Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-19, 21:17   #2611
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
To my mamy szczescie: Yae je wszystko i dopoki sie nie skonczy. Szal jest na jogurt, jajka, ryz i winogrona.
Taka sytuacja: Yae wypiela sie z pasow w wozku i stanela w nim. Zatrzymalam sie, zeby ja posadzic, oczywiscie stawiala opor, to jakas pani podeszla pomoc.
cyrkówka

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Nie chcialam wczesniej zapeszac, ale udalo nam sie dotrzec do kosciola na slub Ewulki wygladala przeslicznie!!!!! <3
no na pewno!

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Spoko, moja siostra też swojej młodszej córce (7mies.) daje kinderki i się cieszy jak ładnie je

w kościele dziś byłam, na procesji znaczy. Znajoma stoi obok mnie ze swoim 2tyg. dzieckiem. Jakaś dziewczynka obok wzięła do ręki smoczka tego niemowlaka. Na co jego mama że ojej, nie można brać do rączki smoczka, szybko zabrała, wpakowała sobie do buzi, dokładnie oblizała,wyjeła i zakryła ta osłonką. Po czym tłumaczy, że nie można rączkami dotykać, bo dziecko będzie miało w buzi pleśniawki. Lol, ale oblizywać można

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
norma

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Aha, chyba znamy przyczyne jego fatalnego zasypiania i spania, wyszla nam na pewno jedna dolna czworka (przypominam, ze trojek nie mamy) reszty mi mlody nie pozwolil zobaczyc

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
i prawidłowo, że nie macie trójek bo wychodzą najpierw 1,2 4 a potem trójeczki (pomijam sytuacje, gdy inna kolejność, ale najczęściej właśnie jak podałam)

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Hejka... takie moje skarby

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
nadal powiem: cała mama

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
.dzieło mojego tz.. pierwszy raz robił takie rzeczy i nawet nawet mu wyszło. .. co prawda nie skończone jeszcze.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
łal! fajne! a co w środku?

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość


Ewulko wszystkiego najlepszego! Duzo milosci i wzajemnego szacunku!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Lady mam nadzieje ze usypianie Wam sie poprawi. Nasze czworki wychodzily bardzo ciezko. Czekamy juz tylko na trojki i te z tylu czyli 5,6,7.

Yellow ogromne gratulacje! Nawet nue wiesz jak sie ciesze!!!!

Black myslalam o kilku rzeczach dot Twojego biznesu:studio malijazu,wizazu,pearsingu ,tatuazu albo zespol muzyczny. Takze czekam z niecierpliwoscia na rozwianie moich watpluwosci. Powodzenia!! I spokojnego wypoczynku!

Z ogromna ciekawoscia czytalam dyskusje o karach i nagrodach.

Zycze zdrowka chorym dzieciom!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
no, ale 5 to jeszcze mleczak i wyjdzie do 2-2,5 lat, a 6 i 7 to już stałe i bliżej podstawówki idą

-----------------
Po wycieczce na Szyndzielnię i Klimczok :d rodzinnie. Padam! ale Dorka w Tuli super!
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:29   #2612
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dziewczyny ale Wam zazdroszczę że nosicie dzieciaczki w nosidłach
też bym chciała

ktoraś z Was pisała o parówkach z lidla (Debrah? ) jestem w szoku,że produkt nie zawiera ani troszkę chemii,durne morlinki zawierają całą tablicę mendelejewa, kosztują dużo obklejone pozytywną opinią IMiD i shit!
a tu za dobrą cenę naprawdę dobry produkt, ostatnio Leosiowi robiłam ośmierniczki z paróweczek czyli seafood po polsku mały był zachwycony
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:29   #2613
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dziękuję za wszystkie miłe słowa branża to usługi foto (wiem że do Bokeh mi daleko, oj daleko , ale dobrze się w tym czuję i myślę, że jako praca dla mnie będzie to strzał w dziesiątkę )

Mam ostatnio problem z młodym. Chyba nie ominie nas bunt dwulatka, bo co i rusz mamy histerie z różnych powodów, a w dużej mierze dlatego, że on nie rozumie, dlaczego wcześniej mógł się czymś bawić a teraz mu zabraniają. I tak moja babcia od małego wciskała mu okulary, więc jak ktoś nosi to próbuje mu zerwać z nosa itd... Mam wrażenie, że jestem za mało stanowcza wobec mojej rodziny a oni mieszają mu w głowie. Już kiedyś Wam pisałam, że jak za często się spotykamy to Oli robi się taki "dziki", teraz się to potwierdza. Ogólnie to problem mam raczej sama ze sobą, bo znów z dziecka aniołka mam dziecko diablątko i nie do końca wiem, czy to "taki etap" czy może jednak nie respektowanie przez innych mojego sposobu wychowania może mieć wpływ. A może jedno i drugie. Jeśli to minie to ok, ale nie chce na tym etapie czegoś schrzanić. Ponadto dobijają mnie spojrzenia i komentarze innych ludzi, masakra... Jakby ich dzieci nie płakały, tylko moje.




Ewulko kochana, wszystkiego dobrego dla Was!!!

Edytowane przez YellowSheep
Czas edycji: 2014-06-19 o 21:31
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:39   #2614
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hejo wieczorna masakra, zmeczenie materiału i dziec dał popis wszystkich swoich umiejętnosci w zakresie sztuk walki - połaczenie KSW, MMA i tajskiego boksu w wykonaniu Bartula- padał, po scianach chodził a na kazdą propozycje przytulenia, uspienia reagował biciem, szarpaniem za wlosy, kopaniem, gryzieniem (moje ramie, ała). Dziadka nawet nie oszczędził, bo jak mu zajumał z piachy to okulary spadły Odpusciłam wiec przytulanie, asekurowałam, zeby sobie krzywdy nie zrobił upadając na kant mebli np, az wreszcie po prostu padł- chodząc zasnął bez mała..... To ja na rece i po minucie spał na amen. Oby do rana

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
nadrobiłam wszystko i wpadam tylko rzec, iż dostałam dotację

i z góry przepraszam, że ten post będzie krótki, ale nie mam siły odpisywać, bo tż znów tak mnie wkurzył, że mam ochotę nie wpuścić go do domu. Jako jedyny jeszcze nie wie o moim newsie... ale po tym, jak kilka godzin nie mogłam się dodzwonić do niego stwierdzam, że i tak ma to w nosie.
Kochana, gratulacje nie mam juz słow na tego goscia
Cytat:
Napisane przez misiaeel Pokaż wiadomość

u nas dalej problemy z jedzeniem. Hania chętnie je jedynie jajka w każdej postaci a no i jeszcze brokuły:/
Misiaeel, uwazaj na jajka w zbyt duzej ilosci- uczulenie wyłazi

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Spoko, moja siostra też swojej młodszej córce (7mies.) daje kinderki i się cieszy jak ładnie je

w kościele dziś byłam, na procesji znaczy. Znajoma stoi obok mnie ze swoim 2tyg. dzieckiem. Jakaś dziewczynka obok wzięła do ręki smoczka tego niemowlaka. Na co jego mama że ojej, nie można brać do rączki smoczka, szybko zabrała, wpakowała sobie do buzi, dokładnie oblizała,wyjeła i zakryła ta osłonką. Po czym tłumaczy, że nie można rączkami dotykać, bo dziecko będzie miało w buzi pleśniawki. Lol, ale oblizywać można

