|
|
#2611 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 54
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Stwierdził ż woli mieč 2osobową szczęśliwą rodzinę,niż tak żyć.
|
|
|
|
#2612 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 304
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Pozwólcie, że się wtrącę
Zajrzałam, bo jestem z tych niedzieciatych, nie przepadających za dziećmi, i chociaż pewnie wiele by powiedziało, że jeszcze mi się odmieni, to nie wiem czy dzieci chce mieć.. Nie dlatego, że są "nie wygodne, ograniczają, krzyczą czy płaczą" .. bo myślę, że pod tym względem dzieci denerwują tylko tych obserwujących. Myślę, że jak się je już ma, to nie patrzy się na siebie, ale to dziecko przechodzi na pierwszy plan i nie liczy się to gdzie Ty chcesz pójść podczas wakacyjnej wycieczki, tylko chyba chcesz żeby to dziecko miało ubaw, i cieszysz się kiedy to ono jest szczęśliwe. Doskonale rozumiem, że można dzieci nie chcieć mieć. Ja np w ogole nie mam podejścia, dzieci mnie paraliżują a ja paraliżuje je :P One też mnie nie lubią . Czasem mnie denerwują, i zdarza mi się przewracać oczami na wrzeszczace i tupiące bachorki w sklepach. Myśle, że tak samo jak nie można krytykować kogoś za to, że dzieci ma (bo przecież jakoś gatunek ludzki żyć musi... ) tak samo nie ma co się czepiać tego, który ich nie ma i nie chce mieć. Skoro są wątki dla kobiet chcących zajść, będących w ciąży, rodzących I, II, IV czy pierdyliardowego to chyba może być jeden dla tych, które żyją troche w innej czasoprzestrzeni
|
|
|
|
#2613 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
no najwyraźniej nie może być takiego wątku bo to jest obraza matczynego majestatu. Ja inne wątki się rozrastają do 5 tysięcy postów to jest normalne, ale jak my tutaj piszemy to już mamy obsesję.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#2614 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 410
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Ale są jednak osobami samodzielnymi - np. partner i nie trzeba za nim ciągle wodzić wzrokiem, żeby nie zrobił sobie krzywdy, bo wiem, że jest w stanie zadbać sam o siebie. A z dzieckiem już jednak jest inaczej, ja na pewno bym się non stop martwiła i sprawdzała co dwie sekundy, co robi, gdzie właśnie podąża i czy przypadkiem nie tam, gdzie mu coś grozi To jest oczywiste, że dzieci są szczęściem dla swoich rodziców I oni na pewno nie widzą w nich tylko zmęczenia i ograniczeń. Zresztą, z pewnością zdecydowana większość zgodziłaby się zmęczyć i ograniczyć jeszcze raz, gdyby miała wybrać na nowo, czy chce mieć dzieci, czy nie i w tym także nie ma niczego dziwnego ![]() ---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:35 ---------- Cytat:
dokładnie tak jak piszesz, cieszyłabym się, że ono się cieszy, że jest szczęśliwe.A wątek jak każdy inny, temat wcale nie jest szokujący ani niecodzienny a chyba wszystkie kłótnie wynikają z braku zrozumienia się wzajemnie...
__________________
!
|
||
|
|
|
#2615 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#2616 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
|
|
|
|
#2617 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Luba, sorry ale jak jesteś tu bo ciśniemy dzietnym i dzieciom to masz chyba jakiś problem sama ze sobą.
