|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3181 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Ja też się zabrałam za ćwiczenia z braku zajęcia. I jeszcze za czytanie. A moje plany to wziąć się zaraz za ćwiczenia (bo raczej zostawiam na wieczór, kiedy mam ochotę jeszcze czytać i oglądać serial, a pasuje też iść spać), a potem coś poczytać.
__________________
|
|
|
|
|
#3182 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cześć dziewczyny
![]() Nie wiem jak u Was, ale u mnie piękna pogoda za oknem. Idę za chwilę na spacer gusia2011 - powodzenia na rozmowie i nie myśl już o prezesie bucu, bo po co sobie szargać nerwy? Unperfect - a mogłabyś mi podpowiedzieć na priv np. jak załatwiasz sobie pracę za granicą na wakacje? Bo zaczęłam właśnie przeglądać ogłoszenia i kombinować i jakaś rada by mi się przydała ![]() A w planach mam przejrzenie ogłoszeń, spacer, jakieś jedzonko sobie wymyślić, obejrzeć jakiś film, a potem wieczorkiem na 2 godziny fitnessu idę
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
#3183 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3184 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Miałam już pisać, że nie mam żadnych planów, bo jestem bezrobotna i nic nie ma sensu bla bla bla. Ale pogoda jest ładna, wyjde sobie do sklepu, pospaceruję, pomarzę
Ech, spróbuję myśleć chociaż odrobinę pozytywnie. Może nasza gehenna naprawdę kiedyś się skończy? ---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:26 ---------- Pestka, wysłałam Ci wiadomość na PW.
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#3185 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Ja jestem dziś nastawiona entuzjastycznie do wszechświata ![]() Poza tym wczoraj rozmawiałam z chłopakiem i mnie poinformował, że się zdecydował, że jak skończy studia, to jedziemy i ogarniemy przez ten czas wszystko, co mamy do ogarnięcia, czyli kursy językowe i certyfikaty, wizy, pieniądze na wyjazd, pracę... I na wakacje w tym roku do pracy też ze mną pojedzie. Niby tylko deklaracja, ale mi zszedł ciężar z barów, bo czuję, że nie zostałam z tym wszystkim sama i że we dwójkę to się da ogarnąć ![]() Poza tym jeśli uda nam się po wakacjach znaleźć pracę, to zamieszkamy razem. Nieważne czy to będzie kawalerka, czy pokój w mieszkaniu studenckim - ważne, że oboje mamy na ten temat wspólną wizję. I teraz już mi nie zależy na pracy biurowej. Biorę pierwszy telemarketing, który mi się nawinie, bo zakładam, że to na 4 miesiące, w lipcu chcemy jechać, więc bardziej się skupimy na szukaniu czegoś na wakacje. Ważne żeby jakaś kasa wpadała, będzie na wyjazd I w ogóle jestem w szampańskim nastroju
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
|
#3186 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Ależ pozytywnie, Pestko
![]() Wiecie, ja już trochę mam dość tego czekania, tej niewiedzy, strachu. Zastanawiam się poważnie nad pójściem do wrózki, czego nigdy wcześniej nie robiłam. Boję się jednak, ze powie mi coś strasznego. Z jednej strony chcę, z drugiej brak mi odwagi. W sumie chcialabym tylko, żeby powiedziała mi coś odnośnie pracy. I tyle.
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#3187 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dziewczyny, u mnie też ładna pogoda.
