Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-03-26, 08:15   #3871
clauudik
Rozeznanie
 
Avatar clauudik
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Ja tez ciagle karmie. Poki co nie mysle o odstawieniu bo wiem ze.to bedzie koszmar. Filip tez malo mowi i myslalam o konsultacji w ramach tego programu bo o dziwo w Tarnowie tez bedzie, ale mamy wtedy wesele mojej siostry.
__________________
Razem od 14/08/2009
Zaręczeni od 01/06/2010
Mąż i Żona od 14/08/2011

Nasz skarb 06/05/2012

...and nothing else matters...

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png
clauudik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-26, 12:05   #3872
she_87
Raczkowanie
 
Avatar she_87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 145
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

U nas tez Sara mała mówi tż bym skorzstała z akcji ale naazie nikt z naszego miasta nikt dołączył.

My odsmoczkowalismy Sarę 1 miesiac temu najgorsze były 2 noce. Odkad odsmoczkowaliśm lepij sypia w nocy.
she_87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-26, 20:24   #3873
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Witamy

powiem Wam, że jeśli chodzi o odsmoczkowywanie, to myślałam że u nas będzie tragedia, bo Maks nie potrafił zasnąć bez i w nocy wiele razy budził się na smoka, no i w samochodzie zawsze potrzebował. Ale kupiłam nowy smoczek w innym kolorze, bo poprzedniego miał już kilka miesięcy i jakoś tak się zaparł, że tego nowego nie weźmie do buzi i koniec. Starego wywaliłam, przed południową drzemką było trochę darcia, dawałam tego nowego smoka ale nie chciał...w końcu zasnął. I stwierdziłam, że jeśli raz się udało to od tego czasu już smoka nie będzie. Owszem, przez kilka dni było marudzenie ale spodziewałam się większych histerii zamiennie zamiast smoka do zasypiania była opowiadana bajka O chorym kotku, która po dwóch tyg już mi bokiem wyłaziła ;P

U nas wszystko ok, tylko Maks znowu jakąś infekcje złapał i musimy w domu siedzieć.

Też planujemy wycieczkę do zoo do Krakowa, myślę, żę jakoś to zorganizujemy w okolicy urodzin.

I pochwalę się, że wczoraj byliśmy u lekarza i Maksio pierwszy raz od czasów szpitala dał się zbadać bez krzyków, płaczu i wyrywania! Bardzo dumna z niego byłam
Bardzo dużo już mówi w porównaniu do znajomych dzieci w podobnym wieku, nawet pani doktor była tym zdziwiona. Myślę, że już każdy się z nim dogada.

I mam jeszcze pytanie, tak z ręką na sercu, ile Wasze dzieciaki oglądają dziennie telewizji lub bajek czy czegoś innego na komputerze??
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-26, 21:07   #3874
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
I mam jeszcze pytanie, tak z ręką na sercu, ile Wasze dzieciaki oglądają dziennie telewizji lub bajek czy czegoś innego na komputerze??
Seba nie ogląda ani tv, ani kompa. Telewizor czasem wieczorami leci, ale jakieś wiadomości czy coś, więc go to nie interesuje i nie zwraca na niego uwagi, a kompa przy nim po prostu nie włączam, więc nawet nie wie o istnieniu bajek i jak na razie nie widzę potrzeby, żeby go uświadamiać. Jak do tej pory dwa razy nam się zdarzyło oglądnąć razem coś na dziecięcym kanale tv, ale po chwili i tak się nudził i szedł do swoich zabawek.

---------- Dopisano o 21:07 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

Ja mam pytanie z innej beczki, może się znacie na modzie lepiej niż ja Czy chodzi się jeszcze w dżinsach z prostymi lub lekko rozszerzanymi na dole nogawkami, czy to obciach? Bo tak się składa, że sporo mi się ostatnio schudło i mieszczę się w ciuchy sprzed Seby, tylko że od tego czasu moda się zmieniła i nie wiem czy można jeszcze takie kroje nosić
rinco jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-26, 21:10   #3875
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Nosi się to w czym się dobrze czujesz

U nas nie ma telewizora, bajek nie ogląda
Czasami film na telefonie, zazwyczaj ze sobą w roli głównej albo zwierzęta Kaczki, konie, psy i koty



Pola, jesteś jeszcze?

Wysłane z mojego GT-I8160 przy użyciu Tapatalka
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 10:07   #3876
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
I mam jeszcze pytanie, tak z ręką na sercu, ile Wasze dzieciaki oglądają dziennie telewizji lub bajek czy czegoś innego na komputerze??
U nas Borys od jakiegoś czasu miał ograniczone gadżety typu tv, telefon i komputer ( czytaj - bajki). Ale sprowadzało się to do tego, że wieczorami tv chodził na różnych stacjach. Często na tvn24. Co jakiś czas przełączaliśmy mu na krótka bajkę bo się darł. Rano też puszczaliśmy mu krecika , z ręką na sercu to było tego sporo, bo jakieś 30-40 minut ja wtedy spałam ...a raczej dosypiałam.

No ale od piątku tv nie ma wcale ani bajek, ani wiadomości, ani DDTVN Wolno nam mu puścić tylko jedną bajeczkę rano. Na to zgodziła sie logopedka. Ale Borys się nie dopomina, to i my nie uszczęśliwiamy go na siłę. Przez pierwsze dwa dni, pokazywał na tv, ale powyciągaliśmy kable i nie umiał sobie sam włączyć, ja mówiłam, że też nie umiem i nawet nie marudził.
Nie włączamy też przy nim radia - w ogóle nie wiem co się na świecie dzieje, bo komputera też przy nim nie używamy. Czasem jak mam siłę to coś poczytam wieczorem, ale zazwyczaj mam inne obowiązki, wiec nie wiem cz wojna już idzie czy jeszcze nie , ale nie widzę jakichś masowych wyprzedaży w sklepach więc sądzę, że póki co nic nam nie grozi

My jesteśmy po wizycie u logopedy, no i cóż... czekają nas cotygodniowe spotkania, na pewno mamy do czynienia z opóźnionym rozwojem mowy, ale tym pani kazala się nie przejmować, terapią się go wyprowadzi świetnie.

Poza tym robimy przegląd techniczny Borysa, w styczniu wyszły mu próby wątrobowe poza normą, musimy więc zbadać wątrobę, w poniedziałek usg.
Do tego wykluczamy cukier z diety (dostawał go w rożnej postaci - np serki homogenizowane, czy jakieś tam ciastka rossmannowe, Monte i w ogóle dramat... trochę to zaniedbałam).
No i ograniczamy do mimimum mleko krowie póki co, po wynikach badań zobaczę czy nie odstawię tego w ogóle. Borys nie dostawał samego mleka krowiego, ale np jadl dużo jogurtów czy własnie serkow. Chleb z masłem i żółtym serem, itd.
Robimy badania na pasożyty i przy okazji na Candidę.
Może jeszcze zrobię na krew utajoną, ale to muszę uzgodnić z lekarzem.
Oprócz tego ciachniemy sobie jeszcze panel na nietolerancję pokarmową. Borysowi wyskakują co jakiś czas jakies zmiany skórne, czasami kupy pozostawiają wiele do zyczenia. Muszę to sprawdzić.

Jest trochę nadpobudliwy, w zasadzie to nawet bardzo nadpobudliwy. Rozkojarzony, nerwowy, nie potrafi się skoncentrować na niczym. Dieta ponoć ma polepszyć sprawę i pomóc w terapii. W każdym razie taka dieta na pewno mu nie zaszkodzi.
Logopedka nie była w stanie go dobrze zbadać, bo dzieć nie współpracował wcale. Dlatego jak to stwierdziła, należy go trochę spacyfikować , tak, żeby można było poprowadzić terapię.


jeśli chodzi o smoka... kurcze... nie dam chyba rady tego wykonać
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 11:45   #3877
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

_Agata, jestem jestem
Ładna data dzisiaj, 27, tak jak Antek
I Tata mój tylko do soboty...
I łapią mnie POTWORNIE bolesne skurcze w pachwinach, masakra, nic nie pomaga, na coś musi Niunia naciskać...
Bo poza tym jest ok, mogę sobie w ciąży chodzić - nie puchnę, plecy nie bolą specjalnie, na moje czwarte piętro daję radę...

