Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 71 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-27, 13:17   #2101
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Ja myślę, że z tym wychowaniem dzieci to nam się wszystko w praktyce ukształtuje, bo nie wyobrażam sobie żeby te mamy rzucających się na podłogę w sklepach dzieci chciały je tak wychować. Na pewno miały takie same plany i odczucia jak my, a wyszło jak wyszło. W końcu na dziecko mają też wpływ koledzy, babcie, ciotki itd. A jak pójdzie do przedszkola to i panie zajmujące się nimi. Co byśmy nie robiły to same tych dzieci jednak nie wychowujemy czy tego chcemy czy nie.
Z tym się zgadzam w 100%. Kazde dziecko jest inne, podatne na wplywy innych mniej lub wiecej. Wiadomo,ze bardzo duzo zalezy od nas, ale od srodowiska rowniez.
Np. akcja w sklepie u mnie pewnie wydarzylaby sie raz, moj Tz nigdy by sobie na takie cos nie pozwolil. Pewnie zrezygnowalby z zakupow i wyszedl z dzieckiem, ktore zapamietaloby sytuacje raz a dobrze.
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:22   #2102
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Ja myślę, że z tym wychowaniem dzieci to nam się wszystko w praktyce ukształtuje, bo nie wyobrażam sobie żeby te mamy rzucających się na podłogę w sklepach dzieci chciały je tak wychować. Na pewno miały takie same plany i odczucia jak my, a wyszło jak wyszło. W końcu na dziecko mają też wpływ koledzy, babcie, ciotki itd. A jak pójdzie do przedszkola to i panie zajmujące się nimi. Co byśmy nie robiły to same tych dzieci jednak nie wychowujemy czy tego chcemy czy nie.
Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja może jeszcze nie miałam okazji na swoim dziecku się sprawdzić, ale jak wiecie jestem nauczycielką i długo jux pracuję z różnymi dziećmi. I to jest tak, jak Mysia pisała, to taki etap rozwojowy i niestety większość z nas się zmierzy z dzieckiem urządzającym histerię w sklepie/ przedszkolu/ na imieninach u babci... Oczywiście trzeba dziecko wychowywać zgodnie z jasnymi, sprawiedliwymi zasadami, bo to jest dla niego dobre, ale przede wszystkim trzeba go słuchać i odpowiadać na jego potrzeby. Nie mówię o uleganiu histeriom, to akurat świadczy o słabości, ale każda z nas będzie miała taki epizod, że dla świętego spokoju ulegnie...
W tej kwestii zgadzam się z wami dziewczyny
wydaję mi się h4linka że Twoje stwierdzenie- "że to u mnie nie przejdzie" to tak niestety nie funkcjonuje
oczywiście życzę Ci żeby nigdy Cię to nie spotkało, bo to pewnie mega okropne uczucie, taka afera w sklepie, na oczach innych ludzi, z których większość właśnie myśli, że to matka to dziecko tak wychowała...

oczywiście że wychowanie bezstresowe też prowadzi do takich zachowań dzieci, ale takie akcje w sklepach spowodowane są często tak jak pisze Kasia_ruda ( a tak w ogóle lubię czytać Twoje posty, bo widać że masz dużą wiedzę) takim a nie innym etapem rozwoju naszego szkraba.
Można sobie poczytać choćby o buncie dwulatka...

Edytowane przez malutka100
Czas edycji: 2014-06-27 o 13:27
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:23   #2103
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

[QUOTE=malutka100;47066119]






Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość


Boże brak słów na takie chamstwo...
ja jednak wierzę, że wszystkie złe czyny do nas wracają i ten wstrętny złodziej poniesie za to karę
Też uważam, ze wszystkie złe uczynki potem wracają i oby tak było

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Powiem Ci ze o moja mame sie nie martwie az tak bo bedzie widziala mala raz na rok czy 2 razy w roku ale tesciowa to inna bajka ona zawsze chciala miec coreczke

tutaj mojego Tz przyjaciel ma siostre 10 letnia u nich w domu mowi sie po polsku ale wiadomo ze mala mowi i po niemiecku i po polsku
i pojechala na ferie do dziadkow od strony meza ktorzy sa niemcami i nie mowia po polsku i namowili mala zeby nie mowila po polsku wiec jak wrocila z ferii to slowem sie po polsku nie odzywala rodzice mowia do niej po polsku a ona odpowiada po niemiecku
matka wpadla w taki szal ze rozwodzic sie chciala bo podobno rodzice jej meza maja bardzo duzy wplyw na mala i ona sie ich slucha a maz jej sobie nic z tego nie robi

