|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu? | |||
| Nie |
|
16 | 50,00% |
| Ani trochę |
|
16 | 50,00% |
| Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3811 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
właśnie, napisz, co to za hobby nowe? Dobrze się domyślam, że szyjesz zabawki?
|
|
|
|
|
#3812 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Wzielam sie za szycie- tyle ze smigam wszystko recznie a nie maszyna bo na lozku lezac sie nie da jej uzywac. Uszylam juz 2 komplety ozdob do baldachimu-moskitiery:
![]() Przerabiam tez sweterek z niebieskiej mikrofibry na przytulanke-sowe. W sumie jest prawie gotowa-stoi wypchana ale musze dokupic filc w 3 kolorach na oczy i dziub. Pytanie kiedy z domu wyjde po to ![]() Zastanawiam sie nad uszyciem kostki albo kocyka-sensorka z metkami oraz jakiegos stroju na sesje niemowleca. Ogolnie ja nigdy nie szylam ani sie nie uczylam. Siadlam, wycielam cos i zaczelam zszywac i wyszlo Edytowane przez Optymistka26 Czas edycji: 2014-07-06 o 18:50 |
|
|
|
#3813 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3814 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3815 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Tz mi jakas przysmazona czesc wymienil i dzis jest lepiej.---------- Dopisano o 18:55 ---------- Poprzedni post napisano o 18:54 ---------- Kasiu to moze jak skonczone bedzie bo teraz jeszcze nie zszyte u gory
|
|
|
|
|
#3816 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3817 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Optymistka czekamy na fotki
Cytat:
dla tż ![]() mój tż po urodzeniu Zosi przez 1,5 miesiąca wstawał w nocy i podawał mi małą do karmienia. ![]() później już rzadziej, czułam się dobrze więc chciałam żeby się wyspał. Ale jak widział, że mała płacze czy często się budzi to też mi pomagał.
__________________
Zosia 26.03.2010 r. ![]() Franio 24.07.2014 r.
Edytowane przez sara 85 Czas edycji: 2014-07-06 o 21:29 |
|
|
|
|
#3818 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Dzisiaj wylazłam z domu do sklepu i chciałam założyć sandały. Skończyło się na chceniu, bo nie wlazły na moje opuchnięte stopy. Musiałam wciągać baleriny i potem je wyżymać
|
|
|
|
#3819 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 274
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Optymistka zarazilas mnie tym szyciem, od jutra zaczynam, az sie boje pomyslec co z tego wyjdzie
![]() ---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ---------- [1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47188256]Dzisiaj wylazłam z domu do sklepu i chciałam założyć sandały. Skończyło się na chceniu, bo nie wlazły na moje opuchnięte stopy. Musiałam wciągać baleriny i potem je wyżymać [/QUOTE]Znam ten bol! Ostatnio bylam w sklepie, przymierzylam ok 13 par sandalow kazde albo za male albo pasek za krotki. I postanowilam ze ten miesiac juz przechodze w moich rozklekotanych balerinach
__________________
|
|
|
|
#3820 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
dobranoc
![]() miłego poniedziałku dziewczyny, ja muszę trochę jutro popracować mam jednak nadzieję, że nie za długo, bo pogoda m być cudna ![]() zobaczymy żegnam się na dziś |
|
|
|
#3821 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Denerwuje mnie jak ktoś coś proponuje a potem milczy i nie wiadomo czy sprawa dalej aktualna czy nie. ![]() [1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47185249]Mój się ze mnie śmiał, że go nawet nie dziwi uszkodzony brodzik, bo mi teraz wszystko z rąk leci. Przed ciążą byłam nieuważna, ale teraz masakra. I łajza się ze mnie śmiała, żeby mi mały tak potem nie wypadał z rąk ![]() ![]() Przecież wiadomo, że dziecka nie upuszczę :p[/QUOTE]O matko, też mi wszystko z rąk leci, zwłaszcza w kuchni. Cytat:
), kupiłam sobie kamienie, sznurki, żyłkę itd., zrobiłam 3 pary kolczyków i tak reszta gadżetów leży i czeka na wykorzystanie od roku. Taki mam słomiany zapał do ręcznych robótek.
