Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 67 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-26, 21:51   #1981
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Mama w domu, glodna,zmeczona,malo przytomna.Nie wiem co jej dali w szpitalu ale nie pomoglo i bardzo cierpiala Lyzeczka dalam jej picia,pol kromeczki chleba pokrojonej w mini kawaleczki bo nie mogla nic przelknac i bylo jej niedobrze,tabletki,nasmar owalam mascia p.bolowa i usnela. Uff Mam nadzieje ze odpocznie i poczuje sie lepiej. Nie czytam wypisu z IP - zostawiam to na jutro.Wczoraj ortopeda kazal jej nosic gorset szyjny jeszcze przez 2 tyg. Przez ten wypadek jest nie do zycia, tak mi jej szkoda a nie moge nic jej ulzyc. Mama sie denerwuje ze nie moze mi pomoc...

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
ja bym juz dawno zeszła na zawal ale Ty silna jesteś.
wszystko dla tego małego człowieka w brzuchu...musisz wytrzymać i miec nerwy na wodzy...chociaż wyobrażam sobie że to praktycznie niemożliwe..trzymaj się kochana, musi być lepiej. mama na pewno da rade i ty tez musisz...dla maleństwa. oj nie masz łatwo
Musze byc silna,zycie mnie to tego brutalnie zmusza ale wolalabym byc miekka.
A na zawal nie moge sobie pozwolic,AZ tyle mi nie wolno
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Kochana, najważniejsze, że sytuacja jest opanowana!
Z mamą na pewno wszystko dobrze się skończy. Wiem, że to trudne, ale spróbuj się wyluzować, może zobacz jakiś film.

Co do wizyty u ortopedy, to jakieś dziwne... właściwie zostawił decyzję Tobie...
Prawda? Dziwne...zapytam jutro okulisty a we wtorek gina i zobaczymy jak to wszystko podsumuje.
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
No co Ty, nie moge, zasieje panike tylko. W snie wszystko dobrze sie skonczylo, to najwazniejsze

Ja wlasnie wrocilam z zakupow i mam ciastka tez - Hity... Optymistka mi smaka narobila
Najgorsze,ze jak patrze na siebie, to widze jeden wielki wal tluszczu...wiec daje sobie pozwolenie na zjedzenie 3 sztuk
Ale jak ta osoba sie rozpakuje to powiedz

Hity byly poczatkiem. Zajadlam stres taka mieszanka ze zaparzylam miete od razu. Bob,Hity,pierogi z kapusta i grzybami,banan,jagody,zsi adle mleko,mieszanka orzechow i nektarynka...Wszystko na raz, obym nie


Patrycja bede trzymala kciuki za was, mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy


Pralam w plynie Bobini, ma leciutki zapach malego dzidziusia po wyciagnieciu z pralki ale wydaje mi sie ze po wyschnieciu pranie juz nie pachnie. Pralam tylko kocyki z Biedry.
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 21:55   #1982
nagiAkt
Zadomowienie
 
Avatar nagiAkt
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 1 224
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Kurcze nie umiem cytowac kilka osob jednoczesnie na tym tablcie

czyli tez dokuczają wam niespokojne nogi, jakkolwiek tl brzmi
Juz chyba wszystkie macie przygotowane wyprawki.. ja mam jedynie jedne spjoszki, stanik do karmienia, dwie pary majtek siatdczkowych iwkladki laktacyjne jestem tak zakrecona slubem, ze nie mysle nawet o wyprawce. Ale w przyszlym tygodniu, gdy tylko wyjdę ze szpitala to zabieram się za zakupy, będę spokojniejsza.
Swoją droga ciekawe ile będą mnie trzymac. Troszke kiepsko, bo przyszly mąż bedzke mial urlop, a ja będę w szpitalu. Inaczej to sobke wykbrazalismy.

Strasznie szybko wbijacie te posty ciezko nadazyc
Duzo zdrówka dziewczyny, trzymajcie się i zbierajcie sily coby jeszcze dltrwac te kilka tygodni, juz niedlugo dobrej nocki
__________________
28.06

WIKTORIA

NASZ DZIUBEK
20.08.2014
15:10
nagiAkt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:09   #1983
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny. Dziwny ten mój pęcherz, bo nie mam w moczu leukocytów, więc jakby nie było infekcji... ale jest ta krew (chociaż w szpitalnym badaniu dużo mniej niż w porannym), więc dostałam Urosept i we wtorek mam powtórzyć badanie. Dwa dni pod rząd na ip to za dużo na moje nerwy. Szczególnie dziś się tak napatrzyłam, że wróciłam sina do domu... Mam nadzieję, że to się uspokoi i wyleczy.

Z jednej strony się cieszę, głupio to może brzmi, wiadomo, że wolałabym, żeby nic się nie działo złego. No ale skoro się zadziało, to dobrze, że dostałam tę kartę pacjenta specjalnego nadzoru. Dzięki temu ktg mam co tydzień do końca ciąży, w razie czego ip bez problemu o każdej porze i wchodzę bez kolejki, no i jestem w systemie jako ich pacjentka, a to ośrodek z 3.stopniem referencyjności. Tylko będę tam jeździć jak opętana- dwa razy w tygodniu sr, raz ktg.

Właśnie zrobiłam zamówienie w gemini na 700 zł (ale połowa z tego to monitor oddechu) i mam już wszystko dla syna poza pieluchami chyba zamknęliśmy temat wyprawki

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:05 ----------



Podobno książki Zawitkowskiego są super, do każdej jest 3godzinne dvd. Ja jeszcze mam "Pierwszy rok z życia dziecka" i też jest b. fajne.

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Patrycja, Optymistka, przykro mi kochane, że u Was takie złe wiadomości dziś. Rzeczywiście jakiś dziś u nas zły dzień na wątku. Trzymajcie się dziewczyny!
Poki jest wszytsko w porzadku to takie wizyty sa jak najbardziej na tak.. byle nic zlego z nich nie wynosic. Trzymam kciuki, aby tak u Ciebie bylo.

Widzisz mnie dopoki nie badali to było wszystko cacy.

Dzięki za wsparcie
Optymistka za Ciebie tez trzymam mocno kciukasy i zycze szybkiego powrotu do zdrowia mamie.
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:24   #1984
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dziewczyny, ale pędzicie. Nie mam siły Was nadrabiać dokładnie - szybko przeleciałam przez te kilka stron co naskrobałyscie.

Dopiero od godz jestem w domu. Po pracy szybko do domu, szybki obiad, później pojechaliśmy do Castoramy po farby do malowania pokoju córy, potem na urodziny jej koleżanki a po urodzinach do Smyka. Po powrocie do domu okazało się ze musze jeszcze białą koszule wyprasowac córce na zakończenie roku szkolnego na jutro.

Kupiliśmy fotelik samochodowy

Został wózek oraz wybranie imienia

Za to od jutra są wakacje, znowu są wakacje i od jutra nie chodzę też do pracy.