Też bym za takie zachowanie niezłą aferę zrobiła!!! rozniosłabym chyba za takie zachowanie

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ostatnio koleżanka (matka półtorarocznej dziewczynki) powiedziała, żeby uważać zwłaszcza na babcie. Bo z jednej strony chcą dobrze ale zapominają, że już nie są mamą tylko babcią. Jej córa miała trochę problemów zdrowotnych właśnie przez "mądre" babcie, kiedy na dworzu plus milion a dziecko pod trzema kocami bez przerwy przegrzewały i jedna i druga.
Ja jestem straszny zmarźluch i wiecznie mi zimno więc się strasznie boję że Niuńkę przegrzeję . Z tż uzgodniliśmy, że to on będzie ustalał jak ubrać Maleństwo w stosunku do pogody, bo ja pewnie też ze 3 kocyki bym dała na przykrycie


Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Właśnie ostatnio gadaliśmy w trójkę z tżtem i naszym kumplem i mu mówiliśmy, że chcemy wychować tak a nie inaczej. Podsumował jednym zdaniem: no no teraz takie cwaniaki i surowi rodzice, a jak wam młody zrobi oczy kota ze shreka to oboje będziecie miękkie buły.
Oj i tak może być , choćby człowiek obiecywał, że na pewno będzie twardy
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:25   #2104
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Z tym się zgadzam w 100%. Kazde dziecko jest inne, podatne na wplywy innych mniej lub wiecej. Wiadomo,ze bardzo duzo zalezy od nas, ale od srodowiska rowniez.
Np. akcja w sklepie u mnie pewnie wydarzylaby sie raz, moj Tz nigdy by sobie na takie cos nie pozwolil. Pewnie zrezygnowalby z zakupow i wyszedl z dzieckiem, ktore zapamietaloby sytuacje raz a dobrze.

U nas mimo ze ja jestem tą która częściej odmawia to córa ma większy respekt przed mężem który jej niczego nie odmawia. Nie wiem od czego to zalezy - wystarczy że on na nia spojrzy jak np nie chce jej sie poodkurzac u siebie i momentalnie idzie po odkurzacz do szafy Ja się czasami musze nagadac ...
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:26   #2105
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
kurde...z drugiej strony dziewczyny nawet na zwykłym magnezie jest napisane, że nie ma badan więc się nie zaleca zażywania w ciąży A jak świat światem kobiety wcinają magnez w ciązy..ja np po 6tabl dziennie!! także sama już nie wiem. Ale skoro farmaceuta miał wątpliwości to ja też bym skonsultowała...albo zapytała raz jeszcze swojego gina mówiąc mu o sytuacji z apteki.
Mojemu mężowi farmaceutka tłumaczyła, że nie testuje się lekarstw na ciężarnych. Nikt nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności i dlatego lepiej na opakowaniu napisać, że nie wolno w ciąży. A dopiero lekarz stwierdza czy korzyści przewyższają zagrożenia.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No z tymi lekami jest trochę zagmatwania. Ja biorę od lat Bromergon na obniżenie prolaktyny i tam na ulotce pisze, że nie można go brać w I trymestrze ciąży. Jak się dowiedziałam o ciąży to najpierw konsternacja bo ja przecież cały czas go brałam, a gin kazał odstawić stopniowo, żeby prolaktyna nagle nie skoczyła bo to też niedobrze w tak wczesnej ciąży. Nie ma mądrego na to wszystko.
Ja brałam bromocorn na obniżenie prolaktyny i lekarz kazał mi odstawić od razu po stwierdzeniu ciąży. W sumie nie badałam od tamtej pory prolaktyny.

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
tylko nie wiem jak miałabym przyznawać punkty tym imionom...za co? jakie kryteria wybrać?
ja powiedzmy mogłabym podać z 3-4 imiona które wchodza w grę tylko jak je punktowac żeby wybrac to najlepsze??

no to fajnie, że Ci ktoś pomaga...ja chyba dlatego zaniedbuję smarowanie, że mi się po prostu nie chce...jeszcze wcześniej jak dużo pracowałam to czasem szłam do łazienki jak na skazanie koło 23-24 i wcale mi się nie chciało nawet brzucha smarować no ale teraz mam więcej czasu więc zajmuje łazienke na 40minut i sie namaszczam

---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------


a słyszalam też o tym, że czasem ludzie zmieniają imię jak zobaczą dzidzię...albo dopiero wtedy wybierają imię...tak jak chciał to zrobić mój mężul
Podobno imię dziecka trzeba zgłosić do dwóch tygodni po urodzenia, a do pół roku można zmienić, więc jeszcze można się na porodówce rozmyśleć

