Marcowe Mamy 2015 cz. V - Strona 33 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-14, 11:35   #961
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

nouvelle powodzenia i dużo cierpliwosci na zakupach w galerii


Głodna jestem ale poczekam na Tż, z obiadem. pojechał po choinke mam nadzieje że jakąs ładną przywiezie a nie jakiegoś chochoła
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 11:45   #962
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez lesyeux Pokaż wiadomość
[
Głodna jestem ale poczekam na Tż, z obiadem. pojechał po choinke mam nadzieje że jakąs ładną przywiezie a nie jakiegoś chochoła
ja to bym ciągle jadła wszystko, czego nie mam aktualnie w lodówce czyli ochota na "nie wiem sama co mi się chce"
a TŻ jak przywiezie łyse drzewo, to wyślij po drugą co do choinek to szkodaa że w m0im mieście RMFka nie rozdaje za darmo drzewek http://www.rmf.fm/f/choinki-2014.html jakby któraś jeszcze nie miała a jest z tego czy innego miasta, mała ściągawka
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 12:03   #963
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
ja to bym ciągle jadła wszystko, czego nie mam aktualnie w lodówce czyli ochota na "nie wiem sama co mi się chce"
a TŻ jak przywiezie łyse drzewo, to wyślij po drugą co do choinek to szkodaa że w m0im mieście RMFka nie rozdaje za darmo drzewek http://www.rmf.fm/f/choinki-2014.html jakby któraś jeszcze nie miała a jest z tego czy innego miasta, mała ściągawka
ooo będą u mnie może się wybiorę
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 12:36   #964
87marta78
Zadomowienie
 
Avatar 87marta78
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 402
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
też chcę taki śmietniczek! tylko wszystkie jakie znalazłam mają strasznie drogie te wkłady znalazł ktoś może taki na zwykłe worki??



śliczna! ja jeszcze tydzień muszę poczekać na choinkę, ale będzie piękna
a w przyszłym roku będziemy już mogły z naszymi maluchami cieszyć się świętami!


Michiru- trzymam za Ciebie kciuki! obojętnie jak będzie, dasz radę! będziesz teraz mamą, a one są w stanie przetrwać wszystko!

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

dziewczyny ma może któraś zapisany ten przepis na rogaliki? bardzo proszę

Podalabym Ci przepis,ale siedze na tablecie i pisanie na nim to katastrofa :/ smv miala tez ten przepis,usmiechnij sie do niej
87marta78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 12:50   #965
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Podalabym Ci przepis,ale siedze na tablecie i pisanie na nim to katastrofa :/ smv miala tez ten przepis,usmiechnij sie do niej
dzięki bardzo nie mogłam znaleźć tego przepisu, więc robię drożdżówki z serem, ciasto już rośnie
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 12:52   #966
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

dziękuję, dziewczyny sytuacja bez zmian. po nieprzespanej nocy, kiedy to ryczałam przez większość czasu, doszłam do wniosku, że wysilać się nie będę. niestety, ale będzie musiał sam zacząć rozmowę i sam określić, czy naprawdę chce się rozstać, czy to tylko nerwy. ja nie czuję się na siłach, by zacząć teraz taką konfrontację. ale jeśli w ciągu następnych 2-3 dni nic się nie zmieni to postanowiłam, że przenoszę się do ojca. on ma połowę kamienicy na własność i stoi tam puste mieszkanie bezczynszowe, więc może nie będzie tragicznie. nie będzie też super, bo mamy skomplikowane relacje, ale lepsze chyba to niż mieszkanie z osobą, która najwyraźniej mnie nie chce, jak to trafnie określiła wczoraj któraż z Was, bo na to psychicznie nie miałabym siły. także i wczorajszy dzień, i dzisiejszy, i pewnie wiele następnych mam zje****ch.

Cytat:
Napisane przez martunka88 Pokaż wiadomość
Bardzo przykra sytuacja. Tak zachować się może tylko ktoś nieodpowiedzialny. Jak można powiedzieć, że nie widzi się sensu w trwaniu w związku kiedy nosisz jego dziecko pod sercem? To jest największy powód by walczyć o związek, Maluch powstał z miłości a nie przypadku.
Mam taki przypadek w rodzinie- tyle złego co już sobie powiedzieli to już dawno powinno doprowadzić do rozwodu. A jednak trwają przy sobie, raz jest lepiej, raz gorzej, ale ważne jest dla nich by wspólnie wychować córkę i dlatego się nie poddają. (ale też nie zachęcam do trwania w destrukcyjnych związkach, bo to nic dobrego)
To smutne jak łatwo teraz ludzie rezygnują ze związku. Jak łatwo jest zakończyć zamiast postarać się poprawić sytuację.
Oby sprawa zakończyła się pomyślnie- tak by było Ci komfortowo.
no właśnie. ja nie uznaję związków na siłę. wychodzę z założenia, że skoro mam do czynienia z dorosłą osobą to nie ma sensu sto razy pytać czy aby na pewno itp. przyszedł, powiedział co powiedział i moim zdaniem to sobie wystarczająco przemyślał i już. przecież nie będę mu wypunktowywać konsekwencji rozstania, bo chyba są one jasne.