Pora zacząć żyć na koszt ZUSu



Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Mój bebzon Już nie taki mały
No w końcu widać - lepiej późno niz wcale

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
A chcialam Wam powiedziec, ze 3 dni temu spakowalam torbe do szpitala! Mam wszystkie rzeczy potrzebne dla siebie. Osobno przepakuje ubranka dla dzidziusia, bo do jednej wszystko nie wejdzie!!! Po urodzeniu maz mi dowiezie ubranka dla malego, wieksza ilosc pieluch, poduszke do karmienia itd.
Zeby mi się tak chciało jak mi się nie chce to też bym się spakowała


Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak wy się golicie.
Przecież to jakaś masakra. Wczoraj się nagimnastykowalam a i tak jak zobaczylam w lusterku fryz to normalnie Fanta ;-)
Masakra jakaś ja nie mam siły na takie wygibasy ;-)

zVenus zgadzam się z Tobą za dużo narzekamy .
Mnie goli TŻ.
Póki co nie mam czasu na narzekanie, ale może od przyszłego tygodnia

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47054906]Coś bym zjadła, ale nie wiem co. I za bardzo w domu nic nie mam... A najlepsze, że sama nie wiem czy chciałaby coś na słodko, czy na słono [/QUOTE]

Ja właśnie zjadłam 2 batoniki Kinder country. zawsze jak je jem to sobie wmawiam że sa zdrowe bo zawieraja ziarna

Edytowane przez mysia111
Czas edycji: 2014-06-26 o 22:25
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:27   #1985
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

wykąpałam się i chciałam się wysmarować oliwka - cała. Wiecie ile mi to zajęło...?jakaś masakra. stałam i smarowałam, smarowałam,...zawsze tylko brzuch smaruje a teraz postanowiłam sprawdzić czy mnie przypadkiem skóra nie swędzi od tego, że jest po prostu sucha...więc sie chciałam wysmarować cała. Ale na to to trzeba miec tyyyle czasu...

u mnie oczywiście mecze włączone mimo, że mężul ogląda mecz u kolegi nie wiem który oglądać...

ja mam książkę Zawitkowskiego mamo tato co Ty na to? w sumie fajna jest no i płyta jest na której pokazują m.in jak klaść/podnosić/podawać niemowlaka....muszę to dobrze przestudiować!
a poza tym nie mam nic! myślę właśnie nad tym co kupić...bo internet w moim przypadku odpada, przynajmniej w niektórych kwestiach.

---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 22:24 ----------

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ale pędzicie. Nie mam siły Was nadrabiać dokładnie - szybko przeleciałam przez te kilka stron co naskrobałyscie.

Dopiero od godz jestem w domu. Po pracy szybko do domu, szybki obiad, później pojechaliśmy do Castoramy po farby do malowania pokoju córy, potem na urodziny jej koleżanki a po urodzinach do Smyka. Po powrocie do domu okazało się ze musze jeszcze białą koszule wyprasowac córce na zakończenie roku szkolnego na jutro.

Kupiliśmy fotelik samochodowy

Został wózek oraz wybranie imienia

Za to od jutra są wakacje, znowu są wakacje i od jutra nie chodzę też do pracy.

Pora zacząć żyć na koszt ZUSu





No w końcu widać - lepiej późno niz wcale



Zeby mi się tak chciało jak mi się nie chce to też bym się spakowała




Mnie goli TŻ.
Póki co nie mam czasu na narzekanie, ale może od przyszłego tygodnia



Ja właśnie zjadłam 2 batoniki Kinder country. zawsze jak je jem to sobie wmawiam że sa zdrowe bo zawieraja ziarna
o matulu, jak TY duzo jeszcze robisz ale to dobrze, że masz siłę i nic Ci nie jest! mimo wszystko nie przesadzaj, ja tez myślałam, że do końca będę góry przenosic ale niestety juz nie przenoszę...
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:30   #1986
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dziekuje Wam za slowa wsparcia, duzo mi pomagaja w trudnych chwilach, ktore mi sie ostatnio nawarstwiaja
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:48   #1987
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość


o matulu, jak TY duzo jeszcze robisz ale to dobrze, że masz siłę i nic Ci nie jest! mimo wszystko nie przesadzaj, ja tez myślałam, że do końca będę góry przenosic ale niestety juz nie przenoszę...
Wierz mi ze czasami chciałabym tak cały dzień poleżeć, ale jak juz sie ma dziecko to o całodniowy odpoczynek ciężko. Zawsze jest cos do zrobienia - jak nie lekcje do sprawdzenia , to jakieś zajęcia dodatkowe (ang, basen), to kogoś zaprosi do domu itp.
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:52   #1988
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Nie wiem ale myślę, że możesz kupić obojętnie jakiej firmy, na ciąże to raczej wpływu nie ma

I ja też polecam Dzidziusia do prania
Ciuszki nie pachną wcale intensywnie... tak delikatnie właśnie Poza tym idąc tym tropem to musiałybyśmy dzieci kąpać w samej wodzie i nie używać żadnych kremów czy balsamów
Zuken dokladnie tak jak mowisz!

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Mama w domu, glodna,zmeczona,malo przytomna.Nie wiem co jej dali w szpitalu ale nie pomoglo i bardzo cierpiala Lyzeczka dalam jej picia,pol kromeczki chleba pokrojonej w mini kawaleczki bo nie mogla nic przelknac i bylo jej niedobrze,tabletki,nasmar owalam mascia p.bolowa i usnela. Uff Mam nadzieje ze odpocznie i poczuje sie lepiej. Nie czytam wypisu z IP - zostawiam to na jutro.Wczoraj ortopeda kazal jej nosic gorset szyjny jeszcze przez 2 tyg. Przez ten wypadek jest nie do zycia, tak mi jej szkoda a nie moge nic jej ulzyc. Mama sie denerwuje ze nie moze mi pomoc...


Musze byc silna,zycie mnie to tego brutalnie zmusza ale wolalabym byc miekka.
A na zawal nie moge sobie pozwolic,AZ tyle mi nie wolno

Prawda? Dziwne...zapytam jutro okulisty a we wtorek gina i zobaczymy jak to wszystko podsumuje.

Ale jak ta osoba sie rozpakuje to powiedz

Hity byly poczatkiem. Zajadlam stres taka mieszanka ze zaparzylam miete od razu. Bob,Hity,pierogi z kapusta i grzybami,banan,jagody,zsi adle mleko,mieszanka orzechow i nektarynka...Wszystko na raz, obym nie


Patrycja bede trzymala kciuki za was, mam nadzieje ze wszystko sie dobrze skonczy


Pralam w plynie Bobini, ma leciutki zapach malego dzidziusia po wyciagnieciu z pralki ale wydaje mi sie ze po wyschnieciu pranie juz nie pachnie. Pralam tylko kocyki z Biedry.
Wiem, ze to nie czas ani miejsce, ale jesli moge cos podpowiedziec, to Twoja mama powinna wystapic z roszczeniem odszkodowawczym do firmy transportowej, ewentualnie do sprawcy wypadku! Nie wiem czy macie jakiegos prawnika na podoredziu, ale procz odszkodowania np. z pzu mozna sie starac o zadoscuczynienie za straty fizyczne i cierpienie z tyt wypadku z rozszerzeniem na przyszlosc! Wiem, ze pieniadze wszystkiego nie zalatwia, ale w przypadku takich dolegliwosci jakie wystepuja u Twojej mamy warto powalczyc, bo kasa na leczenie moze sie przydac!!!
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:54   #1989
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość


Musze byc silna,zycie mnie to tego brutalnie zmusza ale wolalabym byc miekka.
A na zawal nie moge sobie pozwolic,AZ tyle mi nie wolno
Niestety, już nie raz zauważyłam, że w zyciu juz tak jest że jak się wali to wszystko naraz.
Na szczęscie z czasem wszystko mija i sie wyprostowuje i wierzę ze tak tez bedzie u Ciebie.
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:55   #1990
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

mysia111- juz dawno powinnas odpoczywac i brac z zusu co Twoje! Oni takich oporow w stosunku do ludzi nie maja!
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:57   #1991
Moni 26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

witam sie z wieczorka Cały dzień byłam zalatana od 8:30 do 16 byłam na praktykach, a potem mało co na zawał nie padłam Dobrze że ze stresu nie dostałam bóli
Otóż wstawiłam do podgrzania w piekarniku skrzydełka, uchyliłam na chwilkę aby sprawdzić czy juz są ok, zamykam drzwiczki, a tu...bum i szybka od piekarnika od środka mi pękła...Tż szybko przyleciał, a ja stoje i nie wiem co się dzieje, cała poszła w drobny mak..Boże jak dobrze że to sie stało jak zamknęłam piekarnik nie chce myśleć co by było gdy by był otwarty Sprzątania było mega, ale mój maz wszystko ogarnał, ja siedziałam wystraszona. Może za bardzo przeżywam, ale to za dużo jak na mój stan...
Jutro ja lecę zrobić foty do dyplomu, pewnie wyjde jak buldożer i drukuję prace i w sobotę po podpis do promatorki, to jutro pewnie odezwę sie szybciej , bo opiekunka praktyk poszła mi na rękę i dzis juz skończyłam, w sumie to byłam ok 12 gdz, ale tak jak by 25

z tego co pamietam: (zbyt dużo piszecie dla mnie nie do ogarnięcia)
zuken no nareszcie z brzuszkiem juz mnie chyba dogoniłaś, nie wiem nawet czy nie wyprzedziłaś
pati spory masz juz brzuszek, piękny jest
patrycja śliczny kacik urządziłaś dla maleństwa, a łóżeczko wymiata
white cafe twój kacik też mi sie bardzo podoba

Edytowane przez Moni 26
Czas edycji: 2014-06-26 o 22:59
Moni 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 22:59   #1992
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
Dzisiaj byliśmy oglądać wózki i jesteśmy już praktycznie zdecydowani na Bebetto Luca
Czy ma któraś z Was doświadczenia z tym wózkiem?
My też go bierzemy

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Mąż idzie na badania jak tylko będzie miał dzień wolnego, w przyszłym tygodniu lub następnym.
Oboje jestesmy tym przejeci.
To dobrze

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47057479]Dziewczyny,
możecie polecić jakieś poradniki na temat rozwoju dzieci. Zastanawiam się nad czymś takim:
http://dadada.pl/Product/Show?pId=85888
ale przydałyby się opinie jakiś doświadczonych mam.

Z racji, że ja laik jestem to by się przydało jakieś kompedium wiedzy, a nie tylko wujek google...[/QUOTE]

Ja bym Ci poleciła coś w ten deseń: http://medbook.com.pl/ksiazka/pokaz/...ee-zysk-i-sk-a
wybrane fragmenty

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Mama w domu, glodna,zmeczona,malo przytomna.Nie wiem co jej dali w szpitalu ale nie pomoglo i bardzo cierpiala Lyzeczka dalam jej picia,pol kromeczki chleba pokrojonej w mini kawaleczki bo nie mogla nic przelknac i bylo jej niedobrze,tabletki,nasmar owalam mascia p.bolowa i usnela. Uff Mam nadzieje ze odpocznie i poczuje sie lepiej. Nie czytam wypisu z IP - zostawiam to na jutro.Wczoraj ortopeda kazal jej nosic gorset szyjny jeszcze przez 2 tyg. Przez ten wypadek jest nie do zycia, tak mi jej szkoda a nie moge nic jej ulzyc. Mama sie denerwuje ze nie moze mi pomoc...


Musze byc silna,zycie mnie to tego brutalnie zmusza ale wolalabym byc miekka.
A na zawal nie moge sobie pozwolic,AZ tyle mi nie wolno

Prawda? Dziwne...zapytam jutro okulisty a we wtorek gina i zobaczymy jak to wszystko podsumuje.

Ale jak ta osoba sie rozpakuje to powiedz

Hity byly poczatkiem. Zajadlam stres taka mieszanka ze zaparzylam miete od razu. Bob,Hity,pierogi z kapusta i grzybami,banan,jagody,zsi adle mleko,mieszanka orzechow i nektarynka...Wszystko na raz, obym nie
Powiem, jak się rozpakuje

No to poszalałaś z mieszanką jedzeniową!

Super, że mama już w domu oby szybko doszła do siebie!

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Ja właśnie zjadłam 2 batoniki Kinder country. zawsze jak je jem to sobie wmawiam że sa zdrowe bo zawieraja ziarna
Hehehhe...to ma swoją nazwę

Matko, jaka Ty jesteś aktywna. Ja ledwo obiad dziś zrobiłam i z mężem na zakupy pojechałam.

Ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że faktycznie nie czuję się dziś dobrze Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 23:01   #1993
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
mysia111- juz dawno powinnas odpoczywac i brac z zusu co Twoje! Oni takich oporow w stosunku do ludzi nie maja!
U mnie to takie proste nie było bo prowadzę firmę i trzeba płacic min 90 dni chorobowego żeby dostac zasiłek chorobowy. A poniewaz chce dostawać najwyższy zasiłek macierzyński to musiałam wypisac sie na miesiąc z chorobowego i zacząć go opłacać od poczatku w najwyzszej stawce przez min. 90 dni. I dlatego dopiero teraz mogę iść na chorobowe.
Po drugie ja sie nudze w domu - mąż w pracy, dziecko w szkole. Teraz zaczynaja sie wakacje więc będe sie nudzic z córą Zawsze to lepiej niz samemu. Za duzo atrakcji w tym stanie juz jej nie zapewnię.

Edytowane przez mysia111
Czas edycji: 2014-06-26 o 23:04
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 23:23   #1994
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Moni 26 Pokaż wiadomość
witam sie z wieczorka Cały dzień byłam zalatana od 8:30 do 16 byłam na praktykach, a potem mało co na zawał nie padłam Dobrze że ze stresu nie dostałam bóli
Otóż wstawiłam do podgrzania w piekarniku skrzydełka, uchyliłam na chwilkę aby sprawdzić czy juz są ok, zamykam drzwiczki, a tu...bum i szybka od piekarnika od środka mi pękła...Tż szybko przyleciał, a ja stoje i nie wiem co się dzieje, cała poszła w drobny mak..Boże jak dobrze że to sie stało jak zamknęłam piekarnik nie chce myśleć co by było gdy by był otwarty Sprzątania było mega, ale mój maz wszystko ogarnał, ja siedziałam wystraszona. Może za bardzo przeżywam, ale to za dużo jak na mój stan...
Jutro ja lecę zrobić foty do dyplomu, pewnie wyjde jak buldożer i drukuję prace i w sobotę po podpis do promatorki, to jutro pewnie odezwę sie szybciej , bo opiekunka praktyk poszła mi na rękę i dzis juz skończyłam, w sumie to byłam ok 12 gdz, ale tak jak by 25

z tego co pamietam: (zbyt dużo piszecie dla mnie nie do ogarnięcia)
zuken no nareszcie z brzuszkiem juz mnie chyba dogoniłaś, nie wiem nawet czy nie wyprzedziłaś
pati spory masz juz brzuszek, piękny jest
patrycja śliczny kacik urządziłaś dla maleństwa, a łóżeczko wymiata
white cafe twój kacik też mi sie bardzo podoba
uUUUuu zawału mozna dostac w momencie pekniecia takiej szyby. Dobrze, ze nic ci sie nie stalo.

