Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-11-23, 07:55   #811
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

WitaM


Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
U nas się sprawdzają kanapki, ale Domiś chyba za mały.. Może domowy kisielek na soku z owocami? A je już jogurty? Wtedy można by naturalny z bananem..
Tak je juz jogurty i twarozki.


Dziekuje wypróbuje
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 08:22   #812
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

to i tak pięknie wpylasz urozmaicone mnie wchodziła tylko bułka z masłem. z musu
ale z Twoją wagą wyjściową to kiepski pomysł... długo trwają mdłości????
To różnie, nie ma reguły np czwartek w miarę, piątek do 13 nic nie było szans później coś tam się udało, wczoraj to masakra, tak od tygodnia w sumie
a dziś póki co jest w oki i skonsumowałam banana ; ) (oczywiście jak mi źle to źle a jak jest lepiej to oczywiście dziwne myśli zaraz, zwłaszcza ze dzis 7t2d więc blisko mojej granicy...)
no ja sobie nie mogę pozwolić na słabe jedzenie bo mi w momencie sił brak (wczoraj nie wyszłam przez to z łóżka)
mogłabym żyć mandarynkami ale mało kaloryczne
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 08:22   #813
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Kucyku aż nie wiem co napisać. Normalnie się popłakałam jak czytam to co wypisujesz!


Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
też jesteście takie łobuziary

pamiętaj, żeby przed podaniem smoka przypilnować aby ani się odbiło


Ok, dziękuję




Dzisiaj będą pierwsi goście u Ani sprzątnęłam, stół przygotowałam, bo Ania tylko rano daje mi na takie rzeczy czas (i w nocy jakbym chciała) a potem resztę dnia będziemy cyckować, ciekawe co na to goście
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 08:33   #814
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
To różnie, nie ma reguły np czwartek w miarę, piątek do 13 nic nie było szans później coś tam się udało, wczoraj to masakra, tak od tygodnia w sumie
a dziś póki co jest w oki i skonsumowałam banana ; ) (oczywiście jak mi źle to źle a jak jest lepiej to oczywiście dziwne myśli zaraz, zwłaszcza ze dzis 7t2d więc blisko mojej granicy...)
no ja sobie nie mogę pozwolić na słabe jedzenie bo mi w momencie sił brak (wczoraj nie wyszłam przez to z łóżka)
mogłabym żyć mandarynkami ale mało kaloryczne
Gratuluje: cmok:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 08:36   #815
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Alfa - gratulacje!!!
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 09:04   #816
pikaso
Zadomowienie
 
Avatar pikaso
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Alfa gratulacje
pikaso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 09:05   #817
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Alfa gratulacje :p

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 09:06   #818
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Alfa

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 09:56   #819
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
odpoczywaj kiedy teraz wizyta?
we wtorek...

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Dzisiaj będą pierwsi goście u Ani sprzątnęłam, stół przygotowałam, bo Ania tylko rano daje mi na takie rzeczy czas (i w nocy jakbym chciała) a potem resztę dnia będziemy cyckować, ciekawe co na to goście
muszą przeżyć

Alfa kryjaku - wreszcie

========================= ==============
ale pospałam ze strachu wczoraj już od 20 spałam...oczywiście w nocy wstawałam na siku i żeby sprawdzić czy nie krwawię... no i trochę się przeraziłam, bo znów w śluzie krew...a rano to nawet dość sporo tłumaczę sobie, że może jak lutkę aplikowałam, to gdzieś coś naruszyłam...dziś dalej podbrzusze pobolewa więc nie wychodzę z łóżka...

niech ktoś mi wyłączy albo obetnie głowę
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 10:47   #820
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

renia może weź znowu zwolnienie? wyleż na spokojnie te plamienia a nie tak się szamoczesz.

ja się ostatnio czuję jak jakiś brudas. w ubrać się ładnie nie mam w co, poza tym fałdki i tak nie wyglądają korzystnie nawet w najlepszym ubraniu. paznokcie mi tak poleciały, że łamią mi się aż do "mięsa", z włosów przy czesaniu powstaje dywan, a te co nie wypadają łamią się w połowie długości jak patrzę na inne kobiety-matki to czuję się jak gorszy egzemplarz. nie jestem w stanie znaleźć stroju kąpielowego na swój inwalidzki biust
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 11:02   #821
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Rena popieram Berbie koniecznie l4
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 11:20   #822
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
niech ktoś mi wyłączy albo obetnie głowę
raczej nogi unieruchomi

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
jak patrzę na inne kobiety-matki to czuję się jak gorszy egzemplarz.
a one patrzą na Ciebie i myślą: ale piękny egzemplarz...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 11:40   #823
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Rena idź na L4. Powinnaś odpoczywać. Uważaj na siebie i fasolka

Berbie daj spokój. Na pewno nie jest źle. Jazda kobieta która patrzy w lustro mówi o dobie krytycznie. A rzeczywistość jest sto razy lepsza. Także proszę sobie z głowy wybić takie myślenie...