Patrzyłam sobie na tę stronę... No 272 słów u nas też na pewno nie ma
Ale patrzyłam też na różne czynniki, na które oni zwracają uwagę przy tym badaniu... Komunikowanie, mała motoryka, rzucie/ssanie/dmuchanie czyli generalnie mięśnie żuchwy itd w porządku, słuch (oczywiście wg naszych obserwacji) bardzo dobry. Dużo czytamy, mówimy.Zobaczymy, jak będą w Lublinie konsultacje, to pewnie też się zapiszemy.

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Witamy

I pochwalę się, że wczoraj byliśmy u lekarza i Maksio pierwszy raz od czasów szpitala dał się zbadać bez krzyków, płaczu i wyrywania! Bardzo dumna z niego byłam
Bardzo dużo już mówi w porównaniu do znajomych dzieci w podobnym wieku, nawet pani doktor była tym zdziwiona. Myślę, że już każdy się z nim dogada.

I mam jeszcze pytanie, tak z ręką na sercu, ile Wasze dzieciaki oglądają dziennie telewizji lub bajek czy czegoś innego na komputerze??
Super że Maksio się przełamał u lekarza, trauma mija

Odnośnie oglądania - telewizora nie mamy
Raz na jakiś czas oglądamy razem bajki na YT - przeważnie Miś Uszatek, wcześniej Reksio. To jakoś raz-dwa razy na tydzień po 3 odcinki.

Za to dużo słuchamy radia/muzyki

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość


Ja mam pytanie z innej beczki, może się znacie na modzie lepiej niż ja Czy chodzi się jeszcze w dżinsach z prostymi lub lekko rozszerzanymi na dole nogawkami, czy to obciach? Bo tak się składa, że sporo mi się ostatnio schudło i mieszczę się w ciuchy sprzed Seby, tylko że od tego czasu moda się zmieniła i nie wiem czy można jeszcze takie kroje nosić
Chyba nawet wracają dzwony

Jak sie dobrze czujesz i fajnie na Tobie leżą te spodnie, to śmiało noś

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
U nas Borys od jakiegoś czasu miał ograniczone gadżety typu tv, telefon i komputer ( czytaj - bajki). Ale sprowadzało się to do tego, że wieczorami tv chodził na różnych stacjach. Często na tvn24. Co jakiś czas przełączaliśmy mu na krótka bajkę bo się darł. Rano też puszczaliśmy mu krecika , z ręką na sercu to było tego sporo, bo jakieś 30-40 minut ja wtedy spałam ...a raczej dosypiałam.

No ale od piątku tv nie ma wcale ani bajek, ani wiadomości, ani DDTVN Wolno nam mu puścić tylko jedną bajeczkę rano. Na to zgodziła sie logopedka. Ale Borys się nie dopomina, to i my nie uszczęśliwiamy go na siłę. Przez pierwsze dwa dni, pokazywał na tv, ale powyciągaliśmy kable i nie umiał sobie sam włączyć, ja mówiłam, że też nie umiem i nawet nie marudził.
Nie włączamy też przy nim radia - w ogóle nie wiem co się na świecie dzieje, bo komputera też przy nim nie używamy. Czasem jak mam siłę to coś poczytam wieczorem, ale zazwyczaj mam inne obowiązki, wiec nie wiem cz wojna już idzie czy jeszcze nie , ale nie widzę jakichś masowych wyprzedaży w sklepach więc sądzę, że póki co nic nam nie grozi

My jesteśmy po wizycie u logopedy, no i cóż... czekają nas cotygodniowe spotkania, na pewno mamy do czynienia z opóźnionym rozwojem mowy, ale tym pani kazala się nie przejmować, terapią się go wyprowadzi świetnie.

Poza tym robimy przegląd techniczny Borysa, w styczniu wyszły mu próby wątrobowe poza normą, musimy więc zbadać wątrobę, w poniedziałek usg.
Do tego wykluczamy cukier z diety (dostawał go w rożnej postaci - np serki homogenizowane, czy jakieś tam ciastka rossmannowe, Monte i w ogóle dramat... trochę to zaniedbałam).
No i ograniczamy do mimimum mleko krowie póki co, po wynikach badań zobaczę czy nie odstawię tego w ogóle. Borys nie dostawał samego mleka krowiego, ale np jadl dużo jogurtów czy własnie serkow. Chleb z masłem i żółtym serem, itd.
Robimy badania na pasożyty i przy okazji na Candidę.
Może jeszcze zrobię na krew utajoną, ale to muszę uzgodnić z lekarzem.
Oprócz tego ciachniemy sobie jeszcze panel na nietolerancję pokarmową. Borysowi wyskakują co jakiś czas jakies zmiany skórne, czasami kupy pozostawiają wiele do zyczenia. Muszę to sprawdzić.

Jest trochę nadpobudliwy, w zasadzie to nawet bardzo nadpobudliwy. Rozkojarzony, nerwowy, nie potrafi się skoncentrować na niczym. Dieta ponoć ma polepszyć sprawę i pomóc w terapii. W każdym razie taka dieta na pewno mu nie zaszkodzi.
Logopedka nie była w stanie go dobrze zbadać, bo dzieć nie współpracował wcale. Dlatego jak to stwierdziła, należy go trochę spacyfikować , tak, żeby można było poprowadzić terapię.


jeśli chodzi o smoka... kurcze... nie dam chyba rady tego wykonać
Czyli dobrze, że się wybraliście do tego logopedy, teraz na pewno będzie łatwiej go prowadzić, pod opieką.

a nie włączacie radia, to też zalecenie logopedki?

Z tą dietą, dobrze, na pewno ogólnie pozytywnie wpłynie na zdrowie.

I ten przegląd techniczny w związku z mową, czy tak po prostu Cię natchnęło? Ja myślałam o czymś takim przy okazji drugich urodzin (na pewno A. będzie zachwycony "prezentem" ), i bilansie dwulatka.
I jego kupy pod jakim względem pozostawiały wiele do życzenia?
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 13:22   #3878
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość

Czyli dobrze, że się wybraliście do tego logopedy, teraz na pewno będzie łatwiej go prowadzić, pod opieką.

a nie włączacie radia, to też zalecenie logopedki?

Z tą dietą, dobrze, na pewno ogólnie pozytywnie wpłynie na zdrowie.

I ten przegląd techniczny w związku z mową, czy tak po prostu Cię natchnęło? Ja myślałam o czymś takim przy okazji drugich urodzin (na pewno A. będzie zachwycony "prezentem" ), i bilansie dwulatka.
I jego kupy pod jakim względem pozostawiały wiele do życzenia?
Dobrze , dobrze. Tym bardziej, że mój mąz na pewno też to miał, pozostałością jest dysleksja, dyskalkulia i inne dys, chociaż nie przeszkadza mu to w normalnym funkcjonowaniu Czasem nawet jest to śmieszne. Przekręcanie nazw, literek itd.

O radiu nie rozmawiałyśmy z logopedą, ale ja wcześniej czytałam kilka wywiadów, publikacji i książkę Jagody Cieszyńskiej i ona uważa, że dzieci z problemami rozwojowymi w tym zakresie, nie powinny w ogóle korzystać z tego typu gadżetów. Ponoć w przypadku asymetrii półkulowej ( u dzieci z ORM lewa półkula jest leniwa ) nie powinno się nadmiernie stymulować półkuli prawej ( czyli własnie wszelkie grające i rozpraszające uwagę cuda) ponieważ lewa wtedy w zasadzie jest wyłączana z zabawy. Opisuję to prostym językiem, z tego co zrozumiałam, bo nie jestem fachowcem

