Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII - Strona 135 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-10, 13:26   #4021
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

No i niestety taka jest prawda - kolejna ciąża będzie trudna. Ale jak nas poznasz, to się dowiesz, że u wszystkich nas tak było. Niestety my się nie umiemy cieszyć z kolejnej ciąży jak dziewczyny bez takich doświadczeń. Mamy monitory tętna, jeździmy na IP, dzwonimy do ginów o każdej porze dnia i nocy i każda najmniejsza przypadłość w ciąży nas stresuje...
Ale... tu wszyscy to rozumieją..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 13:26   #4022
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
można poznać Twoją historię
Ja straciłam ciążę w 8 tygodniu, choć jak trafiłam na IP to okazało się, że ciąża obumarła wcześniej. Pod koniec października miałam zabieg po 2 tygodniach walki o danie szansy naturze...


Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Są tu dziewczyny, które siebie obwiniały o to co się stało? które nie potrafią przestać myśleć, a co by było gdyby...? które szukają powodu tego co się stało?- a bo może za coś Bóg mnie ukarał?

Druga sprawa: dużo osób mówi mi, że druga ciąża zasłoni mi ból po utracie córki, i owszem kilka razy przyszło mi to na myśl, ale zaraz potem miałam wyrzuty sumienia, że co ze mnie za matka- dopiero straciłam córeczkę, a już myślę o następnym dziecku!? przecież to ją miałam tulić, to ją miałam kochać czy to normalne?
Nie było w tym Twojej winy - i nie możesz tak myśleć. Na pewno dbałaś o siebie i z radością czekałaś na córeczkę. To nie jest też żadna boska kara. Szukanie powodu ma sens jeśli może pomóc uniknąć takiej sytuacji w przyszłości. Ale trzeba pamiętać, że nie zawsze ten powód uda się znaleźć.
Ale każda z nas zadawała sobie pytanie, co zrobiła źle, czy mogła coś zrobić inaczej... to normalne.

A Matka z Ciebie na pewno cudowna, myśli o kolejnym dziecku są zupełnie normalne. Teraz miesza się to pragnienie z poczuciem winy ale pamiętaj, że w chęci zapełnienia tej pustki, ukojenia bólu nie ma nic złego. Przyjdzie czas, że na nowo i już bardziej spokojnie pomyślisz o kolejnym dziecku. I jeśli będziesz tego pragnąć to naprawdę będzie warto. Kolejne dziecko nie zastąpi Twojej córeczki, o której zawsze będziesz pamiętać i nie będzie dla niej zastępstwem. Ty jesteś Mamą swojej córeczki - tego nic nie zmieni. Nie myśl, że jesteś zła te wszystkie uczucia, choć bardzo sprzeczne są zupełnie normalne.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/


Edytowane przez jojla
Czas edycji: 2014-05-10 o 13:29
jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 13:27   #4023
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;46389096]Perse widzę, że my mamy dzisiaj to samo w głowie

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Takie życie AM...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 13:28   #4024
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

No niestety... Wolałabym tego nie wiedzieć (jak każda z nas z pewnością)...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 13:31   #4025
Larrisa_
Raczkowanie
 
Avatar Larrisa_
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 45
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;46389043]Larrisa no bo, moim zdaniem, te wyrzuty sumienia też są normalne... taki paradoks ja też czuję czasem, że nie powinnam teraz myśleć o staraniach, bo przecież jeszcze "jestem" w ciąży ale jednak instynkt jest dużo silniejszy...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

dokładnie.ja cały czas się czuję jakbym była w ciąży...mój organizm/psychika tego jeszcze do końca nie ogarnęły chyba

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46389058]I te wyrzuty sumienia też są normalne. Gdybyś ich nie miała, również czułabyś się źle. To jest takie pomieszanie uczuć, że naprawdę ciężko to wszystko zrozumieć.
Mnie jest łatwiej, od odejścia Synka mijają już dwa lata, patrzę na to wszystko z dużej perspektywy, ale na początku też nie byłam taka mądra, żaliłam się cały czas, wyłam, czasami nie wiedziałam, co ze sobą zrobić z tej niemocy...
A jeśli mogę spytać, co się stało? Oczywiście odpowiedz tylko, jeśli masz ochotę i przede wszystkim siłę...[/QUOTE]