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
swoje geny dała to i swoje bakterie moze dac, o co ci chodzi
ja tez byłam na procesji, ale bez małego, z babcią został, bo akurat wypadła mu drzemka na tą godzine to nie chciałam go włoczyc, zeby sie meczył, zloscił

LADY, gratuluje ząbka

NETI, zdolny facet ten Twój tzt

NAWIJKO,
jak u nas był znaczny postep w chodzeniu to tez nocki były okropne minie

BLACK, ale jestes tak nas trzymac w niepewnosci

MARSI, niestety, ludzie uwazają, ze dziecko to mały dorosły i moze jesc wszystko, tylko mniej Bartulo dostał dzis czekolade truflową, a co to szkodzi czeka mnie słodki wieczór

---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

Dziewczyny a pokazcie foto tych lilowskich parówek? bo mama moja ma lidla jak z pracy wraca, u nas całkowicie niet to bym pokazała i zobaczymy, jak sie babcia spisze
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:45   #2615
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie miłe słowa branża to usługi foto (wiem że do Bokeh mi daleko, oj daleko , ale dobrze się w tym czuję i myślę, że jako praca dla mnie będzie to strzał w dziesiątkę )

Mam ostatnio problem z młodym. Chyba nie ominie nas bunt dwulatka, bo co i rusz mamy histerie z różnych powodów, a w dużej mierze dlatego, że on nie rozumie, dlaczego wcześniej mógł się czymś bawić a teraz mu zabraniają. I tak moja babcia od małego wciskała mu okulary, więc jak ktoś nosi to próbuje mu zerwać z nosa itd... Mam wrażenie, że jestem za mało stanowcza wobec mojej rodziny a oni mieszają mu w głowie. Już kiedyś Wam pisałam, że jak za często się spotykamy to Oli robi się taki "dziki", teraz się to potwierdza. Ogólnie to problem mam raczej sama ze sobą, bo znów z dziecka aniołka mam dziecko diablątko i nie do końca wiem, czy to "taki etap" czy może jednak nie respektowanie przez innych mojego sposobu wychowania może mieć wpływ. A może jedno i drugie. Jeśli to minie to ok, ale nie chce na tym etapie czegoś schrzanić. Ponadto dobijają mnie spojrzenia i komentarze innych ludzi, masakra... Jakby ich dzieci nie płakały, tylko moje.




Ewulko kochana, wszystkiego dobrego dla Was!!!
a ja się wogóle takimi rzeczami nie przejmuję
moje dziecko ma niesamowity temperament ale uważam,że taki egzemplarz i nic na to nie poradzę
staram się jedynie unikać sytuacji które na niego ewidentnie źle wpływają- np długie zakupy, na nich jest wyraźnie rozdrażniony i jeszcze ciężej mi wtedy nad nim zapanować
staram się obserwować mojego malucha, wczoraj szalał na dworze w pewnym momencie nie moglam nad nim zapanować, uciekał,robił rzeczy na które mu nie pozwalalam (właził na starą studnie,zabezpieczona ale ja i tak się boję) ,wywalał krzesła, przewracał wózek,zjedzalnie itp.
wzięłam szkraba pod pachę,zaprowadziłam do domu, powiedziałam mu,że kolega musi się wyciszyć, podałam mu podwieczorek i soczek, po pół godzinie wyszliśy znowu- zupełnie inne dziecko,widocznie był przeładowany wrażeniami

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Hejo wieczorna masakra, zmeczenie materiału i dziec dał popis wszystkich swoich umiejętnosci w zakresie sztuk walki - połaczenie KSW, MMA i tajskiego boksu w wykonaniu Bartula- padał, po scianach chodził a na kazdą propozycje przytulenia, uspienia reagował biciem, szarpaniem za wlosy, kopaniem, gryzieniem (moje ramie, ała). Dziadka nawet nie oszczędził, bo jak mu zajumał z piachy to okulary spadły Odpusciłam wiec przytulanie, asekurowałam, zeby sobie krzywdy nie zrobił upadając na kant mebli np, az wreszcie po prostu padł- chodząc zasnął bez mała..... To ja na rece i po minucie spał na amen. Oby do rana


Kochana, gratulacje nie mam juz słow na tego goscia
Misiaeel, uwazaj na jajka w zbyt duzej ilosci- uczulenie wyłazi

swoje geny dała to i swoje bakterie moze dac, o co ci chodzi
ja tez byłam na procesji, ale bez małego, z babcią został, bo akurat wypadła mu drzemka na tą godzine to nie chciałam go włoczyc, zeby sie meczył, zloscił

LADY, gratuluje ząbka

NETI, zdolny facet ten Twój tzt

NAWIJKO,
jak u nas był znaczny postep w chodzeniu to tez nocki były okropne minie

BLACK, ale jestes tak nas trzymac w niepewnosci

MARSI, niestety, ludzie uwazają, ze dziecko to mały dorosły i moze jesc wszystko, tylko mniej Bartulo dostał dzis czekolade truflową, a co to szkodzi czeka mnie słodki wieczór

---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

Dziewczyny a pokazcie foto tych lilowskich parówek? bo mama moja ma lidla jak z pracy wraca, u nas całkowicie niet to bym pokazała i zobaczymy, jak sie babcia spisze
wygoogluj piratki pikok
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:49   #2616
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
a ja się wogóle takimi rzeczami nie przejmuję
moje dziecko ma niesamowity temperament ale uważam,że taki egzemplarz i nic na to nie poradzę
staram się jedynie unikać sytuacji które na niego ewidentnie źle wpływają- np długie zakupy, na nich jest wyraźnie rozdrażniony i jeszcze ciężej mi wtedy nad nim zapanować
staram się obserwować mojego malucha, wczoraj szalał na dworze w pewnym momencie nie moglam nad nim zapanować, uciekał,robił rzeczy na które mu nie pozwalalam (właził na starą studnie,zabezpieczona ale ja i tak się boję) ,wywalał krzesła, przewracał wózek,zjedzalnie itp.
wzięłam szkraba pod pachę,zaprowadziłam do domu, powiedziałam mu,że kolega musi się wyciszyć, podałam mu podwieczorek i soczek, po pół godzinie wyszliśy znowu- zupełnie inne dziecko,widocznie był przeładowany wrażeniami
Co do pogrubionego, to muszę nad tym popracować nie daję po sobie nic poznać, ale w środku się gotuję.

Moje dziecko było do tej pory mega hiper spokojne i uśmiechnięte dlatego dla mnie to coś nowego; teraz ciągle coś się dzieje, co i rusz gdzieś chodzimy z różnymi osobami, no a moja babcia to atrakcja która mogłaby zastąpić całe kino muszę chyba zacząć dawkować nieco te emocje.