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
ale masz zgrabniutki brzusio

zawsze najgorszy bol jest po pamieci telefonu a nie po samym telefonie
pamietam jak mi sie zepsol komputer to nie plakalam dlatego ze nie bede miala komputera tylko dlatego ze nie da sie odzyskac wszystkich zdjec a mialam ich ponad 12 tys

moj Tz jak dwa dni temu byl na przerwie to zle wsadzil portfel deo kiszeni ze mu polowa wystawala
a za nim szlo dwoch typow i jeden mowi do drugiego po polsku - ty nie skrecaj jeszcze typowi zaraz portfel wypadnie
no to Tz szybko reka do kieszeni poprawia portfel i odwraca sie i mowi - dzieki chlopaki
zrobili sie cali czerwoni i uciekli
Historia z telefonem mega

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
O widzisz jak to jest z tym bromergonem. Ja też go brałam bardzo długo, od nastoletnich lat. W pierwszej ciąży kazali mi go brać (to była wtedy niestety ciąża pozamaciczna), a przy tej ciąży lekarz mi kazał odstawić, kiedy zaczęłam całą procedurę in vitro. I tym bromergonem się akurat bardzo interesowałam, wyszło mi na to, że lekarze pół na pół mówią brać lub nie brać. Po raz kolejny mamy wniosek, co lekarz to opinia


Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Nie, no prezent też dostanie - ma sobie coś wybrać a my kupimy.

Tym bardziej że teraz jak kupujemy rzeczy dla dzidzi to ona sie taka ciekawska zrobiła ile za co płacimy. Wcześniej nigdy cenami sie nie interesowała. I musimy jej tłumaczyć że ona to wszystko tez miała kupowane jak była malutka. Nie wiem czy się zazdrosna zrobiła czy co. Generalnie jest rozpieszczona przez mojego męża bardzo - ona wie że jak coś chce to ma iść do taty a nie mamy, bo ja czasami odmawiam.

A mój chłop jest niereformowalny i mimo rozmów chyba jeszcze niczego jej nie odmówił
Twierdzi że on od swoich rodziców nigdy nic nie dostał i chce żeby jego dziecko miało wszystko.

Tak jak pisałam ostatnio, miała ponad 40 lalek Barbi bo tatus kupował praktycznie kazdy model który sie pojawił na rynku. I kiedys jak bylismy u dalszej rodziny która miała córkę w jej wieku i miała tylko 1 lalke to nasza to tak przezywała (chyba z tydzień czasu) czemu inne dzieci nie mają. Ona chodziła do przedszkola prywatnego i prawie wszystkie dzieci miały prawie wszystko. Teraz chodzi do państwowej szkoły i wyszło jej to na plus bo widzi że wiele dzieci ma gorzej i nigdzie np nie jeździ, nosi w kółko na zmianę 2 pary spodni itp. I bardzo to przezywa że wiele dzieci nie ma tego co by chciało.
Właśnie w niedzielę idę na urodziny chrześniaczki i bratowa zapowiedziała, żeby nie kupować zabawek tylko coś innego. Bo właśnie młoda ma zabawek po uszy. I najlepsze, że jak ostatnio chciała się ze mną pobawić to sama głupiała czym, bo ma tego wszystkiego za dużo. Chyba nawet nie ma teraz swojej ulubionej zabawki, bo po prostu jest tego za dużo i nie potrafi skupić się na jednej rzeczy

A rodzice tylko dokupują jej kolejne zabawki. Łącznie z sytuacją, że odwoziłam je do domu, młoda była bardzo niegrzeczna, a jej mama przy okazji wyskoczenia do apteki przyniosła jej jakąś gazetkę z zabawką. Taki sprzeczny sygnał, najpierw ją gani za zachowanie, a po minucie coś kupuje

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Właśnie ostatnio gadaliśmy w trójkę z tżtem i naszym kumplem i mu mówiliśmy, że chcemy wychować tak a nie inaczej. Podsumował jednym zdaniem: no no teraz takie cwaniaki i surowi rodzice, a jak wam młody zrobi oczy kota ze shreka to oboje będziecie miękkie buły.
Nie można wykluczyć takiej opcji. Ale ja też bym nie chciała rozpuszczać młodego
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:29   #2106
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
U nas mimo ze ja jestem tą która częściej odmawia to córa ma większy respekt przed mężem który jej niczego nie odmawia. Nie wiem od czego to zalezy - wystarczy że on na nia spojrzy jak np nie chce jej sie poodkurzac u siebie i momentalnie idzie po odkurzacz do szafy Ja się czasami musze nagadac ...
Pewnie jest tak, ze wynagradza tacie wszystko to co on robi dla niej, wie, ze moze na niego liczyc np. w kwestii prezentów i jest mu za to wdzieczna w inny sposob
A, ze ty tak łatwo nie ulegasz to ona tobie tez nie
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:31   #2107
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Ja byłam strasznie, strasznie rozpieszczana mój synek pewnie też będzie szczególnie przez dziadków, bo wyczekany jest straszliwie. Ja mam zamiar wprowadzić jasne zasady dotyczące np posiłków, zachowania, pór spania, których przestrzegania będę wymagać od innych osób spędzających z nim czas, ale nie będę im tak całkiem tego rozpieszczania odmawiać.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:34   #2108
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Odnośnie sytuacji w sklepach z niegrzecznymi dziećmi - teoretycznie powinno sie je zostawic na 10, 20 min, stanąć z boku i czekać aż się uspokoi.