Łóżeczko jak to stwierdzila White jak dla księcia Georga

Siedze i stukam po klawiaturze, odpisujac wam, a moj mąż się mnie teraz pyta : Co tam u dziewczyn z BLOGA ??
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 07:42   #1995
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

o jeju ale mialam ciezka noc
przed spaniem zjadlam 2 kromki chleba z maslem zeby sie nie budzic bo w brzuchu burczy
i w srodku nocy zaczelam sie dusic nie moglam oddychac Tz zaczal mnie po plecach klepac
jedzenie mi sie zaczelo cofac wiec

wykoncze sie kiedys
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 08:30   #1996
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 861
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Dziewczyny, ja nie wiem, co sie dzis ze mna dzieje... taka bylam spokojna i opanowana ostatnio, dzis nagle chwycila mnie panika.... siedze, becze i boje sie jak cholera.
paulownia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 08:30   #1997
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Hity byly poczatkiem. Zajadlam stres taka mieszanka ze zaparzylam miete od razu. Bob,Hity,pierogi z kapusta i grzybami,banan,jagody,zsi adle mleko,mieszanka orzechow i nektarynka...Wszystko na raz, obym nie
ahaha, dobra jesteś jak się czujesz?

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Pora zacząć żyć na koszt ZUSu
Chciałam napisać, że na razie na koszt pracodawcy jeszcze, ale doczytałam, że masz firmę z tym zusem to najgorsze jest to, że płacą kiedy chcą, niby są jakieś wytyczne kiedy powinni, ale oni mają jakieś własne widzimisię i nawet kobieta z zusu nie umiała mi tego wytłumaczyć, aż w końcu zmieniła temat także jak ktoś jest samotną matką to ma przerąbane, nie wiem z czego ma żyć. A koleżanka moja się użera od marca, podważają jej zasadność zatrudnienia i już trzy miesiące się to ciągnie, też ma termin na początek sierpnia więc zaraz urodzi, a jeszcze ani złotówki nie dostała.
Mam nadzieję, że potem na macierzyńskim jakoś inaczej to wygląda.

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
wykąpałam się i chciałam się wysmarować oliwka - cała. Wiecie ile mi to zajęło...?jakaś masakra. stałam i smarowałam, smarowałam,...zawsze tylko brzuch smaruje a teraz postanowiłam sprawdzić czy mnie przypadkiem skóra nie swędzi od tego, że jest po prostu sucha...więc sie chciałam wysmarować cała. Ale na to to trzeba miec tyyyle czasu...
O matko, serio nie smarowałaś się wcześniej? mnie skóra swędziała strasznie w grudniu, CAŁA, ręce, brzuch, bez wyjątku. Wcale wtedy jakoś szczególnie nie rosłam i nie tyłam. I to właśnie było od suchej skóry, zaczęłam się smarować dwa razy dziennie i zaraz przeszło... jak nie masz czasu i siły się smarować cała, to chociaż do żelu pod prysznic dolej sobie trochę oliwki (będzie się rozwarstwiać i trzeba wstrząsnąć przed użyciem ), zawsze chociaż trochę będzie nawilżona i natłuszczona ta skóra. I może nie trzeba się będzie zastanawiać nad cholestazą

Cytat:
Napisane przez Moni 26 Pokaż wiadomość
witam sie z wieczorka Cały dzień byłam zalatana od 8:30 do 16 byłam na praktykach, a potem mało co na zawał nie padłam Dobrze że ze stresu nie dostałam bóli
Otóż wstawiłam do podgrzania w piekarniku skrzydełka, uchyliłam na chwilkę aby sprawdzić czy juz są ok, zamykam drzwiczki, a tu...bum i szybka od piekarnika od środka mi pękła...Tż szybko przyleciał, a ja stoje i nie wiem co się dzieje, cała poszła w drobny mak..Boże jak dobrze że to sie stało jak zamknęłam piekarnik nie chce myśleć co by było gdy by był otwarty Sprzątania było mega, ale mój maz wszystko ogarnał, ja siedziałam wystraszona. Może za bardzo przeżywam, ale to za dużo jak na mój stan...
Jutro ja lecę zrobić foty do dyplomu, pewnie wyjde jak buldożer i drukuję prace i w sobotę po podpis do promatorki, to jutro pewnie odezwę sie szybciej , bo opiekunka praktyk poszła mi na rękę i dzis juz skończyłam, w sumie to byłam ok 12 gdz, ale tak jak by 25
Ale miałaś atrakcję z tą szybą. One powinny być niezniszczalne! Też bym się nieźle zestresowała. Da się teraz samą szybę wstawić, czy jak?

W ogóle to muszę częściej odwiedzać swój salon. Tam się dobrze robi zdjęcia, w domu to nie mam gdzie To my z wczoraj (34+3)
Ahhh i w moim nowym domu jest już wylana podłoga!!! aż się nie mogę doczekać, jak tam pojadę, w końcu zobaczę jakieś ogromne postępy
A ze złych rzeczy to mąż wczoraj zgubił telefon, prawdopodobnie wypadł mu przy kasie w castoramie. Jak się zorientował, to był już wyłączony, ktoś sobie przygarnął... ehhh oboje możemy teraz przedłużyć umowę i był plan, że zostawiamy swoje stare telefony a bierzemy jakieś za złotówkę i sprzedajemy i dokładamy kasę do remontu, każda złotówka się przyda. No i teraz dupa no ale już pal licho, wyrobiłam od razu duplikat karty, mąż korzysta z tel jako służbowego więc musi numer mieć ten sam, ale najgorsze jest to, że razem z telefonem traci się całą jego zawartość - kontakty i zdjęcia, w cholerę zdjęć m.in. z dotychczasowych wszystkich etapów wykończenia mieszkania :/ z wyjazdów, z męża pracy ehh no wściekłam się..
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2014-06-26-1100.jpg (109,9 KB, 57 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2014-06-26-1101.jpg (83,6 KB, 45 załadowań)
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 08:33   #1998
niki19
Zadomowienie
 
Avatar niki19
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: świetokrzyskie
Wiadomości: 1 331
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Hej

Ale bijecie te posty ,że ciężko nadrobić ,musiałabym chyba od kompa nie odchodzić


Byłam rano w laboratorium zrobić badania ,mąż w pracy , ale brat się zlitował nademną i mnie podrzucił w takich momentach bardzo by mi się przydało prawko nie mówiąc już o tym jak się młody urodzi i mam mocne postanowienie dokończyć je jak urodzę oby mi tylko motywacji starczyło