Poza tym mam pytanko do Was: Oli w ogóle nie boi się obcych, z każdym zostanie, z każdym za rączkę pójdzie, raczej mnie nie szuka jak znikam z pola widzenia... Martwić się?
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:49   #2617
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

A ja wiem co Black ma w zamiarze ... chwaliła się na grupie fb no ale skoro nic nie mówi to tez siedzę cicho i bardzo ja dopinguje za świetny pomysł na siebie.
Tz wrócił dziś do domu a jeszcze do niedzieli zostajemy. ... dziś zabrał dziewczynę do stolicy stąd. .. znacie taka stronkę Blablacar?
I tak pomyślałam o DEBRAH.... Wy macie jechać gdzieś na wesele. .. może zamiast pociągiem czy autobusem spróbujcie tak? Moja siostra juz kilkakrotnie wiozla kogoś z Mazur do Warszawy. .. taniej niż PKS. ..inny komfort i wogole polecam.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 21:56   #2618
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
To my mamy szczescie: Yae je wszystko i dopoki sie nie skonczy. Szal jest na jogurt, jajka, ryz i winogrona.
Taka sytuacja: Yae wypiela sie z pasow w wozku i stanela w nim. Zatrzymalam sie, zeby ja posadzic, oczywiscie stawiala opor, to jakas pani podeszla pomoc.
moja robi tak samo:/ dlatego wózkiem prawie już wcale nie jezdzimy
Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale Wam zazdroszczę że nosicie dzieciaczki w nosidłach
też bym chciała

ktoraś z Was pisała o parówkach z lidla (Debrah? ) jestem w szoku,że produkt nie zawiera ani troszkę chemii,durne morlinki zawierają całą tablicę mendelejewa, kosztują dużo obklejone pozytywną opinią IMiD i shit!
a tu za dobrą cenę naprawdę dobry produkt, ostatnio Leosiowi robiłam ośmierniczki z paróweczek czyli seafood po polsku mały był zachwycony
ja własnie wczoraj w lidlu byłam i pomyślałam, że kupie parówy może to zje. spojrzałam na skład i szok;p no i na szczęście dzisiaj dałam i zjadła
Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie miłe słowa branża to usługi foto (wiem że do Bokeh mi daleko, oj daleko , ale dobrze się w tym czuję i myślę, że jako praca dla mnie będzie to strzał w dziesiątkę )

Mam ostatnio problem z młodym. Chyba nie ominie nas bunt dwulatka, bo co i rusz mamy histerie z różnych powodów, a w dużej mierze dlatego, że on nie rozumie, dlaczego wcześniej mógł się czymś bawić a teraz mu zabraniają. I tak moja babcia od małego wciskała mu okulary, więc jak ktoś nosi to próbuje mu zerwać z nosa itd... Mam wrażenie, że jestem za mało stanowcza wobec mojej rodziny a oni mieszają mu w głowie. Już kiedyś Wam pisałam, że jak za często się spotykamy to Oli robi się taki "dziki", teraz się to potwierdza. Ogólnie to problem mam raczej sama ze sobą, bo znów z dziecka aniołka mam dziecko diablątko i nie do końca wiem, czy to "taki etap" czy może jednak nie respektowanie przez innych mojego sposobu wychowania może mieć wpływ. A może jedno i drugie. Jeśli to minie to ok, ale nie chce na tym etapie czegoś schrzanić. Ponadto dobijają mnie spojrzenia i komentarze innych ludzi, masakra... Jakby ich dzieci nie płakały, tylko moje.




Ewulko kochana, wszystkiego dobrego dla Was!!!
z okularami mam ten sam problem. tesciowa nie wiedziała jak zająć i gęby nie potrafiła otworzyć do dziecka to Jej okulary dawała Teraz Hania jak widzi u kogoś na głowie to aż się rwie żeby zabrać:/
Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Hejo wieczorna masakra, zmeczenie materiału i dziec dał popis wszystkich swoich umiejętnosci w zakresie sztuk walki - połaczenie KSW, MMA i tajskiego boksu w wykonaniu Bartula- padał, po scianach chodził a na kazdą propozycje przytulenia, uspienia reagował biciem, szarpaniem za wlosy, kopaniem, gryzieniem (moje ramie, ała). Dziadka nawet nie oszczędził, bo jak mu zajumał z piachy to okulary spadły Odpusciłam wiec przytulanie, asekurowałam, zeby sobie krzywdy nie zrobił upadając na kant mebli np, az wreszcie po prostu padł- chodząc zasnął bez mała..... To ja na rece i po minucie spał na amen. Oby do rana


Kochana, gratulacje nie mam juz słow na tego goscia
Misiaeel, uwazaj na jajka w zbyt duzej ilosci- uczulenie wyłazi

swoje geny dała to i swoje bakterie moze dac, o co ci chodzi
ja tez byłam na procesji, ale bez małego, z babcią został, bo akurat wypadła mu drzemka na tą godzine to nie chciałam go włoczyc, zeby sie meczył, zloscił

LADY, gratuluje ząbka

NETI, zdolny facet ten Twój tzt

NAWIJKO,
jak u nas był znaczny postep w chodzeniu to tez nocki były okropne minie

BLACK, ale jestes tak nas trzymac w niepewnosci

MARSI, niestety, ludzie uwazają, ze dziecko to mały dorosły i moze jesc wszystko, tylko mniej Bartulo dostał dzis czekolade truflową, a co to szkodzi czeka mnie słodki wieczór

---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

Dziewczyny a pokazcie foto tych lilowskich parówek? bo mama moja ma lidla jak z pracy wraca, u nas całkowicie niet to bym pokazała i zobaczymy, jak sie babcia spisze
Kochana daje maks 2 dziennie. póki co nic nie wychodzi
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:02   #2619
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
ktoraś z Was pisała o parówkach z lidla (Debrah? ) jestem w szoku,że produkt nie zawiera ani troszkę chemii,durne morlinki zawierają całą tablicę mendelejewa, kosztują dużo obklejone pozytywną opinią IMiD i shit!
a tu za dobrą cenę naprawdę dobry produkt, ostatnio Leosiowi robiłam ośmierniczki z paróweczek czyli seafood po polsku mały był zachwycony
Piratki Pikok,ale widzę, że Sylwietta już napisała.
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:16   #2620
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Debrah , Nancy mam nadzieję ze uda nam sie spotkac koncem lipca jak tylko dostane info idnosnie przymiarki ortez dam znac

Wogole jaram sie strasznie tymi ortezami ciekawa jestsm strasznie jak beda wygladac bo wiecie teraz to pelna profesja o dlew nozki byl

Marsi zazdraszcze kopniakow ale czasbszybko leci juz czujesz ruchy, zrobilam dzis buleczki z twojego przepisu ale zwijanie zupelnie mi nie wyszlo musze jakis patent na to znalesc

Yellow gratulacje i powodzenia w biznesie

Ewulko Wszystkiego najlepszego czekamy na foto
Dziekuje za b opinie odnosnie pchaczy jutro wybieramy sie do kielc moze cos poogladam