Tak samo możemy cisnąć na blondynki/brunetki bo ich nie lubimy i jak jesteś jedną z nich to będzie się wtryniać bo Ci ciśniemy? to ile Ty wątków swoimi przemowami próbujesz zburzyć? Jak nie masz co robić to ugotuj obiad na jutro
|
|
|
|
#2618 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Goolgie, gratuluje Marcinka! Jestem w szoku jak ten czas leci, pamietam, jak Ci gratulowalysmy ciazy ![]() Sent from my iPad using Tapatalk |
|
|
|
|
#2619 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
|
|
|
|
#2620 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Darujcie sobie te personalne ataki
Ja tu nikogo nie obrazam
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
#2621 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Przecież my też Cię nie obrażamy! My robimy to samo co ty - próbujemy ustalić co będzie dla Ciebie lepsze.
|
|
|
|
#2622 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Ale z drugiej strony, pobaw sie, ja jestem naprawde wyrozumiala
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#2623 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
|
|
|
|
#2624 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Dziewczyny, Wy mi przypominacie mnie, jak bylam Waszym wieku
z czasem wyluzujecie, mam nadzieje ( badz nie, zalezy id isobowosci ) ja wyluzowalam i lepuej ie z tym czuje, ze nie musze nikomu udawadnac, ze nie chce i dlaczego nie chce potomstwa) wezcie gleboki iddech! to nie rakue straszne ie wyluzowac, uwierzcie mi ja Wasdoskonale rozumiem, ze niechcecie, alesaosoby, ktore chca i ja to szanuje i chyle czola, bo to wielka odpowiedzialnosc, my bezdzietne, idziemy jednak na latwizne potrawcie sie do tego przyznac to jednak wielka odowiedzialnosc wychowac czlowieka na prawego czlowieka. Czasem przykro Was sie czyta jak ie tak wyklocacie, ktora ma racje. Otorz, kazda z Was ma racje. Swoje racje ja sama nie chce miec dziwci, ale szanuje tych o chca i. Chyle im czola, bo to mega obowiazek, no i milo mi, jak dzietne szanuja moj wybor, ba sa takue, nawet na tym watku pozdrawiam ![]() Sent from my iPad using Tapatalk |
|
|
|
#2625 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
A. Idę na łatwiznę, bo nie chcę mieć dzieci
Nie wierzę. Znowu, że wychowanie dziecka to największe osiągniecie na świecie? Dla rodzica - spoko. ale żeby osoba bezdzietna twierdziła, że idzie na łatwiznę, bo nie chce mieć dzieci? wychowanie dziecka nie jest łatwe. ale jesst multum rzeczy, które łatwe nie są. |
|
|
|
#2626 | |
|
koci świat
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 155
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
no i to że dzieci lubię tylko na chwilę i to nie wszystkie ![]() Zgadzam się że wychowanie dziecka na porządnego człowieka to kawał roboty mi chodzi o to że ja nie wchodzę na wątki mamusiowe i nie nawracam ich ![]() ja wchodzę na te wątki które mnie tyczą matką nie jestem więc tam nie zaglądam i nie wymądrzam się |
|
|
|
|
#2627 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
![]() I nie, nie, ne uwazam, ze posiadane dziecka, to bajwazniejsze osiagnecia na swiecie, ale dla NIeKToRYCH tk ![]() No oczywiscie, ze jest multum rzeczy , kore katwe nie sa, ale katwiej jest to osiagnac, nie majac dziecka na karku, o to mihodzi Sent from my iPad using Tapatalk ---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:23 ---------- Cytat:
![]() Sent from my iPad using Tapatalk ---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ---------- Cytat:
Sent from my iPad using Tapatalk |
|||
|
|
|
