Mamusie lutowe 2015 - cz. 6 - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-22, 22:21   #661
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Aga, pamiętaj aby kabelki odlaczyl od gry, a wsadził kabelki od telewizora nie smuc się
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:21   #662
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

No więc jestem po wizycie... było opóźnienie chyba z 1,5h tak u niego chyba jeszcze nie było...
No a później jeszcze na zakupy jechaliśmy, a jak wróciłam musiałam najpierw coś zjeść

Ogólnie z dzisiejszej wizyty jestem bardziej zadowolona (niż te 2 tyg temu), stwierdziłam, że dzisiaj nie odpuszcze
w ogóle powiedziałam mężowi że dzisiaj ze mną nie wchodzi, bo to on mi chyba pecha przynosi (tak - jestem okropna) ale chciałam serio zobaczyć czy jak męża nie będzie w środku to gin będzie bardziej skłonny do rozmowy haha

No więc Nadulka jest dalej za mała, ale rośnie - a to najważniejsze.
W sumie wszystko prawie 2 tyg mniejsze niby, a kość udowa w sam raz śmiałam się że będzie miała piękne długie nogi i płaski brzuszek
Z tymi rozmiarami to naprawdę.. oj dzidzie rosną po prostu swoim już tempem.
No i waży 2093 gram więc jestem nawet zadowolona, bo się modliłam, żeby chociaż to 2kg było
Wody płodowe itp w normie, moje przepływy jak były tak są złe, ale pępowinowe są dobre
Wymęczyłam lekarza, żeby sprawdził płeć bo mi się ostatnio ciągle śni chłopak i że się boję sprawdził dosyć szybko (więc mam nadzieję, że dokładnie) że Baba :P i tak ma zostać!
No i wyprosiłam zdjęcie tzn powiedziałam, że na nie licze :P ale oczywiście Nadia nie współpracowała i przyklejała sobie twarz do ścian macicy dosłownie było jakby już coś widać i nagle samą ściane... ajj ta moja córa w końcu się pomęczył i jakoś tam zrobił to zdjęcie ale jest bez szaleństw, ale pamiątka będzie
wizyta znowu za 2 tyg bo on woli sprawdzać jak Młoda przybiera... cieszę się niby, ale naprawdę 400zł w miesiącu na lekarza to dla mnie bardzo dużo.. no ale dla Młodej wszystko...
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:22   #663
martu_la
Rozeznanie
 
Avatar martu_la
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 947
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez 1141655 Pokaż wiadomość
Ty lepiej mów jak wizyta
Pierniki jak zostaną jakieś do Jutra to obfoce jutro
A choinka stoi goła :-( gdybym nie była w ciąży i nie miała tego wielkiego brzucha,to bym zaraz autem w Tesco całodobowym była:-( a tak to musze czekać do jutra :-( a mój mąż gra na xboxie, a powinien jechać po światełka prawda???? Pod diody go!!!!!!!!!!
pod diody !
Nie martw się, jutro ładnie ją ubierzecie
ale sie nastawilas na ubieranie tej choinki
martu_la jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:22   #664
biala17a
Zadomowienie
 
Avatar biala17a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Bieszczady
Wiadomości: 1 466
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Hej dziewczyny, pisalam wczoraj, że planujemy na dziś odstawić T na lotnisko i udać się na zwiedzanie upatrzonej porodówki w Rzeszowie. Wyszło całkiem inaczej Wczoraj wieczorem w moim domu rodzinnym wybuchł pożar, na szczęście zniszczenia obejmują jedno piętro, ale siostra poparzona w szpitalu... Mama stawiała jej bańki i zajął się na niej stanik, a od stanika poszło łóżko i tak dalej. Nikomu nie życzę takiego przeżycia, że zajeżdza się pod dom a tam jednostki straży, rodzice pod maską tlenową (było podejrzenie zaczadzenia, ale już ok) i siostra prawie nieprzytomna z bólu.
Noc miałam z głowy, zaczęłam drzemać grubo czwartej, a wtedy mąż zaczął krzyczeć przez sen, bo mu się koszmar przyśnił Dziś zaczęliśmy sprzątać to gruzowisko, ale bardzo cieżko szło, ta sadza wgryzła się dosłownie wszędzie i nie chce niczym zmyć. Dodatkowo rodzice po 70, mama z protezą biodra, ja w 8 miesiącu, większość roboty spadła na brata i drugą siostrę. Jutro będzie już łatwiej, bo dołączy mój mąż i mąż siostry, ja z mama pewnie zajmiemy się przygotowaniem wigilii.
Mam nadzieję że z małą wszystko ok, jak w nocy nie spałam, ona też prawie cały czas się wierciła, pewnie udzieliła jej się moja adrenalina.