Ja staram się tłumić emocje, nie chce płakać już przy mężu i synku, ale czasem i tak widzą, że mam popuchnięte oczy, że za długo szoruję łazienkę. Nie cieszą mnie już spotkania rodzinne, nie wiem jak się na nich zachować, najlepiej mi w domu- jak mam ochotę płakać to płaczę, mam ochotę leżeć to leżę...no ale mąż...on znowu nie chce siedzieć w domu, syn również i tak się dręczę z tym, że przecież muszę wrócić do normalności- dla nich.

Powiem może ogólnie, bo nie lubię o tym gadać: akcja porodowa trwała za długo, tętno córki długo spadało, za późno zrobili CC, córka była podtrzymywana potem przy życiu przez 10dni, ale nie udało się jej uratować
__________________
Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym glosie,
po marzeniach w pył obróconych, sercu na pół złamanym
i ramionach rozpaczliwie pustych

Nikola
Tak bardzo tęsknię!
Larrisa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 14:40   #4026
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Witam w 14tc a tym samym w II trymestrze ....



Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
W następnym tygodniu. Przeszedł dalej .
Super i nadal trzymam a TY pisz częściej bo się tutaj martwimy jak za długo nic nie piszesz.....


Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Barbie, Agatka Ja też mam wesele za 2 tyg mojej koleżanki i nie mam pojęcia czy iść, bo to daleko 80 km, a na dodatek teraz potrzebujemy $ Sama nie wiem co robić, kolejne wesele w lipcu brata TŻta
Jeszcze nie mam sukienki, jak oglądałam to w moim rozmiarze były po 380 zł Koszmar
u nas dokładnie to samo...wolałabym nie iść na to wesele ale to najbliższy kuzyn...też mamy zupelnie inne wydatki bo remonty pochłaniaja kupę kasy a gdzie reszta? jeszcze nie mamy najgorszych rzeczy typu okna, drzwi-ościeżnice, grzejniki ... później panele (też z kolei nie chcemy najtańszych...) a tu i ubrac się trzeba i w kopertę wsadzić no ale dajemy radę póki co....a gdzie tam póxniej jeszcze kupno łóżka małżeńskiego i wyprawka


[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;46388038]stosuję NPR i czekam aż się zjedzie temperatura ze śluzem w obserwacji na co najmniej 2 cykle i wydłuży faza lutealna - w ostatnim cyklu trwała 9 dni).[/QUOTE]

ale to wcale nie musi iśc w parze i to nie jeden ginek mi powiedział!!


Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Są tu dziewczyny, które siebie obwiniały o to co się stało? które nie potrafią przestać myśleć, a co by było gdyby...? które szukają powodu tego co się stało?- a bo może za coś Bóg mnie ukarał?

Druga sprawa: dużo osób mówi mi, że druga ciąża zasłoni mi ból po utracie córki, i owszem kilka razy przyszło mi to na myśl, ale zaraz potem miałam wyrzuty sumienia, że co ze mnie za matka- dopiero straciłam córeczkę, a już myślę o następnym dziecku!? przecież to ją miałam tulić, to ją miałam kochać czy to normalne?
witaj, bardzo mi przykro że tutaj ... i że też musiałaś być w takiej sytuacji...a raczej musisz...
a w jakim szpitalu byłaś?

Chyba każda na początku się obwiniała o to co się stało, że to Nasza wina ... itd.Nie jesteś w tym jedyna i jest to zupełnie naturalne i zrozumiałe!

Kolejna ciąża ... owszem może i minimalnie przysłoni to co się stało...ale pamiętać będziesz zawsze....chociaż czas nie leczy ran ale przyzwyczaja do bólu i z czasem jest lepiej i łatwiej....

Pisz tutaj bo to forum jest najlepszą grupą wsparcia i napewno będzie Ci lżej...


Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
dokładnie.ja cały czas się czuję jakbym była w ciąży...mój organizm/psychika tego jeszcze do końca nie ogarnęły chyba
bo jeszcze za mało czasu minęło abyś mogła dość do siebie....

