Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-08, 12:18   #1081
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
U mojego taty w pracy to jest norma że jak pani potwierdzi u lekarza że jest w ciąży to leci do pracy dać zwolnienie i hulaj dusza, nie ma jej 7 miesięcy plus kolejne kilka miesięcy po porodzie. Ostatnio jakaś pani ledwo przyjęta do pracy po dwóch tygodniach oznajmiła że jest w ciąży i poszła na zwolnienie. Wyobrażacie sobie nastroje reszty pracowników :/

No właśnie nie ogarniam, co pracownikom do tego?
Poza jakąś taką chorą zawiścią po prostu.
To raczej problem pracodawcy żeby skompletować zespół odpowiedni do zadań i wytrzymujący _zawsze_ się zdarzające wypadki losowe typu: zwolnienia z powodów różnych.
I ZUSu- bo to zus bierze na siebie koszty osoby na długotrwałym zwolnieniu.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 12:32   #1082
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
No właśnie nie ogarniam, co pracownikom do tego?
Poza jakąś taką chorą zawiścią po prostu.
To raczej problem pracodawcy żeby skompletować zespół odpowiedni do zadań i wytrzymujący _zawsze_ się zdarzające wypadki losowe typu: zwolnienia z powodów różnych.
I ZUSu- bo to zus bierze na siebie koszty osoby na długotrwałym zwolnieniu.
To im do tego, że teraz w 4 osoby robią to co powinno robić 5 osób, bo pracodawca póki co nie zatrudnił nikogo na zastępstwo.
201705121341 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 13:06   #1083
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
U nas w księgowości ciężarna układała papierki w segregatorach, na stojąco, żeby nie siedzieć 8h. Albo roznosiła dokumenty żeby się trochę przejść. Jak widać chcieć to móc. I pracowała do końca.
jasne,że tak,tylko nie kazdy szef na to pójdzie,większość potrzebuje konkretnej osoby na konkretnym stanowisku
No i nie czarujmy się,większość nie pracuje w ksiegowości a na kasie,w obsłudze klienta,w fabrykach,najczęściej nie da się przesunać pracownicy na inne stanowisko,miałam z tym do czynienia wielokrotnie :dziewczyna w ciąży,pracować chciała (chociazby dlatego,że na l4 mniej dostanie) ,ale nie ma szans ,szef się boi ze ktoś go do PIP podkabluje i wysyła taką na L4 -zapłaci miesiąc i spokój święty.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 13:07   #1084
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
To im do tego, że teraz w 4 osoby robią to co powinno robić 5 osób, bo pracodawca póki co nie zatrudnił nikogo na zastępstwo.
Ale skoro tak Tobie i tacie tak żal nastroi pracowników, to niech tatuś zatrudni tego 5tego.
Przecież nie ponosi kosztów pani na zwolnieniu, bo ponosi je ZUS.

natomiast prawda taka, że tato pewnie ma teraz dowód, ze wcześniej coś wydajność kulała.
I ta 5ta jak wróci, to się raczej nie utrzyma co wprawia pewnie tatę w niezły nastrój.


Bo tak trochę krokodyle łzy tu lejesz.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 13:08   #1085
Lillkaa
Zadomowienie
 
Avatar Lillkaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
No właśnie nie ogarniam, co pracownikom do tego?
Poza jakąś taką chorą zawiścią po prostu.
To raczej problem pracodawcy żeby skompletować zespół odpowiedni do zadań i wytrzymujący _zawsze_ się zdarzające wypadki losowe typu: zwolnienia z powodów różnych.
I ZUSu- bo to zus bierze na siebie koszty osoby na długotrwałym zwolnieniu.
Żartujesz chyba. Jak to co pracownikom do tego? To, że muszą za taką osobę pracować. Często wzięcie kogoś na zastępstwo = koniecznośc przyuczenia, wyszkolenia, wdrożenia, zainwestowania w nową osobę. To są też koszty, tamta wypada z obiegu, nie będzie na bieżąco, nową trzeba nauczyć. A do czasu aż przyswoi to i owo inni mają zapierdziel. Jak w ogóle można mówić co inym do tego? A piękne historyjki o tym, że pracodawca ma się martwić, a inni nie powinni tego odczuć to są jakieś bajki.
Nie wspomnę juz o tym, że ta ciężąrna/ mama jest dalej na liście zatrudnienia. Potem ja trzeba przyjąć. A jak są limity w zatrudnieniu to co zrobisz? No nie zatrudnisz kogoś innego, bo wzrosłaby ilość pracowników. Czyli ci inni - którym twoim zdaniem nie powinno być nic do tego - wykonują jej pracę, bo ktoś musi.
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też.





