|
|
#241 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Ale ja bym nie raczej nie zaglosowała na nikogo obiecującego darmowe mieszkania dla szwaczek i nauczycieli. Glównie dlatego, że uważam to za ekonomicznie nierealne. |
|
|
|
|
|
#242 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Dlatego właśnie do mnie nie przemawia argument, że krótko jesteśmy demokracją to to usprawiedliwia ten syf w naszym kraju... guzik prawda, jakby rządzący chcieli to by już lata temu żyło się u nas sporo lepiej.
|
|
|
|
|
#243 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#244 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Demokracja ma tutaj jednak znaczną przewagę nad komunizmem:
a) jak nam się rządzący nie podobają, to możemy ich zmienić. No ale nic to, przypomni mi ktoś, jaka była frekwencja wyborcza w ostatnich wyborach?... Interesuje się ktoś z Was tak na poważnie działalnością Rady Miasta itp.? b) możemy "zagłosować nogami" i zmienić rządzących na Angelę Merkel, Monsieur Hollande'a bądź Jej Królewską Mość królową Elżbietę. Nie mówię, że nasza klasa polityczna jest dobra, ale jednak za komuny IMO wcale nie była lepsza, a dwie powyższe możliwości wtedy nie istniały. Edytowane przez cranberry juice Czas edycji: 2014-07-04 o 16:13 |
|
|
|
|
#245 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 895
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Szkoda, że nie można mieć takiego ulepszonego systemu PRL, gdzie ludziom żyje się przyzwoicie i nikt na tym nie cierpi. Kochana utopia
|
|
|
|
|
|
#246 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Czemu cały czas padają stwierdzenia, ze za komuny ludzie nie musieli sie narobić i wszystko im spadało z nieba. Ludzie normalnie pracowali, do tego musieli kombinować ile się da i wystać swoje w kolejkach.
Dzisiaj włączyłam TVP ABC i uświadomiłam sobie jakie kiedyś kręcono filmy i programy dla dzieci. No sory, ale teraz od najmłodszych lat pokazuje się dzieciom prostytucje i uczy jak wystawiać dupinę do słoneczka. Kiedyś programy były na poziomie, uczyły czegoś. |
|
|
|
|
#247 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
I tutaj się mylisz. Pod tym względem nie myślisz w ogóle przyszłościowo i rozwojowo.
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#248 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Ogólnie praca na budowie jest sezonowa, firmy zatrudniają zazwyczaj nawet nadzór na projekt - kończy się budowa, kończy się praca. Co w tym dziwnego powiedz mi? ![]() Cytat:
Cytat:
To trochę jak z drogami - mam w domu inżyniera i on i wszyscy jego znajomi zawsze się śmieją, że wujkowie, ciotki i obcy ludzie ich pouczają jak się buduje drogi, mosty, mieszkania, bo Polacy w końcu się wszyscy znają, od autostrad do stadionu narodowego, a po prostu powtarzają jak papugi po tym, co gdzieś przeczytają/usłyszą ![]() Jak czytam was na tym wątku, wizażowe ekspertki od gospodarki i systemu, które się wymądrzają na wizażu jak to budżetem narodowym trzeba inaczej zarządzać to tylko ogarnia mnie pusty śmiech, bo to takie proste i oczywiste, tylko politycy do dupy, ale gospodynie domowe z koziej wólki po pedagogice to by dopiero narządziły i wprowadziły sprawiedliwość... jak u Orwella Cytat:
![]() Ogólnie nie powinnam wchodzić na takie wątki bo mi się ciśnienie mocno podnosi. Ale co ja tam mogę wiedzieć. Edytowane przez 201608160903 Czas edycji: 2014-07-05 o 08:04 |
||||
|
|
|
|