Słuchajcie może tak miało być, że tej kosmówki nie było w wyslanym materiale. Potrzebowalismy trochę chyba czasu do namysłu. Postanowiliśmy przy kolejnej wysyłce, że zrobimy pełne badania genetyczne. Tyle że nie ta metodą mikromacierzy za 2200 zł, ale ta metodą QR czy tan Fish za 850 zł.

Namowilyscie mnie :-P a ja po przemyśleniu namowilam, choć nie musiałam Męża :-D

Lecimy dziś na obiadek do lokalu a teraz jedziemy do sklepu zareklamować portfel Małżonka.

Miłego dnia :-*
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 12:09   #824
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Rena jak sytuacja ??



Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
jak patrzę na inne kobiety-matki to czuję się jak gorszy egzemplarz.
Barbi przesadzasz i to grubo, bo na zdjęciach wyglądasz obłędnie pięknie ,
a kompleks kocmołucha to chyba wiele młodych matek ma.




Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Ale wiesz, jak zobaczą zwłoki kolegów to może uciekną



Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Mąż mnie namawia na drugie dziecko (żebyśmy już na lato się starali). Jestem przeciwna, nie chce, nie czuję się gotowa. Jedyne " za" to to że Maks by moje mleko odciągniete mógł dostawać... Psychiczna jestem
wow! a Ty byś chciała? przecież ciągle powtarzałaś że Maks będzie jedynakiem z tego co kojarze.
Pokarm to chyba kiepska motywacja by mieć kolejne dziecko




Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Z tej co mi wiadomo to po roku już można.
Nie wiem. Mój gin powiedział, że kategorycznie zabrania mi zajść w koleją ciążę wcześniej niż za dwa lata od porodu Emilki. Ale przecież Zebra, Fiol były i nic się złego nie działo, więc o co chodzi z tym odczekaniem po cc??
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 12:16   #825
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ja się ostatnio czuję jak jakiś brudas. w ubrać się ładnie nie mam w co, poza tym fałdki i tak nie wyglądają korzystnie nawet w najlepszym ubraniu. paznokcie mi tak poleciały, że łamią mi się aż do "mięsa", z włosów przy czesaniu powstaje dywan, a te co nie wypadają łamią się w połowie długości jak patrzę na inne kobiety-matki to czuję się jak gorszy egzemplarz. nie jestem w stanie znaleźć stroju kąpielowego na swój inwalidzki biust
miałam Ci wcześniej pisać, wg mnie ten kostium, który niedawno wstawiałaś będzie się podnosił w wodzie, pływał po niej i nie będzie to wygodne. ja też miałam problem z kostiumem, w końcu kupiłam coś w tym stylu.

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Nie wiem. Mój gin powiedział, że kategorycznie zabrania mi zajść w koleją ciążę wcześniej niż za dwa lata od porodu Emilki. Ale przecież Zebra, Fiol były i nic się złego nie działo, więc o co chodzi z tym odczekaniem po cc??
ja słyszałam o zalecanym 2-letnim odstępie między porodami. u mnie też nie minęło 2 lata od cc, jestem w ciąży i żaden gin nic nie wspominał o jakimkolwiek większym ryzyku czy czymś z tym związanym.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 13:06   #826
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Wiecie ja nie dam się namówić na tak szybkie starania. Niby w lato minie rok, czyli jakbym zaszła realnie po pól roku starań (+9 miesięcy ciąży) to minełoby ponad dwa lata od cc. Ale tak jak Anita napisała ja nie wiem czy ja w ogóle chce drugie.... A mąż chce i to z małą różnicą żeby "do pieluch" nie wracać.
Trudne to bardzo będzie. Jaki kompromis?

Anita dlatego też napisałam że psychiczna jestem (z tym mlekiem jako powód posiadania drugiego dziecka)

Waderko nie płacz przeze mnie
Po prostu taka jest gorzka prawda. Piszę o tym żeby wszystkie ciężarówki i świeże mamusie zmotywować. Żeby potem żalu nie mieć do siebie.

