Marcowe Mamy 2015 cz. V - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-14, 16:32   #991
aneta_s13
Rozeznanie
 
Avatar aneta_s13
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 515
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Michiru trzymam kciuki abyś w końcu mogła spać spokojnie... nie zazdroszczę stresów.

Co do kg to też boję się wchodzić na wagę ale +10kg już jest...
aneta_s13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:33   #992
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
doskonale Cię rozumiem, próbuje się oszukac jabłkami czy bananami ale chodze cały czas głodna boję się, ze dobiję 20 kg na plusie i to tak na lajcie, a później ciezko będzie zrzucić
rozłożyłam się z komputerem w jadalni, bo przecież nie opłaca mi się iść gdzieś dalej
Mnie tak bardzo nie martwi to, że przytyję. Przytyję, to schudnę- trudno Tylko, że ja za miesiąć biorę ślub i jak się nie zmieszczę w suknię ślubną to będą jaja
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:52   #993
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

no, dziewczyny, ja juz prawie spakowana. została masa książek, które nie wiem gdzie upcham i kilka drobiazgów. dziś się nie wyprowadzam, nie da rady, choć nie powiem, chciałabym, ale na dniach na pewno. do ojca. już z nim rozmawiałam i powiedział, ze nie ma problemu, ale trzeba to dograć. może się jutro albo pojutrze uda. powiedzmy, że pogadaliśmy i on nie widzi sensu ciągnąć tego dalej. ja nie widzę sensu błągania, proszenia, przemawiania mu do rozumu czy też obdzwaniania jego rodziny. i tak to nic nie da. i tak wszyscy się zaraz dowiedzą, że się rozstaliśmy. niby najważniejszy test - ciąża, dziecko i wszystko z tym związane - a my tak nagle się wyłożyliśmy na całego. nie robię z niego drania, bo mimo wszystko wiem, że na dziecko się nie wypnie, to nie jest ucieczka od ojcostwa z jego strony, za dobrze go znam. ale nasz związek przestał mu odpowiadać, a wiecie, parom bez ślubu łatwiej powiedzieć papa. niestety, sam przyznał - bardzo zły timing. miał nadzieję, że nie podejmę tak błyskawicznej decyzji o wyprowadzce, bo mi byłoby lepiej zostać tutaj, on byłby pod ręką, miał nadzieję pomóc przy synku po porodzie. ale ja po prostu nie mogę tak żyć. wykończyłabym się psychicznie. w dodatku robiłabym sobie nadzieję, że to stan przejściowy, że zaraz do siebie wrócimy. kto wie, czy by nawet tak nie było, nawet teraz się zastanawiam, bo kończyć ten związek to ostatnie, czego chcę. ale nie tylko ja mam tutaj coś do powiedzenia.

tylko nie jestem pewna co teraz, jak to wszystko ogarnę w zasadzie sama, z kasą z połowy etatu. jak przekażę nowinę rodzicom. koszmar. kurde, aż sama nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. nie wiem, ile razy płakałam przez ostatnią dobę.

żal mi teraz tych4lat przyjaźni, 1,5rocznego związku, psa i kota (pies zostanie z nim, ja zabieram kociaka), trochę mojej teściowej, bo wiem, że to będzie dla niej ciężki szok, trudny do zaakceptowania. no i przede wszystkim synka, bo będzie się wychowywał w rozbitej rodzinie. tak jak ja kiedyś. mam tylko nadzieję, że historia się nie powtórzy i będzie miał dużo lepszego ojca niż ja miałam.

także nawet nie wiem, kiedy do Was znowu zawitam. kiedy będę miała okazję. ale na pewno to zrobię, żebyście wiedziały, że żyję i (mam nadzieję) mamy się z maleństwem dobrze

JoaMro mam nadzieję, że wszystko ok i że szyjka już się dalej skracać nie będzie.
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:57   #994
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
no, dziewczyny, ja juz prawie spakowana. została masa książek, które nie wiem gdzie upcham i kilka drobiazgów. dziś się nie wyprowadzam, nie da rady, choć nie powiem, chciałabym, ale na dniach na pewno. do ojca. już z nim rozmawiałam i powiedział, ze nie ma problemu, ale trzeba to dograć. może się jutro albo pojutrze uda. powiedzmy, że pogadaliśmy i on nie widzi sensu ciągnąć tego dalej. ja nie widzę sensu błągania, proszenia, przemawiania mu do rozumu czy też obdzwaniania jego rodziny. i tak to nic nie da. i tak wszyscy się zaraz dowiedzą, że się rozstaliśmy. niby najważniejszy test - ciąża, dziecko i wszystko z tym związane - a my tak nagle się wyłożyliśmy na całego. nie robię z niego drania, bo mimo wszystko wiem, że na dziecko się nie wypnie, to nie jest ucieczka od ojcostwa z jego strony, za dobrze go znam. ale nasz związek przestał mu odpowiadać, a wiecie, parom bez ślubu łatwiej powiedzieć papa. niestety, sam przyznał - bardzo zły timing. miał nadzieję, że nie podejmę tak błyskawicznej decyzji o wyprowadzce, bo mi byłoby lepiej zostać tutaj, on byłby pod ręką, miał nadzieję pomóc przy synku po porodzie. ale ja po prostu nie mogę tak żyć. wykończyłabym się psychicznie. w dodatku robiłabym sobie nadzieję, że to stan przejściowy, że zaraz do siebie wrócimy. kto wie, czy by nawet tak nie było, nawet teraz się zastanawiam, bo kończyć ten związek to ostatnie, czego chcę. ale nie tylko ja mam tutaj coś do powiedzenia.

tylko nie jestem pewna co teraz, jak to wszystko ogarnę w zasadzie sama, z kasą z połowy etatu. jak przekażę nowinę rodzicom. koszmar. kurde, aż sama nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. nie wiem, ile razy płakałam przez ostatnią dobę.

