Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-03-21, 19:24   #3091
bluesky89
Zakorzenienie
 
Avatar bluesky89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cześć
Zabcia, gratuluje 100 - dniówki

Tak sobie czasem myślę, że przecież do porodu jeszcze tyyyyle czasu, a za chwile sobie uświadamiam, że to przecież prawie koniec marca i zostaną raptem 2 miesiące

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kacperek
bluesky89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 19:42   #3092
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 2 422
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Ale coś mało piszecie, czemu tak nam tempo zwolniło


Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
ja się muszę wreszcie zabrać do pisania pracy mgr
ja tak samo, tyle że do licencjackiej


Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Niby fajnie tak wcześnie i często ale gdybym miała już jedno dziecko w domu to pewnie już mniej bym sie cieszyła. Dobrze że nie płacisz bardzo dużo w porównaniu do cen które dziewczyny podawały
ja tam się cieszę, bo jedynie gdzie wychodzę bez Adasia, to do lekarza właśnie, albo do szkoły. A tak to ciągle z nim gdzieś, więc raz na tydzień przez chwilę mogę sobie odpocząć Straszna ze mnie matka może, ale jak tak się siedzi z dzieckiem 24 godz/dobę i wychodzi tylko na spacer z nim lub do sklepu też z nim, to cieszy nawet samotne wyjście na ktg...


Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj polewa każdej z Was soczek .... bo swietuje 100 dni do porodu!



Byliśmy z Adachem dzisiaj na spacerku, w drukarni wydrukować referat i plan pracy na jutro, potem u koleżanki, a potem jeszcze w rossmannie. Kupiłam mu pampersy i do tego chusteczki to w promocji i sobie waciki Czasami się zastanawiam ile to dziecko ma siły... Cały czas szedł piechotą, ja już myślałam, że nie dojdę, bolał mnie kręgosłup i nogi... Jak dotarłam do koleżanki, to położyłam się i leżałam zdychając... A ten wszedł i zaczął biegać, bawić się, itd.
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 19:56   #3093
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45694977]
ja tam się cieszę, bo jedynie gdzie wychodzę bez Adasia, to do lekarza właśnie, albo do szkoły. A tak to ciągle z nim gdzieś, więc raz na tydzień przez chwilę mogę sobie odpocząć Straszna ze mnie matka może, ale jak tak się siedzi z dzieckiem 24 godz/dobę i wychodzi tylko na spacer z nim lub do sklepu też z nim, to cieszy nawet samotne wyjście na ktg...
[/QUOTE]

straszne to Ty baty powinnaś na dupsko dostać za takie myślenie każdy powinien odpocząć nawet od swojego dziecka i to jest normalne i zdrowe
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 20:26   #3094
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 2 422
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
straszne to Ty baty powinnaś na dupsko dostać za takie myślenie każdy powinien odpocząć nawet od swojego dziecka i to jest normalne i zdrowe
wiem, ale ja i tak mam wtedy wyrzuty sumienia

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Ale się wnerwiłam, mąż wrócił do domu, oznajmił, że idzie na piwo i wyszedł
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 20:30   #3095
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Hej!

Ja dzisiaj polewa każdej z Was soczek .... bo swietuje 100 dni do porodu!
gratulacje

no to impreza
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 20:56   #3096
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez bluesky89 Pokaż wiadomość
Cześć
Zabcia, gratuluje 100 - dniówki

Tak sobie czasem myślę, że przecież do porodu jeszcze tyyyyle czasu, a za chwile sobie uświadamiam, że to przecież prawie koniec marca i zostaną raptem 2 miesiące

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Na moim wątku jest mamusia, która miała termin na maj. W tamtą sobotę miała wizytę i poszła z nadzieją, że lekarz potwierdzi już na 100 % płeć bo co do tego nie byli pewni. Jednak dzieciątko po raz kolejny nie ujawniło się. Dziewczyna po badaniu jak zwykle usłyszała, że wszystko jest ok. Na drugi dzień dostałyśmy wiadomość od niej, że odeszły jej wody i ma skurczę...i tym sposobem w 34 tc przyszła na świat już na 100% córeczka mała waży prawie 2500kg, oddycha sama ale jeszcze musi zostać w szpitalu aby ją wzmocnili bo jakby nie było to wcześniaczek także nie znamy dnia ani godziny

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45694977]Ale coś mało piszecie, czemu tak nam tempo zwolniło

ja tak samo, tyle że do licencjackiej

ja tam się cieszę, bo jedynie gdzie wychodzę bez Adasia, to do lekarza właśnie, albo do szkoły. A tak to ciągle z nim gdzieś, więc raz na tydzień przez chwilę mogę sobie odpocząć Straszna ze mnie matka może, ale jak tak się siedzi z dzieckiem 24 godz/dobę i wychodzi tylko na spacer z nim lub do sklepu też z nim, to cieszy nawet samotne wyjście na ktg...



Byliśmy z Adachem dzisiaj na spacerku, w drukarni wydrukować referat i plan pracy na jutro, potem u koleżanki, a potem jeszcze w rossmannie. Kupiłam mu pampersy i do tego chusteczki to w promocji i sobie waciki Czasami się zastanawiam ile to dziecko ma siły... Cały czas szedł piechotą, ja już myślałam, że nie dojdę, bolał mnie kręgosłup i nogi... Jak dotarłam do koleżanki, to położyłam się i leżałam zdychając... A ten wszedł i zaczął biegać, bawić się, itd. [/QUOTE]

W takim razie musimy zacząć się na wzajem motywować
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 21:26   #3097
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Hej!

