|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#211 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;4716032 1]Ale dalej może być zgubne.
Oczywiście, biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku najmu mieszkań, rozumujesz logicznie. Ale to dalej niczego nie zmienia. I nie zacietrzewiaj się, ja operuję faktami. Swoją drogą uważam, że jak osoba fizyczna bierze mieszkanie na długaśny kredyt, to jej na to po prostu nie stać i powinna to przemyśleć (nie wiem i nie zamierzam wnikać jak to jest u Ciebie). Taka luźna acz niepopularna myśl.[/QUOTE] borze liściasty, ależ oczywiście, że gdyby mnie bylo stać, to bym wyciągnęła 300 tysiaków z kieszeni i zapłaciłabym za wymarzone mieszkanie. Tylko powiedz mi, kogo na to stać? Jaki odsetek ludzi? Ilu młodych ludzi, wchodzących w świat niezależności, stać na to, żeby za gotówkę kupić mieszkanie? Najmniejsze chociażby? Mówimy teraz o 90% osób, ktore kupują mieszkania. To nie jest tak, że lapida sobie siedzi i myśli, że mimo że nie ma fizycznie kupy forsy, więc sobie wyciąga pomysł z dupy o kredycie. Teraz takie są realia. Jeśli chcesz ciągle wynajmować i nigdy w życiu nie mieć nic swojego, to proszę bardzo, wywalaj kolejne tysiące. Ja wolę je odkładać w ramach rat kredytu hipotecznego. I za 30 lat ty nadal będziesz wynajmowac, a ja bedę miała swoje mieszkanie. Nadal proste.
__________________
Za wolność naszą i Waszą! 11.11.2013 |
|
|
|
|
#212 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Wierzę. Nie twierdzę, że wszędzie jest złe.
Ale jak widać na załączonych obrazkach różnie jest. Gdy sobie ktoś wyobraził jak może wyglądać miska młodej kapustki z mięsem i pomidorami , czekał na ten obiad z utęsknieniem , już czuł prawie jego smak, zapach a potem zderzenie z rzeczywistością i burą cieczą to może się to źle skończyć dla jego psychiki. ![]() Wracam do tematu. Tego chyba nie było a teraz jest. W Lublinie można zacząć studia na jednej z uczelni nawet nie mając zdanej matury. Można się zapisać , chodzić i zaliczać egzaminy, zaliczyć rok . Jeśli uda się w następnym roku maturę zdać to jesteś od razu na drugim roku. |
|
|
|
|
#213 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
pokaż grubella jakies zasady rekrutacji czy coś bo nie wierzę
|
|
|
|
|
#214 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
To jest chore, ale ludzie chcą i muszą się w takie szambo ładować. A młodość to najgoszy czas, żeby się w coś takiego pakować, tj. udupiać kredytem w jednym miejscu I po raz kolejny dziwi mnie Twoja agresja. ---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ---------- Cytat:
Edytowane przez dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 Czas edycji: 2014-07-04 o 13:40 |
||
|
|
|
|
#215 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;4716075 5]i finalnie za nieruchomość zapłacimy ze dwa razy więcej niż wynosiła jej wyjściowa cena.[/QUOTE]
Alternatywa jest taka, że wyjściową wartość nieruchomości wpłacimy w miesięcznych ratach, w formie czynszu, do kieszeni kapitalisty będącego właścicielem mieszkania. Policzmy. Niech wynajem mieszkania kosztuje 1000 złotych miesięcznie. 1000 zł razy 12 miesięcy razy 30 lat. 360 000 zł. Slownie trzysta sześćdziesiąt tysięcy. Za wynajem, czyli konsumpcję bieżącą. Naprawdę cię dziwi, że ludzie wolą jednak po zapłaceniu takiej kwoty coś mieć niż nie mieć? ---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ---------- [1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;4716075 5]No właśnie - dobrze sytuowani.[/QUOTE] No właśnie, więc czemu się dziwisz, że ludzie nie chcą pogodzić się z tym, że całe życie będą biedni, i jednak chcą to mieszkanie kupić i społecznie awansować? |
|
|
|
|
#216 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ręce opadają. Czy ja mówię, że mnie to dziwi?!
|
|
|
|
|
#217 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;4716075 5]Po prostu chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że doprowadziliśmy wspólnie - rzez dekady jako społeczeństwo - do takiej paranoi, że skaczemy pod niebiosa kiedy bank przyzna nam tzw. zdolnoś kredytową, czyli uzna, że przez kilka kolejnych dekad będzie nas dymał za naszą własną kasę i finalnie za nieruchomość zapłacimy ze dwa razy więcej niż wynosiła jej wyjściowa cena.