żal mi teraz tych4lat przyjaźni, 1,5rocznego związku, psa i kota (pies zostanie z nim, ja zabieram kociaka), trochę mojej teściowej, bo wiem, że to będzie dla niej ciężki szok, trudny do zaakceptowania. no i przede wszystkim synka, bo będzie się wychowywał w rozbitej rodzinie. tak jak ja kiedyś. mam tylko nadzieję, że historia się nie powtórzy i będzie miał dużo lepszego ojca niż ja miałam.

także nawet nie wiem, kiedy do Was znowu zawitam. kiedy będę miała okazję. ale na pewno to zrobię, żebyście wiedziały, że żyję i (mam nadzieję) mamy się z maleństwem dobrze

JoaMro mam nadzieję, że wszystko ok i że szyjka już się dalej skracać nie będzie.
Podjelas sluszna decyzje. Wg mnie, powinien ci pomoc finansowo. Dobrze wie, ze gdybys nie byla w ciazy, poszlabys do pracy, i mialabys z czego zyc. To tylko moje prywatne zdanie. I nie powinien od tego uciec.
A ty ulozysz sobie zycie, z kims lepszym niz on. Z kims kto pokocha Ciebie i dziecko, i bedzie w tym lepszy niz twoj dotychczasowy partner.
Na jednym swiat sie nie konczy..... Chociaz innego sie nie chce miec....

Edytowane przez crystal25
Czas edycji: 2014-12-14 o 16:59
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 16:58   #995
Hottie07
Zakorzenienie
 
Avatar Hottie07
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 444
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
no, dziewczyny, ja juz prawie spakowana. została masa książek, które nie wiem gdzie upcham i kilka drobiazgów. dziś się nie wyprowadzam, nie da rady, choć nie powiem, chciałabym, ale na dniach na pewno. do ojca. już z nim rozmawiałam i powiedział, ze nie ma problemu, ale trzeba to dograć. może się jutro albo pojutrze uda. powiedzmy, że pogadaliśmy i on nie widzi sensu ciągnąć tego dalej. ja nie widzę sensu błągania, proszenia, przemawiania mu do rozumu czy też obdzwaniania jego rodziny. i tak to nic nie da. i tak wszyscy się zaraz dowiedzą, że się rozstaliśmy. niby najważniejszy test - ciąża, dziecko i wszystko z tym związane - a my tak nagle się wyłożyliśmy na całego. nie robię z niego drania, bo mimo wszystko wiem, że na dziecko się nie wypnie, to nie jest ucieczka od ojcostwa z jego strony, za dobrze go znam. ale nasz związek przestał mu odpowiadać, a wiecie, parom bez ślubu łatwiej powiedzieć papa. niestety, sam przyznał - bardzo zły timing. miał nadzieję, że nie podejmę tak błyskawicznej decyzji o wyprowadzce, bo mi byłoby lepiej zostać tutaj, on byłby pod ręką, miał nadzieję pomóc przy synku po porodzie. ale ja po prostu nie mogę tak żyć. wykończyłabym się psychicznie. w dodatku robiłabym sobie nadzieję, że to stan przejściowy, że zaraz do siebie wrócimy. kto wie, czy by nawet tak nie było, nawet teraz się zastanawiam, bo kończyć ten związek to ostatnie, czego chcę. ale nie tylko ja mam tutaj coś do powiedzenia.

tylko nie jestem pewna co teraz, jak to wszystko ogarnę w zasadzie sama, z kasą z połowy etatu. jak przekażę nowinę rodzicom. koszmar. kurde, aż sama nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. nie wiem, ile razy płakałam przez ostatnią dobę.

żal mi teraz tych4lat przyjaźni, 1,5rocznego związku, psa i kota (pies zostanie z nim, ja zabieram kociaka), trochę mojej teściowej, bo wiem, że to będzie dla niej ciężki szok, trudny do zaakceptowania. no i przede wszystkim synka, bo będzie się wychowywał w rozbitej rodzinie. tak jak ja kiedyś. mam tylko nadzieję, że historia się nie powtórzy i będzie miał dużo lepszego ojca niż ja miałam.

także nawet nie wiem, kiedy do Was znowu zawitam. kiedy będę miała okazję. ale na pewno to zrobię, żebyście wiedziały, że żyję i (mam nadzieję) mamy się z maleństwem dobrze

