Styczniowe mamusie 2015, cz. VII - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-06, 19:46   #601
allgoodthings
Zadomowienie
 
Avatar allgoodthings
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 012
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Justyna nie gadaj, że mdłości i rzygi wróciły na sam koniec;/


też mam obawy, teraz jest wszystko ok, a boję się, że będą jakieś komplikacje.
__________________
38t5d
allgoodthings jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 19:53   #602
simonee
Zakorzenienie
 
Avatar simonee
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 4 399
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Dusiolka to nie jest położna na 100% w sumie nie wiem jak to nazwać, niby na zachodzie jest to zawód a u nas? Hmmm

Teoretycznie o douli w pl pisza:
Doula to wykształcona i doświadczona również w swoim macierzyństwie kobieta, zapewniająca ciągłe niemedyczne, fizyczne, emocjonalne i informacyjne wsparcie dla matki i rodziny na czas ciąży, porodu i po porodzie.
__________________
simonee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 19:57   #603
dusiolka
Zakorzenienie
 
Avatar dusiolka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 10 752
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez simonee Pokaż wiadomość
Dusiolka to nie jest położna na 100% w sumie nie wiem jak to nazwać, niby na zachodzie jest to zawód a u nas? Hmmm



Teoretycznie o douli w pl pisza:

Doula to wykształcona i doświadczona również w swoim macierzyństwie kobieta, zapewniająca ciągłe niemedyczne, fizyczne, emocjonalne i informacyjne wsparcie dla matki i rodziny na czas ciąży, porodu i po porodzie.

Hm czyli kazda doświadczona Matka moze zostać ta doula ;p
dusiolka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:00   #604
alb
Zadomowienie
 
Avatar alb
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 590
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez LindaC Pokaż wiadomość
Witajcie Dziewczyny!

wracam ja córa marnotrawna - słaba - schorowana - rzygająca itp. itd. ale wciąż z tarczą!

tęskniłam i myślałam o Was ciągle i wiem od mojej ziomalki Smerfka, że i Wy o mnie nie zapomniałyście

gratuluję Wam wszystkim udanych wizyt i praktycznie skompletowanych wyprawek, ja też się za to zaraz zabieram

witam nowe dziewczyny - ewcię555, Ewkę DD, heffitkę - chyba też z Krk

ja jestem mega słaba, i mam wrażenie że jest coraz gorzej, wieczorami to tylko leżę i mam wrażenie że w każdej chwili mogę omdleć - ciągle wymiotuję i nikt nic mi na to nie jest w stanie pomóc, do tego cukrzyca nie zareagowała na dietę i jestem na insulinie w sporych dawkach które i tak ciągle zwiększam, bo jest coraz gorzej z cukrami

w moczu mam mnóstwo ciał ketonowych, które szkodzą dzidziusiowi, a świadczą o nieradzeniu sobie z cukrzycą i o tym że organizm jest głodzony jem co 2,5 h w tym o 22, 24 i 3 nad ranem. Nastawiam budzik i jem w nocy na siłę, mimo że głodu nie czuję, a ketony nadal mam. Dzidź wszystko pobiera. Jest dość malutki, ale na szczęście w swoim tempie rośnie. Byłam nawet trochę w szpitalu, na kroplówkach i mam przykaz się tam zjawić w celu podpięcia kroplówki w razie mega spazmatycznych wymiotów.

najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wyniki morfologii mam niezłe, tylko troszkę zaniżona hemoglobina i hematokryt, a tak to ok


Zapalnowałam sobie do porodu mały szpitalik, ale ze względu na cukrzycę muszę rodzić w szpitalu uniwersyteckim. Ale niech i tak będzie.

Poza tym Mały w pozycji podłużnej miedniczkowej - i jeśli się nei obróci to cesarka - i w sumie może i dobrze, ja jestem mega bojna i na ból nei odporna. Wiem że cc to też ból, ale jakoś nie wiem, chyba bym to cc chciała nawet.

Mały kopie mnie cały czas bardzo nisko na Bożenie.

A spojenie boli mnie już tak od 24 tyg. chyba, ostatnio najmocniej jak przewracam się z boku na bok.

No i oczywiście tak jak i Wy chodzę jak pingwin

Ostatnio ze dwa razy obudził mnie nad ranem ból jak na okres, przestraszyłam się, ale po wysikaniu się, położyłam się znów na łóżko, wzięłam magnez w max. dawce i przeszło. Z tego co czytam, też tak miewacie, to chyba normalne, ale warto być czujnym. Mam w raie co też nospę, ale na razie po nią nie sięgnęłam.

Postaram się być teraz w miarę na bieżąco, chyba że znów wyląduję w szpitalu, z powodu zagłodzenia

Całuje Was mocno Dziewczyny i nadrabiam.
Ketony w moczu są przy cukrzycy i przy wymiotach a Ty masz dwa na raz więc rzeczywiście ciężko kiedy masz termin? Bo ja też możliwe że w uniwersyteckim będę rodzić to może się na oddziale spotkamy będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez charliss Pokaż wiadomość
alb, Kinga i lilijka jak mozecie to przypomnijcie tak pokrotce czemu mialyscie cc jesli mozecie
U mnie rozwarcie stanęło na 3 cm a już było grubo po terminie, wody zielone i jeszcze pojawiło się jakieś krwawienie.
Cytat:
Napisane przez dusiolka Pokaż wiadomość
Ja jeszcze bede sie modlić zeby wszystko było dobrze
Wiecie ze podobno za 2tys mozna wynająć sobie lekarza do porodu?;p
Mój będzie ze mną za darmo, ale z cesarką to łatwiej bo wiadomo kiedy
alb jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:03   #605
fashionaddicted
Zakorzenienie
 
Avatar fashionaddicted
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 8 158
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez dusiolka Pokaż wiadomość
Fashion a jaki plan remontu ze maz wkurzony?
Na wizycie spytałam sie swojej gin czy moze określić ile bedzie Mała mniej wiecej ważyła i odp ze nie da sie tak określić bo najwiecej przybierają dzieci od 35t.

