Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy! - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-02-24, 17:40   #4861
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Jestem na bieżąco, ale jakoś nie mam weny do komentowania, przepraszam Was. Julia właśnie zwymiotowała na mnie całą kolację. Zjadła kaszkę z apetytem, a jakieś pół godziny później zaczęła płakać i wszystko się z niej wylało. Bidulka moja
Mama mówiła, że w ciągu dnia też jej się taki mały kleks zdarzył.
Gorączki nie ma, zachowała się normalnie, tzn. szalała jak zawsze.
Oby nic się nie działo
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 17:52   #4862
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Dzięki dziewczyny za takie miłe słowa
Postaram się odzywać częściej chociażby z tel wieczorami .

Julas wykapany już śpi, więc mogę chwilę z Wami popisać
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:05   #4863
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
To moj TZ sie dzis wylamal i kupil mi piekne tulipany
Bez okazji, ewentualnie cos chce :P
.
woooow, super

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
wykluła sie nam dolna lewa jedynka, tzn na razie jest takie ostre pod palcem i cosik tam widac, ale dopiero będzie rósł, no ale ja sie ciesze jak głupia

no w koncu cieszę się straaaszie no gratulacje

Cala- ale wczesnie Ci padła, moj też miał jakiś czas temu takie fazy tylko wtedy wstawał o 6


Dziewczyny, mój Leoś przed sekundą wziął mnie za rękę i powiedział "oć"
kocham go do szaleństwa
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:12   #4864
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Marsi, ona już od dłuższego czasu tak zasypia. Odkąd przestawilam kąpiel to skończyło się marudzenie przed zaśnięciem, które się czasami zdarzało. Zasypia sama bez problemu tfu tfu godzina po 18 i Julas daje w kime


Brawo dla Leosia
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:13   #4865
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cała, a do której Julas rano śpi? kurczę, wcześnie strasznie szcześciaro Ci zasypia

spotkałam po drodze moich kumpli z klubu i co? Zamiast 6km zrobiłam 10 nienawidzę ich!
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:20   #4866
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Cała, a do której Julas rano śpi? kurczę, wcześnie strasznie szcześciaro Ci zasypia

spotkałam po drodze moich kumpli z klubu i co? Zamiast 6km zrobiłam 10 nienawidzę ich!
Przeważnie do 7. Dzisiaj do 7.20, Ale 6:30 też się zdarzy. W tym 2 obowiązkowo pobudki w nocy czasem 3.
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:24   #4867
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 17 000
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Jestem pod wrazeniem - zasypianie o 7? Marzeeeenie. Ja sie ciesze jak Kuba padnie po 21 :P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-02-24, 18:32   #4868
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Jestem pod wrazeniem - zasypianie o 7? Marzeeeenie. Ja sie ciesze jak Kuba padnie po 21 :P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jak kapalismy o 19 to też się zdarzały tugeZy nawet do 22, Ale u nas też jest tylko 1 drzemka między 10 a 11 trwajaca Max do godziny
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:33   #4869
MaJulMi
Raczkowanie
 
Avatar MaJulMi
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 456
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
heja...jestem..TĘSKNICIE? ???
zdycham..chora jestem....

Mika świetne wieśći!!! zdrówka!

nowa mama??? MaJulMi??? i to ze stolicyyy, jak do niedawna ja
Po pierwsze zdrówka!
I tak witam się a teraz gdzie się przeniosłaś?

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

Kubulek śpi, mieliśmy dzis debiut prysznicowy (mamy wysoki brodzik) ale Kubie się nie podobało płakusiał tak bardzo, że musiałam wejść do niego i go przytulać.
Też jak dziewczyny polecam zabawki Doczytałam że nie zadziałały, u nas jest teraz szał na konewkę. Mała nauczyla się ze musi ją zanurzyć zeby napełnic i tylko napełniała i wylewala próbując przy wylewaniu łapać strumyczki Inne zabawki kąpielowe nigdy jej tak nie zainteresowały a konewka już 2 tygodnie codziennie przez praktycznie cala kapiel ja zajmuje. Może spróbuj.

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
no właśnie włożyłam dużo zabawek i to Jego ulubionych w ogóle się nimi nie interesował...
co do spacerówek my mamy Tako Laret i póki co nam wystarcza
Jw. spróbuj z konewką, to może być dla niego odmiana od innych zabawek.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość


Malo mnie ostatnio, bo Kuba doskonali chodzenie przy lozku/meblach
Brawa za umiejętności i zaśnięcie !!

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
macie basen ale bardzo niewyraźne zdjęcie niestety, jak reszta no i gratis
Super zdjęcia !

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość


Ufff... W końcu dotarłam do ostatniej strony. Takie dni to grzech weekendem nazywać :P zapieprz od rana do nocy. Najpierw u jubilera, potem w domu, plus oczywiście zajmowanie się dzieckiem i zakupy, bo ja jestem multifunkcyjna a spać nie muszę.

Moje dziecię dziś obudziło się z wielkim płaczem i swoją pierwszą w życiu gorączką
Zdrówka dla Małego! Jestem nowa i nie znam za bardzo Twojej sytuacji więc tylko przesyłam

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
hej

czuję się tragicznie:/ do tego Hania znowu akceptuje tylko mnie więc nawet nie mam jak się położyć bo jest płacz:/ nafaszerowałam się lekami i nic
Zdrówka!!

Cytat:
Napisane przez ninagg Pokaż wiadomość

A co u nas. W zeszły piątek Ola była w żłobku. W sobotę rano0 z kaszlem krtaniowym i okropnymi dusznościami trafiliśmy na pogotowie.
Współczuję pobytu w szpitalu, wyobrażam sobie jak musiało być ciężko

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Wow, wakacje tak w środku zimy prawie. Zazdroszczę
No, super sprawa - nagle dużo słońca, ciepło, dłuższy dzień więc więcej frajdy z takiego wyjazdu a do tego taniej niż w sezonie letnim. No tylko ilość kierunków mocno ograniczona...

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Witam się z rana, u młodego gorączka to chyba jednak nie na zabki bo kaszle, tż musiał go czymś zarazić bo on to już w ogóle kaszle jakby miał zapalenie płuc ale pojechał do pracy. Nie wiem czy to jakiś wirus, do naszego lekarza się nie dostane i nie wiem czy czekać na dyżur wieczorem, a wiecie co tż zrobił? Wyłączył telefon bo nie chce ze mną rozmawiać. Fajnie więc ze Oli chory a on mnie zostawił z tym samą, dzisiaj to już po prostu chce mi się wyć co też zaraz uczynię...
Zdrówka!
MaJulMi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:36   #4870
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

no u nas standard to 20, wiadomo wyjątki się zdarzają ale sporadycznie.

