Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI) - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-11, 21:25   #4081
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
Wynik finansowy w ujęciu prawa bilansowego i podatkowego na przykładzie przedsiębiorstwa X
omatkozcórką

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Hej...idę spać

Cała Twoja kupa stąd do Kamboży mnie powaliła:p

Byliśmy dziś w Dechatlonie, kupiliśmy małemu kask, sobie fajne cichobiegi...
w Ikei nocnik dla Antonia....w Deichmanie ja 2 pary butów
w Biedrze lososia...

Aha i policzylam ze przez ten tydzień wypiłam ponad 22 litry wody, tyle to ja przez ostatnie pół roku nie wypiłam, a do kibelka nie latałam tyle od czasów ciąży
mniej mnie o półtora kg - nie dużo ale super motywacja do dalszej pracy dziękuję Wam za mile słowa i doping.

DOBRANOC
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
rezultaty są? SĄ! tak trzymaj
alescie sie obkupili :P


Charlizz, ale mi smaka narobiłas na sukienki niedobrota a miałam kasy nie wydawac
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 21:36   #4082
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Hej...idę spać

Cała Twoja kupa stąd do Kamboży mnie powaliła:p

Byliśmy dziś w Dechatlonie, kupiliśmy małemu kask, sobie fajne cichobiegi...
w Ikei nocnik dla Antonia....w Deichmanie ja 2 pary butów
w Biedrze lososia...

Aha i policzylam ze przez ten tydzień wypiłam ponad 22 litry wody, tyle to ja przez ostatnie pół roku nie wypiłam, a do kibelka nie latałam tyle od czasów ciąży
mniej mnie o półtora kg:) - nie dużo ale super motywacja do dalszej pracy dziękuję Wam za mile słowa i doping.

DOBRANOC
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

ILE WODY???
a co do rezultatów - nie dużo?? bardzo dużo!!! w tydzień! łoooł! zazdroszczę, chyba muszę się znów wziąć do pracy, bo ostnio trochę odpuściłam ale od czwartku nie mia zmiłuj, oddam pracę mrg i zaczynam (znów) pracę nad sobą
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:02   #4083
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Witam sie
Bartulowi cos sie z siusiakiem zrobiło niedobrego . Zaczerwieniona koncówka, dotknąc nie da, kurcze martwie sie we wtorek do pediatry przejade, niech obejrzy
może jakieś zapalenie? oby szybko przeszło!
Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
Wynik finansowy w ujęciu prawa bilansowego i podatkowego na przykładzie przedsiębiorstwa X
olosie
Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Hej...idę spać

Cała Twoja kupa stąd do Kamboży mnie powaliła:p

Byliśmy dziś w Dechatlonie, kupiliśmy małemu kask, sobie fajne cichobiegi...
w Ikei nocnik dla Antonia....w Deichmanie ja 2 pary butów
w Biedrze lososia...

Aha i policzylam ze przez ten tydzień wypiłam ponad 22 litry wody, tyle to ja przez ostatnie pół roku nie wypiłam, a do kibelka nie latałam tyle od czasów ciąży
mniej mnie o półtora kg - nie dużo ale super motywacja do dalszej pracy dziękuję Wam za mile słowa i doping.

DOBRANOC
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kochana to baaaardzo dużo!
Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
co do szczepień... Daria nie była szczepiona na rota i zachorowała. Ale z tego co opisuje Bokeh to widzę, że Hania przechodzi to gorzej niż Daria. No i powiedzcie mi dziewczyny na co ta szczepionka?? Kosztuje to tyle że a dziecko i tak może zachorować i przechodzić to gorzej niż dziecko które nie było szczepione








Wysłane z mojego LG-V500 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Co do moich dzisiejszych zakupów nie kupiłam nic ale jutro tż ma wolne więc jedziemy razem i może coś kupię. Dziś musialam jeździć z Darią więc nic z tego nie wyszło

Wysłane z mojego LG-V500 przy użyciu Tapatalka
co do szczepień. wiesz to jest biznes dla firm farmaceutycznych niestety..
a co do zakupów u mnie to norma
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:06   #4084
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Hej!
Ma ktoś kontakt z Fewcią?
Wiecie - martwię się, że to "moja sprawka", że jej tu nie ma.. ( na fb jest często dość), że ją czymś uraziłam, sprawiłam przykrość czy coś. Odnośnie moich ostatnich postów o spaniu..
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:12   #4085
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Debrah, chyba nie tym spowodowana jest Fewci nieobecnosc.... Moze ma po prostu zbyt wiele na głowie?

Silver, tos zaszalała zakupowo

Dziewczyny, a jak to zapalenie to jak moge małemu pomoc do wtorku po poludniu- b dopiero wtedy pediatra jest....

Moja
http://allegro.pl/elegancka-szyfonow...218945321.html
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:15   #4086
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cześć dziewczyny,

Deli, bardzo mi przykro. A jeszcze 2 tygodnie temu jak babka TZ zmarła, to pamiętam jak mówiłaś o babci, że jest jaka jest, ale sobie tego nie wyobrażasz przytulam Cię na odległość

Bokeh życzę zdrowia Hanulce. Bardzo ciepło o Was myślę!

Jak nie urok to sr*czka. Na prawdę. W rodzinie TZta to chyba fatum się pojawilo.
Babka zmarła, 2 tygodnie po tym t. do szpitala. Wyszła rano z łazienki, dotoczyła się do Wioli i mówi że chyba zemdleje. Brzuch ją strasznie bolał. Co się okazało ma jakiegoś guza na trzonie macicy? tak mi mówiła. No i miała w piątek łyżeczkowanie, próbka do badania, za dwa tygodnie wyniki. Więc teraz nerwy i gęsta atmosfera bo ona przekonana że raka ma
Żeby tego było mało to ona wyszła wczoraj, a jej brat zza ściany trafił do szpitala dzisiaj z ciśnieniem 210/12o.
Jak jej druga siostra jeszcze trafi tam, to zaczniemy myśleć że babka śp. spełnia obietnice, że im jeszcze pokaże. Notabene ona podobno powiedziała że jak umrze to zabierze ze sobą Oliwię, więc grubo. A TZta rodzina tak wierzy we wszystko, przesądy, nie przesądy że mi mózg paruje.
Także przez to wszystko ja znowu zaniedbałam swoje starania o siebie jadłam z doskoku, znowu zaczęłam podjadać i bam. Jutro dźwigam to wszystko od nowa i mam nadzieję - daj Boże! że nic mi już na drodze nie stanie.
Z tego miejsca ogromne dla Neti oby tak dalej Kochana

A! i na deser dowaliła moja babka (mama mamy). Dzisiaj do mnie dzwoniła że ostatnio mama miała siniaka na ręce (moją mamę wystarczy mocniej złapać i już) no i ona oglądała program (Trudne sprawy chyba ) i podejrzewa że ojciec matkę bije i że mnie prosi żebym nie mówiła że ona do mnie dzwoniła, ale żebym z nią porozmawiała i wypadała.

No ja mam dość

A! MArsi u mnie Dawid tak samo się zachowuje już normalnie po ścianach chodzę. Ostatnio wziął książeczkę i mi rogiem tej książki w pysk dał, także usta jak po ostrzykaniu powiększaczem miałam
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:28   #4087
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Aha i policzylam ze przez ten tydzień wypiłam ponad 22 litry wody, tyle to ja przez ostatnie pół roku nie wypiłam, a do kibelka nie latałam tyle od czasów ciąży
mniej mnie o półtora kg - nie dużo ale super motywacja do dalszej pracy dziękuję Wam za mile słowa i doping.

DOBRANOC
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość

Witam sie
Bartulowi cos sie z siusiakiem zrobiło niedobrego . Zaczerwieniona koncówka, dotknąc nie da, kurcze martwie sie we wtorek do pediatry przejade, niech obejrzy
żeby okazało się e to nic takiego
Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość
co do szczepień. wiesz to jest biznes dla firm farmaceutycznych niestety..
a co do zakupów u mnie to norma


---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:24 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Śliczna!



Debrah, ja myślę że Fewcia po prostu nie ma czasu
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:40   #4088
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

Deli, bardzo mi przykro. A jeszcze 2 tygodnie temu jak babka TZ zmarła, to pamiętam jak mówiłaś o babci, że jest jaka jest, ale sobie tego nie wyobrażasz przytulam Cię na odległość

Bokeh życzę zdrowia Hanulce. Bardzo ciepło o Was myślę!

Jak nie urok to sr*czka. Na prawdę. W rodzinie TZta to chyba fatum się pojawilo.
Babka zmarła, 2 tygodnie po tym t. do szpitala. Wyszła rano z łazienki, dotoczyła się do Wioli i mówi że chyba zemdleje. Brzuch ją strasznie bolał. Co się okazało ma jakiegoś guza na trzonie macicy? tak mi mówiła. No i miała w piątek łyżeczkowanie, próbka do badania, za dwa tygodnie wyniki. Więc teraz nerwy i gęsta atmosfera bo ona przekonana że raka ma
Żeby tego było mało to ona wyszła wczoraj, a jej brat zza ściany trafił do szpitala dzisiaj z ciśnieniem 210/12o.
Jak jej druga siostra jeszcze trafi tam, to zaczniemy myśleć że babka śp. spełnia obietnice, że im jeszcze pokaże. Notabene ona podobno powiedziała że jak umrze to zabierze ze sobą Oliwię, więc grubo. A TZta rodzina tak wierzy we wszystko, przesądy, nie przesądy że mi mózg paruje.
Także przez to wszystko ja znowu zaniedbałam swoje starania o siebie jadłam z doskoku, znowu zaczęłam podjadać i bam. Jutro dźwigam to wszystko od nowa i mam nadzieję - daj Boże! że nic mi już na drodze nie stanie.
Z tego miejsca ogromne dla Neti oby tak dalej Kochana

A! i na deser dowaliła moja babka (mama mamy). Dzisiaj do mnie dzwoniła że ostatnio mama miała siniaka na ręce (moją mamę wystarczy mocniej złapać i już) no i ona oglądała program (Trudne sprawy chyba ) i podejrzewa że ojciec matkę bije i że mnie prosi żebym nie mówiła że ona do mnie dzwoniła, ale żebym z nią porozmawiała i wypadała.

