|
|
#4261 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() Wczoraj byłam na imprezie. Wszystko było fajnie, dopóki nie puścili dwóch piosenek, które kojarzą mi się z exem, mam wspomnienia z nimi związane... Wróciłam do domu nad ranem i poleciało mi kilka łez. Jednak po chwili zastanowienia uświadomiłam sobie, że ten dół był spowodowany nie samą osobą exa tylko tęsknotą za byciem w związku. |
|
|
|
|
#4262 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny znowu ryczę
powiedzcie mi czy to normalne żeby po 3 miesiącach od rozstania było tak jak na początku czyli rozpacz, ból, 'żałoba' czy to tylko gorsze dni ? Znowu sobie nie potrafię z tym poradzić, znowu obwiniam siebie za to wszystko mimo, że to on mnie zdradził jak był gorszy czas w naszym związku na początku myślałam o psychologu, psychoterapeucie ale potem było trochę lepiej i zrezygnowałam teraz mam wrażenie, że to wszystko od nowa wraca
|
|
|
|
#4263 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
będzie dobrze, dobrze, że tu jesteś to Cie podniesiemy z tego chwilowego dołeczka razem raźniej!
|
|
|
|
|
#4264 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 109
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
|
|
|
|
#4265 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny dajcie trochę otuchy, bo wysiadam przez to wszystko, mam wrażenie,że zaraz oszaleje. Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej w dzień rozstania go nienawidziłam, bo widziałam te wszystkie złe rzeczy i czułam że to dobra decyzja, a teraz nie myślę o tym tylko o wszystkim dobrym. Nie ma minuty ,żebym o nim nie myślała . Jak wyjdę gdzieś czy rozmawiam z kimkolwiek to myślami i tak jestem gdzie indziej, męczę się okropnie. Jest to chore tym bardziej, że miałam do czynienia z toksykiem, gdzie dochodziło do rękoczynów i nawet groził,że mnie zabije "a jak patrzy na mnie to mu się rzygać chce". Nie mam siły nawet odbudować sobie życia. Jestem po studiach nie mam pracy, bo w tej wiosce do której wróciłam dla niego nie ma nic. Miałam znaleźć staż po nowym roku w okolicy i miało to jakoś być. A teraz zostałam sama w bagnie. Jakbym wiedziała,że tak będzie nigdy bym tu nie wróciła. I do tego jeszcze się obwiniam.
|
|
|
|
#4266 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
podczas rozmowy zapytał czy pomogę mu w pewnej sprawię (bo przecież w jego oczach jesteśmy znajomymi i możemy się kolegować) a ja nie potrafiłam odmówić. Nie wiem czy dojdzie do tego i nie wiem dlaczego się zgodziłam chyba tylko dlatego, że nie potrafię mu odmówić jak czegoś potrzebuje, bo nadal jest dla mnie ważny, a mam wrażenie, że ja dla niego jestem całkowicie obojętna Dlaczego jestem taka słaba.. niech te gorsze dni już odejdą
|
|
|
|
|
#4267 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4268 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: planeta Ziemia
Wiadomości: 4 843
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
http://www.pmiska.pl/ |
|
|
|
|
#4269 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
by to raz na zawsze zakończyć, myśle ,że czeka na mój pierwszy krok bo to jak on zawinił płaszczyłam sie ja żeby odezwał sie do mnie....boje sie tylko jego reakcji jak dotrze do niego, że tym razem koniec ,że chce żyć normalnie bez niego.....
|
|
|
|
|
#4270 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 41
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Postanowiłam wypisac sobie wszystkie wady mojego chłopaka, abym mogła wrócić dotej kartki w chwilach, w których będę miała chwilę zwątpienia.
