|
|
#451 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 160
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
|
#452 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 5 709
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
U nas się zdarzały uderzenia w ścianę, dostanie z nogi/łokcia itp. tak samo jak gorączkowe ubierania się
![]() Ale ostatnio zaliczyliśmy małą wpadkę. Przyjechał na kilka dni ojciec tżta, akurat coś robili na zewnątrz i tż na chwilę przyszedł do domu i naszło nas na amory. Udaliśmy się, więc do łazienki, pewni, że jego ojciec nie wróci, a nawet jakby co to drzwi wejściowe strasznie skrzypią Trochę sobie pojęczałam (bo w nocy nie było możliwości), myśleliśmy przez chwilę o przeniesieniu akcji do sypialni, ale na całe szczęście zostaliśmy w łazience. Po wszystkim ja jeszcze taka mega rozwalona, tż otwiera drzwi do łazienki.... a jakieś 2 metry dalej na sofie siedzi sobie jego ojciec i coś zaczął do niego gadać o tej robocie, że będą musieli coś kupić itp. Ja tylko spaliłam buraka i unikałam jego wzroku przez cały pobyt xD
|
|
|
|
|
#453 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 353
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Ja z łóżkowych wpadek pamiętam tylko jedną! I chyba nigdy jej nie zapomnimy z moim facetem! Bo do dziś się z niej zaśmiewamy!
Trochę głupio opisywać, ale co mi tam. Taka sytuacja. W moim domu- mama i jej facet, którzy szykowali się do wyjazdu. Ja w swoim pokoju ze swoim chłopakiem, mieliśmy wódkę, robiliśmy sobie drinki- miał zostać na noc Zaczęliśmy się delikatnie całować, potem lekko unikać pocałunków ,uciekać od nich, znów całować, lekko smyrać ,dotykać bardzo delikatnie- bo ja oczywiście lubię powolne gry wstępne, pełne napięcia i emocji No i tak im więcej się piło, tym większa chęć się też pojawiała.. A mama z facetem wciąż nie mogli się zebrać ,by jechać! Ja już sfrustrowana , otwieram drzwi na oścież siedząc okrakiem na swoim chłopaku i mało się nie wydarłam kiedy oni wreszcie pojadą Na szczęście zawinęli się prędko ;p Drzwi zamknęłam. Jeszcze jeden drink, trochę chipsów. I znów gra wstępna, choć już szybsza. Rzuciliśmy się na łóżko, zaczęłam go dotykać, po czym chwilę później chciałam zrobić mu dobrze ustami Więc zaczęłam! Po pewnym czasie to już tak zaczęło mi się kręcić w głowie od alkoholu i tak się napaliłam, że po prostu rozkręcałam się na maksa ;D A jemu było dobrze ,do czasu, bo nagle trochę syknął, że trochę go nadgryzłam, i to trochę jest trochę za mocno, bo aż go zgięło. No ale ja swoje, dalej uparcie, już myślałam, że delikatniej. Po czym czuję dziwny posmak w ustach i nagle się podnoszę po czym rzucam tekst 'już miałeś wytrysk?!'' a on ''COOO?!'' i zaraz on dodaje ''RANY KREW CI Z NOSA LECI!'' ,i moja odpowiedź równie elokwentna jak jego ''COOO?!'' Ja się dotykam koło nosa- kurde ,rzeczywiście krew, ale nie czułam ,by mi leciała! Zaraz patrzę pod kołdrę, większa część łóżka zakrwawiona! I ja ''Łoo, to chyba już wiemy skąd ta krew'' momentalnie wytrzeźwiałam i poleciałam po całą rolkę papieru toaletowego. Domyślacie się skąd krew? Wtedy co było za mocno, po prostu nadgryzłam żyłkę ...A ta krew lała się niesamowicie szybko..aż już się martwiłam. Na szczęście po owinięciu papierem i pół godzinie przeszło Ale pamiątka została! na łóżku ; ) Tzn została do pewnego czasu, bo już jej nie ma. Ale za każdym razem później jak widzieliśmy tą plamkę krwi, której nie chciało się zmyć to zaśmiewaliśmy się z tej 'grozy' sytuacji i naszego zdziwienia, zarzucania ,że on miał wytrysk, a mi rzekomo krew z nosa leciała! Plamkę mamie wytłumaczyłam, że po prostu rozwaliłam sobie łokieć nie uwierzyła chyba XD---------- Dopisano o 23:00 ---------- Poprzedni post napisano o 22:54 ---------- Cytat:
Rozumiem doskonale z tym strachem, bo miałam to samo jak widziałam, gdy mój krwawił! ;D
__________________
''Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że jego osiągnięcie wymaga czasu. Czas i tak upłynie'' Zapuszczam naturalne włosy ;p Wprowadzam wiele zmian! |
|
|
|
|
|
#454 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 47 712
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
coś pięknego |
|
|
|
|
#455 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 257
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Koty dziś w nocy pogryzly mój wibrator. Doszczętnie.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#456 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#457 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 257
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Po wczorajszym seksie jakoś się zakamuflowal i go dorwaly bestie. Wygląda jakby stado szczeniaków go dorwalo,a nie koty! Ale ja mam takie spore dwa z psimi zachowaniami,więc może Twoje nie zjedzą
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#458 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#459 |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
A miała któraś z was sytuację, że TŻ wszedł ale nie mógł wyjść?