Cytat:
Napisane przez ojustyna
kochana sama nigdy nie będzisz, masz dzidziusia i myśl teraz tylko o nim, a facet jak nie ten to następny, pewnie poczuł presje tej całej sytuacji, na spokojnie prezdczekaj a jeszcze będzie przepraszać
tylko jakiej sytuacji?? ciążą i dzieckiem przytłoczona jestem bardziej ja niż on. on właśnie się cieszy(ł), bo zawsze chciał mieć dzieci. raczej przytłoczył go związek może, ale co ja na to poradzę. przecież to jasne, że inaczej w związku, a inaczej samemu.

nouvelle, on jest na tyle... hmm... odpowiedzialny?? honorowy?? nie umiem teraz znaleźć odpowiedniego określenia ale nie wyprowadza się on, ani nie zażądał, żebym to ja się wyprowadziła ze względów raczej finansowych. nie wypnie się na mnie i to z dzieckiem, bym opłacała mieszkanie, skoro mam tylko niecałe 700 i raczej w najbliższym czasie nie ma szans, żeby się to zmieniło. stąd pomysł z wyniesieniem się po prostu do pokoju obok, choć moim zdaniem tego nie przemyślał, bo ile można tak żyć. mogę mu wiele zarzucić, ale nie jest takim gnojkiem
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:36   #967
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

czesc mamusie Ja sie zdenerwowalam na dzien dobry, bylam przygotowana na wystawki dzisiaj, a mamy sporo rzeczy do wyrzucenia na ulice, to odbywa sie raz na pol roku, a tu sie okazuje ze to juz bylo, a my mamy stary kalendarz z informacjami na klatce schodowej i d.... Weszlam dzis na wage, jak narazie stoi w miejscu od ostatniego wazenia u lekarza i oby jak najdluzej,

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
dziękuję, dziewczyny sytuacja bez zmian. po nieprzespanej nocy, kiedy to ryczałam przez większość czasu, doszłam do wniosku, że wysilać się nie będę. niestety, ale będzie musiał sam zacząć rozmowę i sam określić, czy naprawdę chce się rozstać, czy to tylko nerwy. ja nie czuję się na siłach, by zacząć teraz taką konfrontację. ale jeśli w ciągu następnych 2-3 dni nic się nie zmieni to postanowiłam, że przenoszę się do ojca. on ma połowę kamienicy na własność i stoi tam puste mieszkanie bezczynszowe, więc może nie będzie tragicznie. nie będzie też super, bo mamy skomplikowane relacje, ale lepsze chyba to niż mieszkanie z osobą, która najwyraźniej mnie nie chce, jak to trafnie określiła wczoraj któraż z Was, bo na to psychicznie nie miałabym siły. także i wczorajszy dzień, i dzisiejszy, i pewnie wiele następnych mam zje****ch.


no właśnie. ja nie uznaję związków na siłę. wychodzę z założenia, że skoro mam do czynienia z dorosłą osobą to nie ma sensu sto razy pytać czy aby na pewno itp. przyszedł, powiedział co powiedział i moim zdaniem to sobie wystarczająco przemyślał i już. przecież nie będę mu wypunktowywać konsekwencji rozstania, bo chyba są one jasne.


tylko jakiej sytuacji?? ciążą i dzieckiem przytłoczona jestem bardziej ja niż on. on właśnie się cieszy(ł), bo zawsze chciał mieć dzieci. raczej przytłoczył go związek może, ale co ja na to poradzę. przecież to jasne, że inaczej w związku, a inaczej samemu.

