|
|
#1381 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 2 055
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Witam sie poniedzialkowo.
Kasia trzymam kciuki za wyjasnienie sprawy! Kiara, odezwij sie jak tam sie czujecie ![]() Czekoladka, kciuki za wizyte!! Wynudzilam sie juz tutaj niemilosiernie, nawet nie mam sie praktycznie caly dzien do kogo odezwac. Dzis na obchodzie ordynator powiedzial, ze jestesmy umowieni na jutro na badanie i zobaczymy. Obym mogla juz do domu wyjsc. Wczoraj pojechal jeden ze szczeniakow w swiat, ponad 300km do Warszawy z obca osoba i mialam okropnego stresa jak sie spoznial na miejsce. Ale maluch dotarl caly i zdrowy. Nie ma to jak przyjaciele z drugiego konca Polski, zajma sie nim zebym mogla spokojnie odpoczywac ![]() A to maly przed droga Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#1382 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Nigdy nie znosiłam lata, a teraz, w ciąży, nie znoszę go już potrójnie. Dobrze, że jestem już na L4 i nie muszę się nigdzie szwędać, bo absolutnie bym nie wyrobiła, jakbym miała jeszcze stać przy kserokopiarce albo jeździć po klientach
Cytat:
Może to głupio zabrzmi, ale gdyby tak rzeczywiście było, może udałoby mi się uniknąć latania w święta po ludziach. Totalnie martwię się o Wigilię i wiem, że bez dobrego pretekstu teściowa nie pozwoli nam nie przyjść. A wolałabym tego uniknąć, bo jeszcze w zeszłym roku, jak nasi rodzice mieszkali na tym samym osiedlu, spokojnie mogliśmy zaliczyć dwie Wigilie, a teraz żeby to zrobić, trzeba by logistycznie bardzo kombinować [moi rodzice mieszkają 25km za miastem], co z kolei wcale mnie nie raduje, biorąc pod uwagę, jak musielibyśmy to maleństwo męczyć od razu. Marzą mi się spokojne święta we troje, bez jeżdżenia, latania i kombinowania. Tyle tylko, że akurat to czego mąż i ja chcemy, zawsze jest dla jego rodziny najmniej ważne ![]() ---------- Dopisano o 09:31 ---------- Poprzedni post napisano o 09:30 ---------- Aleaa_, jaki słodziak!
__________________
|
|
|
|
|
#1383 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 9 622
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Aleaa urocza psina!
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
II kreseczki - 01.03.2014 22.11.2014, 3910 g, 57 cm 23.06.2011 01.06.2013 |
|
|
|
#1384 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 779
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Futbolowa, nie ma jakiegoś konkretnego okresu, który dziecko musi odczekać w domu, jak trafisz na siarczyste mrozy, to musisz poczekać, a jak zima będzie lekka to najpierw werandowanie i po kilku dniach można powoli wychodzic na dwór, stopniowo wydłuzając czas spaceru, a w odwiedziny do kogoś to ten argument raczej kiepski, bo opatulic dziecko i do auta i potem do domu to szybko. Ja bym raczej powiedziała, że z tak maleńkim dzieckiem nie chcesz robić tournee po rodzinie, jak jest okres kichajaco-kaszlaco-grypowy i tyle
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Staś 03.10.2009r. Lilianna 10.11.2014r. |
|
|
|
#1385 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1386 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
![]() No nic, martwić się będę w grudniu. Uprę się najwyżej i stanę okoniem. Uważam, że osoba, która nas nie odwiedza i która nie będzie odwiedzać naszego dziecka, bo od roku ma focha, że nie zamieszkaliśmy z nią, absolutnie nie ma prawa mi narzucać, jak mam spędzać czas. Nawet dzisiaj mi się to śniło! Że było już blisko porodu, a ona znów mi mówiła, że nigdy nas nie odwiedzi... I popłakałam się przez sen, dramat po prostu. Moi dziadkowie nigdy nas nie odwiedzali i czułam się przez to jak straszny wyrzutek. Do tej pory mam przez to z nimi straszny kontakt... ---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ---------- Cytat:
![]() U nas jest trochę gorzej, bo Mar to typowy maminsynek, a jego mama jest kompletnie nieporadna życiowo i uważa, że wszyscy powinni wokół niej skakać. Bez tego są płacze, fochy, awantury i mnóstwo paskudnych rzeczy
__________________
|
||
|
|
|
#1387 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 580
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
cześć dziewczynki w ten poniedziałkowy, nieco duszny ale zapowiadający się burzowo poniedziałek
![]() hejka dobrze, że droga minęła znośnie udanego wypoczynku!Cytat:
Cytat:
Cytat:
koleżanka dała mi reklamówę rzeczy i mam nosidełko i takie coś w tym stylu i gdzieś wyczytałam że to traktowane jest jako wkład do wózka, czy ktoś cus wie więcej?Cytat:
))) masz takie samo podejście do połówkowych jak ja:P tez się cieszę i boję zarazem;pfajne te Twoje chłopaki )) też miałam wcześniej labradora, znaczy się mój małż miał, mądre psy![]() Cytat:
ja ostatnio oglądałam u nas w komisie, też są fajne za niewielkie pieniądze![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() za wszystkie wizytujące dzisiaj dziewczynki
__________________
17.08.2013 r.II kreseczki: 15.03.2014 r. Lilianna 27.11.2014 r. Mój fotoblog http://koch-ana.blogspot.com/ |
|||||||
|
|
|
#1388 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1389 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 580
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
my od paru dobrych lat tez zawsze kombinujemy z podziałem świąt tak żeby "oblecieć" dwie rodziny. Póki co zawsze jakoś się udawało Fakt faktem jedna rodzina zbiera się 100 metrów od naszego mieszkania, do drugiej mamy 10 km autem więc zawsze jakoś tak tu godzinka tam godzinka i wszyscy zadowoleni ja zawsze nie chciałam robić tak, że jedne święta tutaj drugie tutaj, bo mam brata alkoholika i smutno mi na samą myśl że rodzice siedzą sami w święta albo użerają się z pijakiem;/my z mężem jesteśmy dla nich taka odskocznią nawet na co dzień jak przyjedziemy w tygodniu "na kawkę". Mój Tomek czasem się wkurza, że to aż przesadne, bo jak się nie widzimy to codziennie musimy pogadać ale ja już tak mam
__________________
17.08.2013 r.II kreseczki: 15.03.2014 r. Lilianna 27.11.2014 r. Mój fotoblog http://koch-ana.blogspot.com/ |
|
|
|
|
#1390 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 216
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Manieczka co za sen masakra! Ale snów nigdy się nie tłumaczy dosłownie
![]() Czekoladka powodzenia na wizycie ja też mam dość tych upałów. U mnie od rana zapowiadało się chłodniej i nawet jakiś wiatr czasem zawieje, ale robi się już znowu upał i ciągle zapowiadają po 30 stopni. W piątek idę na ślub i jak tak dalej będzie to chyba w bikini i bez makijażu, bo kieckę będę miała mokrą, a makijaż spłynie, a nawet krążą pogłoski, że w lokalu nie ma klimy Cytat:
Nie rozumiem ludzi co robią na złość innym, a już najbardziej żal tych dzieci. Moja siostra ma też takich znajomych, którzy przychodzą z dzieckiem na imprezy mały się słania a nogach, bo godzina spania, a oni dalej się bawią, a do tego czego to dziecko się nasłucha to masakra. Teraz mam 2 latka to zaczyna powtarzać i dopiero problem będzie. Cytat:
My po porodzie będziemy mieszkać z teściami tzn oni na górze, a my osobne mieszkanie na dole, ale narazie jest remont. Ja mam w planach zjeść wigilię u teściowej i to bezczelnie wprosić się na prawie gotowe, bo łatwiej mi będzie dziecko karmić itp., a w następny dzień pojedziemy do moich rodziców, albo ich zaprosimy do nas. Nasi rodzice mieszkają 10-15 min pieszo od siebie więc problemu dużego nie ma. Nawet po wigilii mogą wpaść np.