JoaMro mam nadzieję, że wszystko ok i że szyjka już się dalej skracać nie będzie.
Kochana trzymaj się dzielnie wiesz czasami nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło a my kobiety jesteśmy silne z natury
__________________
4.03.2015 r - Emilia nasze największe szczęście
Hottie07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:01   #996
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Michiru pewno sobie poradzisz, czy z nim czy też sama. Kwestia ogarnięcia organizacyjnego i podzielenia wydatków na dziecko. W gruncie rzeczy kobiety są bardzo silne, a w takich sytuacjach to już w ogóle. Może takie rozstanie dobrze Wam zrobi i za jakiś czas dojdziecie do wniosku, że lepiej jest jednak razem niż osobno. A może właśnie odwrotnie- uznasz, że jest Ci dobrze samej Trzymam kciuki żebyś szybko psychicznie stanęła na nogi
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:04   #997
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez JoaMro Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mnie to już pewnie żadna z was nie pamięta, bo ostatnio coś pisałam w III części gdzieś w październiku a tu już V. Choć podczytuję wątek cały czas i jestem w miarę na bieżąco.

Nie pisałam, bo "trochę" się u mnie pokomplikowało. 3 listopada po zwykłej kontrolnej wizycie wylądowałam w szpitalu i utknęłam tam na 16 dni (to było równe 23 tygodnie). Powodem była krótka szyjka, która jak widzę nie tylko mi się przytrafiła. Nigdy nie była zbyt długa, bo już pierwotnie miałam tylko 32mm ale wtedy skróciła się do 24mm. Poleżałam, posprawdzali mnie, nafaszerowali magnezem, zastanawiali się, czy dać sterydy (których ostatecznie nie dostałam) i zwolnili do domu. Od tej pory leżę (a właściwie półsiedzę zwykle) w domu w łóżku obłożona poduszeczkami.

Jakby mi było mało mam cukrzycę ciążową i z wyników to nawet taką "po byku", bo po 2h miałam 222 mg/dl. Ale dieta na razie mi nawet wychodzi i insuliny nie dostaję. Choć ta dieta to jest strasznie męcząca. Bo niestety nie wystarczy wyeliminować słodyczy i cukru. Je się co 2-3 godziny, po 1h zawsze trzeba mierzyć cukier i moje leżenie od kiedy mam cukrzycę niestety wygląda gorzej, bo muszę co najmniej 12-14 razy wstać w związku z posiłkami ;p
Ale do asiulek8 (swoją drogą ja też jestem Asia, może to jakaś asiowa przypadłość)nawet jak ci wyjdzie jeszcze raz źle ta krzywa, to insuliny się od razu nie dostaje nawet przy fatalnych wynikach (patrz moje). Najpierw każą stosować dietę i dopiero jak ona nie wychodzi, to dają insulinę. Możesz iść do apteki i spytać o glukometr. Ja dostałam za darmo. Mój tata swego czasu kupił za 2zł. I popatrzeć jak ci się te cukry w ciągu dnia zmieniają. Mierzy się 1h po jedzeniu i powinno być do 120 mg/dl. A jak ci będą wychodzić wyższe, to po jedzeniu idź na intensywny spacer (ja niestety nie mogę).

A wcześniej miałam jeszcze podejrzenie toksoplazmozy, które okazało się tylko podejrzeniem ale swoje to ja już na prawdę w tej ciąży przepłakałam. Ale cięszę się bardzo, że nadal w niej jestem, bo już naprawdę były momenty, że myślałam o najgorszym. Synek kopie aż miło. Jutro będziemy mieli skończone 29 tygodni i jakoś posuwamy się do przodu

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

O matko, przepraszam za taki elaborat. Jak pisałam to nie wyglądało na tak dużo. Ale to relacja z 6 tygodni, więc musicie mi wybaczyć
Oby teraz bylo tylko lepiej 3mam kciuki

---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:02 ----------

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
Kupiliśmy choinkę, śliczna jest ale cena za chwile zagonie Tzta aby ją ustawił w salonie, niech juz pachnie

Crystal ja na wyjścia miałam małe, zapachowe woreczki na pampersy (kosztowały grosze) i mozna zawilac tam pampersy i wrzucać do tego śmietnika. W środku miałam siatkę zawsze,aby łatwiej sie je wyrzucało



Michiru

JoaMro fajnie, że sie odezwałaś. Mam nadzieje, że wszystko co zle juz za Wami




Spokojnie, waga nie jest zła poza tym każda waga pokazuje inaczej wiec moze teraz tez pokazała zle.
Ja miałam w poprzedniej ciazy 17kg na plusie, teraz spodziewam sie podobnie choc na chwile obecną mam 7 kg wiecej ale największy wzrost przede mną
Wlasnie takie male woreczki widzialam u nas, i nie drogo