#2628 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
bo w pierwszej wypowiedzi brzmiało to trochę inaczej. coś w stylu "idziesz na łatwiznę, bo nie masz dziecka. a nie chcesz go mieć, bo nie jesteś wystarczająco gotowa/odpowiedzialna/ a poza tym jesteś egoistyczna i samolubna" |
|
|
|
|
#2629 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
No moze sie zle wyrazilam
czasem trudniej mi sie wysliwis![]() Sent from my iPad using Tapatalk ---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:42 ---------- W karzdym razie nie mialam na mysli tego co napusalas Sent from my iPad using Tapatalk |
|
|
|
#2630 | ||||
|
Ex Mod Zbawca Wizażowy
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Pod przykładami się podpisuję. Cytat:
Cytat:
Cytat:
I też fajnie byłoby mieć takiego faceta Ode mnie jeszcze mogę dodać: - lubię pospać. Nie jakoś szczególnie dużo, ale jak coś lub ktoś mnie wyrywa ze snu, to dostaję piany, - lubię głośną i ostrzejszą muzykę, niekiedy dziwną i jeśli nie mogłabym posłuchać ze względu na dziecko na satysfakcjonującym mnie poziomie głośności, to nie wiem, co by było. I tutaj podkreślam, że mimo wszystko nie jestem upierdliwym sąsiadem. Nie słucham tak muzyki codziennie, ani nawet co parę dni. I nawet nie musi być głośno, chodzi o basy. Kocham basy a nie wiem jak dzieci odbierają takie niskie tony. - jakbym nie mogła jeść sushi, to chyba bym się wyhuśtała. Przed pochłanianiem tego cuda kiedy mam ochotę powstrzymują mnie finanse. - nie lubię mieć w głowie upierdliwych myśli i rzadko się czymś martwię. Co nie znaczy, że problemów nie ma. Po prostu podchodzę do nich analitycznie, nie histeryzuję, nie gryzę paznokci czy łapę się za łeb. Posiadanie dziecka ubezwłasnowolniłoby jakąś część mojego mózgu, ciągłe martwienie się, zastanawianie itp. po co to. - mam dosyć chłodną osobowość, nie potrafię się bawić z dziećmi, uśmiechać bez powodu czy cieszyć. Na dodatek nie jestem ciepłą osobą, nie potrafiłabym się za bardzo przytulać, miziać czy tym podobne. Z chłopakiem irytowało mnie przytulanie dłuższe niż parę minut. - nie lubię, jak moim zachowaniem rządzą hormony. A w ciąży czy po porodzie to nigdy nie wiadomo. Nawet podczas bolesnego okresu staram się zachowywać jak człowiek i nie wyłazi ze mnie szatan, bo usprawiedliwianie fochów okresem jest pożałowania godne. - lubię porządek w domu. Od niedawna zrobiłam gruntowne sprzątanie i dużo bardziej mi w stronę minimalizmu (ale bez przesady, po prostu nie lubię rzeczy zbędnych) jakbym miała utonąć w tych pierdołach dla dziecka, zabawkach to bym oszalała. - niewiele brakuje mi do idealnej sylwetki. Swoje nawyki żywieniowe zmieniłam o 180 stopni. Nie wyobrażam sobie, jakbym miała dziwne zachcianki i wróciła do smażonych potraw, słodyczy, nadmiaru cukrów czy węglowodanów. Pewnie później nie mogłabym biegać, ćwiczyć z hantlami, o ile w ogóle. To chyba tyle
|
||||
|
|
|
#2631 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Plewiska
Wiadomości: 185
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ja na szczęście również mam mężczyznę, który nie marzy o dzieciach. A jest naprawdę czuły i opiekuńczy. I wiecie co... Stuka nam prawie dekada- to nie taki mały staż. A wciąż kochamy się jak na początku związku,, mamy wobec siebie tyle samo czułości, troski czy pożądania. Jesteśmy praktycznie nierozłączni. A... Ostatnio spotkaliśmy małżeństwo, które jest ze sobą 6 lat- mają 3 letnie dziecko. I nie wiem czy to fakt posiadania dziecka ich od siebie oddalił czy po prostu okazało się, że to nie to.