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:26   #2621
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hejka!
dawno mnie tu nie bylo...
melduje ze nadrobilam wszystko ale jakos nie mialam glowy do pisania.
w piatek rano, jak szykowalam sie do pracy K. wypadl mi z lozeczka wypadla mu zabawka, chcial ja siegnac i poprostu przewinal sie przez barierki! to wszystko trwalo 2-3 sekundy! akurat malowalam oko i jak spojrzalam katem oka na mlodego to widzialam juz tylko jak stoi na glowie! i opada na plecki! Boze, dziewczyny, no poprostu kolana sie pode mna ugiely, rece zaczely dygotac, myslaam ze tam padne! zdazylam do zlapac jak juz upadal na te plecki...
juz mialam wizje skreconego karku, zlamanego kregoslupa itp
nie wiem jak on upadl na ta glowke, wydaje mi sie teraz na spokojnie ze mogl upasc najpierw poprostu na wyciagniete rece a potem na glowke bo gdyby łupnal na glowe to bym cos uslyszala a tu nic... wielam go zaraz na rece, zaczelam cos tam mowic do niego ze niedobre lozeczko, tititit (zawsze tak robi jak cos go uderzy) a ten NIC! ani nie plakal, ani tititi nie robil, za glowe sie nie trzymal no tak jakby nic sie kompletnie nie stalo! tak jakby naturalnie zmienil pozycje z lozeczkowej na podlogowa
balam sie ze moze wstrzasu mozgu dostal ale czego innego ale zachowywal sie tak jak zawsze...
ale jak ja dojechalam do pracy to nie wiem! cud ze jakiegos wypadku nie spowodowalam. caly czas mialam przed oczami jak on stoi na tej glowce! w pracy bylam jak zombi i tylko na tel patrzylam czy mama nie dzwoni z domu ze cos z nim nie tak...
jak opowiadalam dziewczynom co sie stalo to czywiscie" ojej, jeszcze gorsze wypadki beda itd" - takie niby pocieszanie... pewnie maja racje ale to co ja wtedy przezylam to poprostu nie do opisania jest. patrzysz na dziecko - jest w lozeczku, patzrysz za chwilke a ono na podlodze na glowie stoi
wieczorem jak zasnal to jak to wszystko ze mnie zeszlo to tak ryczalam ze szok...
Eh...

Ewulko kochana Wszystkiego dobrego i udanej zabawy!!!

Yellow gratulacje

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość

a tak wógle chciałam się pochwalić że moje maleństwo już mnie kopie od wczoraj czuję bardzo wyraźne kopniaki
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:31   #2622
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość

NAWIJKO,
jak u nas był znaczny postep w chodzeniu to tez nocki były okropne minie


Dzisiejsza tez nie zanosi sie na dobra.
Kubus zasnal o 20:30, po 21 obudzil sie z placzem, zaraz jakis katar sie pojawil (od plakania pewnie), nos zapchany i po spaniu.
Ponad 1h "usypialismy sie" - tzn lezalam kolo niego na lozku, glaskalam, przytulalam, a on rzucal sie po poscieli...
Bida moja
Pospal 10min i znow pobudka...

Mysle, ze to kwestia chodzenia - dzis u t.naprawde duzo zapitalal sam.
Do tego chyba jakies zebiska sie szykuja, bo kupy dziwne, tony sliny i taki nieswoj sie wydaje.

A ja glupia wiem, ze nocka bedzie beznadziejna, a nie umiem odmowic sobie kilku chwil relaksu przy kompie
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2014-06-19 o 22:34
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:32   #2623
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
a ja się wogóle takimi rzeczami nie przejmuję
moje dziecko ma niesamowity temperament ale uważam,że taki egzemplarz i nic na to nie poradzę
staram się jedynie unikać sytuacji które na niego ewidentnie źle wpływają- np długie zakupy, na nich jest wyraźnie rozdrażniony i jeszcze ciężej mi wtedy nad nim zapanować
staram się obserwować mojego malucha, wczoraj szalał na dworze w pewnym momencie nie moglam nad nim zapanować, uciekał,robił rzeczy na które mu nie pozwalalam (właził na starą studnie,zabezpieczona ale ja i tak się boję) ,wywalał krzesła, przewracał wózek,zjedzalnie itp.
wzięłam szkraba pod pachę,zaprowadziłam do domu, powiedziałam mu,że kolega musi się wyciszyć, podałam mu podwieczorek i soczek, po pół godzinie wyszliśy znowu- zupełnie inne dziecko,widocznie był przeładowany wrażeniami

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ----------



wygoogluj piratki pikok
dzieki

Kurcze, mój Bartulo kropka w kropkę jak Leos jak go najdzie to robi sie nie do poskromienia.... tylko, ze ja ciagle mam z tyłu głowy te ludzkie spojrzenia, a nawet komentarze w stylu : jak bym mu wlała porzadnie raz i drugi to by tak wiecej nie zrobił- jak w sklepie sprowadził mnie za włosy niemal do parteru bo powiedziałam, ze juz wychodzimy a on nie chciał musze sie tego pozbyc....

HJE, Sylwietta o parówki pytała
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:36   #2624
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Nie chcialam wczesniej zapeszac, ale udalo nam sie dotrzec do kosciola na slub Ewulki wygladala przeslicznie!!!!! <3
oo jak super !!1


Wlasnie ogladam ten wywiad, co za głupek... https://www.youtube.com/watch?v=iezZaP_VADw
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:42   #2625
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

O rany, Pstryniu, jak dobrze, ze upadek bez konsekwencji

Nawijko, zabieraj sie stąd spokojnej nocy mimo wszystko

ja tez mykam
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 22:59   #2626
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Bylismy wczoraj z mlodym m.in. najpierw na placu zabaw a potem po drodze na cmentarzu, zapalic swieczke u mojej babci. ze mlody lubi pokazywac Jezusika w domu (krzyzyk) to wiedzialam ale ze na jezusika jest szal to tego sie nie spodziewalam
Bosz, dziewczyny jakie piski na tym cmentarzu byly to szok. mlody biegal po tych alejkach a ze co i rusz byl Jezusik (krzyz) to mlody nie posiadal sie ze szczescia! cieszyl sie, podskakiwal, machal, smial sie w glos, krzyczal no az mi glupio bylo bo ludzie sie gapili jak na nienormalnych
a dzis z mlodym tez bylismy u Bozi i u Jezusika (w kosciele na procesji). wiecie ze on tak na to czekal ze nie zasnal! jak masza byla o 12 tak o tej porze to on przekreca sie nad drugi bok zwyczajnie no wiec nie zasnal, twardowytrzymal prawie cala prosecje - zmylismy sie przy trzecim ołtaru bo mlody glodny byl. Wykaczorowal pol obwazanka od jakiejs babki a jak go zjadl to podletywal do nastepnej zeby tez mu dala no to sie zmylismy w samochodzie jeszcze dobrze sloiczka nie otworzylam a ten miammiammiam
i taka sytuacja wkosciele (tzn przed kosciolem, do srodka nawet nie probuje wchodzic ) - mlody spaceruje sobie miedzy ludźmi, cieszy sie z Bozi i Jezusika (krzyz na wiezy koscielnej), oznajmujac to dobitnie wszystkim dookola ja mu daje swodobe, niech sobie spaceruje... nagle spotkalam znajomych z synkiem ciutkie mlodszym od naszych babli. (nadmienie ze za kazdym razem jak widze go z mama to siedzi spokojnie w wozeczku!!! dzis mialam zaytac sie czy on chodzi w ogole ale jak doczytacie zaraz nie bylo mi to dane ) no i mowie do K. otwoj kolega zrob czesc blablabla, mlody zrobil czesc i dalej do jezusika a ze ja chcialam zadac jedno pytanko bo dziec grzecznie i spokojnie siedzial w wozeczku (patrz wyzej ) to "przytrzymalam" Kube w miejscu, przy tym wozku... no i to sie synusiowi nie spodobalo bo chcial do juz po stokroc wspomnianego Jzusika isc wiec zaczal sie wyrywac... a oni, juz nawet nie wiem ktore, chyba tatus - O, juz pokazuje kto tu rzadzi! nosz kuwa mac, dobrze ze akcja miala miejsce przed kosciolem bo myslalam ze tam i
a jak mlody spacerowal sobie wzdluz i wszerz i nawet pod prad procesji to szlam dumnie za nim, z wysoko podniesiona glowa (no bo przecie nie piersia! ) ze mam takie ruchliwe, ciekawe swiata dziecko, ktorego wszystko interesuje a nie takie co to siedzi grzecznie w wozeczku 48godz/dobe uwierzcie, naprawde zal mi tego chlopaczka...