Ja dzisiaj polewa każdej z Was soczek .... bo swietuje 100 dni do porodu!
a dziekuje i na zdrowie! super,ze juz blizej niz dalej/
Cytat:
Napisane przez sylvuniaa84 Pokaż wiadomość
Witam sie z rana.
Powiedział mi tez ze widac płeć,ale poczekam jeszcze do USG 4d.
Miała byc niespodzianka i nie dalam rady,musialam podpytac bo jednak wole kompletować wyprawkę pod płeć.
i tak podziwiam Cie,ze tak dlugo wytrzymalas
Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Witajcie

Dziś mamy studniówkę
Chyba jako ostatnia wśród wszystkich.
i kolejna super wiesc
swietujmy,swietujmy,bo juz niedlugo zmienimy swietowanie na powitawcze

Jestem po wizycie.Mala wazy 1090g i rozwija sie dobrze.Jest perfekcyjnie po srodku siatki centylowej.I zrobila mamie psikusa-obrocila sie z powrotem glowa do gory i to chyba wczoraj,bo strasznie wiercila sie popoludniu.I juz bede wiedziec na przyszlosc co to oznacza.
Az dzisiaj u gina jeknelam,a on odrazu spokojnie jeszcze ma czas,zeby wrocic...I oby,bo ja nie chce cc.
Nie mam niestety zdjec.Na ktg wszystko ok.Ja mialam w 24 tyg i dzis.Kolejne mialabym za 4 tyg,a potem juz co 2 byloby.Teraz zmiana lekarza na kilka tygodni mnie czeka.
Dobranoc Laseczki!
__________________


Edytowane przez bazile
Czas edycji: 2014-03-21 o 21:28
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 21:29   #3098
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45695414]wiem, ale ja i tak mam wtedy wyrzuty sumienia

Ale się wnerwiłam, mąż wrócił do domu, oznajmił, że idzie na piwo i wyszedł [/QUOTE]

Każdej mamie należy się chwila dla siebie. A skoro masz mozliwosc to korzystaj, bo niedługo przy dwójce takiej okazji nie bedzie.

dla męża

Zabcia gratulacje studniówki

Mnie dzis maz zabrał na kebaba i jeszcze bylismy tak blisko mc donalda ze nie moglam sobie odpuścić MCFlury z lionem i czekoladą i cheesburgera. Trochę mi sie polepszyło jak wyszlam z domu ale w drodze powrotnej brzuch mi sie tak spiął że z pół godziny trzymało.

Ale glowa praktycznie cały dzień boli. A powiedzcie mi czy to możliwe że po tej luteinie mam takie wahania nastroju że już sama nie mogę ze sobą wytrzymać. Nie ma dnia bez płaczu, za chwile się śmieje. Jeszcze mąż mnie drażni mówi ze smiechem że płaczek i brzydal jestem a na mnie to jak płachta na byka działa.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 22:27   #3099
TroppoSensibile
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 215
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

aaaa jak ja bym chciała Wam wszystkim odpisać tyle tematów i różnych wątków poruszyłyście, a ja ciągle w tyle. Od dwóch dni energia mnie rozpierała i nie było mnie w domu po całych dniach. A od jutra uczelnia i tak w kółko...
Mam nadzieję, że dzidzi nie zaszkodzi, że ciągle jestem na nogach, ale w zasadzie bardzo dobrze się czuję, brzuch nie boli, a młody co trochę daje o sobie znać więc chyba jest Ok.
Obiecuję, że jutro po uczelni nadrobię
Dobrej nocki
TroppoSensibile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 22:31   #3100
Mala_Czarno_Biala
Raczkowanie
 
Avatar Mala_Czarno_Biala
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Dałyście czadu... ale nadrobiłam, uff
Ja w nocy z wtorku na środę miałam krwawienie, rano dopiero zauważyłam i panika, nie mogłam dodzwonić się do mojej ginki więc pojechałam na izbę przyjęć do szpitala. Tam po wstepnym badaniu zatrzymali mnie na patologii ciąży, kompletnie się tego nie spodziewałam! Ja tu bez ręcznika, szczoteczki do zębów - bez niczego! W jakimś przebłysku włożyłam do torebki piżamę, ale byłam pewna że mnie zbadają i puszczą z receptą do domu. A tu taki psikus... Tam mnie już przebadali ze wszystkich stron, maleńka ma się dobrze, łożysko idealne... Jedyne wyjaśnienie to że nadżerka na szyjce krwawiła, innej przyczyny nikt nie wymyślił. Jedyny kłopot w tym, że z nerwów zaczęłam mieć porządne skurcze - tak jak w domu brzuch twardniał max 2 razy na dobę, tak tam w nocy nawet co 2 godziny! Jaka byłam wystraszona... Mówiłam o tym położnej ale chyba nie uznała tego za ważne (albo była zmęczona po nocce), a dziś na obchodzie lekarzowi się nie przyznałam, bo by mnie nie puścili do domu. A byłam pewna że jak tylko stamtąd wyjdę, wszystko się poprawi i tak było. Teraz odpoczywam sobie w domku i miałam dopiero 3 skurcze przez całe popołudnie i wieczór.
Mąż codziennie coś mi dowoził wracając z pracy ale i tak masy rzeczy mi brakowało, uświadomiłam sobie, że ja nie mam pojęcia co trzeba zabrać do szpitala a 1/3 nawet nie mam. I postanowiłam że od jutra zaczynam na spokojnie pakować torbę, na razie tylko z rzeczami dla siebie w razie szpitala a potem w maju dołożę dla dziecia.


Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
Jestem z siebie dumna, przeżyłam leczenie kanałowe bez znieczulenia, a teraz siedzę i kwiczę z bólu
Nie wiem czy gratulować odporności czy współczuć szaleństwa ja zwykłego plombowania nie zniosę bez znieczulenia, a kanałowe bolało mnie nawet po znieczuleniu. Jakieś dziwne zakończenia nerwowe mam, nieraz znieczula mnie po 3 razy i nie chce zadziałać, a nieraz daje mi połowę dawki i mam pół twarzy wyłączone ;p

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Ja za same leki ponad 500zl miesięcznie.. (zastrzyki 360zl, duphaston 105zl, magnez 60zl, witaminy, żurawina, acard... To chyba nawet więcej niż 500). Do tego badania w laboratorium (co miesiąc wyniki krzepnięcia, tarczyca itd) to kolejne kilka stów. Teraz tak jak pisałam wizyty co 10dni (150 każda), kardiolog małego 200zl za usg bierze i tych wizyt jeszcze kilka przede mną. Moje oszczędności juz poszły od września.
W jakim kraju my żyjemy... masakra. Współczuję bardzo takich wydatków.

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45688292]
nie, chodzi o HBS, gbs to co innego... O gbs gin nawet nie wspomina póki co, jak się nie odezwie na nast wizycie, to sama zapytam...
Tak jak pisał Kucyk, gbs robi się standardowo przed porodem.

Cytat:
Napisane przez choc0late Pokaż wiadomość
brzuchatki co mozna brac przy przeziebieniu w ciazy? strasznie sie czuje i nie wiem jak sobie pomoc...
Ja brałam Prenatal Grip - dobra cena jest w Gemini, w stacjonarnych to wychodzi bardzo drogo bo ok 36zł / 10 tabl

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45694977]
ja tam się cieszę, bo jedynie gdzie wychodzę bez Adasia, to do lekarza właśnie, albo do szkoły. A tak to ciągle z nim gdzieś, więc raz na tydzień przez chwilę mogę sobie odpocząć Straszna ze mnie matka może, ale jak tak się siedzi z dzieckiem 24 godz/dobę i wychodzi tylko na spacer z nim lub do sklepu też z nim, to cieszy nawet samotne wyjście na ktg...
[/QUOTE]

Nie gadaj głupot, każdy dla higieny psychicznej musi odpocząć. Inaczej można zwariować i po prostu to dziecko udusić ;p

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45695414]
Ale się wnerwiłam, mąż wrócił do domu, oznajmił, że idzie na piwo i wyszedł [/QUOTE]

Zrób Ty kiedyś podobnie - wróć od lekarza np i od razu wyjdź mówiąc że idziesz na kawę. Zdziwi się... A potem przypomnij mu tą sytuację.
Odnoszę wrażenie, że straszny egoista ten Twój mąż. Uważa, że siedzenie w domu z dzieckiem to Twój obowiązek czy co? Przepraszam, na pewno go kochasz i nie życzysz sobie krytyki pod jego adresem bo w gruncie rzeczy go nie znam... Ale straszny z niego egoista! Nie wiem czy byłabym w stanie tolerować takie zachowania, pewnie byłaby nieustająca wojna. Przecież on zachowuje się jak dwudziestolatek który ma pstro w głowie i na horyzoncie tylko czubek własnego nosa, a nie żonę, rodzinę i ileś tam lat na karku.
__________________
Blog: Projekt Rodzice
Mala_Czarno_Biala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-21, 22:55   #3101
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość

Jestem po wizycie.Mala wazy 1090g i rozwija sie dobrze.Jest perfekcyjnie po srodku siatki centylowej.


Bazile trochę mnie uspokoiłaś, moja mała w 27+5 (czyli chyba tak, jak Ty dziś) ważyła podobnie, no ciut mniej 1066g, a bałam się, ze to dużo, dużo za mało
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 06:45   #3102
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Hej
Ja już po kawce i drożdzówce

Strasznie źle spałam duszno i gorąco dlatego już wstałam. Straszne głupoty mi się śniły praktycznie całą noc. Wczoraj to samo. Np że jakaś obca baba się pod moją gin podszywała i przyjmowała w jej gabinecie po 2-3 osoby na raz. Potem że rodziłam. Masakra

A dziś każe mężowi znieść fotel ogrodowy na balkon to posiedzę i się dotlenie troszkę.

---------- Dopisano o 06:45 ---------- Poprzedni post napisano o 06:42 ----------

Cytat:
Napisane przez TroppoSensibile Pokaż wiadomość
aaaa jak ja bym chciała Wam wszystkim odpisać tyle tematów i różnych wątków poruszyłyście, a ja ciągle w tyle. Od dwóch dni energia mnie rozpierała i nie było mnie w domu po całych dniach. A od jutra uczelnia i tak w kółko...
Mam nadzieję, że dzidzi nie zaszkodzi, że ciągle jestem na nogach, ale w zasadzie bardzo dobrze się czuję, brzuch nie boli, a młody co trochę daje o sobie znać więc chyba jest Ok.
Obiecuję, że jutro po uczelni nadrobię
Dobrej nocki
Zazdroszczę energii i dobrego samopoczucia. Obyś do końca ciąży tak miała