No ja mam dość

A! MArsi u mnie Dawid tak samo się zachowuje już normalnie po ścianach chodzę. Ostatnio wziął książeczkę i mi rogiem tej książki w pysk dał, także usta jak po ostrzykaniu powiększaczem miałam
no to się narobiło!

oby wszystko się wyprostowało.

Dziś idę spać wcześniej, coby jutro od 7 rano zacząć walkę z niewidzialnymi przeciwnikami

bo dziś pospaliśmy, ja do 9 45, a Tż prawie do 11.
Ania do 7 20, co i tak uważam za sukces

No, a co do złotej teściowej, to wzięła sobie urlop na jutro i wtorek, żebym mogła spokjnie pisać a ona się zajmie Anusią i takie pytanie, chciałabym na dzień matki (tak, tak, wiem że to nie moja mama, ale ten dzień jest blisko a i tak musi coś tż wymyślić) wymyślić coś specjalnego. Macie może jakiś pomysł?

tymczasem zmykam spać, dobrej nocy!
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:43   #4089
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Oby, oby, dziewczyny. Nie chcę sobie wkręcać, napisałam do niej na fb.
Wiem, że ja się czasem autorytarna mogę wydawać, ale ja po proistu piszę o tym co wiem i o swojej wizji. A każda z Was, mam - robi jak uważa, w miarę możliwości, z jak najlepszymi intencjami

Neti: brawo za motywację, oby tak dalej, bo wynik masz super.
1.5 kg w tydzień mało? no co ty. Gdyby to się tak utrzymało to policz ile w skali miesiąca. Super wynik!

Młoda ma katar, wcześnie spać poszła dzisiaj strasznie (przed 19), złapała od Tż. Oby nic się nie działo

Kupiłam jej sandały i tenisówki (zwykłe next, nie Emele) - mam nadzieję, że dobre będą
No i nie wiem - wy kupowałyście jakieś "zwykłe" buty już czy tylko Emel, Elephanten, Bartki itp itd?

Amelka dostała od babci wózek dla lalki - cóż, odpadła mi jedna możliwość prezentu w takim razie. Wózek jest straszny bo wściekle różowy (z pepco) , i mam jeszcze mniej miejsca w mieszkaniu teraz No ale mówi się trudno, dziecku się podoba, to nie ja mam się bawić, więc muszę przeżyć
A tak mi się podobał np ten co ma Agata Szajowa..trudno :P
Tylko się boję trochę bo lekki strasznie i wywrotny jest, już dwa razy poleciała, bo jest przyzwyczajona do drewnianego pchacza Boikido, który jest jak taczki i się nie wywraca. No, ale może zębów nie wybije, tylko go wyczuje lepiej.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:50   #4090
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)


przeczytałam ale nie mam siły nawet pisać to co dziś wyprawiał mój syn, to dla mnie jakaś abstrakcja :/
etap "mama" nie mija, jeszcze się nasila, więc nie mogę oddalić się na 10 cm od niego, bo zaczyna wrzeszczeć. Powinnam siedzieć koło niego i na wszystko mu pozwalać, wtedy jest szczęśliwy i się śmieje. Jednak kiedy tylko na coś mu nie pozwalam (np na wsadzanie paluszków do gniazdka) wtedy się zaczyna :/ wrzask, pisk, zanoszenie się, nic nie pomaga, ani odwracanie uwagi, ani branie na ręce, nic. Jestem po prostu padnięta :/
do tego nie akceptuje nikogo poza mną, kiedy ja np idę do kuchni a Kuba zostaje z tż wtedy to co wyżej, czyli koszmarny wrzask. Ja nigdy bym Kuby nie podejrzewała, że takie dźwięki potrafi wydawać
Do tego bunt jedzeniowy, wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "bułka i chleb", pieczywo jadł na śniadanie,obiad i na kolacje, samo, bez masła, serka, wędliny. Dziś niby zjadł więcej ale za to była faza na "samodzielne" jedzenie. W jednej rączce widelec, drugą rączką nabierał i wkładał do buzi. W ogóle nie ma opcji karmienia, bo dziki wrzask. Wstyd mi sąsiadów :/ jeszcze chwila i jak nic naślą na nas policję
powiedźcie mi, że też tak macie?
Tż wścieka się na Kubę, na mnie, a ja już nie mam siły tłumaczyć, że to TAKI etap i że minie. Mam dosyć, dzisiaj autentycznie mam wszystkiego dosyć i jak sobie pomyślę, że jutro prawdopodobnie czeka mnie to samo to mam ochotę zeżreć czekoladę



Neti dla Ciebie
co do sąsiada to nie wiem, jaki ma głos, bo z nim nie gadałam ale wszystko przede mną, ma córeczkę miesiąc starszą od Kuby a z jego żoną często siedzimy razem na placu zabaw tzn ona głównie chodzi a ja siedzę

aaa i dla mnie konczita kiełbasa jest obleśna :/
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:57   #4091
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Dla Dadola na DD przybędzie w tym tygodniu Uszak

https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater


Oliwii kupiliśmy w Tesco bobasa Baby Born za 39 zł (bo pudełko uszkodzone )


__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...




Edytowane przez hope01
Czas edycji: 2014-05-11 o 22:58
hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 22:59   #4092
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)



Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
ja wygooglowalam go nawet ale nadal nic
MBTM ogląda?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46398551]
otóż to - bo hetero mają chodzić normalnie, nie epatować seksualnością, zachowywać się normalnie ale już osoby innej orientacji manify muszą mieć, prawda? zastanawiam się, na ile to na pokaz - bo przecież "normalni" homo żyją... normalnie

Noc z gatunku atrakcyjnych inaczej kładłam się o 23:30 spać, po północy Dorka płacz - wchodzę, ta na łóżku stoi i na Agatę pokazuje i buczy - chciała do niej, utuliłam, usneła. Ledwo się położyłam, P. idzie spać, a po kilku minutach pyta: slyszysz? jakby spięcie gdzieś było... Więc ja już na pełnych obrotach, kazalam obszukać i obsluchać całe mieszkanie i co się okazało> rozbierał się wieczorem, spodnie rzucił na podlogę i tak idealnie wycelował, że trafił nimi w muchę-gigant i ta mucha buczała spod tych spodni

A Kamil z rmf byl - tyle mi gugle powiedziało [/QUOTE]
Ototo, nie wiem, może już hetero jest aż tak za normalna, że dziwna

Sikłam po stokroć

Tak jest

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Wiecie jak to jest z wynikami na eurowizji? To sa mieszane glowy jakiegos zalosnego, celebryckiego jury z glosami widzow. I tak super za☠☠☠iste jury w UK dalo Polske na 26! miejsce, a widzowe na 1 Ale jak polaczyli glosy to nie wpadl nam nawet 1 punkt. Zalosne. Ludzie ktorzy glosowali na pewno moooocno sie wkurzyli
No też się wkurviłam, jak się dowiedziałam. Powinni oddawać kasę za te smsy, albo lepiej! Niech żyri głosuje tylko, bo i tak głosy ważniejsze

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Jaka- nas też czwórki i też ciężko ,dopieto jedna wyszła, bije mnie gryzie, jest rozdrażniony, porażka
Masakra, my naprawdę chyba mamy jakieś zaczarowane ząbkowanie

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
Wynik finansowy w ujęciu prawa bilansowego i podatkowego na przykładzie przedsiębiorstwa X
Aleeeeosochoziii?



Haniu, zdrowiej szybko i wracaj do domu!!


Byliśmy dzisiaj na komunii mojej kuzynki, ło matko
Po pierwsze, to widziałam dzieci (), które ostatni raz spotkałam pewnie jakieś 10 lat temu i co? Wtedy bobaski 2 letnie, w tym roku miały komunię; dzieciaki wtedy 7-8 letnie, teraz chodzą do gimnazjum, technikum! Boże, jak ten czas zapierpapier
No i w ogóle Pola dzielna dziś była. W kościele ponad 1,5 h, nawet śpiewała , spała w aucie tylko pół godziny przed 13 i potem było średnio, ale jak ten największy kryzys minął, to normalnie nie to dziecko Taka roześmiana, "rozgadana", w lokalu było jeszcze 10 innych komunii , więc mnóóóóstwo dzidziów, to je zaczepiała, jak miały cumle na zawieszkach, to je chciała zabierać , potem to tak się rozkręciła, że nawet obcych ludzi zaczepiała, a normalnie się wstydzi każdego. Zajmowaliśmy się nią z tż na zmianę, dobrze, że mama też parę razy nas odciążyła, bo powiem teraz szczerze - moje dziecię ma petardę w dupce Żeby za nią nadążyć, trzeba biegnąć, wszędzie wejdzie, wszystkiego ciekawa, na dupce siedziała tylko jak jadła albo piła, a i to nie zawsze. I nie, nie przeszkadza mi to wcale, bo to jest piękne po prostu
I dobrze, że wzięłam dwa komplety na przebranie, bo dziecię taaaak piło i taaak jadło, że, mimo że przewijałam ją MAX co 1,5 godz., to za każdym razem musiałam przebierać całą, bo była przesikana przesrana (dosłownie)! Jak za czwartym razem zrobiły się przecieki, to już pojechaliśmy, bo już zmęczona, a tym bardziej, że nie mieliśmy już ubrań i pampersów Do domu tylko 10 minut, więc przetrzymaliśmy jakoś, żeby nie zasnęła, a w domu padła w pół godzinki. Ale była aż za bardzo zmęczona i sama nie zasnęła, z półprzymkniętymi oczami się bawić zaczęła , dopiero jak dałam piciu, to zasnęła w 2 minuty
No i padam