W każdym razie ona bardzo chciała dziecka, a on nie był pewien. To jak oni się teraz do siebie odnoszą (mówią, że są szczęśliwi) jest straszne. Nie wspominając o tym, że kiedy spytali o to co u nas to aż z nich jad się lał. Ja mówię co robiliśmy latem, gdzie byliśmy, że dostałam jakiś czas temu świetną pracę więc naprawdę mamy teraz luz, że za dwa tygodnie psa odbieramy z hodowli. A on (bo to on najbardziej reagował) wszystko negował, krytykował, kpił i tylko zadał kilka razy pytanie- kiedy my wreszcie dziecko zrobimy? I wiecie takie walenie głową w mur. Ja mu już nawet nie mówię, że nie chcę bo to bez sensu. On wie lepiej- jak dojrzeję to mi się zmieni. Facet starszy ode mnie o 4 lata, w związku połowę krótszym , z pracą tą samą (beznadziejną i czasochłonną) od lat. Bez perspektyw na jakiekolwiek zmiany. To naprawdę wyglądało szablonowo: oooo nie jak wy możecie być szczęśliwsi niż ja? Sam naprawdę na happy nie wyglądał. Dlaczego nie pogratulował i nie cieszył się sukcesami z nami? Gdyby był szczęśliwym i spełnionym człowiekiem opowiedziałby bez żenady co u niego, pochwalił żonę, siebie za cokolwiek. Czy opowiedział jak spędzili wakacje. Ale on aż nerwowo stukał breloczkiem w drzwi od auta tak mu się ulewał jad. No i ta ceremonia tradycyjna: Ja do niego, że cieszę się, że po latach dążenia do celu osiągnęła co chciałam, a on dziecko bierze na ręce i do mnie: ooo tu jest mój sukces, moje wakacje i w ogóle. Serio nie wypadałoby pogratulować? Ja dziecka gratulowałam mu już wiele razy i byłam miła choć wcale mnie to nie zachwyca, ani nie uważam za sukces. Ale właśnie tak wypada czasem- schować swoje, chylić czoła komuś za to co ma, co osiągnął. Mogłam przecież powiedzieć mu co myślę- tylko po co? Ja jestem szczęśliwa i nie muszę nic nikomu wmawiać. Dlatego też doceniam mój związek- patrzymy tak samo na świat, w tę samą stronę. Stawiamy na pierwszym miejscu wzajemny szacunek i dialog. A po tylu latach razem, śmiało mogę powiedzieć, że mamy się świetnie i nie widzę możliwości zmian. A ktoś wyżej zapytał co nas motywuje do nie zostawania matkami- ja rozwinęłam to na swoim blogu więc jak ktoś chce wiedzieć to u mnie post: DZIECKO TAK CZY NIE (nie traktujcie tego jako spam, po prostu ten post na blogu jest bardzo długi i wyczerpuje temat więc nie ma sensu powielać ) Muszę jednak przyznać, że od napisania tamtego posta minęły 2 lata i macie rację, że wiele się zmieniło- dojrzałam i już nie waham się tylko wiem, że nie chcę dziecka i jestem bardziej stanowcza wobec swojego stanowiska. Buziaki
__________________
Nie wolno mieć linka do bloga buuuu
![]() |
|
|
|
#2632 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 295
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
A ja jeszcze dorzucę coś na temat tego całego rodzenia uznawanego za sukces - ![]() Ja ze swoim facetem dobrałam się świetnie. Obydwoje z wielu powodów nie chcielibyśmy mieć dzieci - m.in. uważamy, że przeszkodziłyby nam w wielu rzeczach, które lubimy i nie pasują do naszego trybu życia. Dodatkowo zgodnie stwierdzamy, że wolimy przeznaczyć kasę na ciągły rozwój siebie, a nie na pieluchy. Dziecko by nam po prostu przeszkadzało. Jesteśmy bardzo szczęśliwi sami ze sobą i niech tak zostanie .Ostatnio spotkałam koleżankę, która w tym roku skończyła studia, ledwo dostała pierwszą, dobrą pracę, a już planuje dziecko. Ja bym tak nie mogła - ledwo zacząć zarabiać na siebie, być samodzielnym i móc się realizować jeszcze bardziej i nagle to porzucić . Ja czułabym się nieszczęśliwa. No ale niech każdy robi co chce .
