Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :) - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-11, 18:02   #1771
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY ABSOLUTNIE NIE ODCIĄGAĆ NAPLETKA!
Mój teść to profesor chirurgii, jest ordynatorem w CZD, więc wiem o czym mówię. Podczas odciągania, mogą się robić mikro uszkodzenia, które gojąc się, będą zarastać jeszcze bardziej i dopiero wtedy może być wielki problem. Stulejka może występować fizjologicznie do 3-4 roku życia, mojemu synkowi dopiero ostatnio ustąpiła (ma 2,5 roku) nie ruszałam jego siusiaka w ogóle, dziadek kategorycznie zabronił.

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

Plus podczas odciągania, można bardzo łatwo wprowadzić tam bakterie i od razu stan zapalny. Kiedyś poszłam do przypadkowej pediatry i zanim się zorientowałam, zobaczyłam że ona odciąga synkowi napletek, wrzasnęłam "nie!" ale było za późno. 3 dni później mega stan zapalny, czyszczenie siusiaka na oddziale w czd - KOSZMAR dla synka
No i badz tu madry...
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 18:38   #1772
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Przyjaciółka była na Śląsku na konsultacjach z synkiem i rowniez jej powiedziano, ze do 3rz kategorycznie nie wolno nic robic, niestety wiem to tylko z teorii.

Dziewczyny, moze głupie pytanie, ale jak myć w takim układzie siusiaczka? Tylko tak na zewnątrz???
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 18:41   #1773
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

[QUOTE=natetitka;50196777]bardzo chcę tak swojego syna karmić jak Ty córkę, trochę to ciężkie gdy z boku babcie i ciotki gadają o swoich praktykach. Póki co mi się udaje i robię sama jakieś pasty z twarożku, czy z owocami, jogurt sama. Ale wytłumaczyć to babci, że jak to nie dajesz danonków, albo drugiej, że ona nie lubi dyni to jak on może jeść? Tylko mój ma jeszcze rok to dopiero mu się klaruje wszystko. Póki co apetyt dopisuje.

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Natetitka; polecam farby Flugger, osobiście te marketowe do mnie nie przemawiają. Malowałam córeczce szafę, świetnie się rozprowadzała, bezpieczna i krycie idealne, wystarczył jeden raz.
Swietne farby i woski, pozwalające uzyskać np postarzony efekt ma jeszcze Annie Sloan - naprawdę cuda można z nich wyczarowac
http://tnijurl.com/1cc86c1dac6d/

Zazdroszczę tak przepiórczej wagi !!


[/QUOTE]

Ale, że ja przepiórcza? ojjj nieee. Ważę duuuużo. Teraz jakoś mi się tak dużo nie przybiera, może przez skakanie wokół roczniaka. Zapisałam sobie tą farbę, którą polecasz.

Zapisałam sobie


jeszcze Cię pomęczę z tym tranem, od jakiego wieku mogłabym go podawać synowi?



Dopisałam też beckersa. Ale jak to w sklepach rozwodnione? Takie w puszkach czy wiadrach z plombą rozwodnione?



Żadnych Może Tż zrobi krewetki bo bardzo lubimy a dawno nie było



w tej rossmanowej oliwce na rozstępy też jest migdałowy, słonecznikowy, chyba jojoba też i jakieś inne a cena w promocji nawet 10zł za buteleczkę.
A wiecie jaki oliwka dla dzieci babydream ma skład? Ja liczyłam, że pewnie podobny jak ta na rozstępy same olejki a tu guzik z pętelką. Już dużo bardziej chemiczna jest
No my mieszkamy 200km od babć i cioć więc nie ma problemu... ale jak jesteśmy u teściowej, to Młoda ciągle z jakimś cukierkiem czy czekoladą w buzi biega i nie przetłumaczy Jej, że potem obiad będzie tylko dla rodziców, bo Hania będzie najedzona No i jest biadolenie, że czemu Hania obiadów nie je... chociaż mój Mąż w dzieciństwie nie jadł nawet tyle co teraz Hania więc teściowa przyzwyczajona i pakuje Jej do buzi co się tylko da. A moja mama znowu mi podsuwa pomysły na zdrowe jedzonko i to od Niej dowiedziałam się o wspaniałych własciwościach kaszy jaglanej i przemycam ją teraz ile się tylko da - choć ani ja ani M nie lubimy za bardzo kasz poza gryczaną..