Jeśli chodzi o przegląd techniczny to wygląda to tak, że już na terapii napięcia mięśniowego pani dr mówiła, że Borys jest zbyt pomarańczowy. W końcu poruszyłam ten temat z moją pediatrą, która poleciła przy okazji najbliższych badań krwi zrobić próby wątrobowe. Zrobiłam, wyszły lekko poza normą. Dostaliśmy więc skierowanie na usg jamy brzusznej. Idziemy w poniedziałek.
A jeśli chodzi o resztę badań, to poleciła mi je zrobić inna osoba, nie lekarz. Ale uznałam, że nie zaszkodzi, tym bardziej, że robale i inne świństwa mogą powodować faktycznie u dziecka nadpobudliwość, nerwowość i brak koncentracji. W kolejny poniedziałek idziemy do lekarki, poleconej ( pediatra), która poprowadzi nas dalej w tych badaniach, bo moja pani dr dotychczasowa chyba nie do końca ma doświadczenie w trochę bardziej skomplikowanych przypadkach.
Borys miał po 6 miesiącu nietolerancję mleka krowiego. Ponoć kazeina u dzieci, które mają problem z nią może również powodować zmiany w zachowaniu. Poza tym jest na pewno na coś uczulony, ponieważ co jakiś czas mamy do czynienia ze zmianami skórnymi. Dlatego robimy badania na nietolerancję pokarmową. O szczegółach powie mi ta nowa pani dr na wizycie.
Jeśli zaś chodzi o grzyba, to dzieci , ktore mają problem z układem pokarmowym "lubią" go mieć. Dlatego od razu zbadamy.
Co do kup. Mój ulubiony temat Przez bardzo długi czas były wodniste, ale nie biegunkowe. Jedna dziennie, dość duża, wylewająca sie z pieluchy. Zwalałam na ząbkowanie. Ale 2 tygodnie temu dostal antybiotyk na zapalenie krtani i kupa nagle sie poprawiła już po pierwszej dawce. Zębów nowych brak, nie zapowiada się, żeby pojawiły sie niebawem. A ten wcześniejszy okres dość długo trwał. Zastanowiło mnie to, dlaczego po antybiotyku kupy się poprawiły na zadowalające. Z każdym dniem coraz to bardziej normalne i twarde. Trwa to do dziś i tak sobie myślę, że może miał jakąś bakterię ? no ale to i tak już poniewaczasie.

Co dajecie dzieciom na kolację ? Ze śniadaniami sobie radzę jakoś . Na drugie gotuję Borysowi jakąś kaszę , od 3 dni dostaje jaglaną ( bardzo lubi) i mieszam z owocami. Ale nie mam pomysłu na kolacje i podwieczorki po wyeliminowaniu serków i jogurtów.

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ----------

W ogóle mamy, które zdrowo żywią swoje dzieci moglyby sie pochwalić aktualnymi jadłospisami Chętnie skorzystam.

Pola.. trzymam kciuki za szybkie i szczęśliwe rozpakowanie !
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 15:28   #3879
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Co do smoczka, Antek ma ciągle do zasypiania. Próbowaliśmy jakiś czas temu odstawiać, ale bezskutecznie - po dwóch czy trzech dniach skończyło się na wielkim wyciu, jak tylko usłyszał o spaniu. Teraz odpuściliśmy na jakiś czas, będzie miał stresy związane z siostrzyczką, no i jak sobie chwilę pocmokta przy zasypianiu, to chyba nic mu nie będzie
no widzisz...to tak jak u nas - miałam wyeliminować smoka, bo u nas ewidentnie to przyjaciel, ale ostatnio ciocia mi powiedziała, żebym odpuściła, bo jak junior się urodzi to przecież O. głupia nie jest, będzie mu zabierała, bo to tylko 3 miesiące by było od odstawienia, na pewno by nie zapomniała do czego służył
Odstawiłam butelki do mleka rano i wieczorem - jak pije to ze słomki albo z kubka po prostu

Czekamy z niecierpliwością na informacje


fajna ta akcja "272", ale jak sobie "policzyłam" to Ola chyba daje radę z tą liczbą słów
zaczyna łączyć wyrazy i radzi sobie z dopasowaniem ich do sytuacji -
np. dzisiaj rano lekko się pomalowałam cieniem to mi wypaliła pokazując na moje oko: "Mama, brudne tutaj"
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 17:26   #3880
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość

I mam jeszcze pytanie, tak z ręką na sercu, ile Wasze dzieciaki oglądają dziennie telewizji lub bajek czy czegoś innego na komputerze??
Jakiś czas temu tv był włączany z samego rana na ok. godzinę na Eska TV i Szymon słuchaj i zaglądał co jakiś czas, a odkąd ma swój własny pokój tv kompletnie go nie interesuje. Za to ogladanie filmów na kamerze albo telefonie ze swoim udziałem uwielbia
Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
S

Ja mam pytanie z innej beczki, może się znacie na modzie lepiej niż ja Czy chodzi się jeszcze w dżinsach z prostymi lub lekko rozszerzanymi na dole nogawkami, czy to obciach? Bo tak się składa, że sporo mi się ostatnio schudło i mieszczę się w ciuchy sprzed Seby, tylko że od tego czasu moda się zmieniła i nie wiem czy można jeszcze takie kroje nosić
Dzwony wracają do łask i wraca na nie moda, a proste są zawsze na czasie Najważniejsze żebyś ty się dobrze w tym czuła
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 18:11   #3881
rozowa1987
Zadomowienie
 
Avatar rozowa1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

dziewczyny potrzebuje dla kolezanki nazwy zstrzyków lub tabletek na odporność?jej synek choruje non stop.
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH
http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html
rozowa1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 20:38   #3882
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
no widzisz...to tak jak u nas - miałam wyeliminować smoka, bo u nas ewidentnie to przyjaciel, ale ostatnio ciocia mi powiedziała, żebym odpuściła, bo jak junior się urodzi to przecież O. głupia nie jest, będzie mu zabierała, bo to tylko 3 miesiące by było od odstawienia, na pewno by nie zapomniała do czego służył
Odstawiłam butelki do mleka rano i wieczorem - jak pije to ze słomki albo z kubka po prostu
3 miesiące to dużo czasu... U nas 2 tyg. po zabraniu smoczka przyjechała z zagranicy siostra męża z córeczką (11 miesięcy), mała dużo używała smoka w dzień a my prawie codzień byliśmy u teściowej gdzie one mieszkały. Bałam się tego co będzie, też myślałam że Maksio będzie jej go zabierał....a on nic, kilka razy nawet gdy smok leżał na podłodze to podnosił i podawał mi albo cioci. I jakoś więcej go to nie interesowało. To nie to samo co rodzeństwo, ale tez spędzał z małą dużo czasu.
Maleństwo też nie przestanie używać smoczka po 2 czy 3 miesiącach, więc potem Ola też będzie miała z nim styczność a myślę, że trudniej wtedy będzie ją odzwyczaić, bo nie będziesz jej mogła poświęcić tyle czasu co teraz, a u nas np. musiałam Maksia dłużej usypiać i opowiadać bajkę czy czasem pokołysać na kolanach. Może też wtedy odebrać to jako trochę niesprawiedliwe, że jej się smoka zabrało a maluszek nadal go dostaje.
To tylko moje zdanie, zrobisz jak będziesz uważała, ale myślę, że nie ma na co czekać u nas smoczek był wielkim przyjacielem a poszło gładko.

Ja też chętnie poczytam Wasze pomysły na śniadania czy kolacje

U nas jest niestety tak, że Maks się przyzwyczaił, że kiedy miał inhalacje, to oglądał bajkę, więc wychodziło jakieś 20-30 min dziennie - a teraz często chorował, więc tego tv trochę było. No i wieczorem Tż ogląda wydarzenia, sport i pogodę więc i mały coś wtedy zerka ...
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 20:58   #3883
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
U nas jest niestety tak, że Maks się przyzwyczaił, że kiedy miał inhalacje, to oglądał bajkę, więc wychodziło jakieś 20-30 min dziennie - a teraz często chorował, więc tego tv trochę było. No i wieczorem Tż ogląda wydarzenia, sport i pogodę więc i mały coś wtedy zerka ...
U nas też tak było. Ja rano po 8mej włączałam sobie tv śniadaniową koło 9 przychodzi niania, wiec tv był wyłączany i niania nie włączała w ciągu dnia. No a potem przychodził K z pracy i a to wiadomosci, a to coś tam, a to sramto a to siamto, a to Borys skumał o co chodzi i bajeczkę.. i tak się uzbieralo , gdy nalliczyliśmy, w ciągu dnia około 4 godzin tv !!!! ( większość w tle, ale to nic nie znaczy w sumie).
My mamy problem, więc gdy nami potrząśnięto, nie trudno było nam powyciągać kable z pudła nikt już ich wieczorami nie włącza, nie chce nam się, nie mamy czasu na tv. Jeśli coś chcemy obejrzeć to sumie komp świetnie zdaje egzamin. Strasznie się z tego cieszę na prawdę ! Bo tv uzależnia, a nic ciekawego w nim nie ma.
Jestem dumna, że póki co Borys tak to dzielnie znosi. Pokazuje na tv i jak widzi pilota to po prostu jest taki szczęśliwy, pokazuje, zeby mu włączyć mówi coś po swojemu, jakies baba , że niby bajka, ale on akurat na wszystko mówi baba. Pokazuję mu, że nie umiem tego włączyć i w sumie to nawet nie lamentuje. Myślalam, że będzie gorzej
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 21:04   #3884
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Dzięki za odpowiedzi odnośnie tych spodni. Mam kilka par dżinsów, takich mało chodzonych, tylko właśnie trochę dzwonowatych (ale nie bardzo), a nie chce mi się wymieniać garderoby

Pola i jak tam???