|
|
|
|
|
#2633 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ja zawsze mówiłam facetom ze dzieci odpadają. i ten temat poruszałam na początku znajomości. To dlatego ze ja kolejnego partnera szukałam po trzydziestce. Nie chciałam niedomówień. Jestem z facetem który ma dorosłe dziecko z poprzedniego związku. Gdyby był ojcem małego dziecka to nie zdecydowała bym się na związek
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#2634 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ech. Bardzo proszę o zaprzestanie akcji pod tytułem "przestańcie narzekać na ludzi z dziećmi". To jest forum, są osoby które sobie lubią ponarzekać na temat który je denerwuje i mają do tego prawo. Na forum narzeka się na współlokatorów, na starsze osoby, na facetów, na marnych kierowców, sprzedawczynie w sklepach, fryzjerów, na ludzi z dziećmi też można. Ba, nawet i na dzieci można, słusznie bądź nie.
Osobiście nie widzę w sumie niczego strasznego w tym, że ktoś nie chce mieć dzieci ot tak, bo wygodnie jest mu żyć jak żyje. Mnie też jest wygodnie i nie mam chęci na zmienianie tego Krzywda się od tego nie dzieje nikomu.
Edytowane przez Lexie Czas edycji: 2014-09-21 o 12:39 |
|
|
|
#2635 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Zgadzam się. Ja obecnie też dlatego nie mam zwierzaka, mimo że kocham zwierzątka. Po prostu uwielbiam świadomość, że mogę się spakować w plecak i wyjechać gdziekolwiek chcę, choćby na weekend do koleżanki. Że mogę przeleżeć cały dzień pod kocem oglądając seriale i nie ruszyć choćby palcem. Że nie wracam z pracy w pośpiechu, bo trzeba nakarmić i wyprowadzić psa lub odebrać dziecko z przedszkola. Mam przez to wygodniejsze życie, potwierdzam to. Co jednak nie znaczy, że nie mam żadnych obowiązków i moje życie to sielanka, a niektórzy dzietni w pracy z takiego założenia wychodzą.
|
|
|
|
#2636 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
No bo przecież jak nie masz dzieci to nie masz co robić, nie wiedzialas o tym?
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#2637 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 212
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Idę na łatwiznę, kupując dania do mikrofalówki zamiast gotować albo jak ściągam na egzaminie zamiast nauczyć się materiału. To niedorzeczne powiedzieć, że idę na łatwiznę, bo nie mam np. tego dziecka/psa/królika/dziesięciu pytonów. A jak mam dziesięć, to idę na łatwiznę, bo czemu nie jedenaście. W ten sposób wszyscy we wszystkim idą na łatwiznę, bo zawsze mogą utrudnić sobie życie kolejnym (wstaw co chcesz). I w imię czego mają to robić? Toż to kompletnie nie ta kategoria. Nie decydowanie się na dzieci (i cokolwiek innego), kiedy się ich nie chce, to nie jest pójście na łatwiznę tylko jedyny słuszny wybór. Więc nie, ja się nie przyznaję do żadnego pójścia na łatwiznę w tej kwestii. Nie robienie sobie bezsensownie pod górę (i przy okazji nie unieszczęśliwianie się) to co innego niż pójście na łatwiznę.
__________________
Quiet, Please |
|
|
|
|
#2638 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 54
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
![]() Świetnie napisane.
|
|
|
|
|
#2639 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 5 960
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Sent from my iPad using Tapatalk |
|
|
|
|
#2640 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 212
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Raczej to Ty wybrałaś bardzo nietrafne określenie. Tłumaczyłaś się później, że łatwiej osiągnąć cel, jak się nie ma dzieci. Tylko że "łatwiej coś zrobić" to nie to samo co "iść na łatwiznę".
__________________
Quiet, Please |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:44.




. Czasem mnie denerwują, i zdarza mi się przewracać oczami na wrzeszczace i tupiące bachorki w sklepach. 
Mowie tylko, zeby nie pomijac tego co sprawia, ze czlowiek jest szczesliwy posiadajac dzieci. Tak ogolnie nie pomijac, w swoich rozwazaniach na temat czyichs wyborow.