Malowanie od stóp do głów dużego pokoju, z kaloryferem i drzwiami włącznie + pozamienianie mebli.
Teoretycznie brzmi niegroźne ale mamy nieduże mieszkanie i roboty będzie mnóstwo żeby to wszystko powymijać, powciskac itd.
NO ale malowanie zawsze męczy :P tym bardziej że akurat ten pokó duży a on będzie po nocnej zmianie i przed nocną zmianą:P
W naszym przypadku jest to rewolucja jakbyśmy conajmniej łazienkę rozwalali:P a ja nawet nie będę w większości uczestniczyć

A co do określenia wagi - to widać po naszych wizytach, że każdy lekarz jest totalnie inny. Mówią nam co innego itd.
__________________
Krysia
fashionaddicted jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:07   #606
dusiolka
Zakorzenienie
 
Avatar dusiolka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 10 752
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Fashion to nie tak zle jak malowanie tylko,jedyne do moze byc męczące to ze po nocce i przed nocka bedzie,chyba ze na pare dni to rozłoży;p
dusiolka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:09   #607
fashionaddicted
Zakorzenienie
 
Avatar fashionaddicted
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 8 158
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez dusiolka Pokaż wiadomość
Mam taki sam zestaw obaw..
ja też....
__________________
Krysia
fashionaddicted jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:14   #608
simonee
Zakorzenienie
 
Avatar simonee
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 4 399
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Doule tez maja dobry cennik prawie jak położna
__________________
simonee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:16   #609
fashionaddicted
Zakorzenienie
 
Avatar fashionaddicted
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 8 158
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez dusiolka Pokaż wiadomość
Fashion to nie tak zle jak malowanie tylko,jedyne do moze byc męczące to ze po nocce i przed nocka bedzie,chyba ze na pare dni to rozłoży;p
gorsze to przenoszenie mebli... bo jest wąsko zwłaszcza w przejściach a mebli w cholerę:P
Ale facet jak to facet ponarzekać musi a mnie to rajcuje
__________________
Krysia
fashionaddicted jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:39   #610
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
hej.
witam się po wizycie...
ogólnie wszystko ok, mała jest nadal główką w dół i juz nie powinna się obrócić, szyjka długa, zamknięta, ale jak powiedziałam gin, że boli mnie w kroku, jakby się kości rozchodziły, to stwierdziła, że nic się nie rozchodzi, tylko mała jest niziutko i napiera na szyjkę. Gin powiedziała, że jak nie chcę szybciej urodzić, to mam leżeć, bo jak za dużo pochodzę, to mała się jakby obsuwa w dół...
gin nie mogła się przestać śmiać na usg, bo przed wizytą zjadłam prince polo i mała ciąglę buzią memlała :P zamykała i otwierała i chyba popijała te wody, no we dwie się z ginekolog śmiałyśmy
ja jestem +9kg w 33tc
następną wizytę mam 27.11 i wtedy robimy gbs, a potem 8.12

idę Was ponadrabiać, a potem może skoczę do jakiegoś ccc.
bo wiecie co ? kupiłam sobie we wrzesniu buty w ecco bo jakaś promocje dorwałam, w rozmiarze, który zawsze nosze i tak mi puchną nogi, że czasem nie moge ich wlozyc, albo jak je zaloze, to mi stopy dretwieja wiec kupie coś tanszego w ccc albo daichmanie na teraz.. - rozmiar wiekszy biore !


aaa no i termin z usg wychodzi mi na 15.12 a z om na 30.12 przeciez

fotki małej:
za wizytę ja też na ten rok kupiłam inne buty- wsuwane bo z innymi mam problem
Cytat:
Napisane przez justynalyp Pokaż wiadomość
powiem wam co mi się przydarzyło. miałam wczoraj wieczorem straszliwą zgagę. siedziałam w łóżku, bo nie mogłam się położyć. w końcu mi się udało leżę już zadowolona bez zgagi i nagle kaszlnęłam tak że się zsikałam w majtki i to tak mocno, w czasie kiedy skończyłam sikać, zaczęłam wymiotować. zwymiotowałam oczywiście na siebie, łóżko i podłogę. wstałam z łóżka i nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. zasikana i zarzygana, ciąża to taki błogosławiony stan
ale atrakcje. mam nadzieje że mi się to nie przydarzy bo nie wiem co by na to powiedział TZ


Cytat:
Napisane przez elvira44 Pokaż wiadomość
Ja byłam na wizycie u położnej, bez usg. Słuchałam serduszka, dostałam zastrzyk na konflikt. Wszystko ok. I zapisałam sie w koncu na szkole rodzenia, ale miejsca były dopiero na 7-8 styczen, wiec mam nadzieje ze do tej pory nie urodzę.

---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ----------



Jeszcze sie pewnie odkręci.
ale powiedzcie mi teraz bardziej patrzą na termin z okresu czy z usg?
Cytat:
Napisane przez LindaC Pokaż wiadomość
Witajcie Dziewczyny!

wracam ja córa marnotrawna - słaba - schorowana - rzygająca itp. itd. ale wciąż z tarczą!