Ale w praktyce jak np. wracasz głodny z pracy, po drodze żłobek lub przedszkole, marzysz już o tym obiedzie to najnormalniej w świecie nie masz siły i chęci stać tam 20min i czekać na wyciszenie dziecka. I jak masz do wyboru ciągnąc go przez cały sklep i ma ci ryczeć wniebogłosy albo kupić mu tego batona to nie dziwie sie że wiele matek wybiera druga opcję. A jeszcze jak sie nie poddasz i pociągniesz siłą do domu to trafi Ci sie jakiś mądry "zbowid" po drodze i będzie komentować "tak szarpać dziecko?- co za matka" itp.

Lecimy na pizzę

Edytowane przez mysia111
Czas edycji: 2014-06-27 o 13:38
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:34   #2109
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Ach dzisiaj wyniki matur podaja
pamietam jak rok temu czekalam do polnocy wiszac na telefonie z Tz
i sie modlilam zeby zdac

i wtedy nie myslalam ze za rok bede miec meza bede mieszkac w Niemczech i ze bede sie spodziewac takiego szczescia
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:39   #2110
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Ach dzisiaj wyniki matur podaja
pamietam jak rok temu czekalam do polnocy wiszac na telefonie z Tz
i sie modlilam zeby zdac

i wtedy nie myslalam ze za rok bede miec meza bede mieszkac w Niemczech i ze bede sie spodziewac takiego szczescia
Rok temu? Wow! Mi dziesięć lat od matury w tym roku stuknęło.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:40   #2111
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

hej, wpadlam na chwilke i od razu na ostatnie strony wlazlam,bo nie mam czasu, tak zasuwacie ze jak wroce po weekendzie to nastepny watek bedzie a ten mial byc niby porodowy

Ja tylko odnosnie wychowania... Nie da sie zalozyc jak bedzie, naprawde, mozna byc madrym i gadac zanim sie z tym czlowiek nie zetknie.

Mi moj Tomek nigdy nie zrobil akcji w sklepie ze cos chce a ja mu nie kupie, NIGDY, ale wtedy wprost mu tlumacze ze nie mamy tyle pieniazkow itd ale zapewne to zalezy od dziecka.

Teraz jak na niego patrze to przykro mi ze go tak surowo wychowywalismy, z jednej strony wygodnie nam dac go na kare ale z drugiej strony wydaje mi sie zbyt powazny jak na swoj wiek, az plakac mi sie chce jak to pisze...
My chcielismy tak jak H4linka wlasnie, zeby nam na glowe nie wszedl i z 1 strony tak jest ale umie pokazac rozki ojjjj umie

Nie ma dobrego przepisu na wychowanie i juz...dzeicko ma swoj wlasny charakter i w koncu trzeba zrozumiec ze to jest CHLOWIEK; OSOBA ktora trzeba darzyc takim samym szacunkiem jak kazdego innego, jak nie-ono nie bedzie mialo szacunku do nas-proste...

to tyle, ja szczerze powiem ze licze na to ze z 2 dzieci oleje milion rzeczy, i beda szczesliwe choc brudne, umorusane ale wesole w swoim wlasnym swiecie do ktorego my dostepu nie mamy...