#249 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Tylko o to , ze kiedyś absolwent mógł, miał takie możliwości całkowicie odciąć się od rodziny, zacząć życie na własny rachunek. Miał to miejsce w hotelu zagwarantowane i jeśli był ambitny, pracowity to mógł pracować i uczyć się jeśli chciał, piąć się po szczebelkach do góry .Miał szansę na karierę. A dziś ambicja ani pracowitość nic nie daje.Tysiące absolwentów wyższych uczelni nadal mieszka z rodzicami, pracuje na kasie w supermarkecie czy na budowie. A jak się budowa skończy to wraca do rodziców i czeka aż sezon znowu się zacznie. I nie mów mi , że może pracować gdzie chce. Bo nie może.Nawet po technicznych kierunkach trudno o pracę i zostaje jedynie prosta praca na budowie z zakwaterowaniem. Kiedyś studia gwarantowały pracę , dziś nie. Bardzo proszę mi wytłumaczyć jakie korzyści mamy i będziemy mieli z naszego pobytu w Afganistanie. Jako gospodyni domowa z Koziej Wólki po pedagogice nie orientuję się i proszę o oświecenie " w tym temacie". |
|
|
|
|
|
#250 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Moja droga, sama niedawno skończyłam studia więc doskonale wiem jak sprawa wygląda. Rozmawiasz z osobą, która "odcięła się" od rodziców, od 2 roku studiów dziennych pracowała, a w wieku 26 lat wzięła kredyt na mieszkanie i zarabia powyżej średniej krajowej Co więcej, mam w domu męża, (prawie) absolwenta studiów technicznych który ma super stanowisko, świetną pensję i też zarabia sam na siebie od 3 lat. Jego znajomi ze studiów wszyscy bez wyjątku mają pracę w zawodzie, dwóch z nich dostało kierownika/szefa projektu przed 30. I co, powiesz mi że dostałam pracę dzięki znajomościom, albo że mój mąż dostał, albo że nasi znajomi dostali? Nie, to wszystko upór, ciężka praca i trochę szczęścia. I brak malkontenctwa. Poza znajomymi kierownikami mamy też koleżankę, która od 3 lat pracuje w zawodzie za śmieszne pieniądze, pomimo tego że jest zdolna i pracowita, ale pracy nie zmieni bo ona nie wie, bo może być gorzej, bo ona nie umie się zaprezentować...No i czyja to wina? Ja z jpodobnym stażem zawodowym zmieniałam pracę, za każdym razem na lepszą, a skończyłam studia nietechniczne. Państwo ani studia nie są od tego, żeby gwarantować cokolwiek. To jest to komunistyczne myślenie, że komuś się coś należy. Bo poświęcił 5 lat na studiach na polskiej uczelni, gdzie poziom jest niski? Mam się mu za to kłaniać w pas? Edytowane przez 201608160903 Czas edycji: 2014-07-05 o 09:06 |
|
|
|
|
|
#251 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#252 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#253 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=019cbfde5cc6e455fa19b01 1903180c9b735c7f6;4717014 8]Da się? Da się !
[/QUOTE]Kiedy ja zasuwałam w kinie, albo w Arkadii w sklepie, a później w pierwszej pracy za śmieszne pieniądze, moje koleżanki tak sobie układały sobie plany na studiach, żeby w czwartek wracać do rodziców do swoich miejscowości i spędzać tam każdą wolną chwilę, wakacje, bo one się jeszcze napracują, bo one muszą się uczyć... W chwili kiedy byłam na ostatnim roku studiów po 3 miesiącach pracy zatrudnienia przez agencję pracy docenili mnie w firmie, dostałam normalną pracę, wychodziłam na zajęcia popołudniami, odrabiając godziny w inne dni (siedząc na przykład 2x w tygodniu do 20, w dniu uczelnianym wychodząc o 13-14) a mgr pisałam w weekendy. Co robiły w tym czasie moje koleżanki ze studiów? Jeździły do rodziców i się uczyły, no i oczywiście pisały mgr cały rok, narzekając, jakie to one nie są zapracowane i zajęte, popijając kawę na mieście i chodząc na imprezę, a teraz płaczą że nikt ich nie chce zatrudnić, chociaż mają magistra. Skandal! Edytowane przez 201608160903 Czas edycji: 2014-07-05 o 09:36 |
|
|
|
|
#254 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
I nadal czekam na uświadomienie mnie co nam da nasz pobyt w Afganistanie. Zacytowałaś fragment mojego postu o tym , skrytykowałaś moje myślenie więc liczę, że potrafisz mi wytłumaczyć w jaki sposób zwróci się Polsce wydawany corocznie miliard na pobyt naszych wojsk tam. I jak na tym zarobimy jeszcze.A jesteśmy tam od kilkunastu lat i końca nie widać. Możesz też nawiązać do korzyści jakie odnieśliśmy po interwencji w Iraku.
