|
|
#2011 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt". I picture you in the sun wondering what went wrong...
|
|
|
|
|
#2012 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. Edytowane przez Paulinkus Czas edycji: 2014-07-18 o 11:26 |
|
|
|
|
#2013 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 914
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
|
|
|
|
#2014 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
jak uważam, że wszystko można ale w rozsądnych ilościach na pewno nie słodycze zamiast obiadu, ale nie zamierzam zabraniać i a już napewno nie zamierzam wmuszać jedzenia, uważam, że jak będzie głodne to powie (oczywiście jak już będzie starsze
) u mnie nigdy nie było problemów z jedzeniem chociaż były potrawy których nie lubiłam jak mała byłam i dalej nie lubię i nie jem. Np wątróbkę chowałam pod ziemniakami bo zawsze mamuśka powtarzała, że ziemniaki mogę zostawiać reszta ma zniknąć z talerza.
|
|
|
|
#2015 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Skubaniec jeden ![]() Dziękujemy Cytat:
Dzięki dziewczyny za gratulacje. Bardzo się ciesze, chociaż cały czas nie mogę uwierzyć
__________________
|
||
|
|
|
#2016 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
wzięło mnie na mycie szyb i właśnie doszłam do wniosku, że czyste bardziej przyciągają robale
|
|
|
|
#2017 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
|
#2018 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Sz-n
Wiadomości: 366
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
|
|
|
|
|
#2019 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
To moja teściowa czasem kupowała mi obiadki, a moja córka nie chciała tego jeść, i dobrze wiedziała. Czasem przyniosła a bo znajomej tam córka daje swojej i bardzo sobie chwali bo pyszna, a Emila jak widziała żarcie ze słoika tak buzia zasznurowana i nie szło ![]() deserki owszem kupowałam i teraz pewnie kupować będę ale obiady i tak gotować muszę więc co mi tam ugotować w innym garnku ziemniaka i kawałek mięsa, a potem odłożyć i doprawić dla nas ![]() Cytat:
![]() No jaja, jaja haha dobry dzień, nie nadrabiam zbyt szczegółowo bo czasu mało, ogarniam ostatnie zamówienia a potem pakowanie, jeszcze na zakupy lecieć muszę do rossmanna. pewnie na spokojnie zajrzę wieczorem- mam nadzieję.
__________________
♥E.M♥ |
||
|
|
|
#2020 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
|
|
|
|
#2021 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 640
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
dziewczyny... jak nie urok to sraczka i to w dosłownym znaczeniu
__________________
39/40 |
|
|
|
#2022 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Nabijam 19tc! Masakra jak ten czas leci i juz tak niedaleko do usg
![]() Dzis malenstwo dwa razy kopnelo troche mocniej, jak ja to uwielbiam Fakt wciaz nie jestem pewna czy to na pewno dziecko, ale wole sie milo oszukiwac![]() Co do karmienia, to jak najdluzej piersia, a pozniej na pewno zdrowo. Sami uwazamy na to co jemy wiec powinno byc ok. Slodycze i inne bardzo bede ograniczac, wole na pewno sama cos upiec, ale jako to wyjdzie w praniu to sie zobaczy... Teraz jestem twardziel Najwazniejsze (tak jak piszecie) to wyrobic dobre nawyki. Sama walcze ze swoimi zlymi nawykami i wiem jak ciezko sie ich pozbyc. Dlatego chce dziecku zaszczepic te dobre. Slodycze sa straszne, wiem po sobie, strasznie uzalezniaja... Moja znajoma nigdy nie dawala dziecku slodyczy (tych kupnych), w sumie nigdy nie wiedzialam czy to dobrze do konca, bo wydawalo mi sie, ze jak podrosnie to bedzie jadlo pokryjomu. Tak sie nie stalo, dziecko nie bylo przyzwyczajone do takiej dawki cukru i nawet jak pozniej ktos czestowal to mu nie smakowalo.