nouvelle, on jest na tyle... hmm... odpowiedzialny?? honorowy?? nie umiem teraz znaleźć odpowiedniego określenia ale nie wyprowadza się on, ani nie zażądał, żebym to ja się wyprowadziła ze względów raczej finansowych. nie wypnie się na mnie i to z dzieckiem, bym opłacała mieszkanie, skoro mam tylko niecałe 700 i raczej w najbliższym czasie nie ma szans, żeby się to zmieniło. stąd pomysł z wyniesieniem się po prostu do pokoju obok, choć moim zdaniem tego nie przemyślał, bo ile można tak żyć. mogę mu wiele zarzucić, ale nie jest takim gnojkiem
Moge mu nakopac do d... to tak porzadnie Jesli chodzi o radzenie sobie samej, bedzie ciezko, ale my kobiety jestesmy bardzo silne i damy rade, wiem po mojej mamie, wychowywala nas dwie same, pracowala na nas, a tatus sie wypial.... takze dasz rade, w to wierze.... ale lekko tez nie bedzie.... za to tatus, jak napisala jedna z dziewczyn nie zasluguje nawet na to zeby widziec dziecko, przykre ale prawdziwe, tez nie mialabym dokad isc za bardzo.... ale wyszlabym jak stoje.... jestem w goracej wodzie kapana....w innym przypadku, mysle tez w ten sposob, chciales miec dziecko to sie nim zajmuj i poswiecaj mu tyle czasu ile ja bede to robic. Wiec gow**** obchodziloby mnie to czy pracuje i czy nie ma czasu na dziecko , bo pieniedzy to bym od niego nie chciala na dziecko, a poswiecony dla niego czas, czyli pol na pol.

---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

Cytat:
Napisane przez lesyeux Pokaż wiadomość
witam sie przy waniliowej kawie
Tż pali w domu bo zmarzliśmy. A na dworze ponuro pada,pada,pada.... niedziela w domu sie zapowiada.
A na obiad bigos lub gołąbki do wybory, omomom


Nam położna oprócz tych rzeczy co pisałysmy w watku to dodała jeszcze wątróbke.
Standardowo to surowe mieso, sery plesniowe
Mówiła też że podczas KP żeby w małych ilosciach wcinac razowy chlebbo dzieci beda miały problemy z jelitami, i żeby zrezygnowac z margaryn typu delma, rama i smarowac masłem kanapkinw ciąży i podczas KP
A i żeby sie nie objadac, bo w ciąży nasz ukł trawienny pracuje jakby sie popsuł dlatego, Nam dużo kg zostaje.a na świeta tym bardziej bojest wiele cieżkostrawnych potraw i to co zjemy w wiekszosci zostanie z Nami

Michurujak dzisiaj samopoczucie i sytuacja
Jak dobrze pojdzie to mi zostanie ok 8 kg po porodzie jeszcze do zrzucenia wiem ze gdybym wziela sie za sport nie mialabym az 8....
Mi polozna mowila zeby kielbas, wedlin czy parowek tez nie jadac. Ja ogolnie miesa nie moge jesc w ciazy, nawet jak robie na obiad kotlety to TZ na talerz oddaje swojego, bo mi sie nie dobrze robi jak mam zjesc , a sery to smierdza mi nie powiem czym hi hi hi a moj TZ jada je codziennie
Jesli chodzi o kp. trzeba naprawde uwazac co sie je, z tego co widze na roznych forach. Kolezanka ktora urodzila zaczela kp, miala male problemy, dziecko czesto plakalo, lekarz nie stwierdzil kolek itd, okazalo sie ze zmienila to jak je, i dziecko juz nie plakalo. To tak w skrocie bo duzo mi opisywala co i jak..... A wogole, to teraz nie moze kp, i sie strasznie obwinia, bo bardzo chciala, a lekarze jej odradzili, bo zaczela brac jakies tabletki, i bedzie musiala przejsc na mleko puszkowe.
Wogole to ona mi wczoraj caly swoj porod opowiedziala z dokladnoscia, i troche sie przerazilam, chociaz nie powinnam, chyba glupio zrobilam ze jej sie wypytywalam a ona chetnie mi opowiadala o wszystkim

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ----------

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
też chcę taki śmietniczek! tylko wszystkie jakie znalazłam mają strasznie drogie te wkłady znalazł ktoś może taki na zwykłe worki??



śliczna! ja jeszcze tydzień muszę poczekać na choinkę, ale będzie piękna
a w przyszłym roku będziemy już mogły z naszymi maluchami cieszyć się świętami!


Michiru- trzymam za Ciebie kciuki! obojętnie jak będzie, dasz radę! będziesz teraz mamą, a one są w stanie przetrwać wszystko!

