Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy! - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-02, 14:43   #2521
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

No właśnie - praktykujecie też minimalizm żywnościowy?
Ktoś to w ogóle robi?

Dla mnie minimalizm w kontekście jedzenia, to kupowanie takiej ilości, by ją zjeść bez wyrzucania i bez jedzenia na siłę bo się popsuje.

Za to robię zakupy hurtem, zwłaszcza jak jest promocja. Kupuję jednak tylko te produkty które kupiłabym i bez promocji, ale w mniejszych ilościach.
Czasami pozwalam sobie na zakup pojedynczej sztuki produktu, którego bez obniżonej ceny nie kupiłabym, bo jest za drogi dla mnie.
Co do zakupów hurtowych, to myślałam kiedyś, że konsumuję więcej mając produkty na wyciągnięcie ręki w spiżarni niż gdybym miała chodzić przed każdym posiłkiem do sklepu. Nie jest to jednak prawda.
Bardziej obsesyjnie myślę o jedzeniu (i jem więcej) kiedy lodówka jest prawie pusta i zajmuję umysł kombinowaniem co da się zrobić z produktów które mam, żeby było zachęcające do jedzenia.
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 14:57   #2522
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 223
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Ja chciałabym praktykować minimalizm żywnościowy
Na razie to staram się kupować tylko to, co muszę i co jest najbardziej wartościowe. Zachęca mnie do takiego działania nie tylko potrzeba oszczędzania ale i własna figura z kilkoma kg do zrzucenia. Dlatego też staram się, aby z tego co kupuję dało się przyrządzić np ileś tam obiadów, a nie tak, że połowę zakupów to słodycze, słodkie napoje, wino i czipsy.
Poza tym, mimo że ja i mąż nie jesteśmy typowymi "słoikami", to czasem zabieram z domu rodzinnego trochę jedzenia, głównie dlatego, że moi rodzice mega dużo wyrzucają - nakupią, nagotują i nie ma komu jeść. Dlatego też wystarczy siegnąć łapą do ich zamrażarki i zabrać cokolwiek (np 100 pierogów)
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:17   #2523
201604250949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 9 795
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez rise_against Pokaż wiadomość
nie pomylilaś wątków? zakupoholiczki po sąsiedzku
o tym samym pomyślałam


Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
No właśnie - praktykujecie też minimalizm żywnościowy?
Ktoś to w ogóle robi?
Ja jestem wegetarianką ale staram się być też weganką więc u mnie nie ma problemu z marnowaniem jedzenia czy kupowaniem śmieciowego. Jem dużo owoców, warzyw a z tego nie da się zrobić wielkich zapasów na dalej niż tydzień.
Takie rzeczy jak kasze, ryże, mąki itp nie wywalają mi się z półek więc wszystko pod kontrolą
201604250949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:22   #2524
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

W moim wczesnym dzieciństwie moja rodzina była bardzo biedna. Powiedziałabym że nawet uboga czy skrajnie uboga. Jedzenia było mało, było monotonne. Chleb, ziemniaki i smalec. To pamiętam. Do szkoły suchy chleb żeby smalec nie zabrudził zeszytów.
Jak miałam 10 lat, stopa finansowa rodziny wzrosła, ale nadal nikt nie wyobrażał sobie, żeby jedzenie marnować poprzez wyrzucanie.
Mam to nadal. Myślę ze maksymalnie raz na pół roku wyrzucę coś co się popsuje. Ostatnio zgniła mi jedna mandarynka i mam wyrzuty że nie zorientowałam się wcześniej że coś jest nie tak z nią.

Z wyrzucaniem jedzenia spotkałam się po raz pierwszy u rodziny męża. Bardziej biednej niż bogatej. Tam nie gotuje się obiadu na 2 dni, bo tak jada tylko biedota. U nich codziennie musi być coś nowego na obiad. Gotują więcej niż spożyją, na wypadek gdyby gość jakiś wpadł w porze obiadu czy ktoś był bardziej głodny niż zwykle. Codziennie mają resztki. I codziennie jakaś część obiadu ląduje w kiblu. Mój mały rozumek tego nie ogarnia.
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:22   #2525
favianna
Zakorzenienie
 