Edytowane przez BlackkCherry Czas edycji: 2015-01-12 o 17:00 |
|
|
|
#4271 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
teraz chyba żałuje, bo znowu czuje się jak na początku, a było już lepiej. Szłam do przodu ale czasami przychodzą chwilę, że się poddaje i jest ciężko, nie wiem jak sobie z tym poradzić ''Nie pomagaj'' ale teraz to już chyba będzie głupio wyglądało ? Bo powiedziałam, że mu pomogę. To powiedział, że odezwie się po nowym roku, no chyba, że tego nie zrobi, bo pewności nie mam ![]() Zły dzień dziś, bardzo.. ![]() BlackkCherry.. dobrze zrobiłaś, że wypisałaś jego wady, ja po rozstaniu też to zrobiłam i to pomaga. A teraz chyba muszę kolejny raz je przeczytać. |
||
|
|
|
#4272 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Chciałabym wyjechać i mogłabym tylko najpierw załapać się do jakiejkolwiek pracy na początek by móc się utrzymać. Wróciłabym tam gdzie studia robiłam , przynajmniej mam tam znajomych. Tylko ciężko się zebrać w sobie z tym wszystkim. Przez ten związek to wydaje mi się,że do niczego się nie nadaje w sensie pracy
|
|
|
|
#4273 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 52
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4274 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
BlackkCherry będzie tylko gorzej;/ jak on już tak się zachowuje to co będzie dalej? dzień po dniu będziesz coraz bardziej uzależniona od tego toksycznego związku i będziesz wszystko sobie tłumaczyć dla świętego spokoju (tak jak ja to robiłam) zastanów się czy warto? nie jest pępkiem świata, zasługujesz na pełnie szczęścia!
|
|
|
|
#4275 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 41
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Wiem, tylko czasami się zastanawiam czy ja nie przesadzam, wiesz? Zadaje sobie pytanie 'może to wcale tak nie wygląda, może to ja tylko tak widzę ? ' Miałaś tak może? Te myśli są właśnie najgorsze. Wolałabym, aby to on ze ną zerwał. Wtedy bym się musiała tylko z tym pogodzić. A to ja zakończę ten związek. I podejrzewam, że przez bardzo długi czas będę się zastanawiała czy na pewno dobrze zrobiłam. Podziwiam Cię. Widzę jak Ci ciężko, a jednak jesteś pozytywną osobą . Pocieszasz tu każdego i widzisz jakieś światełko w tunelu. Aż mi wstyd, że ja tak ciągle marudzę. :/ Edytowane przez BlackkCherry Czas edycji: 2014-12-28 o 14:13 |
|
|
|
|
#4276 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 228
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ja juz nie daje rady. Przeraza mnie ta mysl, ze on juz nigdy sie do mnie nie odezwie. Ze kiedys bylo tak wspaniale. Ze wszystko mi sie z nim kojarzy. Wszystko. Otwieram lodowke widze serek wiejski i placze. Bo zawsze robilam mu z nim kanapki. Nie chce sie katowac wspomnieniami. Staram sie nie myslec ale mi sie to nie udaje. Ogladam nawet film a w glowie przewijaja mi sie cytaty jego obrzydliwych rozmow z kolegami, cytaty tego co mi pisal, mowil i wydarzenia z przeszlosci. Cudowny sylwester na dachu hotelu, rozwieszone lampki ... I ta sukienka ktora mialam. Nie chce o tym myslec. Wczoraj nawet wyszlam z kolezankami na piwo, ale nawet wtedy dopadly mnie mysli. Wije sie z bolu bo juz nigdy sie z nim nid spotkam, pozna inna, lepsza i dla niej bedzie dobry. Taki jak dla mnie kiedys. Nie chce tak myslec ale to wszystko przychodzi do mnie sami. I ciagle lzy, bezradnosc. I zal, nienawisc. To wszystko sie miesza w mojej glowie. Milosc i ogromna nienawisc. Strach, przerazenie ze to koniec nna zawsze. Ze on juz nie ma jak sie ze mna skontaktowac, Ze mnie nie kochal ... A ja jego nad zycie ... Za nic. Za to ze byl zboczony, ze mowil ze kocha a pisal do kolegow tak straszne rzeczy na temat innych dziewczyn. Nie jadlam nic od przedwczoraj. I wgl nie jestem glodna. Coraz czesciej mysle o smierci. Musze gdzies to napisac. Do wizyty u psychologa jest daleko
(((
|
|
|
|
#4277 |
|
chaos maker
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
A ja mam doła.