|
|
|
|
|
|
#255 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Grubella, ona niestety ma rację, tak to wygląda, że 90% (+/-) studentów się nie uczy, nie dokształca, jeżdżą co weekend do rodziców, do pracy czy na praktyki nie bo jeszcze się w życiu napracują itd. Są też tacy co się faktycznie dużo uczą, kują wszystko na siłę, ale z kolei nic nie robią by zdobyć doświadczenie. Nie raz swoim znajomym na studiach tłumacze że teraz studia są mało warte i trzeba mieć jeszcze doświadczenie, ale wielu osobom wciąż się wydaje, że jak skończą studia to im się praca należy i na pewno ją znajdą. Ale takie osoby i tak kończą studia dlatego wartość wykształcenia wyższego jest taka słaba, bo takie osoby ją zaniżają. A Ci co się starają, co zdobywają doświadczenie w zawodzie jeszcze w trakcie studiów zbierają potem profity za swoje starania. Jeszcze zależy to też od kierunku, ale generalnie tak właśnie to wygląda.
Edytowane przez 201605161006 Czas edycji: 2014-07-05 o 10:12 |
|
|
|
|
#256 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
__________________
sun goes down Edytowane przez WhiteCherry Czas edycji: 2014-07-05 o 10:41 |
|
|
|
|
|
#257 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Tylko z moich obserwacji wynika że te obiboki prace znajdują, a prymusi ze stażami i doświadczeniem jej nie mogą znaleźć. ale to chyba zależy od częsci Polski
A tak poza tym to "ja w twoim wieku nie jadłam!" Jak sobie tak zbieram wszystko na temat dzisiejszej Polski to wychodzi tak: - tylko gnoje nie mają pracy - mamy cudowna opiekę lekarska -wszystko jest na wyciągniecie reki - luksusowe ciuchy,jedzenie, mieszkanie, samochody. Jeśli tego nie masz patrz punkt pierwszy. - teraz pokutujemy za to że nasi rodzice mieli dobrze, bo wszystko było za darmo i spadało z nieba. Więc my płacimy ich długi. -mamy wolność słowa, dzięki której niektórzy siedzą, inni zostali zniszczeni |
|
|
|
|
#258 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Cytat:
Ja kończyłam uniwersystet nr 1 w polsce i poziom miał mocno średni, a robiłam 2 kierunki... |
||
|
|
|
|
#259 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
|
|
|
|
|
#260 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=019cbfde5cc6e455fa19b01 1903180c9b735c7f6;4717088 9]uważaj bo jak troszeczkę wyzej podfruniesz uderzysz się w sufit
![]() wątek jest o komunie i czasach dzisiejszych czy wychwalaniu się pod niebiosa : "jaka to ja nie jestem" ? [/QUOTE] oho! wyczuwam ból pewnej części ciała!
|
|
|
|
|
#261 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Większość osób to obecnych opisuje rzeczywistość jak ą widzi na co dzień. Nie każdy może ukończyć uczelnie nr 1 w Polsce . Nie mają tyle krzesełek
|
|
|
|
|
|
#262 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ja tam niezależnie od szkół lansu i bansu i beznadziejnych studentów uważam, że Tusk rozwala Polskę i jego rząd jest od '89 tym najgorszym.