Edytowane przez Lillkaa
Czas edycji: 2014-07-08 o 13:12
Lillkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 13:10   #1086
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
To im do tego, że teraz w 4 osoby robią to co powinno robić 5 osób, bo pracodawca póki co nie zatrudnił nikogo na zastępstwo.
no to zatrudni

matko,takie sytuacje moga sie zdarzyć z wielu powodów,choroba,nagłe odejście z pracy

byłam i pracownikiem i pracodawcą i faktycznie ,zwykle najbardziej przejmują się ci,których problem najmniej dotyczy
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 14:34   #1087
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Lillkaa Pokaż wiadomość
Żartujesz chyba. Jak to co pracownikom do tego? To, że muszą za taką osobę pracować. Często wzięcie kogoś na zastępstwo = koniecznośc przyuczenia, wyszkolenia, wdrożenia, zainwestowania w nową osobę. To są też koszty, tamta wypada z obiegu, nie będzie na bieżąco, nową trzeba nauczyć. A do czasu aż przyswoi to i owo inni mają zapierdziel. Jak w ogóle można mówić co inym do tego? A piękne historyjki o tym, że pracodawca ma się martwić, a inni nie powinni tego odczuć to są jakieś bajki.
Nie wspomnę juz o tym, że ta ciężąrna/ mama jest dalej na liście zatrudnienia. Potem ja trzeba przyjąć. A jak są limity w zatrudnieniu to co zrobisz? No nie zatrudnisz kogoś innego, bo wzrosłaby ilość pracowników. Czyli ci inni - którym twoim zdaniem nie powinno być nic do tego - wykonują jej pracę, bo ktoś musi.
Jak sobie złamiesz rękę albo zwolnisz albo cokolwiek innego, też "inni będą musieli za Ciebie (?) pracować".
Co za różnica?

Koszty przyuczenia nowego- to nie problem pracowników bo nie oni ze swojego płacą.
Wyrabianie się lub nie z robotą danym składem załogi- to nie problem pracowników tylko znów pracodawcy.

Natomiast każdy pracodawca zatrze rączki, jak się okaże że mimo braku osoby na zwolnieniu, załoga się wyrabia. Czyli etat jest niepotrzebny i pracodawca musiałby jakiś głupi być żeby go trzymać i za niego płacić.


I serio nie ogarniam, jak to jest, ze załoga się niby nie wyrabia z robotą, zatrudnia się dodatkową osobę która idzie na zwolnienie (ona albo ktoś ze starych pracowników) i załoga nagle wyrabia się z robotą i to bez podnoszenia pracodawcy kosztów pracy : zbiorowe nadgodziny

Bo nam się takie cuda nie udają. Załoga ma swoją wydajność, a jak roboty jest więcej lub ktoś idzie na zwolnienie, musimy brać ludzi na umowy krótkoterminowe

No to chyba żal jest o to, ze wcześniej było można pobimbać, a tu się wydało.


Limity- można zmienić sposób rozliczania się. Nie jest on przymusowy.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 15:07   #1088
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Pewnie zależy do jakiej pracy? U nas nie ma mody na branie ludzi na zastępstwo czy dodatkowych pracowników (chyba, że na magazyn). Każda osoba wymaga kilku miesięcy wdrożenia, a na to nie ma ani czasu, ani chęci.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 15:23   #1089
Lillkaa
Zadomowienie
 
Avatar Lillkaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Jak sobie złamiesz rękę albo zwolnisz albo cokolwiek innego, też "inni będą musieli za Ciebie (?) pracować".
Co za różnica?

Koszty przyuczenia nowego- to nie problem pracowników bo nie oni ze swojego płacą.
Wyrabianie się lub nie z robotą danym składem załogi- to nie problem pracowników tylko znów pracodawcy.