---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

Cytat:
Napisane przez lesyeux Pokaż wiadomość
nasza piekna Ty
dziekuje

---------- Dopisano o 17:04 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
pięknie wyglądasz



o, widziałam coś podobnego, że się takie kule robiło na balonie



a teraz to mam mega ochotę na drożdżówkę, na szczęście jest w domu taka ze sklepu...
marynarkę kupiliśmy taką

dziekuje
Slicznie bedzie w tej marynarce wygladac
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:07   #998
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
no, dziewczyny, ja juz prawie spakowana. została masa książek, które nie wiem gdzie upcham i kilka drobiazgów. dziś się nie wyprowadzam, nie da rady, choć nie powiem, chciałabym, ale na dniach na pewno. do ojca. już z nim rozmawiałam i powiedział, ze nie ma problemu, ale trzeba to dograć. może się jutro albo pojutrze uda. powiedzmy, że pogadaliśmy i on nie widzi sensu ciągnąć tego dalej. ja nie widzę sensu błągania, proszenia, przemawiania mu do rozumu czy też obdzwaniania jego rodziny. i tak to nic nie da. i tak wszyscy się zaraz dowiedzą, że się rozstaliśmy. niby najważniejszy test - ciąża, dziecko i wszystko z tym związane - a my tak nagle się wyłożyliśmy na całego. nie robię z niego drania, bo mimo wszystko wiem, że na dziecko się nie wypnie, to nie jest ucieczka od ojcostwa z jego strony, za dobrze go znam. ale nasz związek przestał mu odpowiadać, a wiecie, parom bez ślubu łatwiej powiedzieć papa. niestety, sam przyznał - bardzo zły timing. miał nadzieję, że nie podejmę tak błyskawicznej decyzji o wyprowadzce, bo mi byłoby lepiej zostać tutaj, on byłby pod ręką, miał nadzieję pomóc przy synku po porodzie. ale ja po prostu nie mogę tak żyć. wykończyłabym się psychicznie. w dodatku robiłabym sobie nadzieję, że to stan przejściowy, że zaraz do siebie wrócimy. kto wie, czy by nawet tak nie było, nawet teraz się zastanawiam, bo kończyć ten związek to ostatnie, czego chcę. ale nie tylko ja mam tutaj coś do powiedzenia.

tylko nie jestem pewna co teraz, jak to wszystko ogarnę w zasadzie sama, z kasą z połowy etatu. jak przekażę nowinę rodzicom. koszmar. kurde, aż sama nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. nie wiem, ile razy płakałam przez ostatnią dobę.

żal mi teraz tych4lat przyjaźni, 1,5rocznego związku, psa i kota (pies zostanie z nim, ja zabieram kociaka), trochę mojej teściowej, bo wiem, że to będzie dla niej ciężki szok, trudny do zaakceptowania. no i przede wszystkim synka, bo będzie się wychowywał w rozbitej rodzinie. tak jak ja kiedyś. mam tylko nadzieję, że historia się nie powtórzy i będzie miał dużo lepszego ojca niż ja miałam.

także nawet nie wiem, kiedy do Was znowu zawitam. kiedy będę miała okazję. ale na pewno to zrobię, żebyście wiedziały, że żyję i (mam nadzieję) mamy się z maleństwem dobrze

JoaMro mam nadzieję, że wszystko ok i że szyjka już się dalej skracać nie będzie.
kochana trzymaj się tak jak mówiłam wcześniej, mamy są bardzo silne i na pewno przetrwasz a Twoje dziecko będzie miało wspaniałe życie wszystkiego dobrego i dużo siły!
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:14   #999
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Michuru jesteśmy z Tobą Pisz zawsze, jak coś Cie trapi. Dużo sił Ci zasyłam
Mimo, ze kurde no... aż płakać mi się samej zachciało




Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
spoko maroko. jeszcze nie jedne kg wskocza Nam na wage;P ja juz przestałam na wage wchodzić. Pilnuję się waga rośnie nie pilnuję sie też rosnie. morał taki wage wywalę

nouvelle2 super marynarka będzie mały elegancik

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zupełnie przypadkiem nie wzięłam z domu nic do jedzenia, po 40 minutach musiałam wejść do piekarni po bułkę. To się staje wręcz męczące...
a ja jak tylko po za domem poszukuje sklepu gdzie moge kupić czekoladowe Danmleko
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:23   #1000
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez lesyeux Pokaż wiadomość
Michuru jesteśmy z Tobą Pisz zawsze, jak coś Cie trapi. Dużo sił Ci zasyłam
Mimo, ze kurde no... aż płakać mi się samej zachciało



spoko maroko. jeszcze nie jedne kg wskocza Nam na wage;P ja juz przestałam na wage wchodzić. Pilnuję się waga rośnie nie pilnuję sie też rosnie. morał taki wage wywalę

nouvelle2 super marynarka będzie mały elegancik


a ja jak tylko po za domem poszukuje sklepu gdzie moge kupić czekoladowe Danmleko
ooo uwielbiam Danmleko


co jecie dzisiaj na kolację? bo ja chyba pojadę naszą wątkową klasyką i będą frytki
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:25   #1001
tout-petit-fille
Zadomowienie
 
Avatar tout-petit-fille
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z nienacka
Wiadomości: 1 000
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(
__________________
Mój skarbeczek Nikola 26.02.2015

tout-petit-fille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:30   #1002
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(
nie pytam przytulam!!!!

