|
|
#2461 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Nie pisalas, ze podajesz po 2 godzinach, tylko ze podgrzewasz maksymalnie i wychodzisz na caly dzien. Troche inaczej to brzmi i do tego odnosi sie moj komentarz. |
|
|
|
|
#2462 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
gdzie??? jakieś wyprzedaże?
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
po jednej skarpetce nosił![]() ale to tylko raz się udało tak długo
__________________
|
|||||
|
|
|
#2463 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Zdrowka dla Polci!!!
Aniu, ja wyluzowalam juz jezeli chodzi o tv, ogladne sobie czasem cos jak mlody sie zapatrzy to nie swiruje jak wczesniej, nie odciagam, popatrzy 2, 3 min i leci do zabawek, generalnie on samodzielny dosc jest Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#2464 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Wiedzialam, ze cos tu nie gra!
![]() Ciezko powiedziec co. Wszystkie w sumie robilysmy podobnie. To, ze Kuba je jak je nie swiadczy o tym, ze Ty popelnilas blad. Cytat:
![]() Ja wydębiłam szklanke goracej gestej czekolady i tez moge isc kimac ![]() Cytat:
W czasach, kiedy Kuba jadl obiad dwudaniowy jedno dania podgrzewalam jak wyzej, a drugie bralam zimne i podgrzewalam, gdzie sie dalo. |
||
|
|
|
#2465 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ja mam taką osobowość, że mam trudności z uzewnętrznianiem emocji, celuję nimi w siebie - do środka. Wszystkie wiecie jak się to dla mnie skończyło. To nie jest zaleta. Wyniosłam to z domu, z domu w którym mama nie wiedziała jak reagować kiedy dziecko okazuje emocje, i do tego sama nie radziła sobie z własnymi. Wiem co to skarcenie zarówno słowne jak i fizyczne. Wiem i pamiętam co się wtedy czuje. Wiem jakie to uczucie kiedy ci się wydaje, że jesteś kochana "warunkowo" a jednocześnie nosisz w sobie takie za☠☠☠iste poczucie winy, bo jesteś "innym dzieckiem" nie ze swojej winy. To nie był problem dla mamy, nie wstydziła się tego, walczyła heroicznie o moje zdrowie latami. Ale nie zmienia to faktu, że przy tym wszystkim, przy tej całej miłości do mnie jaką wiem że miała i ma! nie dała mi prawa do smucenia się, złoszczenia i tak dalej. Byłam dzieckiem zbyt dorosłym, zbyt zamkniętym, upychającym wszystko do środka. Nadal jestem po części taka, mimo leczenia. Analityczna, spokojna, trudno mnie wyprowadzić z równowagi, trudno mi dać do zrozumienia komuś, że mnie wkurzyl, zdenerwował, zranił. Uczę się codziennie, że mogę być sobą, a to nie zmieni stosunku bliskich do mnie. Nie będą patrzeć na mnie inaczej i widzieć mnie w gorszym świetle. W dzieciństwie " nie wypadało mi" nawalać, być niegrzeczną, złościć czy zawodzić rodziców, no bo jak skoro tak o mnie walczyli.. Potem mi się to, wszystkie wiecie - czkawką odbiło. Ponieważ mam z dzieciństwa takie doświadczenia jakie mam - to pewnie stąd ta mega cierpliwość do dziecka i jakieś hiper-zrozumienie. Możliwe że kiedyś zapędzę się za daleko, że rozjadą mi się granice, bo tak bardzo będę chciała być "rozumiejącą matką". Ja też popełnię błędy, jak wszystkie z Nas, tylko być może na innym polu. W ramach uczenia się wyrażania siebie - tak ! uczę tego moje dziecko i siebie też! od zera! Zdarza mi się powiedzieć Amelce : "o widzisz, chyba się