Cała, a Julasowi dajesz wtedy mm czy pić???
Dzisiaj bąbel o 00.30 się obudził, wypił 90ml mm i spał do 5.30 zaczynamy mu ograniczać (przygotowane miał 180) ale wypił połowę, odsunął butlę i zasnął. Ciekawe, czy to kwestia gorączki, czy faktycznie nie potrzebuje już tyle w nocy jeść.

---------- Dopisano o 19:36 ---------- Poprzedni post napisano o 19:34 ----------

a, miałam nową mamę przywitać

gojka, zapisałam się na technika administracji
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:44   #4871
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
no u nas standard to 20, wiadomo wyjątki się zdarzają ale sporadycznie.

Cała, a Julasowi dajesz wtedy mm czy pić???
Dzisiaj bąbel o 00.30 się obudził, wypił 90ml mm i spał do 5.30 zaczynamy mu ograniczać (przygotowane miał 180) ale wypił połowę, odsunął butlę i zasnął. Ciekawe, czy to kwestia gorączki, czy faktycznie nie potrzebuje już tyle w nocy jeść.
o jest postęp
Leoś od kilku dni w nocy nie tknał mleczka
Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Jak kapalismy o 19 to też się zdarzały tugeZy nawet do 22, Ale u nas też jest tylko 1 drzemka między 10 a 11 trwajaca Max do godziny
no to u nas się pięknie unormowało
drzemka ok 12-12,30 i 1,5 h
musiał się wstrzelić idealnie bo kiedyś drzemki były po 15-20 minut
nie poznaje dzieciaka
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-02-24, 18:47   #4872
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Lady, na pierwszą pobudke daje jej pić. Na następną mm, ale zaczęłam ograniczać miarki, bo chcę Ja odzwyczaic narazie z marnym skutkiem, ale może w końcu zaskoczy pozatym to mam wrażenie, że ona dojada w nocy to co nie zje w dzień. Teraz ma fazę na niejedzenie deserow. I ogólnie jest niejadkiem- ma swoje smaki i niechętnie akceptuje nowe.

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
o jest postęp
Leoś od kilku dni w nocy nie tknał mleczka

no to u nas się pięknie unormowało
drzemka ok 12-12,30 i 1,5 h
musiał się wstrzelić idealnie bo kiedyś drzemki były po 15-20 minut
nie poznaje dzieciaka
Ja na spanie Julaskowe też nie narzekam, jeszcze jakby noce przesypiala to jaciezpierdziele koko dzambo i do przodu
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:54   #4873
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Chcialam tylko powiedzieć, że dzisiaj znowu dostałam telefon ze żłobka z informacją, że Blanka ma prawie 40st gorączki. lała mi się przez ręce. Byłyśmy u lekarza, osłuchowo czystko, dostałyśmy skierowanie na mocz i posiew.
Przepraszam, ale dla mnie to za dużo ostatnio. Wydawało mi się, że jestem silniejsza.

Kocham Was! Pa.
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 18:55   #4874
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez gojka24 Pokaż wiadomość
Jaki kierunek wybrałaś??? Widzę, że jesteśmy z tego samego rocznika



U nas identyczna sytuacja z dziadkami.. Moi codziennie dzwonią kilka razy w tyg odwiedzają małą, ciągle coś od nich dostaje, chociażby jabłka, banana, jakąś małą zabawkę i wogle... Teście od urodzin małej nie widzieli (15.01) nie dzwonią, nie interesują się wogle... Na chrzest od teściów dostała, uwaga, czekoladę gorzką... Nie oczekiwałam prezentów ani nic, ale kurde ja bym się wstydziła do wnuczki z czekoladą i do tego gorzką, bo doskonale wiedzą, że takowej nie jadamy a dziecko tym bardziej nie je (do dziś nie jadła jeszcze niczego co zawiera kakao)... Przecież można coś skromnego, niedrogiego kupić jak sie nie ma kasy... Na ur dostała od nich domek, taki grający... Nawet fajny, ale co z tego jak niedostosowany do wieku kompetnie... Już dawno mała z tego typu zabawek wyrosła... przykre to strasznie, ale co zrobić... Chciałabym bardzo aby Paulina miala 2 babcie i 2 dziadków, ale nic na siłe.. Skoro oni mają tylko Michasia (syn siostry Tż) a Paulinke daleko gdzieś to trudno... Tylko niech nie oczekują, że mała będzie do nich na wakacje przyjeżdzała... Skoro teraz tylko się słyszy Michaś to, Michaś tamto.... Jak pierwszym razem do szpitala trafiłyśmy to we dwie z mamą płakałyśmy, bo przecież zapalenie płuc u małych dzieci może się bardzo źle skończyć, do tego trafiłyśmy tam w stanie bardzo ciężkim... Co moja teściowa skomentowała: "Nie przejmuj się, ja ze swoimi dziećmi też kilka razy w roku do szpitala jeżdziłam, wtedy gorzej było, bo matka nie była z dzieckiem na sali, dopiero z Kaśką (młodszą siostrą tż) mogłam zostawać..." To mnie kurde pocieszyła.... Zwłaszcza, że ona jeżdziła z dziećmi do szpitala a moja mama nigdy z żadnym z nas nie była... Także oczekiwałam od teściowej jakiegoś współczucia, pocieszenia, bo ona powinna mnie lepiej zrozumieć niż moja mama, która nie ma takiego doświadczenia....

Do czego to ja się miałam odnieśc....
Pisałyście o rozmiarach ubranek.. U nas 86 robi się przy małe... A wcale duża jakoś bardzo nie jest.. Kupiłam jej ostatnio kurtkę na wiosnę 1.5-2 lata i na styk jest....
Rzuciła mi się w oczy również dyskusja na temat Waszego wzrostu i rozmiaru buta.. Chyba mnie nikt nie przebije... 164wzrost, rozmiar buta 35/36.. Całe szczęście, że po ciąży noga mi troche urosła to teraz kupuję 36/37... Bo jednak z tym 35 to zawsze problem był...