Fiol tak właśnie staram się żeby podawanie butli było związane z bliskością. Latem to było bardzo proste bo ciągle w bluzkach na ramiączkach więc się przytulał do ciała. Do tego buziaczki w czułko, głaskanie i patrzenie w oczy. Do tej pory tak robię ale M woli odwracać głowę i pilnować np czy jego autka nie odjechały No chyba że jest śpiący to wtedy przytulasek

Berbie no to chyba norma takie samopoczucie
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 13:12   #827
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość

ja słyszałam o zalecanym 2-letnim odstępie między porodami. u mnie też nie minęło 2 lata od cc, jestem w ciąży i żaden gin nic nie wspominał o jakimkolwiek większym ryzyku czy czymś z tym związanym.
Pewnie chodzi o ryzyko przedwczesnego rozejścia się starej blizny po cc. Trzeba to kontrolować i sprawdzać, czy podczas dalszych etapów ciąży wszystko jest ok.

Kucyk Z czasem Ci się jeszcze pewnie odmieni. Jedni chcą więcej dzieci, inni nie. Teraz jeszcze hormony Ci szaleją
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 13:32   #828
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Rena idź na L4. Powinnaś odpoczywać. Uważaj na siebie i fasolka

Słuchajcie może tak miało być, że tej kosmówki nie było w wyslanym materiale. Potrzebowalismy trochę chyba czasu do namysłu. Postanowiliśmy przy kolejnej wysyłce, że zrobimy pełne badania genetyczne. Tyle że nie ta metodą mikromacierzy za 2200 zł, ale ta metodą QR czy tan Fish za 850 zł.
uważam jak mogę - uwierz - no i już nie fasolka tylko oliwka

bardzo się cieszę, że się zdecydowaliście! ja też robiłam te za 850zł - dr powiedział, że zdecydowanie wystarczy nam wynik badania dał nadzieję, że mamy szansę na zdrową ciążę!

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Rena jak sytuacja ??
bardzo dobrze taka huśtawka emocji, że chyba w psychiatryku wyląduję aż mi głupio, że coś Wam napiszę a za chwilę sytuacja się zmienia chyba wiem co było przyczyną bólu brzucha - wczoraj później wstałam i zaburzyłam rytm dnia przez co nie wypróżniłam się dobrze a ten śluz myślę, że od lutki, bo od rana czysto


========================= =====================
mąż robi obiadek - wymyślił sobie gęsinę ale ja nie jadam takich rzeczy więc dla mnie piersi z kurczaczka- a ja siedzę w łóżeczku i będę się szykować na jutro

uwierzcie dziewczyny, że w pracy się nie przemęczam i czuję się jak ryba w wodzie...mam swój gabinet więc nie biegam po całej szkole - pokój nauczycielski mam piętro niżej więc niedaleko...wszystko robię spokojnie, powoli...naprawdę...przez te kilka dni w domu myślałam, że zwariuję...praca leczy mi głowę więc póki nic złego się nie dzieje - nie będę brać l4...jak lekarz zdecyduje, że trzeba, to będę leżeć plackiem...obiecuję! ja wiem co myślicie - że powinnam leżeć - ale głowa też jest ważna w tym wszystkim a w pracy nie rozmyślam aż tak bardzo i czuję się 1000 razy lepiej...plamię od początku i po raz pierwszy w życiu się tym aż tak bardzo nie przejmuję (tzn. przejmuję na tyle żeby się z Wami podzielić i poszukać tu ukojenia nerwów i pocieszenia, że wszystko jest na pewno dobrze) - bo wierzę, że będzie wszystko dobrze! mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie, ale nawet jeśli tak będzie, to i tak Was uwielbiam
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2014-11-23 o 13:43
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 14:10   #829
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Do mnie przed 15 przychodzą teściowieA ja sama z małym.Oby mi za bardzo ciśnienia nie podnieśli.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 14:13   #830
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Te skurcze braxtona to takie jak miesiaczkowy bol, tylko krotki i przerywany? Dopadlo mnie cos takiego, co 2, 4, 5min przez jakies 20 min, ale polozylam sie i ucichlo... tzn mialam takie bolesci wczesniej juz ale zwiazane z ukladem pokarmowym i gazami, ale teraz ich nie mam a te ćmiące bole co chwila byly. Od 15 min spokoj. Brzuch byl i jest miekki.
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 14:19   #831
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49039996]Pani ususzę ale w całości, jako pamiątkę
Gryzia z jedynakiem