zdenerwowałam, bo mi się ton głosu zmienił, ale trudno, zaraz sobie poradzimy - jestem zmęczona/trudno mi / mam dośc tego że / marzę żebyś zjadła! etc etc ale zaraz jakoś razem z tego wybrniemy, wiesz?" Ostatnio te z staliśmy w łazience, Amelka się kąpała, jakoś nie miała humoru, widziałam złość na buzi bo coś tam jej się nie udawało.. wzięłam pusty kubeczek, przykładam sobie do ust i mówię do niej (tż patrzył na mnie jakby mi się w głowę stało coś! ) : coś cię denerwuje? To patrz, to jest kubeczek złości, pokrzyczymy co nas wścieka? Na zmianę krzyczałyśmy w łazience "aaa" do kubka, tubalny dźwięk był i akustyka niezła" amelka zrozumiała zabawę:P Od razu mi się ( i jej bo się śmiała z matki!) lepiej zrobiło.Macie dość tego że czasem się mądrzę.,? Cytat:
![]() Dziewczyny, kupiłam na prędce dziś sukienkę na to wesele.. co myślicie? ( Mam drugie wesele w sierpniu, pójdę w tej samej) http://www.mohito.com/pl/pl/collecti...aterials-dress |
||
|
|
|
#2466 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
nawijko ze czarna owca jestem
Tzn. Lili tez tv za bardzo nie interesuje, ma tylko jedna bajke , ktora lubi ale czasem jak sie zaczyna to specjalnie wlaczam z nadzieja, ze dzisiaj chwilke popatrzy (leci w porze dobranocki) ![]() goraca... gesta... czekolada ja pije zimna pepsi ![]() elllmi dobre, musze wyprobowac ![]() Debrah sukienka sliczna
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili Edytowane przez ania13.03 Czas edycji: 2014-06-17 o 23:36 |
|
|
|
#2467 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2468 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
DEBRAH, nie mamy dosc!
Co do sukienki - nie moj styl... I zgadzam sie z ANIA, jakos na letnie wesele mi nie pasuje. Ale to ja ![]() ANIA, zimną pepsi tez nie pogardze ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2469 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ok, dzięki dziewczyny
|
|
|
|
#2470 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Heja ktos jeszcze nie spi??? Obudzilam sie o 2.30 i koniec, jasno juz na dworze, 1,5h walczylam i sie poddalam, za duzo mysle
__________________
|
|
|
|
#2471 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
hej
dziś taki mini piątek Lady, ja nie spałam o tej porze, bo próbowałam jakos zbałamucić Filipa żeby jeszcze pospał trochę ![]() Cytat:
Cytat:
przydają się, jak muszę coś na już zrobić
__________________
Edytowane przez elllmi Czas edycji: 2014-06-18 o 07:24 |
||
|
|
|
#2472 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ode mnie tez buziaki dla Polci ![]() Cytat:
Ty masz cudowne dziecko, sama wiesz że mogły Was spotkać większe problemy niż problemy jedzeniowe (wiem łatwo mi się to pisze bo moje dziecko je) ale Tż często mi powtarza jak sięawanturujemy że przecież tak napraę wszystko mamy, i żadnych większych problemów. Pisz dziewczyno więcej, częsciej bo dla mnie to pomocne bardzo jest. Cytat:
Czasem na tablecie czy telefonie włąćzam jej piosenkę: jagódki albo kaczuszki bo bardzo to lubi, klaszcze, śmieje się, podryguje, dlaczego mam jej tego odmawiać. Ale nie mam sposobu na chwilę dla siebie, nawet do wc za mną lezie. Jak jesteśmy same to nie ma nawet minuty, moze bwić się sama ale ja mam siedzieć obok. Cytat:
![]() Cytat:
PRzecież dorosły też często jest tak zmęczony ze zasnąć nie może, ale radzi sobie z tym, albo się wku*wia bo zamist spać to liczy barany, a dziecko chyba nie potrafi sobie z tym jeszcze poradzić. Chciałoby spac a nie moze. U mnie nawet zimnego nie wypije. Latam jak idiotka po barach i prosze o podgrzanie w mikrofali. Cytat:
![]() Cytat:
Nie mamy dość Twojego "mądrzenia" ![]() njie napisze nic o sukience bo mi przeglądrka napisała że mam starą wersje i nic nie wyświetliła. Najważniejsze żebyś Ty się dobrze czuła. Wczoraj Mała zjadał naobiad tyle ze szok. Mama zrobiła taką rolade z miesa mielonego w cieście serowym i Oli az rękami ta rolade zajadała, na równi z ziemniakami i nawet sałaty skosztowała. Brzuszek miała jak bębenek. Nie wiem co w nią wstąpiło. Po drzemce posżłyśmy na spacer, dwie godziny nas nie było ale dzić zadowolony. Wczoraj był też dzień mycia włosów, płakac zaczeła już jak jej zmoczyłam głowę. Trudno mi znieść te jej histerie ale co mam zrobić. Umyłam w akompaniamencie płaczu, wyciagnęłam z wanny , zawinęłam w ręcznik i wszystko ok. Usnęła standardowo o 21. Widze że zczęła przutulać taka maskotkę osiołka, moze to już etap ulubionej maskotki. W nocy milion pobudek z płaczem. Czuję sie jakbym noworodka miała w domu. Wstaję, daję smoczka, pieluszkę na szyi kłądę, po pleckach pogłaskam i śpi, a za godzinę to samo.... masakra
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png 22.05.2008 14.08.2011 |
|||||||
|
|
|
#2473 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Jezu te znowu że złe matki są
wiecie co ja zrobiłam z TZ? Wczorajprzyniósł na film chrupki (snaki serowo ziemniaczane).Nie dojedzone zostawił koło łóżka.Dawid sobie wstał przed nami, wziął usadowił z chrupkami i zaczął w zawrotnym tempie pożerać zanim matka się kapnie ![]() Hje biedna Polcia ucałuj ją! Elllmi poszłam wczoraj z Młodym do TK. W Smyku mu kupiłam trzy pary spodni dresowych po 15 zł. W C&A pięciopak bodów za 29 zł. I w H&M po 10 zł: kapelusz, rampers, bodziak z długim, koszulka z krótkim i z długim z Mikim of course bo moje dziecko uwielbia Myszkę Miki. No i właśnie u nas jak musze poogarniac to też ma bajkę ulubioną Klub przyjaciól Myszki Miki, a raczej piosenki jak śpiewają. Pingu ostatnio gdzieś przez przypadek zobaczył to stał tak |
|
|
|
#2474 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#2475 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ifwka: interesuję się ostatnio zagadnieniem kar i nagród, oraz koncepcją wychowania która zakłada wychowanie bez kar i nagród właśnie. Jeszcze nie mam wyrobionego zdania na ten temat (tzn częściowo mam, ale dalej czytam i myślę) ale gadałam kiedyś z Tż i uczepił się właśnie tego
![]() Cześć dziewczyny! |
|
|
|
#2476 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#2477 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() Dziewczyny takie pytanko planujemy kupic pchacz mozecie cos polecic koniecznie musi byc stabilny i zeby ta raczka była dobra do trzymania , myslałam nad v - techem miała któras polecacie Bardzo zalezy mi na waszych opiniach nie chce kupic bubla
__________________
http://wyjatkowyjulek.blogspot.com/ Pracowity tydzień za nami http://wyjatkowyjulek.blogspot.com/2...y-tydzien.html |
||
|
|
|
#2478 | ||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Hej!