Edytowane przez hje
Czas edycji: 2014-05-11 o 23:12
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 23:04   #4093
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

przeczytałam ale nie mam siły nawet pisać to co dziś wyprawiał mój syn, to dla mnie jakaś abstrakcja :/
etap "mama" nie mija, jeszcze się nasila, więc nie mogę oddalić się na 10 cm od niego, bo zaczyna wrzeszczeć. Powinnam siedzieć koło niego i na wszystko mu pozwalać, wtedy jest szczęśliwy i się śmieje. Jednak kiedy tylko na coś mu nie pozwalam (np na wsadzanie paluszków do gniazdka) wtedy się zaczyna :/ wrzask, pisk, zanoszenie się, nic nie pomaga, ani odwracanie uwagi, ani branie na ręce, nic. Jestem po prostu padnięta :/
do tego nie akceptuje nikogo poza mną, kiedy ja np idę do kuchni a Kuba zostaje z tż wtedy to co wyżej, czyli koszmarny wrzask. Ja nigdy bym Kuby nie podejrzewała, że takie dźwięki potrafi wydawać
Do tego bunt jedzeniowy, wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "bułka i chleb", pieczywo jadł na śniadanie,obiad i na kolacje, samo, bez masła, serka, wędliny. Dziś niby zjadł więcej ale za to była faza na "samodzielne" jedzenie. W jednej rączce widelec, drugą rączką nabierał i wkładał do buzi. W ogóle nie ma opcji karmienia, bo dziki wrzask. Wstyd mi sąsiadów :/ jeszcze chwila i jak nic naślą na nas policję

co do sąsiada to nie wiem, jaki ma głos, bo z nim nie gadałam ale wszystko przede mną, ma córeczkę miesiąc starszą od Kuby a z jego żoną często siedzimy razem na placu zabaw tzn ona głównie chodzi a ja siedzę
Taaak, też to mamy... Wszystko jak leci... Ale samodzielne jedzenie przede wszystkim, zawsze i wszędzie

On ma żonę

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Oby, oby, dziewczyny. Nie chcę sobie wkręcać, napisałam do niej na fb.

Kupiłam jej sandały i tenisówki (zwykłe next, nie Emele) - mam nadzieję, że dobre będą
No i nie wiem - wy kupowałyście jakieś "zwykłe" buty już czy tylko Emel, Elephanten, Bartki itp itd?
No ale przecież Ty to pisałaś wszystko do Silver

Mamy jedne z Lemigo, takie szmaciaki za 20 zł, a jedne to na rynku kupione, za 25 zł - świetne, nogę trzymają zawodowo, prawie 2 cm nad kostką się kończą i świetnie usztywniają
Ale właśnie te dwie pary to są na takie okazje jakieś specjalne, że rzadziej zakładam.

Edytowane przez hje
Czas edycji: 2014-05-11 o 23:06
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 23:05   #4094
marta00537
Raczkowanie
 
Avatar marta00537
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 482
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Heja, witam się jak zwykle po delikatnej nieobecności u nas nastąpiły wielkie zmiany Filip nie jest już kp, więc wszystkiego musieliśmy się uczyć na nowo. Od tygodnia nie ciągnie piersi, więc ten tydzień szłam z nim razem spać. w ciągu dnia nie włączam nawet laptopa, więc nie ma kiedy nawet poczytać co tam u Was. A jeszcze wcześniej mąż miał urlop więc same rozumiecie.



aa wpadło mi w oczy Sylwietta, kup jutro w aptece Rivanol, kosztuje góra 3 zł, a jest rewelacyjny. przyłóż delikatnie nasocząsny gazik na siusiaka i normalnie załóż pampersa.i tak co jakich czas sprawdzaj czy nie wysechł i nowy zakładaj. My się tak pozbyliśmy zapalenia cewki, w szpitalu tak leczyli Filipowego siusiaka. i nawet teraz jak widze, że jest zaczerwieniony to przemywam delikatnie.

no to teraz spokojnie mogę nadrabiać
__________________
razem od - 02.10.2004
zaręczyny - 09.08.2009
ślub - 25.09.2010


marta00537 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-11, 23:33   #4095
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

przeczytałam ale nie mam siły nawet pisać to co dziś wyprawiał mój syn, to dla mnie jakaś abstrakcja :/
etap "mama" nie mija, jeszcze się nasila, więc nie mogę oddalić się na 10 cm od niego, bo zaczyna wrzeszczeć. Powinnam siedzieć koło niego i na wszystko mu pozwalać, wtedy jest szczęśliwy i się śmieje. Jednak kiedy tylko na coś mu nie pozwalam (np na wsadzanie paluszków do gniazdka) wtedy się zaczyna :/ wrzask, pisk, zanoszenie się, nic nie pomaga, ani odwracanie uwagi, ani branie na ręce, nic. Jestem po prostu padnięta :/
do tego nie akceptuje nikogo poza mną, kiedy ja np idę do kuchni a Kuba zostaje z tż wtedy to co wyżej, czyli koszmarny wrzask. Ja nigdy bym Kuby nie podejrzewała, że takie dźwięki potrafi wydawać
Do tego bunt jedzeniowy, wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "bułka i chleb", pieczywo jadł na śniadanie,obiad i na kolacje, samo, bez masła, serka, wędliny. Dziś niby zjadł więcej ale za to była faza na "samodzielne" jedzenie. W jednej rączce widelec, drugą rączką nabierał i wkładał do buzi. W ogóle nie ma opcji karmienia, bo dziki wrzask. Wstyd mi sąsiadów :/ jeszcze chwila i jak nic naślą na nas policję
powiedźcie mi, że też tak macie?
Tż wścieka się na Kubę, na mnie, a ja już nie mam siły tłumaczyć, że to TAKI etap i że minie. Mam dosyć, dzisiaj autentycznie mam wszystkiego dosyć i jak sobie pomyślę, że jutro prawdopodobnie czeka mnie to samo to mam ochotę zeżreć czekoladę



Neti dla Ciebie
co do sąsiada to nie wiem, jaki ma głos, bo z nim nie gadałam ale wszystko przede mną, ma córeczkę miesiąc starszą od Kuby a z jego żoną często siedzimy razem na placu zabaw tzn ona głównie chodzi a ja siedzę

aaa i dla mnie konczita kiełbasa jest obleśna :/
Ojej, ciężki dzień bardzo za Tobą, współczuję.
A Tż skoro tak się wkurza, to niech sam zapropobuje jak reagować na zachowanie Kuby;/ Bo mówić to się mówi bardzo łatwo...
Co robiłaś jak Kuba chciał w kontakcie gmerać?

Z jedzeniem problemów współczuję. Młoda obiadu dzisiaj nawet nie powąchała, ale rano zjadła kanapki pół i potem pół banana (nigdy tyle na raz banana nie zjadła..).. więc coś tam jadła poza kp. Dzień zaliczam pod tym względem do "tych lepszych", mimo, że do "normalnie jedzących" i tak nie ma co porównywać.

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Dla Dadola na DD przybędzie w tym tygodniu Uszak

https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater


Oliwii kupiliśmy w Tesco bobasa Baby Born za 39 zł (bo pudełko uszkodzone )

Widziałam na fb, bardzo fajny

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Taaak, też to mamy... Wszystko jak leci... Ale samodzielne jedzenie przede wszystkim, zawsze i wszędzie

On ma żonę


No ale przecież Ty to pisałaś wszystko do Silver

Mamy jedne z Lemigo, takie szmaciaki za 20 zł, a jedne to na rynku kupione, za 25 zł - świetne, nogę trzymają zawodowo, prawie 2 cm nad kostką się kończą i świetnie usztywniają
Ale właśnie te dwie pary to są na takie okazje jakieś specjalne, że rzadziej zakładam.
Do Silver, ale Fewcia skomentowała, że źle się poczuła...

Dzięki za odpowiedź w sprawie butów. Myślałam, że skoro tenisówki, to będą wiesz " do latania" np w piaskownicy, a nie jakoś non stop. Non stop to Emele ma.
A sandałki to mało zasłaniają stopę i w zasadzie "nic ze stopą nie robią", są lekkie, odkryte, więc nie wiem, warunki chyba bliskie chodzeniu na boso, to nie powinny być złe??