Avatar favianna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Minimalizm zywnosciowy to ja mam opanowany super mam dużo nietolerancji, wiec odpada gluten, mleko, jajka , kilka owoców jak wiśnie, kiwi. Wiec jem w większości warzywa, kasze i trochę mięsa (bo dużo mi nie potrzeba). Nie jem żadnych ciastek, chipsów itp. śmieci. Piję herbatę, kawę z mlekiem sojowym, bardzo żadko soki (większość jest dla mnie za slodka). Z czekolady jem tylko ciemną Lindta . Jako przegryzki mam migdały, orzechy czy suszone owoce. W domu zawsze musi być sos sojowy, cebula, olej kokosowy, kasza jaglana, ryż i oczywiście dużo warzyw. Reszta opcjonalnie paczka brązowego cukru 1/2 kg starcza mi na ponad pół roku, tak samo średni słoik miodu. Jak zaczynam jeść coś co mi nie wolno to po tygodniu juz nie czuje się dobrze więc mam dobry hamulec
Do pracy zawsze noszę przygotowany posiłek w szklanym pojemniku, zdejmuje wieczko i mam po podgrzaniu w mikrofali gotowe danie w miseczce. Często noszę jako przegryzki obrana w słupki marchewkę (uwielbiam). Ogólnie nie ciągnie mnie do innego jedzenia po kilku ładnych latach takiego żywienia
favianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:23   #2526
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Cindy -
.

Cytat:
Wyniosłam dziś pełną reklamówkę ubrań i codziennie systematycznie prasuję, ładnie składam i układam kolorami przynajmniej kilka ubrań i w końcu powoli widzę efekty A traciłam już nadzieję
Gratuluję!

Cytat:
Napisane przez pyska95 Pokaż wiadomość
Przepraszam za dluga nieobecnosc ale w swieta nie mialam netu. To jest dopiero asceza. Ale mialam czas na bardzo duzo rzeczy wiec czasami bede musiala wylaczyc wifi z telefonu. Ominelo mnie tyle tematow. Moje postanowienie noworoczne brzmi: minimalizm wokol ciebie jako kontynuacja od kilku miesiecy.
Z cieni chce posiadac wszystkie paletki naked w tym tez dwie basics. Do tego 4 flushed. Mam faze aktualnie na urban decay. Myslalam ze moim no. 1 bedzie mac ale nic z tego zuzyje to co mam i skonczy sie milosc. Nie wroc.. Mam w planach ruby woo jako czerwien idealna wiec to.
No i po paru namyslach dochodze do wniosku ze chce miec ruby woo, airy fairy, balsam blistex blyszczyk urban decay i jajeczka eos te w paseczki. Jak na ex maniaczke balsamow i szminek to jestem dumna

Yyyy, dużo tych potrzeb .
U mnie w kosmetyczce limitka ze Sleeka - Curacao oraz jeden cień matowy nude, bodajże z Vipery .
W planach jakaś mini paletka z matowymi brązami, fioletami, zieleniami .

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
No właśnie - praktykujecie też minimalizm żywnościowy?
Ktoś to w ogóle robi?

Dla mnie minimalizm w kontekście jedzenia, to kupowanie takiej ilości, by ją zjeść bez wyrzucania i bez jedzenia na siłę bo się popsuje.

Za to robię zakupy hurtem, zwłaszcza jak jest promocja. Kupuję jednak tylko te produkty które kupiłabym i bez promocji, ale w mniejszych ilościach.
Czasami pozwalam sobie na zakup pojedynczej sztuki produktu, którego bez obniżonej ceny nie kupiłabym, bo jest za drogi dla mnie.
U mnie działa to bardzo podobnie .
Poza tym staram się raz w tygodniu/ raz na dwa tygodnie przygotowywać większą ilość obiadów, by było na zaś, wykorzystując do tego te produkty, o których wiem, że jeśli zostaną jeszcze kilka dni, to czeka je kosz, bo nikt ich już nie zje. Później słoiki lub zamrażarka. Dzięki takiemu rozwiązaniu mam też spokojną głowę, jeśli wypada coś dodatkowe w pracy na wczoraj, tudzież pojawiają się niezapowiedzenia goście, albo zapowiedzeni, ale o nich nie pamiętałam , albo dopada mnie przeziębienie [jak np. teraz] - nie martwię się co zrobić, tylko wyciągam zapasy .
Mam też w nawyku porcjowanie mięs do zamrażarki na konkretne obiady + dobieranie i odkładanie do szafki odpowiednich składników, by wszystko było pod ręką bez konieczności wychodzenia do sklepu np. tylko po koncentrat pomidorowy .
Chociaż to akurat nie zabrzmiało jak minimalizm , mnie osobiście oszczędza mnóstwo czasu stania przy garach .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...

Edytowane przez Cindy28
Czas edycji: 2015-01-02 o 15:26
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:43   #2527
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
No właśnie - praktykujecie też minimalizm żywnościowy?
Ktoś to w ogóle robi?

Dla mnie minimalizm w kontekście jedzenia, to kupowanie takiej ilości, by ją zjeść bez wyrzucania i bez jedzenia na siłę bo się popsuje.