Co do babydreamów to rzeczywiście ten mamusiowy olejek ma świetny skład, ale dla dzieci, to wolę hippa albo ziajkę...oba mają niezłe składy o ile dobrze kojarzę a ziajka dodatkowo ma przystępną cenę...
Cytat:
Napisane przez jesuismagnifique Pokaż wiadomość
Przyznam, że jak zaszłam w ciążę to marzyłam o dziewczynce. A potem mówię do TŻ "matko...ja nie wiedziałabym jak się z nią obyć! " jak słyszęo podmywaniu w 1 kierunku... teraz znajoma mówi, że jej 2 latka miała mocne przeziębienie, brała leki i zrobił jej się stan zapalny tam i to już 3 raz...to mnie przeraziła.

---------- Dopisano o 17:42 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ----------

Aaaaaaaaaaaaaa też chcę gofry!
Hehe... z dziewczynką wcale nie jest tak trudno, bo po prostu najpierw chusteczką nawilżaną ciągniesz od góry do dołu czy jak kto woli od przodu do tyłu i nie ma problemu... i dlatego ciągle czekam na info, że w brzuszku jednak dziewczynka. BO z chłopcem, to jest rzeczywiście ten dylemat - odciągać czy nie odciągać.
A któraś z Was pisała o stanach zapalnych u dziewczynek, no i pewnie rzeczywiście łatwiej o nie niż u chłopców... ale nasza pediatra nam sprzedała niezawodny sposób: jak się tylko pojawi jakieś delikatne zaczerwienienie (a u nas teraz się pojawia dość często, bo Młoda sama chce się wycierać po korzystaniu z toalety i nie zawsze dotrze do czysta), to wtedy do wanienki wlewam kubek naparu z rumianku i normalnie woda jak do kąpieli i w tym Ją kąpiemy... z rana zaczerwienienia już nie ma...

---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ----------

Hania zasnęła o 18 czyli pobudka o 5
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 18:42   #1774
Gazela TV
Raczkowanie
 
Avatar Gazela TV
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 253
Send a message via Skype™ to Gazela TV
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Tea80 Pokaż wiadomość
I ja witam się w 20 tygodniu bilans: 5 kg na plus i ....uwaga....obwód brzucha na wysokości pępka - 94 cm!!Czy któraś z was ma tak duzy brzuch w 19/20 tygodniu?
Też mam już duży brzuszek. 20 cm różnicy od początku na wadze już prawie +6kg ;/ koniec z pizzą, jeszcze tylko jutro pączki i przerzucam się na zdrową dietę.


Cytat:
Napisane przez jesuismagnifique Pokaż wiadomość
Dziwne to wszystko, jedni tak mówią, inni zupełnie co innego. Człowiek głupieje.

Znajoma odciagala synowi a i tak miał przyklejony częściowo napletek.

Oczywiście stulejka to zupełnie co innego niż przyklejony napletek - nie należy tego mylić.
Matko jedyna... o czym Wy rozmawiacie. Na razie wypieram ze świadomości, że i mnie to będzie dotyczyło, póki co wiem NIC. I przeraża mnie ta wiedza, której doświadczę.