Nie pamiętam które z Was mnie zmotywowała i w końcu zapisałam Paulinę do okulisty, idziemy w środę.... Kontrola ze względu na wcześniactwo i to podejrzenie szczeliny w oku...

Jakoś doła mam od dłuższego czasu.... nadal czekamy na tel z tego instytutu... Chciałabym już wiedzieć, bo jeśli za 2 miesiące pojedziemy to mogłabym już coś z pracą działać, bo chciałabym pójść do normalnej pracy, ale jak za pół roku to lipa, bo tam gdzie chcę się starać o pracę najpierw szkolenie gdzieś w Polsce;( ) potem praca codziennie , a dopiero póżniej zmiany dzień- noc- wolne-wolne(na których mi strasznie zależy, bo będę miała sporo czasu dla dziecka)... Zresztą nikt mi nie da wolnego, żebym z dzieckiem do tego instytutu pojechała, no i tak czekam na ten telefon.... Nie wiem też czy rozglądać się już za nianią dla małej... Bo przecież nie wiem czy teraz pójdę do pracy czy dopiero za rok...Jak teraz złoże dokumenty to za parę dni mogę już na to szkolenie jechać, więc ciężko będzie tak z dnia na dzień kogoś znaleźć, zwłaszcza, że mała ma podejrzenie astmy i wchodzi w opiekę pobyt w szpitalu, na który nie każda niania się zgodzi... Jesienią i zimą napewno nie będę szukała pracy, bo znowu może co chwila szpital będzie... Wiem, że to wszystko zagmatwane mocno i pewnie mnie nie zrozumiecie... ale już mnie głowa boli od tego myślenia co będzie lepiej...

Jakoś wogle wszystko się mi wali.... Nie chce mi się wogle z łóżka rano wstawać, a jak wstanę to nie chce mi się nic... ani przygotować obiad, ani posprzątać... Nawet na spacer mi się z małą nie chce iść, bo juz zaczęłam z nią wychodzić...

oby szybko zadzwonili, byś wiedziała na czym stoisz. i może jak coś ruszy, to lepiej się poczujesz





Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Heeeeeeeeeeeejo



dzisiaj u mnie święto, bo włączyłam kompa, ale jak poczytałam zaległości to patrzę, że smutno co nie co. Tż dokazują... i humory nie dopisują.


Trzymajcie się dziewczyny!!






Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Wróciłammmmm !


I mam nowinę MAMY ZĘBA




Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Zabieram się za zupę krem - ziemniaczano-cebulowo-czosnkowa.

Edit: Jednak nie zrobię, bo nie mam ani ziemniaków, ani czosnku. Będzie jakaś inna.



Ale to już nigdy, nigdy nie będziesz mogła brać? Czy po kilku latach można wrócić do tego?

Ja jestem anty, jeśli chodzi o wkładkę, głównie dlatego, że u mnie w rodzinie był przypadek, że kobieta zaszła w ciążę pozamaciczną przy spirali i skończyło się to bardzo źle - miała łyżeczkowanie, wdał się jakiś stan zapalny i część macicy jej usunęli... Na szczęście, kobieta ma już dwójkę dzieci, ale gdyby nie miała, to zostałaby bezdzietna...



Zima, TŻ mają depresje.



Mój też przeprosił i taki miiiiły jest dzisiaj, ale ja na razie mam dystans...



No NARESZCIE!

raczej tak, jest też sprawa taka, że najprawdopodobniej ryż kolejnej ciąży też bym już miała tę cholestazę, masakra.


Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nawijko, uhuhu, to ładnie.

Dziewczyny, jeśli chodzi o stosunek dziadków do wnuków, to nie wiem, czy ktoś nas pokona - moi teściowie widzieli Oliwię łącznie 4 razy , a ostatni raz - 01.09., na chrzcinach. Mają samochód, mają autobusy, ale nie przyjadą, no bo zawsze coś (a powody oczywiście z dupy).

Potem, na skajpie, śmieją się do małej, a ona ich nie poznaje i patrzy zdziwiona - ale co tu się dziwić, skoro mają ją gdzieś i przez rok widziała ich 4 razy!?

wiesz co... olej, przynajmniej nie słuchasz złotych rad teściowej, nikt Ci się nie wtrąca. a może oni nie przyjeżdżają, bo właśnie Wy do nich też rzadko i nie chcą się narzucać, może czują się niezręcznie, wiesz, niektórzy wychodzą z założenia, że jak ktoś ich nie odwiedza często, to znaczy, że sam nie chce być odwiedzany?

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
nie pomogą. Muszę tu mieszkać na razie, dopóki czegoś nie wynajmę ew. on się wyprowadzi a ja tu będę mieszkać dopóki nie będę na swoim. Niestety wszystko rozbija się o kasę... Inaczej pewnie dawno by mnie tu nie było. Mogę napisać książkę o tym jak skutecznie spieprzyć sobie życie

byłabym świetnym współautorem takie książki.




Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Meduzza- mąż też podsuwa mi pomysł z usypianiem w wózku,ale mam wizje 3 letniego dziecka któremu już z wózka syry wystają usypianego w ten sposób- bo tak nauczony

Wiem że ja byłam bardzo długo w ten sposób usypiana (inaczej nie chciałam spać) , a jak tylko wózek przestał "chodzić" to ja w ryk
Podobno były ze mną przeboje
Druga sytuacja: syn mojego brata też lulany w wózku,ale to tak musieli go bujać,że mało z niego nie wyleciał-tylko tak usypiał. Także nooooooooooo po takim czymś chyba wole to co teraz,aczkolwiek wiem że byłoby dużo prościej no i przede wszystkim mój kręgosłup by odpoczął
Ale czy takie ułatwienie byłoby dobre na dłuższą metę?



No i Oski sie dziś totalnie poprzestawiał i właśnie śpi-na noc pewnie uśnie o 28

a ja np.'od początku w dzień usypiam w wózku i nie widzę problemu raz,że to dla mnie wygodne, a dwa - wokół mnie dużo takich przypadków i nigdy nie było problemu z przestawieniem na samodzielne usypianie na łóżku. Tylko Ola nie musi być bujana ani, o zgrozo! telepana wózkiem. Jeśli usypia ją ktoś inny niż ja pod moja nieobecność, wtedy kładzie Ole do wózka, mówi "przytul się do kocyka i śpij" wychodzi i dziecko zasypia samo. wczoraj była cudna pogoda, a w domu goście i hałas, postawiłam wózek na podwórku tak, bym zza stołu patrząc w okno widziała dziecko poszłam i zasnęła sama. więc luzik.

ale wiem, że i ciężkie przypadki się zdarzają, mój sąsiad do wózka zamontował silnik od wycieraczek jakiegoś auta, żeby wózek sam jeździł metr w tę i z powrotem, bo jego córka było ostrym szogunem




Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za takie miłe słowa
Postaram się odzywać częściej chociażby z tel wieczorami .