Mi się chyba włączył syndrom wicia gniazda ,wczoraj razem z mężem zrobiliśmy porządki w naszej wielkiej szafie spakowałam 4 reklamówki ubrań i innych rzeczy do wyrzucenia , umęczyłam się okrutnie ale za to jaka byłam z siebie dumna no i spałam jak zabita
dzisiaj zabieram się za porządki w komodzie oraz za pranie


Kolega mi dziś powiedział ,że nie widać po mnie ,że to 8 miesiąc i wyglądam jak w 5 a ja się czuję jakbym miała lada moment na porodówkę jechać wg mnie mam spory brzuch i już mi momentami zaczyna przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu ,wczoraj nie mogłam się z wanny wygramolić



Optymistka - trzymam kciuki ,żeby mamie się szybko poprawiło


Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
Załącznik 5719854a to mój wielki brzuchal z dzisiaj
pokaźny brzuszek i śliczny

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak wy się golicie.
Przecież to jakaś masakra. Wczoraj się nagimnastykowalam a i tak jak zobaczylam w lusterku fryz to normalnie Fanta ;-)
Masakra jakaś ja nie mam siły na takie wygibasy ;-)

zVenus zgadzam się z Tobą za dużo narzekamy .
U mnie też problem z goleniem ,chyba niedługo będę musiała męża do tego zadania zatrudnić
__________________


Edytowane przez niki19
Czas edycji: 2014-06-27 o 08:37
niki19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 08:37   #1999
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
ahaha, dobra jesteś jak się czujesz?



Chciałam napisać, że na razie na koszt pracodawcy jeszcze, ale doczytałam, że masz firmę z tym zusem to najgorsze jest to, że płacą kiedy chcą, niby są jakieś wytyczne kiedy powinni, ale oni mają jakieś własne widzimisię i nawet kobieta z zusu nie umiała mi tego wytłumaczyć, aż w końcu zmieniła temat także jak ktoś jest samotną matką to ma przerąbane, nie wiem z czego ma żyć. A koleżanka moja się użera od marca, podważają jej zasadność zatrudnienia i już trzy miesiące się to ciągnie, też ma termin na początek sierpnia więc zaraz urodzi, a jeszcze ani złotówki nie dostała.
Mam nadzieję, że potem na macierzyńskim jakoś inaczej to wygląda.



O matko, serio nie smarowałaś się wcześniej? mnie skóra swędziała strasznie w grudniu, CAŁA, ręce, brzuch, bez wyjątku. Wcale wtedy jakoś szczególnie nie rosłam i nie tyłam. I to właśnie było od suchej skóry, zaczęłam się smarować dwa razy dziennie i zaraz przeszło... jak nie masz czasu i siły się smarować cała, to chociaż do żelu pod prysznic dolej sobie trochę oliwki (będzie się rozwarstwiać i trzeba wstrząsnąć przed użyciem ), zawsze chociaż trochę będzie nawilżona i natłuszczona ta skóra. I może nie trzeba się będzie zastanawiać nad cholestazą



Ale miałaś atrakcję z tą szybą. One powinny być niezniszczalne! Też bym się nieźle zestresowała. Da się teraz samą szybę wstawić, czy jak?

W ogóle to muszę częściej odwiedzać swój salon. Tam się dobrze robi zdjęcia, w domu to nie mam gdzie To my z wczoraj (34+3)
Ahhh i w moim nowym domu jest już wylana podłoga!!! aż się nie mogę doczekać, jak tam pojadę, w końcu zobaczę jakieś ogromne postępy
A ze złych rzeczy to mąż wczoraj zgubił telefon, prawdopodobnie wypadł mu przy kasie w castoramie. Jak się zorientował, to był już wyłączony, ktoś sobie przygarnął... ehhh oboje możemy teraz przedłużyć umowę i był plan, że zostawiamy swoje stare telefony a bierzemy jakieś za złotówkę i sprzedajemy i dokładamy kasę do remontu, każda złotówka się przyda. No i teraz dupa no ale już pal licho, wyrobiłam od razu duplikat karty, mąż korzysta z tel jako służbowego więc musi numer mieć ten sam, ale najgorsze jest to, że razem z telefonem traci się całą jego zawartość - kontakty i zdjęcia, w cholerę zdjęć m.in. z dotychczasowych wszystkich etapów wykończenia mieszkania :/ z wyjazdów, z męża pracy ehh no wściekłam się..
witam się z rana ale masz sliczny brzuszek nie taki ogromny jak moj
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 08:51   #2000
anius_7
Wtajemniczenie
 
Avatar anius_7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 364
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

dzień doberek!

Gosia, ale masz ładny okrąglutki brzuszek

Ja od rana na pełnych obrotach, obiad już podszykowany, pranie wstawione, wizaż nadrobiony a za godzinę siostra TŻ przyprowadzi mi swoich synów (5lat i 3,5roku) i będę robić za nianię. Już obmyślam atrakcje dla nich
Miłego dnia dziewczyny
__________________

anius_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:04   #2001
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
ahaha, dobra jesteś jak się czujesz?



Chciałam napisać, że na razie na koszt pracodawcy jeszcze, ale doczytałam, że masz firmę z tym zusem to najgorsze jest to, że płacą kiedy chcą, niby są jakieś wytyczne kiedy powinni, ale oni mają jakieś własne widzimisię i nawet kobieta z zusu nie umiała mi tego wytłumaczyć, aż w końcu zmieniła temat także jak ktoś jest samotną matką to ma przerąbane, nie wiem z czego ma żyć. A koleżanka moja się użera od marca, podważają jej zasadność zatrudnienia i już trzy miesiące się to ciągnie, też ma termin na początek sierpnia więc zaraz urodzi, a jeszcze ani złotówki nie dostała.
Mam nadzieję, że potem na macierzyńskim jakoś inaczej to wygląda.



O matko, serio nie smarowałaś się wcześniej? mnie skóra swędziała strasznie w grudniu, CAŁA, ręce, brzuch, bez wyjątku. Wcale wtedy jakoś szczególnie nie rosłam i nie tyłam. I to właśnie było od suchej skóry, zaczęłam się smarować dwa razy dziennie i zaraz przeszło... jak nie masz czasu i siły się smarować cała, to chociaż do żelu pod prysznic dolej sobie trochę oliwki (będzie się rozwarstwiać i trzeba wstrząsnąć przed użyciem ), zawsze chociaż trochę będzie nawilżona i natłuszczona ta skóra. I może nie trzeba się będzie zastanawiać nad cholestazą



Ale miałaś atrakcję z tą szybą. One powinny być niezniszczalne! Też bym się nieźle zestresowała. Da się teraz samą szybę wstawić, czy jak?