Brawo dla Poli, że się tak rozkręciła. Moja też ma dynamit w pupce.
Rozwaliłaś mnie z tym przewijaniem i zmianą ubranek - musiała mieć młoda spust
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 00:03   #4096
aniolekKB
Zakorzenienie
 
Avatar aniolekKB
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: K-na ;-)
Wiadomości: 3 182
GG do aniolekKB
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
no nieeeeeeeeeeeeeeeeeeee
czikita wygrala!!!!
Gdyby głosowanie zależało tylko od.głosów widzów, Polacy byliby w czołówce. Oto wyniki:
http://www.eurovision.tv/page/result...=1893&voter=GB

Deli
aniolekKB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 02:21   #4097
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Czesc!
deli wspolczuje!
bokeh jak Hania? Wiem, ze sie meczy, ale im szybciej wydali z organizmu wirusy, tym szybciej wroci do zdrowia
Najlepszego, sto lat!
silver przed noro i rotawirusami nic nie chroni
neti tylko tak trzymaj!
szaja akcja z mucha pierwsza klasa!
debrah przypomnialo mi sie, ze o mate wodna pytalas kilka dni temu. U nas sprawdza sie pol na pol. Yae zabkuje i obgryzla pieczatki i walek, ale za to bazgroli (nauczyla sie patykiem na piasku i teraz wszystkim, lacznie z lyzeczka robi podobne ruchy), poza tym mamy podklad do pieczatek i dzieki temu robimy odciski dloni i stop i jest zabawa przednia.
hope prawo serii, a tak naprawde, o watpie, zeby t. cos bylo bardzo powaznego, skoro wyniki za 2 tygodnie beda. I prezent piekny zorganizowalas na DD
ewulka brawo dla t.! Tez mam zlota ;-)
Weekend zaczal sie fatalnie, by skonczyc sie wspaniale. W sobote tz mial swoje fochy, on sam nie wiedzial, o co mu chodzi, ale w niedziele juz bylo normalnie.
Mieszkamy przy torach i przejezdzie kolejowym i Yae pokochala pociagi. Wiec wczoraj tz wpadl na pomysl, ze wybierzemy sie gdzies pociagiem - Yae wydawala sie wniebowzieta. Pojechalismy nad ocean, na jedna z najbardziej znanych plaz dla surferow. Wczoraj byl wiatr, wiec ludzi pelno, cieplo i spedzilismy milo czas. Yae tarzala sie w piasku, skosztowala wody z oceanu i wodorostow a my z tz patrzac na jej radosc caly czas sie smialismy.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 06:55   #4098
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Debrah wszystkiego najlepszego

Meneq wyobrażam sobie Yae na plaży

---------- Dopisano o 06:55 ---------- Poprzedni post napisano o 06:54 ----------

Od czasów niepamiętnych pobudka po 6. Przez TŻta!
On nie umie sobie ubrań przygotować do pracy dzień wcześniej, tylko palęta się po całym mieszkaniu bo tam ma koszulki, a tu polary wyprane wiszą!
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 07:44   #4099
gojka24
Zakorzenienie
 
Avatar gojka24
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: LC
Wiadomości: 4 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

hej..
Neti chyba zaczynasz mnie motywować Chciałabym tak z 10kg przynajmniej zrzucić.. Możesz mi powiedzieć czy jesteś na jakieś diecie?? Ja na diete sie nie porywam, bo wiem, że nie dam rady. Lubię sobie zjeść, no i najzwyczajniej w świecie nie chce mi się 3 obiadów gotować. Tż lubi smażone, małej wiadomo takiego nie dam, więc gotować jeszcze dodatkowo dla siebie po prostu sobie nie wyobrażam. Z kuchni to ja bym wogle nie wychodziła.. Narazie myślę, że mało a często i regularnie powinno dać jakieś efekty. No i jakieś ćwiczenia. Muszę wrócić do hula hop, bo coś zaprzestałam jak tylko zaczęły pojawiać się pierwsze efekty. a co więcej? Chciałabym, aby były to jakieś krótkie i nie wymagające ćwiczenia. Jestem raczej osobą kochającą swój dom i siedząco leżący tryb życia, więc szybko zaprzastaje ćwiczyć już po paru dniach. Myślisz, że brzuszki albo A6W mogłaby wystarczyć?? Tłuszczyku jako takiego na brzuchu nie mam, raczej to skóra została, chciałabym, aby się jakoś wchłoneła..

Widziałam, że temat kupowania ubrań się pojawił. Tydzień temu pojechałam ta taką giełdę towarową, gdzie rumuni czy ktoś taki sprzedaje. Coś jak na dawnym stadionie w Wawie kiedyś. Obkupiłam się, że hoho.. Wydałam coś koło 300zł a mam torebkę http://allegro.pl/torebka-damska-kuf...195639748.html za ( za 35zł), kurtkę http://allegro.pl/s1720-modna-skora-...196939032.html trochę inną, ale podobną za 50zł. kilka koszulek od 10 do 30zł. Sukienkę http://allegro.pl/marmurkowa-sukienk...183760977.html w innym kolorze za 40zł i narzutke za 35zł http://allegro.pl/super-promocja-nar...195801757.html moja nie ma tych wstawek skórzanych i ma imitacje kieszonek. Tż kupiłam jeszcze koszulki. Jestem bardzo zadowolona z zakupów, wszystko jest naprawde bardzo ładne i takie jak chciałam. Wiadomo jakość daje do życzenia, ale w związku z tym, że na ostatnich zakupach ubraniowych byłam jeszcze przed ciążą to wolałam kupić tańsze i więcej niż jedną konkretną rzecz.

Widziałam, że o prezentach na dzień dziecka rozmawiałyście. My się zastanawiamy nad takim pianinkiem http://allegro.pl/keyboard-pianinko-...197541178.html Choć nie wiem czy nie zaczekać jeszcze roku czy pół. Miała takie małe i bardzo je lubiła, ale się popsuło. Myślę też nad zabawka do rozkręcania http://allegro.pl/samochod-do-rozkre...232723889.html Fajne jest to http://allegro.pl/samochod-do-rozkre...189288499.html ale chyba za bardzo pstrokate i za dużo tego wszystkiego.

A co myślicie o takich ubraniach http://allegro.pl/dresowa-narzutka-w...152061851.html albo https://www.mybaze.com/product/22202...perel-handmade
Przymierzam się aby sama uszyć, ale nie wiem. Muszę nad wykrojem popracować. Uwielbiam takie luźne ubrania.

AA i chopaki z Tallib nie przeszli do finału w must be the music. Jeśli któraś głosowała to z całego serca dziękuję. Osobiście uważam, że kiepski ich wczorajszy występ był...
Miłego dnia lecę, bo mam kupe roboty
gojka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 07:51   #4100
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez szklanka19 Pokaż wiadomość
Co do ciuchów to ostatnio obkupiłam Ewę w Lidlu, jakaś wyprzedaż była i kupiłam właśnie dwie pary tych grubszych dresowych spodni za 7 zł, dwie pary legginsów też za 7, rajstopki za 3, jeansy za 9 i cztery bluzeczki za 14 zł I komplecik bielizny za 3 zł. Ogólnie mnóstwo rzeczy było, ale sajgon nieziemski, ludzie zrobili taki rozpiździel, że aż mi było wstyd w tych koszach grzebać, z rąk sobie wyrywali, masakra totalna
U mnie taki armagedon w każdy poniedziałek i czwartek jak jest nowy towar, min 50 osób pod drzwiami czeka na otwarcie. Po południu nie mam już czego szukać. No i takich wyprzedaży to u mnnie nie ma. Ostatnio kupiłam dwie bluzeczki, sukienkę i skarpetki stopki, chociaz mama stwierdziła ze nie wie do czego te stopki będzeimy jej zakłądać. Teraz kupię eszcze chyb ataki sweterk krwmowy w paski zielone, bo jeszcze są powiedzmy wyprzedażowe.
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
ycześć kochane, już wiecie, że przebywamy w szpitalu Hanie dopadl rota ;( najpierw wymioty myślałam, że jakos to bedzie bo była taka w miare potem przez dzień troche goraczka i qpa biegunkowa. No ale wczoraj to wstała i cała wode zwracala wiec ja wzielismy do szpitala, dostała dwie kroplowki ale w nocy zwymiotowala a z pupy to sama woda ciagle, a tak ją przy tym boli brzuszek i płacze słaba taka, że płakac sie chce już myślałam, że dziś będzie lepiej....
Zdróweczka dużo dla Hani
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
jeszcze Wam nas pokaze z czasu jak byłyśmy zdrowe
ślicznie wygladacie.
Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Wiecie co nie mogę przeżyć tej eurowizji, uważam,że występ polakow to było takie wooow, mimo iż nie pałam miłością do tego typ gatnku muzycznego, dobrze Donatan powiedział,że z dziewczynammi byli mniejszością seksualną, kobiety z piersiami o fuuuuu- tak niedługo będzie
mogę przyjąć zakład że Michal Szpak zapści brode albo zacznie w kieckach śmigać
Ja teżnie moge tego przeżyć, co to się porobiło. Nie jestem jakąs tam fanką Cleo i Donatana no ale bez przesady, mimo wszystko byli jedni z lepszych. I osobiście uważam że powinien być zakaz śpiewania po angilesku; każdy w swoim narodowym jezyku.
Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a jak to zapalenie to jak moge małemu pomoc do wtorku po poludniu- b dopiero wtedy pediatra jest....

Moja
http://allegro.pl/elegancka-szyfonow...218945321.html
Już ktoś napisał ze ruvanol albo zwykły rumianek.
Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Jak nie urok to sr*czka. Na prawdę. W rodzinie TZta to chyba fatum się pojawilo.
Babka zmarła, 2 tygodnie po tym t. do szpitala. Wyszła rano z łazienki, dotoczyła się do Wioli i mówi że chyba zemdleje. Brzuch ją strasznie bolał. Co się okazało ma jakiegoś guza na trzonie macicy? tak mi mówiła. No i miała w piątek łyżeczkowanie, próbka do badania, za dwa tygodnie wyniki. Więc teraz nerwy i gęsta atmosfera bo ona przekonana że raka ma
Żeby tego było mało to ona wyszła wczoraj, a jej brat zza ściany trafił do szpitala dzisiaj z ciśnieniem 210/12o.
Jak jej druga siostra jeszcze trafi tam, to zaczniemy myśleć że babka śp. spełnia obietnice, że im jeszcze pokaże. Notabene ona podobno powiedziała że jak umrze to zabierze ze sobą Oliwię, więc grubo. A TZta rodzina tak wierzy we wszystko, przesądy, nie przesądy że mi mózg paruje.
Także przez to wszystko ja znowu zaniedbałam swoje starania o siebie jadłam z doskoku, znowu zaczęłam podjadać i bam. Jutro dźwigam to wszystko od nowa i mam nadzieję - daj Boże! że nic mi już na drodze nie stanie.
Z tego miejsca ogromne dla Neti oby tak dalej Kochana

A! i na deser dowaliła moja babka (mama mamy). Dzisiaj do mnie dzwoniła że ostatnio mama miała siniaka na ręce (moją mamę wystarczy mocniej złapać i już) no i ona oglądała program (Trudne sprawy chyba ) i podejrzewa że ojciec matkę bije i że mnie prosi żebym nie mówiła że ona do mnie dzwoniła, ale żebym z nią porozmawiała i wypadała.

