Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-09-20, 15:00   #2611
martarum
Raczkowanie
 
Avatar martarum
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 54
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Stwierdził ż woli mieč 2osobową szczęśliwą rodzinę,niż tak żyć.
martarum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 15:14   #2612
Szu_Mil
Raczkowanie
 
Avatar Szu_Mil
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 304
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Pozwólcie, że się wtrącę
Zajrzałam, bo jestem z tych niedzieciatych, nie przepadających za dziećmi, i chociaż pewnie wiele by powiedziało, że jeszcze mi się odmieni, to nie wiem czy dzieci chce mieć..
Nie dlatego, że są "nie wygodne, ograniczają, krzyczą czy płaczą" .. bo myślę, że pod tym względem dzieci denerwują tylko tych obserwujących. Myślę, że jak się je już ma, to nie patrzy się na siebie, ale to dziecko przechodzi na pierwszy plan i nie liczy się to gdzie Ty chcesz pójść podczas wakacyjnej wycieczki, tylko chyba chcesz żeby to dziecko miało ubaw, i cieszysz się kiedy to ono jest szczęśliwe.
Doskonale rozumiem, że można dzieci nie chcieć mieć. Ja np w ogole nie mam podejścia, dzieci mnie paraliżują a ja paraliżuje je :P One też mnie nie lubią . Czasem mnie denerwują, i zdarza mi się przewracać oczami na wrzeszczace i tupiące bachorki w sklepach.
Myśle, że tak samo jak nie można krytykować kogoś za to, że dzieci ma (bo przecież jakoś gatunek ludzki żyć musi... ) tak samo nie ma co się czepiać tego, który ich nie ma i nie chce mieć. Skoro są wątki dla kobiet chcących zajść, będących w ciąży, rodzących I, II, IV czy pierdyliardowego to chyba może być jeden dla tych, które żyją troche w innej czasoprzestrzeni
Szu_Mil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 15:29   #2613
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

no najwyraźniej nie może być takiego wątku bo to jest obraza matczynego majestatu. Ja inne wątki się rozrastają do 5 tysięcy postów to jest normalne, ale jak my tutaj piszemy to już mamy obsesję.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 15:48   #2614
Aysell
Wtajemniczenie
 
Avatar Aysell
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 410
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
W sumie to bedac w zwiazku tez czlowiek musi sie jakos dopasowac do partnera a partner do nas, tez nie mozna podjac samodzielnie decyzji o wyjezdzie i trzeba brac pod uwage to czego chce partner, jego jakies ograniczenia. Generalnie zyjac z kims w zwiazku, w rodzinie, zwykle musimy brac pod uwage wszytskich czlonkow tej rodziny, jesli podejmujemy jakas decyzje.
Bo w mysl tego co piszesz, to najmniej "przerabane" maja osoby calkowicie samotne, nie majace tez zwierzat. Ci to maja super, na nikogo nie musza sie ogladac

No i tak, Ty uwazasz, ze mialabys przerabane na miejscu kolezanek, one tak nie uwazaja. Czyli jednak jest jakis czynnik, ktory pozwala im byc szczesliwymi posiadajac dzieci. Dziekuje za to spostrzezenie. Tyle tylko, ze pomijajac ten czynnik czlowiek widzi tylko "uwiazanie", "zmeczenie" itd. Nie, nie mowie, zeby rodzic dzieci, to sie dowiecie jakie to wspaniale Mowie tylko, zeby nie pomijac tego co sprawia, ze czlowiek jest szczesliwy posiadajac dzieci. Tak ogolnie nie pomijac, w swoich rozwazaniach na temat czyichs wyborow.
Oczywiście, zawsze są jakieś ograniczenia w życiu, nie da się żyć bez nich z innymi ludźmi Ale są jednak osobami samodzielnymi - np. partner i nie trzeba za nim ciągle wodzić wzrokiem, żeby nie zrobił sobie krzywdy, bo wiem, że jest w stanie zadbać sam o siebie. A z dzieckiem już jednak jest inaczej, ja na pewno bym się non stop martwiła i sprawdzała co dwie sekundy, co robi, gdzie właśnie podąża i czy przypadkiem nie tam, gdzie mu coś grozi

To jest oczywiste, że dzieci są szczęściem dla swoich rodziców I oni na pewno nie widzą w nich tylko zmęczenia i ograniczeń. Zresztą, z pewnością zdecydowana większość zgodziłaby się zmęczyć i ograniczyć jeszcze raz, gdyby miała wybrać na nowo, czy chce mieć dzieci, czy nie i w tym także nie ma niczego dziwnego