Straszna historia ale napewno nie ma w tym Twojej winy Kochana i nie myśl w ten sposób...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 14:47   #4027
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam w 14tc a tym samym w II trymestrze ....
pięknie
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 15:39   #4028
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Agatko wiem, że nie musi iść w parze, ale sami od NPR tłumaczyła, że wtedy jest dużo łatwiej zajść w ciążę.
Gratuluję kolejnego tygodnia

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 15:53   #4029
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Witam,
W marcu straciłam córkę z powodu komplikacji przy porodzie, żyła 10dni Dalej nie potrafię się z tym pogodzić...
witaj myślę, że nigdy się z tym do końca nie pogodzisz...jak każda z nas...zawsze będziemy pamiętać...i rozmyślać co by było gdyby...to całkiem normalne i naturalne według mnie...

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam w 14tc a tym samym w II trymestrze ....
no i pięknie teraz już będzie tylko lepiej
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 17:01   #4030
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Larissa Przykro mi, że musiałaś do nas trafić. Wiem, że nie jest łatwo myśleć i funkcjonować świeżo po stracie. Ja swojego synka straciłam w 31 tc, zmarł kilka godzin po porodzie. Na początku ciężko było nawet myśleć o życiu bez niego, co by byłogdyby, patrzyłam z zazdrością na ciężarne i wyrzutem, bo mój brzuch był pusty, a w ich było dziecko i nadzieja.
Też chciałam od razu się strać, ale miałam mieszane uczucie. Gin dał nam pozwolenie po 3 ms, bo poród był sn. Udało się nam zajść w 6 cs, już na pierwszą rocznicę miałam kolejnego Synka pod sercem- było mi łatwiej przejść rocznicę i wspomnienia, bo wiedzialam, że muszę walczyć o niego i się starać.
Ciąża nie była łatwa, ale się udało S. ma już 19 miesięcy, a ja spodziewam się trzeciego Skarbu

Pamiętaj, że wszystkie Twoje uczucia po stracie są normalne.

Agatko Gratuluję 2 trymestru, odetchnęłaś choć trochę z ulgą?

Edytowane przez fiolusiek
Czas edycji: 2014-05-10 o 17:02
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 17:02   #4031
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Kubek- jak to bez rajstop?
Nam teraz zdarza się często pod dres zakładac rajty, i praktucznie bez czapki lub chustki nie wychodzimy. Tyle , ze mieszkamy w górach, u nas często wiatr i pogod w ciągu godziny bardzo się potrafi zmienic.

W szpitalu Kasia miała body i zawiajan byla w pieluche, ale upaly byly wtedy ogromne. W domu w pierwdz dni lezala w rozpietym body i pampersie.

Larisa- witaj, bardzo mi przykro. Musisz przejsc przez wszystjie etapy zaloby, zostan z nami.
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 17:10   #4032
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Agatko Gratuluję 2 trymestru, odetchnęłaś choć trochę z ulgą?
heh...szczerze mówiąc to nie bardzo, no może minimalnie....ale jak czyta się takie historie...i wie o wiele za dużo to spokoju się nie zazna do końca póki na rękach dzieciątka nie będzie....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 17:12   #4033
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Witam,