[/QUOTE]
super wyglądasz
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
To różnie, nie ma reguły np czwartek w miarę, piątek do 13 nic nie było szans później coś tam się udało, wczoraj to masakra, tak od tygodnia w sumie
a dziś póki co jest w oki i skonsumowałam banana ; ) (oczywiście jak mi źle to źle a jak jest lepiej to oczywiście dziwne myśli zaraz, zwłaszcza ze dzis 7t2d więc blisko mojej granicy...)
no ja sobie nie mogę pozwolić na słabe jedzenie bo mi w momencie sił brak (wczoraj nie wyszłam przez to z łóżka)
mogłabym żyć mandarynkami ale mało kaloryczne
gratuluję ciąży i


Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość

Słuchajcie może tak miało być, że tej kosmówki nie było w wyslanym materiale. Potrzebowalismy trochę chyba czasu do namysłu. Postanowiliśmy przy kolejnej wysyłce, że zrobimy pełne badania genetyczne. Tyle że nie ta metodą mikromacierzy za 2200 zł, ale ta metodą QR czy tan Fish za 850 zł.

Namowilyscie mnie :-P a ja po przemyśleniu namowilam, choć nie musiałam Męża :-D
no to super
ja też robię takie badanie za 800 zł mimo ze to było moje pierwsze poronienie. Przy naszych problemach zdrowotnych nie zamierzam siedzieć i czekać czy to było jednorazowe poronienie czy przyczyna tkwi głębiej
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
uwierzcie dziewczyny, że w pracy się nie przemęczam i czuję się jak ryba w wodzie...mam swój gabinet więc nie biegam po całej szkole - pokój nauczycielski mam piętro niżej więc niedaleko...wszystko robię spokojnie, powoli...naprawdę...przez te kilka dni w domu myślałam, że zwariuję...praca leczy mi głowę więc póki nic złego się nie dzieje - nie będę brać l4...jak lekarz zdecyduje, że trzeba, to będę leżeć plackiem...obiecuję! ja wiem co myślicie - że powinnam leżeć - ale głowa też jest ważna w tym wszystkim a w pracy nie rozmyślam aż tak bardzo i czuję się 1000 razy lepiej...plamię od początku i po raz pierwszy w życiu się tym aż tak bardzo nie przejmuję (tzn. przejmuję na tyle żeby się z Wami podzielić i poszukać tu ukojenia nerwów i pocieszenia, że wszystko jest na pewno dobrze) - bo wierzę, że będzie wszystko dobrze! mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie, ale nawet jeśli tak będzie, to i tak Was uwielbiam
Ja bym sie bała chodzić do pracy, ale to oczywiście Twoja decyzja więc ja tylko trzymam kciuki żeby było ok
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 15:28   #832
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Witam Dziewczeta

Alfa gratuluje i trzymam kciuki za spokojne przejscie granicy.

Izka super z tą pracą. Mam nadzieje że szybko przeskoczysz na normalną umowe.
Jak tam ciśnienie?

Rena a ja się Tobie nie dziwie. Zwłaszcza że masz spoko prace którą lubisz i dobrze sie czujesz.
Trzymam kciuki za wtorkową wizyte i aby plamienia ustały.

Kucyku jesteś super mamą dla Maksia. Ale pomarudzić zawsze możesz od tego tu jesteśmy żeby pocieszać i do pionu stawiać.

A u mnie dziś super angielska pogoda. Leje od samego rana. Ja chce wiosne.

Pozdrawiam was wszystkie.
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 15:37   #833
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Monia ale zarąbisty ten kostium Gdzie go kupiłaś i za ile?

Kucyk ja też karmię Artka butlą i myślę, że na deficyt bliskości nie narzeka Sam przychodzi i się tuli, obejmuje mnie, całuje, całuje zabawki, więc chyba nie ma tak źle Tyle, że my też śpimy razem
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 15:44   #834
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Słodkaaa Pokaż wiadomość
Namowilyscie mnie :-P a ja po przemyśleniu namowilam, choć nie musiałam Męża :-D
mówiąc szczerze uważal że lepiej byś zrobiła robiąc badania na zespół antyfosfolipidowy, tuta co druga ciąża na akardzie lub heparynie
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
miałam Ci wcześniej pisać, wg mnie ten kostium, który niedawno wstawiałaś będzie się podnosił w wodzie, pływał po niej i nie będzie to wygodne. ja też miałam problem z kostiumem, w końcu kupiłam coś w tym stylu.