Milego dnia dalszego i prosze prosze nie pedzcie tak bo ja nie mam jak nadrabiac
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:40   #2112
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Rok temu? Wow! Mi dziesięć lat od matury w tym roku stuknęło.
U mnie 15...
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:41   #2113
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Ach dzisiaj wyniki matur podaja
pamietam jak rok temu czekalam do polnocy wiszac na telefonie z Tz
i sie modlilam zeby zdac

i wtedy nie myslalam ze za rok bede miec meza bede mieszkac w Niemczech i ze bede sie spodziewac takiego szczescia
Niezły rok za Tobą
U mnie też sporo zmian nastąpiło przez ostatni rok: zdałam mgr i podyplomówkę, wyszłam za mąż, przeprowadziłam się do LBN, mąż zmienił pracę, ja zmieniłam region, kupiliśmy mieszkanie no a teraz czekamy na Maleństwo.... Czasami aż ciężko mi ogarnąć jak wiele się dzieje w moim życiu
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:41   #2114
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Rok temu? Wow! Mi dziesięć lat od matury w tym roku stuknęło.
Takk rok temu bo bylam w technikum 4 letnim czyli zdawalam ja w wieku 20 lat
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:51   #2115
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

My Tomkowi prawie nic nie kupowalismy z zabawek (moze z 10 raz przez te 4 lata), kazde mikolajki, czy swieta odpuszczamy,bo wiadomo ze dziadkowie cos kupia a dziecko nie wie z czego sie cieszyc jak ma za duzo..
Na urodziny dostal od nas np bluzki (ktore i tak trzeba kupic) lub...lozko wiec to bardziej dla nas niz dla niego bo on wybralby samochodzik pewnie

Tak samo ze slodyczami, on wie ze jak nie zje obiadu to nie moze zjesc slodyczy, a jak jest u mojej mamy to czesto dzwonia do mnie bo Tomek o to prosi, bo chce czekoladke ale musi najpierw zapytac mamusie, slodkie to
Dzowni i mowi
"- Mamusiu czy moge zjesc czekoladke bo ja pieknie zjadlem obiadek
*Mozesz kochanie
-Dzieki" i w tle slysze... "pozwolila!"
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:54   #2116
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Mamamarta2010 Pokaż wiadomość
My Tomkowi prawie nic nie kupowalismy z zabawek (moze z 10 raz przez te 4 lata), kazde mikolajki, czy swieta odpuszczamy,bo wiadomo ze dziadkowie cos kupia a dziecko nie wie z czego sie cieszyc jak ma za duzo..
Na urodziny dostal od nas np bluzki (ktore i tak trzeba kupic) lub...lozko wiec to bardziej dla nas niz dla niego bo on wybralby samochodzik pewnie

Tak samo ze slodyczami, on wie ze jak nie zje obiadu to nie moze zjesc slodyczy, a jak jest u mojej mamy to czesto dzwonia do mnie bo Tomek o to prosi, bo chce czekoladke ale musi najpierw zapytac mamusie, slodkie to
Dzowni i mowi
"- Mamusiu czy moge zjesc czekoladke bo ja pieknie zjadlem obiadek
*Mozesz kochanie
-Dzieki" i w tle slysze... "pozwolila!"
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:54   #2117
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Mamamarta2010 Pokaż wiadomość
My Tomkowi prawie nic nie kupowalismy z zabawek (moze z 10 raz przez te 4 lata), kazde mikolajki, czy swieta odpuszczamy,bo wiadomo ze dziadkowie cos kupia a dziecko nie wie z czego sie cieszyc jak ma za duzo..
Na urodziny dostal od nas np bluzki (ktore i tak trzeba kupic) lub...lozko wiec to bardziej dla nas niz dla niego bo on wybralby samochodzik pewnie

Tak samo ze slodyczami, on wie ze jak nie zje obiadu to nie moze zjesc slodyczy, a jak jest u mojej mamy to czesto dzwonia do mnie bo Tomek o to prosi, bo chce czekoladke ale musi najpierw zapytac mamusie, slodkie to
Dzowni i mowi
"- Mamusiu czy moge zjesc czekoladke bo ja pieknie zjadlem obiadek
*Mozesz kochanie
-Dzieki" i w tle slysze... "pozwolila!"


Ja bym mu pewnie wtedy dwie dała i kazała Tobie nie mówić hehe
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 13:59   #2118
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
dobre


Z zaleceń zdrowotnych więc byłam przekonana, że planuje się ją wcześniej a to że lekarz nic na ten temat nie mówi to dlatego, że za wcześnie jeszcze. A tu nagle okazuje się że mam czekać jak się zacznie. dopiero 09 lipca idę do lekarza ale jak powie mi, że mam czekać aż się zacznie to chyba nie wiem co zrobię



Jak zrobił to inny pacjent to przecież też mogą go zidentyfikować i odpowie za kradzież .
Ludzie to już naprawdę serca nie mają
no to ja mysle ze jednak lekarz wyznaczy ci wcześniej , bo ja tez 3 lipca mam konsultacje i jak się okarze ze moje lozysko jest nisko ulozone to będę miała cc i nie mogą wtedy czekac az porod się zacznie bo będzie to zagrozenie zycia dziecka