---------- Dopisano o 17:30 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
ooo uwielbiam Danmleko


co jecie dzisiaj na kolację? bo ja chyba pojadę naszą wątkową klasyką i będą frytki
smacznego!
Ja dzis zjadlam kilka ciasteczek od rana, pudding, banana, jablko, i nic wiecej, a na kolacje nie wiem, TZ powiedzialam ze dzisiaj gotuje, wiec zjem to co zrobi
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:33   #1003
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(
ojej bardzo współczuję

---------- Dopisano o 17:33 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
nie pytam przytulam!!!!

---------- Dopisano o 17:30 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------



smacznego!
Ja dzis zjadlam kilka ciasteczek od rana, pudding, banana, jablko, i nic wiecej, a na kolacje nie wiem, TZ powiedzialam ze dzisiaj gotuje, wiec zjem to co zrobi
to malutko zjadłaś, ja to już nawet nie kontroluję tego, ile wpierniczam
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:38   #1004
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
co two będzie za rok?żeby bobasek nacieszył się choinką to ubierzesz ją już w siepniu
hehe, raczej tak nie zeświruję, chociaż kto wie, kto wie

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
moje drożdżówki trochę się rozeszły, bo chyba za dużo nadzienia nałożyłam, ale pachną pięknie jeszcze lukier jak wystygną
ale pysznie wyglądają!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Nadrobiłam trzy dni jak mnie nie było.
Wczoraj byłam drugi raz na glukozie, tym razem była lepsza do wypicia bo rozpuszczona w zimnej wodzie, wcześniej piłam ciepłą. Poprzednio było mi słabo, a tym razem przysypiałam. Jutro mają być wyniki, teraz trochę się stresuję. Ale zapobiegawczo trzymam dietę i pewnie tak zostanie. Bylebym insuliny nie musiała brać
trzymamy kciuki, daj znać, jak tylko będziesz miała wyniki

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Jeszcze 3 miesiace i koniec Bede czula sie jakos pusto w srodku hi hi
śliczna Mamusia

Cytat:
Napisane przez JoaMro Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mnie to już pewnie żadna z was nie pamięta, bo ostatnio coś pisałam w III części gdzieś w październiku a tu już V. Choć podczytuję wątek cały czas i jestem w miarę na bieżąco.

Nie pisałam, bo "trochę" się u mnie pokomplikowało. 3 listopada po zwykłej kontrolnej wizycie wylądowałam w szpitalu i utknęłam tam na 16 dni (to było równe 23 tygodnie). Powodem była krótka szyjka, która jak widzę nie tylko mi się przytrafiła. Nigdy nie była zbyt długa, bo już pierwotnie miałam tylko 32mm ale wtedy skróciła się do 24mm. Poleżałam, posprawdzali mnie, nafaszerowali magnezem, zastanawiali się, czy dać sterydy (których ostatecznie nie dostałam) i zwolnili do domu. Od tej pory leżę (a właściwie półsiedzę zwykle) w domu w łóżku obłożona poduszeczkami.

Jakby mi było mało mam cukrzycę ciążową i z wyników to nawet taką "po byku", bo po 2h miałam 222 mg/dl. Ale dieta na razie mi nawet wychodzi i insuliny nie dostaję. Choć ta dieta to jest strasznie męcząca. Bo niestety nie wystarczy wyeliminować słodyczy i cukru. Je się co 2-3 godziny, po 1h zawsze trzeba mierzyć cukier i moje leżenie od kiedy mam cukrzycę niestety wygląda gorzej, bo muszę co najmniej 12-14 razy wstać w związku z posiłkami ;p
Ale do asiulek8 (swoją drogą ja też jestem Asia, może to jakaś asiowa przypadłość)nawet jak ci wyjdzie jeszcze raz źle ta krzywa, to insuliny się od razu nie dostaje nawet przy fatalnych wynikach (patrz moje). Najpierw każą stosować dietę i dopiero jak ona nie wychodzi, to dają insulinę. Możesz iść do apteki i spytać o glukometr. Ja dostałam za darmo. Mój tata swego czasu kupił za 2zł. I popatrzeć jak ci się te cukry w ciągu dnia zmieniają. Mierzy się 1h po jedzeniu i powinno być do 120 mg/dl. A jak ci będą wychodzić wyższe, to po jedzeniu idź na intensywny spacer (ja niestety nie mogę).

A wcześniej miałam jeszcze podejrzenie toksoplazmozy, które okazało się tylko podejrzeniem ale swoje to ja już na prawdę w tej ciąży przepłakałam. Ale cięszę się bardzo, że nadal w niej jestem, bo już naprawdę były momenty, że myślałam o najgorszym. Synek kopie aż miło. Jutro będziemy mieli skończone 29 tygodni i jakoś posuwamy się do przodu

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

O matko, przepraszam za taki elaborat. Jak pisałam to nie wyglądało na tak dużo. Ale to relacja z 6 tygodni, więc musicie mi wybaczyć
Kochana trzymaj się zdrowo, dużo leż, dbaj o siebie i mimo wszystko myśl pozytywnie