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

dziewczyny ma może któraś zapisany ten przepis na rogaliki? bardzo proszę
U nas tez sa bardzo drogie, ale bede myslala co innego wykorzystac zamiast wkladow , widzialam u nas po 2 euro zwykle woreczki jak z apteki, i zawinac mozna pampersa w to, i to na dziale pampersow wlasnie..... moze sie sprawdza....
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:38   #968
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Co tu dzisiaj nas tak mało? ja się właśnie zbieram z siostrzencem do galerii, bo musze mu marynarkę kupić. Jak mnie to dziecko wpienia od rana.... marudzi, że nie chce, że po co... ze jak on pojedzie, to chce w nagrodę zabawkę w dupie się poprzewracało i oczywiście od rana wojna o wyłączenie telewizora z jakąś kreatynska bajka, nie cierpię tej bajki spongebob. Pierdzenie, bekanie, gile z nosa i idiotyczne teksty....
pokaz marynarke, jak kupicie w nagrode zabawke?? a za co?? w nos mu daj, i spokoj, powiedz ze ty chcesz zabawke niech ci kupi za to ze sniadanie mu robisz codziennie, hi hi Jakie bajki fuuuu
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:42   #969
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

moje drożdżówki trochę się rozeszły, bo chyba za dużo nadzienia nałożyłam, ale pachną pięknie jeszcze lukier jak wystygną
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20141214_133256_jzzpl.jpg (51,3 KB, 32 załadowań)
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:43   #970
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość



U nas tez sa bardzo drogie, ale bede myslala co innego wykorzystac zamiast wkladow , widzialam u nas po 2 euro zwykle woreczki jak z apteki, i zawinac mozna pampersa w to, i to na dziale pampersow wlasnie..... moze sie sprawdza....
no ja właśnie też muszę jakiejś alternatywy poszukać, bo tak to bez sensu jak te wkłady kosztują prawie tyle co śmietnik
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:48   #971
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
moje drożdżówki trochę się rozeszły, bo chyba za dużo nadzienia nałożyłam, ale pachną pięknie jeszcze lukier jak wystygną
chetnie zjem, wygladaja przepysznie, wlasnie TZ mi herbatke robi, i taka drozdroweczka akorat mniam mniam

---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:45 ----------

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
no ja właśnie też muszę jakiejś alternatywy poszukać, bo tak to bez sensu jak te wkłady kosztują prawie tyle co śmietnik
Wlasnie przed chwila TZ pokazywalam cene tych wkladow to cena go przerazila, ale stwierdzil ze one sa nie potrzebne, ze to jakies ulepszenia i wymysly, mowi ze jak dobrze sie zamknie pampersa zawinie w maly woreczek foliowy to tez bedzie dobrze
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:50   #972
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Hej mamuski wpadam na chwile się przywitać
Zalatany ten weekend mamy. Zaczeliśmy przygotowania do odświeżania pokoiku młodego I w między czasie zmywarka nam padła.. jak nie urok to sraczka.....Tż cały sprzęt rozkecił I jakoś naprawił-dumna jestem z niego teraz wstawiłam obiadek I chwile przerwy mam.... podczytam was troche
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:54   #973
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Hej dziewczyny

Nadrobiłam trzy dni jak mnie nie było.

Wczoraj byłam drugi raz na glukozie, tym razem była lepsza do wypicia bo rozpuszczona w zimnej wodzie, wcześniej piłam ciepłą. Poprzednio było mi słabo, a tym razem przysypiałam. Jutro mają być wyniki, teraz trochę się stresuję. Ale zapobiegawczo trzymam dietę i pewnie tak zostanie. Bylebym insuliny nie musiała brać
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 13:54   #974
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
chetnie zjem, wygladaja przepysznie, wlasnie TZ mi herbatke robi, i taka drozdroweczka akorat mniam mniam

zapraszam do mnie
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 14:03   #975
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
Hej mamuski wpadam na chwile się przywitać
Zalatany ten weekend mamy. Zaczeliśmy przygotowania do odświeżania pokoiku młodego I w między czasie zmywarka nam padła.. jak nie urok to sraczka.....Tż cały sprzęt rozkecił I jakoś naprawił-dumna jestem z niego teraz wstawiłam obiadek I chwile przerwy mam.... podczytam was troche
kochany TZ Na jaki kolor malujecie

---------- Dopisano o 14:02 ---------- Poprzedni post napisano o 14:01 ----------

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
zapraszam do mnie
ide ide dziekuje

---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny

Nadrobiłam trzy dni jak mnie nie było.

Wczoraj byłam drugi raz na glukozie, tym razem była lepsza do wypicia bo rozpuszczona w zimnej wodzie, wcześniej piłam ciepłą. Poprzednio było mi słabo, a tym razem przysypiałam. Jutro mają być wyniki, teraz trochę się stresuję. Ale zapobiegawczo trzymam dietę i pewnie tak zostanie. Bylebym insuliny nie musiała brać
Ja ide na glukoze w sobote z rana , zobaczymy co to takiego 3mam kciuki za twoje wyniki!!!
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 14:15   #976
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Jeszcze 3 miesiace i koniec Bede czula sie jakos pusto w srodku hi hi
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10859335_491513524324993_828247368_n.jpg (45,5 KB, 66 załadowań)
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 14:45   #977
JoaMro
Raczkowanie
 
Avatar JoaMro
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 377
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Dzień dobry Mnie to już pewnie żadna z was nie pamięta, bo ostatnio coś pisałam w III części gdzieś w październiku a tu już V. Choć podczytuję wątek cały czas i jestem w miarę na bieżąco.

