|
|
#121 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#122 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 895
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Zgadzam się. Więcej nie mam nic do dodania. Koleżanka już na samym początku ładnie podsumowała co o tym sądzę.
|
|
|
|
|
#123 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
no ja przyznaję się bez bicia.
na tym etapie życia najważniejsze jest dla mnie macierzyństwo i stabilizacja, oraz wymarzona praca w szkole. teraz tego nie mam i mieć nie będę. za komuny bym to miała. kalkulacja dla mnie prosta. komuna była tragiczna w skutkach dla ogółu ale dla jednostek... było dużo lepiej niz teraz pod wieloma względami. ale też pod wieloma było źle. patrząc egoistycznie na mnie to bym się do takiego województwa wyprowadziła i spełniała jako matka i pedagog. ale ile by to województwo pociągnęło to nie wiem. apropo sytuacji lokalowej, haha, w Rosji choćby - kiedyś w Moskwie rozdawali mieszkania, teraz metr kwadratowy jest liczony w dolarach i powodzenia z kupnem, a nowych ludzi przybywa. |
|
|
|
|
#124 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
![]() a nie wciskasz, że za komuny to gospodarka kwitła, zakłady pracy były i armia była silna (i inflacja wcale nie taka wysoka - czołgi cały czas taniały!). Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
|
#125 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
kiedy zona osiągnie właściwy wiek (chyba 50 lat jak się nic nie zmieniło) by przyznać jej takie świadczenie. jak będzie zbyt młoda to g dostanie. Jak czytam, że ludzie za komuny mieli "labę" to mi się śmiać chce. Przecież ludzie normalnie pracowali. Nic im z nieba nie spadało ( mieli prace, no ale Polska jest tak wypaczonym krajem, ze teraz praca jest dobrem luksusowym. Przez to może się wydawać że było tak jak głosi hasełko- czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy. Moi rodzice laby nie mieli, pracowali na gospodarce po to żeby stracić zdrowie i mieć 700zł z groszami emerytury. Jakoś nie znam osoby która teraz na emeryturce pławi się w luksusach, p i nie mającą problemów zdrowotnych bo w pracy za komuny leżała i pachniała. A wy naprawdę wierzycie, że ten nasz dług to tylko pozostałość komuny? Przecież co roku budżet się nie dopina, bo wydaje się na bzdury- np stadiony na Euro. Edytowane przez 019cbfde5cc6e455fa19b011903180c9b735c7f6 Czas edycji: 2014-07-03 o 19:29 |
|
|
|
|
|
#126 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:29 ---------- Poprzedni post napisano o 19:28 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#127 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#128 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Drabineczka, znasz języki, wyemigruj, ja tak bym na Twoim miejscu postąpiła
.
|
|
|
|
|
#129 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
po pierwsze - nie chcę, po drugie - mój partner też nie chce. po prostu pocieszam się mówiąc że "los sie musi odmienić" i nie przegrałam jeszcze życia, bo wszystko zmierza - powoli - bardzo powoli - ale w dobrym kierunku. w sumie pogodziłam się z myślą że taką satysfakcjonującą sytuację lokalowo-życiową osiągnę w wieku 40 lat, no ale nie od razu kraków zbudowano.
|
|
|
|
|
|
#130 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#131 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
e tam, rodzinę założę szybciej, już się pogodziłam z faktem że po prostu nim dziecko będzie odchowane te 5 lat trzeba będzie się nakombinować i nagiąć rzeczywistość
|
|
|
|
|
#132 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
|
#133 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
po drugie, dla mnie możecie sobie wynajmować do śmierci, ja nie mam zamiaru
|
|
|
|
|
|
#134 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 472
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Wuja mi opowiadał że za komuny pracował w jakiś zakładach i utrzymywał żonę + 2 dzieci, wspominał też że łatwiej było się leczyć (leki ponoć za darmo), lepszy dostęp do lekarza (medycyna była wtedy na o wiele niższym poziomie, ale ponoć lepszy dostęp) na dodatek dostał z zakładu mieszkanie własnościowe ZA DARMO + co roku 2x (1x na każde dziecko) wczasy zakładowe z wyżywieniem za symboliczną opłatą - za tej złej, strasznej komuny - aż mi kopara opadła jak to usłyszałam.. |
|
|
|
|
|
#135 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 735
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Słuchaj nie jestem wróżką,i nie mogę się odnieść do postów które dopiero napiszesz.