Byłam dzisiaj w pracy oddać L4... i zeszło mi 4 godziny na klachach. A teraz znowu brzuch mnie kłuje

Czytałam wczoraj o pierwszej godzinie po porodzie i żałuję, że to wiem. Nie wiem czemu, ale o ile samego porodu się (jeszcze) nie boję, to wizja tego co może być potem mnie brzydzi
Dla żądnych każdej wiedzy (nawet tej mniej przyjemnej) podaje linka:
http://mataja.pl/2014/12/co-mnie-cze...silami-natury/
Gazela TV jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 18:49   #1775
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość
Czytałam wczoraj o pierwszej godzinie po porodzie i żałuję, że to wiem. Nie wiem czemu, ale o ile samego porodu się (jeszcze) nie boję, to wizja tego co może być potem mnie brzydzi
Dla żądnych każdej wiedzy (nawet tej mniej przyjemnej) podaje linka:
http://mataja.pl/2014/12/co-mnie-cze...silami-natury/
Spoko, damy radę. Wszystko da się przeżyć. Ja staram się nie czytać i nie słuchać o porodzie, po co się denerwować i martwić na zaś.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 18:51   #1776
agunineczka
Zakorzenienie
 
Avatar agunineczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość
Też mam już duży brzuszek. 20 cm różnicy od początku na wadze już prawie +6kg ;/ koniec z pizzą, jeszcze tylko jutro pączki i przerzucam się na zdrową dietę.




Matko jedyna... o czym Wy rozmawiacie. Na razie wypieram ze świadomości, że i mnie to będzie dotyczyło, póki co wiem NIC. I przeraża mnie ta wiedza, której doświadczę.

Byłam dzisiaj w pracy oddać L4... i zeszło mi 4 godziny na klachach. A teraz znowu brzuch mnie kłuje

Czytałam wczoraj o pierwszej godzinie po porodzie i żałuję, że to wiem. Nie wiem czemu, ale o ile samego porodu się (jeszcze) nie boję, to wizja tego co może być potem mnie brzydzi
Dla żądnych każdej wiedzy (nawet tej mniej przyjemnej) podaje linka:
http://mataja.pl/2014/12/co-mnie-cze...silami-natury/

ooo ja z chęcia przeczytam
wole wiedzieć co mnie czeka i jak sie psychicznie na to wszystko przygotować
__________________
okruszek
agunineczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 18:59   #1777
Gazela TV
Raczkowanie
 
Avatar Gazela TV
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 253
Send a message via Skype™ to Gazela TV
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Aviskowa Pokaż wiadomość
Spoko, damy radę. Wszystko da się przeżyć. Ja staram się nie czytać i nie słuchać o porodzie, po co się denerwować i martwić na zaś.
No ja właśnie czytam ile wlezie, bo jak wyjadę za granicę to nawet szkołą rodzenia mi nic nie da (bo nie znam języka :P ), więc wolę się dowiedzieć na zapas, chociaż podobno i tak podczas całej akcji porodowej to się o wszystkim zapomina. I to nawet nie chodzi o martwienie, tylko jakaś taka wrażliwa się stałam w ciąży i wszystko co jest związane z krwią, szyciem itp. mnie brzydzi.


A i muszę się pochwalić! Dołączam do ciężarówek czujących ruchy (chociaż to za dużo powiedziane). Tak mnie mizia synuś od środka, że chciałabym się jakoś wdrapać, żeby przestało w brzuchu swędzieć.
W piątek zaczynam 20tc.
Gazela TV jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:02   #1778
agunineczka
Zakorzenienie
 
Avatar agunineczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość
No ja właśnie czytam ile wlezie, bo jak wyjadę za granicę to nawet szkołą rodzenia mi nic nie da (bo nie znam języka :P ), więc wolę się dowiedzieć na zapas, chociaż podobno i tak podczas całej akcji porodowej to się o wszystkim zapomina. I to nawet nie chodzi o martwienie, tylko jakaś taka wrażliwa się stałam w ciąży i wszystko co jest związane z krwią, szyciem itp. mnie brzydzi.


A i muszę się pochwalić! Dołączam do ciężarówek czujących ruchy (chociaż to za dużo powiedziane). Tak mnie mizia synuś od środka, że chciałabym się jakoś wdrapać, żeby przestało w brzuchu swędzieć.
W piątek zaczynam 20tc.

przyjemne to mizianie? bo mnie czasem tak łaskocze że szok
__________________
okruszek
agunineczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:02   #1779
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość
No ja właśnie czytam ile wlezie, bo jak wyjadę za granicę to nawet szkołą rodzenia mi nic nie da (bo nie znam języka :P ), więc wolę się dowiedzieć na zapas, chociaż podobno i tak podczas całej akcji porodowej to się o wszystkim zapomina. I to nawet nie chodzi o martwienie, tylko jakaś taka wrażliwa się stałam w ciąży i wszystko co jest związane z krwią, szyciem itp. mnie brzydzi.