Cytat:
Napisane przez Mala_Czarno_Biala Pokaż wiadomość
Dałyście czadu... ale nadrobiłam, uff
Ja w nocy z wtorku na środę miałam krwawienie, rano dopiero zauważyłam i panika, nie mogłam dodzwonić się do mojej ginki więc pojechałam na izbę przyjęć do szpitala. Tam po wstepnym badaniu zatrzymali mnie na patologii ciąży, kompletnie się tego nie spodziewałam! Ja tu bez ręcznika, szczoteczki do zębów - bez niczego! W jakimś przebłysku włożyłam do torebki piżamę, ale byłam pewna że mnie zbadają i puszczą z receptą do domu. A tu taki psikus... Tam mnie już przebadali ze wszystkich stron, maleńka ma się dobrze, łożysko idealne... Jedyne wyjaśnienie to że nadżerka na szyjce krwawiła, innej przyczyny nikt nie wymyślił. Jedyny kłopot w tym, że z nerwów zaczęłam mieć porządne skurcze - tak jak w domu brzuch twardniał max 2 razy na dobę, tak tam w nocy nawet co 2 godziny! Jaka byłam wystraszona... Mówiłam o tym położnej ale chyba nie uznała tego za ważne (albo była zmęczona po nocce), a dziś na obchodzie lekarzowi się nie przyznałam, bo by mnie nie puścili do domu. A byłam pewna że jak tylko stamtąd wyjdę, wszystko się poprawi i tak było. Teraz odpoczywam sobie w domku i miałam dopiero 3 skurcze przez całe popołudnie i wieczór.
Mąż codziennie coś mi dowoził wracając z pracy ale i tak masy rzeczy mi brakowało, uświadomiłam sobie, że ja nie mam pojęcia co trzeba zabrać do szpitala a 1/3 nawet nie mam. I postanowiłam że od jutra zaczynam na spokojnie pakować torbę, na razie tylko z rzeczami dla siebie w razie szpitala a potem w maju dołożę dla dziecia.
Jak zaczęłam czytać Twój post to zamarłam z przerażenie. Dobrze że wszystko dobrze się skończyło, ale na wszelki wypadek lepiej się oszczędzać.
I kolejny przypadek że trzeba być na wszystko przygotowanym bo nie wiadomo jak będzie.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 07:30   #3103
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Mala_Czarno_Biala Pokaż wiadomość
Dałyście czadu... ale nadrobiłam, uff
Ja w nocy z wtorku na środę miałam krwawienie, rano dopiero zauważyłam i panika, nie mogłam dodzwonić się do mojej ginki więc pojechałam na izbę przyjęć do szpitala. Tam po wstepnym badaniu zatrzymali mnie na patologii ciąży, kompletnie się tego nie spodziewałam! Ja tu bez ręcznika, szczoteczki do zębów - bez niczego! W jakimś przebłysku włożyłam do torebki piżamę, ale byłam pewna że mnie zbadają i puszczą z receptą do domu. A tu taki psikus...

Ja brałam Prenatal Grip - dobra cena jest w Gemini, w stacjonarnych to wychodzi bardzo drogo bo ok 36zł / 10 tabl
.
No dokładnie. W aptece kolo domu płaciłam 35zł.a w Gemini 14,90
Biorę to cały czas od początku ciąży profilaktycznie.

Współczuję przeżyć
W którym szpitalu byłaś?


Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 09:16   #3104
bluesky89
Zakorzenienie
 
Avatar bluesky89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Dzień dobry
No właśnie, trzeba być przygotowanym na każdą sytuację. Gdyby nie daj Boże przyszło by mi iść teraz do szpitala, to mam tylko pizame i szlafrok

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kacperek
bluesky89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 09:51   #3105
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

dzień dobry
ja już po kawusi i sniadanku, mąz mi dziś istnie szkockie śnaidanie zrobił - pancakesy z syropem klonowym
dziś mam w planach przejrzec i wymienić garderobę na bardziej wiosenna, ciekawe jak mi dziś to pójdzie


miłego dnia

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Mala_Czarno_Biala o matko, ja bym była chyba przerażona
dobrze, że wszystko dobrze i okazało się to tylko nadżerką
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 10:21   #3106
NecroKitty
Wtajemniczenie
 
Avatar NecroKitty
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Dzień dobry kolejny nudny dzień w łóżku przede mną rodzina tak sobie zwięła mój stan do serca, że mam zakaz robienia czegokolwiek. Mąż na mnie naskoczył, że rano wstałam kawę sobie zrobić Dzisiaj muszę go do sprzątania zagonić i już chyba nie będzie taki zadowolony


Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie.Mala wazy 1090g i rozwija sie dobrze.Jest perfekcyjnie po srodku siatki centylowej.I zrobila mamie psikusa-obrocila sie z powrotem glowa do gory i to chyba wczoraj,bo strasznie wiercila sie popoludniu.I juz bede wiedziec na przyszlosc co to oznacza.
Az dzisiaj u gina jeknelam,a on odrazu spokojnie jeszcze ma czas,zeby wrocic...I oby,bo ja nie chce cc.
Nie mam niestety zdjec.Na ktg wszystko ok.Ja mialam w 24 tyg i dzis.Kolejne mialabym za 4 tyg,a potem juz co 2 byloby.Teraz zmiana lekarza na kilka tygodni mnie czeka.
Dobranoc Laseczki!
Gratulacje