---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Szu_Mil Pokaż wiadomość
(...)
Nie dlatego, że są "nie wygodne, ograniczają, krzyczą czy płaczą" .. bo myślę, że pod tym względem dzieci denerwują tylko tych obserwujących. Myślę, że jak się je już ma, to nie patrzy się na siebie, ale to dziecko przechodzi na pierwszy plan i nie liczy się to gdzie Ty chcesz pójść podczas wakacyjnej wycieczki, tylko chyba chcesz żeby to dziecko miało ubaw, i cieszysz się kiedy to ono jest szczęśliwe.
(...)
Uważam dokładnie tak samo teraz wydaje mi się ten fakt nieznośnym i ograniczającym, ale na pewno mając dziecko poszłabym bez zastanowienia tam, gdzie ono wolałoby pójść i nawet by mi przez myśl nie przeszło, że sama tam nie chcę i wolałabym gdzie indziej dokładnie tak jak piszesz, cieszyłabym się, że ono się cieszy, że jest szczęśliwe.
A wątek jak każdy inny, temat wcale nie jest szokujący ani niecodzienny a chyba wszystkie kłótnie wynikają z braku zrozumienia się wzajemnie...
__________________
!

Aysell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 17:16   #2615
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 138
GG do golgie
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Aysell Pokaż wiadomość
Oczywiście, zawsze są jakieś ograniczenia w życiu, nie da się żyć bez nich z innymi ludźmi Ale są jednak osobami samodzielnymi - np. partner i nie trzeba za nim ciągle wodzić wzrokiem, żeby nie zrobił sobie krzywdy, bo wiem, że jest w stanie zadbać sam o siebie. A z dzieckiem już jednak jest inaczej, ja na pewno bym się non stop martwiła i sprawdzała co dwie sekundy, co robi, gdzie właśnie podąża i czy przypadkiem nie tam, gdzie mu coś grozi

To jest oczywiste, że dzieci są szczęściem dla swoich rodziców I oni na pewno nie widzą w nich tylko zmęczenia i ograniczeń. Zresztą, z pewnością zdecydowana większość zgodziłaby się zmęczyć i ograniczyć jeszcze raz, gdyby miała wybrać na nowo, czy chce mieć dzieci, czy nie i w tym także nie ma niczego dziwnego

---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:35 ----------


Uważam dokładnie tak samo teraz wydaje mi się ten fakt nieznośnym i ograniczającym, ale na pewno mając dziecko poszłabym bez zastanowienia tam, gdzie ono wolałoby pójść i nawet by mi przez myśl nie przeszło, że sama tam nie chcę i wolałabym gdzie indziej dokładnie tak jak piszesz, cieszyłabym się, że ono się cieszy, że jest szczęśliwe.
A wątek jak każdy inny, temat wcale nie jest szokujący ani niecodzienny a chyba wszystkie kłótnie wynikają z braku zrozumienia się wzajemnie...
Brawo za wyważoną i rozsądną wypowiedź
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 17:46   #2616
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Nie oczekuje laurek
Oczekuje, ze zajmiecie sie swoim zyciem, a przestaniecie sie czepiac czyjegos.
nawzajem, Luba
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:29   #2617
pffe
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Luba, sorry ale jak jesteś tu bo ciśniemy dzietnym i dzieciom to masz chyba jakiś problem sama ze sobą.
Tak samo możemy cisnąć na blondynki/brunetki bo ich nie lubimy i jak jesteś jedną z nich to będzie się wtryniać bo Ci ciśniemy? to ile Ty wątków swoimi przemowami próbujesz zburzyć?
Jak nie masz co robić to ugotuj obiad na jutro
pffe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:33   #2618
Reign of light
Zakorzenienie
 
Avatar Reign of light
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Aysell Pokaż wiadomość
Oczywiście, zawsze są jakieś ograniczenia w życiu, nie da się żyć bez nich z innymi ludźmi Ale są jednak osobami samodzielnymi - np. partner i nie trzeba za nim ciągle wodzić wzrokiem, żeby nie zrobił sobie krzywdy, bo wiem, że jest w stanie zadbać sam o siebie. A z dzieckiem już jednak jest inaczej, ja na pewno bym się non stop martwiła i sprawdzała co dwie sekundy, co robi, gdzie właśnie podąża i czy przypadkiem nie tam, gdzie mu coś grozi

To jest oczywiste, że dzieci są szczęściem dla swoich rodziców I oni na pewno nie widzą w nich tylko zmęczenia i ograniczeń. Zresztą, z pewnością zdecydowana większość zgodziłaby się zmęczyć i ograniczyć jeszcze raz, gdyby miała wybrać na nowo, czy chce mieć dzieci, czy nie i w tym także nie ma niczego dziwnego

---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:35 ----------


Uważam dokładnie tak samo teraz wydaje mi się ten fakt nieznośnym i ograniczającym, ale na pewno mając dziecko poszłabym bez zastanowienia tam, gdzie ono wolałoby pójść i nawet by mi przez myśl nie przeszło, że sama tam nie chcę i wolałabym gdzie indziej dokładnie tak jak piszesz, cieszyłabym się, że ono się cieszy, że jest szczęśliwe.
A wątek jak każdy inny, temat wcale nie jest szokujący ani niecodzienny a chyba wszystkie kłótnie wynikają z braku zrozumienia się wzajemnie...
Zgadzam sie!