No ja mam dość

A! MArsi u mnie Dawid tak samo się zachowuje już normalnie po ścianach chodzę. Ostatnio wziął książeczkę i mi rogiem tej książki w pysk dał, także usta jak po ostrzykaniu powiększaczem miałam
Kurcze ale się porobiło. Mam nadzieję ze jednak u teściowej nic poważnego .
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Kupiłam jej sandały i tenisówki (zwykłe next, nie Emele) - mam nadzieję, że dobre będą
No i nie wiem - wy kupowałyście jakieś "zwykłe" buty już czy tylko Emel, Elephanten, Bartki itp itd?

Amelka dostała od babci wózek dla lalki - cóż, odpadła mi jedna możliwość prezentu w takim razie. Wózek jest straszny bo wściekle różowy (z pepco) , i mam jeszcze mniej miejsca w mieszkaniu teraz No ale mówi się trudno, dziecku się podoba, to nie ja mam się bawić, więc muszę przeżyć
A tak mi się podobał np ten co ma Agata Szajowa..trudno :P
Tylko się boję trochę bo lekki strasznie i wywrotny jest, już dwa razy poleciała, bo jest przyzwyczajona do drewnianego pchacza Boikido, który jest jak taczki i się nie wywraca. No, ale może zębów nie wybije, tylko go wyczuje lepiej.
Ja nie mam ani bartków ani emelków, Oli chodzi cały czas w nikach, ma sandałki i takie "cięzkie" trampki, teraz kupiłam całkiem zwykła ala sandałki z zabudowanym przodem ale jednak za niskie podbicie mają i musze wymienic albo oddać.
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

przeczytałam ale nie mam siły nawet pisać to co dziś wyprawiał mój syn, to dla mnie jakaś abstrakcja :/
etap "mama" nie mija, jeszcze się nasila, więc nie mogę oddalić się na 10 cm od niego, bo zaczyna wrzeszczeć. Powinnam siedzieć koło niego i na wszystko mu pozwalać, wtedy jest szczęśliwy i się śmieje. Jednak kiedy tylko na coś mu nie pozwalam (np na wsadzanie paluszków do gniazdka) wtedy się zaczyna :/ wrzask, pisk, zanoszenie się, nic nie pomaga, ani odwracanie uwagi, ani branie na ręce, nic. Jestem po prostu padnięta :/
do tego nie akceptuje nikogo poza mną, kiedy ja np idę do kuchni a Kuba zostaje z tż wtedy to co wyżej, czyli koszmarny wrzask. Ja nigdy bym Kuby nie podejrzewała, że takie dźwięki potrafi wydawać
Do tego bunt jedzeniowy, wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "bułka i chleb", pieczywo jadł na śniadanie,obiad i na kolacje, samo, bez masła, serka, wędliny. Dziś niby zjadł więcej ale za to była faza na "samodzielne" jedzenie. W jednej rączce widelec, drugą rączką nabierał i wkładał do buzi. W ogóle nie ma opcji karmienia, bo dziki wrzask. Wstyd mi sąsiadów :/ jeszcze chwila i jak nic naślą na nas policję
powiedźcie mi, że też tak macie?
Tż wścieka się na Kubę, na mnie, a ja już nie mam siły tłumaczyć, że to TAKI etap i że minie. Mam dosyć, dzisiaj autentycznie mam wszystkiego dosyć i jak sobie pomyślę, że jutro prawdopodobnie czeka mnie to samo to mam ochotę zeżreć czekoladę
Współczuję, zjedz czekolade na poprawe humoru
Cytat:
Napisane przez marta00537 Pokaż wiadomość
Heja, witam się jak zwykle po delikatnej nieobecności u nas nastąpiły wielkie zmiany Filip nie jest już kp, więc wszystkiego musieliśmy się uczyć na nowo. Od tygodnia nie ciągnie piersi, więc ten tydzień szłam z nim razem spać. w ciągu dnia nie włączam nawet laptopa, więc nie ma kiedy nawet poczytać co tam u Was. A jeszcze wcześniej mąż miał urlop więc same rozumiecie.
No to faktycznie zmiany u Was, Filip sam się odstawił??
Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Od czasów niepamiętnych pobudka po 6. Przez TŻta!
On nie umie sobie ubrań przygotować do pracy dzień wcześniej, tylko palęta się po całym mieszkaniu bo tam ma koszulki, a tu polary wyprane wiszą!
Ja już nauczyłam, jak idziemy oboje rano to oboje mamy przygotowane ciuchy w łazience, kiedyś właśnie się tak po całym mieszkaniu plątał ale wreszcie się nauczył.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 08:08   #4101
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Debrah nie wydaję mi się, że przez Ciebie fewcia się nie odzywa. Pewnie ma dużo pracy

hope nie wierzę w to co czytam. oby to wszystko jak najszybciej się wyprostowało!
jenyy i zapomniałam o dniu dziecka

nancy u nas też mamizm. tzn nie aż do takiej potęgi. mogę Ją na chwile zostawić itd ale z Tż się pobawi minutę i szuka mnie. a jak się myję to pod drzwiami stoi, niczym Jej wtedy nie zabawi, nic Ją nie interesuje:/

ewulka jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej t.

hje to Pola się z dziećmi nabawiła

meneq zdjęcie Yae na plaży no i w pociagu

gojka fajne te ciuchy, nabardziej mi się podoba ta narzutka ze skórą (nawet jak Twoja bez to i tak super

dzień dobry tak w ogóle
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 08:15   #4102
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

dzień dobry!

my z Anią już po śniadanku - dziś placuszki bananowe więc Anuszka już z babcią urzęduje, a ja przy kawie nieśmiało się witam i spadam do pracy nad pracą. Jeszcze tylko 2 dni i koniec męczy mnie to już przeokrutnie, w sensie psychicznym głównie a jeszcze za dwa tygodnie zaliczenie z jednego g.wnianego przedmiotu

a wy dziewczyny studiujące jak tam? Bo się sesja chyba powoli zbliża

kurcze, meneq, zazdroszczę tego oceanu, plaży i w ogóle Japonia jest piękna ależ bym zjadła sushi z sushi baru w Jp ale też podziwiam Cię, że umiesz w tej kulturze żyć, a co więcej! dobrze się tam czujesz. Mi się podobało, ale po 6 tygodniach naprawdę cieszyłam się z powrotu do Europy

Debrah - tak, my kupujemy dla Ani TYLKO buty ze znakiem "Zdrowa stopa". I planuję to utrzymać tak przynajmniej do 3 roku życia. Są to buty, niestety, ale droższe, więc w zasadzie na wiosnę wczesną pod koniec lutego kupiliśmy skórzane Bartki (180zł ) i zapitalała w nich wszędzie - podwórko, plac zabaw itd - no bo miała tylko jedną parę. Teraz kupiliśmy jej trampki z Befado, były już tańsze (50zł) i podobna historia. I tak będzie w nich chodzić może jeszcze z miesiąc, z dwa więc mi nie szkoda. A na lato planuję jej kupić już z Emela sandałki, problem taki że w Gliwicach nie ma sklepu z nimi wiem że w Kato są, może jak będę odbierać pracę mgr to wezmę Annę ze sobą, no bo na czuja przecież nie kupię. A zależy mi na Emelach, bo wydają się lżejsze jednak niż bartki.
Się rozpisałam, ale do sedna - Ania jak się urodziła to miała urodzeniową szpotawość nóg. Robiliśmy masaże, rehabilitacje (takie domowe, pod nadzorem położnej no i lekarza of kors). Teraz już nie ma po tym śladu, szczególnie w chodzeniu tego zupełnie nie widać - czasem jak się przeciąga to te nóżki jednak ciągną do środka - ale nic poza tym. No i jakoś uczulona jestem, żeby złymi butami nie zniweczyć tego, co osiągneliśmy. Żaden lekarz mi nic na ten temat nie mówił, jedyne żeby buty do 3 roku życia miała do kostki, usztywniane. Ale jakoś mam cykora kupić inne buty, więc mamy w sumie jedne z rodzaju, styrane już pod koniec sezonu, ale są ze zdrową stopą
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 08:42   #4103
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Debrah, chyba nie tym spowodowana jest Fewci nieobecnosc.... Moze ma po prostu zbyt wiele na głowie?

Silver, tos zaszalała zakupowo

Dziewczyny, a jak to zapalenie to jak moge małemu pomoc do wtorku po poludniu- b dopiero wtedy pediatra jest....