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

nie widze jednego stroju, tylko strone z grafiką google. kleisz jakos inaczej
Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
Te skurcze braxtona to takie jak miesiaczkowy bol, tylko krotki i przerywany? Dopadlo mnie cos takiego, co 2, 4, 5min przez jakies 20 min, ale polozylam sie i ucichlo... tzn mialam takie bolesci wczesniej juz ale zwiazane z ukladem pokarmowym i gazami, ale teraz ich nie mam a te ćmiące bole co chwila byly. Od 15 min spokoj. Brzuch byl i jest miekki.
niestety nie wiem, więc nie pomogę
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 15:56   #835
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Słodka ja też bym zrobiła zespół antyfosfolipidowy. Na początku drugiej ciąży zrobiłam przeciwciała antykardiolipinowe, wyszły na granicy... Reszty wyników nie robiłam, bo lekarz mnie uspokoił, zresztą czeka się na niektóre 90 dni roboczych, więc i tak bym nie doczekała. Za to na kolejną ciążę będę już przygotowana w tej kwestii i jeśli teraz wyjdzie coś nie tak, to nie wyjdę od lekarza bez recepty na Acard i heparynę... A jeśli możesz, to zrób obydwa. Ja chyba każdego dnia będę myśleć o tym, że mogłam je zrobić po pierwszym # i może drugiego by nie było.......

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 16:06   #836
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49053004]Słodka ja też bym zrobiła zespół antyfosfolipidowy. Na początku drugiej ciąży zrobiłam przeciwciała antykardiolipinowe, wyszły na granicy... Reszty wyników nie robiłam, bo lekarz mnie uspokoił, zresztą czeka się na niektóre 90 dni roboczych, więc i tak bym nie doczekała. Za to na kolejną ciążę będę już przygotowana w tej kwestii i jeśli teraz wyjdzie coś nie tak, to nie wyjdę od lekarza bez recepty na Acard i heparynę... A jeśli możesz, to zrób obydwa. Ja chyba każdego dnia będę myśleć o tym, że mogłam je zrobić po pierwszym # i może drugiego by nie było.......

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]
a jakie badania trzeba zrobić żeby wykluczyć zespół antyfosfolipidowy?
Ja 3 tyg po # zrobiłam przeciwciała antykardiolipinowe i antykoagulant toczniowy bo to mi poleciła koleżanka która była po 2 poronieniach.
Rozumiem ze więcej jest tych badań, tak?
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 16:08   #837
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Pewnie chodzi o ryzyko przedwczesnego rozejścia się starej blizny po cc. Trzeba to kontrolować i sprawdzać, czy podczas dalszych etapów ciąży wszystko jest ok.

Kucyk Z czasem Ci się jeszcze pewnie odmieni. Jedni chcą więcej dzieci, inni nie. Teraz jeszcze hormony Ci szaleją
No pewnie tak

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Do mnie przed 15 przychodzą teściowieA ja sama z małym.Oby mi za bardzo ciśnienia nie podnieśli.
Hehe hehe trzymaj się dzielnie!


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49052761]Monia ale zarąbisty ten kostium Gdzie go kupiłaś i za ile?

Kucyk ja też karmię Artka butlą i myślę, że na deficyt bliskości nie narzeka Sam przychodzi i się tuli, obejmuje mnie, całuje, całuje zabawki, więc chyba nie ma tak źle Tyle, że my też śpimy razem [/QUOTE]

My pół na pół. Pół nocy w łóżeczku, pół u nas. Ja uwielbiałam spać z mamą i Maksiowi nie mam zamiar odmawiać
Pamiętał to uczucie ulgi jak się kładła koło mnie a ja mogłam bezpiecznie zasnąć.

Edytowane przez Kucyk_Truskawkowy
Czas edycji: 2014-11-23 o 16:25
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 16:13   #838
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Ewusia tak, jest ich więcej: te 2, które napisałaś - przeciwciała igg i igm, antytrombina III, białko C, białko S, czynnik Vleiden i mutacja 20210ga genu protrombiny i przeciwciała przeciw beta2glikoproteinie-I

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 16:19   #839
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

No to u mnie podobnie Do ok. 2 w nocy sam, potem ze mną.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-11-23, 16:26   #840
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Witam Dziewczeta

Alfa gratuluje i trzymam kciuki za spokojne przejscie granicy.

Izka super z tą pracą. Mam nadzieje że szybko przeskoczysz na normalną umowe.
Jak tam ciśnienie?

Rena a ja się Tobie nie dziwie. Zwłaszcza że masz spoko prace którą lubisz i dobrze sie czujesz.
Trzymam kciuki za wtorkową wizyte i aby plamienia ustały.

Kucyku jesteś super mamą dla Maksia. Ale pomarudzić zawsze możesz od tego tu jesteśmy żeby pocieszać i do pionu stawiać.

A u mnie dziś super angielska pogoda. Leje od samego rana. Ja chce wiosne.

Pozdrawiam was wszystkie.
Nie było najgorzej ale dobrze ze juz poszli.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-21 21:24:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.