A i muszę się pochwalić! Dołączam do ciężarówek czujących ruchy (chociaż to za dużo powiedziane). Tak mnie mizia synuś od środka, że chciałabym się jakoś wdrapać, żeby przestało w brzuchu swędzieć.
W piątek zaczynam 20tc.
Ja zawsze byłam brzydliwa jeżeli chodzi o krew.

Gratuluję wyczucia ruchów (jeżeli tak można powiedzieć).
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:07   #1780
Gazela TV
Raczkowanie
 
Avatar Gazela TV
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 253
Send a message via Skype™ to Gazela TV
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez agunineczka Pokaż wiadomość
przyjemne to mizianie? bo mnie czasem tak łaskocze że szok
W związku z tym, że to PIERWSZY RAZ to bardzo przyjemne, chociaż fakt łaskocze. Najpierw jak zaswędziało to poszłam się posmarować balsamem, bo a nuż to rozstępy się gdzieś czają. Ale gdy za chwilę znowu to poczułam, to już jestem pewna, że to synuś mnie gilgocze.
Gazela TV jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:09   #1781
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez elinka21 Pokaż wiadomość
Sarrai tez mam detektor uwazam ze suuuuper sprawa , za kazdym razem udalo mi sie znalezc tetno dzidzi, nasze inaczej sluchac - naprawde uspokaja
A jakiej masz firmy? Bo ja wylicytowałam jakiś taki najtańszy, bez wyświetlacza - Angelsound.. niestety jeszcze do mnie dotarł...

Cytat:
Napisane przez niezalogowana Pokaż wiadomość
Właśnie spojrzałam z ciekawości na nasze kino, leci praktycznie co 2 godziny Grey i całe sale pełne A tak to jeszcze Barbie, Madagaskar, Dzwoneczek z Nibylandii i coś o blondynkach Super wybór
Też patrzyłam na kina w Walentynki.. no nic nie ma! Tylko wszędzie 50 Twarzy Greya i to przez cały dzień w kilku salach non stop w tych największych kinach...

Cytat:
Napisane przez Aviskowa Pokaż wiadomość
To musisz kupić dla psiaka dobre mięsko.
Moja niunia zje wszystko oprócz cytrusów i kiszonych ogórków. Kawałek kiełbaski jej dam chociaż ostatnio dietkuje, bo jej się przez zimę przytyło i zaczęła kuleć po bieganiu - czyli coś ze stawami...

Ach.. kupiłam sobie dzisiaj balsam Palmersa Stwierdziłam, że na noc będę się smarować oliwką z Babydream Fur Mama a na dzień balsamem (b0 się szybciej wchłonie..) I powiem Wam, że cudownie czekoladowo pachnie hehehe aż mnie wzięła ochota na słodkie
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:12   #1782
agunineczka
Zakorzenienie
 
Avatar agunineczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość
W związku z tym, że to PIERWSZY RAZ to bardzo przyjemne, chociaż fakt łaskocze. Najpierw jak zaswędziało to poszłam się posmarować balsamem, bo a nuż to rozstępy się gdzieś czają. Ale gdy za chwilę znowu to poczułam, to już jestem pewna, że to synuś mnie gilgocze.

teraz to gilgocze a za chwile jak zacznie kopać po nerach to zobaczysz
__________________
okruszek
agunineczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:18   #1783
natetitka
Zadomowienie
 
Avatar natetitka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
No my mieszkamy 200km od babć i cioć więc nie ma problemu... ale jak jesteśmy u teściowej, to Młoda ciągle z jakimś cukierkiem czy czekoladą w buzi biega i nie przetłumaczy Jej, że potem obiad będzie tylko dla rodziców, bo Hania będzie najedzona No i jest biadolenie, że czemu Hania obiadów nie je... chociaż mój Mąż w dzieciństwie nie jadł nawet tyle co teraz Hania więc teściowa przyzwyczajona i pakuje Jej do buzi co się tylko da. A moja mama znowu mi podsuwa pomysły na zdrowe jedzonko i to od Niej dowiedziałam się o wspaniałych własciwościach kaszy jaglanej i przemycam ją teraz ile się tylko da - choć ani ja ani M nie lubimy za bardzo kasz poza gryczaną..