Cytat:
Napisane przez Ollllciaaa Pokaż wiadomość
Ewa, masz przecudną rodzinkę

Dziewczynki Meire, Mala, Lui,
Biała, ja też się zastanawiam nad szpitalem, który jest ode mnie 80 km, Olsztyn. Same pozytywy...na poziomie ajjj
A w moim mieście jest tylko jeden szpital, który nie przekonuje mnie on do siebie
Jutro mam wizytę, porozmawiam z ginem, co on o tym sądzi. On jest własnie z Olsztyna powinien mi doradzić albo odradzić.
Ale własnie tak jak piszesz...jak zacznie się akcja porodowa, będę rodzić u siebie. A jak donoszę ciążę do mojego terminu, może zdecyduje się na ten drugi szpital.
Zerknełam do katalogu porodówek na www.gdzierodzic.info i widzę że nasze porodówki oferują praktycznie te same warunki - pojedyncze sale, zzo, ochronę krocza. Nie ma problemu z dostaniem się tam? Bo ProFamilia przeżywa oblężenie, kobiety dojeżdzają z ościennych miejscowości po kilkadziesiąt kilometrów i dla pewności najlepiej mieć swojego lekarza albo położną.

Cytat:
Napisane przez martu_la Pokaż wiadomość
biala17a no niby rzeczywiscie tu wszystko ladnie wyglada w szpitalu, mam nadzieje, ze sie nie zawiode podczas porodu.
Trzymam kcuki, na pewno masz większe szanse na dobry, naturalny poród niż my w PL
biala17a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:28   #665
martu_la
Rozeznanie
 
Avatar martu_la
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 947
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez emdzik Pokaż wiadomość
No więc jestem po wizycie... było opóźnienie chyba z 1,5h tak u niego chyba jeszcze nie było...
No a później jeszcze na zakupy jechaliśmy, a jak wróciłam musiałam najpierw coś zjeść

Ogólnie z dzisiejszej wizyty jestem bardziej zadowolona (niż te 2 tyg temu), stwierdziłam, że dzisiaj nie odpuszcze
w ogóle powiedziałam mężowi że dzisiaj ze mną nie wchodzi, bo to on mi chyba pecha przynosi (tak - jestem okropna) ale chciałam serio zobaczyć czy jak męża nie będzie w środku to gin będzie bardziej skłonny do rozmowy haha

No więc Nadulka jest dalej za mała, ale rośnie - a to najważniejsze.
W sumie wszystko prawie 2 tyg mniejsze niby, a kość udowa w sam raz śmiałam się że będzie miała piękne długie nogi i płaski brzuszek
Z tymi rozmiarami to naprawdę.. oj dzidzie rosną po prostu swoim już tempem.
No i waży 2093 gram więc jestem nawet zadowolona, bo się modliłam, żeby chociaż to 2kg było
Wody płodowe itp w normie, moje przepływy jak były tak są złe, ale pępowinowe są dobre
Wymęczyłam lekarza, żeby sprawdził płeć bo mi się ostatnio ciągle śni chłopak i że się boję sprawdził dosyć szybko (więc mam nadzieję, że dokładnie) że Baba :P i tak ma zostać!
No i wyprosiłam zdjęcie tzn powiedziałam, że na nie licze :P ale oczywiście Nadia nie współpracowała i przyklejała sobie twarz do ścian macicy dosłownie było jakby już coś widać i nagle samą ściane... ajj ta moja córa w końcu się pomęczył i jakoś tam zrobił to zdjęcie ale jest bez szaleństw, ale pamiątka będzie
wizyta znowu za 2 tyg bo on woli sprawdzać jak Młoda przybiera... cieszę się niby, ale naprawdę 400zł w miesiącu na lekarza to dla mnie bardzo dużo.. no ale dla Młodej wszystko...
jupi! dobrze, ze mimo wszystko przybiera, a nie kazde dziecko rodzi się kolosem. Łatwiej Ci będzie urodzic
No 400 zł w miesiącu to sporo kasy, ale wiadomo, ze dla dziecka sie zrobi wszystko. Powiem Wam, ze nawet sie ciesze, ze stwierdzili ze mam zamałą macice, bo ostatnie (przwidywane) usg miałam we wrzesniu, a potem to juz bym nie wiedziała jak sie moja mała ma.

białajejku, ale masakra. duzo zdrowka dla siostry i rodziców.