Moja
http://allegro.pl/elegancka-szyfonow...218945321.html
Rivanol albo rumianek
i wietrzyć bym wietrzyła

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość

Jak nie urok to sr*czka. Na prawdę. W rodzinie TZta to chyba fatum się pojawilo.
Babka zmarła, 2 tygodnie po tym t. do szpitala. Wyszła rano z łazienki, dotoczyła się do Wioli i mówi że chyba zemdleje. Brzuch ją strasznie bolał. Co się okazało ma jakiegoś guza na trzonie macicy? tak mi mówiła. No i miała w piątek łyżeczkowanie, próbka do badania, za dwa tygodnie wyniki. Więc teraz nerwy i gęsta atmosfera bo ona przekonana że raka ma
Żeby tego było mało to ona wyszła wczoraj, a jej brat zza ściany trafił do szpitala dzisiaj z ciśnieniem 210/12o.
Jak jej druga siostra jeszcze trafi tam, to zaczniemy myśleć że babka śp. spełnia obietnice, że im jeszcze pokaże. Notabene ona podobno powiedziała że jak umrze to zabierze ze sobą Oliwię, więc grubo. A TZta rodzina tak wierzy we wszystko, przesądy, nie przesądy że mi mózg paruje.
Także przez to wszystko ja znowu zaniedbałam swoje starania o siebie jadłam z doskoku, znowu zaczęłam podjadać i bam. Jutro dźwigam to wszystko od nowa i mam nadzieję - daj Boże! że nic mi już na drodze nie stanie.
Z tego miejsca ogromne dla Neti oby tak dalej Kochana

A! i na deser dowaliła moja babka (mama mamy). Dzisiaj do mnie dzwoniła że ostatnio mama miała siniaka na ręce (moją mamę wystarczy mocniej złapać i już) no i ona oglądała program (Trudne sprawy chyba ) i podejrzewa że ojciec matkę bije i że mnie prosi żebym nie mówiła że ona do mnie dzwoniła, ale żebym z nią porozmawiała i wypadała.

No ja mam dość

A! MArsi u mnie Dawid tak samo się zachowuje już normalnie po ścianach chodzę. Ostatnio wziął książeczkę i mi rogiem tej książki w pysk dał, także usta jak po ostrzykaniu powiększaczem miałam
masakra, ale nawet racjonalnemu człowiekowi po takich słowach zapala się lampka chyba :/

Co do słów babki - wiesz, ja tam uważam, że dobrze że reaguje - bez względu na idiotyzm przypuszczeń, to lepiej zwrócić uwagę niepotrzebnie niż udawać, że się nic nie widzi może gdyby więcej ludzi miało oczy otwarte, to mniej dramatów by było, a potem mniej dzieci zabitych?


Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Oby, oby, dziewczyny. Nie chcę sobie wkręcać, napisałam do niej na fb.
Wiem, że ja się czasem autorytarna mogę wydawać, ale ja po proistu piszę o tym co wiem i o swojej wizji. A każda z Was, mam - robi jak uważa, w miarę możliwości, z jak najlepszymi intencjami

Debrah, ale przecież potoczyła się dyskusja, nieporozumienie wyjaśnione, myślę, ze Fewcia absolutnie nie dlatego nie pisze

Neti: brawo za motywację, oby tak dalej, bo wynik masz super.
1.5 kg w tydzień mało? no co ty. Gdyby to się tak utrzymało to policz ile w skali miesiąca. Super wynik!

Młoda ma katar, wcześnie spać poszła dzisiaj strasznie (przed 19), złapała od Tż. Oby nic się nie działo

Kupiłam jej sandały i tenisówki (zwykłe next, nie Emele) - mam nadzieję, że dobre będą
No i nie wiem - wy kupowałyście jakieś "zwykłe" buty już czy tylko Emel, Elephanten, Bartki itp itd?






Amelka dostała od babci wózek dla lalki - cóż, odpadła mi jedna możliwość prezentu w takim razie. Wózek jest straszny bo wściekle różowy (z pepco) , i mam jeszcze mniej miejsca w mieszkaniu teraz No ale mówi się trudno, dziecku się podoba, to nie ja mam się bawić, więc muszę przeżyć
A tak mi się podobał np ten co ma Agata Szajowa..trudno :P
Tylko się boję trochę bo lekki strasznie i wywrotny jest, już dwa razy poleciała, bo jest przyzwyczajona do drewnianego pchacza Boikido, który jest jak taczki i się nie wywraca. No, ale może zębów nie wybije, tylko go wyczuje lepiej.

nie, półbuty mam lasocki kids (świetne, polecam! ), cenowo średnio, nasze 80zł, a sandały mam takie:

http://www.ccc.eu/pl/kids/catalog/all/329640 w środku skóra, dość miękkie są - mimo pięty zabudowanej, nie bardzo chciałam taką ale nie są to twarde buty więc niech będą, a młoda ma niedużą stópkę i trudno mi znaleźć buty dla niej

w ogóle powiem ci, że te ccc NelliBlu dawniej strasznie twarde były, kiepskie - a teraz widzę ogrom fajnych wzorów i dobrej jako0ści, ale też widzę, że cenowo podskoczyli (wcześniej tanioszka, 20-30zł to norma była)

nie mam kasy, by kupować same firmowe, polecane buty, a spokojnie można dobre buty taniej też znaleźć, a w ogóle na promocjach też sporo wyhaczyć można - elefanteny Agatce kupiłam, sandały trekkingowe, za 50zł zamiast 140

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość

przeczytałam ale nie mam siły nawet pisać to co dziś wyprawiał mój syn, to dla mnie jakaś abstrakcja :/
etap "mama" nie mija, jeszcze się nasila, więc nie mogę oddalić się na 10 cm od niego, bo zaczyna wrzeszczeć. Powinnam siedzieć koło niego i na wszystko mu pozwalać, wtedy jest szczęśliwy i się śmieje. Jednak kiedy tylko na coś mu nie pozwalam (np na wsadzanie paluszków do gniazdka) wtedy się zaczyna :/ wrzask, pisk, zanoszenie się, nic nie pomaga, ani odwracanie uwagi, ani branie na ręce, nic. Jestem po prostu padnięta :/
do tego nie akceptuje nikogo poza mną, kiedy ja np idę do kuchni a Kuba zostaje z tż wtedy to co wyżej, czyli koszmarny wrzask. Ja nigdy bym Kuby nie podejrzewała, że takie dźwięki potrafi wydawać
Do tego bunt jedzeniowy, wczorajszy dzień upłynął pod hasłem "bułka i chleb", pieczywo jadł na śniadanie,obiad i na kolacje, samo, bez masła, serka, wędliny. Dziś niby zjadł więcej ale za to była faza na "samodzielne" jedzenie. W jednej rączce widelec, drugą rączką nabierał i wkładał do buzi. W ogóle nie ma opcji karmienia, bo dziki wrzask. Wstyd mi sąsiadów :/ jeszcze chwila i jak nic naślą na nas policję
powiedźcie mi, że też tak macie?
Tż wścieka się na Kubę, na mnie, a ja już nie mam siły tłumaczyć, że to TAKI etap i że minie. Mam dosyć, dzisiaj autentycznie mam wszystkiego dosyć i jak sobie pomyślę, że jutro prawdopodobnie czeka mnie to samo to mam ochotę zeżreć czekoladę



Neti dla Ciebie
co do sąsiada to nie wiem, jaki ma głos, bo z nim nie gadałam ale wszystko przede mną, ma córeczkę miesiąc starszą od Kuby a z jego żoną często siedzimy razem na placu zabaw tzn ona głównie chodzi a ja siedzę

aaa i dla mnie konczita kiełbasa jest obleśna :/
zjedz tę czekoladę bidoku

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość
Dla Dadola na DD przybędzie w tym tygodniu Uszak

https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater


Oliwii kupiliśmy w Tesco bobasa Baby Born za 39 zł (bo pudełko uszkodzone )


uszak super i lala też

jak Debrah pisała o tym wózku to myślę: co ona za prezentu szuka, roczek był dopiero teraz załapałam dzień dziecka...

Myśmy z P. myśleli, by po prostu na działkę Agu, Dorci i 2letniemu Erykowi (dziecko szwagierki) kupić takie coś - ale obawiam się trochę, że Agatka jednak za duża...:

http://allegro.pl/chad-valley-piasko...204113617.html

Mnie się bardzo podoba dla Dorki to, ale za mała jeszcze, na BN się skuszę

http://allegro.pl/k-s-kids-laleczka-...218416047.html

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ojej, ciężki dzień bardzo za Tobą, współczuję.
A Tż skoro tak się wkurza, to niech sam zapropobuje jak reagować na zachowanie Kuby;/ Bo mówić to się mówi bardzo łatwo...

ja przechlapane mam, bo słyszę wówczas: to ty jesteś pedagogiem, powinnaś wiedzieć... szlag mnie trafia

Co robiłaś jak Kuba chciał w kontakcie gmerać?

Z jedzeniem problemów współczuję. Młoda obiadu dzisiaj nawet nie powąchała, ale rano zjadła kanapki pół i potem pół banana (nigdy tyle na raz banana nie zjadła..).. więc coś tam jadła poza kp. Dzień zaliczam pod tym względem do "tych lepszych", mimo, że do "normalnie jedzących" i tak nie ma co porównywać.


Widziałam na fb, bardzo fajny


Do Silver, ale Fewcia skomentowała, że źle się poczuła...

Dzięki za odpowiedź w sprawie butów. Myślałam, że skoro tenisówki, to będą wiesz " do latania" np w piaskownicy, a nie jakoś non stop. Non stop to Emele ma.
A sandałki to mało zasłaniają stopę i w zasadzie "nic ze stopą nie robią", są lekkie, odkryte, więc nie wiem, warunki chyba bliskie chodzeniu na boso, to nie powinny być złe??