syt. namber tu - odwiedzilismy sasiadow t. jest tam dziewczynka, 7 miesiecy ma. szersza niz wyzsza ale spox bylismy tam wieczorkiem, godz zblizala sie 20, a wiec czas kaszki na dobranoc. mlody marudzi bo juz spiacy (aha, nie wspomialam ze mlody spal dzis tylko 20 min, po drodze do t.!!!) wiec dziadek dziewczynki czestuje go ciasteczkami. Mowie ze NIE bo za chwilke bedzie jadl kaszke i jak zje ciastko to nie zje mi kaszki a ten O, ciastka mu nie dajesz, tego nie, tamtego nie!!! Zobacz jak mala ladnie je! ja patrze a ta wpierdziela takie kupne ciastko posypane cukrem a raczej sory, cukier posypany ciastkiem!
Slabo mi do tej pory

---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:52 ----------

a, i chcialam pochwalic tesciowke bo juz ktorys raz jak jestesmy to zawsze sie pyta czy moze dac mlodemu np owocka czy biszkopta! dzis co prawda na dzien dobry zapytala sie czy moze mu dac CZIPSA ale wazne ze sie zapytala

dobra, spylam spaciu
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)




Edytowane przez pstryczek84
Czas edycji: 2014-06-19 o 23:03
pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 23:35   #2627
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
HJE, Sylwietta o parówki pytała




Pstryczku, jak nawet Kubuś pokazał, że nic się nie stało, to możesz być spokojna


Usypiałyśmy się z młodą. Jak zazwyczaj, obrócone przodem do siebie, wydoiła pićku i zaczyna szukać pozycji; i już któryś raz tak z kolei zrobiła, że w końcu obróciła się dupcią do mnie, pleckami przytuliła i zasnęła w 2 minuty A dzisiaj to chwilkę przed tym jeszcze na wpół-klęku na mnie wlazła, przytuliła się na chwilkę główką

---------- Dopisano o 23:10 ---------- Poprzedni post napisano o 23:08 ----------

Sikłam srogo: http://kwejk.pl/obrazek/2080334/janusz-na-plazy.html

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

Pstryczku, a'propos kościoła. Wchodzicie w ogóle z Młodym do środka, czy na razie tylko na zewnątrz? My dwa razy próbowaliśmy () z Młodą do środka wejść - ojesusmaria! Po 2 minutach wychodziliśmy, bo od razu było "a!! e!! ite!! ata!!" Zupełnie inaczej jej się słyszy własny głos i się tym jara na maxa I na razie też koczujemy na polku

---------- Dopisano o 23:35 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

http://www.pudelek.pl/artykul/68071/..._popularnosci/ - ja pie.dolę!!

Edytowane przez hje
Czas edycji: 2014-06-19 o 23:09
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-19, 23:47   #2628
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale Wam zazdroszczę że nosicie dzieciaczki w nosidłach
też bym chciała

ktoraś z Was pisała o parówkach z lidla (Debrah? ) jestem w szoku,że produkt nie zawiera ani troszkę chemii,durne morlinki zawierają całą tablicę mendelejewa, kosztują dużo obklejone pozytywną opinią IMiD i shit!
a tu za dobrą cenę naprawdę dobry produkt, ostatnio Leosiowi robiłam ośmierniczki z paróweczek czyli seafood po polsku mały był zachwycony
Tak, ja o nich pisałam (chyba nie tylko ja), ostatnio młoda kawalątek zjadła.. grunt, że jakieś mięso, bo ona do mięsa ma stosunek który można zamknąć w trzech słowach : NIGDY, WCALE I ŻADNEGO.

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie miłe słowa branża to usługi foto (wiem że do Bokeh mi daleko, oj daleko , ale dobrze się w tym czuję i myślę, że jako praca dla mnie będzie to strzał w dziesiątkę )

Mam ostatnio problem z młodym. Chyba nie ominie nas bunt dwulatka, bo co i rusz mamy histerie z różnych powodów, a w dużej mierze dlatego, że on nie rozumie, dlaczego wcześniej mógł się czymś bawić a teraz mu zabraniają. I tak moja babcia od małego wciskała mu okulary, więc jak ktoś nosi to próbuje mu zerwać z nosa itd... Mam wrażenie, że jestem za mało stanowcza wobec mojej rodziny a oni mieszają mu w głowie. Już kiedyś Wam pisałam, że jak za często się spotykamy to Oli robi się taki "dziki", teraz się to potwierdza. Ogólnie to problem mam raczej sama ze sobą, bo znów z dziecka aniołka mam dziecko diablątko i nie do końca wiem, czy to "taki etap" czy może jednak nie respektowanie przez innych mojego sposobu wychowania może mieć wpływ. A może jedno i drugie. Jeśli to minie to ok, ale nie chce na tym etapie czegoś schrzanić. Ponadto dobijają mnie spojrzenia i komentarze innych ludzi, masakra... Jakby ich dzieci nie płakały, tylko moje.




Ewulko kochana, wszystkiego dobrego dla Was!!!
Szczerze kochana?
Masz dwa wyjścia : albo zaznaczyć rodzinie granice , albo prędzej czy później projektować swoje emocje.. na dziecko.

Tu nie ma przebacz - skoro Oli dostaje sprzeczne komunikaty, to jest nie tyle dzieckiem niegrzecznym co.. zagubionym, bo jego światem żądzą sprzeczne zasady.
A co do "buntów" (jakoś be dla mnie to słowo jest, ale w sumie nie wiem na co zamienić) - to można sobie to przełożyć też tak. Dziecko uczy się mówić "nie"?
Więc wie już, że nie jest zespolone z rodzicem, tylko ma osobną tożsamość. Może się zgodzić, a może odmówić, może wyrażać chęci lub nie. To ważne i potrzebne, warto uznać to dziecięce "nie" - tam gdzie to możliwe, tam gdzie możliwe dawać wybór i godzić się jeśli padnie odmowa. Bo.. na tym wyrasta asertywność, poczucie sprawstwa, decyzyjności. To jest kamień milowy pt " wow, mam na siebie wpływ! mogę!"
Ciężkie dla rodzica bywa, nie powiem, że nie. Ale można to zdusić, albo nazywać dziecięce emocje, pozwalać im się ujawniać i żyć. To potrzebne.