Goolgie, gratuluje Marcinka! Jestem w szoku jak ten czas leci, pamietam, jak Ci gratulowalysmy ciazy


Sent from my iPad using Tapatalk
Reign of light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:35   #2619
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez pffe Pokaż wiadomość
Jak nie masz co robić to ugotuj obiad na jutro
i na pojutrze. i na wtorek. i środę, czwartek, piątek, sobotę i kolejną niedzielę.
Cytat:
to ile Ty wątków swoimi przemowami próbujesz zburzyć?
z tego co widziałam, to sporo :P
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:38   #2620
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Darujcie sobie te personalne ataki
Ja tu nikogo nie obrazam
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:49   #2621
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Przecież my też Cię nie obrażamy! My robimy to samo co ty - próbujemy ustalić co będzie dla Ciebie lepsze.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:51   #2622
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Przecież my też Cię nie obrażamy! My robimy to samo co ty - próbujemy ustalić co będzie dla Ciebie lepsze.
Tyle tylko, ze ja jakos nie probuje ustalac co dla was ma byc lepsze
Ale z drugiej strony, pobaw sie, ja jestem naprawde wyrozumiala
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 22:56   #2623
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Tyle tylko, ze ja jakos nie probuje ustalac co dla was ma byc lepsze
oj zdziwiłabyś się
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 23:08   #2624
Reign of light
Zakorzenienie
 
Avatar Reign of light
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Dziewczyny, Wy mi przypominacie mnie, jak bylam Waszym wieku z czasem wyluzujecie, mam nadzieje ( badz nie, zalezy id isobowosci) ja wyluzowalam i lepuej ie z tym czuje, ze nie musze nikomu udawadnac, ze nie chce i dlaczego nie chce potomstwa) wezcie gleboki iddech! to nie rakue straszne ie wyluzowac, uwierzcie mi ja Wasdoskonale rozumiem, ze niechcecie, alesaosoby, ktore chca i ja to szanuje i chyle czola, bo to wielka odpowiedzialnosc, my bezdzietne, idziemy jednak na latwizne potrawcie sie do tego przyznac to jednak wielka odowiedzialnosc wychowac czlowieka na prawego czlowieka.
Czasem przykro Was sie czyta jak ie tak wyklocacie, ktora ma racje. Otorz, kazda z Was ma racje. Swoje racje ja sama nie chce miec dziwci, ale szanuje tych o chca i. Chyle im czola, bo to mega obowiazek, no i milo mi, jak dzietne szanuja moj wybor, ba sa takue, nawet na tym watku pozdrawiam


Sent from my iPad using Tapatalk
Reign of light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 23:12   #2625
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

A. Idę na łatwiznę, bo nie chcę mieć dzieci czyli np. doktorat z fizyki kwantowej bez posiadania dzieci też jest pójściem na łatwiznę?

Nie wierzę. Znowu, że wychowanie dziecka to największe osiągniecie na świecie? Dla rodzica - spoko. ale żeby osoba bezdzietna twierdziła, że idzie na łatwiznę, bo nie chce mieć dzieci?
wychowanie dziecka nie jest łatwe. ale jesst multum rzeczy, które łatwe nie są.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 23:15   #2626
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 155
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Reign of light Pokaż wiadomość
Dziewczyny, Wy mi przypominacie mnie, jak bylam Waszym wieku z czasem wyluzujecie, mam nadzieje ( badz nie, zalezy id isobowosci) ja wyluzowalam i lepuej ie z tym czuje, ze nie musze nikomu udawadnac, ze nie chce i dlaczego nie chce potomstwa) wezcie gleboki iddech! to nie rakue straszne ie wyluzowac, uwierzcie mi ja Wasdoskonale rozumiem, ze niechcecie, alesaosoby, ktore chca i ja to szanuje i chyle czola, bo to wielka odpowiedzialnosc, my bezdzietne, idziemy jednak na latwizne potrawcie sie do tego przyznac to jednak wielka odowiedzialnosc wychowac czlowieka na prawego czlowieka.
Czasem przykro Was sie czyta jak ie tak wyklocacie, ktora ma racje. Otorz, kazda z Was ma racje. Swoje racje ja sama nie chce miec dziwci, ale szanuje tych o chca i. Chyle im czola, bo to mega obowiazek, no i milo mi, jak dzietne szanuja moj wybor, ba sa takue, nawet na tym watku pozdrawiam