Widzę, że znalazłyście sobie zajęcia z powodu takiej dużej ilości czasu wolnego. Mnie za to nic się nie chce... Wstaje rano, i tak później wegetuję przed TV. Nigdzie nie wychodzę, bo w sumie nie mam tu znajomych (wszyscy na studiach lub mieszkają w innych miastach). Mój TŻ też jest z innego miasta, za to znalazł pracę u mnie w miasteczku. Czasem po jego pracy z nim się spotkam na godzinkę, a w weekend u niego lub u mnie. I tyle... I tak się toczy Potrafię cały tydzień z domu nie wychodzić, na nic nie mam ochoty, w niczym nie widzę sensu Nie mam do niczego chęci ani zapału. Czekam tylko jak głupia na weekend, bo wtedy spotkam się z TŻ. Czuję, że się uwsteczniam... Mam dość takiego zycia! :-(Myślicie, że to jakieś zalążki depresji? Edytowane przez Kitty230 Czas edycji: 2014-02-18 o 10:48 |
|
|
|
#3188 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Kitty, wiem co czujesz. To taki paradoks bezrobocia. Każdy krzyczy "Masz tyle wolnego czasu, rozwijaj się, to super okazja, wykorzystaj ten czas!". Z tym, że ten kto był bezrobotny, to wie, że dla bezrobotnego wstanie z łóżka, to ogromne wyzwanie. Przetrwanie dnia, to też wyzwanie. Wegetacja non stop. Ten, kto przez bezrobocie nie przeszedl, ten nie zrozumie. Człowiek bez pracy nie widzi sensu w niczym, wydaje mu się, że skoro dotychczasowe jego wysiłki poszły na marne i nie ma się pracy, to żadne kolejne wysiłki nie mają sensu i nie przyniosa efektów.
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#3189 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Teraz jeszcze nie będzie tak tragicznie, bo ferie się skończyły i będę miała korepetycje. Za to w ferie no normalnie katorga ![]() ---------- Dopisano o 11:11 ---------- Poprzedni post napisano o 11:08 ---------- ---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3190 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Ja słyszałam o wróżkach, które biorą "co łaska", są stare i podobno właśnie takie znają się na rzeczy. Na pewno nie te, które mają cennik, ewentualnie takie na sms...Słyszałam, że sporo sprawdza się z rzeczy, które mówią takie wróżki, co nie zmienia faktu, że i tak za bardzo się boję. Jakby powiedziała mi coś demotywującego, to już w ogóle bym się nie pozbierała.
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#3191 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
I tak w ogóle to wysłałam te zdjęcia z ogłoszenia o hostessę, bo koleś stwierdził, że moga być dwa zdjęcia.
Jestem już tak strasznie zdesperowana... Cztery dni na promocji po 8h, wpadną te trzy stówki. A naprawdę potrzebuję kasy ![]() ---------- Dopisano o 11:16 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#3192 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Ale ja się staram zmuszać do jakiś aktywności. To jest chyba tak, że mózg po prostu potrzebuje bodźców, jak nic nie robisz to przysypia. Dlatego tak dobrze człowiekowi na wszystko robi np. wyjazd na tydzień wakacji gdzieś w nieznane tereny
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
|
#3193 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#3194 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
) i mojej mamie się sprawdziło, także coś w tym jest.
__________________
|
|
|
|
|
#3195 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Dziewczyny, co sądzicie o wolontariacie za granicą? Czy któraś orientuje się ile środków mniej więcej trzeba zgromadzić na taki wyjazd np. do UK?
|
|
|
|
#3196 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 134
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Bałbym się iść do wróżki z jednego powodu, że wywróży mi śmierć moją, kogoś bliskiego albo chorobę. Gdyby temat śmierci , chorób omijała to bym poszła.
|
|
|
|
#3197 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#3198 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
A ona wtedy na to: "To w takim razie nie mam pani nic do powiedzenia."
Żart oczywiście, w każdym razie, sama bym się wybrała tylko mnie powstrzymuje to, że potwierdzi wszystkie moje obawy.