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Co do pogrubionego, to muszę nad tym popracować nie daję po sobie nic poznać, ale w środku się gotuję.

Moje dziecko było do tej pory mega hiper spokojne i uśmiechnięte dlatego dla mnie to coś nowego; teraz ciągle coś się dzieje, co i rusz gdzieś chodzimy z różnymi osobami, no a moja babcia to atrakcja która mogłaby zastąpić całe kino muszę chyba zacząć dawkować nieco te emocje.

Poza tym mam pytanko do Was: Oli w ogóle nie boi się obcych, z każdym zostanie, z każdym za rączkę pójdzie, raczej mnie nie szuka jak znikam z pola widzenia... Martwić się?
Nie. Może po prostu lęk separacyjny przyjdzie później + jeszcze osobowość synka się kłania.
Szaja - podpowiesz cos?

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Hejka!
dawno mnie tu nie bylo...
melduje ze nadrobilam wszystko ale jakos nie mialam glowy do pisania.
w piatek rano, jak szykowalam sie do pracy K. wypadl mi z lozeczka wypadla mu zabawka, chcial ja siegnac i poprostu przewinal sie przez barierki! to wszystko trwalo 2-3 sekundy! akurat malowalam oko i jak spojrzalam katem oka na mlodego to widzialam juz tylko jak stoi na glowie! i opada na plecki! Boze, dziewczyny, no poprostu kolana sie pode mna ugiely, rece zaczely dygotac, myslaam ze tam padne! zdazylam do zlapac jak juz upadal na te plecki...
juz mialam wizje skreconego karku, zlamanego kregoslupa itp
nie wiem jak on upadl na ta glowke, wydaje mi sie teraz na spokojnie ze mogl upasc najpierw poprostu na wyciagniete rece a potem na glowke bo gdyby łupnal na glowe to bym cos uslyszala a tu nic... wielam go zaraz na rece, zaczelam cos tam mowic do niego ze niedobre lozeczko, tititit (zawsze tak robi jak cos go uderzy) a ten NIC! ani nie plakal, ani tititi nie robil, za glowe sie nie trzymal no tak jakby nic sie kompletnie nie stalo! tak jakby naturalnie zmienil pozycje z lozeczkowej na podlogowa
balam sie ze moze wstrzasu mozgu dostal ale czego innego ale zachowywal sie tak jak zawsze...
ale jak ja dojechalam do pracy to nie wiem! cud ze jakiegos wypadku nie spowodowalam. caly czas mialam przed oczami jak on stoi na tej glowce! w pracy bylam jak zombi i tylko na tel patrzylam czy mama nie dzwoni z domu ze cos z nim nie tak...
jak opowiadalam dziewczynom co sie stalo to czywiscie" ojej, jeszcze gorsze wypadki beda itd" - takie niby pocieszanie... pewnie maja racje ale to co ja wtedy przezylam to poprostu nie do opisania jest. patrzysz na dziecko - jest w lozeczku, patzrysz za chwilke a ono na podlodze na glowie stoi
wieczorem jak zasnal to jak to wszystko ze mnie zeszlo to tak ryczalam ze szok...
Eh...

Ewulko kochana Wszystkiego dobrego i udanej zabawy!!!

Yellow gratulacje



Serce mi stanęło
Dobrze, że nic się nie stało.

Ja miałam jedną taką sytuację, że idziemy z Tż, tż mnie wiózł - bez Tuli, z małą siedzącą na moich kolanach. Trzymałam ją obiema rękami. Szliśmy chodnikiem, i był krzywy, a Tż szedł dość szybko bo się spieszyliśmy. I co? W pewnym momencie coś wystawało, najechaliśmy i jak mnie nie katapultnęło z wózka. Wyrzuciło mnie z niego po prostu. To ja nie wiele myśląc zamkęłam młodą w swoich rękach i się "podłożyłam" żebym to ja pierwsza upadła na chodnik. Ała, bolało. Małej nic się nie stało, ale rozpłakała się bida, ja trochę potłukłam rękę i nogę. ;/

A co do zachowania małego i tego chłopczyka z wózka : zawsze się zastanawiam jakimi środkami rodzice osiągają takie hiper posłuszeństwo i bierność, brak ciekawości.. Może i są spokojne dzieci, to też pewnie część prawdy. Ale komentarz wobec Kuby pozwala przypuszczać, że jednak trochę dziecku..pomogli;/
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 00:27   #2629
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

jakby kogoś interesiło ruszyłą wyprzedaż na Zarze dobranoc ;*
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 07:42   #2630
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Pstryniu wiem co przeżyłaś, kiedyś opisywałam jak Leos nauczył się wyłazić (nawet filmik wrzucałam taka byłam podjarana) i w nocy kierunki pomylił i upadł na podłogę, plakaliśmy ja Leos i TZ


Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
dzieki

Kurcze, mój Bartulo kropka w kropkę jak Leos jak go najdzie to robi sie nie do poskromienia.... tylko, ze ja ciagle mam z tyłu głowy te ludzkie spojrzenia, a nawet komentarze w stylu : jak bym mu wlała porzadnie raz i drugi to by tak wiecej nie zrobił- jak w sklepie sprowadził mnie za włosy niemal do parteru bo powiedziałam, ze juz wychodzimy a on nie chciał musze sie tego pozbyc....

HJE, Sylwietta o parówki pytała
w autobusie usłyszałam kiedyś:kurde ale bachor, nigdy nie będę mieć dzieci
i co że niby miałabym się przejmować takim poziomem wypowiedzi????? no proszę Cię.......
z drugiej strony ja się cieszę,że ma taki temperament, ja jestem typowym ADHD i wiem,że będę miala kompana do sportu, spacerow i inych tego typou rozrywek bo moj TZ i S to totalne lewusy i we wszystkim zbierają się jak babcia Jasia.....
dlatego staram się dostrzegać dobre strony tego charakterku np. mały kompletnie nie chce być noszony na rączkach, to cudnie bo w moim stanie nie wchodzi to w gre,on koiecznie na swoich nogach i koniec jak go czasem probuję schwytać to jest wielki krzyk
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 08:53   #2631
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

hej

ja dzisiaj w pracy, nie ma długiego weekendu

Ewulka, mam nadzieję, że wszystko się udało i było cudownie

Ifwka, odpisałam na PW; Debrah, do Ciebie też poszło

Yellow, gratulacje dobrze, ze tym razem się udało



Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
jakby kogoś interesiło ruszyłą wyprzedaż na Zarze dobranoc ;*
mnie już obczaiłam co nieco, ale może będzie taniej tylko z rozmiarami może być gorzej
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:01   #2632
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

hejka!
pospalismy dzis do 8.20
takiem czula ze albo bedziemy dluzej spac albo drzemka bedzie dluga bo osttanie dni krotko spiochal.
tak czy siak, fajnie bylo