Muszę się uczyć, bo niedługo sesja i nie chce mi się. Mam dzisiaj iść do znajomych wieczorem i też mi się nie chce. Najchętniej poszłabym spać. Czuję się kompletnie rozbita, nieogarnięta, jest mi źle. Mam dosyć. Nie wiem, co jest ze mną nie tak, co jest ze mną źle, że nic mi nie wychodzi z facetami? Przecież ja nawet nie zachowywałam się tak, jakbym za dużo chciała, nie narzucałam się jakoś przesadnie, no kurde! I wszystko wydawało się być jak na najlepszej drodze, miałam wrażenie, że idzie do przodu. I czułam tę chemię, a ja się w tych sprawach nie mylę. I fakt, odczułam prawidłowo: była chemia i otwartość, a później natrafiłam na blokadę. I takie wielkie nic. Jest mi źle, bo zaczynałam mieć odwagę uwierzyć, że może i do mnie los się trochę uśmiechnie, chociaż na chwilę. Przecież ja nie chciałam nie-wiem-czego, jakiegoś związku czy deklaracji! Wystarczyłoby mi pójście z kimś na spacer, pocałunek, miłe słowo, te motylki w brzuchu... A to był koleś, który by mi to dał (gdyby chciał). Bo mi się spodobał, on pierwszy od czasu eksa. Inteligentny, zabawny, raczej przystojny, pełen uroku osobistego. Wiem, że to głupie takie wylewanie żali, ale jest mi źle, nawet nie z powodu tego faceta, bo w sumie dopiero co go zaczęłam poznawać, zapewne, skoro po eksie ktoś mi się był w stanie spodobać, to jeszcze spodoba mi się niejeden. Straszne jest to, że mnie się naprawdę nie podoba wielu facetów, a to moja KOLEJNA PORAŻKA (taka większa od czasu eksa, nie licząc tych drobnych typu "leci na mnie ktoś, a ja na niego nie"). Najgorsze jest to, że nawet nie wiem, czy miałam u niego szansę czy nie, dlaczego zachowywał się wobec mnie inaczej i nagle się zmieniło.
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...) I'm so suprised you want to dance with me now, I was just getting used to living life without you around." "Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym, chociaż mówią, że go już nie mam." |
|
|
|
#4278 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ---------- Cytat:
Bardzo Ci współczuję i powiem Ci walcz o siebie!!! nie pozwól sobie zniszczyć zdrowia, musisz być silna nie możesz przez niego myśleć o takich rzeczach....Ja wiem, ze kochasz, cierpisz.... Musisz zawalczyć o siebie, bo masz jedno życie i w nim przed Tobą dużo szczęścia, po nocy zawsze przychodzi dzień!!!
|
||
|
|
|
#4279 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Hotel
Wiadomości: 3
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4280 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Dziwny typ człowieka, najpierw pyta, a potem jakiś akcje odwala. Według mnie najlepiej nie mowić o przeszłości, bo po co wywlekać takie rzeczy. Byc może koleś chciał zobaczyć jaki masz stosunek do eks, jak się o nim wypowiadasz po rozstaniu, bo tak samo pewnie opisywalabyś jego (mam nadzieję, ze wiesz co mam na myśli). Dla mnie najlepzą opcją jest brak rozmów na takie tematy, a jak już ktoś wierci Ci dziurę w brzuchu to powiedz, ze "po prostu mieliśmy inne priorytety w życiu" i utnij temat. To chyba najrozsądniejsze rozwiazanie. Sama kiedyś grzebałam w przeszłości, ale po co? To niczego nie zmieni, a zazdrośnikom tylko da dodatkowy powód do rozmyślań. Cytat:
Cytat:
Natura nie lubi próżni, jak coś tracisz w życiu to w to miejsce pojawia się coś nowego. Nie powinno Cię obchodzić jego życie po rozstaniu, niech robi co chce, w końcu ma do tego prawo. Ty zamknij ten rozdział i zajmij się swoim życiem. Nie pytaj "dlaczego tak zrobił, dlaczego tak pomyślał", bo guzik Cię powinno interesować co on myśli. To już nie ma żadnego znaczenia i im szybciej to sobie uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie. Odetnij się raz na zawsze, bo inaczej zmarnujesz czas i odbierzesz sobie szansę na zdrowe i dobre życie, na które zasługujesz. Wyznacz granice - gdy ktoś lekceważy Twoje odczucia czy to emocjonalne czy fizyczne, daj do zrozumienia, że nie życzysz sobie, żeby ktoś dyktował Ci co masz czuć. Nigdy nie pozwól, żeby ktoś Cię poniżał i stawiał na ostatnim miejscu, a Ty akceptujesz te wszystkie złe zachowania byle tylko mieć u boku kogoś takiego. |
|||
|
|
|
#4281 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
A ja znowu w dniu dzisiejszym zacznę Wam marudzić i narzekać ale dziś chyba muszę. Chce mi sie ryczeć !