Byłam rano z Julką u pediatry, bo wczorajszy dzień był naprawdę kiepski. Dziecko ewidentnie nie było sobą, wszystko było źle, megamarud i od śmiechu do płaczu w 0,00001 sekundy. No i z tym głosem słabo było, załamywał się, chrypka na maksa. Ostatecznie stwierdziłam, że nie będę męczyć ani jej, ani siebie, zapytałam o 17:00, czy chce się wykąpać, potwierdziła, była 3 min. w wodzie i dalej płacz. Wzięłam, wytarłam, utuliłam i o 17:30 już spała. Obudziła się rano o 6:20, oczywiście były 3 pobudki na kp, bo kolacji nie zjadła i pewnie głodna była, ale sen, taki długi, ewidentnie jej pomógł. Cieszę się, że nie starałam się jej przetrzymać do wieczora. W każdym razie o 8:00 zabrałam do lekarza, ten stwierdził lekkie zapalenie gardła, zapisał syrop, osłuchał i jestem spokojniejsza, zwłaszcza że długi weekend przed nami. Młodej chyba też się poprawiło, choć nadal chrypi. Cytat:
Cytat:
![]() A co do pogrubionego, to fajnie, że wychodzi Ci rozkmina córki. Ja też się zawsze cieszę, jak się z Julexem kumamy ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Może taki dzień wczoraj, co? A jak dzisiaj Kubuś? Cytat:
Cytat:
Parę minut dla siebie zapewnia mi obecność tz lub mojej mamy, a i to nie zawsze. Miłego dnia! Edytowane przez Ultra81 Czas edycji: 2014-06-18 o 09:28 |
||||||
|
|
|
#2479 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ja się staram mieć zrównoważone podejście do tematu, a nie ortodoksyjne.
Jest coś takiego co się nazywa "pochwała opisowa" - i to jest bliskie podejściu jakie np. proponuje Alfie Kohn ale nie aż tak ortodoksyjne. W pochwałach opisowych, czy jak kto woli nie chwaleniu w sposób typowy, taki jaki mamy zakorzeniony " ale pięknie!", cudownie!" chodzi o docenienie siły sprawczej dziecka, jego starania i wysiłku, a nie efektu. Czyli np ta zjeżdżalnia - zamiast "pięknie!" wolę jej powiedzieć - " o! zobacz! zjechałaś sama ze zjeżdżalni! potrafisz!". Mam takie samo natężenie emocji i rodzicielskiej radości jak przy tym "pięknie!" - ale daję jej informacje, że to jest jej zasługa, ma poczucie siły sprawczej. W samym "brawo, pięknie, ślicznie, ładnie etc etc" - nie ma tej treści. To tak na prawdę znaczy tylko tyle co " podoba się mamie". No i fajnie, może się podobać mamie - ale lepiej jeśli PODOBA SIĘ DZIECKU i ono jest zadowolone samo z siebie. Chodzi o to, żeby nie uzależniało swojego działania wyłącznie od tego czy rodzic okazuje aprobatę - to jest zewnątrzsterowność. Od tego jesteśmy uzależnieni - od tego co myśli o nas szef, rodzina, facet. Same pochwały nie budują poczucia własnej wartości - conajwyżej informują o tym co o tym co robisz myśli otoczenie - czy jest z ciebie zadowolone czy nie. A ja chciałabym żeby ona - poza tym, że bierze pod uwagę to co ja myślę - była wewnątrzsterowna - czyli jej motywacja do tego czy robi coś czy nie - brała się ze środka - czy ona tego chce czy nie - i dlaczego. Nie tylko dlatego, że mama nie będzie zadowolona, czy że spotka ją kara. Kara za to służy sterowaniu zachowaniem dziecka, uzyskaniu posłuszeństwa. No i fajnie, tylko od tego krótka piłka do " nie zrobię tego w obawie przed karą, albo nauczę się kłamać, żeby jej uniknąć. Ja wybieram zatem okazywanie uznania dziecku poprzez wyrażanie emocji, nazywanie ich, i UWAGĘ która ona dostaje, zamiast łechtającej ego