Natomiast każdy pracodawca zatrze rączki, jak się okaże że mimo braku osoby na zwolnieniu, załoga się wyrabia. Czyli etat jest niepotrzebny i pracodawca musiałby jakiś głupi być żeby go trzymać i za niego płacić.


I serio nie ogarniam, jak to jest, ze załoga się niby nie wyrabia z robotą, zatrudnia się dodatkową osobę która idzie na zwolnienie (ona albo ktoś ze starych pracowników) i załoga nagle wyrabia się z robotą i to bez podnoszenia pracodawcy kosztów pracy : zbiorowe nadgodziny

Bo nam się takie cuda nie udają. Załoga ma swoją wydajność, a jak roboty jest więcej lub ktoś idzie na zwolnienie, musimy brać ludzi na umowy krótkoterminowe

No to chyba żal jest o to, ze wcześniej było można pobimbać, a tu się wydało.


Limity- można zmienić sposób rozliczania się. Nie jest on przymusowy.

Mhm, zmień sposób rozliczania się kiedy kasę wydziela ci ministerstwo...
A ze złamaną ręką nie siedzi się na zwolnieniu 9 miesięcy ani nie jest nieobecnym 3 lata...
I tak, jak jest nawał roboty, to są właśnie zbiorowe nadgodziny, niepłatne, z czasem do odebrania tylko. I nie da się odmówić.
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też.




Lillkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 16:24   #1090
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

"Jak sobie złamiesz rękę albo zwolnisz albo cokolwiek innego, też "inni będą musieli za Ciebie (?) pracować".
Co za różnica?
" Taka, że "ciąża to nie choroba", jak zostało powiedziane. I nie każda idąca na zwolnienie - musi. A tylko chce.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 17:07   #1091
PaulinaMigotka
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinaMigotka
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
U mojego taty w pracy to jest norma że jak pani potwierdzi u lekarza że jest w ciąży to leci do pracy dać zwolnienie i hulaj dusza, nie ma jej 7 miesięcy plus kolejne kilka miesięcy po porodzie. Ostatnio jakaś pani ledwo przyjęta do pracy po dwóch tygodniach oznajmiła że jest w ciąży i poszła na zwolnienie. Wyobrażacie sobie nastroje reszty pracowników :/

Póżniej się dziwić, że pracodawcy wolą zatrudniać facetów, oni przynajmniej nie zajdą w ciążę. U mnie szefowa wręcz namawia na dzieci, a do mnie ciągle mówi, że chciałaby się pobawić na moim weselu. To też jest trochę chore, bo praca to praca, a życie prywatne, to już moja osobista sprawa.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu...
M&M


Instagram http://instagram.com/paulinamigotka
PaulinaMigotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:12   #1092
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Prawda jest taka, że żeby zrozumieć czemu ciężarna idzie na zwolnienie - trzeba samemu przeżyć ciążę. Ja też się mądrowałam, że ciąża to nie choroba, a gdy się okazało że jestem w ciąży to oczywiście byłam przekonana, że ja będę pracować do samego końca.
Akurat - pierwszy pobyt w szpitalu z krwawieniem i zagrożenie poronieniem skutecznie mnie zniechęciło do pracy. Ale tak jak mówię, nie liczę że osoba bezdzietna będzie w stanie sobie wyobrazić co to jest za strach. Dla innych też pewnie byłam tylko kolejną naciągaczką, której jeszcze dobrze brzuch nie urósł, a już na zwolnieniu w domu siedziała
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-08, 19:41   #1093
Lillkaa
Zadomowienie
 
Avatar Lillkaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
Prawda jest taka, że żeby zrozumieć czemu ciężarna idzie na zwolnienie - trzeba samemu przeżyć ciążę. Ja też się mądrowałam, że ciąża to nie choroba, a gdy się okazało że jestem w ciąży to oczywiście byłam przekonana, że ja będę pracować do samego końca.
Akurat - pierwszy pobyt w szpitalu z krwawieniem i zagrożenie poronieniem skutecznie mnie zniechęciło do pracy. Ale tak jak mówię, nie liczę że osoba bezdzietna będzie w stanie sobie wyobrazić co to jest za strach. Dla innych też pewnie byłam tylko kolejną naciągaczką, której jeszcze dobrze brzuch nie urósł, a już na zwolnieniu w domu siedziała
Ale to jest sytuacja gdzie zwolnienie jest zasadne. Ja niestety mam takie znajome, które szły na zwolnienie tak na wszelki wypadek/ bo mogą. Jedna otwarcie mówiła "bo mi się już nie chce tam chodzić". Znam też jedną, która dobrze się czuła, chciała pracować,ale przez wstawanie o 5 i to, że tak rano nie jadła, a już była na nogach czynna, nabawiła się anemii. No i wtedy poszła na zwolnienie, czemu absolutnie się nie dziwię.
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też.




Lillkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-09, 10:12   #1094
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Kochane mamy, nie chcecie, czy nie potraficie zrozumieć, że NIE WSZYSTKIE kobiety na zwolnieniu to naciągaczki i kombinatorki. Pisałam ja i kilka innych - jeśli źle przechodzisz ciążę, jest zagrożona, ciągle coś cię boli, rzygasz, masz biegunki czy zatwardzenia czy buk wie co - a siedź se na tym zwolnieniu! Jeśli to ma ci pomóc w urodzeniu zdrowego dziecka, siedź sobie! Ale świadome zachodzenie w ciążę, kiedy w firmie pracujesz 2 tygodnie? i od razu pytanie "czy przysługuje mi zwolnienie i macierzyński?" - no to są jakieś jaja. Do pracy nie pójdzie, ale na obiad do Maca tak? Do pracy nie pójdzie, ale 4 godziny dziennie lata po sklepach? No weźcie dziewczyny.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-09, 10:21   #1095
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Moja koleżanka mając jedno, prawie dwuletnie dziecko, zachodziła w kolejną ciążę żeby za nianię dłużej nie płacić. Zaraz oświadczyła, że jest w ciąży, idzie na zwolnienie do końca i roczny macierzyński.
Na zwolnieniu pojawiała się w pracy na każdej możliwej imprezie... więc raczej chora obłożnie nie jest? Później wróci do pracy i będzie dalej brać zwolnienia, bo w jednym dzieckiem tak robiła.
Nie ogarniam takich ludzi Mieszkają na 40m2, na poddaszu, bez windy (żaliła się, że nianie uciekają, bo nie chcą targać wózka na 4 piętro). Zarabiają tak sobie oboje. Rodziców mają 100km dalej, więc nie są na każde zawołanie. I robią te dzieci na potęgę.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-09, 11:02   #1096
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Lillkaa Pokaż wiadomość
Mhm, zmień sposób rozliczania się kiedy kasę wydziela ci ministerstwo...
A ze złamaną ręką nie siedzi się na zwolnieniu 9 miesięcy ani nie jest nieobecnym 3 lata...

Róznie bywa, pracownica z chorą ręką siedziała na zwolnieniu ponad 3 miesiace. Ręce obie sa jej potzrebne do pracy, to co mi z tego ze ogólnie była zdropwa jak koń tylko kontuzjowana?
Są choroby które uziemiaja człowieka i na lata.


I tak, jak jest nawał roboty, to są właśnie zbiorowe nadgodziny, niepłatne, z czasem do odebrania tylko. I nie da się odmówić.

No sory, ja rozumiem frustrację, ale ona jest bardzo źle ukierunkowana.
Bo z tego co opisujesz, to jakiś półniewolniczy system, łamiący podstawowe prawa pracownika i zmuszający do pracy za darmo.
A Ty zamiast psioczyć na niezgodny z prawem sposób zarządzania, zwalasz winę na osoby które nie mają ochoty robić za niewolnika?
Nie czujesz, że coś nie halo?

Tyle ze to właśnie takie osoby, nie zostające na darmowe nadgodziny, korzystające ze swoich praw, są w stanie moze w końcu coś zmienić.
Jakby w końcu pracownicy odmówili robienia na czarno(!!!) moze by coś się zmieniło.
A tak, nadgorliwcy robiący za darmo, podtrzymują to bezprawie.