W ogóle to muszę częściej odwiedzać swój salon. Tam się dobrze robi zdjęcia, w domu to nie mam gdzie To my z wczoraj (34+3)
Ahhh i w moim nowym domu jest już wylana podłoga!!! aż się nie mogę doczekać, jak tam pojadę, w końcu zobaczę jakieś ogromne postępy
A ze złych rzeczy to mąż wczoraj zgubił telefon, prawdopodobnie wypadł mu przy kasie w castoramie. Jak się zorientował, to był już wyłączony, ktoś sobie przygarnął... ehhh oboje możemy teraz przedłużyć umowę i był plan, że zostawiamy swoje stare telefony a bierzemy jakieś za złotówkę i sprzedajemy i dokładamy kasę do remontu, każda złotówka się przyda. No i teraz dupa no ale już pal licho, wyrobiłam od razu duplikat karty, mąż korzysta z tel jako służbowego więc musi numer mieć ten sam, ale najgorsze jest to, że razem z telefonem traci się całą jego zawartość - kontakty i zdjęcia, w cholerę zdjęć m.in. z dotychczasowych wszystkich etapów wykończenia mieszkania :/ z wyjazdów, z męża pracy ehh no wściekłam się..
Gosia slicznie wygladasz widac, ze ciaza Ci sluzy!!!! Ja mam znacznie wiekszy brzuch, ale przy drugim dziecku to norma

Cytat:
Napisane przez anius_7 Pokaż wiadomość
dzień doberek!

Gosia, ale masz ładny okrąglutki brzuszek

Ja od rana na pełnych obrotach, obiad już podszykowany, pranie wstawione, wizaż nadrobiony a za godzinę siostra TŻ przyprowadzi mi swoich synów (5lat i 3,5roku) i będę robić za nianię. Już obmyślam atrakcje dla nich
Miłego dnia dziewczyny
anius- tylko bez szalenstw, bo teraz szybciej czlowiek sie meczy! Ja mam zadyszke nawet jak chodze...

A ja witam sie w 35 tc!!!! Ale mnie reka boli po wczorajszym pobieraniu! Ta kobieta, ktora to robila nie nadaje sie do takiej pracy... zeby reka nie moc ruszyc po pobraniu krwi, to paranoja!!! Pierwszy raz mam taki przypadek!
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:18   #2002
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
witam się z rana ale masz sliczny brzuszek nie taki ogromny jak moj
Wcale nie masz ogromnego brzucha, piękny masz
Dzięki dziewczyny za miłe słowa ostatnio nawet usłyszałam, że lepiej wyglądam w ciąży niż bez, tylko zastanawiam się, czy to aby na pewno komplement, w końcu w ciąży nie będę chodzić wiecznie a ostatnio byliśmy u znajomego coś załatwić i jak mnie zobaczył to było takie 'oooooooo chyba już niedługo' i był jakiś taki mocno zdziwiony, jak powiedziałam że jeszcze jakieś półtora miesiąca chłopy to się jednak nie znają
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:18   #2003
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Heloł! Witamy się z synkiem w 32. tygodniu, 8. miesiąc! Powiedzcie mi mądre kobietki, wczoraj w karcie szpitalnej mi lekarka wpisała 30. tydzień, bo zakończone wpisywała. Gdybym w tym tygodniu teraz przykładowo urodziła (tfu tfu tfu), to mi wpiszą zakończone tygodnie, czyli 31, czy zaczęte, czyli 32? Jak to jest z tym bezpiecznym 32.? Rozpoczęty, czy zakończony się liczy?

Ja czuję się super, stosuję się do zaleceń szpitalnych i nawet ciśnienia codziennie mam niższe, pęcherz daje jakieś tam dolegliwości, ale mam nadzieję, że się jakoś to rozejdzie po kościach i wszystko będzie ok, przede wszystkim to białko z moczu zniknie.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:24   #2004
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Moni 26 Pokaż wiadomość
witam sie z wieczorka Cały dzień byłam zalatana od 8:30 do 16 byłam na praktykach, a potem mało co na zawał nie padłam Dobrze że ze stresu nie dostałam bóli
Otóż wstawiłam do podgrzania w piekarniku skrzydełka, uchyliłam na chwilkę aby sprawdzić czy juz są ok, zamykam drzwiczki, a tu...bum i szybka od piekarnika od środka mi pękła...Tż szybko przyleciał, a ja stoje i nie wiem co się dzieje, cała poszła w drobny mak..Boże jak dobrze że to sie stało jak zamknęłam piekarnik nie chce myśleć co by było gdy by był otwarty Sprzątania było mega, ale mój maz wszystko ogarnał, ja siedziałam wystraszona. Może za bardzo przeżywam, ale to za dużo jak na mój stan...
Jutro ja lecę zrobić foty do dyplomu, pewnie wyjde jak buldożer i drukuję prace i w sobotę po podpis do promatorki, to jutro pewnie odezwę sie szybciej , bo opiekunka praktyk poszła mi na rękę i dzis juz skończyłam, w sumie to byłam ok 12 gdz, ale tak jak by 25

z tego co pamietam: (zbyt dużo piszecie dla mnie nie do ogarnięcia)
zuken no nareszcie z brzuszkiem juz mnie chyba dogoniłaś, nie wiem nawet czy nie wyprzedziłaś
pati spory masz juz brzuszek, piękny jest
patrycja śliczny kacik urządziłaś dla maleństwa, a łóżeczko wymiata
white cafe twój kacik też mi sie bardzo podoba

Jakim sposobem ta szyba mogła pęknąć przy normalnym użytkowaniu?! Pewnie nie macie już gwarancji, ale ja bym się wkurzyła mocno. Jakiej firmy macie piekarnik? Nie kupie od nich niczego!

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja nie wiem, co sie dzis ze mna dzieje... taka bylam spokojna i opanowana ostatnio, dzis nagle chwycila mnie panika.... siedze, becze i boje sie jak cholera.
Ale porodu się boisz, macierzyństwa? Zaparz sobie melisę, ja piję codziennie i nawet fochy są mniejsze na Tż'ta.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
ahaha, dobra jesteś jak się czujesz?

Chciałam napisać, że na razie na koszt pracodawcy jeszcze, ale doczytałam, że masz firmę z tym zusem to najgorsze jest to, że płacą kiedy chcą, niby są jakieś wytyczne kiedy powinni, ale oni mają jakieś własne widzimisię i nawet kobieta z zusu nie umiała mi tego wytłumaczyć, aż w końcu zmieniła temat także jak ktoś jest samotną matką to ma przerąbane, nie wiem z czego ma żyć. A koleżanka moja się użera od marca, podważają jej zasadność zatrudnienia i już trzy miesiące się to ciągnie, też ma termin na początek sierpnia więc zaraz urodzi, a jeszcze ani złotówki nie dostała.
Mam nadzieję, że potem na macierzyńskim jakoś inaczej to wygląda.

O matko, serio nie smarowałaś się wcześniej? mnie skóra swędziała strasznie w grudniu, CAŁA, ręce, brzuch, bez wyjątku. Wcale wtedy jakoś szczególnie nie rosłam i nie tyłam. I to właśnie było od suchej skóry, zaczęłam się smarować dwa razy dziennie i zaraz przeszło... jak nie masz czasu i siły się smarować cała, to chociaż do żelu pod prysznic dolej sobie trochę oliwki (będzie się rozwarstwiać i trzeba wstrząsnąć przed użyciem ), zawsze chociaż trochę będzie nawilżona i natłuszczona ta skóra. I może nie trzeba się będzie zastanawiać nad cholestazą

Ale miałaś atrakcję z tą szybą. One powinny być niezniszczalne! Też bym się nieźle zestresowała. Da się teraz samą szybę wstawić, czy jak?

