|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2641 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
To może napisze jak to było z moim cc. 7 czerwca w sobotę wieczorem mały bardzo mocno się ruszał. Wierzgal jak na nigdy. Przestrzezona przez mojego gina że za dużo ruchów to też źle pojechałam na Borowską. Tam wyszło że wszystko ok. Tętno wysokie ale ktg aktywne. Ruchy w normie. O 3 nad ranem byliśmy w domu z powrotem. Obudziłam się o 9 i do godziny 11:30 nie czułam żadnego ruchu.. Mąż mnie namawiał na ponowna wizytę w szpitalu ale ja się uparłam że nie chce jechać (mówiłam że się wstydzę, ze wyjdę na panikarę i że na pewno wszystko jest ok. W końcu po kłótni z tż powiedziałam ze ok pojade ale do innego szpitala bo na borowska się wstydzę. Wybór padł na Kamieńskiego. Tam położna przyłożyła detektor i powiedziała:
Żyje? Żyje. Chce ktg?? Jak tak to czekać. Po jakimś czasie zrobiono mi usg któreś wyszło prawidłowo (przepływy itd) i kazano czekać na ktg (ponad godzinę) Podłączono mnie pod ktg i się zaczęło.. Szepty, oglądanie zapisu, kręcenie się wokół mnie. Wiedziałam ze jest jest źle (żadnego ruchu i tętno 170-180). Nagle dopadły mnie skurcze! Tętno małego przy nich spadało do 80-90. Potem znowu skok do 170. Przyszła lekarka i kazała mi zejść na izbę przyjęć bo będę przyjęta na oddział. Na izbie przyszedł lekarz który robił mi usg i opieprzyl wszystkich ze wysłali mnie na izbę dokumenty wypełniać przy tak złym zapisie... Kazał mi się natychmiast przebierać a położna krzyczała że obowiązują procedury i ona musi wszystko wypełnić. Doktor miał ją gdzieś i zaczął mnie popędzać jak się przebierałam (oczywiście w nerwach nie mogłam nic znaleźć). Zawiezli mnie na salę porodową. Tż był ze mną. Kolejne ktg. Znowu to samo (170 tętno na skurczu 70-80). Wszyscy kolo mnie latali i lekarz spytał czy wyrażam zgodę na cc. Po pewnym skurczu tętno nie powróciło do poziomu 170 tylko zaczęło jeszcze mocniej spadać... Lekarka odłaczyla ktg i zaczęli mi podrzucać brzuchem... Ok ciąg dalszy nastąpi bo płacze mały Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2642 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
|
#2643 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Jakie piękne masz rzeczy!! CUDOWNE!!!!! My nie tak dawno też mieliśmy tak że w ogóle iśc nie chciało ze strzykawki tak jakby przytkana się zrobiła i sopiero jak puściłam skórę to poszło..... Cytat:
Kundzia....dzięki za info....muszę przedyskutować jeszcze to z Tż.... ale to już po drodze do ginka Dziś już chyba pogodę macie ładną bawcie się dobrze Zeberka kompletuj wyprawkę ale pewnie Tobie jak i Fiol niewiele potrzeba bo zostało po dzieciach Iza no to niexiekawie....;/ Ja pożarłam już czereśnie bo tak na mnie paczały no a teraz zmykam gotować szybko zupkę i pod prysznic !Proszę o kciuki dziś....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
||
|
|
|
#2644 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Witam
Cytat:
A jak teraz pracujecie? Cytat:
![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;47139948]Dziękuję Wam serdecznie za rady odnośnie prezentu ![]() Tak zrobię, kupię tylko do mieszkania. Ale miałam nieprzyjemną sytuację wieczorem... Artkowi chyba ostro idą jakieś zęby, dziś kiepsko z jedzeniem znowu, usypianie na noc trwało godzinę! gdzie zawsze usypia w kilka minut. Wzięłam go na siebie i zasnął, po jakichś 40 minutach wstałam i straciłam tak jakby czucie w nodze i spadłam z Artkiem :/ Na szczęście nic mu się nie stało, cały czas był na moich rękach, ale naprawdę było to niefajne...[/QUOTE] Ojej ![]() Mały w nocy płakał 1,5 h Chyba ząbki.Spaaaaaaaać...