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Co dajecie dzieciom na kolację ? Ze śniadaniami sobie radzę jakoś . Na drugie gotuję Borysowi jakąś kaszę , od 3 dni dostaje jaglaną ( bardzo lubi) i mieszam z owocami. Ale nie mam pomysłu na kolacje i podwieczorki po wyeliminowaniu serków i jogurtów.
U nas podwieczorków nie ma, bo Seba je 4x na dzień (śniadanie, lunch, obiad, kolację). Ewentualnie między obiadem a kolacją skubnie czasem jakiegoś owoca, paluszka czy ciasteczko, ale to nie zawsze.

Natomiast na kolację u nas głównie pieczywo z czymś tam, ale jeśli eliminujesz nabiał i cukier to u Ciebie nie przejdzie. Ale może część obiadu? Ja Sebie czasem daję zupę jeśli na obiad zjadł tylko drugie danie. Może jakieś placuszki, racuszki, itp?


Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
no widzisz...to tak jak u nas - miałam wyeliminować smoka, bo u nas ewidentnie to przyjaciel, ale ostatnio ciocia mi powiedziała, żebym odpuściła, bo jak junior się urodzi to przecież O. głupia nie jest, będzie mu zabierała, bo to tylko 3 miesiące by było od odstawienia, na pewno by nie zapomniała do czego służył
Odstawiłam butelki do mleka rano i wieczorem - jak pije to ze słomki albo z kubka po prostu
U nas Seba ma smoczka już tylko do zasypiania w dzień, więc niewiele, ale jakoś strasznie za nim nie tęskni i Michałkowi też nie zabiera, a wręcz mnie woła jak widzi, że mu wypadł z buźki. Sam go nawet nie dotyka Ja mu zawsze powtarzam, że to Michałkowy i że Michałek jest malutki, więc ma smoczka cały czas, a Sebuś jest duży i już tyle nie potrzebuje. Chyba przyjął to do wiadomości

Edytowane przez rinco
Czas edycji: 2014-03-27 o 21:08
rinco jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 23:49   #3885
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

oj ale sie rozpisałyście

Pola - właśnie o Tobie myślałam , czy już po czy nie
a tu jeszcze troszkę. Trzymam mocno kciukasy
ps. widzę, że też lubisz miss sarę znalazłam cie w commsach. To zdecydowanie moja ulubiona polska blogerka.

agatka - śliczny Twoj Leoś i te dołeczki... sama wreszcie musze sie zabrac za bloga, mam sporo pomysłów ale nie łapię tego bloggera, kodów html, cssów itp... ehh

---------- Dopisano o 23:49 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------

Ciekawa ta akcja logopedyczna. Ostatnio lekarka zwróciła mi uwagę, że Hania ma krzywy zgryz, prawdopodobnie od smoczka staramy się jak najmniej dawac, głównie do zasypiania i jak rano wstaje i do nas przechodzi to wtedy tez ma swojego drugiego "mosia" na stoliku nocnym. No i Hania ciągle pije kaszki z butelki za chol...e nie chce jesc z łyżeczki. A bez kaszki nie zaśnie.

Muszę córcię wychwalic, ze strzeliła z mową. Powtórzy wszystko, co z kolei przekłada się na to, że trzeba bardzo uważac co sie przy niej mówi. Bardzo dużą frajdę mamy z jej mowy
niestety z sikaniem na nocnik jest kiepsko, i to bardzoooo. Ale nic na siłę nie będę robiła.

No i zaczął się bunt dwulatka histeriozyyyyyy pełną gębąąąąąąą . Dziś zbierałam ją ze środka parkingu lidla. Wózek pchałam w drugiej ręce ale wiła się jak ugotowany makaron więc zostawiłam wozek na samym srodku parkingu, ją szybko do wozu i przypielam pasami, darła się jak ze skóry obdzierana, a ja spocona lece po wózek.
Ale odczuwam jeden niezaprzeczalny pozytyw - dzięki takim niemal codziennym treningom nikt mi nie wierzy ze jestem w polowie 6 miesiąca ciąży . Z Hanią tak wygladałam w 4 miesiącu.

Jakie macie wogóle sposoby na kładące się na środku drogi dziecko, które histeryzuje??

rinco ja tam dzwonów nie cierpieeee i szczerze, mało kogo widzę w takich spodniach. Teraz raczej nosi się cygaretki, boyfriendy, a'la dresowe. Jeżeli już dzwony, to tylko kojarzy mi sie styl marynarski - białe dzwony w kantkę. A może je po prostu zwęzic Twoje spodnie w nogawkach jeżeli lubisz proste lub rurki? To jest mega prosciutkie może masz jakaś sąsiadkę , która by Ci w tym pomogła jalbys nie dała rady? Jak mi sie nudza spodnie to właśnie je przerabiam
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-27, 23:53   #3886
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Millena właśnie też chciałam dopytać o to radio, ale już Pola to zrobiła
Artek jest wprawdzie młodszy, ale u mnie radio chodzi bardzo często i po części celowo. Generalnie jak jestem sama z Artkiem, to mamy cichutko, nie włączam telewizji ani niczego. I Artek na każdy dźwięk reagował normalnie wstrząsem, wszystkiego się bał. Postanowiłam puszczać radio, żeby się przyzwyczaił do takiego codziennego gwaru. Z tym, że u mnie leci tylko Trójka i tam jest pół dnia przegadane. Teraz już sama nie wiem, czy dobrze robię.

Pola kciuki za Was

Rinco ja bym nosiła. Mnie jest szkoda teraz kupować spodni, bo nie wiem, jaki będę miała za chwilę rozmiar, a spodnie to jednak inwestycja na dłużej.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-28, 00:01   #3887
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

millena - dopiero teraz zobaczyłam zdjęcie Borysa no słodziak!
co do kolacji to tak jak Rinco wspominała, że może dobrze coś na ciepło. Też czasem daję zupkę, ale to i tak za mało i jeszcze musi chociaż te 60ml kaszki pociągnąc.

---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:53 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45785932]Millena właśnie też chciałam dopytać o to radio, ale już Pola to zrobiła
Artek jest wprawdzie młodszy, ale u mnie radio chodzi bardzo często i po części celowo. Generalnie jak jestem sama z Artkiem, to mamy cichutko, nie włączam telewizji ani niczego. I Artek na każdy dźwięk reagował normalnie wstrząsem, wszystkiego się bał. Postanowiłam puszczać radio, żeby się przyzwyczaił do takiego codziennego gwaru. Z tym, że u mnie leci tylko Trójka i tam jest pół dnia przegadane. Teraz już sama nie wiem, czy dobrze robię.

Pola kciuki za Was

Rinco ja bym nosiła. Mnie jest szkoda teraz kupować spodni, bo nie wiem, jaki będę miała za chwilę rozmiar, a spodnie to jednak inwestycja na dłużej.[/QUOTE]

Perse - to skoro chcesz muzykę, to może radio fest w miły sposób zawsze przypomną o 12:00 , że już "łobiodddd". Strasznie przaśne, ale czasem fajnie się słucha takich hitów disco pomieszanych ze szlagierami.
U nas TV mało leci, jak Hani chcemy coś puścic to z youtuba - piosenki typu kaczka dziwaczka, zespół fasolki, a z bajek to bolek i lolek i pszczolka maja. Po skończeniu takiej bajki zawsze sobie opowiadamy co w niej było i dlaczego tak się działo.
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-28, 00:39   #3888
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Perse - to skoro chcesz muzykę, to może radio fest w miły sposób zawsze przypomną o 12:00 , że już "łobiodddd".
Zawsze to radio słyszę w autobusach
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-28, 11:13   #3889
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Jestem jeszcze Dziękuję Wam za kciuki

Już trudno, jak nie urodzę dzisiaj, to w sumie wszystko jedno, niech sobie siedzi, jak tak jej dobrze - tak czy inaczej do końca przyszłego tygodnia będzie z nami.