To jest chore, ale ludzie chcą i muszą się w takie szambo ładować. I po raz kolejny dziwi mnie Twoja agresja.[/QUOTE] a mnie po raz kolejny dziwi, że ty w moich postach widzisz agresję skaczemy pod niebiosa, bo nie wyrobiliśmy się w czasie, kiedy banki rozdawały kredyty na prawo i lewo. To z kolei doprowadziło do tego, że wydali więcej pieniędzy, niż mieli. Teraz oprócz miliona zaświadczeń, świstków, papierków, życzą sobie dowodu na to, że jesteśmy w stanie odłożyć określoną kwotę - tzw. wklad wlasny. Od stycznia 2014 ustawodawca odgórnie przyjął, że kwota ta ma wynosić 5% wartości mieszkania (chociaż niektóre banki same ustalają sobie te progi wyżej). Od stycznia 2015 będzie to odgórnie nałozona granica 10%, od stycznia 2016 - 15%, aż w od 2017 roku - 20% wartości mieszkania. Dlatego m.in. ja staram się wyrobić do końca tego roku (chociaż mam nadzieję, że w lipcu/sierpniu będę miała już decyzję kredytową), bo 5% udało nam się uzbierać. 10% - nie sądzę. Jesli będę czekać na tzn stabilizację, lepszą pracę czy cokolwiek, to doczekam się tego, że bedę musiała mieć odłożone 60tysiecy wkładu własnego, żeby móc dostać kredyt hipoteczny na mieszkanie warte 300tys. Dlatego własnie nie mam czasu na polecanie przez Ciebie zastanawianie się. Prościej już nie mogę.
__________________
Za wolność naszą i Waszą! 11.11.2013 |
|
|
|
|
#218 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;4716087 9]Ręce opadają. Czy ja mówię, że mnie to dziwi?![/QUOTE]
To czemu promujesz wynajem, że wcale nie jest taki zły? Wynajem jest zły. Przy obecnym układzie sił i cen na rynku jest bardzo finansowo niekorzystny dla wynajmującego, i tyle. |
|
|
|
|
#219 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#220 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Nie jest zły, ma wiele zalet zwłaszcza dla ludzi poniżej wieku średniego. Mówiłam że trzy razy wcześniej, że przy zupełnie nieuregulowanym rynku mieszkań pod wynajem, pakowanie się w kredyt i przepłacanie, to często smutna konieczność i w takich warunkach jakie są, ciężko mu odmówić racjonalności. Ale to nie jest dobre rozwiązanie i bywa zgubne dla wielu młodych ludzi m.in dlatego, że pozbawia elastyczności zatrudnienia itd.
|
|
|
|
|
#221 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Zgadzam się, że już lepiej wziąć kredyt i bulić na swoje, niż czyjeś. Dla mnie to i tak absurd że jakaś marna kawalerka to koszt minimum 100 tysięcy przynajmniej w Poznaniu. W miejscu gdzie jest pełno żuli i nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby tam mieszkać. A w normalnej okolicy i warunkach to co najmniej 130-140 tysięcy. Na kawalerkę powinno stać każdego 25 latka który normalnie pracuje, tak uważam. Ceny wynajmów też są makabryczne. 700 zł za pokój. Dla mnie to koszmar. Za pokój realnie patrząc to więcej jak 200 zł/mies bym dać nie chciała, ale gdy sytuacja zmusza to ludzie tak wynajmują, że po 500-800 zł za pokój. Ja za to nie ogarniam sytuacji gdy ktoś może kupić mieszkanie ale tego nie robi bo jego dorosła córka-pasożyt nie chce się usamodzielnić a na mieszkanie gdzie owa córka miałaby swój pokój już tej osoby nie stać - czyli moja matka + moja niespełna 27 letnia siostra
Edytowane przez 201605161006 Czas edycji: 2014-07-04 o 14:25 |
|
|
|
|
#222 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ale dlaczego "pakowanie się w kredyt i przepłacanie"? Kredyt jest zasadniczo tańszy niż wynajem. Jeżeli założymy, że dożyjemy końca spłaty kredytu, to już w ogóle nie ma o czym mówić, koszt kredytu to grosze w porównaniu z wynajmem do końca życia.