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|||
|
|
|
#2645 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
|
#2646 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
dlaczego nie usunęli ich od razu ![]() Ale musiałaś się bać ![]() Dobrze, że masz to już za sobą Cytat:
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
||
|
|
|
#2647 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]()
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|||
|
|
|
#2648 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Anastezjolog mnie zagadywał, pytał o pierdoły. Czułam że lekarze go juz wyjeli.jeden z nich "no ładnie się obwinął" I nagle usłyszałam cichutkie "iiiii" "iii".... ![]() Odrazu płacz ze szczęścia. Lekarz dodał że dwa razy wokoło szyi miał pepowine w dodatku bardzo cienką. Nie pokazali mi go, cichutkie iiii umilkło a ja pytałam gdzie jest dlateczego już nie płacze. Lekarze mnie uspokoili że wszystko ok, że placz na którym im zależało juz był i że jest badany. Podeszła neonanolog po chwili, przekazała wagę, wymiar i że ma zniekształconą bródke. Hehe miałam to gdzieś. (a propos to nic z tą broda nie ma, tylko zagryza czasem dolną warge ) Przyniosła mi go i położyła na mojej szyi (nie na klatce bo nie mogłam oddychać). Widziałam tylko jego oko, długasne rzęsy i czułam zapach włosków Zrobiło mi się słabo więc go zabrali i dali w pokoju obok mężowi. Chwilę go trzymał i musiał go oddać położnej bo o mało co nie zemdlał ![]() Potem jak mnie przewozili do sali pooperacyjnej to miałam go na łóżku. Po drodze zgarneli go nonantolodzy. A ja pojechałam na pooperacyjną. Tam leżałam sama do 22 i mąż mógł być ze mną (potem przyjechała mama tata i brat) No i się zaczęło.. Lekarka co chwilę przychodziła z kolejnym newsem o zdrowiu małego... . Ze mną był na sali dopiero od środy 11.06. Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#2649 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
codziennie mam ten sam obraz przed oczami..nigdy o tym nie zapomnę. U mnie środa 11.06. to był najgorszy dzień w życiu, bo wtedy straciliśmy malutką ![]() a co z Twoim bąblem? jak się ma?
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
|
#2650 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Kucyku, ciarki miałam, gdy czytałam Twój opis... Dobrze, że z Malutkim jesteście już w domu. Oby wszystko wróciło do normy. Dużo zdrówka i sił dla Was
królewno, tak mi przykro. Niewyobrażalna strata Ból i cierpienie podczas porodu.....bez oczekiwanej nagrody w zamian straszne, straszne, straszne.
|
|
|
|
#2651 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Kucyku nawet sobie nie wyobrażam co musiałaś czuć! Straszne to wszystko było, ale najważniejsze, że masz już swojego Skarbka przy sobie!!!
Cytat:
Cytat:
tak bardzo, ale to tak bardzo Ci współczuję kochana.. Agatko ![]() ![]() Dziewczyny kp czy jeśli moje piersi są miękkie to znaczy, że mogę mieć mniej pokarmu niż do tej pory zazwyczaj były nabrzmiałe i twardły po 2-3h od karmienia a teraz w sumie takie miękkie są cały czas. I choć niby wiem, że to chyba to nie ma zależności to sobie zaczynam wkręcać, że Mała się nie najada i dlatego zaczęła się w nocy wybudzać częściej na jedzenie.. Macie jakieś sposoby na pobudzenie laktacji ? |
||
|
|
|
#2652 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Kucyku, naprawdę mrożąca krew w żyłach historia.. Dobrze, że Maksiu już jest bezpieczny po drugiej stronie brzucha.
Anita, nie, laktacja Ci się po prostu unormowała
|
|
|
|
#2653 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||||
|
|
|
#2654 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
najgorsza cisza ever
![]() dobrze, że wszystko dobrze się skończyło ![]() Cytat:
gratuluję unormowanej laktacji.Emilka budzi się częściej w nocy, bo... dzieci (oczywiście nie wszystkie) tak mają ![]() T. miał wyraźne fazy częstszych pobudek w nocy m.in. po 3 miesiącu. a jeśli częściej ssie, to tylko znaczy, że... pobudza Ci laktację w najlepszy z możliwych sposobów ![]() Poza tym Emilka nie wygląda na nedozywioną księżniczkę ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2655 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
|
#2656 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;47144761]
Anita, nie, laktacja Ci się po prostu unormowała ![]() [/QUOTE] Cytat:
![]() No co to to nie
|
|
|
|
|
#2657 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Moja koleżanka urodziła dziś w nocy córcię- Emilkę, 3,60 kg, 56 cm. W przyszłym tygodniu pójdę zobaczyć dzidzię
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc Edytowane przez dwakolory1 Czas edycji: 2014-07-03 o 13:03 |
|
|
|
#2658 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Anitka spokojnie,też miałam takie myśli jak gdzies w 2 miesiącu piersi zrobiły się miekkie a karmie dalej.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2659 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
eee, bez takich. normalne.