|
||
|
|
|
#3822 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 990
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
no cóż ciąża ![]() Moja mała dziś szaleje cały dzień- normalnie aż mi przyjemnie po tym co się cały dzień nie ruszała A jutro idę na badania i w środę do gina - jestem bardzo ciekawa co mi powie....
|
|
|
|
|
#3823 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47188256]Dzisiaj wylazłam z domu do sklepu i chciałam założyć sandały. Skończyło się na chceniu, bo nie wlazły na moje opuchnięte stopy. Musiałam wciągać baleriny i potem je wyżymać
[/QUOTE]Ja też mam stopy i dłonie spuchnięte! Aż mnie te stopy pieką. A obrączki i pierścionka już nie mogę nosić. Cóż - uroki ciąży ![]() Optymistka, jestem bardzo ciekawa Twoich dzieł, mam nadzieję, że pochwalisz się zdjęciami
|
|
|
|
#3824 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Tylko kochana pamiętaj o odpoczynku |
|
|
|
|
#3825 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Sama tak miałam i koniec końców najlepiej wychodzi się na zasadzie licz tylko na siebie :pJa jak wieszam pranie to conajmniej kilka klamerek zawsze mi spadnie i czekają aż mąż podniesie ![]() Cytat:
![]() :brzyda l: Może sudocrem pomoże
|
||
|
|
|
#3826 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;47189285]
Opuchlizna to jedno, a mi od noszenia sukienki w te upały obtarły się udziska. I nie dam rady żadnej sukienki założyć, bo dopiero wtedy chodzę jak kaczka ![]() :brzyda l: Może sudocrem pomoże [/QUOTE]Też to przerabiałam. Kupiłam sobie talk dla niemowląt i zasypuję zawsze przed wyjściem, jak zakładam spódnicę, czy sukienkę. Polecam ten sposób, działa! Siedzę ze stopami w wiadrze z zimną wodą
|
|
|
|
#3827 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Loooo ale burza u mnie
W końcu jest czym oddychać
|
|
|
|
#3828 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
a sukienka zajefajna ![]() Cytat:
Ide zaraz spac, bo mialm intensywny dzien: najpierw bylismy nad zalewem, pozniej na grillu u znajomych....jestem opuchnieta jak bania! Moje zatoki to juz legenda... tak mnie bola, ze szkoda slow, mam zatkany nos a kataru nie widac.... bola mnie kosci policzkowe.... |
||
|
|
|
#3829 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 274
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Ale Ci zazdroszcze.. u mnie goraco tak ze czy na polu czy w domu to zadna roznica.. marze o swiezym powietrzu..
__________________
|
|
|
|
#3830 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3831 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
ale zasuwacie z tymi postami, bylam odwiedzić kolezanke i jej 3 mies coreczke jest przeslodka, tez już bym chciała mieć swoje maleństwo ale jeszcze trochę jak dotrwam 38 tyg to może wychodzić
![]() co do pomocy to mój chłopak umyl wczoraj wszystkie okna, a po porodzie będzie mi pomagal w miare możliwości ale jak będę w stanie to w nocy ja będę wstawac do malej bo on jednak jakos w pracy będzie musial funkcjonować karoseria wiem ze pytalas jak to jest z tacierzynskim jak pracuje się przez agencje niestety nie mogę ci pomuc bo ani ja ani mój chłopak nigdy nie pracowaliśmy przez agencje a to nasza gwiazda na usg w 36 tyg ![]() P1050967.jpg |
|
|
|
#3832 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 157
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
gwiazda jak ta lala
![]() jutro i pojutrze w wyborczej temat dodatkowej kasy na macierzyńskim , becikowe itp |
|
|
|
#3833 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
dziewczyny a co myślicie o tych kocykach, wiem ze już dużo z was ma minki wiec może poradzicie cos czy się nadaje
http://allegro.pl/show_item.php?item=4369888138 |