No właśnie, czekolada. Nasz jak miał 9 mcy to już prababcia mu jakiś taki landrynkowy cukierek (taką laseczkę świąteczną) chciała dać do pocyckania, ja z uśmiechem, że on nie je jeszcze takich rzeczy (miała jeszcze w obwodzie kinder jajo), jej wzrok mógł zabić wtedy. Potem w jej ręce ta landryna się rozpadła na mnóstwo drobnych kawałków :/

A kasza jaglana. Słyszałam o niej wiele dobrego, kupiłam jeszcze w 1c paczkę i leży i się kurzy bo nie wiem jak się za nią zabrać. Czytałam, że jak źle ugotuję to będzie gorzka. O ile dobrze kojarzę to pisałaś kiedyś,że masz na obiad kotleciki z tej kaszy? Miałam prosić o przepis ale mi uciekło! Jeśli to Ty to podziel się sekretem (wersja dla początkujący plis :P)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość

Czytałam wczoraj o pierwszej godzinie po porodzie i żałuję, że to wiem. Nie wiem czemu, ale o ile samego porodu się (jeszcze) nie boję, to wizja tego co może być potem mnie brzydzi
Dla żądnych każdej wiedzy (nawet tej mniej przyjemnej) podaje linka:
http://mataja.pl/2014/12/co-mnie-cze...silami-natury/

ja nie wchodzę, mimo, że już jestem po pierwszym porodzie nie czytałam takich rzeczy wtedy i nie będę teraz :P bardzo mnie brzydzą te sprawy, na pewno teraz jestem już bardziej wyluzowana ale i tak czytanie lub słuchanie o połogu itp. powoduje u mnie odruch wymiotny a może to raczej myśl o sobie w takiej sytuacji. Dlatego nie oglądałam żadnych porodów, nie chciałabym w życiu lustra podczas porodu, nie podglądałam się tam bardzo długo po porodzie itd. A jak się podmywałam pierwszy raz po porodzie to odjechałam pod prysznicem, a głupia wybrałam się sama bo chciałam być pachnąca na przyjazd męża. Na złość alarm w mojej kabinie nie działał. Minęło kilka minut nim doszłam do siebie i dałam radę podejść do drugiego przycisku i zadzwonić po pielęgniarkę. Czułam się dobrze, może się chciałam popisać jak dobrze. Piszę Wam o tym, żebyście nie popełniły tego błędu :P
Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY ABSOLUTNIE NIE ODCIĄGAĆ NAPLETKA!
Mój teść to profesor chirurgii, jest ordynatorem w CZD, więc wiem o czym mówię. Podczas odciągania, mogą się robić mikro uszkodzenia, które gojąc się, będą zarastać jeszcze bardziej i dopiero wtedy może być wielki problem. Stulejka może występować fizjologicznie do 3-4 roku życia, mojemu synkowi dopiero ostatnio ustąpiła (ma 2,5 roku) nie ruszałam jego siusiaka w ogóle, dziadek kategorycznie zabronił.