Edytowane przez martu_la
Czas edycji: 2014-12-22 o 22:31
martu_la jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:28   #666
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

114... u nas podobna akcja z choinka dzis.. stoi gola, bo mezu kupil za krotkie lampki... takie w sam raz na miniaturowa choinke corki, a nie nasza... wiec tez czekam do jutra.... a tak sie cieszylam... ehh
Kupilam gwiazdy betlejemskie dwie... mama nadzieje, ze koty nie beda zainteresowane...
Bo jak przynioslam lancuchy.. to w sekunde z reklamowki wyciagnely i lataly z nimi po kuchni... czarno widze zywot naszej choinki...

Asia, Agata.. cudne sa Wasze corcie..

Olcia, gratuluje zdrowego i duzego synka..

Ja dzis w koncu zadzwonilam do poloznej, z ktora rodzilam Zuze.. umowilysmy sie na tel zaraz po nowym roku i spotkanie z nia w szpitalu.. opowie mi co tam sie pozmienialo przez te 5 lat i bede ja mogla o wszystko wypytac... no i bedzie przy moim porodzie... czuje sie spokojniejsza...

A mezu pojechal na ip.. bo juz mu ketonale nie pomagaja i chodzi zgiety w pol tak go boli... masakra... tak go zlapac akurat na swieta... ciekawe ile wytrzyma tam siedzenia... i na ile mu w ogole pomoga...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:30   #667
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

W ogóle wyszłam chyba dzisiaj na jakąś idiotke w tym gabinecie naprawdę z samej siebie chce mi się smiać...
Rozebrałam się przy tym fotelu.. jakoś wlazłam na niego i kurde za daleko mi się siadło i nie mogłam nóg wziąć do góry ... a że mnie tak kręgosłup boli to nie mogłam się też przysunąć bliżej zaczęłam gadać niby do siebie ale na głos że to już nie jest takie proste iw ogóle... gin myślałam że tam parschnie ze śmiechu... zaczął mi mówić że w moim wieku to powinnam być zwinna itp.. a jaa taaak ale już nie w tym stanie.. w końcu jak se już zajrzał do środka podał mi rękę i stwierdził no że pomoże mi chyba skoro mi tak ciężko wstałam...zasapana zaczęłam się ubierać...a on.. no tak... w sumie 34 tydzień.. no już lepiej nie będzie... ja mówie dziękuje za pocieszenie a on ile przytyłam tak około od początku... to mówie no tak z 9 kg, a on że ładnie, że tak ok na ten tydzień i żebym do końca tak do 12 dojechała i będzie ok...a ja na niego takim wzrokiem i mówie że to raczej nierealne przez święta...
A on nie no czemu... wystarczy tego wszystkiego nie jeść... hahah jakie ja oczy w tym momencie zrobiłam i minę to myślałam że padne...zaczęłam się śmiać bo mnie to rozbawiło..czy mówił w żartach czy nie... ale u mnie to nierealne żeby nie jesc tego wszystkiego
A on jeszcze do mnie że za rok będę sobie jadła normalnie a ja "tak tak, za rok na pewno też"
Ale powiedział mi ładnie komplement no że na taką figurkę to tak ładnie dbać trzeba, to nie warto tego psuć
Normalnie dzisiaj był dla mnie miły
Tak samo pytał jak się ogólnie czuje... a ja że yyy coraz gorzej.. a on "no to już w sumie normalne, prawidłowo" no nie ma to jak szczerość... przynajmniej się nie łudze że będzie lepiej
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:30   #668
Alunia79
Wtajemniczenie
 
Avatar Alunia79
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 196
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Padam ziewczyny
Wybaczcie,ale się nie poodnoszę, nie dam rady. Dzisiejszy dzień jest ogłoszony najbardziej depresyjnym. U mnie też niestety się sprawdza. Jutro może popiszę.
Olcia gratki syncia, to poszłaś do przodu z terminem.
Asia, śliczniutk Twoja maleńka.
Agata Twoja też i jeszcze jej dużo się mieści na ekranie
Alunia79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:38   #669
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Madzia, będzie ładna zgrabniutka, drobniutka dziewczynka i tyle Ważne, ze rośnie. Ładnie waży
Ale duzo płacisz za wizytę...zbankrutujesz ajjjaj

Biała, straszne co musiałaś przeżyć . Najważniejsze, ze nikomu nic się nie stało. Bardzo Ci współczuje tej sytuacji . Trzymaj się dzielnie.