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Dobrze , dobrze. Tym bardziej, że mój mąz na pewno też to miał, pozostałością jest dysleksja, dyskalkulia i inne dys, chociaż nie przeszkadza mu to w normalnym funkcjonowaniu Czasem nawet jest to śmieszne. Przekręcanie nazw, literek itd.

O radiu nie rozmawiałyśmy z logopedą, ale ja wcześniej czytałam kilka wywiadów, publikacji i książkę Jagody Cieszyńskiej i ona uważa, że dzieci z problemami rozwojowymi w tym zakresie, nie powinny w ogóle korzystać z tego typu gadżetów. Ponoć w przypadku asymetrii półkulowej ( u dzieci z ORM lewa półkula jest leniwa ) nie powinno się nadmiernie stymulować półkuli prawej ( czyli własnie wszelkie grające i rozpraszające uwagę cuda) ponieważ lewa wtedy w zasadzie jest wyłączana z zabawy. Opisuję to prostym językiem, z tego co zrozumiałam, bo nie jestem fachowcem

Jeśli chodzi o przegląd techniczny to wygląda to tak, że już na terapii napięcia mięśniowego pani dr mówiła, że Borys jest zbyt pomarańczowy. W końcu poruszyłam ten temat z moją pediatrą, która poleciła przy okazji najbliższych badań krwi zrobić próby wątrobowe. Zrobiłam, wyszły lekko poza normą. Dostaliśmy więc skierowanie na usg jamy brzusznej. Idziemy w poniedziałek.
A jeśli chodzi o resztę badań, to poleciła mi je zrobić inna osoba, nie lekarz. Ale uznałam, że nie zaszkodzi, tym bardziej, że robale i inne świństwa mogą powodować faktycznie u dziecka nadpobudliwość, nerwowość i brak koncentracji. W kolejny poniedziałek idziemy do lekarki, poleconej ( pediatra), która poprowadzi nas dalej w tych badaniach, bo moja pani dr dotychczasowa chyba nie do końca ma doświadczenie w trochę bardziej skomplikowanych przypadkach.
Borys miał po 6 miesiącu nietolerancję mleka krowiego. Ponoć kazeina u dzieci, które mają problem z nią może również powodować zmiany w zachowaniu. Poza tym jest na pewno na coś uczulony, ponieważ co jakiś czas mamy do czynienia ze zmianami skórnymi. Dlatego robimy badania na nietolerancję pokarmową. O szczegółach powie mi ta nowa pani dr na wizycie.
Jeśli zaś chodzi o grzyba, to dzieci , ktore mają problem z układem pokarmowym "lubią" go mieć. Dlatego od razu zbadamy.
Co do kup. Mój ulubiony temat Przez bardzo długi czas były wodniste, ale nie biegunkowe. Jedna dziennie, dość duża, wylewająca sie z pieluchy. Zwalałam na ząbkowanie. Ale 2 tygodnie temu dostal antybiotyk na zapalenie krtani i kupa nagle sie poprawiła już po pierwszej dawce. Zębów nowych brak, nie zapowiada się, żeby pojawiły sie niebawem. A ten wcześniejszy okres dość długo trwał. Zastanowiło mnie to, dlaczego po antybiotyku kupy się poprawiły na zadowalające. Z każdym dniem coraz to bardziej normalne i twarde. Trwa to do dziś i tak sobie myślę, że może miał jakąś bakterię ? no ale to i tak już poniewaczasie.

Co dajecie dzieciom na kolację ? Ze śniadaniami sobie radzę jakoś . Na drugie gotuję Borysowi jakąś kaszę , od 3 dni dostaje jaglaną ( bardzo lubi) i mieszam z owocami. Ale nie mam pomysłu na kolacje i podwieczorki po wyeliminowaniu serków i jogurtów.

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ----------

W ogóle mamy, które zdrowo żywią swoje dzieci moglyby sie pochwalić aktualnymi jadłospisami Chętnie skorzystam.

Pola.. trzymam kciuki za szybkie i szczęśliwe rozpakowanie !
Jej... ORM, czy to jest już normalna jednostka chorobowa?
Dzięki Millena za doprecyzowanie

ODnośnie "grających cudów", nie cierpię ich od zawsze, a takie właśnie zabawki Antek dostawał od swojej chrzestnej i to nie tylko nowe, na prezent, ale tez po ich dzieciach - a oni wszystkie chyba mieli te fischer srajsy grające.... no masakra.Nie znoszę takich zabawek, dlatego dyskretnie się wszystkich pozbyliśmy

Ale radio (Trójka) jest u nas często. Przy czym, nie ma tv, ani wspomnianych innych rozpraszaczy, myślę, że nie ma tragedii.

W ogóle pogadałam też z moją Mamą (jest pedagogiem co prawda, nie logopedą, ale z solidnym doświadczeniem) odnośnie Antka i tej akcji 272, i trochę mnie uspokoiła - że jej zdaniem zaskoczy po prostu później, że komunikuje się na tyle, na ile ma teraz potrzebę i osiąga swoje cele.

Odnośnie tego jedzenia, wypowiem się, bo mocno zwracamy uwagę na jedzenie

Przeważnie jest tak, że Antek zjada na kolację to samo, co my.
Czyli
zupy przeróżne, warzywne na ogół
często jemy risotto (dużo przepisów jest na Kwestii Smaku albo u Jamiego Oliviera)
naleśniki gryczane z przeróżnym nadzieniem
warzywa w różnej formie - np brokuły z majonezem/masłem, bakłażany zapiekane (uwielbia), papryka faszerowana, cukinie grillowane, w sezonie szparagi, bób, fasolka itp
placuszki warzywne (z cukinii, dyniowe)
pieczone pataty z jogurtem
jajecznica
naleśniki zwykłe (ale to z mlekiem) - polane syropem z agawy
jak nie mam pomysłu, albo jemu nie podchodzi to, co my jemy, zawsze sprawdza się komosa ryżowa - jak mam bulion, to na bulionie gotuję, przeważnie dodaję pulpę z pomidorów, zioła itd,
drugą awaryjną kolacją jest awokado z serkiem kozim

Antek lubi różne nabiałowe rzeczy - ale nie jestem fanką krowiego mleka, więc przeważnie je sery kozie lub owcze - to jest wspaniałe tutaj, że nie ma problemu z dostępnością. Przy czym nie jest tak że nigdy nie je krowiego. No i żadnych danonków/gotowych kaszek/gotowych deserków.
Słodyczowo - nie zabraniamy mu całkowicie, bez sensu jest tworzyć zakazany owoc, zresztą sami jemy - to byłaby straszna hipokryzja. Ale nie pakuję mu cukru, tam, gdzie go nie potrzeba (a przeważnie nie potrzeba.
Ciasteczka mamy przeważnie domowe, słodzone cukrem trzcinowym
Zawsze mamy daktyle/rodzynki/suszone morele
Ale zjada też croissanty (raz w tygodniu mamy rytuał do sobotniego śniadania chłopaki idą rano do piekarni i Antoch dostaje swojego mini-croissanta i zjada go jeszcze po drodze), jak my jemy jakieś inne ciastka, to tez dostaje do spróbowania
Jaglankę/owsiankę dosładzamy syropem z agawy - i to przeważnie jest na śniadanie, czasami jakieś inne płatki gotowane na wodzie, ze sporym dodatkiem bakaliowym i masłem


Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
oj ale sie rozpisałyście

Pola - właśnie o Tobie myślałam , czy już po czy nie
a tu jeszcze troszkę. Trzymam mocno kciukasy
ps. widzę, że też lubisz miss sarę znalazłam cie w commsach. To zdecydowanie moja ulubiona polska blogerka.


Muszę córcię wychwalic, ze strzeliła z mową. Powtórzy wszystko, co z kolei przekłada się na to, że trzeba bardzo uważac co sie przy niej mówi. Bardzo dużą frajdę mamy z jej mowy
niestety z sikaniem na nocnik jest kiepsko, i to bardzoooo. Ale nic na siłę nie będę robiła.