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
#2023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 990
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
ja chce tez piersią ale max pol roku a potem gotowac juz
__________________
Razem od 16,04,2012
|
|
|
|
#2024 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Linea - jezeli nie jest to dla Ciebie zbyt osobiste pytanie kiedy mialas pierwszy dzien ostatniej @ ? Tak sie zastanawiam jak dokladne sa te wyliczenia. Ja mialam 17.03. Cytat:
Co do karmienia piersia jezeli bedzie mi dane przewiduje 6-9 miesiecy. Raczej wroce do pracy po podstawowym macierzynskim bo nie mozemy sobie pozwolic na wiecej takze do wrzesnia odstawie karmienie piersia Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. Edytowane przez Paulinkus Czas edycji: 2014-07-18 o 13:14 |
||
|
|
|
#2025 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Paulinkus mnie też to przeraza, a jak juz widzę takie małe z frytkami albo z pizza... Masakra! Tak jak piszesz da mi to siłę do walczenia z własnymi słabościami. Boje się tylko o innych, że będą podsuwac dziecku słodycze, przecież czekoladka nie zaszkodzi. Ja jak jadę do znajomych to dzieciaka wole kupić kredki niż słodycze.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
#2026 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
to jest strasznie irytujące, ale jak się denerwuję, że przegina to ona czuje się jeszcze gorzej. a jak nic nie mówię i tylko przytulę to jest dużo lepiej ale wtedy wiem, że czas iść do domu i dać jej odpocząć ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
), a na koniec jadłam za nią w ten sposób ja jadłam półtora obiadu a ona pół. Później każdy mówił, że Asia to taka pulchniutka a Ela to chudzielec powiedziałam mamie jakiś czas temu jak to wyglądało i na ile skuteczne były jej techniki, hahaha w szoku była ![]() kukurydziane niby nie są złe, ale trzeba mieć na uwadze, że większość kukurydzy i soi jest już zasyfiona GMO ![]() Cytat:
__________________
Amelka |
||||||
|
|
|
#2027 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Sz-n
Wiadomości: 366
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
tp wg usg mam na 23-12 a om 24-12 (tak mam w karcie wpisane)
|
|
|
|
|
#2028 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Ja nie mam nic przeciwko daniu dziecku jakiejś słodyczy, pod warunkiem, że ogolnie je zdrowo i zróznicowane posiłki. Oczywiście też słodycz,a słodycz jest równica. Moja Gabrysia uważam je zdrowo, wszystkie podstawowe posiłki, dużo warzyw i owoców, nabiał, pije wodę mineralną, czasem sok przecierany lub domowy z malin czy czegośtam. Na przekaski daje jej własnie owoce lub pokrojone warzywa, ale nie wykluczam słodyczy, dostaje lizaki, ciasteczka, teraz w sezonie lody,ale zawsze zwracam uwagę co to jest. Nie zna kolorowych napoi,a już na pewno nie gazowanych, ani chipsów, pianek itp shitów. I powiem wam, sądzę ,że jest ok i Młoda ma jako takie pojęcie o zdrowym jedzeniu, bo zawsze jak dostaje posiłek to pyta jakie są w nim witaminy i minerały
__________________
|
|
|
|
#2029 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
a wiecie, kiedyś jeszcze w Irlandii widziałam w autobusie grupę Rumunek, jedna z nich miała niemowlę, takie 3-5 tygodni na moje oko. Wyjęła puszkę z colą, otworzyła, przelała do butelki i karmiła tym dziecko
a ja wyglądałam tak ->
__________________
Amelka |
|
|
|
#2030 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Ja też nie jestem zwolennikiem dawania słodyczy, ale moja teściowa była mądrzejsza i dawała mojemu synowi kiedy mnie nie było na widoku i tak o to ma próchnicę już i pierwsze co woła to, że chce cukierka. Ja mam w nosie potrafi mi wyć a ja dopóki nie zje śniadania/obiadu to nie dostanie i koniec. Przy córce byłam o wiele mądrzejsza i kłóciłam się ostro. Nie raz słyszałam od teściowej czy szwagierki, że jej dziecko jadło słodycze i potem normalnie posiłek. No fajnie, ale moje to niejadki i jak dostaną coś słodkiego za wczasu to mają w nosie posiłek. Nawet tż kupuje dzieciom, bo przecież po to te słodycze są.... chowam, karze mu jeść, bo lubi. Już lepiej na zabawkę czy łacha dla dziecka trzymać niż pchać w słodycze. Teraz też nie mam zamiaru dawać dopóki nie zacznie rozumieć. Ja jestem młodą matką, ale jak patrzę na fejsa i tam moje koleżanki mają kilku miesięczne dzieci i umorusane są czekoladą to szlak mnie trafia! Czy trzymiesięczne dziecko potrzebuje czekolady do szczęścia? Przecież nie ma pojęcia co to takiego jest, mam ochotę napisać niezły komentarz, ale się powstrzymuję, bo to w sumie nie moja sprawa, ale też nie chcę wyjść na zarozumialca i taką co wszystkie rozumy pozjadała...