A co do szpitala, tak są jednoosobowe pokoje, zoo...bardzo spodobał mi się ten szpital.
Pytałam właśnie dzisiaj gina na wizycie, a co jeśli nie dostanę się do tego szpitala. On powiedział, ze na pewno się dostanę, przyjeżdżasz, rodzisz, dwa - trzy dni leżysz i wychodzisz Jestem dobrej myśli

Meire, zdrowia dla męża

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------

Cytat:
Napisane przez emdzik Pokaż wiadomość
W ogóle wyszłam chyba dzisiaj na jakąś idiotke w tym gabinecie naprawdę z samej siebie chce mi się smiać...
Rozebrałam się przy tym fotelu.. jakoś wlazłam na niego i kurde za daleko mi się siadło i nie mogłam nóg wziąć do góry ... a że mnie tak kręgosłup boli to nie mogłam się też przysunąć bliżej zaczęłam gadać niby do siebie ale na głos że to już nie jest takie proste iw ogóle... gin myślałam że tam parschnie ze śmiechu... zaczął mi mówić że w moim wieku to powinnam być zwinna itp.. a jaa taaak ale już nie w tym stanie.. w końcu jak se już zajrzał do środka podał mi rękę i stwierdził no że pomoże mi chyba skoro mi tak ciężko wstałam...zasapana zaczęłam się ubierać...a on.. no tak... w sumie 34 tydzień.. no już lepiej nie będzie... ja mówie dziękuje za pocieszenie a on ile przytyłam tak około od początku... to mówie no tak z 9 kg, a on że ładnie, że tak ok na ten tydzień i żebym do końca tak do 12 dojechała i będzie ok...a ja na niego takim wzrokiem i mówie że to raczej nierealne przez święta...
A on nie no czemu... wystarczy tego wszystkiego nie jeść... hahah jakie ja oczy w tym momencie zrobiłam i minę to myślałam że padne...zaczęłam się śmiać bo mnie to rozbawiło..czy mówił w żartach czy nie... ale u mnie to nierealne żeby nie jesc tego wszystkiego
A on jeszcze do mnie że za rok będę sobie jadła normalnie a ja "tak tak, za rok na pewno też"
Ale powiedział mi ładnie komplement no że na taką figurkę to tak ładnie dbać trzeba, to nie warto tego psuć
Normalnie dzisiaj był dla mnie miły
Tak samo pytał jak się ogólnie czuje... a ja że yyy coraz gorzej.. a on "no to już w sumie normalne, prawidłowo" no nie ma to jak szczerość... przynajmniej się nie łudze że będzie lepiej
o jaaa Madzia, ale fajną wizyte dzisiaj miałaś Ja jakoś sama się podniosłam z fotela he.
Czyli wizyty nasze zaliczamy do udanych
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:38   #670
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

A u nas piernikowo - lasowo
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10683652_902688419781656_7083709141079608701_o.jpg (141,7 KB, 13 załadowań)
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:49   #671
monnnia80
Zadomowienie
 
Avatar monnnia80
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 1 000
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Witajcie Dziewczyny
Nie zaglądam tu ostatnio niestety zbyt często bo wyczerpał mi się limit internetu w komórce i strasznie zwolnił wiec wybaczcie że się nie poodnoszę...
Ja dalej w szpitalu, może jutro się dowiem czy wyjdę na święta, na szczęście ciśnienie się stabilizuje dziś miałam usg i Mała waży mniej więcej 2240g choć jest to waga zanizona bo ma bardzo nisko glowke i nie dało się jej do końca zmierzyć. Pozostała na szczescie dziewczynką, dziś pani doktor pokazała mi wargi sromowe leży sobie na lewej stronie a cytuję osprzęt ma na górze czyli nóżki
Trzymajcie kciuki żebym karpia zjadła z mężem w domku a nie z położonymi w szpitalu buziaczki

Edytowane przez monnnia80
Czas edycji: 2014-12-22 o 22:52
monnnia80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:52   #672
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Alunia jutro powinno być lepiej

Madzia, zjadłam ten lasek

---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Monia trzymamy wierze, ze wyjdziesz wszystko na to wskazuje. Ciśnienie juz jest ok, dzieciaczek ładnie rośnie. Musisz być dobrej myśli :
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:53   #673
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Biala ojej okropne! całe szczęście że nic gorszego się nie stało.. nie denerwuj się tylko za dużo dużo zdrówka dla siostry i rodziców


Olcia tak, myślę, że dzisiejsza wizyta udana
Kiedy Ty masz następną ?