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Ojjj ja tez nie ogarniam tych niegrzecznych dzieci, ktore skaczą, drą się, kładą w suoermarketach na podłogę, bo mamusia nie chce im czegos kupic. Do tego nie mogę dopuscic, wszystko w granicach rozsadku.
Ja tez nie za wiele w dziecinstwie mialam, ale nie mam nikomu tego za zle, trzebabylo byc kreatywnym, samemu sie soba zajac, znalesc zabawki. Teraz mam wspomnienia, ktorych nikomu bym nie oddala, uwazam, ze to duzo wiecej niz kolekcja samochodzikow, gier komputerowych czy nowego tableta. Kreatywnosc w dziecinstwie przeklada sie na moje zycie teraz, wiem, ze jakbym dostawala wszystko pod nos teraz mialabym calkiem inne podejscie do zycia, moze bylo by latwiej, ale czy ciekawiej
ja ostatnio jak bylam na karbudzie to spotkałam znajoma z bliźniakami, chłopaki maja jakies 2,5 roku no i zobaczyli stoisko z zabawkami, krzyk był niesamowity ale ona nie ugieta, jak już poszla to mój chłopak powiedział ze nasza taka nie będzie, ja się tylko zasmialam i mowie do niego ze mam nadzieje ze nie będzie gorsza

mam 7 dzieci w rodzinie i wiem ze kazde z dzieci przechodzilo taki etap i oczywiście chciała bym żeby moja amelka była inna ale czas pokaze jak się to ulozy

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ----------

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
U mnie 15...
ja wole nie liczyc
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:02   #2119
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość


Ja bym mu pewnie wtedy dwie dała i kazała Tobie nie mówić hehe
dokladnie
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:02   #2120
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez pati1078 Pokaż wiadomość
no to ja mysle ze jednak lekarz wyznaczy ci wcześniej , bo ja tez 3 lipca mam konsultacje i jak się okarze ze moje lozysko jest nisko ulozone to będę miała cc i nie mogą wtedy czekac az porod się zacznie bo będzie to zagrozenie zycia dziecka


ja ostatnio jak bylam na karbudzie to spotkałam znajoma z bliźniakami, chłopaki maja jakies 2,5 roku no i zobaczyli stoisko z zabawkami, krzyk był niesamowity ale ona nie ugieta, jak już poszla to mój chłopak powiedział ze nasza taka nie będzie, ja się tylko zasmialam i mowie do niego ze mam nadzieje ze nie będzie gorsza

mam 7 dzieci w rodzinie i wiem ze kazde z dzieci przechodzilo taki etap i oczywiście chciała bym żeby moja amelka była inna ale czas pokaze jak się to ulozy

Co do cc to muszę poruszyć ten temat z ginem bo nawet go jeszcze nie zaczynałam a teraz się stresuje .
Mój tż twierdzi, że nasza Niuńka będzie taka grzeczna, że jak jej powie, że ma spać to grzecznie pójdzie spać a jak powie, że ma się uśmiechnąć to dziecko będzie się cieszyło . U niego w rodzinie nie było żadnego małego dziecka w rodzinie i bidak w ogóle nie ma pojęcia co go czeka. Staram się go uświadamiać ale nie chce wierzyć i ciągle twierdzi, że taka mała małpka będzie, która będzie się we wszystkim słuchać
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:04   #2121
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

hello

dziewczyny z tym buntem dwulatka, to niestety prawda

każdy maluch musi to przejsc, mój też to przechodził i nieraz modliłam się żeby nie było akcji w sklepie i tylko raz dał mi pokaz, ale sie nie poddałam
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:06   #2122
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość


Ja bym mu pewnie wtedy dwie dała i kazała Tobie nie mówić hehe
Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
dokladnie

My gadamy na Babcie a tu proszę nawet Ciotki z forum wizaz by ci dziecinke rozpieściły
Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:23   #2123
twin--maid
Zakorzenienie
 
Avatar twin--maid
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Gosia, śliczny, zgrabny brzuszek

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
Ja urodziłam 8 dni przed terminem czyli pod koniec 39 tygodnia, a w książeczce zdrowia córy jest wpisane "urodzona w terminie - w 38 tygodniu ciąży"
Ja urodziłam 12 dni przed terminem w 38t2d i w książeczce zdrowia synka mam wpisane poród w 39tc

Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
A tak wogóle to dzis z mężem chodzimy dumni jak paw.
Było dziś zakończenie roku szkolnego i najpierw była gala na auli. I wychodzi Pani dyrektor na środek i mówi że po konsultacji z wychowawcami z każdej 1 klasy chce zaprosic 1 dziecko wraz z rodzicami i osobiscie wręczy świadectwa i pogratuluje najlepszych wyników w nauce. I wyczytała moja córę z jej klasy.
Normalnie o niczym nie wiedzieliśmy, stałam z tyłu auli i szybko przeciskałam sie przez ten tłum rodziców z tym brzuchem. Aż mi się płakać chciało taka dumna byłam