Brawo dla Poli, że się tak rozkręciła. Moja też ma dynamit w pupce.
Rozwaliłaś mnie z tym przewijaniem i zmianą ubranek - musiała mieć młoda spust
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Czesc!
deli wspolczuje!
bokeh jak Hania? Wiem, ze sie meczy, ale im szybciej wydali z organizmu wirusy, tym szybciej wroci do zdrowia
Najlepszego, sto lat!
silver przed noro i rotawirusami nic nie chroni
neti tylko tak trzymaj!
szaja akcja z mucha pierwsza klasa!
debrah przypomnialo mi sie, ze o mate wodna pytalas kilka dni temu. U nas sprawdza sie pol na pol. Yae zabkuje i obgryzla pieczatki i walek, ale za to bazgroli (nauczyla sie patykiem na piasku i teraz wszystkim, lacznie z lyzeczka robi podobne ruchy), poza tym mamy podklad do pieczatek i dzieki temu robimy odciski dloni i stop i jest zabawa przednia.
hope prawo serii, a tak naprawde, o watpie, zeby t. cos bylo bardzo powaznego, skoro wyniki za 2 tygodnie beda. I prezent piekny zorganizowalas na DD
ewulka brawo dla t.! Tez mam zlota ;-)
Weekend zaczal sie fatalnie, by skonczyc sie wspaniale. W sobote tz mial swoje fochy, on sam nie wiedzial, o co mu chodzi, ale w niedziele juz bylo normalnie.
Mieszkamy przy torach i przejezdzie kolejowym i Yae pokochala pociagi. Wiec wczoraj tz wpadl na pomysl, ze wybierzemy sie gdzies pociagiem - Yae wydawala sie wniebowzieta. Pojechalismy nad ocean, na jedna z najbardziej znanych plaz dla surferow. Wczoraj byl wiatr, wiec ludzi pelno, cieplo i spedzilismy milo czas. Yae tarzala sie w piasku, skosztowala wody z oceanu i wodorostow a my z tz patrzac na jej radosc caly czas sie smialismy.
ależ mi się morza zachciało!

Moje też pociągi wielbią.
Śniłąś mi się ostatnio, byłam w Japonii i chodziłyśmy po lesie, a tam rosły takie ogromne arbuzy na sznurkach dzikie, i pytałam się, czy ja je sobie tak normalnie mogę zerwać

---------- Dopisano o 08:42 ---------- Poprzedni post napisano o 08:38 ----------

Ewulka, LEMIGO mają znak zdrowa stopa a tanie są no i bardzo fajne Viggami:

http://viggami.com.pl/

też mam, dla Agu akurat, ale naprawdę świetne
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 08:51   #4104
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Hej dziewczyny!
Witam się po weekendzie. Z góry przepraszam, że nie odniosę się do wszystkich, za to zapewniam, że sumiennie podczytywałam

U nas spoko, Młoda i tz wczoraj pół dnia przetańczyli do Michaela Jacksona Uwielbiam, jak Mała tak się fajnie rusza i skacze Poza tym tz miał gest i po swoim treningu wrócił z deserem lodowym dla mnie. Był w pobliskiej kafejce i kazał zapakować na wynos. Mniam! W rewanżu zrobiłam lasagne, czyli też miałam gest, a co

Pisałyście o zakupach i narobiłyście mi apetytu na jakąś nową sukienkę. Tz się obkupił w sobotę w outlecie, a mnie się nie udało. Może dziś lub jutro wyskoczę. Za to Młoda przymierzała swoje sukienki na lato - miałam zapas, chyba z 10 sztuk, to wyciągnęłam, przebierałam Małą, a ona biegała w tych kiecach po chacie i od czasu do czasu przeglądała się w lustrze. Modelka moja


Ewulkaa - kciuki za magisterkę! Jeszcze trochę!
Neti - ładnie waga poleciała
Sylwetta - fajny ciuszek! I mam nadzieję, że Młodemu szybko minie to zapalenie
Bokeh - obyście szybko wyszły ze szpitala
Meneq - ale super dzień mieliście! Zazdroszczę pozytywnie!
Hope - jak zwykle nie wiem, co mądrego napisać, niemniej przytulam i dużo siły życzę! Naprawdę współczuję sytuacji.
Debrah - ja na lato pewnie będę już kupować jakieś zwykłe buty. Pojadę z Młodą, przymierzymy, zobaczymy.
Nancy - ależ ciężki dzień miałaś wczoraj! Przytulam. A tz ma jakiś pomysł, jak przetrwać ten etap? Bo wiadomo - krytykować najłatwiej...
Hje - wyobrażam sobie Polę śpiewającą w kościele Super, że fajny dzień mieliście

Miłego dnia! Ja zabieram się za listę poprawek, które przyszły wczoraj wieczorem, a potem za testowanie aplikacji.
Mówiłam już, że lubię swoją pracę?
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 09:11   #4105
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Dziewczyny mam pytanie (Nawijko, Ty na czasie )
Powiedźcie mi, czy do umowy przedwstępnej kupna mieszkania, potrzebny jest notariusz? Umowa do kredytu potrzebna
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 09:17   #4106
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46412470]
nie, półbuty mam lasocki kids (świetne, polecam! ), cenowo średnio, nasze 80zł, a sandały mam takie:

http://www.ccc.eu/pl/kids/catalog/all/329640 w środku skóra, dość miękkie są - mimo pięty zabudowanej, nie bardzo chciałam taką ale nie są to twarde buty więc niech będą, a młoda ma niedużą stópkę i trudno mi znaleźć buty dla niej

w ogóle powiem ci, że te ccc NelliBlu dawniej strasznie twarde były, kiepskie - a teraz widzę ogrom fajnych wzorów i dobrej jako0ści, ale też widzę, że cenowo podskoczyli (wcześniej tanioszka, 20-30zł to norma była)


Ewulka, LEMIGO mają znak zdrowa stopa a tanie są no i bardzo fajne Viggami:

http://viggami.com.pl/

też mam, dla Agu akurat, ale naprawdę świetne[/QUOTE]
Fajne te sandałki ale szkam czegoś z zabudowanymi paluszkami, nie mam doświadzczenia w tym temacie ale pamiętam że bratanica sobie strasznie obdzierała palce, no a Oliwka jak rowerkiem jeździmy to też często opuszcza nogi i szoruje czubami po asfalcie, wiadomo zaraz sie zatrzymuje ale jakby to palce były to do krwi by pewnie obdarła.
Przeglądam teraz viggami.

U nas lepiej. W piątek Tż zaprosił mnie do kina, trochę pogadaliśmy, ale oczywiście nic nowego z tego nie wynikło. To ja jestem nerwowa i wymagająca i wprowadzam stresową atmosferę. On nie potrafi zrozumieć że Młoda inaczej się przy nim zachowuje a inaczej jak go nie ma, ale zlewam to i teraz jak będzie coś dyskutowac to od razu do niego idę.
Więc jakoś leci...
Oli cudowna, pokochała plac zabaw a szczególnie piaskownicę. Wczoraj byliśmy razem z Tż więc łatwiej było na zjeżdżalni
Martwię się tylko bo wyraźnie mniej je, śnadanie ok, zupę jeszcze jako tako, potem już coraz gorzej, mleka na noc absolutnie nie tyka. Dopiero jak zaśnie daje jej przez sen. Czy może mieć takie długie przerwy bez jedzenia? czasem to ponad 12h??
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 09:31   #4107
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Hej!



U nas zakrecony tydzien Ale dalimy rade!!! Wczoraj wyskoczylismy z malzem na randke, w ramach naszej drugiej rocznicy slubu, zabralam go na sushi, zachwycony byl!!! Ja jadlam pierwszy raz, ale az w szoku bylam, bo....smakowalo mi Aczkolwiek moj umysl jeszcze nie akceptuje tego, ze surowa rybe jadlam, mimo, ze kubki smakowe ukontentowane na maksa na pewno sie jeszcze tam wybierzemy



Nancy, u nas podobnie sie dzisiaj dzien zaczal, dwie godziny a ja myslalam, ze oknem wyskocze Na szczescie dalam mleko i sie uspokoil... W ogole jest jakis taki rozwalony, zasypia raz o 18 raz o 23, wstaje albo o 6 albo spi do 9 lub dluzej, wydaje mi sie taki...... Zmeczony bardzo, bawi sie szaleje, za chwile sie poklada po ziemi tuli trze oczy, placze, a chwile temu wstal z 3godz drzemki..... Wczoraj spedzilismy cudowny dzien, bylismy w fashion house, kupilam w koncu konkretne (i piekne!!!) buty do biegania, dostosowane w koncu w 100% do tego, co biegam. Mlody przespal cala droge do, wizyte w FH, wizyte w kfc, i cala droge z powrotem, lacznie....ponad 3godz! Pojechalismy do mojej mamy zostawilismy mlodego i na randke <3 jak wracalismy do domu to 15min jezdzilismy po centrum, zeby zuczek zasnal Podzialalo!!! :P



Hope!!! Masakra! Wy to macie przeboje non stop!



Ultra, uwielbiam jak piszesz o swojej pracy, i jednoczesnie zazdroszcze!!! Ja w sb bylam na tym cateringu i ....czulam sie jak ryba w wodzie!!! Uwiebiam prace z ludzmi, ekipa,mimo, ze prscowalismy pierwszy raz ze soba, zgrana na malsa, nawet nie wiem kiedy mi zlecialo te 10godz na nogach! Bylo naprawde super.



Debrah, my nie mielismy w ogole firmowych bucikow, mamy jedne adidaski z nike, jedne sandalki z clarksa, kapciuszki z befado. W domu mlody i tak chodzi na bosaka.



Ewulka kciuki za mgr!!! Mysle ,ze czwartek spoko, mam tylko nadzieje, ze pogoda dopisze, bo poki co masakraa



Meneq, ale cudownie, chce do was!!! Malz w ogole taki zajarany JP na nowo po wczorajszej wizycie ze jak wrocilismy od razu za ksiazke zlapal i sie.wielce.uczy



Fewcia do mnie napisala wczoraj ale tylko linka mi wyslala, napisalam co tam u nich i ze sie martwimy



Ehhh mlody znowu placze nie wiem o co moze chodzic


Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 09:53   #4108
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

http://sklep.viggami.com.pl//product...roducts_id=918

Przeglądam te buty i czzy któraś ma dośwaidczenie z tymi butami, szukam sandałek dla Oliwki ale ona wysokie podbicie ma i nei wiem czy będą pasować?? Oni gdzies stacjonarnie mają??