W ogóle to muszę częściej odwiedzać swój salon. Tam się dobrze robi zdjęcia, w domu to nie mam gdzie To my z wczoraj (34+3)
Ahhh i w moim nowym domu jest już wylana podłoga!!! aż się nie mogę doczekać, jak tam pojadę, w końcu zobaczę jakieś ogromne postępy
A ze złych rzeczy to mąż wczoraj zgubił telefon, prawdopodobnie wypadł mu przy kasie w castoramie. Jak się zorientował, to był już wyłączony, ktoś sobie przygarnął... ehhh oboje możemy teraz przedłużyć umowę i był plan, że zostawiamy swoje stare telefony a bierzemy jakieś za złotówkę i sprzedajemy i dokładamy kasę do remontu, każda złotówka się przyda. No i teraz dupa no ale już pal licho, wyrobiłam od razu duplikat karty, mąż korzysta z tel jako służbowego więc musi numer mieć ten sam, ale najgorsze jest to, że razem z telefonem traci się całą jego zawartość - kontakty i zdjęcia, w cholerę zdjęć m.in. z dotychczasowych wszystkich etapów wykończenia mieszkania :/ z wyjazdów, z męża pracy ehh no wściekłam się..
Mój maż niestety raz na 1-2 lata niszczy swoje telefony. Raz tylko właśnie kupiliśmy z umową wypaśy telefon za 100 zł i sprzedaliśmy na allegro za 800 zł. Potem mieliśmy w planach zawsze tak robić, ale ten mój as nie dość, że na swoją umowę kupuje telefony to też na moją. No ale trzeba mu przyznać, że ma taką pracę, że non stop gada. Te biedne komórki nie wyrabiają z nim i pierwsze co szwankuje to zacinają się.
Zgrabny masz brzuszek, a wizyty w salonie towarzyskie już tak? Ja też lubię odwiedzać znajomych w biurze, wszyscy tacy mili no i muszę być na bieżąco z plotkami

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:20 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Heloł! Witamy się z synkiem w 32. tygodniu, 8. miesiąc! Powiedzcie mi mądre kobietki, wczoraj w karcie szpitalnej mi lekarka wpisała 30. tydzień, bo zakończone wpisywała. Gdybym w tym tygodniu teraz przykładowo urodziła (tfu tfu tfu), to mi wpiszą zakończone tygodnie, czyli 31, czy zaczęte, czyli 32? Jak to jest z tym bezpiecznym 32.? Rozpoczęty, czy zakończony się liczy?

Ja czuję się super, stosuję się do zaleceń szpitalnych i nawet ciśnienia codziennie mam niższe, pęcherz daje jakieś tam dolegliwości, ale mam nadzieję, że się jakoś to rozejdzie po kościach i wszystko będzie ok, przede wszystkim to białko z moczu zniknie.
Mi się wydaje kasiu, że nie można tego bezpiecznego tygodnia tak dosłownie rozumieć, bo dzieci się różnie rozwijają. Tydzień w tą czy w tamtą może nie mieć aż takiego znaczenia, ale ja bym powiedziała, ze chodzi o skończone 32 tc ...zawsze to lepiej jak się dłużej w dwupaku zostaje.

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Wcale nie masz ogromnego brzucha, piękny masz
Dzięki dziewczyny za miłe słowa ostatnio nawet usłyszałam, że lepiej wyglądam w ciąży niż bez, tylko zastanawiam się, czy to aby na pewno komplement, w końcu w ciąży nie będę chodzić wiecznie a ostatnio byliśmy u znajomego coś załatwić i jak mnie zobaczył to było takie 'oooooooo chyba już niedługo' i był jakiś taki mocno zdziwiony, jak powiedziałam że jeszcze jakieś półtora miesiąca chłopy to się jednak nie znają
Mój Tż uważa, że w ciąży wyglądam lepiej, ciągle się klei do mnie. Mówię mu, że nie widzę problemu, po porodzie chipsy, frytki, kebaby i wyhoduję sobie brzuch.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:26   #2005
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Jakim sposobem ta szyba mogła pęknąć przy normalnym użytkowaniu?! Pewnie nie macie już gwarancji, ale ja bym się wkurzyła mocno. Jakiej firmy macie piekarnik? Nie kupie od nich niczego!



Ale porodu się boisz, macierzyństwa? Zaparz sobie melisę, ja piję codziennie i nawet fochy są mniejsze na Tż'ta.



Mój maż niestety raz na 1-2 lata niszczy swoje telefony. Raz tylko właśnie kupiliśmy z umową wypaśy telefon za 100 zł i sprzedaliśmy na allegro za 800 zł. Potem mieliśmy w planach zawsze tak robić, ale ten mój as nie dość, że na swoją umowę kupuje telefony to też na moją. No ale trzeba mu przyznać, że ma taką pracę, że non stop gada. Te biedne komórki nie wyrabiają z nim i pierwsze co szwankuje to zacinają się.
Zgrabny masz brzuszek, a wizyty w salonie towarzyskie już tak? Ja też lubię odwiedzać znajomych w biurze, wszyscy tacy mili no i muszę być na bieżąco z plotkami

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:20 ----------



Mi się wydaje kasiu, że nie można tego bezpiecznego tygodnia tak dosłownie rozumieć, bo dzieci się różnie rozwijają. Tydzień w tą czy w tamtą może nie mieć aż takiego znaczenia, ale ja bym powiedziała, ze chodzi o skończone 32 tc ...zawsze to lepiej jak się dłużej w dwupaku zostaje.

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------



Mój Tż uważa, że w ciąży wyglądam lepiej, ciągle się klei do mnie. Mówię mu, że nie widzę problemu, po porodzie chipsy, frytki, kebaby i wyhoduję sobie brzuch.
No ja wiem, ale po prostu wczoraj przeżyłam podejrzenie stanu przedrzucawkowego, więc jestem gotowa na wszystko już teraz. W sensie, że mogę urodzić tak samo w poniedziałek, jak i w terminie.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:29   #2006
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

hej Mamuśki

Jejka ale naskrobałyście stron przez te 2 dni Nadrobić tyle stron - nierealne
Ja już po porządkach teraz tylko przeprowadzka została ale to chyba już jutro albo dziś wieczorkiem. Zależy jak się TŻ z chłopakami umówi, żeby mu pomogli

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47054906]Coś bym zjadła, ale nie wiem co. I za bardzo w domu nic nie mam... A najlepsze, że sama nie wiem czy chciałaby coś na słodko, czy na słono [/QUOTE]
znam to

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Kupiliśmy fotelik samochodowy

Został wózek oraz wybranie imienia

Za to od jutra są wakacje, znowu są wakacje i od jutra nie chodzę też do pracy.

Pora zacząć żyć na koszt ZUSu


Mnie goli TŻ.
za zakupy.
ciśnij z ZUSu ile się da !!!

Cytat:
Napisane przez anius_7 Pokaż wiadomość
dzień doberek!