Za to robię zakupy hurtem
ja tak robię

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Z wyrzucaniem jedzenia spotkałam się po raz pierwszy u rodziny męża. Bardziej biednej niż bogatej. Tam nie gotuje się obiadu na 2 dni, bo tak jada tylko biedota. U nich codziennie musi być coś nowego na obiad. Gotują więcej niż spożyją, na wypadek gdyby gość jakiś wpadł w porze obiadu czy ktoś był bardziej głodny niż zwykle. Codziennie mają resztki. I codziennie jakaś część obiadu ląduje w kiblu. Mój mały rozumek tego nie ogarnia.
U mnie w domu wyrzucało się niewiele - czasem jakiś ziemniak czy troszkę surówki z obiadu, sporadycznie jakiś owoc leżący pod innymi się zepsuł...

Co do rodziny męża to jakbym czytała o teściach - tam się nie zje obiadu z wczoraj, nie, że biedota, ale to już jest STARE teście mają gospodarstwo i dużo swoich warzyw, ale wcale nie cenią tego żarcia i własnej pracy i wywalają nieprawdopodobne ilości. Teściowa jak robi np. ogórki konserwowe i otworzy słoik na śniadanie, to do obiadu czy na kolację już ich nie zje, wywala, otwiera następny nie mieści mi się w głowie coś takiego, duuuużo czasu zajęła mi zmiana podejścia TŻta i dłuuuugo codziennie gotowałam "świeży" obiad.... potem zaczęłam mrozić - dłuuuugo płakał nad tymi mrożonymi i nie jadł, teraz je, ale marudzi, pewnie jeszcze parę lat i przestanie....

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
.

Gratuluję!




Yyyy, dużo tych potrzeb .
U mnie w kosmetyczce limitka ze Sleeka - Curacao oraz jeden cień matowy nude, bodajże z Vipery .
W planach jakaś mini paletka z matowymi brązami, fioletami, zieleniami .



U mnie działa to bardzo podobnie .
Poza tym staram się raz w tygodniu/ raz na dwa tygodnie przygotowywać większą ilość obiadów, by było na zaś, wykorzystując do tego te produkty, o których wiem, że jeśli zostaną jeszcze kilka dni, to czeka je kosz, bo nikt ich już nie zje. Później słoiki lub zamrażarka. Dzięki takiemu rozwiązaniu mam też spokojną głowę, jeśli wypada coś dodatkowe w pracy na wczoraj, tudzież pojawiają się niezapowiedzenia goście, albo zapowiedzeni, ale o nich nie pamiętałam , albo dopada mnie przeziębienie [jak np. teraz] - nie martwię się co zrobić, tylko wyciągam zapasy .
Mam też w nawyku porcjowanie mięs do zamrażarki na konkretne obiady + dobieranie i odkładanie do szafki odpowiednich składników, by wszystko było pod ręką bez konieczności wychodzenia do sklepu np. tylko po koncentrat pomidorowy .
Chociaż to akurat nie zabrzmiało jak minimalizm , mnie osobiście oszczędza mnóstwo czasu stania przy garach .
Też długo tak robiłam, a garów nienawidzę
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:49   #2528
Charlotta11
Zadomowienie
 
Avatar Charlotta11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 013
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez rise_against Pokaż wiadomość
nie pomylilaś wątków? zakupoholiczki po sąsiedzku
To że ktoś coś chce nie znaczy jeszcze, że to kupi. Zwłaszcza w tym wątku.
Ja Airy Fairy też nie polecam. Podkreśla każdą nierównośc ust. Miałam dawno temu, zużyłam ale więcej nie kupię.

A te matowe palety Naked takie suche i kredowe mi się wydają. Nawet widziałam filmik gdzie dziewczyna robiła demo z Basic 2 i było widać, że strasznie się musi namęczyc żeby pigmentację jakąs wydobyc z tych jaśniejszych.
__________________
"Mniej znaczy lepiej."
Charlotta11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:59   #2529
pyska95
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: z Polski:)
Wiadomości: 254
Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Moze to nie jest watek zakupowy ale chodzi mi o kosmetyki ktore beda na dluzej. Jest malo osob ktore wyrzucaja np cienie po roku czy pol. Wiem ze to duzo ale i bede to uzywac. Po za tym wiele z was tez mowi co kupi.
Ostatnio robilam liste 100 rzeczy taka ostateczna i 3 pozycje zostaly wolne wliczajac w to palety.