---------- Dopisano o 09:53 ---------- Poprzedni post napisano o 09:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ja tu już ostatnio pisałam w temacie " ile pozwalać", odnośnie domowego burdello.
Co do taty - on jest z tej pierwszej grupy więc doradza zgodnie z owym poglądem, ale gdyby się zastanowić : to jak właściwie masz reagować?
Zakładając, że olejesz - to co - jesz obiad przy płaczącym dziecku? Smakuje ci on? Masz z tego przyjemność? No ja np. nie mam, nie smakuje mi jedzenie w stresie, i patrzenie na łzy mojego dziecka. Reaguję zawsze, nie odraczam reakcji swojej, bo to mi nic nie da dobrego. Nie to, że biegnę na złamanie karku do dziecka, i wszystko jest na tip-top bo nie zawsze się da. Ale jak nie mogę szybko podejść to mówię do dziecka. Ja w ogóle mnóstwo gadam z moją córką, tłumaczę, przegaduję. Staram się krótko, na miarę jej możliwości rozwojowych, ale często mi się dziób nie zamyka.
Z jedzeniem obiadu często mam kłopoty, więc jej wtedy też coś do jedzenia daję, może wysiedzi przy tym akurat, nawet jeśli nie je. Ale zdarzało mi się nie raz i nie dwa jeść zimne, jeść na raty, jeść pomiędzy jedną bajeczką a drugą, pomiędzy kp, wstaw co chcesz.

No bo co innego?
Dziecko nie rozumie dlaczego "zwykle tak a teraz nie", nie robi na złość, nie wymusza. Jeśli potrzebuje uwagi to bez złośliwości i bez drugiego dna. Jeszcze nie łączy, że wtedy mama nie zje obiadu i będzie głodna itp itd.

A jeśli są sytuacje kiedy na prawdę nie może czegoś - bo nauczyłam się weryfikować to, i jak mam "zostaw" na końcu języka, to robię sobie stop klatkę i myślę " ale właściwie dlaczego nie chcę jej pokazać tego lub dać? Czy serio mam powód czy z zasady?" - jeśli mi wyjdzie, że powód mam z doopy wzięty to jej pokazuję, z rzeczami trudnymi pod nadzorem. Wiecie, że przestaje już grzebać w szafkach w kuchni?
Bo się nasyciła widać. Przeniosła się do swojej komody w sypialni - rusza pierwszą szufladę tylko bo w niej są przegródki i jej skarpetki/pieluchy itp, bierze te przegródki wyjmuje, bawi się i potem ODKŁADA NA MIEJSCE.
Zauważyłam, że jeśli jej pokażę gdzie co ma leżeć, do czego służy itp itd - to ona to przyjmuje i używa zgodnie z przeznaczeniem, odkłada na miejsce. Nasyci się, nabawi tym i jest spokój.

Pilota od tv np już nie tknie, od razu biegnie schować do szuflady. Do tego stopnia, że jak na działce byliśmy i dziadek chciał jej dać taki od starego tv, bo wiedział, że na pilot był szał to co zrobiła? Poszła i schowała do pierwszej szuflady jaką spotkała na drodze, mało się nie posikałam:d
Nawet mnie goni do tego, żebym odkładała rzeczy na miejsce :d Wiem, że jej to minie kiedyś, ale na razie "pozwalanie kontrolowane" się sprawdza bardzo.
Jeśli zabronię czegoś to też mam pisk/histerię, rzadko się uprę i zabiorę - robię to jeśli to serio niebezpieczne. Ale wtedy nie zostawiam jej płaczącej - raczej się z tym nie zgadzam (chociaż pewnie jak będzie starsza to będzie zależnie od jej potrzeby, na razie jestem zdania, że ona własnych emocji jeszcze " nie udźwignie" żeby ją z nimi zostawić. Przytulam, nazywam jej emocje typu " wiem, że jesteś teraz bardzo zła bo chciałaś to i to, ale nie mogę ci tego dać bo skaleczysz palec a ja się bardzo o ciebie boję i nie chcę żeby cię bolało" - na przykład.
Zawsze uzasadniam dlaczego nie dam, dlaczego się nie zgadzam.
Potem odwracam uwagę na ile się da.

Pewne rzeczy trzeba po prostu przetrwać. Z poglądem "ignoruję, wypłacze się to przejdzie " - się nie zgadzam.
I nie uważam, że nie stawiam granic - stawiam, aczkolwiek czasem je przesuwam jeśli dojdę do wniosku, że były bez sensu.
Jak wy sobie wyobrażacie stawianie granic roczniakowi? Bo ja nie przez ośli upór czy tresurę.

Oczywiście nie dam jej z tego powodu lodów na obiad i nie pójdę o 3 rano na spacer. Ale uzbroję się w tłumaczenie , raz , drugi i dziesiąty, dam bliskość jak przyjdzie jakaś wielka emocja, której ani ja ani dziecko nie ogarniamy, a potem zajmę czymś innym.
Przede wszystkim pomaga mi myśl, że dziecko jest z natury dobre, nie ma złych intencji, po prostu często nie rozumie - czemu nie tak i nie teraz. I nie ma w tym jego winy.


zwykłe mamy, jakieś świecowe, bo takich nie zje.
generalnie się zgadzam, pozwalam na dużo, jak już pisąłam dopóki krzywdy sobie nie robi to pozwalam, jesli chodzi o piloty pozwalam się "bawić" dopóki nie rzuca, jak rzuca to mówię że tak nie wolno robic i zabieram, podobnie z telefonem. Z szafkami jakoś nie mamy problemu, kiedys tylko taka z przyprawami otwierała i dsobie te pprzyprawy ( wszystkie zamknięte fabrycznie) przekładała w pudełkach teraz nawet oto przeszło.
Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...zaraz nadrabiam...a na dzień dobry-Antonio rano , jak mama segregowala pranie-już chciał sie wykąpać ;p padlam ze śmiechu....

I w jeszcze w kwestii pozwalania dzieciom na wyciaganie z szafek....jak chce zjeść śniadanie to tak to wygląda

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
U nas podobnie jeśli chodzi o prysznic, najwiękza frajda - suwanie drzwiami i robienie kuku
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość

swoja droga - pomyslam o naszej little
Ja też
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Hej.

Babcia umarła dziś rano . Jestem załamana... zdążyłam się pożegać, tzn była już nieprzytomna... jakieś 20 minut później serce się zatrzymało...
miało być lepiej, ale w nocy się pogorszyło.......... chociaż tyle, że się nie męczyła...
nie mogę w to uwierzyć........

zdrówka dla Hanii.
Deli dopiero doczytałam. Współczuję Kochana, trzymaj się.
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Mąż sprzedal dzis swoj motor ()
i tak nim praktyczne nie jezdzil, absolutny brak czasu
pani ktora przyjechala z mezem patrzac na Kube stwierdzila ze jest bardzo ladny ale pytajac o plec (czy to chlopiec?-widocznie ubranie ja naprowadzilo ) lekko sie jednak zawahala
w sumie o nie wiem czy mam sie cieszyc czy nie
Mój tez prawie wogóle nie jeździ ale nie pozwalam sprzedać bo nie chcę później słyszeć że sprzedał "prze Oliwkę" w sensie że odkąd ona jest to jakoś czasu na to brak.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 09:57   #4109
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Ifwka, viggami normalnie w obuwniczych powinny być, ja tak kupuję, podpicie - nie wiem, bo Agatka chudą stopę ma więc w ogóle u nas w odwrotną stronę problem
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-12, 10:04   #4110
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVI)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
my dziś rano wybraliśmy się do pepco, piechotą z Kubą w wózku, wyszliśmy tak, żeby Klusek zasnął sobie podczas spaceru, wychodziliśmy to już był marudny więc myśleliśmy, że spokojnie zaśnie ale nieeeee, jak tylko wyszliśmy na dwór to Kuba zaczął sie rozglądać i tyle było ze spania. Usnął na 10 min przed powrotem do domu.
Potem byliśmy na placu zabaw i Kuba miał wypadek, tż go pilnował upadł w piaskownicy i uderzył dziąsłem w siedzisko :/ aż krew się polała i biedny tak strasznie się spłakał na szczęście zęby całe.
I dowiedziałam się, że mam sławnego sąsiada
Dobrze że ząbki całe
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46398551]Noc z gatunku atrakcyjnych inaczej kładłam się o 23:30 spać, po północy Dorka płacz - wchodzę, ta na łóżku stoi i na Agatę pokazuje i buczy - chciała do niej, utuliłam, usneła. Ledwo się położyłam, P. idzie spać, a po kilku minutach pyta: slyszysz? jakby spięcie gdzieś było... Więc ja już na pełnych obrotach, kazalam obszukać i obsluchać całe mieszkanie i co się okazało> rozbierał się wieczorem, spodnie rzucił na podlogę i tak idealnie wycelował, że trafił nimi w muchę-gigant i ta mucha buczała spod tych spodni
[/QUOTE]
Nieźle

No to chyba na bieżąco jestem teraz wreszcie,a le dzisiaj krócej w pracy bo mamy nie ma, i musze się z Tż wymienic. A potem dłuuugie pop[oludnie z Oliwką, podejrzewam że będzie bardzo długie bo leje cały czas.
W co bawić się z dzieckiem którego ulubioną zabawą jest chodzenie???

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46413384]Ifwka, viggami normalnie w obuwniczych powinny być, ja tak kupuję, podpicie - nie wiem, bo Agatka chudą stopę ma więc w ogóle u nas w odwrotną stronę problem [/QUOTE]
Dzięki Szaja, ale to w takich CCC czy Deichman czy takich jakiś zwykłych nieścieciówkach??
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-22 07:35:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.