tęskniłam i myślałam o Was ciągle i wiem od mojej ziomalki Smerfka, że i Wy o mnie nie zapomniałyście

gratuluję Wam wszystkim udanych wizyt i praktycznie skompletowanych wyprawek, ja też się za to zaraz zabieram

witam nowe dziewczyny - ewcię555, Ewkę DD, heffitkę - chyba też z Krk

ja jestem mega słaba, i mam wrażenie że jest coraz gorzej, wieczorami to tylko leżę i mam wrażenie że w każdej chwili mogę omdleć - ciągle wymiotuję i nikt nic mi na to nie jest w stanie pomóc, do tego cukrzyca nie zareagowała na dietę i jestem na insulinie w sporych dawkach które i tak ciągle zwiększam, bo jest coraz gorzej z cukrami

w moczu mam mnóstwo ciał ketonowych, które szkodzą dzidziusiowi, a świadczą o nieradzeniu sobie z cukrzycą i o tym że organizm jest głodzony jem co 2,5 h w tym o 22, 24 i 3 nad ranem. Nastawiam budzik i jem w nocy na siłę, mimo że głodu nie czuję, a ketony nadal mam. Dzidź wszystko pobiera. Jest dość malutki, ale na szczęście w swoim tempie rośnie. Byłam nawet trochę w szpitalu, na kroplówkach i mam przykaz się tam zjawić w celu podpięcia kroplówki w razie mega spazmatycznych wymiotów.

najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wyniki morfologii mam niezłe, tylko troszkę zaniżona hemoglobina i hematokryt, a tak to ok


Zapalnowałam sobie do porodu mały szpitalik, ale ze względu na cukrzycę muszę rodzić w szpitalu uniwersyteckim. Ale niech i tak będzie.

Poza tym Mały w pozycji podłużnej miedniczkowej - i jeśli się nei obróci to cesarka - i w sumie może i dobrze, ja jestem mega bojna i na ból nei odporna. Wiem że cc to też ból, ale jakoś nie wiem, chyba bym to cc chciała nawet.

Mały kopie mnie cały czas bardzo nisko na Bożenie.

A spojenie boli mnie już tak od 24 tyg. chyba, ostatnio najmocniej jak przewracam się z boku na bok.

No i oczywiście tak jak i Wy chodzę jak pingwin

Ostatnio ze dwa razy obudził mnie nad ranem ból jak na okres, przestraszyłam się, ale po wysikaniu się, położyłam się znów na łóżko, wzięłam magnez w max. dawce i przeszło. Z tego co czytam, też tak miewacie, to chyba normalne, ale warto być czujnym. Mam w raie co też nospę, ale na razie po nią nie sięgnęłam.

Postaram się być teraz w miarę na bieżąco, chyba że znów wyląduję w szpitalu, z powodu zagłodzenia

Całuje Was mocno Dziewczyny i nadrabiam.
rany jakaś ty biedna
Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
LindaC witaj nieciekawie to wygląda, ale już coraz bliżej ..dbaj o siebie i maleństwo

elvira jaa ten zastrzzyk mam po porodzie dostac dopiero..

kupiłam te buty większe i grube wkładki na zime
i od koleżanki dostałam znow 2 siatki ciuszkow... musze popatrzec, ale chyba takie wieksze juz. mam full tych ciuchow, ale policze, jak zaczne prac..

coś bym zjadła, ale nie wiem co...
wziełam sie dziś za ciuchy małego i stwierdziłam że bardzo mało tego mam i nie będzie miał w czym chodzić a mama znów twierdzi że tez za dużo mam nie kupować....
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:45   #611
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 5 200
GG do Katerina_00
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez simonee Pokaż wiadomość
Katerina no to miałaś trochę strachu

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:40 ----------

A o usłudze douli słyszałaś? To jest dopiero robota...
że był obkrecony to dopiero jak szczęśliwie wyszedł sie dowiedzialam, i to jeszcze tż mi zameldował.
o douli nie słyszałam.
Cytat:
Napisane przez allgoodthings Pokaż wiadomość
Justyna nie gadaj, że mdłości i rzygi wróciły na sam koniec;/


też mam obawy, teraz jest wszystko ok, a boję się, że będą jakieś komplikacje.
mnie tez czasami jeszcze mdli ale ostatnio gdzieś z 4 tyg temu :/
Katerina_00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:51   #612
justynalyp
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: szczecin
Wiadomości: 1 553
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

ja mdłości w pierwszym trymestrze nie miałam, więc jak na złość dopadło mnie teraz, ale tylko od zgagi i od smrodu farby do włosów.
Wydepilowałam drugą brew i wyglądam już normalnie.
I mam problemy ze wstawaniem z kanapy, bo jest strasznie niska i głęboka i muszę się praktycznie turlać żeby się z niej podnieść. o coś takiego mam
http://www.agatameble.pl/produkty/pr.../naroznik-exit
justynalyp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:52   #613
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez Montanka Pokaż wiadomość
Hej. Nastrój mam dziś podły. Mąż mi go odpowiednio na dzień dobry nastroił



Ale macie już ładne zbiory

Kleo, niezłe zakupy


Brawurka, super wybór z tym łóżeczkiem. No i szkoda, że ta tarczyca tak szaleje.



Nuna, szkoda, że to spojeni Ci tak dokucza, ale grunt, że nic poważnego z nim się nie dzieje. Wiem, że ciężko Ci nie nosić córuni, bo czasami się po prostu nie da nie nosić, ale może spróbuj trochę mniej ja dźwigać? Sama niech działa. Wolniej co prawda będzie wszystko szło, ale bez dźwigania. Jak zaszłam w ciążę w zeszłym roku, to mój mały miały miał 14 miesięcy. W nocy mąż do niego wstawał i wyjmował na karmienie z łóżeczka, a w dzień odpuszczałam noszenie, ile się dało. Nawet po schodach za rączkę go prowadziłam, zamiast dźwigać. Przewijałam na kanapie. Wciągałam go na kanapę na siedząco.
Minky kupiłam tu http://allegro.pl/zimowy-kocyk-minky...720615590.html

i jest bardzo zadowolona. Gruby solidny kocyk.
A z tą wyprawką nie jesteś sama. Mam co prawda chyba już wszystko, ale porozkładane po szafach, ciuszki leżą w workach do wyprania i wyprasowania, pokój nie skończony. Za jakieś dwa tygodnie torbę chcę pakować, ale jakoś odkładam myśl o tym