No i zaczął się bunt dwulatka histeriozyyyyyy pełną gębąąąąąąą . Dziś zbierałam ją ze środka parkingu lidla. Wózek pchałam w drugiej ręce ale wiła się jak ugotowany makaron więc zostawiłam wozek na samym srodku parkingu, ją szybko do wozu i przypielam pasami, darła się jak ze skóry obdzierana, a ja spocona lece po wózek.
Ale odczuwam jeden niezaprzeczalny pozytyw - dzięki takim niemal codziennym treningom nikt mi nie wierzy ze jestem w polowie 6 miesiąca ciąży . Z Hanią tak wygladałam w 4 miesiącu.

Jakie macie wogóle sposoby na kładące się na środku drogi dziecko, które histeryzuje??
Lubię lubię Sarę, podoba mi się przede wszystkim jak pisze, no i imponuje jako matka trójki maluchów. I jeszcze jest z mojego miasta

Gratuluję gadania Hani

Odnośnie histerii bez powodu na środku drogi, chyba nic nowego - zdarzyło mi się tylko raz dotychczas na ulicy, takie sceny są raczej w domu
Ale zasadę mam jedną - nie ustępować, ale też nie odrzucać. Czyli generalnie "nie wolno/nie dostaniesz, widzę, zę jest ci przykro z tego powodu, mogę Cię przytulić"

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45785932]Millena właśnie też chciałam dopytać o to radio, ale już Pola to zrobiła
Artek jest wprawdzie młodszy, ale u mnie radio chodzi bardzo często i po części celowo. Generalnie jak jestem sama z Artkiem, to mamy cichutko, nie włączam telewizji ani niczego. I Artek na każdy dźwięk reagował normalnie wstrząsem, wszystkiego się bał. Postanowiłam puszczać radio, żeby się przyzwyczaił do takiego codziennego gwaru. Z tym, że u mnie leci tylko Trójka i tam jest pół dnia przegadane. Teraz już sama nie wiem, czy dobrze robię.

[/QUOTE]
No właśnie też tak sobie myślałam - też trójka, i wydaje mi się, że to nei jest jakieś rozpraszające. Oni tam normalnie mówią, nie ma kretyńskich okrzyków, dżingli, jakiegoś dziwnego nienaturalnego entuzjazmu
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-28, 11:36   #3890
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

No właśnie, zresztą samo słownictwo też jest jeszcze jako tako na poziomie (chyba, że wypowiada się jakiś polityk). Ale ja lubię z nim tego radia słuchać, zawsze powtarzam: puk puk puk zapraszamy do reklamy

Nie wiem, jak to się będzie miało do jego przyszłej nauki mowy, w tym programie można ponoć badać dzieci od urodzenia, ale ja raczej nie skorzystam, bo Artek jest tak rozgadany, że zaskakuje mnie na każdym kroku; wypowiada już tyle różnych głosek i zaczyna różnicować melodie. Według mnie ładnie się w tej kwestii rozwija, ale kompletnie się na tym nie znam i nie wiem, jak to będzie wyglądać, pewnie jak będzie w wieku Waszych dzieci, to powiem więcej Z kwestii ruchowych też jest w normie, może takiej niższej, ale w normie. Na naszym wątku dzieci już zaczynają chodzić, a Artek dopiero się nauczył siadać i powoli przymierza się do raczkowania. Umie się długo bawić jedną zabawką.
I nie chce mleka Dostaje 4 stałe posiłki i odmawia powoli popijania mlekiem (między posiłkami), ale ja jestem nieugięta, ma dopiero 9 miesięcy.
Ale chętnie czytam Wasze propozycje dań, my na razie bazujemy na sklepowych produktach dla dzieci, jednak powoli chcę mu dawać konkretniejsze rzeczy zrobione przez siebie, a nie tylko kaszki i słoiczki.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-28, 12:30   #3891
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
No i zaczął się bunt dwulatka histeriozyyyyyy pełną gębąąąąąąą . Dziś zbierałam ją ze środka parkingu lidla. Wózek pchałam w drugiej ręce ale wiła się jak ugotowany makaron więc zostawiłam wozek na samym srodku parkingu, ją szybko do wozu i przypielam pasami, darła się jak ze skóry obdzierana, a ja spocona lece po wózek.

Jakie macie wogóle sposoby na kładące się na środku drogi dziecko, które histeryzuje??
Nam się na środku drogi nie zdarzyło. Może parę razy jakis bunt na zasadzie - nie pojde dalej. Ale nie będe mu na pasach tłumaczyć przecież, że nie wolno stawać więc ciągnę za sobą ;-) albo przenoszę na chodnik i tam tłumaczę.
Na chodniku chyba też się jeszcze nie rozłożył .
Czasem robi to w domu, ale rzadko. U nas występuje raczej wycie i klapnięcie na tyłek z taaaaaaaaaaaaaaaaaaaakim płaczem i łzami jak grochy. Konsekwencja jednak przynosi cudowne rezultaty. Dzięki niej po prostu te histerie są coraz to krótsze, bo i tak wie, że niczego nie ugra.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45785932]Millena właśnie też chciałam dopytać o to radio, ale już Pola to zrobiła
Artek jest wprawdzie młodszy, ale u mnie radio chodzi bardzo często i po części celowo. Generalnie jak jestem sama z Artkiem, to mamy cichutko, nie włączam telewizji ani niczego. I Artek na każdy dźwięk reagował normalnie wstrząsem, wszystkiego się bał. Postanowiłam puszczać radio, żeby się przyzwyczaił do takiego codziennego gwaru. Z tym, że u mnie leci tylko Trójka i tam jest pół dnia przegadane. Teraz już sama nie wiem, czy dobrze robię.
[/QUOTE]

na temat radia jeszcze nic nie wiem, ale jak sie tylko dowiem to napiszę

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
millena - dopiero teraz zobaczyłam zdjęcie Borysa no słodziak!
co do kolacji to tak jak Rinco wspominała, że może dobrze coś na ciepło. Też czasem daję zupkę, ale to i tak za mało i jeszcze musi chociaż te 60ml kaszki pociągnąc.


Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Jej... ORM, czy to jest już normalna jednostka chorobowa?
Dzięki Millena za doprecyzowanie

ODnośnie "grających cudów", nie cierpię ich od zawsze, a takie właśnie zabawki Antek dostawał od swojej chrzestnej i to nie tylko nowe, na prezent, ale tez po ich dzieciach - a oni wszystkie chyba mieli te fischer srajsy grające.... no masakra.Nie znoszę takich zabawek, dlatego dyskretnie się wszystkich pozbyliśmy



Odnośnie tego jedzenia, wypowiem się, bo mocno zwracamy uwagę na jedzenie

Przeważnie jest tak, że Antek zjada na kolację to samo, co my.
Czyli
zupy przeróżne, warzywne na ogół
często jemy risotto (dużo przepisów jest na Kwestii Smaku albo u Jamiego Oliviera)
naleśniki gryczane z przeróżnym nadzieniem
warzywa w różnej formie - np brokuły z majonezem/masłem, bakłażany zapiekane (uwielbia), papryka faszerowana, cukinie grillowane, w sezonie szparagi, bób, fasolka itp
placuszki warzywne (z cukinii, dyniowe)
pieczone pataty z jogurtem
jajecznica
naleśniki zwykłe (ale to z mlekiem) - polane syropem z agawy
jak nie mam pomysłu, albo jemu nie podchodzi to, co my jemy, zawsze sprawdza się komosa ryżowa - jak mam bulion, to na bulionie gotuję, przeważnie dodaję pulpę z pomidorów, zioła itd,
drugą awaryjną kolacją jest awokado z serkiem kozim

Antek lubi różne nabiałowe rzeczy - ale nie jestem fanką krowiego mleka, więc przeważnie je sery kozie lub owcze - to jest wspaniałe tutaj, że nie ma problemu z dostępnością. Przy czym nie jest tak że nigdy nie je krowiego. No i żadnych danonków/gotowych kaszek/gotowych deserków.
Słodyczowo - nie zabraniamy mu całkowicie, bez sensu jest tworzyć zakazany owoc, zresztą sami jemy - to byłaby straszna hipokryzja. Ale nie pakuję mu cukru, tam, gdzie go nie potrzeba (a przeważnie nie potrzeba.
Ciasteczka mamy przeważnie domowe, słodzone cukrem trzcinowym
Zawsze mamy daktyle/rodzynki/suszone morele
Ale zjada też croissanty (raz w tygodniu mamy rytuał do sobotniego śniadania chłopaki idą rano do piekarni i Antoch dostaje swojego mini-croissanta i zjada go jeszcze po drodze), jak my jemy jakieś inne ciastka, to tez dostaje do spróbowania
Jaglankę/owsiankę dosładzamy syropem z agawy - i to przeważnie jest na śniadanie, czasami jakieś inne płatki gotowane na wodzie, ze sporym dodatkiem bakaliowym i masłem

dzięki Pola.
Nie wiem czy ORM to normalna jednostka chorobowa w sumie :/ na pewno zaburzenie lewopółkulowe.