Julas wykapany już śpi, więc mogę chwilę z Wami popisać

obiecanki cacanki!




Odpowiem zbiorowo - chrzciny udane, dama trochę spacerowała po kościele
nikt do kościoła aparatu nie wziął i zdjęcia zrobiliśmy sobie takie telefonem
może wrzucę fotke, kościół znany na całą Polskę, bo tam kręcą RANCZO

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:01   #4875
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
może wrzucę fotke, kościół znany na całą Polskę, bo tam kręcą RANCZO
hje jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-02-24, 19:04   #4876
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Chcialam tylko powiedzieć, że dzisiaj znowu dostałam telefon ze żłobka z informacją, że Blanka ma prawie 40st gorączki. lała mi się przez ręce. Byłyśmy u lekarza, osłuchowo czystko, dostałyśmy skierowanie na mocz i posiew.
Przepraszam, ale dla mnie to za dużo ostatnio. Wydawało mi się, że jestem silniejsza.

Kocham Was! Pa.

Ola nie chodzi do żłobka, a łapie wszystkie żłobkowe choroby łacznie z zapaleniem spojówek! Od mojej siostrzenicy. masakra. Tylko Ty masz TŻa, który pod Twoja nieobecność może pójść do lekarza z Małą, ja w takich sprawach jestem zdana tylko na siebie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:07   #4877
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 100
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Kurdę, wczoraj dostałam @ - dziwnie mi..prawie 2 lata bez..
widzę, że nie tylko mnie w weekend dopadło
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;45283706]Fewciu, ale nie bierz tego do siebie

Tresselleo, wiesz co no apap to paracetamol przecież [/QUOTE]no wiem, dlatego się ucieszyłam jak napisałaś, że paracetamol można, bo właśnie tylko apap w apteczce
Tylko o dziwno nic nie bolało :rolleys:

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość

Cieszę się że już lepiej z Olą


Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość

No niestety w mojej dziurze nie mam co liczyć na pracę w zawodzie jeśli jeszcze nie mam ukończonych studiów, nawet jeśli je skończe to będzie cud jak coś znajdę;/
Chciałabym pracować w jakimś sklepie z ciuchami lub kosmetykami, butami etc. I to właśnie jest prestiżowe zajęcie w mojej mieścinie. A że u nas jest tylko jedne mini CH to ciężko, składałam cv w mieście oddalonym o 25 km od nas może tam coś ruszy.
trzymam

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Hej Wpadłam na chwilę, bo chcę jeszcze poćwiczyć, ale nie wiem czy nie za późno już jest - jak za późno potrenuję to potem nie mogę zasnąć

Szklanko dziękuję, że pytasz Niestety na razie Domci wciąż leje się z nosa, ale przynajmniej w nocy swobodnie może oddychać.
hej, ale ja Cie coś dawno nie widziałam Życzymy zdrówka Dominisi!
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
ehhh.... i Ciebie też to dziadostwo nie ominęło :/
chociaż w sumie u mnie po porodzie @ to luz, nawet nie boli, ale jak już boli to biorę Apap i przechodzi

dla tż i dla Ciebie PPD z Ciebie jak nic

tż dziś zapunktował, zrobił na jutro obiad (schabik z pieczarkami i cebulką), ugotował rosołek i zrobił kurczaka w piekarniku .
No i muszę się Wam pochwalić - dostałam telefon jest cudny
no niestety Na szczescie nie boli.....zupełnie jak nie moj okres No proszę, kochany tż

Cytat:
Napisane przez MaJulMi Pokaż wiadomość
Czy mogłabyś mi napisać jak często jeszcze karmisz? Ja jeszcze nie dostałam @ od porodu ale w sumie to trochę bym już chciała żeby wrócił mi normalny cykl bo chcielibyśmy z mężem rozpocząc starania o kolejnego bobasa Na razie Julka je dość często z piersi i chciałabym eliminować powoli karmienia w ciągu dnia ale nie wiem czy to wystarczy żeby wrócił cykl.
:
baaaardzo często były okresy, że trwało to krócej, ale częstotliwość częsta raczej zachowana

Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
dzień dobry

wczoraj byli znowu znajomi. Hania ładnie zasnęła po 7 ale o 23 była godzinna tugeza;p Wychodzi Jej kolejna 4 i to chyba przez to:/
a mnie rozkłada jakieś choróbsko obym tylko Hanulki nie zaraziła
Trzymaj się!
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:10   #4878
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość




















obiecanki cacanki!






Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A w Polsce jak kto chce! O!

Nie pitol tylko polej tego mamrota coś z Wilkowyj buchnela wczoraj
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:13   #4879
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

ojojoj Fewcia, przytulam Blaneczkę

Charliz- no to widzę chrzciny na wypasie, z tym ranczo mnie rozwaliłaś, Ty to masz jednak parcie na szkło

Cała, u nas na szczeście od kilku dni coraz mniej pobudek i ja w końcu lepiej śpie bo wcześniej jak Leo budził się 3-4 razy w nocy o stałych porach to wybijał mnie ze snu i potem było tak,że zaczął lepiej spać to ja się wybudzałam i barany liczyłam- tak się organizm przyzwyczaił

kurde miałam jechać z synem na narty a tu śniegu ni ma
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-02-24, 19:14   #4880
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Fewcia, trzymajcie się i zdrówka dla Blanki.