Meire super z tą położną
i zdrówka dla męża


Monia widzisz jak Mała ładnie przybrała... wszystko będzie dobrze
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:54   #674
1141655
Zakorzenienie
 
Avatar 1141655
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez Ollllciaaa Pokaż wiadomość
Aga, pamiętaj aby kabelki odlaczyl od gry, a wsadził kabelki od telewizora nie smuc się
hahaha taaaaaaak, bo wczoraj nie podlaczyl i bylam bez tv bo wolalam nic nie ruszac

Madzia - dobre wiesci na wizycie i jaka miła atmosfera Szkoda, ze za 400zł na miesiac Ale dla spokojnosci, robi sie wszystko

Cytat:
Napisane przez martu_la Pokaż wiadomość
pod diody !
Nie martw się, jutro ładnie ją ubierzecie
ale sie nastawilas na ubieranie tej choinki
no nastawilam sie, no ale juz mi przechodzi

Cytat:
Napisane przez biala17a Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, pisalam wczoraj, że planujemy na dziś odstawić T na lotnisko i udać się na zwiedzanie upatrzonej porodówki w Rzeszowie. Wyszło całkiem inaczej Wczoraj wieczorem w moim domu rodzinnym wybuchł pożar, na szczęście zniszczenia obejmują jedno piętro, ale siostra poparzona w szpitalu... Mama stawiała jej bańki i zajął się na niej stanik, a od stanika poszło łóżko i tak dalej. Nikomu nie życzę takiego przeżycia, że zajeżdza się pod dom a tam jednostki straży, rodzice pod maską tlenową (było podejrzenie zaczadzenia, ale już ok) i siostra prawie nieprzytomna z bólu.
Noc miałam z głowy, zaczęłam drzemać grubo czwartej, a wtedy mąż zaczął krzyczeć przez sen, bo mu się koszmar przyśnił Dziś zaczęliśmy sprzątać to gruzowisko, ale bardzo cieżko szło, ta sadza wgryzła się dosłownie wszędzie i nie chce niczym zmyć. Dodatkowo rodzice po 70, mama z protezą biodra, ja w 8 miesiącu, większość roboty spadła na brata i drugą siostrę. Jutro będzie już łatwiej, bo dołączy mój mąż i mąż siostry, ja z mama pewnie zajmiemy się przygotowaniem wigilii.
Mam nadzieję że z małą wszystko ok, jak w nocy nie spałam, ona też prawie cały czas się wierciła, pewnie udzieliła jej się moja adrenalina.
Jeju, wspolczuje okropnie, sytuacja strasznie stresujaca
na szczescie nie skonczylo sie tragicznie.....

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
114... u nas podobna akcja z choinka dzis.. stoi gola, bo mezu kupil za krotkie lampki... takie w sam raz na miniaturowa choinke corki, a nie nasza... wiec tez czekam do jutra.... a tak sie cieszylam... ehh
Kupilam gwiazdy betlejemskie dwie... mama nadzieje, ze koty nie beda zainteresowane...
Bo jak przynioslam lancuchy.. to w sekunde z reklamowki wyciagnely i lataly z nimi po kuchni... czarno widze zywot naszej choinki...
:
Piąteczka

Fajnie z położną, bedziesz na pewno spokojniejsza

Cytat:
Napisane przez emdzik Pokaż wiadomość
A u nas piernikowo - lasowo
Jakie piekneeeeeeeee


A w ogole u nas na SR nie wiem czy pisalam,ale mowila babka,ze w normalnej dobrze prowadzonej fizjologicznej ciazy, powinno sie przytyc 10kg
nie wiecej

:brzyda l:
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog.

http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/
Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
1141655 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:56   #675
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Biala.. strasznis mi przykro... ale najwazniejsze, ze nikomu nic zlego sie nie stalo..

Emdzik.. ale fajnie, ze tym razem wizyta taka udana..

Ja mam jutro spotkanie z ginem.. boje sie, jak zawsze... mam nadzieje, ze z Niunia wszystko dobrze..
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 22:57   #676
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

O jaaa ja mam prawie 11 kg

Madzia, następna mam 19 stycznia proszę zaktualizuj mnie
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:00   #677
1141655
Zakorzenienie
 
Avatar 1141655
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Olcia, po swietach Cię dogonię na pewno

Monia kciuki za wyjscie na święta do domu !!!!!!!!!!!!!
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog.

http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/
Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
1141655 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:00   #678
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Meire, będzie dobrze

Idę spać Mamusie, dobranoc
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:00   #679
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Hej.. Melduję tylko że żyjemy...