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Pstryniu wiem co przeżyłaś, kiedyś opisywałam jak Leos nauczył się wyłazić (nawet filmik wrzucałam taka byłam podjarana) i w nocy kierunki pomylił i upadł na podłogę, plakaliśmy ja Leos i TZ
pamietam to...
potem to ja sie w sumie "cieszylam" ze mlody wlasnie "tylko" sie przewinal a nie ze lupnal z calej sily na podloge. chociaz w sumie nie wiem co "lepsze" ehhh, oby nigdy wiecej...
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:03   #2633
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Poza tym mam pytanko do Was: Oli w ogóle nie boi się obcych, z każdym zostanie, z każdym za rączkę pójdzie, raczej mnie nie szuka jak znikam z pola widzenia... Martwić się?
uczyć, pokazywać, że nie wolno z każdym i reagować na ulicy do obcych ludzi

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
melduje ze nadrobilam wszystko ale jakos nie mialam glowy do pisania.
w piatek rano, jak szykowalam sie do pracy K. wypadl mi z lozeczka wypadla mu zabawka, chcial ja siegnac i poprostu przewinal sie przez barierki! to wszystko trwalo 2-3 sekundy! akurat malowalam oko i jak spojrzalam katem oka na mlodego to widzialam juz tylko jak stoi na glowie! i opada na plecki! Boze, dziewczyny, no poprostu kolana sie pode mna ugiely, rece zaczely dygotac, myslaam ze tam padne! zdazylam do zlapac jak juz upadal na te plecki...
juz mialam wizje skreconego karku, zlamanego kregoslupa itp
nie wiem jak on upadl na ta glowke, wydaje mi sie teraz na spokojnie ze mogl upasc najpierw poprostu na wyciagniete rece a potem na glowke bo gdyby łupnal na glowe to bym cos uslyszala a tu nic... wielam go zaraz na rece, zaczelam cos tam mowic do niego ze niedobre lozeczko, tititit (zawsze tak robi jak cos go uderzy) a ten NIC! ani nie plakal, ani tititi nie robil, za glowe sie nie trzymal no tak jakby nic sie kompletnie nie stalo! tak jakby naturalnie zmienil pozycje z lozeczkowej na podlogowa
balam sie ze moze wstrzasu mozgu dostal ale czego innego ale zachowywal sie tak jak zawsze...
ale jak ja dojechalam do pracy to nie wiem! cud ze jakiegos wypadku nie spowodowalam. caly czas mialam przed oczami jak on stoi na tej glowce! w pracy bylam jak zombi i tylko na tel patrzylam czy mama nie dzwoni z domu ze cos z nim nie tak...
jak opowiadalam dziewczynom co sie stalo to czywiscie" ojej, jeszcze gorsze wypadki beda itd" - takie niby pocieszanie... pewnie maja racje ale to co ja wtedy przezylam to poprostu nie do opisania jest. patrzysz na dziecko - jest w lozeczku, patzrysz za chwilke a ono na podlodze na glowie stoi
wieczorem jak zasnal to jak to wszystko ze mnie zeszlo to tak ryczalam ze szok...

Pstryniu, i właśnie z obawy przed taką akcją cieszyłam się, że młoda nie chciała w swoim łóżeczku, może pomyślcie o dorosłym łóżku dla Kubulesława, co? w momencie gdy dziecko ma możliwość swobodnego zejścia to chodzi i nie wychyla się (mamy przecież barierkę, nie korci wcale). A Agatka mi tak wypadła przez wyjęte 2 szczebelki! nawet nie musiała się wychylać...

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość

Mysle, ze to kwestia chodzenia - dzis u t.naprawde duzo zapitalal sam.
Do tego chyba jakies zebiska sie szykuja, bo kupy dziwne, tony sliny i taki nieswoj sie wydaje.

A ja glupia wiem, ze nocka bedzie beznadziejna, a nie umiem odmowic sobie kilku chwil relaksu przy kompie

pewnie, że kwestia chodzenia, też taki etap miała Dorka właśnie - zaczęła chodzić i noce masakra, przeszło po jakiś 3 tygodniach.

Znam to

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Bylismy wczoraj z mlodym m.in. najpierw na placu zabaw a potem po drodze na cmentarzu, zapalic swieczke u mojej babci. ze mlody lubi pokazywac Jezusika w domu (krzyzyk) to wiedzialam ale ze na jezusika jest szal to tego sie nie spodziewalam
Bosz, dziewczyny jakie piski na tym cmentarzu byly to szok. mlody biegal po tych alejkach a ze co i rusz byl Jezusik (krzyz) to mlody nie posiadal sie ze szczescia! cieszyl sie, podskakiwal, machal, smial sie w glos, krzyczal no az mi glupio bylo bo ludzie sie gapili jak na nienormalnych
a dzis z mlodym tez bylismy u Bozi i u Jezusika (w kosciele na procesji). wiecie ze on tak na to czekal ze nie zasnal! jak masza byla o 12 tak o tej porze to on przekreca sie nad drugi bok zwyczajnie no wiec nie zasnal, twardowytrzymal prawie cala prosecje - zmylismy sie przy trzecim ołtaru bo mlody glodny byl. Wykaczorowal pol obwazanka od jakiejs babki a jak go zjadl to podletywal do nastepnej zeby tez mu dala no to sie zmylismy w samochodzie jeszcze dobrze sloiczka nie otworzylam a ten miammiammiam
i taka sytuacja wkosciele (tzn przed kosciolem, do srodka nawet nie probuje wchodzic ) - mlody spaceruje sobie miedzy ludźmi, cieszy sie z Bozi i Jezusika (krzyz na wiezy koscielnej), oznajmujac to dobitnie wszystkim dookola ja mu daje swodobe, niech sobie spaceruje... nagle spotkalam znajomych z synkiem ciutkie mlodszym od naszych babli. (nadmienie ze za kazdym razem jak widze go z mama to siedzi spokojnie w wozeczku!!! dzis mialam zaytac sie czy on chodzi w ogole ale jak doczytacie zaraz nie bylo mi to dane ) no i mowie do K. otwoj kolega zrob czesc blablabla, mlody zrobil czesc i dalej do jezusika a ze ja chcialam zadac jedno pytanko bo dziec grzecznie i spokojnie siedzial w wozeczku (patrz wyzej ) to "przytrzymalam" Kube w miejscu, przy tym wozku... no i to sie synusiowi nie spodobalo bo chcial do juz po stokroc wspomnianego Jzusika isc wiec zaczal sie wyrywac... a oni, juz nawet nie wiem ktore, chyba tatus - O, juz pokazuje kto tu rzadzi! nosz kuwa mac, dobrze ze akcja miala miejsce przed kosciolem bo myslalam ze tam i
a jak mlody spacerowal sobie wzdluz i wszerz i nawet pod prad procesji to szlam dumnie za nim, z wysoko podniesiona glowa (no bo przecie nie piersia! ) ze mam takie ruchliwe, ciekawe swiata dziecko, ktorego wszystko interesuje a nie takie co to siedzi grzecznie w wozeczku 48godz/dobe uwierzcie, naprawde zal mi tego chlopaczka...