Podziwiam te z Was, które piszą z tel- masakra to jakaś
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:17   #4881
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 100
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Taka ze mnie matka polka,że nawet sie kuwa dziś nie uczesałam
A zęby myłam 0 godz 12
Mój syn dąży do tego żebym sie zapuściła


Dobra idę buty se szukać na all
to i ja matka polka codzienna

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
[/COLOR]Co do kłótni z Tż.... Może pomyślicie że to nic takiego...
Dużo razy rozmawialiśmy o tym żeby mi pomagał w nocy... ostatnio znów mieliśmy poważną rozmowę.... przez 3 dni było ok. A dziś co? Daria się co chwilę budziła. Za każdym razem ja wstawałam. Dałam mleczko, usypiałam. Potem dałam herbatkę i znów usypiałam. Tż słyszał że Daria się budzi to wstawał tylko po to żeby się wysikać i napić i kładł się spowrotem i w sekunde zasypiał..... Dziś tż ma wolne więc nie mógł wykorzystać wymówki że ON MUSI DO PRACY IŚĆ.... Ja rano nieprzytomna a on wyspany..... jeszcze się głupio pytał o co zła jestem. Popłakałam się bo tysiąc razy gadaliśmy o tym i mówił że będzie mi pomagać w nocy..... puste obietnice....
to nie jest nic takiego

---------- Dopisano o 20:17 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ----------

Cytat:
Napisane przez MaJulMi Pokaż wiadomość

To teraz mam pytanie do Was, Nancy, Debrah, Insolito i może inne z podobną sytuacją. Czy zamierzacie jakoś coś działać żeby Maluchy jednak uczyłyły się zasypiania bez piersi? Bo ja postrzegam potrzebę piersi do zaśnięcia jako jedyny czynnik przez który nie mam jak odstawić Małej w dzień bo jeśli chodzi o jedzenie to jest różnie ale jak mnie nie ma i karmi ją mąż to praktycznie zawsze ładnie je, gorzej z piciem ale myślę że to przez to ze właśnie ją karmię i ona nie czuje już potrzeby picia. Ja jestem przeciwna metodom wypłakiwania się, zostawiania samej w łóżeczku (u mnie zresztą od razu byłby krzyk i płacz) i widziałam że Wy też, więc ciekawa jestem jak podchodzicie do tematu usypiania, czy na razie czekacie na rozwój sytuacji? Ja na razie nie mam pomysłu, kupiłam książkę "Zasypianie bez płaczu" Searsów, może coś tam wyczytam co nam pomoże.
my też I poki, co nie zamierzam z tym nic zrobić, bo usypia w wozku, czasem na rekach tż, wiec jak ja pojde do pracy i zabiore cyce to znajdzie sie inny sposob, a poki jestem w domu to mi wiele ułatwia No chyba, że pracy długo nie bedzie to przemysle sprawe
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:25   #4882
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 752
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
A Wy do nich jeździcie tak sami z siebie? moi też widzieli Hanie z 4 razy, no ale raz że my tam nie często jeździmy ani oni do nas też.
Bokeh, nie jeździmy, bo to jest 500km, my mamy mały, niezbyt dobry samochód, a TŻ pracuje ciągle, dodatkowo miał ten kurs - kiedy jechać? Im jest przecież dużo łatwiej, niż nam, z dzieckiem, tłuc się przez całą Polskę... No i taka wycieczka też sporo kosztuje, a u nas z kasą tak sobie ostatnio.

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Przykre.... moja t. mieszka bardzo blisko nas (10 min tramwajem), a Darie widziała może 10 razy w tym roku).... jak ją zapraszamy to zawsze coś wymyśli....

Co do kłótni z Tż.... Może pomyślicie że to nic takiego...
Dużo razy rozmawialiśmy o tym żeby mi pomagał w nocy... ostatnio znów mieliśmy poważną rozmowę.... przez 3 dni było ok. A dziś co? Daria się co chwilę budziła. Za każdym razem ja wstawałam. Dałam mleczko, usypiałam. Potem dałam herbatkę i znów usypiałam. Tż słyszał że Daria się budzi to wstawał tylko po to żeby się wysikać i napić i kładł się spowrotem i w sekunde zasypiał..... Dziś tż ma wolne więc nie mógł wykorzystać wymówki że ON MUSI DO PRACY IŚĆ.... Ja rano nieprzytomna a on wyspany..... jeszcze się głupio pytał o co zła jestem. Popłakałam się bo tysiąc razy gadaliśmy o tym i mówił że będzie mi pomagać w nocy..... puste obietnice....
A to nawet jeszcze gorzej... Bo co to za problem dla niej przyjechać?

A co do kłótni, to ja też czasem się wściekam na mojego - generalnie mi pomaga, ale ja robię przy małej DUŻO więcej, nie tylko w nocy, ale i w dzień, bo on "nie umie" - np nakarmić, no nie wychodzi mu, ona nie chce jeść od niego i koniec, a ode mnie zjada... I takie podobne "kwiatki"

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
raczej tak, jest też sprawa taka, że najprawdopodobniej ryż kolejnej ciąży też bym już miała tę cholestazę, masakra.

wiesz co... olej, przynajmniej nie słuchasz złotych rad teściowej, nikt Ci się nie wtrąca. a może oni nie przyjeżdżają, bo właśnie Wy do nich też rzadko i nie chcą się narzucać, może czują się niezręcznie, wiesz, niektórzy wychodzą z założenia, że jak ktoś ich nie odwiedza często, to znaczy, że sam nie chce być odwiedzany?
Tak jak wyżej napisałam, mamy do nich 500km i ciężko nam z małą jechać taki kawał, wiadomo, jak to z dzieckiem bywa... To jest niezła wyprawa... Raz byliśmy, ale dużo było przygotowań... Natomiast oni wiedzą, że są u nas mile widziani, my ich zapraszamy, namawiamy, ale zawsze znajdą jakąś wymówkę, żeby nie przyjechać - skoro dla nich, zdrowych, dorosłych ludzi jest to problem, żeby przejechać taki kawał, to tym bardziej dla nas z małą, naszym "za☠☠☠istym" samochodem...

A moja teściowa to wiesz, nie słyszy, także złotych rad i tak mi nie będzie prawić. Ale jest bardzo kochaną kobietą. Żyje w swoim świecie, no ale dobry z niej człowiek. Do rany przyłóż.