Nie pisałam, bo "trochę" się u mnie pokomplikowało. 3 listopada po zwykłej kontrolnej wizycie wylądowałam w szpitalu i utknęłam tam na 16 dni (to było równe 23 tygodnie). Powodem była krótka szyjka, która jak widzę nie tylko mi się przytrafiła. Nigdy nie była zbyt długa, bo już pierwotnie miałam tylko 32mm ale wtedy skróciła się do 24mm. Poleżałam, posprawdzali mnie, nafaszerowali magnezem, zastanawiali się, czy dać sterydy (których ostatecznie nie dostałam) i zwolnili do domu. Od tej pory leżę (a właściwie półsiedzę zwykle) w domu w łóżku obłożona poduszeczkami.

Jakby mi było mało mam cukrzycę ciążową i z wyników to nawet taką "po byku", bo po 2h miałam 222 mg/dl. Ale dieta na razie mi nawet wychodzi i insuliny nie dostaję. Choć ta dieta to jest strasznie męcząca. Bo niestety nie wystarczy wyeliminować słodyczy i cukru. Je się co 2-3 godziny, po 1h zawsze trzeba mierzyć cukier i moje leżenie od kiedy mam cukrzycę niestety wygląda gorzej, bo muszę co najmniej 12-14 razy wstać w związku z posiłkami ;p
Ale do asiulek8 (swoją drogą ja też jestem Asia, może to jakaś asiowa przypadłość)nawet jak ci wyjdzie jeszcze raz źle ta krzywa, to insuliny się od razu nie dostaje nawet przy fatalnych wynikach (patrz moje). Najpierw każą stosować dietę i dopiero jak ona nie wychodzi, to dają insulinę. Możesz iść do apteki i spytać o glukometr. Ja dostałam za darmo. Mój tata swego czasu kupił za 2zł. I popatrzeć jak ci się te cukry w ciągu dnia zmieniają. Mierzy się 1h po jedzeniu i powinno być do 120 mg/dl. A jak ci będą wychodzić wyższe, to po jedzeniu idź na intensywny spacer (ja niestety nie mogę).

A wcześniej miałam jeszcze podejrzenie toksoplazmozy, które okazało się tylko podejrzeniem ale swoje to ja już na prawdę w tej ciąży przepłakałam. Ale cięszę się bardzo, że nadal w niej jestem, bo już naprawdę były momenty, że myślałam o najgorszym. Synek kopie aż miło. Jutro będziemy mieli skończone 29 tygodni i jakoś posuwamy się do przodu

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

O matko, przepraszam za taki elaborat. Jak pisałam to nie wyglądało na tak dużo. Ale to relacja z 6 tygodni, więc musicie mi wybaczyć
__________________
Mój mały szkrab Jaś ur. 17.02.2015

Edytowane przez JoaMro
Czas edycji: 2014-12-14 o 14:47
JoaMro jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 15:21   #978
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Jeszcze 3 miesiace i koniec Bede czula sie jakos pusto w srodku hi hi


---------- Dopisano o 15:21 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
crystal, ewka5891, EdithS, lesyeux, mordka -