Sent from my iPad using Tapatalk
ależ ja się nie wypieram że mną między innymi kierował egoizm no i oczywiście brak instynktu macierzyńskiego no i to że dzieci lubię tylko na chwilę i to nie wszystkie
Zgadzam się że wychowanie dziecka na porządnego człowieka to kawał roboty
mi chodzi o to że ja nie wchodzę na wątki mamusiowe i nie nawracam ich
ja wchodzę na te wątki które mnie tyczą
matką nie jestem więc tam nie zaglądam i nie wymądrzam się
__________________
wszystkowątek
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=783933
sylwka37 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 23:30   #2627
Reign of light
Zakorzenienie
 
Avatar Reign of light
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A. Idę na łatwiznę, bo nie chcę mieć dzieci czyli np. doktorat z fizyki kwantowej bez posiadania dzieci też jest pójściem na łatwiznę?

Nie wierzę. Znowu, że wychowanie dziecka to największe osiągniecie na świecie? Dla rodzica - spoko. ale żeby osoba bezdzietna twierdziła, że idzie na łatwiznę, bo nie chce mieć dzieci?
wychowanie dziecka nie jest łatwe. ale jesst multum rzeczy, które łatwe nie są.
No o wiele latwiej Cie bez psiadana dziecka. Iwszem latwiej Ci bedzie osiagnac cel, niz gdybys miala diecko, co nie znaczy, ze bys ne suagnela

I nie, nie, ne uwazam, ze posiadane dziecka, to bajwazniejsze osiagnecia na swiecie, ale dla NIeKToRYCH tk

No oczywiscie, ze jest multum rzeczy , kore katwe nie sa, ale katwiej jest to osiagnac, nie majac dziecka na karku, o to mihodzi


Sent from my iPad using Tapatalk

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:23 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
ależ ja się nie wypieram że mną między innymi kierował egoizm no i oczywiście brak instynktu macierzyńskiego no i to że dzieci lubię tylko na chwilę i to nie wszystkie
Zgadzam się że wychowanie dziecka na porządnego człowieka to kawał roboty
mi chodzi o to że ja nie wchodzę na wątki mamusiowe i nie nawracam ich
ja wchodzę na te wątki które mnie tyczą
matką nie jestem więc tam nie zaglądam i nie wymądrzam się
Mysle podobnie, i nie mialam akurat Ciebie na mysli


Sent from my iPad using Tapatalk

---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ----------

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A. Idę na łatwiznę, bo nie chcę mieć dzieci czyli np. doktorat z fizyki kwantowej bez posiadania dzieci też jest pójściem na łatwiznę?

Nie wierzę. Znowu, że wychowanie dziecka to największe osiągniecie na świecie? Dla rodzica - spoko. ale żeby osoba bezdzietna twierdziła, że idzie na łatwiznę, bo nie chce mieć dzieci?
wychowanie dziecka nie jest łatwe. ale jesst multum rzeczy, które łatwe nie są.
Zapomnialam dodac wczesniej, tak, ja ide na latwizne, bo nie chce dziecka, jest mi latwiej ie rizwijac, studiowac( studia w us sa bardzo kosztowne), gdybym miala dziecko, mysialabym obie na mniej pozwolic, juz teraz mam pewne ograniczenia, niestety, o moj maz ma 'bagaz' ale widzialy galy o braly.


Sent from my iPad using Tapatalk
Reign of light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 23:37   #2628
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Reign of light Pokaż wiadomość

Zapomnialam dodac wczesniej, tak, ja ide na latwizne, bo nie chce dziecka, jest mi latwiej ie rizwijac, studiowac( studia w us sa bardzo kosztowne), gdybym miala dziecko, mysialabym obie na mniej pozwolic, juz teraz mam pewne ograniczenia, niestety, o moj maz ma 'bagaz' ale widzialy galy o braly.


Sent from my iPad using Tapatalk
to co innego.
bo w pierwszej wypowiedzi brzmiało to trochę inaczej. coś w stylu "idziesz na łatwiznę, bo nie masz dziecka. a nie chcesz go mieć, bo nie jesteś wystarczająco gotowa/odpowiedzialna/ a poza tym jesteś egoistyczna i samolubna"
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-20, 23:46   #2629
Reign of light
Zakorzenienie
 
Avatar Reign of light
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

No moze sie zle wyrazilam czasem trudniej mi sie wysliwis


Sent from my iPad using Tapatalk

---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:42 ----------

W karzdym razie nie mialam na mysli tego co napusalas


Sent from my iPad using Tapatalk
Reign of light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 01:39   #2630
AnnaVanDort
Ex Mod Zbawca Wizażowy
 
Avatar AnnaVanDort
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Kucias Pokaż wiadomość
Szkoda czasu na rozmowę z fankami dzieci, które pomyliły pokoje. Może warto zacząć cos własnego i poprosić wcześniej wymienione o niepsucie po raz setny rozmów antydzieciowych.
Za to zapraszam do narzekania na dzieci każdego

Np. Z czego wynika wasza decyzja o życiu bezdzietnym? Czy wierzycie, że tak będzie juz do końca, czy nie wykluczacie zmiany?