trochę się waham, bo widzę, że tu już wiele jest ciężarnych lub po porodzie z maluchami i nie wiem czy dam radę to czytać a też nie wiem czy dalej czekacie na takie jak ja....
witaj ... ciężki czas przed Tobą, ale będzie lepiej. Wiedz, że czas może nie zagoi ran, ale na pewno da Ci jeszcze "normalnie" żyć. Tylko po prostu już trochę inaczej, bo z Aniołkiem. Ja mam dwa Aniołki, nie ma dnia, żebym o nich nie pomyślała, ale to po prostu już dla mnie normalne, bo żyję z nimi, tylko w sercu. Co do specyfiki tego forum - może na poczatku Cię razić to, że tu jedne świeżo po stracie, drugie przy nadziei, a trzecie już mają swoje pociechy po drugiej stronie brzuszka. Ale niech Cię to nie zniechęca... Tyle rad, tyle zrozumienia i mądrych wiadomości ile otrzymasz- próżno szukać gdzie indziej... A jeśli chodzi o dzieciaczki koleżanek - z czasem, gdy już się wyciszą emocje, docenisz ogrom nadziei, moc tych świadectw, że naprawdę im się udało i Tobie się uda! Dziewczyny naprawdę tyle wsparcia i zrozumienia wzajemnie sobie okazują, a w codziennościach, ułomnościach żyjąc z tym brzemieniem mamy wiele wspólnego, rozumiemy swoje słabsze chwile czy schizy, gdzie nikt kto tego nie doświadczył nie potrafi ogarnąć i zrozumieć. Także jest tu kilka dziewczyn którym teraz się udało, jest ok, ale ogromnie się boją, i to dla nas, można powiedzieć normalne.
Zachęcam Cię żebyś została.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Pochwale sie - Moje dziecko co chwila ostatnio przechodzi jakies skoki rozwojowe, ostatnio jak Wam pisalam oebjmuje raczkami moja szyjke, teraz jak gdzies chce isc w mieszkaniu przychodzi i bierze mnie za palec, albo reke i prowadzi, ale najlepsze jest to ze na znikopisie ostatnio zaczela rysowac 8 - Tz jej pokazal jakos w czwartek i teraz ciagle je ryzuje albo inne tworcze rzeczy, aaaaa i podspiweuje sobie pod nosem-musze sprobowac ja nagrac dobra koniec tego chwalenie...
chwal się chwal jak najwięcej bo takie rzeczy to miód na serce!
Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Fiolus ten rozmiar stopki Tosia ma po rodzicach ja 39-40 a Tz 45-46 takze tego...[COLOR="Silver"].
ee to tak jak u nas! mąż pewnie wysoki, co mój o głowę wyższy pieron

Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Są tu dziewczyny, które siebie obwiniały o to co się stało? które nie potrafią przestać myśleć, a co by było gdyby...? które szukają powodu tego co się stało?- a bo może za coś Bóg mnie ukarał?
dżyliardy myśli jeszcze przez wiele wiele dni przejdzie przez Twoją głowę, nawet kiedy będzie już spokojnie, to po prostu już "wpisane"...
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46389104]No i niestety taka jest prawda - kolejna ciąża będzie trudna. Ale jak nas poznasz, to się dowiesz, że u wszystkich nas tak było. Niestety my się nie umiemy cieszyć z kolejnej ciąży jak dziewczyny bez takich doświadczeń. Mamy monitory tętna, jeździmy na IP, dzwonimy do ginów o każdej porze dnia i nocy i każda najmniejsza przypadłość w ciąży nas stresuje...
Ale... tu wszyscy to rozumieją..[/QUOTE] oj tak... a nawet brak przypadłości też...
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 17:20   #4034
Larrisa_
Raczkowanie
 
Avatar Larrisa_
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 45
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość

witaj, bardzo mi przykro że tutaj ... i że też musiałaś być w takiej sytuacji...a raczej musisz...
a w jakim szpitalu byłaś?

Chyba każda na początku się obwiniała o to co się stało, że to Nasza wina ... itd.Nie jesteś w tym jedyna i jest to zupełnie naturalne i zrozumiałe!

Kolejna ciąża ... owszem może i minimalnie przysłoni to co się stało...ale pamiętać będziesz zawsze....chociaż czas nie leczy ran ale przyzwyczaja do bólu i z czasem jest lepiej i łatwiej....

Pisz tutaj bo to forum jest najlepszą grupą wsparcia i napewno będzie Ci lżej...




bo jeszcze za mało czasu minęło abyś mogła dość do siebie....

Straszna historia ale napewno nie ma w tym Twojej winy Kochana i nie myśl w ten sposób...

dziękuję za te słowa

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
witaj myślę, że nigdy się z tym do końca nie pogodzisz...jak każda z nas...zawsze będziemy pamiętać...i rozmyślać co by było gdyby...to całkiem normalne i naturalne według mnie...
witaj