Mmgi, ja tak samo mam z tym wychodzeniem z domu. Brakuje mi spontanicznych wyjść z synem, wypadów gdzieś z moimi chłopakami, kawek z koleżankami i spotkań z pracy. Na początku tygodnia uświadomiłam sobie, że na dworze nie byłam od wizyty, czyli od 27-10


Szalony Smerf! Ale moje okna też wołają do mnie, bo jak słońce zaświeci to nic przez nie nie widać - jeszcze syn rączkami im podokładał widziałam
Nikt z rodziny niestety się nie garnie do pomocy. Mam szwagierkę, która jest starsza ode mnie, ale nie ma ani męża, ani dzieci i ani razu nie zaproponowała pomocy, za to na kawę i obiad co piątek przyjeżdża i już zaczyna mnie to irytować


Mako, pieluch jedynek mam 172 chyba, dwójek mam jumbopacka, tez ponad stówka tam jest. Jestem przekonana do firmy pampers, nigdy się na nich nie zawiodłam, dlatego stawiam na te pieluszki.
Nawilżane mam pampersy białe i dady te eko/bio, czy jak im tam, ale będę je używać tylko na wyjściach. W domu to woda i duże waciki, albo od razu pod kran.

Simonee, dobrze, że przeszło. Ja odpukać na kręgosłup nie mogę narzekać.

Elvira, szybko poszło koleżance. Też tak chcę!

All, Tomek?
właśnie mniej więcej o takim kocyku myślałam No pasowałoby nie dźwigać, ale czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy, ile razy podnosi, aż się nie dowie, że nie powinien

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
A myślałam, że tylko ja mam podły humor nic mi się nie układa, wszystko się wali...
doczytałam, że dużo nas tu takich... u mnie to samo

albo hormony, albo handra jesienna

Cytat:
Napisane przez Kinqaa Pokaż wiadomość
Bajlaga ja Inke popijam,ale rozpuszczalna też można

Z tymi ruchami nie pomogę, bo nie liczę. Patrze czy młody się odzywa chociaz rano i wieczorem
też nie liczę. Zwracam tylko uwagę, czy się rusza.

Cytat:
Napisane przez lilova Pokaż wiadomość
Co do wyciekania czegoś z "tzytzków" to u mnie zazwyczaj w nocy coś tam pocieknie, a czasem tak pocieknie z jednej, że mam gigantyczną plamę na bluzce. Czekam dnia, aż coś takiego przytrafi mi się w dzień w jakimś miejscu publicznym.


Dziewczyny, też macie jakieś przeczucia czy wmówiłyście sobie coś tak jak ja, że urodzicie jeszcze w starym roku i np.na sylwestra będziecie już z dzidzią w domu?
wolałabym w nowym roku urodzić, a święta spędzić w domu a nie na porodówce...

Cytat:
Napisane przez Szczeperka Pokaż wiadomość
Dziewczyny tak piszecie o wkładkach J&J a dla mnie one są beznadziejne... dostałam próbkę i nie pasuje mi ani ich grubość (jak w starych podpaskach sprzed 15 lat) i wykończenie - takie nieprzyjemne dla skóry
a mi znowu Johnsons bardzo odpowiadają
Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
hej.
witam się po wizycie...
ogólnie wszystko ok, mała jest nadal główką w dół i juz nie powinna się obrócić, szyjka długa, zamknięta, ale jak powiedziałam gin, że boli mnie w kroku, jakby się kości rozchodziły, to stwierdziła, że nic się nie rozchodzi, tylko mała jest niziutko i napiera na szyjkę. Gin powiedziała, że jak nie chcę szybciej urodzić, to mam leżeć, bo jak za dużo pochodzę, to mała się jakby obsuwa w dół...
gin nie mogła się przestać śmiać na usg, bo przed wizytą zjadłam prince polo i mała ciąglę buzią memlała :P zamykała i otwierała i chyba popijała te wody, no we dwie się z ginekolog śmiałyśmy
ja jestem +9kg w 33tc
następną wizytę mam 27.11 i wtedy robimy gbs, a potem 8.12

idę Was ponadrabiać, a potem może skoczę do jakiegoś ccc.
bo wiecie co ? kupiłam sobie we wrzesniu buty w ecco bo jakaś promocje dorwałam, w rozmiarze, który zawsze nosze i tak mi puchną nogi, że czasem nie moge ich wlozyc, albo jak je zaloze, to mi stopy dretwieja wiec kupie coś tanszego w ccc albo daichmanie na teraz.. - rozmiar wiekszy biore !


aaa no i termin z usg wychodzi mi na 15.12 a z om na 30.12 przeciez

fotki małej:
brawa za wizytę

bry wieczór.... z zgagą Pora się zacząć przyzwyczajać
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 20:57   #614
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez simonee Pokaż wiadomość
Kinga miałaś zielone wody
ja się boję zielonych wód, pępowiny owiniętej dookoła szyjki malutkiej, zablokowanej główki w kanale i niedotlenienia.
jestem tym przerażona....
Cytat:
Napisane przez justynalyp Pokaż wiadomość
to dzisiaj rano pojechałam na badania krwi, później na przegląd z samochodem i Pan mnie puścił bez problemu, tylko muszę wymienić sobie osłonę prawego przegubu, bo powoli już mi pęka. pojechałam do mamy do pracy później i zjadłam jagodziankę (co jest istotne dla dalszej części historii, już możecie domyślić się dlaczego) wróciłam do domu i dzwoni do mnie koleżanka, justyna przyjeżdżaj na weekend, no dobra, przyjadę jutro. szybkie zerknięcie w lustro i stwierdzenie że trzeba się ogarnąć, wyrwać drugą brew, bo wczoraj miałam ochotę tylko na jedną i zafarbować włosy. Farba w zapasie kupiona więc mieszkam, a rozrabiam sobie zawsze w moim wiadereczku po śledziach i nakładam pędzelkiem na włosy. Stawiam pojemnik na kibelku wlewa farbę, zaczynam mieszkać. Lewą ręką mieszam a prawą trzymam sobie włosy. A że kibelek zajęty to do dyspozycji miałam zlew. Jak możecie się domyśleć dziś wymiotowałam jagodami