Jak dla mnie za:
- wolna ręką i brak obciążenia
- więcej czasu
- więcej środków, które mogę przeznaczyć na rozwijanie siebie zamiast na dziecko
- opieka nad dzieckiem choćby aniołem jest nużąca
- nie wyobrażam sobie przechodzić przez ciążę, fuj
- rozwijanie się w ciekawszych kierunku niż dzieci dzieci dzieci, np nauka

Co do drugiego pytania nie jestem sama pewna. Na tą chwilę pragnę by moje odczucia nigdy się nie zmieniły. No chyba, że padnie mi na głowę kiedyś

Wysyłane z mojego GT-S5360 za pomocą Tapatalk 2
Wierzę, że do końca życia
Pod przykładami się podpisuję.

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Ja nie chce mieć dzieci od wielu lat. Powody mam różne. Jestem leniwa, strachliw i wygodnie ka. Nie interesują mnie takie zobowiązania i zmienianie mojego trybu życia. No i nigdy nie miałam parcia na dziecko. A poza tym koncepcja porodu i ciąży, biologiczna strona tego mnie obrzydza


Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
U mnie jest tak, że jakiegoś tam instynktu czy chęci na dzieci nie czułam nigdy. Koleżanki zachwycały się dziećmi, zawsze mówiły, że chciałyby mieć dwójkę czy trójkę, a ja nigdy tego nie czułam. Mówiłam sobie, że mi się zmieni, bo mam czas. Kiedy chodziłam do szkoły wiedziałam, że jeśli przytrafiłaby mi się wpadka nie urodziłabym dziecka, mimo że rodzice by mi pomogli. Potem na studiach to samo. Koleżanki zachodziły w ciążę i rodziły, a dla mnie oczywiste było, że ja bym nie urodziła. Zawsze widziałam siebie robiącą karierę zawodową, jakoś nigdy nie wyobrażałam sobie siebie w otoczeniu rodziny.
Również się zgadzam co do zacytowanego.

Cytat:
Napisane przez Aysell Pokaż wiadomość
Za bezdzietnością przemawia u mnie fakt braku zobowiązań w takiej sytuacji, wolność, brak ograniczeń. Mam czas dla siebie, kiedy chcę to czytam, kiedy chcę, to idę na spacer, nie muszę wszystkiego podporządkowywać pod dziecko i jego wymagania. To byłoby zwyczajnie męczące, takie życie z dzieckiem. Oczywiście ciąża, poród i tak dalej również są dla mnie w pewnym sensie odrzucające, niemal odrażające. Niczego pięknego w tym nie widzę, w przeciwieństwie do przyszłych matek i matek. I chyba tyle. Nie mam ochoty zmieniać swojego życia, jest mi dobrze tak, jak jest.

A nawiasem mówiąc, zazdroszczę (tak pozytywnie, nie łypię zawistnym okiem ) tym z Was, które mają facetów, którzy nie marzą o dzieciach ja już wcale nie liczę na to, że takiego gdziekolwiek znajdę, bo nawet ci, którzy kiedyś do posiadania dzieci podchodzili niechętnie, teraz stoją na stanowisku, że to cel ich życia

I też fajnie byłoby mieć takiego faceta no, ja jeszcze nie trafiłam. Znaczy, miałam partnera ponad rok i on mówił że też dzieci niet, ale pod koniec okazał się taki pier%^&ty, że chyba tak gadał żeby się przypodobać.