syt. namber tu - odwiedzilismy sasiadow t. jest tam dziewczynka, 7 miesiecy ma. szersza niz wyzsza ale spox bylismy tam wieczorkiem, godz zblizala sie 20, a wiec czas kaszki na dobranoc. mlody marudzi bo juz spiacy (aha, nie wspomialam ze mlody spal dzis tylko 20 min, po drodze do t.!!!) wiec dziadek dziewczynki czestuje go ciasteczkami. Mowie ze NIE bo za chwilke bedzie jadl kaszke i jak zje ciastko to nie zje mi kaszki a ten O, ciastka mu nie dajesz, tego nie, tamtego nie!!! Zobacz jak mala ladnie je! ja patrze a ta wpierdziela takie kupne ciastko posypane cukrem a raczej sory, cukier posypany ciastkiem!
Slabo mi do tej pory

---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:52 ----------

a, i chcialam pochwalic tesciowke bo juz ktorys raz jak jestesmy to zawsze sie pyta czy moze dac mlodemu np owocka czy biszkopta! dzis co prawda na dzien dobry zapytala sie czy moze mu dac CZIPSA ale wazne ze sie zapytala

dobra, spylam spaciu
czyli u większości ludzi norma ;/ przecież nawet noworodek wymusza

Grzeczna T.
wiesz, tak sobie myślę, że ludzie niemający dzieci widzą, co dzieci jedzą i stąd przypuszczenie, że chipsy też się daje, że czekoladę półroczniak może...

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
to jest tzw. zespół Munchhausena per procura:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_Münchhausena
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:14   #2634
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

http://www.pudelek.pl/artykul/68084/..._twarzy_greya/

Niby taki bogaty a na fryzjera go nie stac w tych wlosach wyglada jak Cwok mam nadziejej ze chociaz w akcji bedzie fajny

przypomnialo mi sie cos- lekcja powtorzeniowa w klasie 4, powtarzamy m.in. kolorki i nagle pyt.
-a szary jak byl?
a ja juz na koncu jezora mialam - E, Greja nie czytaliscie???
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:21   #2635
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Hej!

jade zaraz na ostatni egzamin, powiem Wam, biorę Amelke, musze jej kupić jakąś fajną dzokeje i kapelusik plus księgę dźwięków;]


trzymajcie kciuki, booo nie czytałam notatek i będzie wielka improwizacja

Aaaaaaaaaaa mam pytanie do użytkowniczek białego/ mega jasnego blatu kuchennego. Jestescie zadowolone? jestem na etapie wybierania kuchni i muszę troche zmienić koncepcje.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:24   #2636
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Hej!

jade zaraz na ostatni egzamin, powiem Wam, biorę Amelke, musze jej kupić jakąś fajną dzokeje i kapelusik plus księgę dźwięków;]


trzymajcie kciuki, booo nie czytałam notatek i będzie wielka improwizacja
powodzenia!

a co zrobisz z A. na czas examinu?
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:31   #2637
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
powodzenia!

a co zrobisz z A. na czas examinu?
Bedzie stać pod drzwiami i czekać.



nie no, z koleżanką zostanie chwilę, która już z nią zostawała, więc luzik.


Jejuuuuuuuuu ale wiatr się zerwał;/
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:34   #2638
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)


Pstryniu przykro mi bardzo ale widzisz sama Kubuś pokazał, że wszystko ok bo z Twojego opisu padałam
zazdroszczę dzieciakom takiej przebojowej profesorki

Sylwietta na prawdę na komentarze i spojrzenia nie ma co uwagi zwracać to jest najgorsze bo Cię tylko dodatkowo denerwuje..

Nawijko jak nocka?

Bokeh widziałam, bo maila dostałąm, ale ja tylko w sinsay'u złożyłam zamówienie na koszulki, bo tych mi wiecznie brak a jest multum po 9,90

Marsi zazdroszczę kopniaków to jak S na tatę, Leoś się na mamę podał to ciekawe na kogo trzeci synuś się poda

TZ nauczył Dawida: "Gdzie ma mama cycy?" I młody mnie za cycki łapie i ściska

---------- Dopisano o 09:34 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ----------

Deli za egzamin
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:45   #2639
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Pstryniu wiem co przeżyłaś, kiedyś opisywałam jak Leos nauczył się wyłazić (nawet filmik wrzucałam taka byłam podjarana) i w nocy kierunki pomylił i upadł na podłogę, plakaliśmy ja Leos i TZ



w autobusie usłyszałam kiedyś:kurde ale bachor, nigdy nie będę mieć dzieci
i co że niby miałabym się przejmować takim poziomem wypowiedzi????? no proszę Cię.......
z drugiej strony ja się cieszę,że ma taki temperament, ja jestem typowym ADHD i wiem,że będę miala kompana do sportu, spacerow i inych tego typou rozrywek bo moj TZ i S to totalne lewusy i we wszystkim zbierają się jak babcia Jasia.....
dlatego staram się dostrzegać dobre strony tego charakterku np. mały kompletnie nie chce być noszony na rączkach, to cudnie bo w moim stanie nie wchodzi to w gre,on koiecznie na swoich nogach i koniec jak go czasem probuję schwytać to jest wielki krzyk
o u Nas to samo ! krzyk placz i wyrywanie sie. Ona taka na pewno po tż jego wszędzie nosi w podstawowce mama ciagle dostawala jakies sygnaly ze dziecko nie umie wysiedziec spokojnie itp... ale w naszym zwiazku to ja jestem raczej taka lewuska więc on mnie zawsze popycha do działania i ogólnie uzupełniamy się, bo ja go czasem stopuje :P

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ----------

Cytat:
Napisane przez hope01 Pokaż wiadomość

Pstryniu przykro mi bardzo ale widzisz sama Kubuś pokazał, że wszystko ok bo z Twojego opisu padałam
zazdroszczę dzieciakom takiej przebojowej profesorki

Sylwietta na prawdę na komentarze i spojrzenia nie ma co uwagi zwracać to jest najgorsze bo Cię tylko dodatkowo denerwuje..

Nawijko jak nocka?

Bokeh widziałam, bo maila dostałąm, ale ja tylko w sinsay'u złożyłam zamówienie na koszulki, bo tych mi wiecznie brak a jest multum po 9,90

Marsi zazdroszczę kopniaków to jak S na tatę, Leoś się na mamę podał to ciekawe na kogo trzeci synuś się poda

TZ nauczył Dawida: "Gdzie ma mama cycy?" I młody mnie za cycki łapie i ściska

---------- Dopisano o 09:34 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ----------

Deli za egzamin
ja kosuzlki ostatnio jedynie kupuje basicy w h&m zawsze do czegoś je ubiorę, czy na ramiączkach czy krótki czy 3/4 rękaw
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-20, 09:57   #2640
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Hej!

jade zaraz na ostatni egzamin, powiem Wam, biorę Amelke, musze jej kupić jakąś fajną dzokeje i kapelusik plus księgę dźwięków;]


trzymajcie kciuki, booo nie czytałam notatek i będzie wielka improwizacja

Aaaaaaaaaaa mam pytanie do użytkowniczek białego/ mega jasnego blatu kuchennego. Jestescie zadowolone? jestem na etapie wybierania kuchni i muszę troche zmienić koncepcje.
jasny mam, wg mnie lepszy niż ciemny, na ciemnym od razu widać wszystko

http://www.tmakcesoria.webserwer.pl/...y/FLAMENCO.jpg w tym stylu mam
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.