Odnosnie jedzenia chcialam sie zapytac czy odzywiacie jakos bardziej szczegolnie np weganizm wegetarianizm? Czy zawsze minimalizm powoduje ze zmieniamy nawyki zywieniowe. Bo ja np nie jem miesa od 1,5 roku a wtedy nawet nie myslalam o minimalizmie. Nie mowie ze wcale nie jem np w pizzy ktora jem rzadko ale schaboweo czy kebaba nie tkne juz
__________________
mój wątek wymiankowy:
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post51370182

PYSKA95

Edytowane przez pyska95
Czas edycji: 2015-01-02 o 16:03
pyska95 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:06   #2530
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez pyska95 Pokaż wiadomość
Odnosnie jedzenia chcialam sie zapytac czy odzywiacie jakos bardziej szczegolnie np weganizm wegetarianizm? Czy zawsze minimalizm powoduje ze zmieniamy nawyki zywieniowe. Bo ja np nie jem miesa od 1,5 roku a wtedy nawet nie myslalam o minimalizmie. Nie mowie ze wcale nie jem np w pizzy ktora jem rzadko ale schaboweo czy kebaba nie tkne juz
Dla mnie minimalizm żywieniowy nie polega na eliminacji składników z diety typu mięso czy gluten.
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:22   #2531
201604250949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 9 795
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez pyska95 Pokaż wiadomość
Odnosnie jedzenia chcialam sie zapytac czy odzywiacie jakos bardziej szczegolnie np weganizm wegetarianizm? Czy zawsze minimalizm powoduje ze zmieniamy nawyki zywieniowe. Bo ja np nie jem miesa od 1,5 roku a wtedy nawet nie myslalam o minimalizmie. Nie mowie ze wcale nie jem np w pizzy ktora jem rzadko ale schaboweo czy kebaba nie tkne juz
Nie jem mięsa w ogólę od ok 2 lat a wtedy nawet nie wpadłoby mi do głowy myśleć o minimalizmie.
Dla mnie weganizm/wegetarianizm nie ma nic do minimalizmu,wybrałam to wyłącznie dla własnego zdrowia. A, że można w jakimś stopniu połączyć to z minimalizmem to dodatkowy plus
201604250949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:37   #2532
201608160903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez _alison Pokaż wiadomość
Nie jem mięsa w ogólę od ok 2 lat a wtedy nawet nie wpadłoby mi do głowy myśleć o minimalizmie.
Dla mnie weganizm/wegetarianizm nie ma nic do minimalizmu,wybrałam to wyłącznie dla własnego zdrowia. A, że można w jakimś stopniu połączyć to z minimalizmem to dodatkowy plus
Dokładnie Moim zdaniem to nie jest w ogóle dziedzina do 'minimalizmowania'. Po przeczytaniu niektórych odpowiedzi w tym temacie zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś tu przypadkiem nie trolluje

Podam przykład: dla mojej teściowej nietolerancje pokarmowe czy wegetarianizm to wymysł zmanierowanych panienek z dużych miast, które nie mają co ze sobą robić i wymyślają

Ja mam mnóstwo rzeczy w szafkach i w lodówce. Psuje się naprawdę niewiele, a ja gotuję codziennie i bardzo zróżnicowane potrawy. I co, mam przyjąć minimalizm i codziennie wsuwać caprese z pięknego talerzyka? Jeśli ktoś chce jeść rzosądnie, niech je sezonowo (na tyle, na ile się w naszym klimacie da) i tyle.
201608160903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 17:15   #2533
201604250949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 9 795
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez rise_against Pokaż wiadomość
Dokładnie Moim zdaniem to nie jest w ogóle dziedzina do 'minimalizmowania'. Po przeczytaniu niektórych odpowiedzi w tym temacie zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś tu przypadkiem nie trolluje

Podam przykład: dla mojej teściowej nietolerancje pokarmowe czy wegetarianizm to wymysł zmanierowanych panienek z dużych miast, które nie mają co ze sobą robić i wymyślają

Ja mam mnóstwo rzeczy w szafkach i w lodówce. Psuje się naprawdę niewiele, a ja gotuję codziennie i bardzo zróżnicowane potrawy. I co, mam przyjąć minimalizm i codziennie wsuwać caprese z pięknego talerzyka? Jeśli ktoś chce jeść rzosądnie, niech je sezonowo (na tyle, na ile się w naszym klimacie da) i tyle.
Jakbym usłyszała od kogoś coś takiego to rzuciłabym mu w twarz swoimi wynikami z przed paru lat gdy zaczęła dopadać mnie astma i teraz
no ale jak to mówią: "Często gdy człowiek się rozwija, nie jest rozumiany przez tych którzy stoją w miejscu. "
201604250949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:08   #2534
Bonjour_tristesse
Raczkowanie
 