Ode mnie jeszcze mogę dodać:
- lubię pospać. Nie jakoś szczególnie dużo, ale jak coś lub ktoś mnie wyrywa ze snu, to dostaję piany,
- lubię głośną i ostrzejszą muzykę, niekiedy dziwną i jeśli nie mogłabym posłuchać ze względu na dziecko na satysfakcjonującym mnie poziomie głośności, to nie wiem, co by było. I tutaj podkreślam, że mimo wszystko nie jestem upierdliwym sąsiadem. Nie słucham tak muzyki codziennie, ani nawet co parę dni. I nawet nie musi być głośno, chodzi o basy. Kocham basy a nie wiem jak dzieci odbierają takie niskie tony.
- jakbym nie mogła jeść sushi, to chyba bym się wyhuśtała. Przed pochłanianiem tego cuda kiedy mam ochotę powstrzymują mnie finanse.
- nie lubię mieć w głowie upierdliwych myśli i rzadko się czymś martwię. Co nie znaczy, że problemów nie ma. Po prostu podchodzę do nich analitycznie, nie histeryzuję, nie gryzę paznokci czy łapę się za łeb. Posiadanie dziecka ubezwłasnowolniłoby jakąś część mojego mózgu, ciągłe martwienie się, zastanawianie itp. po co to.
- mam dosyć chłodną osobowość, nie potrafię się bawić z dziećmi, uśmiechać bez powodu czy cieszyć. Na dodatek nie jestem ciepłą osobą, nie potrafiłabym się za bardzo przytulać, miziać czy tym podobne. Z chłopakiem irytowało mnie przytulanie dłuższe niż parę minut.
- nie lubię, jak moim zachowaniem rządzą hormony. A w ciąży czy po porodzie to nigdy nie wiadomo. Nawet podczas bolesnego okresu staram się zachowywać jak człowiek i nie wyłazi ze mnie szatan, bo usprawiedliwianie fochów okresem jest pożałowania godne.
- lubię porządek w domu. Od niedawna zrobiłam gruntowne sprzątanie i dużo bardziej mi w stronę minimalizmu (ale bez przesady, po prostu nie lubię rzeczy zbędnych) jakbym miała utonąć w tych pierdołach dla dziecka, zabawkach to bym oszalała.
- niewiele brakuje mi do idealnej sylwetki. Swoje nawyki żywieniowe zmieniłam o 180 stopni. Nie wyobrażam sobie, jakbym miała dziwne zachcianki i wróciła do smażonych potraw, słodyczy, nadmiaru cukrów czy węglowodanów. Pewnie później nie mogłabym biegać, ćwiczyć z hantlami, o ile w ogóle.

To chyba tyle
__________________

I've been diagnosed with a type of amnesia where I deny the existence of certain 80's bands.
There is no cure.
AnnaVanDort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 09:08   #2631
queenie777
Raczkowanie
 
Avatar queenie777
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Plewiska
Wiadomości: 185
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Ja na szczęście również mam mężczyznę, który nie marzy o dzieciach. A jest naprawdę czuły i opiekuńczy. I wiecie co... Stuka nam prawie dekada- to nie taki mały staż. A wciąż kochamy się jak na początku związku,, mamy wobec siebie tyle samo czułości, troski czy pożądania. Jesteśmy praktycznie nierozłączni. A... Ostatnio spotkaliśmy małżeństwo, które jest ze sobą 6 lat- mają 3 letnie dziecko. I nie wiem czy to fakt posiadania dziecka ich od siebie oddalił czy po prostu okazało się, że to nie to.
W każdym razie ona bardzo chciała dziecka, a on nie był pewien. To jak oni się teraz do siebie odnoszą (mówią, że są szczęśliwi) jest straszne. Nie wspominając o tym, że kiedy spytali o to co u nas to aż z nich jad się lał. Ja mówię co robiliśmy latem, gdzie byliśmy, że dostałam jakiś czas temu świetną pracę więc naprawdę mamy teraz luz, że za dwa tygodnie psa odbieramy z hodowli. A on (bo to on najbardziej reagował) wszystko negował, krytykował, kpił i tylko zadał kilka razy pytanie- kiedy my wreszcie dziecko zrobimy? I wiecie takie walenie głową w mur. Ja mu już nawet nie mówię, że nie chcę bo to bez sensu. On wie lepiej- jak dojrzeję to mi się zmieni. Facet starszy ode mnie o 4 lata, w związku połowę krótszym , z pracą tą samą (beznadziejną i czasochłonną) od lat. Bez perspektyw na jakiekolwiek zmiany. To naprawdę wyglądało szablonowo: oooo nie jak wy możecie być szczęśliwsi niż ja? Sam naprawdę na happy nie wyglądał.
Dlaczego nie pogratulował i nie cieszył się sukcesami z nami? Gdyby był szczęśliwym i spełnionym człowiekiem opowiedziałby bez żenady co u niego, pochwalił żonę, siebie za cokolwiek. Czy opowiedział jak spędzili wakacje. Ale on aż nerwowo stukał breloczkiem w drzwi od auta tak mu się ulewał jad.
No i ta ceremonia tradycyjna: Ja do niego, że cieszę się, że po latach dążenia do celu osiągnęła co chciałam, a on dziecko bierze na ręce i do mnie: ooo tu jest mój sukces, moje wakacje i w ogóle. Serio nie wypadałoby pogratulować? Ja dziecka gratulowałam mu już wiele razy i byłam miła choć wcale mnie to nie zachwyca, ani nie uważam za sukces. Ale właśnie tak wypada czasem- schować swoje, chylić czoła komuś za to co ma, co osiągnął. Mogłam przecież powiedzieć mu co myślę- tylko po co? Ja jestem szczęśliwa i nie muszę nic nikomu wmawiać.
Dlatego też doceniam mój związek- patrzymy tak samo na świat, w tę samą stronę. Stawiamy na pierwszym miejscu wzajemny szacunek i dialog. A po tylu latach razem, śmiało mogę powiedzieć, że mamy się świetnie i nie widzę możliwości zmian.
A ktoś wyżej zapytał co nas motywuje do nie zostawania matkami- ja rozwinęłam to na swoim blogu więc jak ktoś chce wiedzieć to u mnie post: DZIECKO TAK CZY NIE (nie traktujcie tego jako spam, po prostu ten post na blogu jest bardzo długi i wyczerpuje temat więc nie ma sensu powielać )
Muszę jednak przyznać, że od napisania tamtego posta minęły 2 lata i macie rację, że wiele się zmieniło- dojrzałam i już nie waham się tylko wiem, że nie chcę dziecka i jestem bardziej stanowcza wobec swojego stanowiska.