krótkotrwałej nagrody. Mogę bić brawo, mogę krzyknąć "pięknie" - bo to są przecież reakcje spontaniczne, które idą automatycznie. Ja tego nie stygmatyzuję. Ale wolę jej nazwać to co się stało - docenić efekt włożony w to co zrobiła i dać uwagę. Bo na tą uwagę, ciepło i zainteresowanie rodzica dziecko czeka. A nie na stricte nagrodę. To bym musiała na przykładach, żebyście zrozumiały o co mi chodzi, bo temat jest zawiły. Nadużywanie pochwał i nagród z kolei może doprowadzić do takiej niesympatycznej rzeczy - jak brak pewności siebie u dziecka bo jeśli zawsze jest nagrodzone to "brak nagrody = kara" bo nie zostało docenione, to uzależniające i na to dziecko czeka. Na pewno nigdy nie będę używać punktów, naklejek, słoneczek, systemów motywacyjnych opartych na nagrodzie, behawiorki Dodam jeszcze, że otoczenia nie zamierzam poprawiać, babcie sobie robią co chcą - bo to norma jest, że dziecko się wychowuje w różnym środowisku, na różnych zasadach - i to nic - bo i tak najbardziej reprezentatywny jest dom. |
|
|
|
#2480 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Co do Myszki Miki, to moja też bardzo lubi i też ma taką pluszową interaktywną Dodatkowo w swojej oczoj*bnej różowej spacerówce zabawkowej wozi dwie myszki - Miki i Minnie i nie daj Boże, jak posadzisz w wózku jakąś inną lalkę czy pluszaka. Od razu wywala ![]() Co do pchacza, to moja dostała Fisher Price, ale nie używała go do chodzenia, wolała przy meblach i ścianach śmigać, więc nie wiem, jakby się spisywał. Za to teraz, jak przełożyłam rączkę, to ładuje do niego rzeczy i ciąga po mieszkaniu, systematycznie obijając rogi i futryny
|
|
|
|
|
#2481 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
pamiętaj, że to nie złośliwość tylko poznawanie świata - moja np. zje pół bulki a drugie pół kruszy - niech kruszy, niebawem minie na to ochota a może zrób z mąki ziemniaczanej kisiel, w miskę wlej i niech się pobabrze? wiesz, dzieci lubią Agatce nieraz robię zabawę taką, że do kubków wsypuję kasze, mąki, makarony itd. a ona przesypuje, wysypuje - szał ciał ![]() Cytat:
a jeśli nie mogę zareagować, to normalnie potrafię się rozryczeć ze złości - MUSZĘ dać jakoś upust emocjom mnie się sukienka podoba, sama latem w małej czarnej szłam ![]() --------------------- Dziewczyny, jedna jedyna książka tutaj: http://www.osesek24.pl/product-pol-8...-tam-kto-.html |
|||
|
|
|
#2482 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Szaja, a wiesz, że to bardzo zdrowe?
Ja dawałam upust w sposób patologiczny - i teraz mam z tego powodu lekki problem. Wiecie - dostałam się na praktyki tam gdzie chciałam, trochę się zastanawiam jak ja to rozegram jeśli spotkałabym kogoś kogo znam. ---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ---------- edit: przeczytajcie sobie: to jest to o czym piszę, zrównoważone podejście http://dzikiedzieci.pl/index.php?strona=374 |
|
|
|
#2483 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ja też rycze ze zlosci czesto. W ogole najlepszym sposobem bylby dla mnie taki pojemnik dzwiekoszczelny zebym mogla w niego wykrzyczec. Bo czasem jak mam dosc musze wyjsc na chwile do innego pomieszczenia krzyknac np i lepiej mi, zastanawiam sie czy jestem normalna... na Hanie nigdy nie,krczycze zdarzylo mi sie pare razy ją tak fuknac ale ona sie z tego smiala....