Wynajem ma wiele zalet, zgodzę sie, ale dla studentów i młodych absolwentów, nie dla ludzi, którzy myślą/marzą o jakiejś stabilizacji. A co do "elastycznosci zatrudnienia", to ja np. w ogóle nie czuję, żeby mój kredyt ograniczał moją elastyczność. Mogę mieszkanie sprzedać, albo jeszcze lepiej wynająć i wynajmujący mi wszystko spłaci. "Elastyczność zatrudnienia" ogranicza mi z kolei TŻ, bo on też ma jakieś życie zawodowe w tym a nie innym mieście. W ogóle wolę nie myśleć, co będzie, jak będą dzieci, bo szkoła to mi dopiero ograniczy elastyczność zatrudnienia (chyba że ktoś nie widzi problemu, żeby jego dziecko każdy rok szkolny robiło w innej szkole, to OK). Także tego, to nie tylko mieszkanie ogranicza nam elastyczność zatrudnienia, tylko tzw. dorosłe życie, związki i zobowiązania. |
|
|
|
|
#223 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
poza tym wykupione mieszkanie można później przepisać dzieciom.
__________________
sun goes down |
|
|
|
|
#224 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Jeszcze jeden argument za komuną.
Były hotele pracownicze. Absolwent nawet zawodówki mógł mieszkać za grosze dosłownie w hotelu pracowniczym przy swoim zakładzie pracy. Różne były warunki ale bywały pokoje jednoosobowe z mini aneksem kuchennym i łazieneczką. Były też pokoje dla małżeństw z dziećmi. Też za grosze nawet jeśli jedno z małżonków nie pracowało w danym zakładzie. Nauczyciele nawet bezpośrednio po liceum mieli możliwość zamieszkania przy szkole w mieszkaniach nauczycielskich o wielkości zależnej od wielkości rodziny, ilości dzieci . Za darmo. Nawet prądu nie trzeba było płacić. Pamiętam ogłoszenia gazetowe z tamtych lat gdzie poszukiwano pracowników na produkcję, szwaczki , spawaczy, włókniarki itp. i gwarantowano miejsce w pokoju hotelowym, posiłki z częściową dopłata w zakładowej stołówce, miejsce dla dziecka w zakładowym przedszkolu, wczasy rodzinne, kolonie dla dzieci, paczki na mikołaja... A także z czasem w miarę możliwości zakładu mieszkania w nowo budowanych blokach zakładowych. |
|
|
|
|
#225 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Tylko wiesz, jak jest za darmo... to pan płaci, pani płaci, wszyscy płacimy. Nie ma nic za darmo.
Taki też to argument za komuną. Swoją drogą mój lekarka rodzinna, tzn. lekarka z rodziny miała po studiach propozycje pracy na wiosce z mieszkaniem przy szpitalu. Nie skorzystała swoją drogą, bo mimo braku kredytów mąż jej ograniczył elastyczność zatrudnienia Ale cóż, da się, tylko to nie dla pracowników na produkcję. Edit: miałą propozycję pracy z mieszkaniem ze dwa lata temu, tj. dwie dekady po upadku komuny. Żeby było jasne
Edytowane przez cranberry juice Czas edycji: 2014-07-04 o 15:03 |
|
|
|
|
#226 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Jezu kobitki jakie za darmo. W zyciu tak nie ma. Te przywileje wakacje dla bachorow stolowki.
Przeciez oni za to placili. Nie wprost ale placili. I my placimy nadal.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
|
|
|
#227 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
![]() Pewnie, możemy się powkurzać, że mamy płacić, a nie dane nam było skorzystać. Kto powiedział, że życie będzie sprawiedliwe... |
|
|
|
|
|
#228 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 934
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
ale to, że podręczniki dostawało się za darmo w szkole, po starszych rocznikach, było akurat super.
__________________
https://m.youtube.com/watch?v=PCQs3vSJ6xA |
|
|
|
|
#229 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
płacimy płacimy, ale chyba za wybryki teraźniejszego rządu raczej.
---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ---------- i podręcznik w twardej oprawie był lżejszy niż teraz te w miękkiej, ale na papierze kredowym. |
|
|
|
|
#230 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Lekarze, posłowie , policjanci, jeszcze kilka innych zawodów to inna bajka.