Buziaki
__________________
Nie wolno mieć linka do bloga buuuu
queenie777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 11:28   #2632
0d75851a92bcdb93dfbf170261c847a0f1cef222
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 295
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Nie wierzę. Znowu, że wychowanie dziecka to największe osiągniecie na świecie? Dla rodzica - spoko. ale żeby osoba bezdzietna twierdziła, że idzie na łatwiznę, bo nie chce mieć dzieci?
wychowanie dziecka nie jest łatwe. ale jesst multum rzeczy, które łatwe nie są.


A ja jeszcze dorzucę coś na temat tego całego rodzenia uznawanego za sukces -




Ja ze swoim facetem dobrałam się świetnie. Obydwoje z wielu powodów nie chcielibyśmy mieć dzieci - m.in. uważamy, że przeszkodziłyby nam w wielu rzeczach, które lubimy i nie pasują do naszego trybu życia. Dodatkowo zgodnie stwierdzamy, że wolimy przeznaczyć kasę na ciągły rozwój siebie, a nie na pieluchy. Dziecko by nam po prostu przeszkadzało. Jesteśmy bardzo szczęśliwi sami ze sobą i niech tak zostanie .

Ostatnio spotkałam koleżankę, która w tym roku skończyła studia, ledwo dostała pierwszą, dobrą pracę, a już planuje dziecko. Ja bym tak nie mogła - ledwo zacząć zarabiać na siebie, być samodzielnym i móc się realizować jeszcze bardziej i nagle to porzucić . Tak samo nie rozumiem ścisłego przestrzegania tego schematu - po studiach od razu ślub, a w ciągu roku koniecznie dziecko. Nie wiem po co oni się tak wszyscy śpieszą . Ja czułabym się nieszczęśliwa. No ale niech każdy robi co chce .
0d75851a92bcdb93dfbf170261c847a0f1cef222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 11:42   #2633
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Ja zawsze mówiłam facetom ze dzieci odpadają. i ten temat poruszałam na początku znajomości. To dlatego ze ja kolejnego partnera szukałam po trzydziestce. Nie chciałam niedomówień. Jestem z facetem który ma dorosłe dziecko z poprzedniego związku. Gdyby był ojcem małego dziecka to nie zdecydowała bym się na związek
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 12:37   #2634
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Ech. Bardzo proszę o zaprzestanie akcji pod tytułem "przestańcie narzekać na ludzi z dziećmi". To jest forum, są osoby które sobie lubią ponarzekać na temat który je denerwuje i mają do tego prawo. Na forum narzeka się na współlokatorów, na starsze osoby, na facetów, na marnych kierowców, sprzedawczynie w sklepach, fryzjerów, na ludzi z dziećmi też można. Ba, nawet i na dzieci można, słusznie bądź nie.

Osobiście nie widzę w sumie niczego strasznego w tym, że ktoś nie chce mieć dzieci ot tak, bo wygodnie jest mu żyć jak żyje. Mnie też jest wygodnie i nie mam chęci na zmienianie tego Krzywda się od tego nie dzieje nikomu.

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2014-09-21 o 12:39
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 13:10   #2635
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Reign of light Pokaż wiadomość
my bezdzietne, idziemy jednak na latwizne potrawcie sie do tego przyznac
Zgadzam się. Ja obecnie też dlatego nie mam zwierzaka, mimo że kocham zwierzątka. Po prostu uwielbiam świadomość, że mogę się spakować w plecak i wyjechać gdziekolwiek chcę, choćby na weekend do koleżanki. Że mogę przeleżeć cały dzień pod kocem oglądając seriale i nie ruszyć choćby palcem. Że nie wracam z pracy w pośpiechu, bo trzeba nakarmić i wyprowadzić psa lub odebrać dziecko z przedszkola. Mam przez to wygodniejsze życie, potwierdzam to. Co jednak nie znaczy, że nie mam żadnych obowiązków i moje życie to sielanka, a niektórzy dzietni w pracy z takiego założenia wychodzą.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 13:12   #2636
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

No bo przecież jak nie masz dzieci to nie masz co robić, nie wiedzialas o tym?
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 15:21   #2637
The Quiet One
Raczkowanie
 