U nas jaglanka zakrólowała ponownie. I to nawet bez dosładzania czymś dodatkowym poza owocami. Jestem mega zadowolona.

A dziś zrobiłam racuchy na miksie mąk bezglutenowych z jabłkiem i na wodzie gazowanej. Pyyyyyyyycha! Dodałam tylko sodę oczyszczoną, zamiast proszku który był w przepisie. Muszę spróbować czy bez sody wyjdą .
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-28, 21:14   #3892
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Jakie macie wogóle sposoby na kładące się na środku drogi dziecko, które histeryzuje??

rinco ja tam dzwonów nie cierpieeee i szczerze, mało kogo widzę w takich spodniach. Teraz raczej nosi się cygaretki, boyfriendy, a'la dresowe. Jeżeli już dzwony, to tylko kojarzy mi sie styl marynarski - białe dzwony w kantkę. A może je po prostu zwęzic Twoje spodnie w nogawkach jeżeli lubisz proste lub rurki? To jest mega prosciutkie może masz jakaś sąsiadkę , która by Ci w tym pomogła jalbys nie dała rady? Jak mi sie nudza spodnie to właśnie je przerabiam
Nam się histerie jak na razie zdarzają tylko w domu, więc jakoś idzie je opanować. Czasami pomaga jak zaczynam śpiewać jakąś nową piosenkę, gościu się ucisza i słucha i histeria zaraz przechodzi. Generalnie dość dużo mu śpiewam, nieraz jak mu podejdzie jakaś piosenka to po kilkadziesiąt razy non stop!

A co do spodni to ja właśnie niecierpię rurek i z utęsknieniem czekam na powrót dzwonów lub innych szerszych nogawek

A jak zwężasz dżinsy, jeśli mają z jednej strony ten charakterystyczny szeroki szew?



[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45785932]
Rinco ja bym nosiła. Mnie jest szkoda teraz kupować spodni, bo nie wiem, jaki będę miała za chwilę rozmiar, a spodnie to jednak inwestycja na dłużej.[/QUOTE]

A ja z kolei nie mam kiedy wyskoczyć na zakupy, a w czymś chodzić trzeba, więc jest mi jak najbardziej na rękę, że się mieszczę w te, które mam


Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Odnośnie tego jedzenia, wypowiem się, bo mocno zwracamy uwagę na jedzenie

Przeważnie jest tak, że Antek zjada na kolację to samo, co my.
Czyli
zupy przeróżne, warzywne na ogół
często jemy risotto (dużo przepisów jest na Kwestii Smaku albo u Jamiego Oliviera)
naleśniki gryczane z przeróżnym nadzieniem
warzywa w różnej formie - np brokuły z majonezem/masłem, bakłażany zapiekane (uwielbia), papryka faszerowana, cukinie grillowane, w sezonie szparagi, bób, fasolka itp
placuszki warzywne (z cukinii, dyniowe)
pieczone pataty z jogurtem
jajecznica
naleśniki zwykłe (ale to z mlekiem) - polane syropem z agawy
jak nie mam pomysłu, albo jemu nie podchodzi to, co my jemy, zawsze sprawdza się komosa ryżowa - jak mam bulion, to na bulionie gotuję, przeważnie dodaję pulpę z pomidorów, zioła itd,
drugą awaryjną kolacją jest awokado z serkiem kozim

Antek lubi różne nabiałowe rzeczy - ale nie jestem fanką krowiego mleka, więc przeważnie je sery kozie lub owcze - to jest wspaniałe tutaj, że nie ma problemu z dostępnością. Przy czym nie jest tak że nigdy nie je krowiego. No i żadnych danonków/gotowych kaszek/gotowych deserków.
Słodyczowo - nie zabraniamy mu całkowicie, bez sensu jest tworzyć zakazany owoc, zresztą sami jemy - to byłaby straszna hipokryzja. Ale nie pakuję mu cukru, tam, gdzie go nie potrzeba (a przeważnie nie potrzeba.
Ciasteczka mamy przeważnie domowe, słodzone cukrem trzcinowym
Zawsze mamy daktyle/rodzynki/suszone morele
Ale zjada też croissanty (raz w tygodniu mamy rytuał do sobotniego śniadania chłopaki idą rano do piekarni i Antoch dostaje swojego mini-croissanta i zjada go jeszcze po drodze), jak my jemy jakieś inne ciastka, to tez dostaje do spróbowania
Jaglankę/owsiankę dosładzamy syropem z agawy - i to przeważnie jest na śniadanie, czasami jakieś inne płatki gotowane na wodzie, ze sporym dodatkiem bakaliowym i masłem
Jejku Pola, podziwiam Cię za to jedzenie Też chciałabym gotować takie zdrowe pyszności, ale brakuje mi... no wszystkiego
rinco jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 12:02   #3893
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

No, pojechali na lotnisko.
Ciekawe kiedy urodzę Chociaż w sumie teraz to już wszystko jedno, termin wg szpitala jest dopiero we wtorek.


Rinco, z tym moim gotowaniem, to bez przesady, to nie są wcale jakieś czaso/pracohłonne rzeczy, wbrew pozorom nie lubię się narobić w kuchni
Poza tym mąż pomaga
Ciekawe, jak będzie teraz, z dwójką. Ale zbliża się fajny sezon jedzeniowo, warzywa, owoce, damy radę

A dziewczyny, mam takie pytanie do Was. Czy Wasze dzieci boją się ciemności? Śpią przy lampce jakiejś, czy zgaszonym świetle całkiem? Bo Antkowi zdarza się obudzić w nocy (np dzisiaj) I zupełnie się nie może utulić. Dzisiaj się obudził z żałosnymi okrzykami "mama, mama", wzięliśmy go do siebie, przytulił się, ale i tak co chwilę się budził z płaczem, w końcu dostał mleko, bo myśleliśmy, ze może głodny, pielucha sucha, to ból żaden też raczej nie był bo inaczej płacze wtedy. W końcu zasnął wtulony w męża, i trzymając mnie za obie ręce. Myślicie że to mogą być jakieś koszmary senne? Chociaż żadnych "inspiracji" w ciągu dnia nie ma...
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 12:17   #3894
Renatka89
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 058
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Pola- co Ty tu robisz, wynocha, sio sio

Jedzeniowo tez Cie podziwiam i zazdroszczę, moj TZ lubi zdrowo jesc, ale pewnych rzeczy mu z głowy nie wybije- jakies nutelle i inne świnstwa, gotowy chleb tostowy czy schaboszczaki albo karczek
O ile nie uzywam zadnych sosow z paczek czy roznych takich dudow, o tyle schabowego w jego wydaniu tez czasem nie odmowie.. Kurde

Dalia śpi przy takiej leciutko świecącej lampce. Bardzo płacze jak sie obudzi i jest zupełnie ciemno.

rinco- dzwony wracają do mody. Lubisz, dobrze sie czujesz? Noś! Ja nosze kazdy fason- i dzwony i proste i rurki niezależnie od mody No tylko,że ja lubie kazdy fason własnie


Mam jakis grzeczny egzemplarz dziecka, co to bunt dwulatka?