Cytat:
Napisane przez Mala_Czarno_Biala Pokaż wiadomość
Dałyście czadu... ale nadrobiłam, uff
Ja w nocy z wtorku na środę miałam krwawienie, rano dopiero zauważyłam i panika, nie mogłam dodzwonić się do mojej ginki więc pojechałam na izbę przyjęć do szpitala. Tam po wstepnym badaniu zatrzymali mnie na patologii ciąży, kompletnie się tego nie spodziewałam! Ja tu bez ręcznika, szczoteczki do zębów - bez niczego! W jakimś przebłysku włożyłam do torebki piżamę, ale byłam pewna że mnie zbadają i puszczą z receptą do domu. A tu taki psikus... Tam mnie już przebadali ze wszystkich stron, maleńka ma się dobrze, łożysko idealne... Jedyne wyjaśnienie to że nadżerka na szyjce krwawiła, innej przyczyny nikt nie wymyślił. Jedyny kłopot w tym, że z nerwów zaczęłam mieć porządne skurcze - tak jak w domu brzuch twardniał max 2 razy na dobę, tak tam w nocy nawet co 2 godziny! Jaka byłam wystraszona... Mówiłam o tym położnej ale chyba nie uznała tego za ważne (albo była zmęczona po nocce), a dziś na obchodzie lekarzowi się nie przyznałam, bo by mnie nie puścili do domu. A byłam pewna że jak tylko stamtąd wyjdę, wszystko się poprawi i tak było. Teraz odpoczywam sobie w domku i miałam dopiero 3 skurcze przez całe popołudnie i wieczór.
Mąż codziennie coś mi dowoził wracając z pracy ale i tak masy rzeczy mi brakowało, uświadomiłam sobie, że ja nie mam pojęcia co trzeba zabrać do szpitala a 1/3 nawet nie mam. I postanowiłam że od jutra zaczynam na spokojnie pakować torbę, na razie tylko z rzeczami dla siebie w razie szpitala a potem w maju dołożę dla dziecia.
O rany, cieszę się, że jednak wszystko okej i na przyszłość, jeśli któraś by jechała do szpitala to z piżamą i szczoteczką bo na takim etapie ciąży muszą zostawić na obserwacji.
Jak ostatnio byłam to też bez niczego i położna mówiła, że jeśli by coś się działo to zawsze przygotować się na 2 dni pobytu bo oni mają obowiązek zrobić wszystkie podstawowe badania i ktg a tego nie da się na ip tylko od razu na oddział.
__________________
Nadeńka 30.06.2014
NecroKitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 10:33   #3107
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
Dzień dobry kolejny nudny dzień w łóżku przede mną rodzina tak sobie zwięła mój stan do serca, że mam zakaz robienia czegokolwiek. Mąż na mnie naskoczył, że rano wstałam kawę sobie zrobić Dzisiaj muszę go do sprzątania zagonić i już chyba nie będzie taki zadowolony
Ja mam taką ochotę na sprzątanie ale wolę nie ryzykować. Nie wiem czy Twój mąż też tak ma. Ale mojemu mężowi od kiedy nie mogę nic wiele robić wogóle nieporządek nie przeszkadza. Wcześniej potrafił mi wytknąć ze nie sprzątniete jest. A teraz jak mu mówie po tygodniu żeby odkurzył to mówi że nie trzeba, że jest czysto i po co i wogóle. Ale to tylko dlatego że on to musiałby zrobić. Najważniejsze żeby naczynia były pozmywane a reszta mu nagle przestała przeszkadzać
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 11:25   #3108
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Ja mam taką ochotę na sprzątanie ale wolę nie ryzykować. Nie wiem czy Twój mąż też tak ma. Ale mojemu mężowi od kiedy nie mogę nic wiele robić wogóle nieporządek nie przeszkadza. Wcześniej potrafił mi wytknąć ze nie sprzątniete jest. A teraz jak mu mówie po tygodniu żeby odkurzył to mówi że nie trzeba, że jest czysto i po co i wogóle. Ale to tylko dlatego że on to musiałby zrobić. Najważniejsze żeby naczynia były pozmywane a reszta mu nagle przestała przeszkadzać
Doskonale Cię rozumiem. Mam ochotę wysprzatać cały dom. Łącznie z myciem okien.
"Nie lubię bajzela" - jak to mówiła córeczka znajomej
No ale długość szyjki ważniejsza.

Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 11:29   #3109
Mala_Czarno_Biala
Raczkowanie
 
Avatar Mala_Czarno_Biala
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Dzień dobry Brzuchatki. U Was też tak przyjemnie za oknem? Ja posprzątałam sobie balkon i leżakuję z herbatką. W tyłku mam bałagan i brak obiadu, nie mam na to siły. Brzuch pobolewa, kręgosłup w nocy doprowadził mnie do płaczu... ech, co za życie. A TŻ wróci późnym wieczorem i tyle go widzę. Grrr... Jedynym moim towarzystwem są kociaki ale też są jakieś nie w sosie, może czują zbliżającą się zmianę pogody.


Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Współczuję przeżyć
W którym szpitalu byłaś?
Na Brochowie. Nie było źle, personel fajny, oddział jak to oddział, sale nawet odświeżone, toalety mocno sfatygowane... Ale najważniejsze że ludzie prawie wszyscy przyjemni. Tylko daleko jak cholera :/ Ale zamykają od czerwca całe 4 piętro, i porodówkę i część patologii, a kilka sal przeniosą bodajże na neonatologiczny. No i remont. Słyszałam rozmowę ordynatora z kimś tam, plany ponoć ciągle się zmieniają... Oznacza to że pewnie jak my będziemy rodzić to jeszcze będzie zamknięte, wielka szkoda.