__________________
Oskarek 24.10.2014 Razem możemy więcej... Edytowane przez sloneczko_1201 Czas edycji: 2014-07-21 o 10:26 |
||
|
|
|
#1391 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Ano właśnie. Też chciałabym z Wigilią mieć to tak fajnie rozpracowane jak Wy. W zeszłym roku moja mama była sama całe święta [ojciec miał kilkutygodniowy wyjazd służbowy, brat akurat przebywał w areszcie] i teściowa była obrażona, że dzielimy się na dwie Wigilie, zamiast siedzieć tylko u niej [tam miała męża, syna, synową i wnuka, więc nudzić się nie mogła]. Całe święta był foch, który skończył się tak gigantyczną awanturą [wciąż o to samo - że nie mieszkamy u nich
], histerią i miesięczną banicją dla mnie, bo po tych cyrkach 'nie dałam jej buzi na do widzenia'. Tak, będę całować po stopach babę, która przy świątecznym stole oświadcza, że jej syn jest szczurem, bo ucieka z domu do innej, zamiast mieszkać z nią A dodam, że 'ucieczkę z domu' to zaliczył jego brat - my wyprowadzkę zapowiadaliśmy od paru miesięcy, wszystko było teoretycznie w porządku, a jednak... Jednak jesteśmy czystym złem, że dorośliśmy
__________________
Edytowane przez Futbolowa Czas edycji: 2014-07-21 o 10:36 |
|
|
|
#1392 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 216
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
__________________
Oskarek 24.10.2014 Razem możemy więcej... |
|
|
|
|
#1393 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
codziennie wlasciwie gadam z mama, jakos tak sie przyzwyczailysmy a widzimy sie raz w tygodniu bo mieszkaja 30 km od nas.Jade do ikei
|
|
|
|
|
#1394 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 216
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
Jak już zrobimy sobie kuchnię to pojadę zaszaleć
__________________
Oskarek 24.10.2014 Razem możemy więcej... |
|
|
|
|
#1395 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 9 622
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
My zawsze jesteśmy na dwoch wigiliach, pierwsza u teściowej, potem 30 km dalej do rodziców
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
II kreseczki - 01.03.2014 22.11.2014, 3910 g, 57 cm 23.06.2011 01.06.2013 |
|
|
|
#1396 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1397 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
PS. Wy tu o jakichś burzach zapowiadanych wspominacie, a u mnie taki ukrop, że aż strach
__________________
|
|
|
|
|
#1398 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 216
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
__________________
Oskarek 24.10.2014 Razem możemy więcej... |
|
|
|
|
#1399 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 699
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Futbolowa u mnie wczoraj gradobicie i burza była po prostu masakra... tż jak wrócił do domu to wygadał jakby spod prysznica wyszedł ;D a dziś od rana na nowo upał, ale mam cichą nadzieje ze wieczorem popada
co do wigilii to pewnie pierwsza będzie u nas dla Tżeta rodziny, a później do mojej mamy na szczęście nie mieszka 20 min samochodem od nas ale tym jeszcze się nie martwię. Mialam dziś pojść na tą glukozę, ale tak dobrze mi się spało, że nie dałam rady wstać hehe
__________________
20.09.2014 ![]() 04.11.2014 Natan |
|
|
|
#1400 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
U nas od moich rodziców do teściowej jest jakieś 100 km więc 2 wigilie nie wchodzą w grę. Ma to swoje dobre i złe strony.