jest tu jeszcze jakieś dziecko z alergią pokarmową (białko mleka krowiego) czy tylko my zostalismy?
__________________
Dalia Milena ur. 6.06.2012r.
Renatka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 12:48   #3895
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
A dziewczyny, mam takie pytanie do Was. Czy Wasze dzieci boją się ciemności? Śpią przy lampce jakiejś, czy zgaszonym świetle całkiem? Bo Antkowi zdarza się obudzić w nocy (np dzisiaj) I zupełnie się nie może utulić. Dzisiaj się obudził z żałosnymi okrzykami "mama, mama", wzięliśmy go do siebie, przytulił się, ale i tak co chwilę się budził z płaczem, w końcu dostał mleko, bo myśleliśmy, ze może głodny, pielucha sucha, to ból żaden też raczej nie był bo inaczej płacze wtedy. W końcu zasnął wtulony w męża, i trzymając mnie za obie ręce. Myślicie że to mogą być jakieś koszmary senne? Chociaż żadnych "inspiracji" w ciągu dnia nie ma...
Pola trzymam kciuki, koniecznie nam napisz jak będziesz jechać

Co do koszmarów, to ponoć dzieciom nie koneicznie muszą się śnic potwory z bajek. Może sie np mu śnić, że mama wychodzi i nie wraca, albo że ktoś krzyknie, różne historie podobno dzieciom się śnią i w różny sposób dzieciaki reagują. Jak to się będzie powtarzać zbadaj pasożyty ja czytając o dolegliwościach dotyczących Borysa wyczytałam, że przy grzybie i pasożytach dzieci przebudzają sie w okolicy pólnocy z płaczem, bo coś ich tam "myroli" w brzuszku, robale mają wtedy włąsnie najelpszą imprezkę. Dzieciaki budzą sie z płaczem, wierzgają nóżkami, ciężko je uspokoić. U nas tak się zdarzało parokrotnie. Myślałam początkowo, że to przez ciemności w pokoju ( spał bez żadnych lampek), więc zaczelismy swiecić taką lampkę ledową, niby mu przeszło, ale potem znów wróciło, a do lampki już sie przyzwyczaił Chociaż zdarza się, że zasypia bez i czasem światło się nie świeci. Ale rzadko.
Poobserwuj w każdym razie. Jeśli to się będzie powtarzać warto zrobić badania.
Borys np koło 23 ( już przeanallizowalam sprawę dokładnie) tak się wierci w łóżeczku strasznie, przewraca z boku na bok, mamrocze coś pod nosem, nasila się ssanie smoka wówczas, bo przebudza się, żeby go odszukać wsadza sobie do buzi i ssie i ssie i ssie .. bardzo intentywnie. Przez jakąś godzinę, połtorej. Przewracając się z boku na bok, a na końcu i tak się budzi , baaaaardzo często z płaczem. Kilka razy z takim kompletnie nie do ogarnięcia i utulenia.


Cytat:
Napisane przez Renatka89 Pokaż wiadomość
Pola

jest tu jeszcze jakieś dziecko z alergią pokarmową (białko mleka krowiego) czy tylko my zostalismy?
my chyba mamy , będziemy niebawem robić badania na nietolerancję pokarmową.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 13:59   #3896
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

pola_m twoje dania kolacyjne to u nas obiadowe

Co do przebudzania się, Szymon też tak ostatnio ma, potrafi obudzić się w nocy kilka razy z wołaniem mama, mama albo stanie na łóżku i woła tatę. U nas po przytuleniu i szeptaniu "ciiiiii" uspokaja się i zasypia. Czasami jest tak, że jest to spowodowane tym, że późno chodzi spać i z przemęczenia później mu się jakieś rzeczy śnią, albo gdy miał intensywny dzień albo gdy musiałam go zostawić i płakał za mną.
Nie pozostaje mi nic innego jak przeczekać ten okres


Renatka89 my też nadal na diecie
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 14:46   #3897
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Pola no wydaje na świat to dziecko.

Moj syn jest chodzacym jamochlonem - co widzi to pochłonie. A jak mu się zabierze to bunt dwulatka to przy tym Pikus! Matko ile można jeść? I nie ważne czy to ogórki. Pomidory. Naleśniki czy kluski on pochłonie wszystko! Macie jakieś sposoby na zarlokow?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 19:54   #3898
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
Pola no wydaje na świat to dziecko.

Moj syn jest chodzacym jamochlonem - co widzi to pochłonie. A jak mu się zabierze to bunt dwulatka to przy tym Pikus! Matko ile można jeść? I nie ważne czy to ogórki. Pomidory. Naleśniki czy kluski on pochłonie wszystko! Macie jakieś sposoby na zarlokow?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
U nas jest to samo Borys ma permanentną gastrofazę. Ale widzę, że dzięki tej naszej "prawie" diecie uczy się też powoli , że posiłki w jego menu są stałe i nie ma przekąsek Jest czasem ciężko , ale ja proponuję mu wodę w zamian ( boshhh wyrodna matka) i mam wszystko pochowane w gornych szafkach, mało tego, ukryte na jej tyłach, żeby przypadkiem nie dostrzegł. Bo gdy tylko coś stanie w zasięgu jego wzroku to jest makabra, placz, lament, łzy jak grochy.. mimo że nie jest głodny bo własnie akurat pochłonął talerz obiadu .
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-29, 20:55   #3899
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Rinco, z tym moim gotowaniem, to bez przesady, to nie są wcale jakieś czaso/pracohłonne rzeczy, wbrew pozorom nie lubię się narobić w kuchni
Poza tym mąż pomaga
Ciekawe, jak będzie teraz, z dwójką. Ale zbliża się fajny sezon jedzeniowo, warzywa, owoce, damy radę

A dziewczyny, mam takie pytanie do Was. Czy Wasze dzieci boją się ciemności? Śpią przy lampce jakiejś, czy zgaszonym świetle całkiem? Bo Antkowi zdarza się obudzić w nocy (np dzisiaj) I zupełnie się nie może utulić. Dzisiaj się obudził z żałosnymi okrzykami "mama, mama", wzięliśmy go do siebie, przytulił się, ale i tak co chwilę się budził z płaczem, w końcu dostał mleko, bo myśleliśmy, ze może głodny, pielucha sucha, to ból żaden też raczej nie był bo inaczej płacze wtedy. W końcu zasnął wtulony w męża, i trzymając mnie za obie ręce. Myślicie że to mogą być jakieś koszmary senne? Chociaż żadnych "inspiracji" w ciągu dnia nie ma...
Niemniej jednak Twoje dania robią wrażenie już z nazwy, a pewnie co dopiero ze smaku... No i masz dostęp do tych wszystkich produktów. A ja się z konieczności zaopatruję w wioskowym sklepie (no dobra, delikatesach ), bo w mieście, gdzie są sklepy ze zdrową żywnością jestem raz na ruski rok

U nas Seba nawet dobrze śpi w nocy. Budził się z płaczem jak wróciłam ze szpitala po urodzeniu Michałka, ale to raczej było odreagowanie i już przeszło. Zasypia chyba przy lampce ledowej, ale w sumie to nawet nie wiem, bo to mąż go zawsze wieczorem kąpie i usypia, więc nie wiem co on mu tam robi, ja się Michałem zajmuję w tym czasie



Cytat:
Napisane przez Renatka89 Pokaż wiadomość
Mam jakis grzeczny egzemplarz dziecka, co to bunt dwulatka?
Poczekaj, poczekaj Nam się zaczął bunt dokładnie 1,5 tygodnia temu i to z dnia na dzień (Seba skończył 20.03 22 miesiące), wcześniej też miałam grzeczne dziecko


Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
U nas jest to samo Borys ma permanentną gastrofazę. Ale widzę, że dzięki tej naszej "prawie" diecie uczy się też powoli , że posiłki w jego menu są stałe i nie ma przekąsek Jest czasem ciężko , ale ja proponuję mu wodę w zamian ( boshhh wyrodna matka) i mam wszystko pochowane w gornych szafkach, mało tego, ukryte na jej tyłach, żeby przypadkiem nie dostrzegł. Bo gdy tylko coś stanie w zasięgu jego wzroku to jest makabra, placz, lament, łzy jak grochy.. mimo że nie jest głodny bo własnie akurat pochłonął talerz obiadu .
U nas jest podobnie, muszę chować przed Sebą jedzenie, bo jak coś zobaczy to od razu chce!!!
rinco jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-30, 09:34   #3900
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Millena to dokładnie to samo co u nas! Nie ważne czy zjadł obiad wielkości kopca kreta on tyczy jakbysmy mu nic nie dawali! Woda nic nie daje. Zabawianie nic nie daje. On powtarza Mama Mama z takim wyrzutem ze czuje się wyrodna matka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 22:52:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.