nie wiem jak to będzie i jak to się wyjaśni. sęk w tym, że wygląda na to, że nawet nie chodzi o wczorajszą sytuację ani o to, że się o to wściekłam. tym bardziej, że mój (były) TŻ wie, że nie mam zapędów do kontrolowania go, ale nie lubię jak ktoś mnie ignoruje i w bambuko robi. szczególnie teraz, kiedy ciężko mi zapanować nad emocjami. zachowuje się tak, jakby go związek przerósł. jakby nie tak to sobie wszystko wyobrażał. zresztą zobaczymy jutro, pojutrze, potem. ja odniosłam wrażenie, że dobrze to sobie przemyślał, a nie ze palnął głupotę i po prostu może to nie jest to czego by chciał. niestety jestem na tyle dumna, że jeśli naprawdę chce się rozstać to błagać ani przekonywać go nie będę. ale naprawdę... tak mi słabo, że nie wiem jak tą noc przeżyję. a łzy mi stają w oczach, jak tylko sobie uświadamiam, że to może być naprawdę koniec. i jakby nie późna pora i nie to, że nie mam na tyle dobrych stosunków z ojcem, żeby mu się ot tak na głowę teraz zwalić, a matka z ojczymem mają za małe mieszkanie i tam to już w ogóle nie pójdę to pewnie i bym się dziś spakowała i wyniosła. ale nie bardzo mam gdzie na już. a też nie mogę sobie pozwolić na wynajęcie czegoś teraz, jak mam wypłatę niecałe 700, no bo jak...
o jej nie wiem co mam powiedzieć smutno naprawdę tym bardziej w tej sytuacji ze jesteś w ciąży! ja z tż też się często sprzeczamy a jak się obraże on ma to często gdzieś twierdzi ze nic nie zrobił , bo kłocimy się o bzdury szczegoly. a mnie szczegoly najbardziej wkurzaja! a on twierdzi ze nic nie zrobil i taka z tego dupa. ale czesto mu tlumacze i po tym czasie rozumie o co mi chodzi. ale ten czas 1-2 dni co nie gadamy to ja z nerwow umieram placze i wg. a takie dni mnie tak dobijaja ze mam tak dosc ze hej. mam nadzieje ze tz sie opamieta u Ciebie , bo naprawde masz ciezko !
ja sobie nie wyobrazam bycia samej z dzieckiem , tym bardziej ze wnet sie wyprowadzamy na swoje , a sama mieszkania bym nie utrzymala, takie to wszystko drogie niestety.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 15:39   #979
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez JoaMro Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mnie to już pewnie żadna z was nie pamięta, bo ostatnio coś pisałam w III części gdzieś w październiku a tu już V. Choć podczytuję wątek cały czas i jestem w miarę na bieżąco.

Nie pisałam, bo "trochę" się u mnie pokomplikowało. 3 listopada po zwykłej kontrolnej wizycie wylądowałam w szpitalu i utknęłam tam na 16 dni (to było równe 23 tygodnie). Powodem była krótka szyjka, która jak widzę nie tylko mi się przytrafiła. Nigdy nie była zbyt długa, bo już pierwotnie miałam tylko 32mm ale wtedy skróciła się do 24mm. Poleżałam, posprawdzali mnie, nafaszerowali magnezem, zastanawiali się, czy dać sterydy (których ostatecznie nie dostałam) i zwolnili do domu. Od tej pory leżę (a właściwie półsiedzę zwykle) w domu w łóżku obłożona poduszeczkami.

Jakby mi było mało mam cukrzycę ciążową i z wyników to nawet taką "po byku", bo po 2h miałam 222 mg/dl. Ale dieta na razie mi nawet wychodzi i insuliny nie dostaję. Choć ta dieta to jest strasznie męcząca. Bo niestety nie wystarczy wyeliminować słodyczy i cukru. Je się co 2-3 godziny, po 1h zawsze trzeba mierzyć cukier i moje leżenie od kiedy mam cukrzycę niestety wygląda gorzej, bo muszę co najmniej 12-14 razy wstać w związku z posiłkami ;p
Ale do asiulek8 (swoją drogą ja też jestem Asia, może to jakaś asiowa przypadłość)nawet jak ci wyjdzie jeszcze raz źle ta krzywa, to insuliny się od razu nie dostaje nawet przy fatalnych wynikach (patrz moje). Najpierw każą stosować dietę i dopiero jak ona nie wychodzi, to dają insulinę. Możesz iść do apteki i spytać o glukometr. Ja dostałam za darmo. Mój tata swego czasu kupił za 2zł. I popatrzeć jak ci się te cukry w ciągu dnia zmieniają. Mierzy się 1h po jedzeniu i powinno być do 120 mg/dl. A jak ci będą wychodzić wyższe, to po jedzeniu idź na intensywny spacer (ja niestety nie mogę).

A wcześniej miałam jeszcze podejrzenie toksoplazmozy, które okazało się tylko podejrzeniem ale swoje to ja już na prawdę w tej ciąży przepłakałam. Ale cięszę się bardzo, że nadal w niej jestem, bo już naprawdę były momenty, że myślałam o najgorszym. Synek kopie aż miło. Jutro będziemy mieli skończone 29 tygodni i jakoś posuwamy się do przodu

