mogą znaleźć niczego w swoim zawodzie, część już powracała bo nie dość, że traktowani jak k*pa, małe zarobki to jeszcze pogoda marna. Ze Stanów ostatnio też jest tendencja powrotów (mały % został i robi karierę). No ale co się dziwić te kraje mają takie napływy imigrantów, nierobów i cwaniaków (np. w Norwegii ludzie jechali pracowali trochę a potem na koszt państwa sobie tam chlali/kradli/buszowali po śmietnikach pobierali zasiłki) to się wkurzyli, powygrywały partie nacjonalistyczne (UK, Norwegia) i chcą się pozbyć tej fali. Moja siostra np. w Norwegii mówi, że jest z Rumunii (bo tam codziennie jakieś akcje z udziałem Polaków, był kolo, który spowodował po pijaku wypadek naoglądał się za dużo filmów i uciekał, na piechotę a potem ukradł komuś rower - złapali go w mieście obok; jacyś inni mądrzy ukradli 15 tirów alkoholu czym doprowadzili norweską policję w stan szoku :P nigdy u nich takie rzeczy się nie zdarzały) sami sobie źle robimy, wyjeżdżają głównie buraki, które nie mają nic do stracenia (polecam w necie poszukać serialu norweskiego o polakach - nierobach) Boże serio... nasze seriale typu dlaczego ja, coś tam prawdy czy pamiętniki z wakacji to jak film oskarowy :P.
__________________
|
|
|
|
#3059 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 436
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#3060 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 921
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
U mnie dalej zero, nic, jestem załamana.
I postanowiłam, że w maju znikam za granicę jak tak dalej będzie, nie widzę tu siebie i czuję, że nic dobrego mnie tu nie czeka.
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:11.



(a szwedzkiego tam się uczyła, podstawy bo podstawy ale jednak)


podstawa + premia.
おはよう! 
.
. Czyli pewnie nie przyjęli nikogo. Tak się załamałam, że szok. Już myślałam, aby zostawić mojego chłopaka, by sobie nie marnował życia z taką ofiarą losu jak ja i wrócić do kraju, a że jeszcze wczoraj sobie robiliśmy nasze walentynki, to wiadomo, że cały dzień szlag trafił.





W dodatku sami obcokrajowcy... a moja znajomość same podstawy no i wspólna kuchnia... boje się , że nie umiałabym zadbać o siebie, ale to byłaby moja ostatnia deska ratunku....No, ale z drugiej strony tu nie mam nic.


gratulację 