|
|
|
|
|
#263 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
![]() Wyśmiać mnie było ci łatwo, nachwalić się też miałaś czas i ochotę. A 2 -3 zdania lub choćby w punktach to tak trudno napisać? Pewnie tak jak się nie ma argumentów. |
|
|
|
|
|
#264 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Też nie widzę sensu wywalania kasy na Afganistan, i tak USA ma nas w d*pie co nawet sam Sikorski w tych podsłuchanych rozmowach przyznał
.
|
|
|
|
|
#265 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Wracając do tematu. To były czasy, kiedy każdy dzieciak nosił przy sobie pieniądze od rodziców i, gdy po szkole zobaczył gdzieś kolejkę, to się w niej ustawiał, żeby kupić, co dają. Czasy, kiedy całą rodziną szło się kupować jajka i ser, bo na każdą osobę przypadało po 6 jaj i pół kilo sera. W szkole mnie nie uczono o Katyniu, za to wychowawczyni odgórnie zapisała całą klasę do ZSMP, bo była opiekunką tego związku w naszym liceum. Imienia Lenina zresztą.
|
|
|
|
|
#266 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Obowiązkowy od 5 podstawówki klasy był język rosyjski i tak samo w liceum czy innej ponadpodstawowej rosyjski obowiązkowy, drugi obcy to różnie w zależności od posiadanych przez szkołę nauczycieli. Obowiązkowa była prenumerata radzieckich gazet. Wesołyje kartinki i Murziłka , Aganiok, potem w średnich Cabetckij Sojuz , Sawietskaja Żeńszczina a dla chłopaków nie pamiętam tytułu ale coś jak polski Młody Technik. Znajomość rosyjskiego w mowie i piśmie akurat mi się przydała nawet niedawno bo kilka lat temu i w rozmowie kwalifikacyjnej pokonałam z dużym dystansem młodsze i świeżo po studiach kandydatki. I wiadomości z tych gazetek, słownictwo którego w podręcznikach nie było także. Edytowane przez grubella Czas edycji: 2014-07-05 o 13:21 |
|
|
|
|
|
#267 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 6 476
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
oj długo pisałam z koleżanką - z 4 lata Nauczycielka rozdała adresy, każdy sobie wybierał jedną osobę i pisaliśmy, musieliśmy przynosić listy na lekcję , jak ktoś nie pisał to dostawał 2 Maturę ja zdawałam z rosyjskiego- nie mieliśmy w Liceum drugiego języka obcego W liceum obowiązkowy mundurek w mojej szkole był ( marynarka i spódnica do kolan, faceci garnitur+ oczywiście tarcza przyszyta! )co się nawalczyłyśmy żeby mieć trochę krótsze spódniczki to nasze Każda skracała po kawałku co jakiś czas ![]() Na ulicy mogliśmy rozpoznać kto do jakiej szkoły chodzi po mundurkach Moje LO miało granatowy kolor, Liceum samochodowe szare garnitury etc.W podstawówce obowiązkowo cała klasa w zuchach , raz w tygodniu przychodziliśmy do szkoły w mundurkach i chustach ( każda klasa miała inny kolor) i mieliśmy w ten dzień organizowane wycieczki Szkoła była przepełniona 13 klas- po 32 osoby ( tylko mojego rocznika) -Darmowe mleko w szkole które każdy musiał wypić - schodziliśmy klasami do stołówki gdzie wydawane było mleko i czy ktoś chciał czy nie chciał kubek musiał wziąć ![]() -Wykopki obowiązkowe! - wywozili nas do rolnika w pole i musieliśmy w podstawówce zbierać ziemniaki za kawałek kiełbasy i oranżadę ( na koniec dnia ognisko z kiełbasą od rolnika )
__________________
"Lubię być kurą domową Do pralki wrzucić problem wraz z głową Pralka pierze, ja nie wierzę w nic Słodko jest nie myśleć o niczym Się zgubić we własnej spódnicy.." Edytowane przez moee Czas edycji: 2014-07-05 o 13:27 |