__________________
|
|
|
|
#3199 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
W innym miejscu biorą mnie na godziny sprawdzające (na staż!!!). Siedzę i zajmuję się dokumentami pań tam pracujących przez parę godzin, gdzieś tam przy ich biurkach i jak sobie pomyślę, że tak miałoby być przez kilka m-cy stażu to przerażenie mnie ogarnia. A pracodawca nawet jeszcze się nie zdecydował czy w ogóle potrzebuje kogoś na staż! Bo do pracy to na pewno nie... W ogóle to przeraża mnie trochę, że próbuję łapać kilka srok za ogon i kombinuję w tym samym czasie staże w kilku miejscach, ale z drugiej strony tłumaczę sobie, że koniec sentymentów! Pracodawcy nami się nie przejmują, odwlekają w czasie decyzje więc ja mam czekać aż jeden się zdecyduje na tak lub nie i dopiero potem działać u następnego? Stracę mnóstwo czasu i szans. Oczywiście jest wielce prawdopodobne, że żadna z tych opcji mi nie wyjdzie, ale przynajmniej jeżdżę na rozmowy, działam, mam bardziej zorganizowane ostatnich kilka dni. Będą tylko jaja jak obaj pracodawcy złożą na mnie wnioski w tym samym czasie ;-) Wiecie, czy w ogóle tak można? Ale szczerze jestem przerażona, że mam nawet takie problemy i ciągłą niepewność jeśli chodzi o staż (przecież to nie jest mój pierwszy). Jakieś doświadczenie już przecież mam. Pracodawcy nie chcą dać nawet gwarancji zatrudnienia na papierku, nic nie będą za mnie płacić, zyskują dodatkowe ręce do pracy, a w raz tak trudno im podjąć decyzję. To jak ja mam znaleźć normalną pracę w tym chorym kraju? Gdzie ktoś mi będzie płacił wynagrodzenie od siebie? Jestem w szoku. I chyba niedługo to nawet o to, by ktoś dał nam zajęcie za darmo, charytatywnie dla zabicia czasu, trzeba będzie się prosić... A propo marzeń... To tak od wczoraj sobie siedzę i marzę, że chciałabym w koncu czuć się chcianą w pracy, mieć swoje miejsce. Całe moje doświadczenie zawodowe to głównie staże, umowy zlecenia i zastępstwo. Wszedzie i zawsze żyłam w przeświadczeniu, że na dłużej mnie nie chcą, że jestem tylko tymczasową "zapchajdziurą", murzynem do roboty w okresach największej pracy do wykonania, a jak skończy się mój czas to mi podziękują albo moje miejsce zajmie ktoś inny. Mam już dosyć siedzenia za dostawionym do innego pracownika stolikiem czy biurkiem, bycia dodatkiem dla innego pracownika lub jego substytutem. Tak bardzo marzy mi się swoje własne miejsce w pracy: biurko, komputer, moje jasno określone obowiązki, umowa o pracę. Wiem, że nikt dzisiaj nie może być pewny swojej pracy dożywotnio, ale posiadanie umowy o pracę, a umowy stażu/zastępstwa/zlecenia to naprawdę spora różnica jak dla mnie. Przy tej pierwszej możesz poczuć się trochę pewniej, rozgościć w pracy - jakkolwiek długa by ona miała być. Przy drugiej od razu tyka Ci zegar i odmierza czas jak w wojsku, bo wiesz, że jesteś tylko na chwilę... Lepsze to niż nic, ale i tak już jestem tym zmęczona. Tym bardziej, jak muszę się aż tak prosić teraz o głupi staż... Chciałoby się rzucić to wszystko w diabły szczerze mówiąc. Można by czekać na wymarzoną pracę, ale z drugiej strony chcę jak najmniej siedzieć na tym durnym bezrobociu, bo zamieniam się w obojętne na wszystko zombie i strasznie się z tym czuję. Ale próbując dostać się na staż i chodząc na te próbne dni, naprawdę zazdroszczę tym laskom (pewnie w moim wieku albo nawet młodszym), że mają to swoje miejsce w pracy, tę pewną swobodę, której ja nie czuję i może nigdy nie będzie mi dana. Co jest w nich takiego szczególnego, że mają już tą stabilizację, a co ze mną jest nie tak, że jej nie mam? |
|
|
|
|
#3200 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3 535
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3201 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Hej Dziewczyny
U mnie w sumie nic nowego, zadzwoniłam do tego faceta że jestem zainteresowana, teraz mam czekać na kontakt od niego. Ciekawe czy ostatecznie mnie wybierze Byłam dzisiaj w mieście, chciałam sobie szpilki czerwone kupić bo 1 marca idziemy na zabawę ostatkową, sukienkę mam z lumpa, brakuje mi tylko butów, ale nie znalazłam niczego ciekawego Wieczorem lecę na zumbę, a tak to nie mam planów, muszę zaproszenia ślubne robić
|
|
|
|
#3202 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Istnieje szansa żeby kiedyś u Ciebie zamówić taki pakiet? (zaproszenia + zawieszki)
|
|
|
|
|
#3203 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 417
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
No nie wiem... Na takową do jednego nie wyglądam, ale najwidoczniej tak mnie widzą pracodawcy.