Akurat nie ciężarne, nawet na lewych L4 tu robią krecią robotę. Tylko chętni robić darmo.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-09, 12:53   #1097
Lillkaa
Zadomowienie
 
Avatar Lillkaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
No sory, ja rozumiem frustrację, ale ona jest bardzo źle ukierunkowana.
Bo z tego co opisujesz, to jakiś półniewolniczy system, łamiący podstawowe prawa pracownika i zmuszający do pracy za darmo.
A Ty zamiast psioczyć na niezgodny z prawem sposób zarządzania, zwalasz winę na osoby które nie mają ochoty robić za niewolnika?
Nie czujesz, że coś nie halo?

Tyle ze to właśnie takie osoby, nie zostające na darmowe nadgodziny, korzystające ze swoich praw, są w stanie moze w końcu coś zmienić.
Jakby w końcu pracownicy odmówili robienia na czarno(!!!) moze by coś się zmieniło.
A tak, nadgorliwcy robiący za darmo, podtrzymują to bezprawie.

Akurat nie ciężarne, nawet na lewych L4 tu robią krecią robotę. Tylko chętni robić darmo.
To nie frustracja, w końcu niby zawsze mogę zmienić pracę. Jak juz pisałam coś za coś - mam pewną pracę, kasę na czas, stałą umowę, co jest dla mnie ważne jeśli mam mieszkanie na kredyt. Chodziło mi bardziej na zwrócenie uwagi, że w pracy bywa różnie. Naprawdę, nie wszyscy maja tak samo.
A to bezprawie - jak piszesz - to państwowa posada, podległa pod Ministerstwo
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też.




Lillkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-09, 13:46   #1098
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Lillkaa Pokaż wiadomość
To nie frustracja, w końcu niby zawsze mogę zmienić pracę. Jak juz pisałam coś za coś - mam pewną pracę, kasę na czas, stałą umowę, co jest dla mnie ważne jeśli mam mieszkanie na kredyt. Chodziło mi bardziej na zwrócenie uwagi, że w pracy bywa różnie. Naprawdę, nie wszyscy maja tak samo.
A to bezprawie - jak piszesz - to państwowa posada, podległa pod Ministerstwo
Co nie przeszkadza, jak widać, do zmuszania pracowników by pracowali nadgodziny za darmo.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-14, 17:06   #1099
201712071518
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

to ja też się witam - trafiłam z wątku OZM.

Dzieci nie mam, nigdy nie chciałam mieć i nie będę mieć.
Nie jest to kwestia finansowa, bo od przynajmniej 10 lat stać mnie nawet na samotne wychowanie dziecka czy od biedy dzieci.
Na szczęście jestem już w takim wieku, że nie odczuwam presji i nacisków ze strony dzietnych (raczej mam wrażenie, że oni myślą, że chciałabym, ale nie mogę i dlatego nie poruszają przy mnie tych tematów (hurra))

a co do L4 w ciąży to w swoim dalszym otoczeniu branie zwolnienia zaraz po teście ciążowym jest normalne w myśl zasady ''odpoczywaj sobie teraz póki możesz, bo potem już nie będziesz mieć możliwości"
Mam też znajomą, która niedawno urodziła bliźniaki - wynajęła dwie nianie i już teraz kombinuje kiedy może zajść w następną ciążę, żeby nie musieć pracować (a w sumie nigdy na poważnie nie pracowala bo tatuś przepisał jej trochę udziałów w swoich firmach i w zasadzie wystarczało, że się od czasu do czasu tam pokazywała)
201712071518 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 14:38   #1100
GhostInTheFog
Zadomowienie
 
Avatar GhostInTheFog
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: pypydoowa
Wiadomości: 1 013
GG do GhostInTheFog
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

A ja utwierdzam się coraz bardziej w tym, ze ciężko będzie z facetami.