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
O rany, cieszę się, że jednak wszystko okej i na przyszłość, jeśli któraś by jechała do szpitala to z piżamą i szczoteczką bo na takim etapie ciąży muszą zostawić na obserwacji.
Jak ostatnio byłam to też bez niczego i położna mówiła, że jeśli by coś się działo to zawsze przygotować się na 2 dni pobytu bo
oni mają obowiązek zrobić wszystkie podstawowe badania i ktg a tego nie da się na ip tylko od razu na oddział.
Nie wiedziałam o tym, że muszą zatrzymać. Ale dziś już zaczynam pakować się na następne takie przygody, będę przygotowana.
__________________
Blog: Projekt Rodzice
Mala_Czarno_Biala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 11:43   #3110
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez NecroKitty Pokaż wiadomość
Dzień dobry kolejny nudny dzień w łóżku przede mną rodzina tak sobie zwięła mój stan do serca, że mam zakaz robienia czegokolwiek. Mąż na mnie naskoczył, że rano wstałam kawę sobie zrobić Dzisiaj muszę go do sprzątania zagonić i już chyba nie będzie taki zadowolony
no i dobrze zrobił
jk masz odpoczywać, to korzystaj, a mąż niech ogarnia ten grajdołek
ja wczoraj swojego zaangażowałam do umycia podłóg na klatce schodowej i do góry na piętrze, to się tak chłop zmobilizował, że umył też dół rodzicom, posprzatał górę, a taki zmęczony wrócił, że chyba w pracy się tak nie narobi

ja dziś ogarnęłam lumpy zimowe i za małe, wynoszę co niepotrzebne do góry, już przygotowuję się po mału do remontu, bo trzeba będzie z gratami w jednym pokoju znów się pomieścić, a i tak coś nie wejdzie, albo wersalka, albo łóżeczko niuńki

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ----------

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Wcześniej potrafił mi wytknąć ze nie sprzątniete jest. A teraz jak mu mówie po tygodniu żeby odkurzył to mówi że nie trzeba, że jest czysto i po co i wogóle. Ale to tylko dlatego że on to musiałby zrobić. Najważniejsze żeby naczynia były pozmywane a reszta mu nagle przestała przeszkadzać
mój to samo
może w końcu docenią ten nasz wysiłek włożony w utrzymanie chaty w czystości
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 11:57   #3111
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Ramona_85 Pokaż wiadomość
mój to samo
może w końcu docenią ten nasz wysiłek włożony w utrzymanie chaty w czystości
Oby w końcu to docenili.

siostra kupiła mi jeansy ciążowe, idealne na teraz i jeszcze jak trochę przytyje. I dla małego śpioszki, dresy i półśpiochy.
Bo wczoraj już rzucałam po pokoju spodniami w taki szał wpadłam. Te spodnie co mi zostały to albo za małe, albo zniszczone że wstyd z domu wyjść, albo dresy i to za grube żeby w nich chodzić bo za ciepło.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 13:08   #3112
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Hej
Mam zawirowania ze zdrowiem w rodzinie powazne takze nie bedzie mnie przez jakis czas.
Bylam u endo wszystkie wyniki ok .
Dla dziewczyn z hashi: okolo 36 tyg trzeba zrobic badania przeciwcial szczegolnie TPO i jesli wynik bedzie bardzo podwyzszony to potem meczyc pediatre o zrobienia badan dziecku okolo 15 dnia zycia.
Tyle odezwe sie jakos jak sytuacja sie unormuje.
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 13:32   #3113
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Mala_Czarno_Biala Pokaż wiadomość
Dzień dobry Brzuchatki. U Was też tak przyjemnie za oknem? Ja posprzątałam sobie balkon i leżakuję z herbatką. W tyłku mam bałagan i brak obiadu, nie mam na to siły. Brzuch pobolewa, kręgosłup w nocy doprowadził mnie do płaczu... ech, co za życie. A TŻ wróci późnym wieczorem i tyle go widzę. Grrr... Jedynym moim towarzystwem są kociaki ale też są jakieś nie w sosie, może czują zbliżającą się zmianę pogody.




Na Brochowie. Nie było źle, personel fajny, oddział jak to oddział, sale nawet odświeżone, toalety mocno sfatygowane... Ale najważniejsze że ludzie prawie wszyscy przyjemni. Tylko daleko jak cholera :/ Ale zamykają od czerwca całe 4 piętro, i porodówkę i część patologii, a kilka sal przeniosą bodajże na neonatologiczny. No i remont. Słyszałam rozmowę ordynatora z kimś tam, plany ponoć ciągle się zmieniają... Oznacza to że pewnie jak my będziemy rodzić to jeszcze będzie zamknięte, wielka szkoda.



Nie wiedziałam o tym, że muszą zatrzymać. Ale dziś już zaczynam pakować się na następne takie przygody, będę przygotowana.
Kurcze... To bardzo źle że na brochowie będzie remont.
Bo to oznacza, że na innych porodówkach będzie oblężenie
A czy Twoja lekarka pracuje którymś ze szpitali?
Bo mój lekarz nie i martwi mnie to
Czułabym się bezpieczniej..


Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:01   #3114
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
siostra kupiła mi jeansy ciążowe, idealne na teraz i jeszcze jak trochę przytyje. I dla małego śpioszki, dresy i półśpiochy.
Bo wczoraj już rzucałam po pokoju spodniami w taki szał wpadłam. Te spodnie co mi zostały to albo za małe, albo zniszczone że wstyd z domu wyjść, albo dresy i to za grube żeby w nich chodzić bo za ciepło.
zazdraszczam jeansów

Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Hej
Mam zawirowania ze zdrowiem w rodzinie powazne takze nie bedzie mnie przez jakis czas.
Bylam u endo wszystkie wyniki ok .
Dla dziewczyn z hashi: okolo 36 tyg trzeba zrobic badania przeciwcial szczegolnie TPO i jesli wynik bedzie bardzo podwyzszony to potem meczyc pediatre o zrobienia badan dziecku okolo 15 dnia zycia.
Tyle odezwe sie jakos jak sytuacja sie unormuje.
dzięki za info
na pewno zrobię, przynajmniej będę widziała jaki mam teraz poziom, a chyba podniosły mi się, wydaje mi się że autoagresja ruszyła z kopyta, bo pomimo ciągłego podwyższania dawki tsh mi idzie w górę
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:13   #3115
Mala_Czarno_Biala
Raczkowanie
 
Avatar Mala_Czarno_Biala
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Kurcze... To bardzo źle że na brochowie będzie remont.
Bo to oznacza, że na innych porodówkach będzie oblężenie
A czy Twoja lekarka pracuje którymś ze szpitali?
Bo mój lekarz nie i martwi mnie to
Czułabym się bezpieczniej..
Owszem, a że brałam pod uwagę tylko Kamińskiego i Brochów, pewnie nie dostanę się ani tu ani tu, bo Kamieńskiego też zawsze obłożony na maxa...

Moja ginka nie odbiera porodów ale nie zniechęca mnie to w ogóle, lekarza i tak w większości nie ma więc co za różnica. A nawet gdyby to mogłaby mieć inną zmianę, urlop czy cokolwiek. Nie ma się co nastawiać. Urodzimy niezależnie od tego kto ten poród będzie odbierał
__________________
Blog: Projekt Rodzice
Mala_Czarno_Biala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:19   #3116
sylvuniaa84
Zadomowienie
 
Avatar sylvuniaa84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 703
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Witam w ten upalny dzionek
Alez piekna pogoda u nas,słonko od rana tak świeci że aż zal siedzieć w domu,no ale na dworze zas za gorąco

Kończe drugie danie własnie i biorę sie za sprzatanko,bo jeszcze troche mi zostało.

Nadrobię Was jutro,dziś brak czasu
__________________
Lenka
18.06.2014 ---> 2,800 kg i 49 cm szczęścia
sylvuniaa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:25   #3117
Ramona_85
Zakorzenienie
 
Avatar Ramona_85
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Mala_Czarno_Biala Pokaż wiadomość
Moja ginka nie odbiera porodów ale nie zniechęca mnie to w ogóle, lekarza i tak w większości nie ma więc co za różnica. A nawet gdyby to mogłaby mieć inną zmianę, urlop czy cokolwiek. Nie ma się co nastawiać. Urodzimy niezależnie od tego kto ten poród będzie odbierał
hehe racja

choć Wam powiem, ze jakiś czas temu była taka sytuacja u nas w szpitalu, rodziła jakas młoda dziewczyna i nie kazała się dotknać żadnemu facetowi, musieli specjalnie naszą ginkę ściągać, całe szczęście zdążyła wrócić z urlopu, ale za chiny ludowe by nie urodziłą, gdyby ta ginka nie przyszła, bo tak ciężko histeryzowała, jak lekarz chciał dotknąć jej brzucha, by sprawdzić twardość... a że leżała wczesniej 2 tygodnie na patologii, to mieli z nią 3 światy
Ramona_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:29   #3118
__Sylwia__88
Zadomowienie
 
Avatar __Sylwia__88
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Ramona_85 Pokaż wiadomość
hehe racja

choć Wam powiem, ze jakiś czas temu była taka sytuacja u nas w szpitalu, rodziła jakas młoda dziewczyna i nie kazała się dotknać żadnemu facetowi, musieli specjalnie naszą ginkę ściągać, całe szczęście zdążyła wrócić z urlopu, ale za chiny ludowe by nie urodziłą, gdyby ta ginka nie przyszła, bo tak ciężko histeryzowała, jak lekarz chciał dotknąć jej brzucha, by sprawdzić twardość... a że leżała wczesniej 2 tygodnie na patologii, to mieli z nią 3 światy
Też ciężki przypadek. Ja bym się bardziej bała wstrzymywać poród niż głupio myśleć i czekać na swojego lekarza.
Ciekawe jak by u nas w szpitalu miała rodzić- jest 7 lekarzy facetów a 4 kobiety.
Kiedyś jak na IP pojechałam to akutat był obchód i byli sami faceci i jedna lekarka.
__________________
Był 13.07.2013


26.10.2013


Jesteś z nami
http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png

Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
__Sylwia__88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:32   #3119
bluesky89
Zakorzenienie
 
Avatar bluesky89
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

Cytat:
Napisane przez Ramona_85 Pokaż wiadomość
choć Wam powiem, ze jakiś czas temu była taka sytuacja u nas w szpitalu, rodziła jakas młoda dziewczyna i nie kazała się dotknać żadnemu facetowi, musieli specjalnie naszą ginkę ściągać, całe szczęście zdążyła wrócić z urlopu, ale za chiny ludowe by nie urodziłą, gdyby ta ginka nie przyszła, bo tak ciężko histeryzowała, jak lekarz chciał dotknąć jej brzucha, by sprawdzić twardość... a że leżała wczesniej 2 tygodnie na patologii, to mieli z nią 3 światy
To już dla mnie głupota, bo przecież mogła narobić więcej szkody niż pożytku. Nie rozumiem takich kobiet

Mieszkanie prawie posprzątane, zaraz będę robić muffiny, później mam trochę prasowania..