Idę na tę rozmowę zaraz. Normalnie bym się bała, ale szczerze? Już mi wszystko jedno. Dołączam się do pytania o kartki . Cudne są!
Edytowane przez kicimordka Czas edycji: 2014-02-18 o 14:52 |
|
|
|
#3204 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#3205 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Pewnie jakby co zapraszam Właśnie teraz mam do robienia takie pakiety - właśnie kończę 40 zaproszeń muszę jeszcze 40 zawieszek zrobić i później dla kuzynostwa 40 zaproszeń i 50 zawieszek ---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:20 ---------- A jeszcze się pochwalę dziełami mojej mamy kiedyś robiła ze mną kartki, a teraz bawi sie głównie z techniką kanzashi i robi piękne opaski ![]() http://www.wycinanki-wyklejanki.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#3206 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Opaski i szkatułka - cudo |
|
|
|
|
#3207 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 214
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Wszędzie tylko telemarketing, przedstawiciel handlowy
powoli zaczynam tracić nadzieje...
|
|
|
|
#3208 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Wyciągnęłam książki z języków (angielski, hiszpański i norweski) będę szlifować umiejętności twarde :P no i odświeżę offica bo w sumie rozbudowanych opcji excela i power pointa nie używałam od 2 lat. Oby mi zapał nie padł
__________________
|
|
|
|
#3209 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Jestem taka zła i po części załamana. Tak czytając wypowiedzi osób bez pracy i w oparciu o moje. To takie smutne, zarówno brak pracy, jak i wynagrodzenia gdy praca się pojawi. I wszystko z łaską i najchętniej ze słowami pracodawcy na ustach, ciesz się, że w ogóle ktoś cie chce, nawet za 500zł.
Ja niby dostałam tę pracę, dziś dostałam skierowanie na badania. Ale wcale się nie cieszę. Na pierwszej rozmowie niby miało być cacy a teraz jak konkrety to już tak: stałe wynagrodzenie podzielili na podstawę plus premię uznaniową (za samą podstawę się nie utrzymam), z pracy w windykacji sądowej (papierkowej) plus doraźnie telefony zrobiło się na odwrót (nawet na skierowaniu na badanie napisany opis stanowiska: rozmowa z klientem, windykacja telefoniczna, praca na słuchawkach)- podczas gdy jak ognia unikałam wszelkiej pracy na słuchawkach; badania mogę zrobić za tydzień- wolny termin, ale już od czwartku muszę pracować- czyli początek na czarno, a do tego praca w takich godzinach, ze szukanie innej pracy jest wykluczone: czyli utknę w pracy, w której a)dużo nie zarobię b)nie rozwinę się c)w pracy na słcuhawkach w windykacji, co jest okropne. Pewnie pomyślicie, że wymyślam, zamiast się cieszyć. Być może. Ale płakać mi się chce, bo w studia włożyłam dużo pieniędzy (zarówno szkoła jak i utrzymanie w wawie) i mnóstwo pracy i energii, musiałam łączyć z pracą i też nie najlepsze sytuacje rodzinne i chciałam wreszcie zacząć od nowa, normalnie, po ludzku, w fajnej pracy, z godziwą pensją a znowu utknę w miejscu i nie ruszę do przodu. A zamiast wymarzonej pracy prawnika ląduje w pracy na słuchawce strasząc ludzi sądem w większości o przedawnione długi. |
|
|
|
#3210 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Cytat:
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:39.




A moje plany to wziąć się zaraz za ćwiczenia (bo raczej zostawiam na wieczór, kiedy mam ochotę jeszcze czytać i oglądać serial, a pasuje też iść spać), a potem coś poczytać.

Czasem po jego pracy z nim się spotkam na godzinkę, a w weekend u niego lub u mnie. I tyle... I tak się toczy 






powoli zaczynam tracić nadzieje...