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
|
#2031 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 439
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Co do diety dziecka - pożyjemy zobaczymy. Ja się nie zarzekam, bo sama święta nie jestem
. Choć oczywiście staram się odżywiać zdrowo. I wiem już teraz, że babcie będą dawać maluchom słodycze, ale takie są - szczególnie moja mama. Pamiętam z własnego dzieciństwa, tym sposobem jestem uzależniona od słodyczy .Mi się kończy 18 tydzień i dalej nic nie czuję. W ogóle bym nie wiedziała, że jestem w ciąży, gdyby nie lekko zaokrąglony brzuch. |
|
|
|
#2032 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 948
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
|
|
|
|
#2033 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 439
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
|
|
|
|
#2034 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 640
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
oj zazdroszczę Wam takiej ciąży
__________________
39/40 |
|
|
|
|
#2035 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 053
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Hej dziewczyny,
Cytat:
mój mąż śmiał się na sam koniec że jestem mistrzem malowania paznokci u nóg z wielkim brzuchem przed sobą, siadałam na łóżku prawie po turecku i malowałam bokiem ![]() Depilowanie jest trudniejsze ![]() I gratuluję pukania ![]() Cytat:
Kasienka - gratuluję synka i udanego usg ![]() Cytat:
Mój gin mnie ostrzegał na ostatniej że w szpitalu mam mieć nie pomalowane paznokci u rak i stóp, w razie awaryjnego cc.Cytat:
Dziewczyny - ale ja Was proszę nie denerwujcie się na wszystkie mamy pulchnych dzieci. Mój synek jest niestety pulchny (nie chciałam tak) - jest baaaaaardzo ruchliwy, je normalnie (dużo dzieci szczuplejszych od niego je więcej) ale poprostu taki jest. Pediatra doszła do wniosku że na taką ruchliwość jaką on wykazuje to musi być genetyczne (on ciągle chodzi, chodzi, chodzi, podbiega, biega... nawet na placu zabaw do piaskownicy wejdzie na 1-2 min, zjedzie ze 4 razy ze zjeżdżalni i spędza godziny na chodzeniu po placu zabaw, dotykaniu furtek itp). U moich rodziców tak potrafił dziennie spędzić na "chodzeniu" 10-11 godz. Mój mąż był pulchny jako dziecko do końca podstawówki (synek waży dokładnie w tych samych miesiącach tyle co on). Ja też byłam raczej grubszym dzieckiem, ale już w liceum posądzano mnie o anoreksję. Co do słodyczy - staramy się nie dawać, chyba że jemy ciasto domowej roboty - tylko on prawie każdym pluje oprócz sernika (ale nie jemy przy dziecku chipsów itd.). Synek nie ma zielonego pojęcia co to cukierek, lizak, czekolada. Tak naprawdę pije wodę lub wodę z sokiem domowej roboty, ze słodyczy to jadł chrupki kukurydziane, biszkopty, czasem herbatnika. A i od nas lody ale malutko, dopiero teraz od miesiąca. Staram się nie dawać mu słodyczy. Zresztą on woli owoce, warzywa. Jogurtów owocowych mu nie daję, ani danonków itp. Je jogurty naturalne i niestety serki homo ale tylko wybrane (najmniej zasyfione, zwykłe). Jeśli mamy ochotę zjeść coś czego synek nie może - to jemy jak on śpi. Wiem, że nie utrzymam tego jakoś długo ale im dłużej mogę to się staram. |
||||
|
|
|
#2036 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
To wlasnie Dziadkowie, ja chyba od samego poczatku zabronie kupowac. I bede sie klucic, jestem bardzo bojowo nastawiona. Moja mama nigdy w nas nie wmuszla, ale teraz tragedia... Zjem sniadanie i za godzine rosol, mowie, ze nie chce to odpowiada "zjesz, co ty gadasz taki pyszny rosol" I sie obraza jak nie zjem. Szlak mnie trafia! Mi zajelo sporo czasu aby wlasnie takich nawykow sie pozbyc, a ona nie moze sie z tym pogodzic.
Przyklad u kolezanki, jej coreczka miala 4 miesiace, patrzy a dziadek karmi ja jablecznikiem. -Tato co Ty robisz, nie dawaj jej tego, jest za mala. - Jak to takie dobre, niech posmakuje. - Tato prosze Cie przestan ja tym karmic. - Jakos Ciebie tak karmlismy i co zle cie wychowalismy? I oczywiscie sie obrazil. Kolezanka mowi, ze sie nie ugiela, nie odzywali sie do siebie i Tato juz sie nauczyl. Wlasnie rodzic potrafia takie rzeczy brac bardzo do siebie, a poprostu kazdy ma prawo wychowac dziecko poswojemu.
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
#2037 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
odkad wzielam sie za tż-ta nie kupuje juz chrzesnicy czekoladek tylko gry edukacyjne albo jakies ksiazeczki. Zapowiedzialam swojej rodzinie ze tego samego oczekuje dla swojego dziecka ;-) Cytat:
![]() Obym byla wytrwala. Teraz z tz obiecujemy sobie ze bedziemy wytrwali i bedziemy sie wspierac w byciu twardym i trzymaniu sie wczesniej ustalonych zasad :-D Moja babcia byla taka. Jak juz pisalam mam wstret do nabialu a ona stawiala przede mna miske kaszy mannej na sniadanie Cytat:
Cytat:
dlatego tak sie przejmuje tymi ruchami w koncu mialabym jakis namacalny dowod :-DWysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
||||
|
|
|
#2038 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 990
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
ja rozumiemi zeby dziecko jadlo ale na sile tez nie mam zamiaru zmuszać. tak jak moja koleżanka córa jej ma juz 7 lat a siedzi dopóki nie zje i koniec
__________________
Razem od 16,04,2012
|
|
|
|
#2039 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
|
#2040 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
U mnie w domu tak jest, moja mama sie obraza jak nie zjesz tego co Ci dala. Porazka...
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:46.








Skubaniec jeden 









to jest strasznie irytujące, ale jak się denerwuję, że przegina to ona czuje się jeszcze gorzej. a jak nic nie mówię i tylko przytulę to jest dużo lepiej 
a ja wyglądałam tak -> 