Od 2 miesięcy spotykałam się z kimś. Wpadliśmy sobie mocno w oko, sytuacja rozwijała się super. Nauczona doświadczeniem już na jednej z 1 rozmów powiedziałam mu o moim stosunku to dzieci. Usłyszałam, ze on to szanuje, ale nie wdawał się w głębsza dyskusję, wiec uznałam, ze jest ok.
A ten nagle po 2 miesiącach po prostu zniknął na 2 tygodnie. Wcześniej inicjował rozmowy codziennie. Wkurzyłam się, było mi przykro, bo nie reagował na moje zapytanie w czym problem, ale w końcu olałam. I po tych 2 tygodniach wyskakuje mi jak diabeł z pudełka mówiąc, ze on sobie musiał przemyśleć kwestie tych dzieci i że to jednak jest zbyt duża różnica i przez to nasza znajomość zmierza do nikąd.
Rozumiem to, tylko po cholere mówiłam o tym na początku? Po to, zeby sobie poszedł i nie marnował mojego czasu. Jestem mocno wkurzona. Fajny, interesujący, przystojny facet, a skonczyło się przez dzieci. Fakt, zachował sie teraz totalnie bez klasy olewajac mnie na dwa tygodnie i nie okazując ani grama skruchy. Ale obawiam się, ze tak będzie za każdym razem, gdy kogoś poznam;/
Dodatkowo budzi się we mnie jakieś poczucie winy ze względu na moją 'inność' w tej kwestii;/
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai...
GhostInTheFog jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 15:01   #1101
AnnaVanDort
Ex Mod Zbawca Wizażowy
 
Avatar AnnaVanDort
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Ehh, współczuję Ci, ja też coraz bardziej się tego obawiam
__________________

I've been diagnosed with a type of amnesia where I deny the existence of certain 80's bands.
There is no cure.
AnnaVanDort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 15:07   #1102
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Nigdy nie wyskakiwałam z takim "niusem" na początku znajomości. Przecież i tak wszystko się może zmienić? Mój mąż na początku znajomości chciał mieć dziecko i twierdził, że ludzi dzieci. Teraz po kilku latach słyszeć nie chce o potomstwie Zrobiliśmy się wygodni. On też się bardzo zmienił, zobaczył trochę inny świat przez te kilka lat.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 15:18   #1103
201712071518
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez AnnaVanDort Pokaż wiadomość
Ehh, współczuję Ci, ja też coraz bardziej się tego obawiam
no u mnie było tak, że pierwszy poważny związek to było raczej tak, że początkowo oboje nie chcieliśmy. Potem jemu jakoś się zmieniło - tzn dostał chęci na dziecko, ale bynajmniej bez zmiany swojego dość niefrasobliwego stylu życia - do tego stopnia, że jak miałam podejrzenie zaciążenia - stwierdził, że ''nic mi nie może obiecać, poza tym, że będę zawsze wiedziała gdzie jest (mundurówka)" - łatwo się domyślić, że po takim stwierdzeniu związek nie trwał długo.
Potem przez kolejnych parę lat byłam w na tyle krótkich bądź luźnych relacjach, że temat dzieci nie był poruszany.
Mojego obecnego faceta znam od lat - o tym, że jest rozwiedziony i ma syna dowiedziałam się w 2 rozmowie, również on wtedy dowiedział się, że raczej nie chcę mieć dzieci.
Potem czasami on miał fazy, że może, ale raczej na zasadzie, że w razie wpadki katastrofy by nie było, ale specjalnie, żeby się starać to nie.
Teraz oboje jesteśmy już za starzy (ja 36, on 44) i mamy święty spokój.
On ma świetny kontakt z synem, przyjaźni się z exżoną i jej facetem, ja tez ich lubię, więc jest idealnie.
Poza tym TŻ jest adoptowany, jego syn z in-vitro, więc nie ma jakiegoś parcia na ''przekazywanie genów" itp. Jego brat jest gejem, od prawie 20 lat w stałym związku, więc ich rodzina od dawna była pogodzona z faktem, że dzieci to będzie towar deficytowy

---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Nigdy nie wyskakiwałam z takim "niusem" na początku znajomości. Przecież i tak wszystko się może zmienić? Mój mąż na początku znajomości chciał mieć dziecko i twierdził, że ludzi dzieci. Teraz po kilku latach słyszeć nie chce o potomstwie Zrobiliśmy się wygodni. On też się bardzo zmienił, zobaczył trochę inny świat przez te kilka lat.
mój TŻ nie chce kategorycznie słyszec o dzieciach odkąd w bliskie sąsiedztwo przeprowadziła się parka wychowująca swoje pociechy ''bezstresowo"
201712071518 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 17:07   #1104
GhostInTheFog
Zadomowienie
 