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jestem załamana waga dziś pokazała znów 2kg do przodu, to już będzie +12 a przecież nie jem ani za dwoje ani bardzo kalorycznie ;( boję się że dojdę do +20kg ;(
ahhh, waga to zmora kobiety w ciąży! Ale spokojnie, jesteśmy coraz bliżej marca, a potem pamiętasz - zakładamy wątek o wspólnym zrzucaniu kg i damy razem radę

nouvelle marynarka pierwsza klasa

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
no, dziewczyny, ja juz prawie spakowana. została masa książek, które nie wiem gdzie upcham i kilka drobiazgów. dziś się nie wyprowadzam, nie da rady, choć nie powiem, chciałabym, ale na dniach na pewno. do ojca. już z nim rozmawiałam i powiedział, ze nie ma problemu, ale trzeba to dograć. może się jutro albo pojutrze uda. powiedzmy, że pogadaliśmy i on nie widzi sensu ciągnąć tego dalej. ja nie widzę sensu błągania, proszenia, przemawiania mu do rozumu czy też obdzwaniania jego rodziny. i tak to nic nie da. i tak wszyscy się zaraz dowiedzą, że się rozstaliśmy. niby najważniejszy test - ciąża, dziecko i wszystko z tym związane - a my tak nagle się wyłożyliśmy na całego. nie robię z niego drania, bo mimo wszystko wiem, że na dziecko się nie wypnie, to nie jest ucieczka od ojcostwa z jego strony, za dobrze go znam. ale nasz związek przestał mu odpowiadać, a wiecie, parom bez ślubu łatwiej powiedzieć papa. niestety, sam przyznał - bardzo zły timing. miał nadzieję, że nie podejmę tak błyskawicznej decyzji o wyprowadzce, bo mi byłoby lepiej zostać tutaj, on byłby pod ręką, miał nadzieję pomóc przy synku po porodzie. ale ja po prostu nie mogę tak żyć. wykończyłabym się psychicznie. w dodatku robiłabym sobie nadzieję, że to stan przejściowy, że zaraz do siebie wrócimy. kto wie, czy by nawet tak nie było, nawet teraz się zastanawiam, bo kończyć ten związek to ostatnie, czego chcę. ale nie tylko ja mam tutaj coś do powiedzenia.

tylko nie jestem pewna co teraz, jak to wszystko ogarnę w zasadzie sama, z kasą z połowy etatu. jak przekażę nowinę rodzicom. koszmar. kurde, aż sama nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. nie wiem, ile razy płakałam przez ostatnią dobę.

żal mi teraz tych4lat przyjaźni, 1,5rocznego związku, psa i kota (pies zostanie z nim, ja zabieram kociaka), trochę mojej teściowej, bo wiem, że to będzie dla niej ciężki szok, trudny do zaakceptowania. no i przede wszystkim synka, bo będzie się wychowywał w rozbitej rodzinie. tak jak ja kiedyś. mam tylko nadzieję, że historia się nie powtórzy i będzie miał dużo lepszego ojca niż ja miałam.

także nawet nie wiem, kiedy do Was znowu zawitam. kiedy będę miała okazję. ale na pewno to zrobię, żebyście wiedziały, że żyję i (mam nadzieję) mamy się z maleństwem dobrze

JoaMro mam nadzieję, że wszystko ok i że szyjka już się dalej skracać nie będzie.
Kochana nasza, mocno Cię ściskam chciałabym Ci życzyć aby ułożyło się w Twoim życiu tak, byś była szczęśliwa Na pewno jest Ci ciężko, pamiętam jak przeżywałam rozstanie z moim eks i to na krótko przed ślubem...ale czas pokazał potem, że to miało sens i dziś dziękuję, że tak się potoczyło. Nie twierdzę, że tak musi być również z Wami, czas pokaże, może chwilowa rozłąka jest potrzebna? A może czeka Ciebie "nowe szczęście"? Bądź dzielna...

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

Dziewczyny wklejam Wam promocję kocyków z minky 40%
http://www.belle-petite.pl/

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(
bardzo mi przykro
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:44   #1005
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
ojej bardzo współczuję

---------- Dopisano o 17:33 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------



to malutko zjadłaś, ja to już nawet nie kontroluję tego, ile wpierniczam
Tak jest, jak staje rano na wage. Jesli moge wole sie pilnowac, i tak sporo przytylam wg kalkulatora wagi w ciazy, wiecej niz powinnam, gdzie juz startowalam z nadwaga 8 kg. A od 30 tygodnia nie powinno sie juz za duzo przytyc z tego co wyczytuje hi hi A ty to jedz chudziutka jestes taka Sama bym ci jedzonko podsuwala
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:46   #1006
meganka18
Rozeznanie
 
Avatar meganka18
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 795
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(

Trzymaj sie ;** pomysł ze za 3 miesiące bedzie dzidzius który wypełni Twoja pustkę < przytul>
meganka18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:48   #1007
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość


śliczna Mamusia
dziekuje
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:49   #1008
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
hehe, raczej tak nie zeświruję, chociaż kto wie, kto wie



ale pysznie wyglądają!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!



trzymamy kciuki, daj znać, jak tylko będziesz miała wyniki



śliczna Mamusia



Kochana trzymaj się zdrowo, dużo leż, dbaj o siebie i mimo wszystko myśl pozytywnie



ahhh, waga to zmora kobiety w ciąży! Ale spokojnie, jesteśmy coraz bliżej marca, a potem pamiętasz - zakładamy wątek o wspólnym zrzucaniu kg i damy razem radę

nouvelle marynarka pierwsza klasa



Kochana nasza, mocno Cię ściskam chciałabym Ci życzyć aby ułożyło się w Twoim życiu tak, byś była szczęśliwa Na pewno jest Ci ciężko, pamiętam jak przeżywałam rozstanie z moim eks i to na krótko przed ślubem...ale czas pokazał potem, że to miało sens i dziś dziękuję, że tak się potoczyło. Nie twierdzę, że tak musi być również z Wami, czas pokaże, może chwilowa rozłąka jest potrzebna? A może czeka Ciebie "nowe szczęście"? Bądź dzielna...