Avatar Bonjour_tristesse
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Uroczyście ogłaszam, że od dzisiaj do końca miesiąca nie kupuję niczego poza jedzeniem

Kupiłam sobie buty - kozaki na wysokim obcasie Mam lekkie wyrzuty sumienia, ale są niesamowicie wygodne, mają piękny odcień i czuję się w nich taka trochę bardziej atrakcyjna Noszenie butów na obcasie było jednym z moich postanowień noworocznych. Niestety w początkowej fazie jesieni kupiłam sobie obcierające botki, które mnie urzekły wyglądem i nie mogę ich nosić, bo mój mały palec nie jest przez nie w pełni sprawny Muszę się ich chyba pozbyć. Szkoda, że zapewne nie odzyskam nawet 1/4 ceny ;(
__________________
“the problem with the world is that the intelligent people are full of doubts while the stupid ones are full of confidence”


Mój blog minimalistyczno - modowy
Bonjour_tristesse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:14   #2535
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez Bonjour_tristesse Pokaż wiadomość
Uroczyście ogłaszam, że od dzisiaj do końca miesiąca nie kupuję niczego poza jedzeniem

Kupiłam sobie buty - kozaki na wysokim obcasie Mam lekkie wyrzuty sumienia, ale są niesamowicie wygodne, mają piękny odcień i czuję się w nich taka trochę bardziej atrakcyjna Noszenie butów na obcasie było jednym z moich postanowień noworocznych. Niestety w początkowej fazie jesieni kupiłam sobie obcierające botki, które mnie urzekły wyglądem i nie mogę ich nosić, bo mój mały palec nie jest przez nie w pełni sprawny Muszę się ich chyba pozbyć. Szkoda, że zapewne nie odzyskam nawet 1/4 ceny ;(
mnie Mama w zeszłym roku namówiła na kozaki, w sumie nie wiem po co uległam - dobrze, że kupiłam już na wyprzedaży, więc utopiłam tylko i aż niecałe 2 stówy zamiast 4, ale nie włożyłam ich ani razu, a jak teraz w pierwsze święto spadł śnieg to po raz pierwszy włożyłam półbuty zamiast balerinek

właśnie powinnam jechać duże zakupy żarciowe popełnić, ale od @ się zwijam
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:57   #2536
Alillah
Raczkowanie
 
Avatar Alillah
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 223
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
mnie Mama w zeszłym roku namówiła na kozaki, w sumie nie wiem po co uległam - dobrze, że kupiłam już na wyprzedaży, więc utopiłam tylko i aż niecałe 2 stówy zamiast 4, ale nie włożyłam ich ani razu, a jak teraz w pierwsze święto spadł śnieg to po raz pierwszy włożyłam półbuty zamiast balerinek

właśnie powinnam jechać duże zakupy żarciowe popełnić, ale od @ się zwijam
Ja tej zimy dostałam od mamy dwa płaszcze, gdyż rzekomo wyglądam jak dziad. Nie wiedziałam, że noszenie kurtki, która ma dopiero rok powoduje tak straszny wygląd! no ale moja mama na jeden sezon zimowy kupuje co najmniej 3 nowe okrycia wierzchnie. Plus co najmniej 3 pary butów.
Od lipca kupiłam tylko 2 pary legginsów i 1 dżinsy z przeceny. Stwierdziłam, że nie kupuję nic więcej dopóki nie schudnę. Pewnie to niezgodne z minimalizmem itp, bo powinnam "zawsze się dobrze czuć w swoich ciuchach" oraz "mieć pasujące do aktualnej figury ubrania", ale do tej pory nie działało to na mnie motywująco, bo tylko kupowałam coraz większe i większe rozmiary.
Alillah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 19:39   #2537
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez rise_against Pokaż wiadomość
nie pomylilaś wątków? zakupoholiczki po sąsiedzku
O tym samym pomyślałam

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Tam nie gotuje się obiadu na 2 dni, bo tak jada tylko biedota.
Co za podejście
Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Dla mnie minimalizm w kontekście jedzenia, to kupowanie takiej ilości, by ją zjeść bez wyrzucania i bez jedzenia na siłę bo się popsuje.

Za to robię zakupy hurtem, zwłaszcza jak jest promocja. Kupuję jednak tylko te produkty które kupiłabym i bez promocji, ale w mniejszych ilościach.
Czasami pozwalam sobie na zakup pojedynczej sztuki produktu, którego bez obniżonej ceny nie kupiłabym, bo jest za drogi dla mnie.
Robię tak samo

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Co do rodziny męża to jakbym czytała o teściach - tam się nie zje obiadu z wczoraj, nie, że biedota, ale to już jest STARE teście mają gospodarstwo i dużo swoich warzyw, ale wcale nie cenią tego żarcia i własnej pracy i wywalają nieprawdopodobne ilości. Teściowa jak robi np. ogórki konserwowe i otworzy słoik na śniadanie, to do obiadu czy na kolację już ich nie zje, wywala, otwiera następny nie mieści mi się w głowie coś takiego,
Mnie też. Ten przykład ze słoikiem ogórków... brak słów po prostu...