Avatar GhostInTheFog
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: pypydoowa
Wiadomości: 1 013
GG do GhostInTheFog
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Nigdy nie wyskakiwałam z takim "niusem" na początku znajomości. Przecież i tak wszystko się może zmienić? Mój mąż na początku znajomości chciał mieć dziecko i twierdził, że ludzi dzieci. Teraz po kilku latach słyszeć nie chce o potomstwie Zrobiliśmy się wygodni. On też się bardzo zmienił, zobaczył trochę inny świat przez te kilka lat.
A ja wolałam walnąć tym razem z grubej rury.
Pewnie, ze może się zmienić, ale jeśli się nie zmieni, to potem mieć do siebie pretensje, ze sie nie postawiło od początku sprawy jasno?
Za dużo dostałam po dupie ostatnio i uznałam, ze niech lepiej wie od razu i ucieka jeśli mu to nie pasuje. Zrobiłam to właśnie po to, zeby się nie zdążyć zaangażować.
Faceta jakoś ta informacja zdawała się nie ruszać za mocno wiec zobaczyłam zielone światło i się wkręciłam. Zdawało się, ze on też.
Naprawdę, mnie sie mało kto podoba. A jak już to zawsze cos takiego musi wyjść.
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai...
GhostInTheFog jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 17:57   #1105
Mariatta
Zakorzenienie
 
Avatar Mariatta
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 3 097
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Hej, można?
Bezdzietna z wyboru, z wiekiem tylko utwierdzam się w tym przekonaniu.

Jeśli chodzi facetów aktualnie jestem z jednym, którego poglądy religijne i na posiadanie dzieci są takie jak moje, natomiast widzę, że coraz bardziej różnimy się w innych kwestiach, ogólnie zrobił się z tego taki związek z rozsądku. Przeraża mnie trochę to co pisze GhostInTheFog, bo zainteresował mnie jeden pan ostatnio i zastanawiam się czy warto próbować, ale właśnie tej różnicy poglądów się obawiam.
__________________
Kto czyta żyje wielokrotnie. Kto zaś z książkami obcować nie chce; na jeden żywot jest skazany.

Józef Czechowicz
Mariatta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 19:08   #1106
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Ja jestem zła. I nawet tego nie mogę napisać, bo zlecą się mamuśki. nie ma ozm, każde głupie zachowanie rodzica można wytlumaczyć "bo dziecko".
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-15, 20:05   #1107
PaulinaMigotka
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinaMigotka
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez GhostInTheFog Pokaż wiadomość
A ja utwierdzam się coraz bardziej w tym, ze ciężko będzie z facetami.

Od 2 miesięcy spotykałam się z kimś. Wpadliśmy sobie mocno w oko, sytuacja rozwijała się super. Nauczona doświadczeniem już na jednej z 1 rozmów powiedziałam mu o moim stosunku to dzieci. Usłyszałam, ze on to szanuje, ale nie wdawał się w głębsza dyskusję, wiec uznałam, ze jest ok.
A ten nagle po 2 miesiącach po prostu zniknął na 2 tygodnie. Wcześniej inicjował rozmowy codziennie. Wkurzyłam się, było mi przykro, bo nie reagował na moje zapytanie w czym problem, ale w końcu olałam. I po tych 2 tygodniach wyskakuje mi jak diabeł z pudełka mówiąc, ze on sobie musiał przemyśleć kwestie tych dzieci i że to jednak jest zbyt duża różnica i przez to nasza znajomość zmierza do nikąd.
Rozumiem to, tylko po cholere mówiłam o tym na początku? Po to, zeby sobie poszedł i nie marnował mojego czasu. Jestem mocno wkurzona. Fajny, interesujący, przystojny facet, a skonczyło się przez dzieci. Fakt, zachował sie teraz totalnie bez klasy olewajac mnie na dwa tygodnie i nie okazując ani grama skruchy. Ale obawiam się, ze tak będzie za każdym razem, gdy kogoś poznam;/
Dodatkowo budzi się we mnie jakieś poczucie winy ze względu na moją 'inność' w tej kwestii;/