W 1-szym poście nic nie było o nocnych dyżurach ,niebraniu urlopu (?) i L4 (??!) itp tylko wynikało z niego mniej -więcej tyle że rodzice sobie pracowali w jakimś zakładzie ,zakład się przekształcił i oni pracowali sobie w nim dalej .A ty się tym podniecałaś w kontekście odnalezienia się w czasach transformacji.tyle |
|
|
|
|
#136 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Swoją droga nie rozumiem tego pędu do kredytu na 30 lat i myślenia że jak po się nie ma w wielu 30 lat to się przegrało życie Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 Edytowane przez 201704210903 Czas edycji: 2014-07-03 o 20:54 |
|
|
|
|
|
#137 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#138 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zagłębie
Wiadomości: 1 038
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Trochę pamietam lata 70-te, za Gierka było wszystko. Mięso, słodycze w sklepach; budowało się wszystko: przemysł, huty, fabryki, bloki, szkoły, kolej, drogi. Później się okazało, że to było na kredyt i w ogóle be.
Lata 80-te: Nastała epoka kartkowa: cukier, mięso, masło, mydło, wódka, buty - w ilościach mikro. Pomimo kartek i tak tego nie było w sklepach, na mięso trzeba było rejestrować miesięczną kartkę w jednym sklepie na jeden dzień w miesiącu i nie wiadomo było, czy akurat dowiozą mięso. Za meblami stała kolejka na zapisy po 2-3 lata, podobnie na AGD. Ale ser, jajka, warzywa, pasztetowa, kaszanka były dostępne. Ser dwóch typów: Biały i Żółty ![]() Jak się szło przez miasto i stała kolejka, to się od razu stawało, bo coś przywieźli. Nieważne: kawa, rajstopy, słodycze, gwoździe, nici, prodiże, szampon, krem do rąk. I tak dawali max po 2 sztuki. Wszystko się przydało, bo jak miałam zapas mydła, to się wymieniałam ze znajomym, który miał akurat nadmiar np. majtek, nieważne czy damskich czy męskich. Jak przywieźli dywany, to ludzie przerwali taśmę, którą były odgrodzone w domu towarowym i każdy się rzucał na jakiś zrolowany dywan i nakrywał go swoim ciałem; co złapał to jego, nieważny rozmiar, kolor itp., nieważne czy w ogóle potrzebował, zawsze można było odsprzedać. I tak się kombinowało... Znajomy "miał dojście" do cementu, to załatwił na budowę domu (najczęściej kradziony z zakładu pracy), za to koleżanka mu załatwiła darmowe wczasy nad morzem, bo przy tym pracowała. Ludzie się po prostu adaptują do każdych warunków, jakoś trzeba było żyć. Dżinsy były tylko w Peweksie, za dolary albo ich polski odpowiednik - bony. Przed Peweksem zawsze stali "koniki", którzy handlowali walutą nielegalnie, bo nie było kantorów. Za granicę raczej nie można było wyjechać, chyba że do Czechosłowacji lub ZSRR na wycieczkę albo ci lepiej sytuowani do Bułgarii na wczasy zakładowe. Kariery nie można było zrobić, chyba że przez partię (politycy jak zwykle przy żłobie). Sprzątaczka, ekspedientka miała większe poważanie niż profesor, bo była z ludu pracującego. Dla mężczyzn był obowiązek pracy, ci którzy się uchylali, mieli kolegium - czyli jakby sprawę w sądzie ds. wykroczeń. Pracy było w bród, ale tak jak i teraz - dobre stanowisko trzeba było załatwiać po znajomości. Nie wolno było żebrać - socjalizm nie dopuszczał biedy. Kto potrzebował opieki, pomocy, dostawał ją. Podobnie leczenie. Nie było kolejek do specjalistów. Były tanie żłobki i przedszkola, miejsc pod dostatkiem (chociaż podobno nie wszędzie). Natomiast mało kawiarni, restauracji. Chodziło się do kina i na spacery W soboty dyskoteki, zatłoczone po brzegi.Milicji się każdy bał, był rygor, nawet przez trawnik było strach przejść. Walili pałami, nie było wrzeszczących, pijanych i naćpanych, nie wolno było kląć publicznie. Ale kto był grzeczny, to krzywdy nie robili. Drogówka pewnie kombinowała, ale ja byłam za młoda na samochód Zresztą o auto nie było łatwo - na przydział dla wybitnych pracowników (czyli kierowników, dyrektorów) albo używane. Drogi puste...Na mieszkanie (tanie) czekało się 14 lat, a jeszcze to odwlekali w czasie. Więc dla młodych też słaba szansa... Niektórzy kombinowali: przez wujka, przez partię, przez znajomego można było przyspieszyć. Jak i teraz, znajomości w cenie... Na studia były ciężkie egzaminy wstępne. W szkole pały stawiali bez skrupułów, panie waliły po łapach linijką nieuków i chuliganów. Nie uznawano dysleksji, ADHD itp. Kto miał, to przepadł. Był leniem, kołkiem i łobuzem. Edukacja darmowa przez całe życie: wieczorowe licea, studia dla dorosłych, kilka kierunków - kto chciał, to się uczył. Czy było lepiej? Nie. Było inaczej. Jak mawiał klasyk: "są plusy dodatnie i plusy ujemne" ![]() To, czego mi żal - to upadek przemysłu. Opuszczone PGR-y, zarośnięte tory, ruiny fabryk, zasypane kopalnie.