Ja jeszcze się boję że dziecko urodzi się martwe. Lub umrze we mnie przed porodem. Dorzucam swoje obawy.
dorzuciłaś to o czym ja ostatnio często myślę i czego się boję...
Cytat:
Napisane przez fashionaddicted Pokaż wiadomość
Malowanie od stóp do głów dużego pokoju, z kaloryferem i drzwiami włącznie + pozamienianie mebli.
Teoretycznie brzmi niegroźne ale mamy nieduże mieszkanie i roboty będzie mnóstwo żeby to wszystko powymijać, powciskac itd.
NO ale malowanie zawsze męczy :P tym bardziej że akurat ten pokó duży a on będzie po nocnej zmianie i przed nocną zmianą:P
W naszym przypadku jest to rewolucja jakbyśmy conajmniej łazienkę rozwalali:P a ja nawet nie będę w większości uczestniczyć

A co do określenia wagi - to widać po naszych wizytach, że każdy lekarz jest totalnie inny. Mówią nam co innego itd.
nie cierpie remontów.... a czeka mnie malowanie pokoju małego ( tzn TZa czeka)
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:05   #615
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

która chętna do odrąbania mi nóg, tasak jest przygotowany ból nie z tej ziemi!!!!

Cytat:
Napisane przez charliss Pokaż wiadomość
alb, Kinga i lilijka jak mozecie to przypomnijcie tak pokrotce czemu mialyscie cc jesli mozecie
już od 16 tc było podejrzenie cc.... córka się nie obróciła, miałam położenie pośladkowe u pierworódki i łożysko na ścianie przedniej. Lekarz konsultował się z drugą lekarką i doszli do wniosku, że to jedyne wyjście.
Ale żeby nie było tak łatwo to w dniu KTG (to był czwartek, a ja miałam zjawić się w szpitalu w poniedziałek) w mieszkaniu była awaria i z niewynajmowanego pokoju wydobywał się dym (piec kaflowy). Ja się podtrułam (bo był na drodze do łazienki). Ponadto bardzo bolał mnie żołądek. Na wizycie wszystko powiedziałam lekarzowi. Lekarz kazał mi wziąć no-spę i się położyć. Tak zrobiłam (od rana nic nie jadłam z bólu). O 15 obudziłam się i poszłam do łazienki, a tam: krwotok z nosa, wymioty, biegunka i dalej bolący żołądek. Po tel do gina w te pędy do szpitala. W szpitalu lekarz mnie zbadał i położył na oddziale z dopiskiem "i tak Pani wyjdzie w poniedziałek". Następnego dnia zrobiono mi dokładne badania, usg. Ordynator z moim prowadzącym natychmiast oznajmili mi, że trzeba zrobić CC, bo mała jest poprzekręcana (ułożenie i dodatkowo pępowina). W sobotę miałam robioną CC w pierwszej kolejności, jako nagły przypadek.
O samym CC i pewnym anestezjologu to już inna historia.

---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ----------

oj miałam plany na malowanie naszego pokoju... ale po akcji z teściową powiedziałam nie ma mowy... i cieszę się, bo sąsiad robi tak piękny remont, że nam zaczął tynk pękać i na suficie farba odpadać
Teściu zdenerwowany, zapowiedział, że zgłosi to do nadzoru budowlanego.
__________________
W 2012 36
W 2013 41
W 2014 27
W 2015 22
W 2016 41
W 2017 36

5.02.2011 Córka 52cm, 2500g
2.01.2015 Syn 56cm, 3300g




Edytowane przez lilijka3
Czas edycji: 2014-11-06 o 21:08
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:05   #616
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Justyna świetna rogówka

z tymi naszymi humorami to ja bym raczej tą jesień obstawiała bo ostatnio na polu jest nieciekawie. Jak była ładna pogoda to nie bylo tu takich depresyjnych nastrojów.

Ja czekam na TZa i doczekać się nie mogę. Mam chyba dzis jakiś dzień na czułości. Chętnie bym się poprzytulała.
apropo przytulania to prawie codziennie zalegam na łóżku u mojej kuzynki dom obok i ona ma synka (5 lat) i córeczkę (3 lata) i ta córeczka zawsze lubiła się do mnie tulić ale teraz kiedy mam brzuch to niemal co chwilkę przychodzi i przytula głowę do brzucha i obejmuje rączkami. To takie słodkie że za każdym razem sie rozczulam. Już pomine fakt że odkąd oboje sie urodzili to moje oczka w głowie.

tak że dziś wymęczę Tza ( bo wczoraj mi nie poszło)
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:07   #617
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

nuna ja sądzę, że to mieszanka jednego i drugiego
__________________
W 2012 36
W 2013 41
W 2014 27
W 2015 22
W 2016 41
W 2017 36

5.02.2011 Córka 52cm, 2500g
2.01.2015 Syn 56cm, 3300g



lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:08   #618
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Lilijka dzięki za odp ale miałaś przygody z małą w ciąży
a co zrobił anestezjolog?
a co ci się z nogami dzieje?

Cytat:
Napisane przez smerfetka2808 Pokaż wiadomość
wczoraj zlożyliśmy łóżeczko, teściowa się popłakała że takie piękne
uczuciowa kobieta ale to super

Cytat:
Napisane przez simonee Pokaż wiadomość
ja się boję zielonych wód, pępowiny owiniętej dookoła szyjki malutkiej, zablokowanej główki w kanale i niedotlenienia.
ja tego samego.