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

O matko, przepraszam za taki elaborat. Jak pisałam to nie wyglądało na tak dużo. Ale to relacja z 6 tygodni, więc musicie mi wybaczyć
fajnie, że się odezwałaś
przykro z powodu tego co Cie spotkało, ale najważniejsze, że już wszystko się unormowało Leż jak najwięcej i odpoczywaj! a co do diety to współczuję, ja na szczęście nie muszę, ale nie wiem jakbym dała radę ale dla dzieciaczka wszystko zdrówka kochana!
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 15:48   #980
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Michiru pamiętaj, że najwazniejsze żebyś sie nie denerwowała, teraz jesteś najwazniejsza Ty i Twój dzidzius, a skoro facet potrafi walnąc focha na Was o jego wyjście i pózny powrót, a póxniej się zastanawia czy ten związek ma sens, to chyba faktycznie nie dorosł do roli ojca i partnera. Może taka chwila oddechu dobrze Wam zrobi? Może się opamięta? teraz na praqwdę ciezki test przed Wami i nie powinien odwalac takich numerów, a jak się urodzi dziecko? Oby się opamiętał, mam nadzieję, że juz załuje to co powiedział! Jak by co to wizażowe ciotki nakopią mu do.....!
Cytat:
Napisane przez JoaMro Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mnie to już pewnie żadna z was nie pamięta, bo ostatnio coś pisałam w III części gdzieś w październiku a tu już V. Choć podczytuję wątek cały czas i jestem w miarę na bieżąco.

Nie pisałam, bo "trochę" się u mnie pokomplikowało. 3 listopada po zwykłej kontrolnej wizycie wylądowałam w szpitalu i utknęłam tam na 16 dni (to było równe 23 tygodnie). Powodem była krótka szyjka, która jak widzę nie tylko mi się przytrafiła. Nigdy nie była zbyt długa, bo już pierwotnie miałam tylko 32mm ale wtedy skróciła się do 24mm. Poleżałam, posprawdzali mnie, nafaszerowali magnezem, zastanawiali się, czy dać sterydy (których ostatecznie nie dostałam) i zwolnili do domu. Od tej pory leżę (a właściwie półsiedzę zwykle) w domu w łóżku obłożona poduszeczkami.

Jakby mi było mało mam cukrzycę ciążową i z wyników to nawet taką "po byku", bo po 2h miałam 222 mg/dl. Ale dieta na razie mi nawet wychodzi i insuliny nie dostaję. Choć ta dieta to jest strasznie męcząca. Bo niestety nie wystarczy wyeliminować słodyczy i cukru. Je się co 2-3 godziny, po 1h zawsze trzeba mierzyć cukier i moje leżenie od kiedy mam cukrzycę niestety wygląda gorzej, bo muszę co najmniej 12-14 razy wstać w związku z posiłkami ;p
Ale do asiulek8 (swoją drogą ja też jestem Asia, może to jakaś asiowa przypadłość)nawet jak ci wyjdzie jeszcze raz źle ta krzywa, to insuliny się od razu nie dostaje nawet przy fatalnych wynikach (patrz moje). Najpierw każą stosować dietę i dopiero jak ona nie wychodzi, to dają insulinę. Możesz iść do apteki i spytać o glukometr. Ja dostałam za darmo. Mój tata swego czasu kupił za 2zł. I popatrzeć jak ci się te cukry w ciągu dnia zmieniają. Mierzy się 1h po jedzeniu i powinno być do 120 mg/dl. A jak ci będą wychodzić wyższe, to po jedzeniu idź na intensywny spacer (ja niestety nie mogę).

A wcześniej miałam jeszcze podejrzenie toksoplazmozy, które okazało się tylko podejrzeniem ale swoje to ja już na prawdę w tej ciąży przepłakałam. Ale cięszę się bardzo, że nadal w niej jestem, bo już naprawdę były momenty, że myślałam o najgorszym. Synek kopie aż miło. Jutro będziemy mieli skończone 29 tygodni i jakoś posuwamy się do przodu

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

O matko, przepraszam za taki elaborat. Jak pisałam to nie wyglądało na tak dużo. Ale to relacja z 6 tygodni, więc musicie mi wybaczyć
hej trochę przejść mieliscie, faktycznie niefajne wyniki z tą glukozą, oby się skonczyło tylko na diecie. Ajaki masz cukier po godzinie po posiłku?W poczekalni jest watek słodkie mamusie i tam dziewczyny sobie radza co i jak jeść. Dużo odpoczywaj bo przed Wami jeszcze kilka tygodni
Witam w leniwą niedzielę, cos brzuch mi się dziś napina uwielbiam takie historie bo nigdy nie wiem czy jest ok, czy juz nie, a wizyta u lekarza za tydzień
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 15:57   #981
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Jeszcze 3 miesiace i koniec Bede czula sie jakos pusto w srodku hi hi
nasza piekna Ty

michuru masz racje jak on bedzie dalej Was miał daleko, wyprowadz sie. Najgorzej jest mieszkac z kimś kto nas niechce i łudzic sie że mu sie odwidzi.
Ogólnie sytuacja chora
Ja bym tak dziadowi nagadała i obiła pysk na odchodne, że bał by sie już mnie
Co za drań...
I naprawde jeżeli tak powedział że idzie do innego pokoju to niech noe bedzie taki miłosierny, że Cie nie wygonił,z domu, też dba o swoją reputacje by nie było, że wygonił cieżarną kobiete
Ja bym zadzwoniła do jego rodzinki i powiedziała co mi powiedział
Niech bedzie wiadomo co i jak. A ni on pozniej nagada szlak wie czego, na Ciebie.
Ale bym mu napi.....