Cytat:
Napisane przez Bonjour_tristesse Pokaż wiadomość
Uroczyście ogłaszam, że od dzisiaj do końca miesiąca nie kupuję niczego poza jedzeniem
U mnie styczeń też jest miesiącem bez zakupów
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 20:48   #2538
Charlotta11
Zadomowienie
 
Avatar Charlotta11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 013
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Ja Wam zazdroszczę, że jesteście takie zorganizowane w kuchni, zakupach i tak lubicie gotować. Ja nienawidzę :/ Przez to, że zajmuje to sporo czasu, robi się bałagan i to mycie garów i naczyń potem... :/
W ogóle to jestem zła bo targałam 10 kg paczkę na dwie poczty i z powrotem do domu. Okazało się, że obie placówki zamknięte. A chciałam się tej rzeczy jak najszybciej pozbyc żeby mi już nie zagracała przestrzeni (i umysłu).

W ogóle zastanawiam się czy ten proces usuwania rzeczy się kiedyś skończy... Jak już wydaje mi się, że mam same potrzebne rzeczy, przypominam sobie o czymś czego nie używam.

Ja nie bardzo rozumiem ideę miesiąca bez zakupów. Co z tego jak w styczniu nie kupię nic, kiedy w lutym nadrobię sobie z nawiązką?
__________________
"Mniej znaczy lepiej."
Charlotta11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 21:32   #2539
Bonjour_tristesse
Raczkowanie
 
Avatar Bonjour_tristesse
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez Charlotta11 Pokaż wiadomość
Ja nie bardzo rozumiem ideę miesiąca bez zakupów. Co z tego jak w styczniu nie kupię nic, kiedy w lutym nadrobię sobie z nawiązką?
Ja raczej nie nadrobię tego w lutym Postanowiłam, że w styczniu nabieram dystansu. Jeśli pojawią się jakieś potrzeby, będę je ignorować - jeśli któraś z nich będzie wystarczająco silna (w co wątpię) - pewnie kiedyś kupię.
Nawet jeśli rzeczywiście czegoś potrzebuję to nie lubię kupić tego od razu i pozbywać się możliwości dokonania przemyślanego wyboru. Oczekiwanie na zakup wymarzonej rzeczy też bardzo lubię

Ostatnio kupiłam sporo ubrań, ale w sumie nie żałuję - chcę wyglądać trochę bardziej poważnie, atrakcyjnie. Znudził mnie zupełnie styl "sierotki"
__________________
“the problem with the world is that the intelligent people are full of doubts while the stupid ones are full of confidence”


Mój blog minimalistyczno - modowy
Bonjour_tristesse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 22:45   #2540
201604251028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 2 709
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Ja tez nie kupuje w styczniu i nie będę tego sobie odbijać. Ostatnio uzupelnilam szafę a nie nosze wszystkich ubran. Chce zrobić sobie odwyk żeby ostatecznie odnaleźć swój styl
201604251028 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 23:31   #2541
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Ja w sumie tez nie planuje jakiś zakupów specjalnych w styczniu, nie zarzekam sie ze żarcie tylko, ale właśnie za 6 stówek ubezpieczyłam samochód i wróciliśmy z uzupełniania lodówki i chemii domowej. Nie wszystko dostaliśmy, jakoś w sklepach mało na polkach, przynajmniej w Tesco.

Natomiast chcemy wymienić patelnie co na kuchenkę indukcyjna jest sporym wydatkiem, no i zobaczymy czy sie w tym miesiącu uda. Mieliśmy kiedys tefal i były super, ale sie zużyły - wywaliliśmy i kupiliśmy ceramiczne dużo tańsze, akurat była nagonka na teflon. Ceramiczne to g, dopiero niedawno sie dowiedziałam z tv, ze nie nadają sie do smażenia tylko do odgrzewania, wszystko mi sie przypala i przywiera nawet na niewielkiej mocy kuchenki.... Popatrzyłam w Tesco, jak mam za 2 patelnie dać prawie 400 zł to muszę przyoszczędzić na czym innym.
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 08:28   #2542
201608160903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez Charlotta11 Pokaż wiadomość
Ja Wam zazdroszczę, że jesteście takie zorganizowane w kuchni, zakupach i tak lubicie gotować. Ja nienawidzę :/ Przez to, że zajmuje to sporo czasu, robi się bałagan i to mycie garów i naczyń potem... :/