Niestety też to zauważam. Faceci coraz częściej bardziej chcą mieć dzieci niż ich partnerki. Ja ze swoim ex rozstałam się m.in. przez to. On niby mówił, że dzieci to kłopot, wydatek, ale wiem, że swoje myślał i chciał je mieć. Widziałam jak opiekuje się swoją siostrzenicą. Poza tym jego rodzice ciągle mówili, o naszych potencjalnych dzieciach. Nie miało to sensu. Myślę, że może być trudno znaleźć fajnego faceta, który nie będzie chciał potomstwa, najlepiej mieć bezpłodnego chyba :-D


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu...
M&M


Instagram http://instagram.com/paulinamigotka
PaulinaMigotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-16, 02:10   #1108
GhostInTheFog
Zadomowienie
 
Avatar GhostInTheFog
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: pypydoowa
Wiadomości: 1 013
GG do GhostInTheFog
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez PaulinaMigotka Pokaż wiadomość
Faceci coraz częściej bardziej chcą mieć dzieci niż ich partnerki.
.
Też to zauważam.
Moze byc bardzo trudno.
We mnie cała ta sytuacja zaczęła budzić jakies irracjonalne poczucie winy, bo przecież gdybym była 'normalna' to dalej byłby ną zainteresowany. Z drugiej strony facet sobie poszedł, bo nie dam się zapłodnić za kilka lat. Poczułam się potraktowana trochę przedmiotowo. Ale trafiłam na idiotę chyba. Znał od początku moje stanowisko, a dopiero po 2 miesiącach to do niego dotarło.
Jeszcze jedna osoba mnie dzisiaj wkurzyła.
Szwagierka. Dziecko wyczekane, 2 miesiace ma. Matka typowe PZM, co chwila słit focie na fejsie, zachwyty, piski. koszmar. Ciesze się, że jestem za granicą, bo bym musiała tego wszystkiego na zywo wysłuchiwac.
Zapytała mnie dziś jak wygląda sytuacja z tym facetem. No to jej nakresliłam sytuacje i o to, ze poszło o dzieci. I co? Nie zajęła się tym, ze jest mi źle, bo szlag wszystko trafił, tylko mi zaczęła na chama wciskac, ze dziecko to największy skarb i mi się odmieni. Empatia i intelekt na poziomie ameby.
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai...
GhostInTheFog jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-16, 07:55   #1109
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez GhostInTheFog Pokaż wiadomość
Też to zauważam.
Moze byc bardzo trudno.
We mnie cała ta sytuacja zaczęła budzić jakies irracjonalne poczucie winy, bo przecież gdybym była 'normalna' to dalej byłby ną zainteresowany. Z drugiej strony facet sobie poszedł, bo nie dam się zapłodnić za kilka lat. Poczułam się potraktowana trochę przedmiotowo. Ale trafiłam na idiotę chyba. Znał od początku moje stanowisko, a dopiero po 2 miesiącach to do niego dotarło.
Jeszcze jedna osoba mnie dzisiaj wkurzyła.
Szwagierka. Dziecko wyczekane, 2 miesiace ma. Matka typowe PZM, co chwila słit focie na fejsie, zachwyty, piski. koszmar. Ciesze się, że jestem za granicą, bo bym musiała tego wszystkiego na zywo wysłuchiwac.
Zapytała mnie dziś jak wygląda sytuacja z tym facetem. No to jej nakresliłam sytuacje i o to, ze poszło o dzieci. I co? Nie zajęła się tym, ze jest mi źle, bo szlag wszystko trafił, tylko mi zaczęła na chama wciskac, ze dziecko to największy skarb i mi się odmieni. Empatia i intelekt na poziomie ameby.
Współczuję Ci bardzo niektórzy faceci w pewnym wieku szukają brzucha a nie kobiety :/ a szwagierka to w ogóle szczyt współczucia i zrozumienia :/

Jeden z panów z którym miałam się umówić trochę narzekał na mój wiek bo, uwaga, "5 lat mogę poczekać, ale po 30 dzieci muszą być". Osłupiałam po prostu. Według obliczeń pana cudownego zaraz po magisterce miałabym dać się zapłodnić bo jaśnie panowi śpieszy się do bycia tatusiem :/
201705121341 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-16, 08:49   #1110
effcia82
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Zawsze mi się wydawało, że większość facetów jest wygodna i leniwa, do tego mało asertywna w tych sprawach a więc z chęcią i ulgą przystają na bezdzietność. Mój taki jest
effcia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-30 08:12:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.