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

Dziewczyny wklejam Wam promocję kocyków z minky 40%
http://www.belle-petite.pl/



bardzo mi przykro
zamówiłabym podusię do wózka (oczywiście nie dla noworodka, tylko już tak na zaś), ale przesyłka to ponad połowa ceny poduszki
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:55   #1009
meganka18
Rozeznanie
 
Avatar meganka18
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 795
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
dziekuje

super brzusio tez masz juz dosc duży !
Ja jak ubiorę polarowy szlafrok to wyglądam jak małe słoniątko ;D
meganka18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 17:58   #1010
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Tak jest, jak staje rano na wage. Jesli moge wole sie pilnowac, i tak sporo przytylam wg kalkulatora wagi w ciazy, wiecej niz powinnam, gdzie juz startowalam z nadwaga 8 kg. A od 30 tygodnia nie powinno sie juz za duzo przytyc z tego co wyczytuje hi hi A ty to jedz chudziutka jestes taka Sama bym ci jedzonko podsuwala
no właśnie już wcale chudziutka nie jestem Ale mam nadzieję, że jeszcze w suknię ślubną się zmieszczę
Wagi w domu nie mam i to chyba nawet lepiej. Niepotrzebnie bym się stresowała, a tak to jak idę do lekarza, to mam jakiś element zaskoczenia
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:08   #1011
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Nouvelle jak ja wychodzę na dłużej z domu to zawsze mam zapakowane jabłko, banana i cos do picia dla mnie i synka


Przykro mi z powodu odejścia pieska


U mnie choinka juz stoi ale pachnie ubierać weźmiemy pózniej, bliżej Wigilii
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:14   #1012
kasia.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 505
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(
Bardz mi przykro, wiem jak mocno można się związać ze zwierzakiem. Dzisiaj mi się nawet śniło że musieliśmy uśpić naszego pieska i cały dzień praktycznie myślałam o tym jak będzie mi smutno kiedy go nie będzie.

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
no, dziewczyny, ja juz prawie spakowana. została masa książek, które nie wiem gdzie upcham i kilka drobiazgów. dziś się nie wyprowadzam, nie da rady, choć nie powiem, chciałabym, ale na dniach na pewno. do ojca. już z nim rozmawiałam i powiedział, ze nie ma problemu, ale trzeba to dograć. może się jutro albo pojutrze uda. powiedzmy, że pogadaliśmy i on nie widzi sensu ciągnąć tego dalej. ja nie widzę sensu błągania, proszenia, przemawiania mu do rozumu czy też obdzwaniania jego rodziny. i tak to nic nie da. i tak wszyscy się zaraz dowiedzą, że się rozstaliśmy. niby najważniejszy test - ciąża, dziecko i wszystko z tym związane - a my tak nagle się wyłożyliśmy na całego. nie robię z niego drania, bo mimo wszystko wiem, że na dziecko się nie wypnie, to nie jest ucieczka od ojcostwa z jego strony, za dobrze go znam. ale nasz związek przestał mu odpowiadać, a wiecie, parom bez ślubu łatwiej powiedzieć papa. niestety, sam przyznał - bardzo zły timing. miał nadzieję, że nie podejmę tak błyskawicznej decyzji o wyprowadzce, bo mi byłoby lepiej zostać tutaj, on byłby pod ręką, miał nadzieję pomóc przy synku po porodzie. ale ja po prostu nie mogę tak żyć. wykończyłabym się psychicznie. w dodatku robiłabym sobie nadzieję, że to stan przejściowy, że zaraz do siebie wrócimy. kto wie, czy by nawet tak nie było, nawet teraz się zastanawiam, bo kończyć ten związek to ostatnie, czego chcę. ale nie tylko ja mam tutaj coś do powiedzenia.

tylko nie jestem pewna co teraz, jak to wszystko ogarnę w zasadzie sama, z kasą z połowy etatu. jak przekażę nowinę rodzicom. koszmar. kurde, aż sama nie wierzę, że to się dzieje naprawdę. nie wiem, ile razy płakałam przez ostatnią dobę.