Ale wolałabm byscie sie dogadali
Ale to już pisałam samej to można, on też musi chciec łotr jeden
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 15:58   #982
87marta78
Zadomowienie
 
Avatar 87marta78
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 402
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
87marta78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:07   #983
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
jutro się zważ może pokaże mniej , też tak czasem mam. może wody więcej albo kupka to też lżejsza się zrobisz
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:11   #984
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Kupiliśmy choinkę, śliczna jest ale cena za chwile zagonie Tzta aby ją ustawił w salonie, niech juz pachnie

Crystal ja na wyjścia miałam małe, zapachowe woreczki na pampersy (kosztowały grosze) i mozna zawilac tam pampersy i wrzucać do tego śmietnika. W środku miałam siatkę zawsze,aby łatwiej sie je wyrzucało



Michiru

JoaMro fajnie, że sie odezwałaś. Mam nadzieje, że wszystko co zle juz za Wami


Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
Spokojnie, waga nie jest zła poza tym każda waga pokazuje inaczej wiec moze teraz tez pokazała zle.
Ja miałam w poprzedniej ciazy 17kg na plusie, teraz spodziewam sie podobnie choc na chwile obecną mam 7 kg wiecej ale największy wzrost przede mną
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."

Edytowane przez ewka5891
Czas edycji: 2014-12-14 o 16:13 Powód: Literowka
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:11   #985
87marta78
Zadomowienie
 
Avatar 87marta78
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 402
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
jutro się zważ może pokaże mniej , też tak czasem mam. może wody więcej albo kupka to też lżejsza się zrobisz
Jak czytam w necie, to najwięcej się tyje na początku 3 trymestru, bo przed porodem to już praktycznie waga staje.Chciałabym, żeby u mnie było max +16kg ( choć mnie to przeraża)...
87marta78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:11   #986
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Jeszcze 3 miesiace i koniec Bede czula sie jakos pusto w srodku hi hi
pięknie wyglądasz

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
origami? ja nie mam do składania cierpliwości, ale za to zrobiłam taka choineczkę z muliny, ew. można z włóczki i krochmalu o o poszukałam i znalazłam, takie podobne coś: http://my-sky-way.blogspot.com/2013/...nysznurka.html tylko to jakoś przydko przyozdobione
o, widziałam coś podobnego, że się takie kule robiło na balonie



a teraz to mam mega ochotę na drożdżówkę, na szczęście jest w domu taka ze sklepu...
marynarkę kupiliśmy taką

__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:12   #987
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
jesli to Cię pocieszy to u mnie 11 kg na plusie, a to dopiero 29 tydzień=jazda bez trzymanki
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:17   #988
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
jesli to Cię pocieszy to u mnie 11 kg na plusie, a to dopiero 29 tydzień=jazda bez trzymanki
u mnie chyba dopiero teraz tycie naprawdę się rozkręci. Ostatnio non stop jem i to naprawdę na okrągło. Dzisiaj zupełnie przypadkiem nie wzięłam z domu nic do jedzenia, po 40 minutach musiałam wejść do piekarni po bułkę. To się staje wręcz męczące...
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:18   #989
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
ja się nie ważę, bo nie mam wagi w domu ale czuję, że od ostatniej wizyty na pewno przytyłam, okaże się we wtorek ja bym chciała max +12 kg, ale jak będzie więcej to się nie powieszę będzie później więcej do zrzucenia po prostu, damy radę

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
pięknie wyglądasz



o, widziałam coś podobnego, że się takie kule robiło na balonie



a teraz to mam mega ochotę na drożdżówkę, na szczęście jest w domu taka ze sklepu...
marynarkę kupiliśmy taką

ale będzie elegancik, super!
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:18   #990
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
u mnie chyba dopiero teraz tycie naprawdę się rozkręci. Ostatnio non stop jem i to naprawdę na okrągło. Dzisiaj zupełnie przypadkiem nie wzięłam z domu nic do jedzenia, po 40 minutach musiałam wejść do piekarni po bułkę. To się staje wręcz męczące...
doskonale Cię rozumiem, próbuje się oszukac jabłkami czy bananami ale chodze cały czas głodna boję się, ze dobiję 20 kg na plusie i to tak na lajcie, a później ciezko będzie zrzucić
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-08 18:19:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.