BIAŁA współczuję tragedii... Ja też jadę do PF rodzic jakieś 70 km...

Życzcie mi sił bo padam emocjonalnie...
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:02   #680
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Duszona
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:03   #681
1141655
Zakorzenienie
 
Avatar 1141655
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez DuszonaMarchewka Pokaż wiadomość
Hej.. Melduję tylko że żyjemy...

BIAŁA współczuję tragedii... Ja też jadę do PF rodzic jakieś 70 km...

Życzcie mi sił bo padam emocjonalnie...
Dzis o Tobie myslalam kochana

Ja nie moge isc spac, bo znow zalicze pobudke o 3 i bedzie koniec spania:/

A leze juz wykapana w wyrku,maz obok, na laptopie pracuje
co chwile dotykajac mojego ruszajacego sie brzucha- bo naprawde caly skacze
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog.

http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/
Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
1141655 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:06   #682
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Ja po samych świętach już będę miała 12 na plusie.
Ja w ogóle teraz tyje około 1kg na tydzień
A mówiłam sobie że nie przytyje więcej niż 11 w ciąży


Olcia dobrej nocy

Duszona co jest ?
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:07   #683
1141655
Zakorzenienie
 
Avatar 1141655
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Ja dałam sobie limit do 12
ha ha ha !
nie sądziłam, że będę miała taaaaaaaaki niepohamowany apetyt
wtedy jeszcze żyłam marzeniami, że bede jadla same owoce i warzywa w ciazy
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog.

http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/
Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
1141655 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:09   #684
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Taaak ja właśnie tak samo
będę robiła sobie codziennie sałatki owocki.. same zdrowe rzeczy
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:10   #685
1141655
Zakorzenienie
 
Avatar 1141655
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Bo w mojej glowie w ogole sie nie miescilo,ze w ciazy sie je fast foody, toz to smieci, jak mozna tak karmic swoje dziecko


masakra, a potem sie schodzi na ziemie....
piszac to znow jestem glodna
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog.

http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/
Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
1141655 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:13   #686
Asia1105
Wtajemniczenie
 
Avatar Asia1105
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 615
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Biala o matko, co za tragedia! Współczuję. Trzymaj się kochana

Madzia za wizytę Ładnie Mała waży
A jakie pierniki masz, wow piękne, a to do jedznia czy tylko do dekoracji?

Aga słabo z tą chonką. Kurde co te chłopy mają z tym graniem?! Mój wczoraj chyba po 2 poszedł spać, nawet nie chciał się przyznać o której dokładanie. Ja nie wiem, stary koń, 35 lat, a takie zachowanie...

Monia trzymam kciuki za powrót do domu na karpia

Meire nie denerwuj się, będzie dobrze. Grunt to pozytywne myślenie
Asia1105 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:14   #687
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Emdzik a nic ciekawego... Mama się na mnie obraziła, mnie dzisiaj brzuch boli i ciągnie dość mocno a kochanie moje leży obok z dreszczami, temp 38.0, nudnościami i bólem brzucha i tylko zamartwia się tym że mnie zarazi. A biedak jeszcze rano czuł się dobrze i krew oddawał i jest osłabiony.
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:16   #688
Asia1105
Wtajemniczenie
 
Avatar Asia1105
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 615
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Ja też jestem głodna
A mam Danio karmelowe, czekolada banan i mleczne i tak nie wiem, które by wciągnąć, ot dylemat
A w zasięgu ręki tylko pierniczki, a do kuchni kawał drogi i mokra podłoga, bo mąż dopiero pomył...
Asia1105 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:16   #689
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Aga ;* ja już mam jakieś 10-11 kg
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-22, 23:17   #690
Asia1105
Wtajemniczenie
 
Avatar Asia1105
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 615
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez DuszonaMarchewka Pokaż wiadomość
Emdzik a nic ciekawego... Mama się na mnie obraziła, mnie dzisiaj brzuch boli i ciągnie dość mocno a kochanie moje leży obok z dreszczami, temp 38.0, nudnościami i bólem brzucha i tylko zamartwia się tym że mnie zarazi. A biedak jeszcze rano czuł się dobrze i krew oddawał i jest osłabiony.
Bidula a nie da rady pogodzić się z Mamą?
Asia1105 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-11 16:45:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.