Cytat:
Napisane przez simonee Pokaż wiadomość
Justyna to żeś dowalila ciężki kaliber obaw...
ja się nawet boję myśleć o takich rzeczach

Cytat:
Napisane przez justynalyp Pokaż wiadomość
Nasze dzieci bez problemu wysuną się z nas. Tylko że będzie to pewnie bolało i tyle.
pewnie będzie

ale miałaś akcję współczuję

Cytat:
Napisane przez dusiolka Pokaż wiadomość
Wiecie ze podobno za 2tys mozna wynająć sobie lekarza do porodu?;p
u nas to koszt 1500zł z tym że lekarz musi być z tego szpitala w którym rodzę
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:10   #619
Kinqaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kinqaa
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Londyn, UK
Wiadomości: 15 632
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Myszunia teraz ty będziesz ujezdzac?
Mi się nie udaje...tak porządnie. Bo kurcze brzuchol przeszkadza
__________________
***
Kornelka 11.03.2010


Never ignore someone who cares for you
because someday you will realize
you have lost a diamond
while you were busy collecting stones...




Kinqaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:14   #620
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

zastanawiam się nad 2-gim imieniem dla małej.
że Zuzanna na pierwsze, to wiadomo, już tż się nie zgadza, żeby zmienić,
ale nie wiem co z drugim. nic nie pasuje, a nazwisko tez dlugie mamy.

Zuzanna Lena?
Zuzanna Liliana ?
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:18   #621
AsiaW**
Zakorzenienie
 
Avatar AsiaW**
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 4 522
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez LindaC Pokaż wiadomość
Witajcie Dziewczyny!

wracam ja córa marnotrawna - słaba - schorowana - rzygająca itp. itd. ale wciąż z tarczą!

tęskniłam i myślałam o Was ciągle i wiem od mojej ziomalki Smerfka, że i Wy o mnie nie zapomniałyście

gratuluję Wam wszystkim udanych wizyt i praktycznie skompletowanych wyprawek, ja też się za to zaraz zabieram

witam nowe dziewczyny - ewcię555, Ewkę DD, heffitkę - chyba też z Krk

ja jestem mega słaba, i mam wrażenie że jest coraz gorzej, wieczorami to tylko leżę i mam wrażenie że w każdej chwili mogę omdleć - ciągle wymiotuję i nikt nic mi na to nie jest w stanie pomóc, do tego cukrzyca nie zareagowała na dietę i jestem na insulinie w sporych dawkach które i tak ciągle zwiększam, bo jest coraz gorzej z cukrami

w moczu mam mnóstwo ciał ketonowych, które szkodzą dzidziusiowi, a świadczą o nieradzeniu sobie z cukrzycą i o tym że organizm jest głodzony jem co 2,5 h w tym o 22, 24 i 3 nad ranem. Nastawiam budzik i jem w nocy na siłę, mimo że głodu nie czuję, a ketony nadal mam. Dzidź wszystko pobiera. Jest dość malutki, ale na szczęście w swoim tempie rośnie. Byłam nawet trochę w szpitalu, na kroplówkach i mam przykaz się tam zjawić w celu podpięcia kroplówki w razie mega spazmatycznych wymiotów.

najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wyniki morfologii mam niezłe, tylko troszkę zaniżona hemoglobina i hematokryt, a tak to ok


Zapalnowałam sobie do porodu mały szpitalik, ale ze względu na cukrzycę muszę rodzić w szpitalu uniwersyteckim. Ale niech i tak będzie.

Poza tym Mały w pozycji podłużnej miedniczkowej - i jeśli się nei obróci to cesarka - i w sumie może i dobrze, ja jestem mega bojna i na ból nei odporna. Wiem że cc to też ból, ale jakoś nie wiem, chyba bym to cc chciała nawet.

Mały kopie mnie cały czas bardzo nisko na Bożenie.

A spojenie boli mnie już tak od 24 tyg. chyba, ostatnio najmocniej jak przewracam się z boku na bok.

No i oczywiście tak jak i Wy chodzę jak pingwin

Ostatnio ze dwa razy obudził mnie nad ranem ból jak na okres, przestraszyłam się, ale po wysikaniu się, położyłam się znów na łóżko, wzięłam magnez w max. dawce i przeszło. Z tego co czytam, też tak miewacie, to chyba normalne, ale warto być czujnym. Mam w raie co też nospę, ale na razie po nią nie sięgnęłam.

Postaram się być teraz w miarę na bieżąco, chyba że znów wyląduję w szpitalu, z powodu zagłodzenia

Całuje Was mocno Dziewczyny i nadrabiam.
współczuje Ci bardzo musisz się strasznie namęczyć ale wierzę że bezie tylko lepiej teraz,

Cytat:
Napisane przez Montanka Pokaż wiadomość
Faktycznie późno ta SR. Fajnie, że sobie serduszka posłuchałaś

No to Ci się porobiło, biedaku. Trzymam kciuki i wytrwałości dużo życzę

To ja do tych obaw wszystkich dorzucam swój wieczny strach o to, że urodzę za wcześnie. Od ok 2 tyg chyba podczas wstawania (kanapa, łóżko, kibelek itp) mam tylko jedna myśl w głowie: żeby mi tylko wody nie odeszły
mam dokładnie to samo, jestem w 29 tc, a ciągle mi się wydaje że coś się zaczyna, pobolewa mnie od 2 dni brzuch dołem, mały strasznie napiera na dół brzucha, i ciągle mam jakieś schizy,
__________________


AsiaW** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:22   #622
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

eirene nad ranem miałam skurcze w nogach..... teraz mnie coraz bardziej bolą, jakby skurcz nie odpuszczał. Odciąć nic więcej, tylko odciąć.