__________________
Wszystko wydaje się niemożliwe tym, którzy niczego nie próbują. Edytowane przez wanda164 Czas edycji: 2014-07-03 o 22:46 |
|
|
|
|
#139 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 82
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=33aec33abe3406fa59f14ef b4923aef579232ce7_67fd937 9a02b7;47141550]100% racji! ilez to razy chodziłam z ojcem na spacery, mijaliśmy stare PGR-y i ogromne połacie ziemi przylegające do nich, a ja pytałam jako dzieciak "Tato a to czyja ziemia" I co? Wszystko należało do jednego facecika, który dostał monopol na wykupienie wszystkiego za psie pieniądze. I na podobnej zasadzie było z resztą państwowych własności. Ci sami dranie się obłowili i ci sami nadal piastują dzisiaj stołki. Komuna upadła, ale Polska nie była w ogóle przygotowana na taką transformację. No oprócz tych, którzy w nowej sytuacji od razu się odnaleźli i kupowali za grosze co się dało.[/QUOTE]
Właśnie zaczyna się wykupywanie ziemi od tych którzy rezygnują z gospodarstwa .Nastają czasy kiedy znów jeden facecik będzie miał ziemie dookoła wsi .Agencja też sprzedaje ziemie państwową- byłam ostatnio na jednej z takich licytacji.Tusk sprzedaje po kawałku Polskę tylko to potrafi, a najbardziej obawiam się sprzedaży lasów ,które po cichutku chce opylić . |
|
|
|
|
#140 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 2 268
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
hymmm a jakąz to wolnosc mamy teraz? bo
sledza mnie mój własny telefon internet skrzetnie notuje co ja czytam, sledzi mnie bankomat bramki na autostradzie itd ze granice otwarte? ale co mi po nich jak funduszy na wyjazd brak czy nawet czasu jak sie pracuje 6 dni w tygodniu? tak serio urodziłam sie w latach 70 i nie wszystko pamietam ale jakos pamietam ze nikt bosy czy goły nie chodził z głodu obok mnie tez nikt nie umarł . na lekcjach jakos nikt nauczycielce kosza na głowę nie wsadzał bo (moi przynajmniej) nauczyciele mieli takie cus co zwą autorytetem. kombinowanie? zdobywanie wszystkiego? a co teraz tego nie ma? ide do miesnego i poł godziny czytam składy co by szynke nie tylko z nazwy kupic, ser zółty to samo. a niech no co fajnego rzucą do biedronki czy lidla-ho ho to jak sama nie dam rady to mama mi kolejke zajmuje a czasem to nawet trza sobie łokciami droge torowac....nawet na ciuchy jak "rzucą" nowy towar ...a i najwazniejsze-nie bał sie człowiek po zmroku ze mu łeb urwą dla głupiego telefonu.... ---------- Dopisano o 00:03 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:57 ---------- ps. jak za dzieciaka usiłowałam włozyc srubokret do kontaktu to dostałam takie manto ze zapamietałam to dosc dobrze. teraz z kolei bezstresowe wychowanie i klapsów niet. |
|
|
|
|
#141 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Wando, Marianno,
właśnie ta nieszczęsna szynka jest czasem tematem rozmów starszych pań w sklepach. Mówią, że kiedyś trzeba ją było wystać, fakt ale szynka to była szynka- z mięsa i bez wody/soli/połowy tablicy Mendelejewa. Nie wiem, czy chciałabym żyć w tamtym okresie. Zapewne nie. Ale jedno nie ulega wątpliwości: skoro komuna budzi tak skrajne emocje to były to niewątpliwie czasu ciekawe. Co do inwigilacji, jak tak obiektywnie spojrzeć, to masz rację. Ktoś tam ma lepsze info o nas niż dawne SB
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! Edytowane przez Mijanou Czas edycji: 2014-07-04 o 01:06 |
|
|
|
|
#142 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Może oklepane powiedzenie i na pewno "na wyrost", ale jednak coś w nim jest (rodzice i dziadkowie powtarzają do dziś): "Wtedy nic nie było, a każdy wszystko miał, teraz jest wszystko, a nikt nic nie ma." Oczywiście biorąc tu pod uwagę podział na lepszych-gorszych, łatwego-trudnego zdobywania itp...