nie daje rady już dziś dziewczyny.. no nie daje, nie wiem co sie dzieje tak bardzo mi źle, cały czas myślę, co on robi, gdzie jest, co czuje dlaczego on mógł tak łatwo powiedzieć słowa nie kocham cię już, nie chce, rezygnuje, a ja nadal go kocham tak bardzo ? Po tym wszystkim co mi zrobił, jak poszedł do innej, przespał się z nią.. ja nadal nie potrafię go nie kochać dlaczego ? Dlaczego po takim czasie ja znowu tak cierpie przepraszam ale musiałam to napisać, nie mam z kim o tym pogadać ![]() chmura lamp neonowych... też mam doła i też niestety musze się uczyć, a egzaminów zawalić nie mogę czuje sie tak jak Ty.. rozbita, nieogarnięta, po prostu jest mi bardzo źle.Do Ciebie los na pewno się uśmiechnie. Wiem, że słowa: nie ten to inny zabrzmią banalnie ale tak będzie. Po przeczytaniu Twoich postów nie mam pojęcia o co mogło temu chłopakowi chodzić ale o coś musiało i wydaje mi sie, że nie było to związane ani z Tobą ani Twoim eks. Może po prostu mu się odwidziało, stwierdził, ze to nie to i nie chciał w to brnąć dalej. Jakby nie było to głowa do góry ! |
|
|
|
#4282 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4283 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
porzucenie jest gorsze, bo to nie jest świadoma decyzja, tylko postawienie przed faktem dokonanym. przykład porzuconego psa jest idealny - byłaś jego szczeniaczkiem, którego pieścił i kochał, dał miłość i nadzieję. a potem gdy 'dorosłaś' i spędziłaś z nim więcej czasu nagle złości się na ciebie, bo nie jesteś taka jak chciał i nie żyje wam się tak dobrze, jak chciał. to zwrócił się do schroniska, ale w gorszym stanie - bo wciąż o nim pamiętasz, bo pozwolił ci się w sobie zakochać. |
|
|
|
|
#4284 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ale on nie zerwie, bo tak mu wygodnie i po co ma zrywać, skoro pod nosem ma popychadło na którym zawsze może dać upust swoim emocjom. Naprawdę dziwię się, że dajesz sobą tak pomiatać i skoro Ty nie masz szacunku do samej siebie, to on tego rownież nie bedzie miał. Nie wyobrażam sobie nawet takiej sytuacji, że on wiedząc, ze jestem głodna, pozwala mi iść zrobić, podczas gdy on ładuje w siebie ile się da.
Natura nie lubi próżni, jak coś tracisz w życiu to w to miejsce pojawia się coś nowego. Nie powinno Cię obchodzić jego życie po rozstaniu, niech robi co chce, w końcu ma do tego prawo. Ty zamknij ten rozdział i zajmij się swoim życiem. Nie pytaj "dlaczego tak zrobił, dlaczego tak pomyślał", bo guzik Cię powinno interesować co on myśli. To już nie ma żadnego znaczenia i im szybciej to sobie uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie. Odetnij się raz na zawsze, bo inaczej zmarnujesz czas i odbierzesz sobie szansę na zdrowe i dobre życie, na które zasługujesz. Wyznacz granice - gdy ktoś lekceważy Twoje odczucia czy to emocjonalne czy fizyczne, daj do zrozumienia, że nie życzysz sobie, żeby ktoś dyktował Ci co masz czuć. Nigdy nie pozwól, żeby ktoś Cię poniżał i stawiał na ostatnim miejscu, a Ty akceptujesz te wszystkie złe zachowania byle tylko mieć u boku kogoś takiego.[/QUOTE] Brakuje tu takich słów!!! ja sama wzięłam sobie je do serca i jakoś tak lżej... dziękuje
|
|
|
|
#4285 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 41
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Powiem Wam szczerze, że jestem zdziwiona Waszymi reakacjami na moje posty. Byłam święcie przekonana, że zostanę zlinczowana za moje zachowanie w związku, a jest całkowicie odwrotnie. Bierzecie moją stronę.