|
|
|
|
#1401 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
To samo kiedy pracowałam w kinie - nieważne, czy to brutalny film z ograniczeniem wieku czy jakieś mocne kino pełne ostrych scen seksu - rodzice chcą do kina, targają ze sobą dziecko, a potem płacz na sali i wychodzenie w trakcie seansu. Moi rodzice dawniej mieli ogromne życie towarzyskie. Zabierali brata i mnie ze sobą do przyjaciół - bawiliśmy się z ich dziećmi, a potem spaliśmy tam i uważam, że to było dobre, normalne rozwiązanie. Z kolei jak ich koleżanka urodziła dziecko grubo po trzydziestce i ciągle ciągała je do osiedlowego baru, w końcu zainteresowała się tym policja. Trudno jest mi zrozumieć ciąganie maluchów po lokalach, ale też nigdy nie byłam specjalnie towarzyska [nie mówiąc o TŻcie, który najchętniej spędzałby dobę w domu] i dla mnie niemożność wychodzenia na piwo ze znajomymi nie będzie żadnym poświęceniem. Rozumiem jednak, że każdy może mieć inne potrzeby i inny styl życia... Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#1402 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 580
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
?Cytat:
bo gdzie my byśmy się podziali jak ledwo we dwójke mieściliśmy się w tym pokoiku;/ teraz mamy takie same mieszkanie jak u teściowej ale jesteśmy tam sami i jest zupełnie inaczej!u nas od 10 jest ostrzeżenie przeciwburzowe ale póki co ukrop się zrobił więc chyba nic z tej burzy nie będzie;p
__________________
17.08.2013 r.II kreseczki: 15.03.2014 r. Lilianna 27.11.2014 r. Mój fotoblog http://koch-ana.blogspot.com/ Edytowane przez Justana1984 Czas edycji: 2014-07-21 o 11:30 |
||
|
|
|
#1403 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 779
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
W knajpie takie dziecko zacznie się nudzić po jakimś czasie, a jak się wybieramy na miasto, to zazyczaj na dłużej do późna. Potem takie dziecko strasznie się męczy i wszyscy dookoła. W domu to można jakoś zorganizować, położyć dzieciaki spać i siedzieć ze znajomymi dalej. Dziecko to nie torebka, która wisi grzecznie na oparciu. jak nie można mu zorganizować czasu, to trzeba je zostawić w domu albo wcześniej zaplanować miejsce tak, żeby było jak dziecku albo lepiej grupie dzieci zorganizować czas. Lokal też można znaleźć taki, żeby kącik dla dzieci był. Kilka lat temu organizowaliśmy w domu Sylwestra, impreza miała być do rana, wszyscy sie umówili, że bez dzieci, a tu kuzynka TŻ z męzem (zaproszeni w ostatniej chwili) przyszli z 4letnią córką, nikogo nie uprzedzili, nie wzięli jej żadnej zabawki, a my nie mieliśmy jeszcze wtedy nic poza kartką i długopisem, żeby jakoś ja zająć, rodzice zresztą traktowali ją trochę jak natrętną muchę, zero zainteresowania, dziecko okupowało więc po kolei kolana wszystkich gości i nie ukrywajmy - przeszkadzało w swobodnym piciu i rozmowie. Gdybyśmy wiedzieli, że nie mają jej gdzie zostawić, to inaczej byśmy się zorganizowali, pozostali też by wzięli dzieci, w drugim pokoju mogłyby się bawić i potem pójść spać. Nie widzę przeszkód. Poza tym odkąd jest Stasiu, to też inaczej imprezujemy, zawsze któreś nie pije wcale, wracamy do domu późno, ale nie nad ranem, żeby trochę pospać, bo syn wstanie normalnie i to, że jesteśmy niewyspani, na kacu itp. nie będzie go interesować. Nie ma raczej spontanicznych wypadów, tylko trzeba zaplanować miejsce i co wziąć ze sobą, co mały zje jak idzie z nami. Trzeba wziąć coś na komary, kurteczkę, jakbyśmy siedzieli do późna, zabawkę itp. Futbolowa, już kiedyś pisałaś o swojej tesciowej, ciężki przypadek. Skoro i tak sie wiecznie obraża, to co byście nie zrobili dobrze nie będzie. Moja córcia będzie miała najprawdopodobniej na święta miesiąc do półtora i mamy zamiar jechać tylko do moich rodziców w tym samym mieście na wigilię, tam będzie jeszcze tylko babcia i mój brat z dziewczyną. TŻ nie ma już bliskiej rodziny, a z matką alkoholiczką nie utrzymuje żadnych kontaktów. Justana, werandowanie to zwyczajnie wystawianie dziecka na balkon albo taras, żeby stopniowo przyzwyczajało sie do temperatury na zewnątrz i raczej stosuje się u dzieci urodzonych jesienią/zimą. Jak syn się urodził, to było nie najzimniej, ale strasznie wiało. Ja najpierw wychładzałam pokój i przy otwartym