Avatar The Quiet One
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 212
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Reign of light Pokaż wiadomość
my bezdzietne, idziemy jednak na latwizne potrawcie sie do tego przyznac
A ja się z tym całkowicie nie zgadzam. Co to w ogóle za pomysł, że nie chcieć/nie mieć czegoś = iść na łatwiznę?
Idę na łatwiznę, kupując dania do mikrofalówki zamiast gotować albo jak ściągam na egzaminie zamiast nauczyć się materiału. To niedorzeczne powiedzieć, że idę na łatwiznę, bo nie mam np. tego dziecka/psa/królika/dziesięciu pytonów. A jak mam dziesięć, to idę na łatwiznę, bo czemu nie jedenaście. W ten sposób wszyscy we wszystkim idą na łatwiznę, bo zawsze mogą utrudnić sobie życie kolejnym (wstaw co chcesz). I w imię czego mają to robić?
Toż to kompletnie nie ta kategoria.
Nie decydowanie się na dzieci (i cokolwiek innego), kiedy się ich nie chce, to nie jest pójście na łatwiznę tylko jedyny słuszny wybór.
Więc nie, ja się nie przyznaję do żadnego pójścia na łatwiznę w tej kwestii. Nie robienie sobie bezsensownie pod górę (i przy okazji nie unieszczęśliwianie się) to co innego niż pójście na łatwiznę.
__________________

Quiet,
Please



The Quiet One jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 15:38   #2638
martarum
Raczkowanie
 
Avatar martarum
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 54
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez The Quiet One Pokaż wiadomość
A ja się z tym całkowicie nie zgadzam. Co to w ogóle za pomysł, że nie chcieć/nie mieć czegoś = iść na łatwiznę?
Idę na łatwiznę, kupując dania do mikrofalówki zamiast gotować albo jak ściągam na egzaminie zamiast nauczyć się materiału. To niedorzeczne powiedzieć, że idę na łatwiznę, bo nie mam np. tego dziecka/psa/królika/dziesięciu pytonów. A jak mam dziesięć, to idę na łatwiznę, bo czemu nie jedenaście. W ten sposób wszyscy we wszystkim idą na łatwiznę, bo zawsze mogą utrudnić sobie życie kolejnym (wstaw co chcesz). I w imię czego mają to robić?
Toż to kompletnie nie ta kategoria.
Nie decydowanie się na dzieci (i cokolwiek innego), kiedy się ich nie chce, to nie jest pójście na łatwiznę tylko jedyny słuszny wybór.
Więc nie, ja się nie przyznaję do żadnego pójścia na łatwiznę w tej kwestii. Nie robienie sobie bezsensownie pod górę (i przy okazji nie unieszczęśliwianie się) to co innego niż pójście na łatwiznę.
Właśnie Świetnie napisane.
martarum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 16:16   #2639
Reign of light
Zakorzenienie
 
Avatar Reign of light
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez The Quiet One Pokaż wiadomość
A ja się z tym całkowicie nie zgadzam. Co to w ogóle za pomysł, że nie chcieć/nie mieć czegoś = iść na łatwiznę?
Idę na łatwiznę, kupując dania do mikrofalówki zamiast gotować albo jak ściągam na egzaminie zamiast nauczyć się materiału. To niedorzeczne powiedzieć, że idę na łatwiznę, bo nie mam np. tego dziecka/psa/królika/dziesięciu pytonów. A jak mam dziesięć, to idę na łatwiznę, bo czemu nie jedenaście. W ten sposób wszyscy we wszystkim idą na łatwiznę, bo zawsze mogą utrudnić sobie życie kolejnym (wstaw co chcesz). I w imię czego mają to robić?
Toż to kompletnie nie ta kategoria.
Nie decydowanie się na dzieci (i cokolwiek innego), kiedy się ich nie chce, to nie jest pójście na łatwiznę tylko jedyny słuszny wybór.
Więc nie, ja się nie przyznaję do żadnego pójścia na łatwiznę w tej kwestii. Nie robienie sobie bezsensownie pod górę (i przy okazji nie unieszczęśliwianie się) to co innego niż pójście na łatwiznę.
Chyba mnie nie zrozumialas


Sent from my iPad using Tapatalk
Reign of light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-21, 16:27   #2640
The Quiet One
Raczkowanie
 
Avatar The Quiet One
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 212
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Reign of light Pokaż wiadomość
Chyba mnie nie zrozumialas
Raczej to Ty wybrałaś bardzo nietrafne określenie. Tłumaczyłaś się później, że łatwiej osiągnąć cel, jak się nie ma dzieci. Tylko że "łatwiej coś zrobić" to nie to samo co "iść na łatwiznę".
__________________

Quiet,
Please



The Quiet One jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-30 08:12:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.