|
|
|
|
|
#268 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Bo widzisz, ja zasuwałam od 18 roku życia. Kiedy moje kolezanki na studiach imprezowaly, ja wychodziłam z domu o 7 rano na zajecia, po zajeciach pedzilam do pracy, wracałam o 23 i na drugi dzień to samo. Podnosilam wciaz swoje kwalifikacje, zrobilam pierdyliard kursow, ktore wywolywaly zdziwienie na rozmowach kwalifikacyjnych,ze jak to, pani taka mloda i juz tyle szkolen? takie kwalifikacje? I jakos nie zarabiałam w Pl nawet tej średniej, w zasadzie to najwyzsza pensja jaka udalo mi sie osiagnac to ok 3 tys brutto. I co ? jak widac, nie kazdy ma tyle szczescia. Co więcej, moja współlokatorka, która zachowywała się właśnie tak jak opisałaś powyżej, nie skalala sie praca nigdy, jezdzila do domu, po studiach dostała ciepłą, państwową posadkę. Załatwioną po znajomości, ale co to za różnica? Ona jest ustawiona, ja nie. ot los
Edytowane przez yoona Czas edycji: 2014-07-05 o 13:45 |
|
|
|
|
|
#269 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 164
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
![]() a wykopki to pamiętam, wywozili nas na kilka godzin do chłopa i trzeba było zbierać te ziemniaki i jakoś nikt się nie buntował a dzisiaj powiesz podnieś papierek to jeszcze z łapami wyskoczy. Edytowane przez dominikmeller25 Czas edycji: 2014-07-05 o 13:42 |
|
|
|
|
|
#270 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
to już było pokrótce wspominane- ale żywność za komuny chyba była lepsza. mleko było mlekiem, szynka szynką.
Nie wiem czy były wtedy jakieś normy jakości żywności, teraz niby są- ale można nasypać soli drogowej Kiedyś na wsi każdy rolnik miał krowę- oddawał mleko do mleczarni, która była we wsi. Teraz krowy mają tylko bogaci rolnicy hodowcy- najbliższa mleczarnia jest oddalona o jakieś 45 km Jak kupuję mleko w sklepie i wylewam ze szklanki, to szklana jest czysta, co to za mleko? W sklepach mięso szprycuje się wodą. Chleba nie da się jeść Wolę wcale nie jeść sklepowej szynki niż kupować to co jest sprzedawane pod ta nazwą. Niby wtedy o mięso było ciężko- ale ludzie jakoś sobie radzili i mięso mieli. Na wsi nikomu nic nie brakowało- a teraz ledwo się wiąże koniec z końcem- jeśli pracuje się na etacie w mieście. Za sprzedane ziemiopłody po kilku latach można było chałupę wybudować. Teraz ledwo zwracają się poniesione nakłady (mówię o małych gospodarstwach). ciężko cokolwiek sprzedać, a jeśli już to za jakieś marne grosze. Nasze państwo woli sprowadzać zboże z Chin itd. Cukier polski tez niedobry Z resztą już nawet monety bijemy w UK, gdzie taka drożyzna podobno Polityka rolna w naszym kraju nie istnieje co jakiś czas na rożnych portalach pojawiają się artykuły jak było kiedyś za komuny a jak dziś. Ile można było kupić bochenków chleba. Dla dzisiejszych czasów liczy się średnia pensję ponad 4 tyś zł . Tylko zapomina się że kiedyś ludzie zarabiali ta średnią, a teraz raczej najniższa. Za komuny można było kupić tyle i tyle szynki. a dziś można kupić 20 razy tyle takiej po 15zł . tak mnie zastanawia czy to artykuły zamawiane czy co?
Edytowane przez 019cbfde5cc6e455fa19b011903180c9b735c7f6 Czas edycji: 2014-07-05 o 13:48 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:35.
