Edytowane przez BlackSanctum
Czas edycji: 2014-02-24 o 19:27
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 19:53   #4883
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
hej
Ola miaładziś tylko 2 pobudki (tej, kiedy jeszcze nie spałam i tej po której wstałyśmy nie liczę), a więc 2, dwie, DWIE, D W I E! pobudki , ale....

mnie od paru dni tak boli bark, ze ani ruszyc, ani sie wygodnie połozyc, a jak cos dzwigne to mi chrupie, no i w nocy jakies nasilenie bólu, tragedia.... zapewne jak bol przejdzie to Ola wroci do miliarda pobudek Chyba jakis limit pecha wypełniam

Super
współćzuję bólu





Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Jeszcze mi 5 stron zostało po weekendzie do nadrobienia ale napisze najpierw co u nas.
Oczywiście standardowo w weekend się pokłóciliśmy, znaczy dopiero w niedzielę wieczorem. Wszystko było ok, byli goście: chrzestna Olwiki z rodzicami i bratam, fajnei było, potem mama przyjechała. Jak usypiałam Oliwkę to Tż mi sie cały czas przewierał i w końcu jak przyszedł po butelkę to go wygoniłam a on: jak nie to nie, tak hamsko i już się zaczęło i w końcu poszliśmy pokłóceni spać.
Mniejsza z tym.
W sobote byłą impreza. Byliśmy u brata po 13. No to szybko: pakowanie prezentów, wieszanie dekoracji co przywiozłam. Bratowa już popowieszała to co miałą jeszcze z roczku córki. Potem przyjechała mama. Patrzę a tam tort dla roczniaków mocno poturbowany. Bo jak zamykała drzwi z tortem w ręce to zaczął jej się zsuwać i go złapała jakoś ręką i lukier rozwalony itp. Coś tam próbowałam ratować. Zobaczycie efekt jak będę mieć fotki. Zjedliśmy obiad na spokojnie i czekaliśmy na gości. Byliśmy: ja z Tż i Młodą, moja mama, siostra, brat i bratowa, chrzestny Wiktora z żoną i kuzyn z kuzynką i dwóją dzieci. Przyszła fotografka i robiła mase zdjęć. Dzieci róznie raz chciały raz nie chciały pozować, wiadomo drzemki poprzestawiane. Ale ogólnie było wesoło.
Były 4 sałatki: z szynką, z porami, z brokułami i z selerem; ciasteczka ( Młoda nasza piekła), dwa torty i wiadomo wędlina itp.
Dzieciaki mnóstwo prezentów dostały, ogólnie szał. Dzieci były takie: 3-letnia Emilka, 2-letnia Lenka, roczniaki Wiktor i Oliwka i 3-miesięczny Mateusz. Mamay głównie biegały za dziećmi, tatusiowie plotkowali przy kieliszku. Olwika troszkę płakała jak Lenka lalkę załączyła ( taka sama jak mu mamy i Oliwka się jej boi).
Olikwa dostała: stolik edukacyjny, taką tańczącą wieże w v-techa, łyżeczkę srebrną, misia, 2 sztuki klocków clemmy, bajki Pawlikowskiej, taka piramidkę co się kolejne etapy trzeba dopasować, ręczniczek, słodycze, i wczoraj od chrzestnej: misia i bajkę Mała syrenka.
Ogólnie było super. Przywiozłam jeszcze trzy torby ciuchów od bratowej i kuzynki, tak więc jak będę teraz coś kupować Oliwce to już na lato.
Czekam teraz z niecierpliwością na zdjęcia.

Przykre te ciągłe kłótnie z Tżtem. Siły życzę
super, że impreza udana




Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość


a co do paska i osób czytających to chyba coś się zepsuło bo sprawdzałam na innych wątkach
To jakiś błąd jest. Na innych wątkach takie same akcje. Było zgłaszane do technicznego



Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Wlasnie od lekarza wróciłam. Tyle ludzi że
Tz przeprosił .... a ja w d... mam jego przeprosiny.

Wysłane z mojego GT-I8160

Ja byłam 2 w kolejce. Poszłam w ogóle szybciej, bo ten lekarz zawsze problemy robił, wysyłał na badania a dziś szok przeżyłam bo on nic od razu zaświadczenie chciał pisać no ale muszę mieć z datą 12 marzec więc wybieram się jeszcze raz.



Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Wróciłammmmm !


I mam nowinę MAMY ZĘBA
Doczekałaś się klask i:



[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;45304779]
----------------
Dorotka osłuchowo czysto, gardło też, a tu lekka temp. się zaczyna, więc chyba zęby, 4 idą też! masakieros![/QUOTE]

Dobrze, że zdrowa i oby to zęby




Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Taka ze mnie matka polka,że nawet sie kuwa dziś nie uczesałam
A zęby myłam 0 godz 12
Mój syn dąży do tego żebym sie zapuściła



Też tak często mam a włosów nie raz w ogóle nie czeszę, zwiążę i nic nie widać :brzyda l:





Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Chcialam tylko powiedzieć, że dzisiaj znowu dostałam telefon ze żłobka z informacją, że Blanka ma prawie 40st gorączki. lała mi się przez ręce. Byłyśmy u lekarza, osłuchowo czystko, dostałyśmy skierowanie na mocz i posiew.
Przepraszam, ale dla mnie to za dużo ostatnio. Wydawało mi się, że jestem silniejsza.

Kocham Was! Pa.

Zdrówka dla Blaneczki i Tobie dużo siły





Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość

kurde miałam jechać z synem na narty a tu śniegu ni ma

My przywieźliśmy od mamy nasz sprzęt snowboardowy i co i nic ... stoi teraz u nas w piwnicy







Charlizz gdzie zdjęcia ???
Yellow a dla tżta
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2014-02-24, 19:54   #4884
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Będzie hurtem
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
u mnie to norma
A myślałam,że wy tu wszystkie wypindrzone tylko ja taki zgred
Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Deli ma teraz mało czasu, ale czyta
ufffffff
Ale za to że nie raczyła napisać.
Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Marsi, ona już od dłuższego czasu tak zasypia. Odkąd przestawilam kąpiel to skończyło się marudzenie przed zaśnięciem, które się czasami zdarzało. Zasypia sama bez problemu tfu tfu godzina po 18 i Julas daje w kime


Brawo dla Leosia
Chyba mam palpitacje serca Nie grzesz kobieto I Cb tu z nami nie ma wieczorami?:p ala:
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Jestem pod wrazeniem - zasypianie o 7? Marzeeeenie. Ja sie ciesze jak Kuba padnie po 21 :P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja tak samo
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Chcialam tylko powiedzieć, że dzisiaj znowu dostałam telefon ze żłobka z informacją, że Blanka ma prawie 40st gorączki. lała mi się przez ręce. Byłyśmy u lekarza, osłuchowo czystko, dostałyśmy skierowanie na mocz i posiew.
Przepraszam, ale dla mnie to za dużo ostatnio. Wydawało mi się, że jestem silniejsza.