Chodzi mi o absolwentów zwykłej zawodówki, technikum pracujących fizycznie /szwaczka, na produkcji czegoś np. farb/. Dziś to niemożliwe. No chyba , że o czymś nie wiem. |
|
|
|
|
#231 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Ale przecież absolwent zawodówki miał możlwość "wyczuenia się na doktora", tylko się nie wyuczył. W czym w zasadzie problem? I baj de łej - poseł to chyba zawód w takim sensie jak "mój mąż jest z zawodu dyrektorem"
|
|
|
|
|
|
#232 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Sprzedawało się i kupowało od innych uczniów , podręczniki można było użyć w innej części Polski. Można było za darmo ewentualnie dostać od rodziny, znajomych. |
|
|
|
|
|
#233 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
jedyna praca jaką znalazłam z zakwaterowaniem i wyżywieniem to praca sezonowa na półwyspie, hehe.
|
|
|
|
|
#234 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Ale chodziło mi o to, że była taka możliwość aby po uzyskaniu pełnoletności móc wyprowadzić się od rodziców do hotelu, nawet w tym hotelu mieszkając założyć rodzinę.Nie mając wykształcenia wyższego , mając jedynie zawód i chęć do pracy. I wychowywać te dzieci nie martwiąc się o mieszkanie dla nich, o przedszkole. I z tego hotelu albo do mieszkania zakładowego albo oszczędzanie na książeczkach na mieszkania spółdzielni mieszkaniowej. Tego dziś nie ma. Dzisiaj trzeba się martwić czy prywatny właściciel mieszkania mnie nie wyrzuci, płacić znaczną część swojej wypłaty na mieszkanie. Łatwiej było młodym na starcie. |
|
|
|
|
|
#235 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 934
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
ja całą podstawówkę '83 - '91 dostawałam podręczniki, w liceum już musiałam kupić.
__________________
https://m.youtube.com/watch?v=PCQs3vSJ6xA |
|
|
|
|
|
#236 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ale tego nikt nie neguje.
Tylko to nie jest żaden argument za komuną - bo taki system ułatwiania młodym startu był nie do utrzymania, nie utrzymał się i przez to teraz młodzi mają trudniej. Mówiąc wprost, za☠☠☠i*cie, że nasi rodzice mieli łatwiej na starcie, ale średnia musi wyjść na zero i właśnie dlatego teraz jest trudniej. |
|
|
|
|
#237 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Jeżdżą od nas chłopaki do stolicy wykańczać czy budować i pracodawca kwatery zapewnia. To samo przy zbiorze owoców. Ale koniec budowy czy zbioru i koniec kwatery. I przy takiej pracy, nie ma czasu na odpoczynek oprócz snu, ogarnięcia się. Robota od rana do nocy przeważnie. To nie jest normalne życie takie jak kiedyś w tych hotelach. |
|
|
|
|
|
#238 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cóż. Było do d*py, teraz też jest do d*py, ale nie aż tak bardzo jak wtedy
.
|
|
|
|
|
#239 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Nic nie mamy i nie będziemy mieli korzyści np. ze zbrojeń , z utrzymywania naszego wojska w Afganistanie. A na to idą ogromne pieniądze. Mnóstwo pieniędzy wyprowadzanych jest za granicę, do tamtejszych banków przez osoby prywatne czerpiące korzyści z zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa, które niczego nie robią. I jeszcze wiele takich przykładów ale nie o tym wątek. |
|
|
|
|
|
#240 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 895
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Bo drabineczka tutaj reprezentuje klasyczne "nie narobić się a mieć podstawione na talerzu". Ale chyba tylko ona, z tego co czytam w tym wątku chciałaby powrotu komuny na takich warunkach. Jak chce to zapraszam do Korei Północnej. Nie województwo, a cały kraj spełnia jej warunki.
Tak jak pisałam, jest ciężko ale nie tylko dlatego bo mamy kapitalizm ale przez to, że zapracowaliśmy sobie na to także w PRL. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:52.













miała po studiach propozycje pracy na wiosce z mieszkaniem przy szpitalu. Nie skorzystała swoją drogą, bo mimo braku kredytów mąż jej ograniczył elastyczność zatrudnienia
.