|
|
|
#3834 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 157
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3835 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3836 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
MrsDorota ale jakim cudem rozwaliłaś ten brodzik? ![]() Optymistka też czekam na zdjęcia! Ja mojego pająka szyję już miesiąc Teraz nie mogę być gorsza od Ciebie siadłaś mi na ambicję
__________________
_/\"/\_ (=^.^=)(") (,("')("') |
|
|
|
|
#3837 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Głupich zdarzeń ciąg dalszy i wczoraj upuscilam żelazko na panele. Na szczęście obyło się bez rannych tylko sąsiad zaraz mi zaczął walić w sufit!!! Oj kupimy synusiowi chodaki ;-)Lecę się zbierac na KTG Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#3838 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Mamy wózek
![]() jednak nie jest szary, przykro mi :P na razie czeka w kartonie więc zdjęcie z netu do tego fotelik tario z bazą i adapterem ![]() Siostra mi wczoraj napisała, że 'nie rozumie mojego podejścia'.. padłam. Nawet mama padła jak jej o tym powiedziałam. A jak powiedziałam mężowi to kazał mi wynaleźć wszystko nowe i powiedział że nic, absolutnie nic od nich nie chce. Nie będę Wam streszczać litanii którą od siostry dostałam, bo normalnie aż wstyd mi za nią. Ale nie powiem, zdenerwowałam się tym wszystkim i na wieczór źle się czułam :/ teraz nie śpię od 6, w nocy budziłam się z 16 razy, w każdej pozycji niewygodnie, wszystko boli, plecy, nogi... eh, żyć nie umierać ![]() Wczoraj ustaliliśmy, że nie zdążymy się wprowadzić przed porodem ale mąż obiecał ogarnąć to tak, żeby spędzać możliwie jak najwięcej czasu z nami... mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż miesiąc (a cicho liczę na góra dwa tygodnie), jakoś zagryzę zęby i wytrzymam. Tylko zła jestem, że tak niewiele nam zabraknie. Cóż, chyba limit szczęścia na raz wyczerpany...
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni ![]() a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899 |
|
|
|
#3839 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Zobacz jak szybko poszło z wozkiem od siostry to byś się raczej nie doczekała a bardziej nie doprosila . Jaka litanie ? No sorry ile można się prosić żeby się czegoś dowiedzieć ? A ty powiedziałaś jej co o tej sytuacji myślisz, czy wolałas nie wdawać się w dyskusję ? Nie ma co się kochana denerwować bo nie warto ![]() Przykro mi ze jednak nie zdarzycie ale na pewno Twój mąż stanie na wysokości zadania i zrobi wszystko jak najszybciej znajdując tym samym czas dla was
Edytowane przez zaczarowanadlaniego Czas edycji: 2014-07-07 o 08:14 |
|
|
|
|
#3840 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: Jura
Wiadomości: 588
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Kochana chyba jestem niedowidzaca, bo nic nie widze... ![]() Kolejna noc nieprzespana... zgaga-swedzenie, swedzenie- zgaga.. i tak non stop.... na calym ciele mam wydrapane dziury!!!! Zasnelam na chwilke o 4 wstalam o 6... pochodzilam do 6:45, polozylam sie i lezalam do 7:30.... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:10.




dla waszych Tz - staja na wysokosci zadania-oby tak dalej

właśnie, napisz, co to za hobby nowe? Dobrze się domyślam, że szyjesz zabawki?


Tz mi jakas przysmazona czesc wymienil i dzis jest lepiej.









ale mąż obiecał ogarnąć to tak, żeby spędzać możliwie jak najwięcej czasu z nami... mam nadzieję, że nie potrwa to dłużej niż miesiąc (a cicho liczę na góra dwa tygodnie), jakoś zagryzę zęby i wytrzymam. Tylko zła jestem, że tak niewiele nam zabraknie. Cóż, chyba limit szczęścia na raz wyczerpany...