Gosia, ale masz ładny okrąglutki brzuszek

Ja od rana na pełnych obrotach, obiad już podszykowany, pranie wstawione, wizaż nadrobiony a za godzinę siostra TŻ przyprowadzi mi swoich synów (5lat i 3,5roku) i będę robić za nianię. Już obmyślam atrakcje dla nich
Miłego dnia dziewczyny
to o której ty wstałaś, że tyle już ogarnęłaś. Na sam wizaz potrzeba z godziny żeby nadrobić

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość

A ja witam sie w 35 tc!!!! Ale mnie reka boli po wczorajszym pobieraniu! Ta kobieta, ktora to robila nie nadaje sie do takiej pracy... zeby reka nie moc ruszyc po pobraniu krwi, to paranoja!!! Pierwszy raz mam taki przypadek!
za 35 tc
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:32   #2007
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość

Kupiliśmy fotelik samochodowy

Ja właśnie zjadłam 2 batoniki Kinder country. zawsze jak je jem to sobie wmawiam że sa zdrowe bo zawieraja ziarna

jaki fotelik kupiliscie ?

Ja tak mam jak jem chipsy solone . Mowie sobie ze najzdrowsze bo tylko sól mają;-)




Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
o jeju ale mialam ciezka noc
przed spaniem zjadlam 2 kromki chleba z maslem zeby sie nie budzic bo w brzuchu burczy
i w srodku nocy zaczelam sie dusic nie moglam oddychac Tz zaczal mnie po plecach klepac
jedzenie mi sie zaczelo cofac wiec

wykoncze sie kiedys

ojejjjj biedna.




Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość

A ja witam sie w 35 tc!!!! Ale mnie reka boli po wczorajszym pobieraniu! Ta kobieta, ktora to robila nie nadaje sie do takiej pracy... zeby reka nie moc ruszyc po pobraniu krwi, to paranoja!!! Pierwszy raz mam taki przypadek!
Brawo za kolejny tydz ;-)

Kasiu a dla Ciebie brawa za kolejny miesiąc ;-)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:34   #2008
Moni 26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
ahaha, dobra jesteś jak się czujesz?



Chciałam napisać, że na razie na koszt pracodawcy jeszcze, ale doczytałam, że masz firmę z tym zusem to najgorsze jest to, że płacą kiedy chcą, niby są jakieś wytyczne kiedy powinni, ale oni mają jakieś własne widzimisię i nawet kobieta z zusu nie umiała mi tego wytłumaczyć, aż w końcu zmieniła temat także jak ktoś jest samotną matką to ma przerąbane, nie wiem z czego ma żyć. A koleżanka moja się użera od marca, podważają jej zasadność zatrudnienia i już trzy miesiące się to ciągnie, też ma termin na początek sierpnia więc zaraz urodzi, a jeszcze ani złotówki nie dostała.
Mam nadzieję, że potem na macierzyńskim jakoś inaczej to wygląda.



O matko, serio nie smarowałaś się wcześniej? mnie skóra swędziała strasznie w grudniu, CAŁA, ręce, brzuch, bez wyjątku. Wcale wtedy jakoś szczególnie nie rosłam i nie tyłam. I to właśnie było od suchej skóry, zaczęłam się smarować dwa razy dziennie i zaraz przeszło... jak nie masz czasu i siły się smarować cała, to chociaż do żelu pod prysznic dolej sobie trochę oliwki (będzie się rozwarstwiać i trzeba wstrząsnąć przed użyciem ), zawsze chociaż trochę będzie nawilżona i natłuszczona ta skóra. I może nie trzeba się będzie zastanawiać nad cholestazą



Ale miałaś atrakcję z tą szybą. One powinny być niezniszczalne! Też bym się nieźle zestresowała. Da się teraz samą szybę wstawić, czy jak?

W ogóle to muszę częściej odwiedzać swój salon. Tam się dobrze robi zdjęcia, w domu to nie mam gdzie To my z wczoraj (34+3)
Ahhh i w moim nowym domu jest już wylana podłoga!!! aż się nie mogę doczekać, jak tam pojadę, w końcu zobaczę jakieś ogromne postępy
A ze złych rzeczy to mąż wczoraj zgubił telefon, prawdopodobnie wypadł mu przy kasie w castoramie. Jak się zorientował, to był już wyłączony, ktoś sobie przygarnął... ehhh oboje możemy teraz przedłużyć umowę i był plan, że zostawiamy swoje stare telefony a bierzemy jakieś za złotówkę i sprzedajemy i dokładamy kasę do remontu, każda złotówka się przyda. No i teraz dupa no ale już pal licho, wyrobiłam od razu duplikat karty, mąż korzysta z tel jako służbowego więc musi numer mieć ten sam, ale najgorsze jest to, że razem z telefonem traci się całą jego zawartość - kontakty i zdjęcia, w cholerę zdjęć m.in. z dotychczasowych wszystkich etapów wykończenia mieszkania :/ z wyjazdów, z męża pracy ehh no wściekłam się..

Mam nadzieje że da sie kupić szybe oddzielnie, będe musiała sie dowiedzieć, bo moje obiady to praktycznie 3/4 pieczenia...

Ja to w ciąży mam przeżycia....
Nie zapomne jak w jakimś 8 tyg ciazy zmywałam szklankę i pękła mi w ręku.....Palec sporo mi sie goił, a bliznę mam nie za piekna, ale to palec na szczęście tylko
A brzuszek masz śliczny, kolega raczej sie nie zna, gdzie on wygląda na 9 miesiac taki nie za duży
W ogóle wydaje mi sie ze u nas na wątku wcale te brzuszki nie są ogromne Jak patrzę na kobitki które chodzą po ulicy...Raz to byłam w szoku, bo najpierw szedł brzuch potem ona, ale akurat jej współczułam, bo ona miała 3 razy taki brzuch jak my, widać było że ledwdwo szła i cała spocona, biedulka( tak pomyślałam może nosiła bliźniaki, bo to niemożliwe ze taki brzuch przy jednym dziecku....

The fall no już jakieś 3 lata po gwarancji (5 lat super sie użytkował piekarnik, tyle ile piekłam itp....) Mastercooka , no radze sie zastanowić jak coś ci wpadnie w oko tej firmy

Edytowane przez Moni 26
Czas edycji: 2014-06-27 o 09:41
Moni 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:35   #2009
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
jaki fotelik kupiliscie ?

Ja tak mam jak jem chipsy solone . Mowie sobie ze najzdrowsze bo tylko sól mają;-)

Matko jak ja uwielbiam chipsy, to jest jedyna rzecz z której nie jestem w stanie zrezygnować.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 09:35   #2010
justa_1978
Rozeznanie
 
Avatar justa_1978
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Heloł! Witamy się z synkiem w 32. tygodniu, 8. miesiąc! Powiedzcie mi mądre kobietki, wczoraj w karcie szpitalnej mi lekarka wpisała 30. tydzień, bo zakończone wpisywała. Gdybym w tym tygodniu teraz przykładowo urodziła (tfu tfu tfu), to mi wpiszą zakończone tygodnie, czyli 31, czy zaczęte, czyli 32? Jak to jest z tym bezpiecznym 32.? Rozpoczęty, czy zakończony się liczy?

Ja czuję się super, stosuję się do zaleceń szpitalnych i nawet ciśnienia codziennie mam niższe, pęcherz daje jakieś tam dolegliwości, ale mam nadzieję, że się jakoś to rozejdzie po kościach i wszystko będzie ok, przede wszystkim to białko z moczu zniknie.
Lekarze zawsze licza tylko zakonczone tygodnie!!!
justa_1978 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.