|
|
|
|
|
#143 | |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#144 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#145 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 630
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#146 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Z ta medycyną to już wujo przyczadził.Moze ciotki zapytaj jak się wtedy rodziło. Jak pacjentka była traktowana na porodówce. czy przypadkiem nie usłyszała od ginekologa, cytuję: "zamiast teraz wrzeszczeć, trzeba było się wyskrobać". Albo czy urodziłą na sali czy na korytarzu- jak moja ciocia. Bo taki był dostęp do medycyny, ze pacjenci leżeli w szpitalu jak bydło- upchnięci na korytarzach, nikogo nie interesujący, co najwyzej z☠☠☠kę mozna było dostać od zaraz. Ja tam jeszcze pamiętam ile czasu matka ze mną koczowała w kolejce do pediatry , jak nie daj boże się pochorowałam. Na prawdę jesteście w stanie uwierzyć, że ludzie mając tak dobrze jak opisujecie, takie luksusy, mocarną gospodarkę, masę kasy, perspektywy świetlane, pracę dla każdego, darmowe mieszkania, gratisy., wyjazdy refundowane, darmowe leki , mając taki raj na ziemi - z głupoty czy nudów ten system obalili? Serio?! W ogóle ogarniacie z jakiego powodu wybuchły strajki np w 1970? ---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ---------- Cytat:
Dobrze mu się powodzi i biedulek nie ma za co kupować? Nie czujesz w tym pewnej jakby rozbieżnosci?
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
||
|
|
|
|
#147 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Przynajmniej można było zrobić aborcję, a teraz każą rodzić dzieci bez mózgu, lub innych narządów |
|
|
|
|
|
#148 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=33aec33abe3406fa59f14ef b4923aef579232ce7_67fd937 9a02b7;47158251]Jak myślę o lasach (jestem ze wsi, przez 18 lat łaziłam po lasach, ojciec robił zdjęcia dla towarzystwa ornitologicznego), to mi się płakać chce. Jak byłam 2 lata temu w domu, to już wtedy część lasów była sprzedana, wszędzie tabliczki "wstęp wzbroniony". Co się dzieje? Kiedyś czytałam o tym, że według prawa, Tusk nie ma możliwości sprzedać lasów, ale kto to wie, skoro za każdym razem jak przyjeżdżam, to widzę coś zupełnie innego.. Smuteczek, no
Ale nie wszystkie lasy są państwowe, nie były nawet za czasów komuny. Część była prywatna . I prawdopodobnie te są sprzedawane. A nie Lasy Państwowe wyprzedają po kawałku. I nowi właściciele prywatni ustawiają tabliczki. Ja też mam las prywatny, też co jakiś czas uda się dokupić kawałek udziału. Można też obecnie samemu zalesiać słabe ziemie i mieć swój las. |
|
|
|
|
#149 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
pierwsza i druga dekada XXI wieku "zamiast wrzeszczeć, było nóg nie rozkładać" tak jakby się cokolwiek w tej kwestii zmieniło |
|
|
|
|
|
#150 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 653
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Przykładowo mojego tatę za ochrzczenie syna i niezapisanie się do partii chcieli wyrzucić ze studiów, ale i tak moi rodzice mówili, że kiedyś żyło się stabilniej. Nie mówię tutaj o opozycjonistach oczywiście, ale przeciętne małżeństwo nie zastanawiało się kiedy będzie je stać na dziecko. Czy w ogóle będzie stać . Ogólnie mówią, że nie zazdroszczą nam takiego startu w dorosłe życie jakie funduje nam obecny rząd i całe otoczenie. Ogólnie cały system niestety jest współwinny m.in. temu że choroby cywilizacyjne takie jak depresja szerzą się w zastraszającym tempie.Sorry, ale ja widzę ogromną różnicę w cenach między 1szym a 5tym rokiem studiów. Szkoda, że dochody tak ładnie nie rosną .
Edytowane przez Rareza Czas edycji: 2014-07-04 o 11:33 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:53.








kiedy zona osiągnie właściwy wiek (chyba 50 lat jak się nic nie zmieniło) by przyznać jej takie świadczenie. jak będzie zbyt młoda to g dostanie.






Z ta medycyną to już wujo przyczadził.
. Ogólnie mówią, że nie zazdroszczą nam takiego startu w dorosłe życie jakie funduje nam obecny rząd i całe otoczenie. Ogólnie cały system niestety jest współwinny m.in. temu że choroby cywilizacyjne takie jak depresja szerzą się w zastraszającym tempie.