Ja nie bardzo rozumiem ideę miesiąca bez zakupów. Co z tego jak w styczniu nie kupię nic, kiedy w lutym nadrobię sobie z nawiązką?
może TŻ przejmie pałeczkę? bo u mnie jak on coś ugotuje to też jest syf na całą kuchnię

u mnie gotowanie to konieczność z kilku zasadniczych powodów:
1. oszczędność pieniędzy
2. zdrowie (dużo ostatnio ćwiczymy, plus TŻ ma swoją wrodzoną chorobę)
3. teraz już tak się przyzwyczaiłam do swoich, smacznych i różnorodnych potraw że w życiu nie wrócę do gotowców
4. mamy od niedawna zmywarkę i jest to cudowne doświadczenie

u mnie miesiąc bez zakupów jest niewykonalny, udał się tylko, jak nie miałam pracy raz...

właśnie myślę, co zrobić na śniadanie i zastanawiam się między domowym pieczywem (spokojnie się zrobi, zanim TŻ, śpioch, wstanie) a domowym budyniem Miłego dnia dziewczyny!
201608160903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 13:53   #2543
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez _alison Pokaż wiadomość
o tym samym pomyślałam



Ja jestem wegetarianką ale staram się być też weganką więc u mnie nie ma problemu z marnowaniem jedzenia czy kupowaniem śmieciowego. Jem dużo owoców, warzyw a z tego nie da się zrobić wielkich zapasów na dalej niż tydzień.
Takie rzeczy jak kasze, ryże, mąki itp nie wywalają mi się z półek więc wszystko pod kontrolą

Chcialabym byc weganka, niestety przy trzech miesozercach jest to bardzo trudne.

Cytat:
Napisane przez favianna Pokaż wiadomość
Minimalizm zywnosciowy to ja mam opanowany super mam dużo nietolerancji, wiec odpada gluten, mleko, jajka , kilka owoców jak wiśnie, kiwi. Wiec jem w większości warzywa, kasze i trochę mięsa (bo dużo mi nie potrzeba). Nie jem żadnych ciastek, chipsów itp. śmieci. Piję herbatę, kawę z mlekiem sojowym, bardzo żadko soki (większość jest dla mnie za slodka). Z czekolady jem tylko ciemną Lindta . Jako przegryzki mam migdały, orzechy czy suszone owoce. W domu zawsze musi być sos sojowy, cebula, olej kokosowy, kasza jaglana, ryż i oczywiście dużo warzyw. Reszta opcjonalnie paczka brązowego cukru 1/2 kg starcza mi na ponad pół roku, tak samo średni słoik miodu. Jak zaczynam jeść coś co mi nie wolno to po tygodniu juz nie czuje się dobrze więc mam dobry hamulec
Do pracy zawsze noszę przygotowany posiłek w szklanym pojemniku, zdejmuje wieczko i mam po podgrzaniu w mikrofali gotowe danie w miseczce. Często noszę jako przegryzki obrana w słupki marchewkę (uwielbiam). Ogólnie nie ciągnie mnie do innego jedzenia po kilku ładnych latach takiego żywienia
Tez nie pije mleka, nie jem glutenu, jem malo miesa, jesli juz to ryby i drob.
Hurtowo kupuje owoce i warzywa, bo pije codziennie soki.
Lubie zdrowe jedzenie. Wiekszosc posilkow przygotowuje sama. Gotowanie to nie problem. Nie lubie tylko zmywac garow

Co do zakupow: nie mam na razie jakis potrzeb. Jesli cos sie znajdzie to kupie i tyle.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 15:55   #2544
pyska95
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: z Polski:)
Wiadomości: 254
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Co robicie w wolnym czasie? Macie jakies szczegolne zajecia po tym jak przeszlyscie na minimalizm np zaczelyscie robic cos nowego? Macie wiecej czasu czy nie zauwazylyscie roznicy ?
__________________
mój wątek wymiankowy:
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post51370182

PYSKA95
pyska95 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 17:20   #2545
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez Charlotta11 Pokaż wiadomość
Ja nie bardzo rozumiem ideę miesiąca bez zakupów. Co z tego jak w styczniu nie kupię nic, kiedy w lutym nadrobię sobie z nawiązką?
Jestem świeżo po lekturze "Mniej" i chcę sprawdzić czy dam radę powstrzymać się od zakupów. Nie sądzę żebym potem miała sobie ten dobrowolny post odbić. Przeciwnie - mam wrażenie, że potem będę uważniejsza w swoich wyborach i spełnianiu zachcianek.