to jest wada karmienia piersią brak miarki w cycu i w brzuszku
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2660 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Wiecie co, kiepsko się czuję. Brzuch mnie podolewa na dole, jakby kłuje, jakby na okres, jakby nabrzmiały. Sama nie wiem. Nie łudzę się że udało się zajść w ciążę, bo to jeszcze za wcześnie na jakieś objawy (owu jeśli wogóle była to ok niedzieli- test owulacyjny: lekka druga kreska w piątek i sobota, mocne obie- niedziela, poniedziałek tylko jedna kreska druga bardzo jaśniusieńka). Pewnie wszystko po odstawieniu tabsów mi sie normuje tam w środku.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc Edytowane przez dwakolory1 Czas edycji: 2014-07-03 o 14:18 |
|
|
|
#2661 | |||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
narobiłaś mi smaka na czereśnie :p zaciśnięte ![]() Cytat:
ale jakie słodkie instynkty Cytat:
faktycznie Ci się nie składa z tą wizytą u lekarza za chęci i ćwiczenia ![]() A Synek słodziak za udaną naukę pożegnania pieluszek [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;47139948] Artkowi chyba ostro idą jakieś zęby, dziś kiepsko z jedzeniem znowu, usypianie na noc trwało godzinę! gdzie zawsze usypia w kilka minut. Wzięłam go na siebie i zasnął, po jakichś 40 minutach wstałam i straciłam tak jakby czucie w nodze i spadłam z Artkiem Na szczęście nic mu się nie stało, cały czas był na moich rękach, ale naprawdę było to niefajne...[/QUOTE] oj, faktycznie niefajnie raz mi tak bardzo ścierpła noga że jej nie poczułam ![]() Cytat:
Cytat:
straszne przez co przeszłaś ale najważniejsze, że zakończenie szczęśliwe ![]() Cytat:
straszne... Kochana żadne słowa nie oddadzą tego jak bardzo mi przykro Przytulam mocno ![]() Cytat:
![]() Cytat:
gratulacje dla koleżanki Cytat:
![]() Dziewczynki ja ostatnio nie wyrabiam na zakrętach. W poniedziałek zaczynam pracę i wciąż gdzieś biegam coś załatwiać, szkolę się i w międzyczasie jeszcze mam rehabilitację. Bardzo proszę jutro o wasze cudowne kciuki bo mam egzamin z angielskiego na który dopiero kończę przygotowywać prezentację i boję się, że nie zdążę z nauką ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|||||||||
|
|
|
#2662 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
ja jestem na urlopie, tż pracuje bardzo różnie.
---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ---------- Nie pisałam ostatnio o gorszych rzeczach, ale bylismy w poradni rehabilitacji i J. znowu ma skierowanie na rehabilitację i nie tylko, ale ostatnio nie mogłam nic załatwić bo system im padł... więc byłam dziś znowu w szpitalu załatwiać tą rehabilitację i jestem załamana tż chce coś kombinować w pracy, ale to są takie godziny, że musielibyśmy chyba na same noce pracować żeby mieć na to czas. do tego wytrzymałość 1,5 rocznego dziecka, przecież on nie jest w stanie spędzać kilku godzin na ćwiczeniach masażach, zajęciach niby coś jest, a skorzystać się nie da eeeh... mam już dość tego słuchania, że dziecko wszystko robi źle, nie tak, albo nie robi wcale ![]() dziś jeszcze badanie słuchu wymyślili, bo dziecko mało mówi także tak to u nas... |
|
|
|
#2663 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#2664 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Wiem ze łatwo się mówi ale każde dziecko ma swoje tempo rozwoju.Mam nadzieje ze mimo wszystko szybko wyjdziecie na prostą
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||
|
|
|
#2665 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Trzymajcie proszę kciuki za wyniki badań.. Dziś na kontroli w szpitalu pobrali mu i jutro rano wyniki
![]() Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#2666 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
|
|
|
|
#2667 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
![]() ![]()
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
|
#2668 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Kucyk kciuki!
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2669 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Też trzymam kciuki za wszystkich potrzebujących.
|
|
|
|
#2670 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
na 14:00
![]() Kucyki moooooocne
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:04.





normalnie jakby była założona ta zatyczka na igle, tłok ani drgnął. No może trochę drgnął, bo zassała się krew do strzykawki... Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło
po tej ostatniej narkozie połowę włosów straciłam, teraz pewnie wyjdzie reszta
bawcie się dobrze







tak bardzo, ale to tak bardzo Ci współczuję kochana.. 


za chęci i ćwiczenia
ale najważniejsze, że zakończenie szczęśliwe 