Dla osób o mocnych nerwach
:
Anestezjolog o 22 drugiej w piątek przyszedł na wywiad przed CC. Zarzucił hasłem "ostatnie operacje w ciągu 6 miesięcy"
Ja: żadnych, ale mam blizny po oparzeniu od pasa w dół do kolan (ginekolog kazał o tym informować)
A: kiedy to się stało?
Ja: ponad 20 lat temu
A: nie interesuje mnie to...
Ja: rok temu miałam laparoskopię ze znieczuleniem ogólnym
A: nie interesuje mnie to...
Ja: mam niedoczynność tarczycy
A: nie interesuje mnie to. Lepiej będzie dla Pani, jak zrobimy znieczulenie podpajęczynówkowe. I niech lepiej się Pani zgodzi.
Sobota: przygotowanie do CC. Wchodzę na blok, a tam inny anestezjolog (taki młody sympatyczny). Prosi, abym się rozebrała i pomógł mi wejść na stół. Jak zobaczył mnie to pierwsze pytanie:
A2 (anestezjolog drugi): skąd te blizny
Ja: po oparzeniu sprzed 20 lat.
A2: i Pani ma mieć podpajęczynówkowe znieczulenie, toż to przecież niemożliwe, dlaczego Pani tego nie zgłosiła?
Ja: zgłaszałam to wczoraj na wywiadzie, ale usłyszałam "nie interesuje mnie to"
A2: przygotuję wszystko w pogotowiu.
Poprosił, abym zrobiła koci grzbiet, pięknie się wkuł, nic nie bolało i się położyłam. W trakcie CC zaczęłam czuć wszystko, znieczulenie puściło. Anestezjolog mnie uspokajał i już miał mnie intubować, ale tak wystraszyłam się tej rurki w gardle, że wytrzymałam do końca. Po CC przyszedł na salę i zarządził końskie dawki morfiny na uśmierzenie bólu. Przez kolejne dwa dni przychodził do mnie na kontrolę.
__________________
W 2012 36
W 2013 41
W 2014 27
W 2015 22
W 2016 41
W 2017 36

5.02.2011 Córka 52cm, 2500g
2.01.2015 Syn 56cm, 3300g



lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:25   #623
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kinqaa Pokaż wiadomość
Myszunia teraz ty będziesz ujezdzac?
Mi się nie udaje...tak porządnie. Bo kurcze brzuchol przeszkadza
porządnie to ja będe ujeżdżać po połogu i juz się nie mogę doczekać:P

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
eirene nad ranem miałam skurcze w nogach..... teraz mnie coraz bardziej bolą, jakby skurcz nie odpuszczał. Odciąć nic więcej, tylko odciąć.

Dla osób o mocnych nerwach
:
Anestezjolog o 22 drugiej w piątek przyszedł na wywiad przed CC. Zarzucił hasłem "ostatnie operacje w ciągu 6 miesięcy"
Ja: żadnych, ale mam blizny po oparzeniu od pasa w dół do kolan (ginekolog kazał o tym informować)
A: kiedy to się stało?
Ja: ponad 20 lat temu
A: nie interesuje mnie to...
Ja: rok temu miałam laparoskopię ze znieczuleniem ogólnym
A: nie interesuje mnie to...
Ja: mam niedoczynność tarczycy
A: nie interesuje mnie to. Lepiej będzie dla Pani, jak zrobimy znieczulenie podpajęczynówkowe. I niech lepiej się Pani zgodzi.
Sobota: przygotowanie do CC. Wchodzę na blok, a tam inny anestezjolog (taki młody sympatyczny). Prosi, abym się rozebrała i pomógł mi wejść na stół. Jak zobaczył mnie to pierwsze pytanie:
A2 (anestezjolog drugi): skąd te blizny
Ja: po oparzeniu sprzed 20 lat.
A2: i Pani ma mieć podpajęczynówkowe znieczulenie, toż to przecież niemożliwe, dlaczego Pani tego nie zgłosiła?
Ja: zgłaszałam to wczoraj na wywiadzie, ale usłyszałam "nie interesuje mnie to"
A2: przygotuję wszystko w pogotowiu.
Poprosił, abym zrobiła koci grzbiet, pięknie się wkuł, nic nie bolało i się położyłam. W trakcie CC zaczęłam czuć wszystko, znieczulenie puściło. Anestezjolog mnie uspokajał i już miał mnie intubować, ale tak wystraszyłam się tej rurki w gardle, że wytrzymałam do końca. Po CC przyszedł na salę i zarządził końskie dawki morfiny na uśmierzenie bólu. Przez kolejne dwa dni przychodził do mnie na kontrolę.
nie zastanawiałaś sie nad odwiedzeniem tamtego lekarza i zrobieniem małej wojenki?
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:29   #624
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez Myszunia19 Pokaż wiadomość
nie zastanawiałaś sie nad odwiedzeniem tamtego lekarza i zrobieniem małej wojenki?
oczywiście, że myślałam o tym, ale mała urodziła się z niską wagą, do tego ja nie nadawałam się do niczego, a jak ją już miałam u siebie, to nie chciałam psuć tego wyjątkowego nastroju...... wiem tylko tyle, że ten drugi anestezjolog zgłosił to.... jednak rozeszło się to po kościach
__________________
W 2012 36
W 2013 41
W 2014 27
W 2015 22
W 2016 41
W 2017 36

5.02.2011 Córka 52cm, 2500g
2.01.2015 Syn 56cm, 3300g



lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:39   #625
Kinqaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kinqaa
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Londyn, UK
Wiadomości: 15 632
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Lilijka
Myszunia ja też nie mogę się doczekać! Zacieram już rączki
__________________
***
Kornelka 11.03.2010


Never ignore someone who cares for you
because someday you will realize
you have lost a diamond
while you were busy collecting stones...




Kinqaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:42   #626
Myszunia19
Zakorzenienie
 
Avatar Myszunia19
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

mój TZ myśle też podziela ten entuzjazm

Lilijka trzeba było męża wysłac albo jeszcze lepiej teściową myślę że za maleństwo zrobiłaby taką wojne że ho ho
Myszunia19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:50   #627
Eirene1987
Zakorzenienie
 
Avatar Eirene1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 4 013
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
Zuzanna Lena?
Zuzanna Liliana ?
pierwsze bardziej mi pasuje.