Cytat:
Napisane przez yonce Pokaż wiadomość
Chce zrobić sobie odwyk żeby ostatecznie odnaleźć swój styl
Ja też mam taki plan.
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 18:12   #2546
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez istari Pokaż wiadomość
Jestem świeżo po lekturze "Mniej" i chcę sprawdzić czy dam radę powstrzymać się od zakupów. Nie sądzę żebym potem miała sobie ten dobrowolny post odbić. Przeciwnie - mam wrażenie, że potem będę uważniejsza w swoich wyborach i spełnianiu zachcianek.


Ja też mam taki plan.
właśnie mnie zakup tej księgi kusi.... między innymi - w zakładkach mam multum....
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon.


- 100/2017 (28304 strony)
- 143/2018 (35435 strony)
- 45/2019 (9833 strony)
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 18:55   #2547
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
właśnie mnie zakup tej księgi kusi.... między innymi - w zakładkach mam multum....
Jest świetna
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 20:09   #2548
favianna
Zakorzenienie
 
Avatar favianna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Tak, jest super, tez polecam

---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:28 ----------

Cytat:
Napisane przez pyska95 Pokaż wiadomość
Co robicie w wolnym czasie? Macie jakies szczegolne zajecia po tym jak przeszlyscie na minimalizm np zaczelyscie robic cos nowego? Macie wiecej czasu czy nie zauwazylyscie roznicy ?
Ja w zasadzie sporo czasu marnuje na komputerze, ale jednak trochę więcej czytam teraz. Planuje w tym roku mocniej popracować nad nauka języka i wrócić do rysowania. Może jakiś kurs zrobię, coś z projektowaniem - chciałabym poznać projektowanie na urządzenia mobilne, to najlepsza działka teraz, ale najpierw muszę zmienić pracę i przenieść się do Dublina. Pierwsze cv wysłałam juz 1 dnia nowego roku, następne w tygodniu. No i trochę się teraz stresuje ;P jeszcze mnie czeka kilka skypowych "spotkań" z moim couchem, żeby się mocniej przygotować do rozmów o pracę.
W zeszłym roku zaczęłam przygodę z joga i w tym roku mam zamiar kontynuować. Bardzo joge polecam, genialnie rozciąga, dodaje energii i wzmacnia.
favianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 20:54   #2549
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez pyska95 Pokaż wiadomość
Co robicie w wolnym czasie? Macie jakies szczegolne zajecia po tym jak przeszlyscie na minimalizm np zaczelyscie robic cos nowego? Macie wiecej czasu czy nie zauwazylyscie roznicy ?
Więcej czasu mam tylko wtedy, kiedy zapieprz na maxa i nie wiem w co ręce włożyć, inaczej dość dużo marnuję go w internetach , ale staram się ograniczać .
Pasje te same [śpiew, genealogia, fitoterapia, języki, stylizacje pt. coś z niczego ], poza tym nadal dużo czytam. Z nowych zajęć : od zeszłego roku pomagam dla Tż przy pszczołach + powrócił pomysł by zrobić patent żeglarski .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-03, 22:01   #2550
favianna
Zakorzenienie
 
Avatar favianna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
Dot.: Minimalizm praktykujemy, w bałaganie nie toniemy!

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Więcej czasu mam tylko wtedy, kiedy zapieprz na maxa i nie wiem w co ręce włożyć, inaczej dość dużo marnuję go w internetach , ale staram się ograniczać .
Pasje te same [śpiew, genealogia, fitoterapia , języki, stylizacje pt. coś z niczego ], poza tym nadal dużo czytam. Z nowych zajęć : od zeszłego roku pomagam dla Tż przy pszczołach + powrócił pomysł by zrobić patent żeglarski .
Święte słowa, pamiętam to jeszcze ze studiow.

Fajne masz te pasje

Mi prozaiczna cześć życia zabiera teraz jednak dużo czasu; praca do 17.30, jakieś zakupy, ugotowanie czegoś na 2 dni, joga 3x w tygodniu. Czasem mi się po prostu nie chce nic więcej. Co 2 weekend wyjęty na podróż do Dublina, co 2 tydz. zajęcia, na które też muszę się przygotowac, jakieś pranie, sprzątanie, zobaczyć się ze znajomymi czasem, generalnie czas leci.
No i praca w obcym języku jednak jest męcząca, teraz już może tego nie czuje, ale jeśli mamy więcej zamówień i dużo do ogarnięcia, jakiś większy projekt albo odpukać jakiś sprzęt się posypie i trzeba się szarpać, żeby go postawić do pionu, to generalnie można się zmęczyć mimo, że niby siedze za biurkiem.
favianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-08-14 11:50:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.