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

Plus podczas odciągania, można bardzo łatwo wprowadzić tam bakterie i od razu stan zapalny. Kiedyś poszłam do przypadkowej pediatry i zanim się zorientowałam, zobaczyłam że ona odciąga synkowi napletek, wrzasnęłam "nie!" ale było za późno. 3 dni później mega stan zapalny, czyszczenie siusiaka na oddziale w czd - KOSZMAR dla synka
to mnie utwierdza w przekonaniu, żeby tam nie grzebać. Choć mam ostatnio takie dziwne obserwacje. Po drzemce zawsze mały budzi się z krzykiem, myślałam, że niedospał czy coś, ale ostatnio zauważyłam, że przestaje jak zrobi siusiu i nie wiem czy coś z pisiorkiem to łączyć, czy to zbieg okoliczności. Robi siusiu i się robi wesoły


Cytat:
Napisane przez agunineczka Pokaż wiadomość
przyjemne to mizianie? bo mnie czasem tak łaskocze że szok
Ja jestem trochę dziwna pod względem ruchów. W pewnym etapie 1c ruchy były dla mnie bardzo bolesne i teraz nie patrzę już na nie z takim entuzjazmem. Jakąś zapowiedzą armagedonu są dla mnie :P


mój syn usypia a ja oglądam smerfy
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni
Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni


FB


_________________________ ___

moje nowe uzależnienie surówka
natetitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:22   #1784
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Sarrai bede w domu dam znac, jestem u mamy, ale tez bez wyswietlacza i daje rade wyczaic serdusio
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:38   #1785
agunineczka
Zakorzenienie
 
Avatar agunineczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez natetitka Pokaż wiadomość
No właśnie, czekolada. Nasz jak miał 9 mcy to już prababcia mu jakiś taki landrynkowy cukierek (taką laseczkę świąteczną) chciała dać do pocyckania, ja z uśmiechem, że on nie je jeszcze takich rzeczy (miała jeszcze w obwodzie kinder jajo), jej wzrok mógł zabić wtedy. Potem w jej ręce ta landryna się rozpadła na mnóstwo drobnych kawałków :/

A kasza jaglana. Słyszałam o niej wiele dobrego, kupiłam jeszcze w 1c paczkę i leży i się kurzy bo nie wiem jak się za nią zabrać. Czytałam, że jak źle ugotuję to będzie gorzka. O ile dobrze kojarzę to pisałaś kiedyś,że masz na obiad kotleciki z tej kaszy? Miałam prosić o przepis ale mi uciekło! Jeśli to Ty to podziel się sekretem (wersja dla początkujący plis :P)




ja nie wchodzę, mimo, że już jestem po pierwszym porodzie nie czytałam takich rzeczy wtedy i nie będę teraz :P bardzo mnie brzydzą te sprawy, na pewno teraz jestem już bardziej wyluzowana ale i tak czytanie lub słuchanie o połogu itp. powoduje u mnie odruch wymiotny a może to raczej myśl o sobie w takiej sytuacji. Dlatego nie oglądałam żadnych porodów, nie chciałabym w życiu lustra podczas porodu, nie podglądałam się tam bardzo długo po porodzie itd. A jak się podmywałam pierwszy raz po porodzie to odjechałam pod prysznicem, a głupia wybrałam się sama bo chciałam być pachnąca na przyjazd męża. Na złość alarm w mojej kabinie nie działał. Minęło kilka minut nim doszłam do siebie i dałam radę podejść do drugiego przycisku i zadzwonić po pielęgniarkę. Czułam się dobrze, może się chciałam popisać jak dobrze. Piszę Wam o tym, żebyście nie popełniły tego błędu :P


to mnie utwierdza w przekonaniu, żeby tam nie grzebać. Choć mam ostatnio takie dziwne obserwacje. Po drzemce zawsze mały budzi się z krzykiem, myślałam, że niedospał czy coś, ale ostatnio zauważyłam, że przestaje jak zrobi siusiu i nie wiem czy coś z pisiorkiem to łączyć, czy to zbieg okoliczności. Robi siusiu i się robi wesoły




Ja jestem trochę dziwna pod względem ruchów. W pewnym etapie 1c ruchy były dla mnie bardzo bolesne i teraz nie patrzę już na nie z takim entuzjazmem. Jakąś zapowiedzą armagedonu są dla mnie :P


mój syn usypia a ja oglądam smerfy
podejrzewam że jak dzieć będzie tak porządnie kopał to wcałe nie będzie mnie to tak jarało ale póki łaskocze to jest ok

ej smerfy to moja ulubiona bajka z dzieciństwa! i muminki!
__________________
okruszek
agunineczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:40   #1786
jesuismagnifique
Raczkowanie
 
Avatar jesuismagnifique
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Oj tam narzekacie na repertuar w kinie, po porodzie zawęzi się Wam repertuar do bajek

My jesteśmy na tym etapie, że sami do kina iść nie możemy, bo syn by się obraził na amen. Tak więc razem chodzimy - i tylko na bajki .