Teraz są u niej koleżanki i idziemy w południe na pizze i lody świętować zakończenie roku.
dla zdolnej córy

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Mama dzis czuje sie lepiej choc do dobrego samopoczucia duzo brakuje(zanim wezmie rano silne p.bolowe i zwidczajace miesnie to jest zle). Ja tez spokojniejsza. O odszkodowanie mama sie bedzie starac po skonczeniu leczenia a to jeszcze dlugoooo potrwa. Kasa sie przyda bo rehabilitacja bedzie kosztowna.
Probuje wymazac wczorajszy dzien z pamieci i cieszyc sie ze za oknem slonce swieci i moge na nie popatrzec(chetnie nogi bym wystawila ale balkonu brak). Wieczorem bedzie Tz i swiat bedzie lepszy
Swietowanie urodzin przelozylam na niedziele-zamowie indyjskie jedzenie Wczorajszego dnia nie uznaje za swieto

ps. Przy zagrozeniu wczesniejszym porodem nie wolno przygotowywac brodawek.


dla coreczki!! To sie nazywa prezent-niespodzianka!
Zdrówka dla Mamy!

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja mam w planie (tak tak, zobaczymy potem ) wychowywać trochę cięższą ręką. Dzieciak musi wiedzieć, że nic nie jest za darmo i nie spada z nieba, że na wszystko trzeba zapracować, że za dobre uczynki są nagrody a za złe kary. Jak patrzę na te dzisiejsze stada niewychowanych bachorów to mi się nóż w kieszeni otwiera. Scena z wyciem na podłodze w sklepie u mnie nie przejdzie. Dziadkowie też dostaną listę wytycznych, co wolno a co nie.
Nie ma dla mnie nic gorszego niż inny człowiek (nie ważne czy to babcia, ciocia czy obca baba w sklepie), który podważa moje zdanie i robi coś wbrew moim zasadom.
Cytat:
Napisane przez mysia111 Pokaż wiadomość
To się nazywa bunt dwulatka i chocbyś nie wiadomo jak wychowywała dziecko to szansa że Twoje choć raz tak postąpi jest spora.
Dokładnie to samo chciałam napisać są okresy w rozwoju dziecka, że nawet największe aniołki pokazują rogi i jest to zupełnie naturalnym etapem.
Ja odkąd mam dziecko zupełnie inaczej patrzę na awanturujące się dzieci, bo wiem już, że to nie takie proste

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Chodziło mi o to, że dzieciak nic pozytywnego dla siebie tym nie osiągnie. Bo widziałam pękające matki, które w końcu kupują zachciankę o którą poszło.
Czasem jak stoi zgraja bab i komentują zachowanie dziecka, to matka szybko ustępuje, aby przestać być widowiskiem. Nie każda wytrzymuje do momentu aż dziecko samo się uspokoi.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Ja myślę, że z tym wychowaniem dzieci to nam się wszystko w praktyce ukształtuje, bo nie wyobrażam sobie żeby te mamy rzucających się na podłogę w sklepach dzieci chciały je tak wychować. Na pewno miały takie same plany i odczucia jak my, a wyszło jak wyszło. W końcu na dziecko mają też wpływ koledzy, babcie, ciotki itd. A jak pójdzie do przedszkola to i panie zajmujące się nimi. Co byśmy nie robiły to same tych dzieci jednak nie wychowujemy czy tego chcemy czy nie.


Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja może jeszcze nie miałam okazji na swoim dziecku się sprawdzić, ale jak wiecie jestem nauczycielką i długo jux pracuję z różnymi dziećmi. I to jest tak, jak Mysia pisała, to taki etap rozwojowy i niestety większość z nas się zmierzy z dzieckiem urządzającym histerię w sklepie/ przedszkolu/ na imieninach u babci... Oczywiście trzeba dziecko wychowywać zgodnie z jasnymi, sprawiedliwymi zasadami, bo to jest dla niego dobre, ale przede wszystkim trzeba go słuchać i odpowiadać na jego potrzeby. Nie mówię o uleganiu histeriom, to akurat świadczy o słabości, ale każda z nas będzie miała taki epizod, że dla świętego spokoju ulegnie...



Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Rok temu? Wow! Mi dziesięć lat od matury w tym roku stuknęło.
U mnie tez 10 lat
__________________
twin--maid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:23   #2124
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
My gadamy na Babcie a tu proszę nawet Ciotki z forum wizaz by ci dziecinke rozpieściły
No dokładnie, nasze dziecko ma być wzór cnót i w ogóle a inne będą rozpieszczać.

Mówiłam ostatnio szwagierce, że jak podłączą mi piecyk to małego ma podsyłać na babeczki i ciastka, to ona mi na to, że jej dziecko słodkiego nie będzie jadło. Tak może i by chciała, ale niech tylko dziadkowie albo ciocia będzie miała okazję do zajmowania się to zaraz w ruch pójdą słodycze.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:33   #2125
Paradi87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: LBN
Wiadomości: 191
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

TŻ wrócił więc przeprowadzkę czas zacząć. Trzymajcie kciuki, żeby sprawnie poszło


---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------

Paradi87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:36   #2126
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez Paradi87 Pokaż wiadomość
TŻ wrócił więc przeprowadzkę czas zacząć. Trzymajcie kciuki, żeby sprawnie poszło


---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------

__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:37   #2127
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Mówiłam ostatnio szwagierce, że jak podłączą mi piecyk to małego ma podsyłać na babeczki i ciastka, to ona mi na to, że jej dziecko słodkiego nie będzie jadło. Tak może i by chciała, ale niech tylko dziadkowie albo ciocia będzie miała okazję do zajmowania się to zaraz w ruch pójdą słodycze.
Nie chcę Cię urazić, ale to jest właśnie to o czym mówiłam, jeśli matka mówi, że dziecko nie będzie jadło słodkiego, to dlaczego inni zamiast się zastosować i uszanować jej zdanie, chcą koniecznie na przekór? U mnie byłaby z tego powodu ogromna awantura, bo też mam zamiar ograniczać młodemu cukier.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:39   #2128
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość


Ja bym mu pewnie wtedy dwie dała i kazała Tobie nie mówić hehe
hahhahahaah ale to wlasnie moja Mama mu pozwolila ale on sie uwzial ze nie zje dopoki nie zadzwoni i nie zapyta
Sama bylam w szoku jak zaczeli tak do mnie dzwonic ale o cokolwiek by nie chodzilo to cieszy mnie ze sam chce do mnie zadzwonic o bzdete i chwilke pogadac, nawet jesli chodzi o glupia czekoladke
Kurka, ale pozno, lece po niego do przedszkola, juz nie mam sily na to, mamy kawalek zeby dojsc wiec w 1 str jade autobusem a wracamy na nogach bo mega korki sa i autobus jezdzi raz na pol godz...ale ciezko mi juz...

Ktos pisal o kryzysie, ja tez ostatnio przechodze, milion pytan sobie zadaje, jak sobie poradzimy z 2 dzieci, jak bedzie spalo to drugie, jak finansowo bedzie, zwlaszcza jak sie macierzynski skonczy itd itd Boje sie bardziej niz przed Tomkiem o dziwo, wiem juz czym to pachnie i jak roznie moze byc... Z cala pewnoscia macierzynstwo nie jest uslane rozami, jest prze..bane..ale mimo wszytsko PIEKNE! Taki paradoks

Umowilam sie z polozna na 7 lipca w szpitalu...
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:41   #2129
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Na temat wychowania sie nie udzielam bo to moje pierwsze dziecko Więc mogę sobie "pogadać"

Ale mam dzisiaj zgagę... no masakra
Może dlatego, że mały tez mnie nie oszczędza
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-27, 14:44   #2130
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Nie chcę Cię urazić, ale to jest właśnie to o czym mówiłam, jeśli matka mówi, że dziecko nie będzie jadło słodkiego, to dlaczego inni zamiast się zastosować i uszanować jej zdanie, chcą koniecznie na przekór? U mnie byłaby z tego powodu ogromna awantura, bo też mam zamiar ograniczać młodemu cukier.
No wlasnie tutaj zawsze jest problem, zawsze znajdzie sie ktos kto wie lepiej.. U nas bywalo tak ze jak tomek rano wstawal w weekendy to tesciowie go brali zebysmy sobie pospali. ja wstaje np 2 godz pozniej a dziecko nadal w pizamie, brudne od czekolady a sniadania nikt mu nie dal ale mnie to wku...alo!!!! Na szczescie juz razem nie mieszkamy.

Ja nie mam problemu ze slodyczami, o ile moj syn zjada posilki i ma ochote na owoce, to moze jesc ile chce slodyczy, ale jak domaga sie ciastka a na jablko krzywo patrzy, to od razu slodycze odpadaja na kilka dni i dlatego tez sa ograniczane u nas, ale doskonale Cie rozumiem H4linka!
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.