![]() Ja się już tyle takich historii nasłuchałam, że czasami mnie łapie schiza pod tym kątem xd |
|
|
|
|
#460 | |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
|
|
#461 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 5 709
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#462 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 536
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#463 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
|
#464 |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#465 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 536
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
Więc może nospa w domu I się nie denerwować, to podobno też pomaga, bo im więcej stresu, tym mniej "luzu" |
|
|
|
|
|
#466 |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#467 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 278
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
![]() swoja drogą zastanawia mnie w jaki sposób taka zakleszczona para ubiera się, żeby pojechać na pogotowie
|
|
|
|
|
|
#468 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 795
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
okrywa czymś.Ja słyszalam, ze gorąca kąpiel może pomóc. Telefon czasem mnie nie rozumie
|
|
|
|
|
|
#469 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 536
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
A potem leżeli pod kocykiem, żeby widać nie było
|
|
|
|
|
|
#470 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 86
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
ale trochę teraz się obawiam, bo też mam kota.. Żeby mu co do głowy nie przyszło
__________________
Człowiek jest niedoskonały i...radzi sobie z tym doskonale. ![]() Mój P. Próbujemy 14/12/2013 Staramy się o małego człowieka 14/02/2016 ![]() |
|
|
|
|
|
#471 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 257
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Co do kotów i wibratorow lepiej chowajcie w najgłębszych czeluściach ( czy to w sobie czy w szafce, jak kto woli), bo ja straciłam dziś przyjaciela i jakby dorwaly sie do kufra z resztą gadżetów to pewnie nic by sie nie uchowalo. A ja ich zabawek nie tykam..
Jeśli chodzi o zakleszczenie to nie mieliśmy. To chyba występuje w sytuacji naglego stresu. Ja bym w tym szpitalu zapadła się pod ziemię jakby nas jednym " wozeczkiem" wiezli przez hol. Muszę dodać, że z takiego pogryzionego wibratora da się zrobić mini wibrator ściągając całą gumę, więc dało sie uratować co nieco ))Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez Biedroneczka_8888 Czas edycji: 2014-07-12 o 09:25 |
|
|
|
|
#472 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 7 169
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#473 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
Chociaż też nie widzę powodu by wzywać pogotowie. "Tam" nic nie dzieje się na stałe... jak złapało to i puścić też w końcu musi
Edytowane przez MascarpOOne Czas edycji: 2014-07-12 o 16:55 |
|
|
|
|
|
#474 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 536
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#475 |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#476 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Kochane, prawie się popłakałam ze śmiechu czytając Wasze wpadki. To ja może też coś dorzucę...
Z Byłym TŻ baaaardzo lubiliśmy eksperymentować i kiedyś podczas ostrzejszych zabaw, wymyśliliśmy masturbację dezodorantem, ponieważ wibratora nie posiadaliśmy. Wszystko pięknie, mi jak w niebie i nagle słyszę: "o ku*wa". Zakrętka została w środku I jeszcze kiedyś w trakcie zabaw u Niego, wpadła siostra, z takim impetem że zdążyliśmy się tylko przykryć po szyję. I może by to nawet przeszło, gdyby nie podeszła nas poczęstować chipsami, a On się nie poderwał żeby sobie wziąć garść... Zażenowanie obu stron maksymalne.
__________________
"Szczęście domaga się krótkich zdań", więc TAK.
|
|
|
|
|
#477 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#478 | |
|
Ekspert od Dupy Strony
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada. |
|
|
|
|
|
#479 |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
|
|
|
|
|
#480 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 7 744
|
Dot.: Łóżkowe"wpadki"cz.2
Cytat:
__________________
29.06.2019 r.
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Seks
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:14.









i coś zaczął do niego gadać o tej robocie, że będą musieli coś kupić itp. Ja tylko spaliłam buraka i unikałam jego wzroku przez cały pobyt xD
coś pięknego 






okrywa czymś.
29.06.2019 r.