oknie wystawiałam syna ubranego w wózku na kilkanaście minut, bo akurat na balkonie strasznie wiało, potem na pół godziny, a jak miał 10-12 dni (nie pamiętam) to poszliśmy na pierwszy spacer koło pół godziny. Z czasem doszłam do nawet 3 godzin spaceru na mrozie, bo on pięknie spał, tylko wózek musiał cały czas jechać. ---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ---------- Właśnie zjadłam śniadanie i wypiłam kawę, po glukozie było mi niedobrze przez pierwszą godzinę, ale najbardziej brakowało mi picia, bo pielęgniarka pozwoliła na parę łyków wody, a ja bardzo dużo piję. Jak wyszłam z 3 pobrania, to od razu wypiłam całe pół litra ![]()
__________________
Staś 03.10.2009r. Lilianna 10.11.2014r. |
|
|
|
|
#1404 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 580
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
dziękuję za podpowiedź![]() ja po glukozie miałam zejście normalnie, dopóki nie zjadłam to telepały mi się potwornie ręce pic tez się chciało ale nie aż tak i na tej poczekalni prawie usnęłam z nudów![]() ale tutaj dzisiaj cisza, normalnie w pracy mi się nudzi (poniedziałek;p) a tutaj pustki
__________________
17.08.2013 r.II kreseczki: 15.03.2014 r. Lilianna 27.11.2014 r. Mój fotoblog http://koch-ana.blogspot.com/ Edytowane przez Justana1984 Czas edycji: 2014-07-21 o 12:43 |
|
|
|
|
#1405 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 3 100
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Cytat:
co do chusty przyznam, że nie zastanawiałam się nad nią ![]() ---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ---------- Cytat:
![]() trzymam kciuki za pozytywne wyniki badań i szynki powrót do domku ![]() ---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:52 ---------- Cytat:
Więc pierwszą wigilię po ślubie zrobiliśmy u nas, by byli i jedni i drudzy rodzice, rok później była u teściów, a ostatnio u moich rodziców. Mam nadzieję, że już tak zostanie - wilk syty i owca cała ![]() ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ---------- Cytat:
![]() my idziemy za tydzień na wesele 2 sierpnia, mam nadzieję, że będzie chłodniej zastanawiam się jak spiąć włosy, bo kreator fryzur ze mnie marny, a nie umawiałam się do fryzjera bo szkoda było mi kasy (u nas najzwyklejsze upięcie 60-70 zł :/ )Macie jakieś sposoby na łatwe i ładne upięcie (włosy mam proste, do łopatek), tak by nic nie zwisało po ciele ?
|
|||||||
|
|
|
#1406 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 362
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
hejka,
Aleaa, cudny piesek! A jak się uśmiecha młody chyba jeszcze jest? Futbolowa, może teściową bardzo lubi Wasze towarzystwo a na poważnie to faktycznie z nią chyba cos nie tak skoro dwóch synów od niej ucieklo ![]() Indra, Twój maz czesto chodzi na ryby. Mój TŻ kupił sobie w Belgii jak bylismy wedke, splawiki, zylke, haczyki i się napalil na łowienie na naszych mazurskich jeziorach. Twój TŻ ma zezwolenie (kartę rybacka)? Bo chyba musi być?
__________________
Mam na Ciebie oko - czyli jak się bawić ze swoim dzieckiem - blog You are not alone I am here with you... MJ |
|
|
|
#1407 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 3 100
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
też bym nie pogardziła
u nas od kilku dnia upał...czasem są jakieś chmury, z których wydawałoby się, że będzie coś większego....a tu ani kropli ![]() ---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1408 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 3 100
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
a teraz Wam pokażę, jak nasza córcia często lubi nam się pokazywać
przynajmniej kilka razy na dzień tak kuka
|
|
|
|
#1409 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 9 622
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
Zanet wygina smialo cialo
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
II kreseczki - 01.03.2014 22.11.2014, 3910 g, 57 cm 23.06.2011 01.06.2013 |
|
|
|
#1410 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 3 100
|
Dot.: Listopad- Grudzień 2014- część III :)
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:05.










23.06.2011
01.06.2013







babka kupiła i nie używała. Wyparzyla tylko. Jest praktycznie nowiutki 