U nas tak wieje, że głowę urywa Wywiesiłam pościel na balkon, ale mi ją zwiało, to dałam sobie spokój
__________________
Kacperek
bluesky89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-03-22, 14:33   #3120
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Coraz większe nasze brzuszki, w czerwcu będą już maluszki cz.II

[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;45694977]
ja tam się cieszę, bo jedynie gdzie wychodzę bez Adasia, to do lekarza właśnie, albo do szkoły. A tak to ciągle z nim gdzieś, więc raz na tydzień przez chwilę mogę sobie odpocząć Straszna ze mnie matka może, ale jak tak się siedzi z dzieckiem 24 godz/dobę i wychodzi tylko na spacer z nim lub do sklepu też z nim, to cieszy nawet samotne wyjście na ktg...
[/QUOTE]
No to skoro taka częstotliwość Tobie pasuje to OK i przestań wypisywać o sobie takie głupoty dziewczyny dobrze Ci napisały mąż wrócił znośnie?
Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Na moim wątku jest mamusia, która miała termin na maj. W tamtą sobotę miała wizytę i poszła z nadzieją, że lekarz potwierdzi już na 100 % płeć bo co do tego nie byli pewni. Jednak dzieciątko po raz kolejny nie ujawniło się. Dziewczyna po badaniu jak zwykle usłyszała, że wszystko jest ok. Na drugi dzień dostałyśmy wiadomość od niej, że odeszły jej wody i ma skurczę...i tym sposobem w 34 tc przyszła na świat już na 100% córeczka mała waży prawie 2500kg, oddycha sama ale jeszcze musi zostać w szpitalu aby ją wzmocnili bo jakby nie było to wcześniaczek także nie znamy dnia ani godziny
Jej dobrze że z małą wszystko ok no i teraz już faktycznie płeć na na 100%
Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie.Mala wazy 1090g i rozwija sie dobrze.Jest perfekcyjnie po srodku siatki centylowej.I zrobila mamie psikusa-obrocila sie z powrotem glowa do gory i to chyba wczoraj,bo strasznie wiercila sie popoludniu.I juz bede wiedziec na przyszlosc co to oznacza.
Az dzisiaj u gina jeknelam,a on odrazu spokojnie jeszcze ma czas,zeby wrocic...I oby,bo ja nie chce cc.
Nie mam niestety zdjec.Na ktg wszystko ok.Ja mialam w 24 tyg i dzis.Kolejne mialabym za 4 tyg,a potem juz co 2 byloby.Teraz zmiana lekarza na kilka tygodni mnie czeka.
Dobranoc Laseczki!
Ale Ci córcia psikusa zrobiła ale ma jeszcze czas na kolejne salto
Cytat:
Napisane przez __Sylwia__88 Pokaż wiadomość
Mnie dzis maz zabrał na kebaba i jeszcze bylismy tak blisko mc donalda ze nie moglam sobie odpuścić MCFlury z lionem i czekoladą i cheesburgera. Trochę mi sie polepszyło jak wyszlam z domu ale w drodze powrotnej brzuch mi sie tak spiął że z pół godziny trzymało.

Ale glowa praktycznie cały dzień boli. A powiedzcie mi czy to możliwe że po tej luteinie mam takie wahania nastroju że już sama nie mogę ze sobą wytrzymać. Nie ma dnia bez płaczu, za chwile się śmieje. Jeszcze mąż mnie drażni mówi ze smiechem że płaczek i brzydal jestem a na mnie to jak płachta na byka działa.
Ale bym zjadła McFlury...
Końcówka ciąży to hormony sieją w nas spustoszenie i stąd te humory.
Super prezenty Ci siostra zrobiła
Cytat:
Napisane przez TroppoSensibile Pokaż wiadomość
aaaa jak ja bym chciała Wam wszystkim odpisać tyle tematów i różnych wątków poruszyłyście, a ja ciągle w tyle. Od dwóch dni energia mnie rozpierała i nie było mnie w domu po całych dniach. A od jutra uczelnia i tak w kółko...
Mam nadzieję, że dzidzi nie zaszkodzi, że ciągle jestem na nogach, ale w zasadzie bardzo dobrze się czuję, brzuch nie boli, a młody co trochę daje o sobie znać więc chyba jest Ok.
Obiecuję, że jutro po uczelni nadrobię
Dobrej nocki
Ruszaj się ile możesz bo to samo zdrowie tylko bez szaleństw
Cytat:
Napisane przez Ramona_85 Pokaż wiadomość
może w końcu docenią ten nasz wysiłek włożony w utrzymanie chaty w czystości
Może i docenią ale niestety szybko zapomną
Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Hej
Mam zawirowania ze zdrowiem w rodzinie powazne takze nie bedzie mnie przez jakis czas.
Bylam u endo wszystkie wyniki ok .
Dla dziewczyn z hashi: okolo 36 tyg trzeba zrobic badania przeciwcial szczegolnie TPO i jesli wynik bedzie bardzo podwyzszony to potem meczyc pediatre o zrobienia badan dziecku okolo 15 dnia zycia.
Tyle odezwe sie jakos jak sytuacja sie unormuje.
Oby wszystko się szybko i dobrze rozwiązało

A u mnie marny dzień Już dziś 2 razy leciała mi krew z nosa, pogoda popsuła nam plany bo miało być cały tydzień ładnie i mąż miał przygotować ogródek do remontu a tu od jutra deszcz a dziś popsuła nam się pilarka i robota stoi

Przez brzuch musiałam się zakuć przy obcinaniu paznokci u stóp i chyba mi paznokieć wrasta znacie jakieś domowe sposoby żeby nie bolało?
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-04-22 12:02:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.