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Larissa Przykro mi, że musiałaś do nas trafić. Wiem, że nie jest łatwo myśleć i funkcjonować świeżo po stracie. Ja swojego synka straciłam w 31 tc, zmarł kilka godzin po porodzie. Na początku ciężko było nawet myśleć o życiu bez niego, co by byłogdyby, patrzyłam z zazdrością na ciężarne i wyrzutem, bo mój brzuch był pusty, a w ich było dziecko i nadzieja.
Też chciałam od razu się strać, ale miałam mieszane uczucie. Gin dał nam pozwolenie po 3 ms, bo poród był sn. Udało się nam zajść w 6 cs, już na pierwszą rocznicę miałam kolejnego Synka pod sercem- było mi łatwiej przejść rocznicę i wspomnienia, bo wiedzialam, że muszę walczyć o niego i się starać.
Ciąża nie była łatwa, ale się udało S. ma już 19 miesięcy, a ja spodziewam się trzeciego Skarbu

Pamiętaj, że wszystkie Twoje uczucia po stracie są normalne.

?
przykro mi strasznie z powodu Twojego synka i zazdroszczę, że masz już szkraba swojego po tych przeżyciach...zanim ja dojdę do tego etapu to wiele minie...
A jak przeżywałaś ciążę? miałaś zagrożoną czy przeżywałaś każdy objaw z podwojoną siłą?

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
Larisa- witaj, bardzo mi przykro. Musisz przejsc przez wszystjie etapy zaloby, zostan z nami.
witaj



Są tu mamy po CC w ogóle, które się starały o dzieciątko po stracie?

---------- Dopisano o 17:20 ---------- Poprzedni post napisano o 17:13 ----------

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
witaj ... ciężki czas przed Tobą, ale będzie lepiej. Wiedz, że czas może nie zagoi ran, ale na pewno da Ci jeszcze "normalnie" żyć. Tylko po prostu już trochę inaczej, bo z Aniołkiem. Ja mam dwa Aniołki, nie ma dnia, żebym o nich nie pomyślała, ale to po prostu już dla mnie normalne, bo żyję z nimi, tylko w sercu. Co do specyfiki tego forum - może na poczatku Cię razić to, że tu jedne świeżo po stracie, drugie przy nadziei, a trzecie już mają swoje pociechy po drugiej stronie brzuszka. Ale niech Cię to nie zniechęca... Tyle rad, tyle zrozumienia i mądrych wiadomości ile otrzymasz- próżno szukać gdzie indziej... A jeśli chodzi o dzieciaczki koleżanek - z czasem, gdy już się wyciszą emocje, docenisz ogrom nadziei, moc tych świadectw, że naprawdę im się udało i Tobie się uda! Dziewczyny naprawdę tyle wsparcia i zrozumienia wzajemnie sobie okazują, a w codziennościach, ułomnościach żyjąc z tym brzemieniem mamy wiele wspólnego, rozumiemy swoje słabsze chwile czy schizy, gdzie nikt kto tego nie doświadczył nie potrafi ogarnąć i zrozumieć. Także jest tu kilka dziewczyn którym teraz się udało, jest ok, ale ogromnie się boją, i to dla nas, można powiedzieć normalne.
Zachęcam Cię żebyś została.



dżyliardy myśli jeszcze przez wiele wiele dni przejdzie przez Twoją głowę, nawet kiedy będzie już spokojnie, to po prostu już "wpisane"...
oj tak... a nawet brak przypadłości też...
masz dwójkę aniołków? współczuję
Jesteś kolejną, która ma "pisane" i potrafi trafić do mojej duszy, naprawdę
Może masz rację, może mam czytać wiadomości od ciężarnych dziewczyn, może mnie to jakoś przygotuje psychicznie do radzenia sobie z tym na co dzień

Straszne to jest, że jest Nas tu z takimi przeżyciami tak dużo
__________________
Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym glosie,
po marzeniach w pył obróconych, sercu na pół złamanym
i ramionach rozpaczliwie pustych

Nikola
Tak bardzo tęsknię!
Larrisa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 17:45   #4035
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość

Powiem może ogólnie, bo nie lubię o tym gadać: akcja porodowa trwała za długo, tętno córki długo spadało, za późno zrobili CC, córka była podtrzymywana potem przy życiu przez 10dni, ale nie udało się jej uratować
Straszne
Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam w 14tc a tym samym w II trymestrze ....
Bardzo się ciesze: jupi:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 18:02   #4036
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Witam
witaj, bardzo mi przykro, że Cie to spotkało... nie mam słów pocieszenia
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
ostatnio wziela klocek duplo wsadzila nosa pomiedzy wypustki i sie wysmarkala
niezła agentka
Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
jak oglądałam to w moim rozmiarze były po 380 zł Koszmar
jakaś masakra
ja myślę że jak coś nałożę spódnicę do kostek i bluzkę top ozdobioną jakąś broszką. chyba, że uda mi się coś na ciuchach kupić.

ja po wizycie. nasze serduszko bije prawidłowo wszystko wzorowo. nie musimy się więcej konsultować, chyba, że przy okazji zwykłego usg lub ktg wyjdą jakieś nieprawidłowości. mały ma 2100. strasznie się wiercił w trakcie badania. oczywiście znowu buźkę zakrywał, że tylko nosek i usteczka widzieliśmy. główką jest dalej do dołu, pewnie już się to nie zmieni
jesteśmy bardzo szczęśliwi i spokojni. kupiliśmy pampersy.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 18:25   #4037
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Berbie bardzo się cieszę!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 18:25   #4038
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Berbie suuuper
========================= ====
ja po generalnym sprzątaniu (tż nawet okna pomył ) dzień mi zleciał na maxa szybko no i byłam na pierwszej przejażdżce motocyklem z mężem trochę jak dla mnie stresujące (najbardziej na zakrętach), tym bardziej, że to dość 'mocny' motocykl ale ogólnie fajnie było prania schną na dworze a ja siedzę z kolejną maską na twarzy (o taką: https://www.google.pl/search?q=flosl...ml%3B800%3B600) i kupiłam sobie krem (wreszcie ) do cery naczynkowej z soraya taki: https://www.google.pl/search?q=soray...ml%3B390%3B410 - mam nadzieję, że będzie dobry dla mnie
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2014-05-10 o 18:27
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 18:42   #4039
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Berbie bardzo się ciesze
Jakie pampki kupiliście?

Fiol.. Nie wiedziałam że straciłaś dziecko w 31 tygodniu...
Myślałam że była to wczesna ciąża u Ciebie. Bardzo mi przykro.


Cytat:
Napisane przez Larrisa_ Pokaż wiadomość
Powiem może ogólnie, bo nie lubię o tym gadać: akcja porodowa trwała za długo, tętno córki długo spadało, za późno zrobili CC, córka była podtrzymywana potem przy życiu przez 10dni, ale nie udało się jej uratować
Nie wiem co napisać... Brak słów. Serce pęka jaki pomyślę o Twoim cierpieniu.


Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 18:48   #4040
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Kucyk spojrzałam na Twój suwaczek i padłam 33tc wow dobrze pamiętam początek i Twój strach...a tu już za chwilę będziesz rodzić
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 18:58   #4041
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

rena kupiliście motocykl? jaki? przed ciążą chciałam zrobić prawko na motor ale tż ciągle stękał i jakoś się nie zdecydowałam. teraz to już na pewno się nie zdecyduje

kucyk kupiliśmy jedną paczkę 2 i jedna 3 pampersa w lidlu
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:07   #4042
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ja po wizycie. nasze serduszko bije prawidłowo wszystko wzorowo. nie musimy się więcej konsultować, chyba, że przy okazji zwykłego usg lub ktg wyjdą jakieś nieprawidłowości. mały ma 2100. strasznie się wiercił w trakcie badania. oczywiście znowu buźkę zakrywał, że tylko nosek i usteczka widzieliśmy. główką jest dalej do dołu, pewnie już się to nie zmieni
jesteśmy bardzo szczęśliwi i spokojni. kupiliśmy pampersy.
wspaniałe wiadomości bardzo, bardzo się cieszę

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ja po generalnym sprzątaniu (tż nawet okna pomył ) dzień mi zleciał na maxa szybko no i byłam na pierwszej przejażdżce motocyklem z mężem trochę jak dla mnie stresujące (najbardziej na zakrętach), tym bardziej, że to dość 'mocny' motocykl ale ogólnie fajnie było prania schną na dworze a ja siedzę z kolejną maską na twarzy
faktycznie intensywny dzień zazdroszczę przejażdżki na motorze
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:23   #4043
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Jojla jak nóżka?
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:26   #4044
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
Kucyk spojrzałam na Twój suwaczek i padłam 33tc wow dobrze pamiętam początek i Twój strach...a tu już za chwilę będziesz rodzić
No czas leci.. A strach coraz większy...tak naprawdę...




Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
kucyk kupiliśmy jedną paczkę 2 i jedna 3 pampersa w lidlu
Też muszę coś dokupić. Ale na lildlowską promocje mąż się już nie załapał.



Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:36   #4045
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Też muszę coś dokupić. Ale na lildlowską promocje mąż się już nie załapał.
u nas to nie dokupywanie, pierwszy zakup pieluszek jednorazowych.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:57   #4046
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
witaj, bardzo mi przykro, że Cie to spotkało... nie mam słów pocieszenia

niezła agentka

jakaś masakra
ja myślę że jak coś nałożę spódnicę do kostek i bluzkę top ozdobioną jakąś broszką. chyba, że uda mi się coś na ciuchach kupić.

ja po wizycie. nasze serduszko bije prawidłowo wszystko wzorowo. nie musimy się więcej konsultować, chyba, że przy okazji zwykłego usg lub ktg wyjdą jakieś nieprawidłowości. mały ma 2100. strasznie się wiercił w trakcie badania. oczywiście znowu buźkę zakrywał, że tylko nosek i usteczka widzieliśmy. główką jest dalej do dołu, pewnie już się to nie zmieni
jesteśmy bardzo szczęśliwi i spokojni. kupiliśmy pampersy.
Bardzo sie cieszeCudowne wieści
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:58   #4047
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
u nas to nie dokupywanie, pierwszy zakup pieluszek jednorazowych.
Ja kupiłam chyba w lutym tescowe na promocji rozmiar 1 i 2 ale małe paczki, więc starczą raptem na tydzień.

Musze się pochwalić że wyprałam pieluchy tetrowe, ręczniki małego i prześcieradła. Jutro poprasuje może...

Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 19:59   #4048
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Berbie super, że wszystko ok

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 20:45   #4049
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Larissa- witaj!
Przykro mi z powodu śmierci Twojej córeczki.

A te uczucia, ktore Ci teraz towarzysza sa najzupełniej normalne.
Z czasem bedzie lżej, ale juz nigdy nie bedzie tak jak kiedys.
Peknietego sercaaniolkowej mamy juz nic nie sklei.
A kolejna ciaza, kolejne dziecko nie zastąpi tego straconego...





Berbie- super, ze serduszko ok!
Mały juz nie taki mały. Kawał Krzysia juz

Kucyk- wow! 33? Jak szybko tem czas od słynnego "zaimplantowalam" minął.
Gratki z okazji wyprania pieluch, pamietam jak sie tego "kroku" okrutnie bałam



Byliśmy dzisiaj z Tymkiem w Ikei. To nasze drugie wspólne wyjście do sklepu.
Cała drogę do Ikei sie bawił, gadał... Zasnął w trakcie parkowania 4o min siedzieliśmy w samochodzie czekając az sie obudzi.
W sklepie mu sie strasznie podobało. Szczegolnie inne dzieci on sie do nich dosłownie rwie i na nie "krzyczy" -yyyy,eee, ej! -
Był taki grzeczny ze az dwie ciężarne pytały sie czy on tak ma zawsze, tiaaaaa...
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-10, 20:46   #4050
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII

Berbie cieszę się że wszystko jest dobrze. Piękną wagę ma już Krzysiu.
Zakupiłam dzisiaj spodnie z tego typu co polecalas z C&A ja zaczęłam robić prawko na motor A na drugi dzień okazało się że jestem w ciąży i było po prawku. Teraz pewnie tak szybko do tego nie wrócę

Larrisa bardzo mi przykro. Dziewczyny już pięknie cię przyjęły ból będzie jeszcze długo, a może i na zawsze. Tylko z czasem się do tego człowiek przyzwyczaja, uczy jak z tym żyć. Mi do dziś oczy się świecą jak idę na grobek do małej a minęło już 2,5 roku. Dla mnie to forum było i jest ogromną pomocą
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-26 22:29:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.