A co do tego nagradzania to tak jak to opisałaś ma sens, jak tak teraz myślę to ja nie zawsze mowie ze pieknie tylko mowie cos ze sama zrobila ze dala rade wiec to chyba czasem tez instynktowne jest. Myslalam ze w ogole jej nie chwalisz :-P Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ---------- Fajny ten tekst i caly blog, czy co to to jest, wrzuciłabys linka do klubu zeby sie nie zgubil? ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#2484 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Debrah, ale i tak tego się nie uniknie, chociażby w przedszkolu, gdzie panie przedszkolanki ciągle chwalą dzieci, albo właśnie wręczają smutną buźkę. Ostatnio byłam na zajęciach w przedszkolu i pani przedszkolanka mówiła ciągle do dzieci "super" "brawo" to było aż irytujące. No ale ja też powoli zagłębiam się w ten temat. Ale wypowiem się dogłębniej jak poznam lepiej temat:P
kurna ale mam nieporządek w domu, wszędzie notatki. No ale czas ogarnąć chałupe, dziś przyjeżdza pan na pomiar kuchni
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
#2485 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Błędne jest przekonanie, że pochwała buduje poczucie własnej wartości - raczej wskazanie dziecku jego możliwości i potencjału, a niekoniecznie to co rozumiemy potocznie jako pochwałę. Tym co jest jeszcze moim zdaniem ważne to - mówienie o uczuciach - i nauczenie tego dziecko. Np. Dziecko pyta nas o zdanie - czy to co narysowało jest ładne? Możesz powiedzieć "pięknie! narysowałaś', a możesz " A TOBIE się podoba?" Dziecko coś odpowie, przeważnie doceni własny trud, bo dzieci z natury są świadome własnych możliwości, chyba, żeby im to (krytyką np) zepsuć, są egocentryczne. Więc pewnie ci powie, że "tak, tu narysowałem to, tu narysowałem tamto, WIDZISZ MAMO?" Bo to o uwagę chodzi, o zainteresowanie rodzica, ciepło, empatyczną bliskość. Więc to wystarczy - nie oceniłaś a okazałaś zainteresowanie dziecku, zapytałaś co ono o tym myśli - czyli pokazałaś, że dobrze jest wyrażać swoje uczucia. Potem można pociągnąć to dalej " a co to jest? widzę, że obok domu stoi wielkieeee zielone drzewo, a co jest o tutaj? opowiesz mi?" I co - dziecku dostało się czegoś mniej niż by usłyszało od ciebie " ale ładny domek"? Chyba nie ![]() Na pierwszy rzut gdy ktoś słyszy "brak nagród, klasycznych pochwał" to się bunt odzywa ( we mnie też) bo się kojarzy od razu z zimnym chowem, rodzicem który nie docenia, jest zimny i dziecko mu obojętne. A to w ogóle nie o to chodzi, tylko o to, żeby popatrzeć troszkę z innej strony. Warto też różnicować pochwałę od wyrażania uczuć. Wyrażanie uczuć jest zdrowe i potrzebne - i uczy dziecko że trzeba i można to robić. Więc fajnie jest mówić z perspektywy JA - np "Cieszę się, że ci się udało!", "Widzę, że sprawia ci to radość, cieszę się razem z tobą" i tak dalej i tak dalej. A nie na zasadzie "obiektywnej prawdy" " to dobrze, to źle". Z tymi brawami - fajniej by było gdyby dziecko jak mu się coś uda zamiast bić sobie samemu brawo ( nasze maluchy to będą robić bo jak mają inaczej skoro z mową słabo? i to urocze!) dziecko krzyknęło : mamo, zobacz, potrafię!" - widać różnicę? A tego się nauczy od nas - rodziców. Jak nie wiesz co powiedzieć, żeby uniknąć frazesu to opisujesz to co widzisz -" właśnie zrobiłaś to i to, widzisz ", "schowałaś klocek,! trafiłaś" i tak dalej i tak dalej - to jest najłatwiejsze a dużo daje dziecku. Tym niemniej np widzę dużo dobrego w słowach typu " jestem z ciebie dumna" i nie zamierzam się wyrzekać czegoś takiego, bo tu mówię o własnych uczuciach do dziecka, i po prostu pokazuję że doceniam wysiłek i czuję miłość. Tak samo zamiast pochwały zwykłej - jak ci dziecko coś zrobiło lub przyniosło - lepiej powiedzieć po prostu "dziękuję" - autentyczna wdzięczność jest ważna. Po prostu - pochwała czy nagroda okazjonalnie żadnej krzywdy nie zrobi, tu tylko chodzi o to, że można dać coś więcej. Coś poza warunkową akceptacją - bo tym pachnie kara i nagroda stosowana bez refleksji. Straszzzzzznie zawiły temat. |