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
eirene nad ranem miałam skurcze w nogach..... teraz mnie coraz bardziej bolą, jakby skurcz nie odpuszczał. Odciąć nic więcej, tylko odciąć.

Dla osób o mocnych nerwach
:
Anestezjolog o 22 drugiej w piątek przyszedł na wywiad przed CC. Zarzucił hasłem "ostatnie operacje w ciągu 6 miesięcy"
Ja: żadnych, ale mam blizny po oparzeniu od pasa w dół do kolan (ginekolog kazał o tym informować)
A: kiedy to się stało?
Ja: ponad 20 lat temu
A: nie interesuje mnie to...
Ja: rok temu miałam laparoskopię ze znieczuleniem ogólnym
A: nie interesuje mnie to...
Ja: mam niedoczynność tarczycy
A: nie interesuje mnie to. Lepiej będzie dla Pani, jak zrobimy znieczulenie podpajęczynówkowe. I niech lepiej się Pani zgodzi.
:conf used: Lilijka jestem w szoku. co za konował!
__________________
Nasze serca przestukują się ze sobą
moje głośniej, twoje dobitniej...



Wreszcie z nami Oliwier 3.04.2011r.

Wreszcie wszyscy razem Marcel 7.01.2015 rok.

Eirene1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 21:52   #628
heffitka84
Zadomowienie
 
Avatar heffitka84
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 017
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Ewka mi sie zdecydowanie podoba Zuzanna Lena
LindaC witaj! tak tez z grodu Kraka jestem ;-)
heffitka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 22:24   #629
Montanka
Rozeznanie
 
Avatar Montanka
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 714
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Cytat:
Napisane przez AsiaW** Pokaż wiadomość
współczuje Ci bardzo musisz się strasznie namęczyć ale wierzę że bezie tylko lepiej teraz,



mam dokładnie to samo, jestem w 29 tc, a ciągle mi się wydaje że coś się zaczyna, pobolewa mnie od 2 dni brzuch dołem, mały strasznie napiera na dół brzucha, i ciągle mam jakieś schizy,
Ten dół też mnie czasem boli i ciągnie i zawsze próbuje wyczuc, czy to młody, czy brzuch twardnieje. Najbardziej nieprzyjemnie jest, kiedy stoje, wtedy mam wrażenie, jakby mi opadało wszystko na dół brzucha i sie taki twardawy wtedy robi
Musimy jakoś dać radę. Ja liczę sobie jeszcze jakieś 6/7 tygodni. Jeśli tyle wytrwam, to z każdym kolejnym dniem będę świętować, że młody nadal w brzuchu
Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
eirene nad ranem miałam skurcze w nogach..... teraz mnie coraz bardziej bolą, jakby skurcz nie odpuszczał. Odciąć nic więcej, tylko odciąć.

Dla osób o mocnych nerwach
:
Anestezjolog o 22 drugiej w piątek przyszedł na wywiad przed CC. Zarzucił hasłem "ostatnie operacje w ciągu 6 miesięcy"
Ja: żadnych, ale mam blizny po oparzeniu od pasa w dół do kolan (ginekolog kazał o tym informować)
A: kiedy to się stało?
Ja: ponad 20 lat temu
A: nie interesuje mnie to...
Ja: rok temu miałam laparoskopię ze znieczuleniem ogólnym
A: nie interesuje mnie to...
Ja: mam niedoczynność tarczycy
A: nie interesuje mnie to. Lepiej będzie dla Pani, jak zrobimy znieczulenie podpajęczynówkowe. I niech lepiej się Pani zgodzi.
Sobota: przygotowanie do CC. Wchodzę na blok, a tam inny anestezjolog (taki młody sympatyczny). Prosi, abym się rozebrała i pomógł mi wejść na stół. Jak zobaczył mnie to pierwsze pytanie:
A2 (anestezjolog drugi): skąd te blizny
Ja: po oparzeniu sprzed 20 lat.
A2: i Pani ma mieć podpajęczynówkowe znieczulenie, toż to przecież niemożliwe, dlaczego Pani tego nie zgłosiła?
Ja: zgłaszałam to wczoraj na wywiadzie, ale usłyszałam "nie interesuje mnie to"
A2: przygotuję wszystko w pogotowiu.
Poprosił, abym zrobiła koci grzbiet, pięknie się wkuł, nic nie bolało i się położyłam. W trakcie CC zaczęłam czuć wszystko, znieczulenie puściło. Anestezjolog mnie uspokajał i już miał mnie intubować, ale tak wystraszyłam się tej rurki w gardle, że wytrzymałam do końca. Po CC przyszedł na salę i zarządził końskie dawki morfiny na uśmierzenie bólu. Przez kolejne dwa dni przychodził do mnie na kontrolę.
Koparka mi opadła
Biedna z tymi nogami jesteś

Moje dziecko albo lubi, albo bardzo nie lubi odgłosów prysznica. Za każdym razem, jak wchodzę pod prysznic - już nawet przy spuszczaniu zimnej wody - zaczyna nieźle szaleć. Same górki wtedy na brzuchu mam i tak się rozciąga i tam kombinuje, że nadziwić sie nie mogę
__________________
listopad 2011 Synuś
styczeń 2015 Synuś
Montanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-06, 22:31   #630
Kinqaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kinqaa
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Londyn, UK
Wiadomości: 15 632
Dot.: Styczniowe mamusie 2015, cz. VII

Montanka to może lubi właśnie zobaczysz przy kąpieli hehe jak wyjdzie na zewnątrz juz

Ja pier...jak mnie wkurzyl jeden gostek to normalnie próbuję zachować zimna krew!
__________________
***
Kornelka 11.03.2010


Never ignore someone who cares for you
because someday you will realize
you have lost a diamond
while you were busy collecting stones...




Kinqaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-26 13:22:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.