Moi przyjaciele robią tak samo, ale tłumaczyłam to sobie 'no a co mają zrobić? Są moimi przyjaciółmi więc logiczne, że stoją po mojej stronie . ' Byłam w tym kinie. Sama. Dziwnie sie czułam. :/ Ale cieszę się, że poszłam i się czymś zajęłam , a nie siedziałam w domu. Jestem jakaś wypruta z emocji. Ani mi się płakać nie chce ani nic . Uświadomiłam sobie, że nawet jeśli to ze mną jest ogromy problem i nie nadaję się do żadnego związku to wolę być sama do końca żyć niż czuć się tak zniszczona jak w tym momencie. |
|
|
|
#4286 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Byliśmy razem jakieś 3 lata. Nie jesteśmy już razem od ponad 3 miesięcy. Na samym początku bardzo pomogły mi tu dziewczyny, potem z braku czasu mniej się tu pojawiałam ale bardzo często czytam Was
a teraz znowu wszystko wróciło.. mam nadzieję, że to tylko gorsze dni. Po ok. 3 tygodniach ciszy musiałam to zniszczyć pisząc do niego po prostu nie dałam rady, mogłam napisać tu na forum może byście mnie postawiły na nogi i bym tego nie zrobiła. Następnym razem właśnie tak zrobię. A rozmawialiśmy normalnie, on całkowicie obojętnie, tak jak wcześniej wspominałam poprosił mnie o pomoc w pewnej sprawie (po nowym roku) powiedział, że będzie dzwonił w sumie nie wiem czy to zrobi ale chyba nie potrzebnie się zgodziłam. ![]() Cytat:
|
|
|
|
|
#4287 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 41
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
killerzin Może i masz rację. Jakby nie patrzeć i jedno i drugie ma swoje wady ,zalety. Jakby w ogóle w tej sytuacji mogły wystąpić zalety i wady
szarlotka_88 Ja też bardzo często jego zachowanie tłumaczyłam emocjami. Smutno mi .
|
|
|
|
#4288 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Spoko, ja jestem jakieś 5 miechów po rozstaniu a nadal zdarzają mi się gorsze dni i eks mi się śni. Tyle, że on mnie porzucił z mojej własnej nieprzymuszonej głupoty, bo moja zazdrość miała już naprawdę spory wymiar i tylko się męczyliśmy w tym związku. A w zasadzie on męczył ![]() Święta przeżyłyśmy, już będzie tylko lepiej. Ja już jakoś się nie moge doczekać na nowy rok. Mam nadzieję, że będzie dużo lepszy. A to też zależy w dużej mierze od nas. Pamiętajcie, że... Najlepszą zemstą jest spektakularny sukces. Ja się osobiście tego trzymam. I to będzie moje hasło na 2015
__________________
A tam, od jutra. Edytowane przez nie_powiem Czas edycji: 2014-12-28 o 22:09 |
|
|
|
|
#4289 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4290 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 41
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:38.






powiedzcie mi czy to normalne żeby po 3 miesiącach od rozstania było tak jak na początku czyli rozpacz, ból, 'żałoba' czy to tylko gorsze dni ? Znowu sobie nie potrafię z tym poradzić, znowu obwiniam siebie za to wszystko mimo, że to on mnie zdradził jak był gorszy czas w naszym związku




by to raz na zawsze zakończyć, myśle ,że czeka na mój pierwszy krok bo to jak on zawinił płaszczyłam sie ja żeby odezwał sie do mnie....boje sie tylko jego reakcji jak dotrze do niego, że tym razem koniec ,że chce żyć normalnie bez niego.....