Kocham Was! Pa.
O jej Zdróweczka dla małej a Tobie dużo sił
Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
oby szybko zadzwonili, byś wiedziała na czym stoisz. i może jak coś ruszy, to lepiej się poczujesz






















raczej tak, jest też sprawa taka, że najprawdopodobniej ryż kolejnej ciąży też bym już miała tę cholestazę, masakra.





wiesz co... olej, przynajmniej nie słuchasz złotych rad teściowej, nikt Ci się nie wtrąca. a może oni nie przyjeżdżają, bo właśnie Wy do nich też rzadko i nie chcą się narzucać, może czują się niezręcznie, wiesz, niektórzy wychodzą z założenia, że jak ktoś ich nie odwiedza często, to znaczy, że sam nie chce być odwiedzany?




byłabym świetnym współautorem takie książki.







a ja np.'od początku w dzień usypiam w wózku i nie widzę problemu raz,że to dla mnie wygodne, a dwa - wokół mnie dużo takich przypadków i nigdy nie było problemu z przestawieniem na samodzielne usypianie na łóżku. Tylko Ola nie musi być bujana ani, o zgrozo! telepana wózkiem. Jeśli usypia ją ktoś inny niż ja pod moja nieobecność, wtedy kładzie Ole do wózka, mówi "przytul się do kocyka i śpij" wychodzi i dziecko zasypia samo. wczoraj była cudna pogoda, a w domu goście i hałas, postawiłam wózek na podwórku tak, bym zza stołu patrząc w okno widziała dziecko poszłam i zasnęła sama. więc luzik.

ale wiem, że i ciężkie przypadki się zdarzają, mój sąsiad do wózka zamontował silnik od wycieraczek jakiegoś auta, żeby wózek sam jeździł metr w tę i z powrotem, bo jego córka było ostrym szogunem







obiecanki cacanki!




Odpowiem zbiorowo - chrzciny udane, dama trochę spacerowała po kościele
nikt do kościoła aparatu nie wziął i zdjęcia zrobiliśmy sobie takie telefonem
może wrzucę fotke, kościół znany na całą Polskę, bo tam kręcą RANCZO

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja tylko znam takie przypadki więc dlatego takie moje odczucia
Poza tym śmiem stwierdzić że ty masz anioła a nie dziecko....
Zostaw Oskara w wózku i odejdź... buhahaha normalnie śmiech na sali
Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
to i ja matka polka codzienna

to nie jest nic takiego

---------- Dopisano o 20:17 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ----------

my też I poki, co nie zamierzam z tym nic zrobić, bo usypia w wozku, czasem na rekach tż, wiec jak ja pojde do pracy i zabiore cyce to znajdzie sie inny sposob, a poki jestem w domu to mi wiele ułatwia No chyba, że pracy długo nie bedzie to przemysle sprawe
O jest nas więcej



Moje poszukiwania butów skończyły się bardzo szybko Oskar obudził sie po pół godzinie od uśnięcia i dopiero przestał wyć tak na dobre
Nie wiem co mu było,ale wróciło moje dziecko tuż przed momentem
Zaraz idę go usypiać- już na samą myśl mam drętwy kręgosłup
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 20:10   #4885
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Odpowiem zbiorowo - chrzciny udane, dama trochę spacerowała po kościele
nikt do kościoła aparatu nie wziął i zdjęcia zrobiliśmy sobie takie telefonem
może wrzucę fotke, kościół znany na całą Polskę, bo tam kręcą RANCZO
.
wowowow!!!!
a czemu w tym kosciele akurat?

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość

Jesli zaklad ma ponad 20 pracownikow to po 33 dniach kiedy firma wyplaca wynagrodzenie chorobowe, za kolejne dni wyplaca rowniez zaklad pracy ale zasilek chorobowy - natomiast jest on finansowany przez ZUS. Czyli pracodawca odejmuje sobie od skladek, ktore musi odprowadzic do ZUS zaplacony Tobie zasilek.
Suma sumarum pracodawca ze swoich pieniędzy płaci pierwsze 33 dni.
aha, dzieki!
co do pogrubionego - nie kumkumam nic a nic!
ale ty madra jestes!!!!!!

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość


Pstryku, wykluła sie nam dolna lewa jedynka, tzn na razie jest takie ostre pod palcem i cosik tam widac, ale dopiero będzie rósł, no ale ja sie ciesze jak głupia


Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Amelce smakuje chleb w jajku!


Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość

dopadło mnie katarzysko i nie jestem do życia normalnie

Ja też czekam na pit z Zus-u i od ex pracodawcy
Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
hej

u mnie bez zmian:/ nadal się czuje tragicznie, nie wiem jak tam dzisiaj wytrzymam. do tego głowa mi pęka a łzy ciurkiem lecą


zdrowka!!!


Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
jakby mój mi kupił kwiatka bez okazji to pomyślałabym, że
a) były w promocji
b)pomyliły mu się święta i myślał, że kupuje na okazje
c)chce coś sobie kupić albo przyciemnić szyby w samochodzie


Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość

[/COLOR]Co do kłótni z Tż.... Może pomyślicie że to nic takiego...
Dużo razy rozmawialiśmy o tym żeby mi pomagał w nocy... ostatnio znów mieliśmy poważną rozmowę.... przez 3 dni było ok. A dziś co? Daria się co chwilę budziła. Za każdym razem ja wstawałam. Dałam mleczko, usypiałam. Potem dałam herbatkę i znów usypiałam. Tż słyszał że Daria się budzi to wstawał tylko po to żeby się wysikać i napić i kładł się spowrotem i w sekunde zasypiał..... Dziś tż ma wolne więc nie mógł wykorzystać wymówki że ON MUSI DO PRACY IŚĆ.... Ja rano nieprzytomna a on wyspany..... jeszcze się głupio pytał o co zła jestem. Popłakałam się bo tysiąc razy gadaliśmy o tym i mówił że będzie mi pomagać w nocy..... puste obietnice....



Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość


Dziewczyny, mój Leoś przed sekundą wziął mnie za rękę i powiedział "oć"
kocham go do szaleństwa


Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Chcialam tylko powiedzieć, że dzisiaj znowu dostałam telefon ze żłobka z informacją, że Blanka ma prawie 40st gorączki. lała mi się przez ręce. Byłyśmy u lekarza, osłuchowo czystko, dostałyśmy skierowanie na mocz i posiew.
Przepraszam, ale dla mnie to za dużo ostatnio. Wydawało mi się, że jestem silniejsza.

Kocham Was! Pa.
o kurcze, zdrowka dla Blanusi!!!!
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 20:12   #4886
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Siemka
nie było mnie troche, podczytywałam, ale nie umiałam sie jakos wbic, troche zdołowana byłam i nie miałam czasu ogólnie.. teraz załatwiam rodzinne... i znowu musze zbierac papiery, mam 4 dni, nie wiem jak ogarne;]

Amelka już spiocha... a ja powinnam uzupelniać te dokumenty;/ ale chyba pójde spac po m jak m.

Gojka, bo ja wiem czy Ty masz najmniejszą stopę? ja mam 34/35 a adidasy 35/36 ;] więc mam mega problem z kupnem butów. Nie ma jak dziecięce

Fewciu, bardzo współczuje;/ kurcze ciągle coś;/

Byłam dziś u ortodontki, babka powiedziała ze jestem ciężkim przypadkiem. Jedzie na szkolenie i na konsultacje tam jakieś i ma zabrać moją dokumentacje i sie naradzić z innymi lekarzami.........
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.


Edytowane przez Delicjanka
Czas edycji: 2014-02-24 o 20:14
Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 20:14   #4887
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

bylismy dzis w miescie bo malz chcial cos tam do ogrodu kupic no i poszlismy za ciosem i kupilismy mlodemu spacerowke
http://allegro.pl/caretero-spacerowk...976304705.html
chcielismy zwykla, tania lekka parasolke.
jest naprawde mega lekka i super sie prowadzi
i ma duzo miejsca dla dziecka, inne niby wizualnie ladniejsze ale miejsca jak dla polrocznego niemowlaczka
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 20:21   #4888
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

uffff usnął przy butli:sba nan:
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 20:22   #4889
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 752
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Pstryniu, fajna. Ja też na początku chciałam którąś z Caretero, ale w sumie potem stwierdziłam, że chcę taką na 3 kółeczkach i dlatego odsunęłam ten pomysł na bok - ale mam z tej firmy krzesełko (które kochamy) i fotelik, chwalę sobie bardzo.

A, zapomniałabym - ANIA! Znalazłam sposób na unieruchomienie oparcia w naszym wózku.

Edytowane przez BlackSanctum
Czas edycji: 2014-02-24 o 20:26
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-24, 20:32   #4890
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamy styczeń - luty 2013 (XIV) Roczkowania ciąg dalszy!

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Chcialam tylko powiedzieć, że dzisiaj znowu dostałam telefon ze żłobka z informacją, że Blanka ma prawie 40st gorączki. lała mi się przez ręce. Byłyśmy u lekarza, osłuchowo czystko, dostałyśmy skierowanie na mocz i posiew.
Przepraszam, ale dla mnie to za dużo ostatnio. Wydawało mi się, że jestem silniejsza.

Kocham Was! Pa.
Ojjj kochana dużo zdrówka dla Blanusi i niech ta czarna seria już się skończy!!

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość

byłabym świetnym współautorem takie książki.

ale wiem, że i ciężkie przypadki się zdarzają, mój sąsiad do wózka zamontował silnik od wycieraczek jakiegoś auta, żeby wózek sam jeździł metr w tę i z powrotem, bo jego córka było ostrym szogunem

obiecanki cacanki!
Odpowiem zbiorowo - chrzciny udane, dama trochę spacerowała po kościele
nikt do kościoła aparatu nie wziął i zdjęcia zrobiliśmy sobie takie telefonem
może wrzucę fotke, kościół znany na całą Polskę, bo tam kręcą RANCZO

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
To trza się zabrać do roboty

A pogrubione niektórzy to mają pomysły

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Bokeh, nie jeździmy, bo to jest 500km, my mamy mały, niezbyt dobry samochód, a TŻ pracuje ciągle, dodatkowo miał ten kurs - kiedy jechać? Im jest przecież dużo łatwiej, niż nam, z dzieckiem, tłuc się przez całą Polskę... No i taka wycieczka też sporo kosztuje, a u nas z kasą tak sobie ostatnio.



A to nawet jeszcze gorzej... Bo co to za problem dla niej przyjechać?

A co do kłótni, to ja też czasem się wściekam na mojego - generalnie mi pomaga, ale ja robię przy małej DUŻO więcej, nie tylko w nocy, ale i w dzień, bo on "nie umie" - np nakarmić, no nie wychodzi mu, ona nie chce jeść od niego i koniec, a ode mnie zjada... I takie podobne "kwiatki"



Tak jak wyżej napisałam, mamy do nich 500km i ciężko nam z małą jechać taki kawał, wiadomo, jak to z dzieckiem bywa... To jest niezła wyprawa... Raz byliśmy, ale dużo było przygotowań... Natomiast oni wiedzą, że są u nas mile widziani, my ich zapraszamy, namawiamy, ale zawsze znajdą jakąś wymówkę, żeby nie przyjechać - skoro dla nich, zdrowych, dorosłych ludzi jest to problem, żeby przejechać taki kawał, to tym bardziej dla nas z małą, naszym "za☠☠☠istym" samochodem...

A moja teściowa to wiesz, nie słyszy, także złotych rad i tak mi nie będzie prawić. Ale jest bardzo kochaną kobietą. Żyje w swoim świecie, no ale dobry z niej człowiek. Do rany przyłóż.
O, widzisz, i tu przykład że los jest NIESPRAWIEDLIWY jakbyś chciała się zamienić, to ja jestem chętna, bo moi t. będą jutro koło 8 rano dowiedziałam się godzinę temu... Tak, żebym się nie nudziła teraz, bo jak ogólnie wiadomo przy chorym dziecku i tż w domu panuje idealny ład i porządek. Jezu, jak bardzo oni są tutaj jutro potrzebni. Muszę pamiętać, żeby pajęczyny pościągać jeśli jakieś są bo t. może znów być oburzony! (już przez telefon coś tam mamrotał, ale nie wiem co bo słucham ich piąte przez dziesiąte)


dobijcie mnie błagam!


też mamy fotelik z Caretero i jest fajny
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-02-25 15:53:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:13.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.