|
|
|
|
#2486 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Moja Gabi dostaje w przedszkolu naklejki za sprzatanie i nie widze w tym nic zlego, wrecz przeciwnie, ciesze sie jak z duma pokazuje mi naklejke i chwali sie, ze pomagala pani i dzieciom sprzatac zabawki
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
|
|
|
#2487 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Bo jak dziecko wyjdzie z domu z motywacją wewnętrzną, jeśli w domu ją dostanie zamiast tych naklejek to przedszkole mu krzywdy nie zrobi. Najważniejszy jest dom - mama i tata. Jak będą dobre podstawy to niewiele dziecko ruszy. A co do przedszkola : jeśli tylko będę mieć finansową możliwość to młoda pójdzie do przedszkola montessori ( a potem pewnie do zwykłej szkoły). Co to jest montessori : ciekawy filmik dla zainteresowanych tym co to jest i to jakiej samodzielności dziecka prowadzi : https://www.facebook.com/l.php?u=htt...be&h=0AQEh7o4G Bokeh: dzikiedzieci to strona psycholożek Agnieszki stein i Małgorzaty Strzeleckiej (psycholog kliniczny dziecka) |
|
|
|
|
#2488 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46930147]ano właśnie, ja z kolei wszystko na zewnątrz wywalam, bo inaczej chybabym pękła, taka emocjonalna jestem a jeśli nie mogę zareagować, to normalnie potrafię się rozryczeć ze złości - MUSZĘ dać jakoś upust emocjom [/QUOTE] Ja też tak i najczęściej ze złosci ryczę ale nie z powodu dziecka tylko najczęściej Tż. Przy Oli zaciskam zęby, biore głęboki oddech, albo dwa albo trzy i jakoś idzie ![]() Cytat:
![]() Kurcze to ja bardzo nie padogogicznie, bo zawsze biję brawo np.: siku ląduje w nocniku to ja biję brawo i mówię że cały nynek nasikany, brawo, i ina sobie tez bije brawo. Dzisiaj Oli wstała o 7, a jutro jak będzie mozna pospac to wstnanie o 6
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png 22.05.2008 14.08.2011 |
||
|
|
|
#2489 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Nie ma nic gorszego niż stracić autentyczność i przestać okazywać emocje przy dziecku. Wtedy to jest robot, a nie rodzic. |
|
|
|
|
#2490 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ifwka i serio uwazasz, ze popelniasz blad chwalac ja za to, ze zrobila siku do nocnika?
Lady wspolczuje nieprzespanej nocy Moze powinnas pomyslec o jakichs formach relaksu przed pojsciem spac? Jakas joga, czy cos?Ultra zdrowka dla Julki
__________________
02.10.2010 - Gabi 18.01.2013 - Lili |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:55.






Ale trudno, poczekam jeszcze chwile i zobacze czy pojdzie po rozum do glowy i zrozumie swoje bledy. Moje gadanie daje tyle co rzucanie grochem o sciane.
ze się tylko tak kojarzę ..... FOCH Z PRZYTUPEM :p
- nie muszę pisać, co się działo) i jeszcze jutro mam syrop podać ostatni raz.

po jednej skarpetce nosił
jak mlody sie zapatrzy to nie swiruje jak wczesniej, nie odciagam, popatrzy 2, 3 min i leci do zabawek, generalnie on samodzielny dosc jest
staliśmy w łazience, Amelka się kąpała, jakoś nie miała humoru, widziałam złość na buzi bo coś tam jej się nie udawało.. wzięłam pusty kubeczek, przykładam sobie do ust i mówię do niej (tż patrzył na mnie jakby mi się w głowę stało coś!
ja pije zimna pepsi 







22.05.2008
14.08.2011

Moze powinnas pomyslec o jakichs formach relaksu przed pojsciem spac? 