żal mi teraz tych4lat przyjaźni, 1,5rocznego związku, psa i kota (pies zostanie z nim, ja zabieram kociaka), trochę mojej teściowej, bo wiem, że to będzie dla niej ciężki szok, trudny do zaakceptowania. no i przede wszystkim synka, bo będzie się wychowywał w rozbitej rodzinie. tak jak ja kiedyś. mam tylko nadzieję, że historia się nie powtórzy i będzie miał dużo lepszego ojca niż ja miałam.

także nawet nie wiem, kiedy do Was znowu zawitam. kiedy będę miała okazję. ale na pewno to zrobię, żebyście wiedziały, że żyję i (mam nadzieję) mamy się z maleństwem dobrze

JoaMro mam nadzieję, że wszystko ok i że szyjka już się dalej skracać nie będzie.
Podjęłaś jedyną słuszną decyzję, chociaż moim zdaniem Twój tż zachował się bardzo nieodpowiedzialnie. Dużo siły i wytrwałości żeby stres nie odbił się na synku

Ja jakoś mało przytyłam z tego co Was czytam bo niecałe 5kg. Może dlatego, że nie jem praktycznie kolacji tylko owoce co najwyżej, inaczej się źle czuję - taka przeżarta.
__________________

kasia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:20   #1013
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
ooo uwielbiam Danmleko


co jecie dzisiaj na kolację? bo ja chyba pojadę naszą wątkową klasyką i będą frytki
ja dzisiaj zwykłe kanapki, kupiłam pyszne bułeczki ale za to zjadłam już 3 drożdżówki, które upiekłam a tak się dobrze trzymałam żeby nie jeść słodkiego dzisiaj

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Dzis kolo godz. odeszla moja kochana psinka, ktorej zdjecie zamieszczalam w poprzednim watku.
Boze swiety udusila sie koscia.. nie pytajcie prosze jsk dlaczego etc, bo chce mi sie wymiotowac z zalu i tesknoty.. moja biedna kruszynka ;( byla z nami 10 lat ;(
współczuję kochana trzymaj się!
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:21   #1014
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez ewka5891 Pokaż wiadomość
Nouvelle jak ja wychodzę na dłużej z domu to zawsze mam zapakowane jabłko, banana i cos do picia dla mnie i synka


Przykro mi z powodu odejścia pieska


U mnie choinka juz stoi ale pachnie ubierać weźmiemy pózniej, bliżej Wigilii
ja od jakiegoś czasu noszę marcepanowego mikołaja, ale dzisiaj jak na złość się skończyły
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:28   #1015
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
zamówiłabym podusię do wózka (oczywiście nie dla noworodka, tylko już tak na zaś), ale przesyłka to ponad połowa ceny poduszki
ahh, tego nie sprawdziłam, zawsze musi być jakiś haczyk
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:33   #1016
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
ahh, tego nie sprawdziłam, zawsze musi być jakiś haczyk
pozostaje czekać aż zrobią jakąś akcję z darmową wysyłką
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:34   #1017
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez meganka18 Pokaż wiadomość
super brzusio tez masz juz dosc duży !
Ja jak ubiorę polarowy szlafrok to wyglądam jak małe słoniątko ;D
ale jakie piekne sloniatko
wlasnie wydaje mi sie za duzy w porownaniu do wiekszosci mamus wizazowych
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:35   #1018
mordka_1985
Zadomowienie
 
Avatar mordka_1985
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 927
GG do mordka_1985
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Nouvelle- też miałam ochote na frytki ale ziemniaki sie skonczyly. Jutro kupie wór biedronkowych co lasyeux polecała.

Tout .... Przykro mi z powodu pieska. Tragiczny koniec
My mieliśmy psa co dożył 17 lat. Przygarnęłam go w pakiecie z tżtem.

Ja całe popoł leże w wyrku. Ale zaraz wstane bo ktos tam w środku chyba jest głodny
__________________
Ślub 08.07.2006
Oliwia Roksana ur. 26.03.2011
Aleksandra zm. 01.04.2014
Synek tp. 15.03.2015
mordka_1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:38   #1019
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
no właśnie już wcale chudziutka nie jestem Ale mam nadzieję, że jeszcze w suknię ślubną się zmieszczę
Wagi w domu nie mam i to chyba nawet lepiej. Niepotrzebnie bym się stresowała, a tak to jak idę do lekarza, to mam jakiś element zaskoczenia
jestes chudziutka!!! Suknie warto przymierzyc kilka dni przed slubem
Ale napewno bedzie na ciebie dobra
Moja waga sie zepsula, ale mam jeszcze druga hi hi
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-14, 18:42   #1020
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. V

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
jestes chudziutka!!! Suknie warto przymierzyc kilka dni przed slubem
Ale napewno bedzie na ciebie dobra
Moja waga sie zepsula, ale mam jeszcze druga hi hi
póki co suknia się szyje i w razie czego możliwe są jeszcze przeróbki. Ale wiadomo, że łatwiej coś zmniejszyć niż powiększyć

Cytat:
Napisane przez mordka_1985 Pokaż wiadomość
Nouvelle- też miałam ochote na frytki ale ziemniaki sie skonczyly. Jutro kupie wór biedronkowych co lasyeux polecała.

Tout .... Przykro mi z powodu pieska. Tragiczny koniec
My mieliśmy psa co dożył 17 lat. Przygarnęłam go w pakiecie z tżtem.

Ja całe popoł leże w wyrku. Ale zaraz wstane bo ktos tam w środku chyba jest głodny
ja tez bym zjadła takie 'kupne', ale mi się już w zamrażalniku nic nie zmieści. Całe trzy szuflady załadowane
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-08 18:19:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:14.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.