Akurat w walentynki chcemy iść całą czwórką (bo i bobo już też pewnie co nie co usłyszy ) na Pingwiny z Madagaskaru...i w kinach wszędzie 50 twarzy greya, ale w 1 kinie znaleźliśmy na szczęście możliwość obejrzenia Pingwinów. Hurrrrrrrrraaaaaaaaa!!
jesuismagnifique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:41   #1787
onagory
Zadomowienie
 
Avatar onagory
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 439
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Gazela TV Pokaż wiadomość
W związku z tym, że to PIERWSZY RAZ to bardzo przyjemne, chociaż fakt łaskocze. Najpierw jak zaswędziało to poszłam się posmarować balsamem, bo a nuż to rozstępy się gdzieś czają. Ale gdy za chwilę znowu to poczułam, to już jestem pewna, że to synuś mnie gilgocze.
Mój mąż( gdy był w brzuszku ) tak kopnął teściową w pechęrz na ulicy że się zsikała . Aż się zaczynam bać swojego łobuza .



Dziewczyny mam pytanko miałyście jakieś trudności z dostaniem l4 od lekarza gin? Planuje pójść za tydz i poprosić, ciąze mam na razie wzorową (martwie się że może nie dać ) a mi się tak nie chce już pracować .......
onagory jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 19:47   #1788
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Natetitka, to tą kaszę, którą kupiłaś dawno, daj do karmnika ptaszkom, bo właśnie im starsza tym bardziej gorzka... a żeby gorzka nie była (bo rzeczywiście jest wyczuwalna taka delikatna goryczka jak się ją tak po prostu ugotuje), to ja najpierw biorę kaszę na sitko i ją chwilkę zimną, potem chwilkę gorącą a potem znów chwilę zimną wodą przelewam... i ta woda po przelaniu jest taka mętna, biała - to właśnie się gorycz wypłukała
Przepis na kotleciki mam stąd: http://kaszomania.blogspot.com/2014/...iemniakow.html - ja doprawiałam jeszcze troszkę rozmarynem i ziołami prowansalskimi, bo takie robię placuszki ziemniaczane bez kaszy... a te tylko zdrowsze... i polecam ich nie smażyć, tylko upiec w piekarniku.
A jakbyś chciała, to jest mnóstwo przepisów w internecie na ciekawe potrawy. Ja jeszcze do każdej zupy jarzynowej dodaję garść kaszy jaglanej...

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:42 ----------

Cytat:
Napisane przez onagory Pokaż wiadomość
Mój mąż( gdy był w brzuszku ) tak kopnął teściową w pechęrz na ulicy że się zsikała . Aż się zaczynam bać swojego łobuza .



Dziewczyny mam pytanko miałyście jakieś trudności z dostaniem l4 od lekarza gin? Planuje pójść za tydz i poprosić, ciąze mam na razie wzorową (martwie się że może nie dać ) a mi się tak nie chce już pracować .......
No to kopanie po pęcherzu jest straszne... ja wczoraj tego doświadczyłam mimo, że dzieć jeszcze malutki, ale dokładnie pamiętam to uczucie z pierwszej ciąży.... i modliłam się, żeby mnie to ominęło... ale nie...
Co do zwolnienia, to po prostu powiedz,że potrzebujesz, a jakby pytał o co chodzi, to powiedz, że jesteś zmęczona i masz stresującą pracę... Ale myślę, że nie powinien robić problemów...
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:00   #1789
jesuismagnifique
Raczkowanie
 
Avatar jesuismagnifique
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

To chyba te Wasze dzieciaki rozbrykane za bardzo mój synek nie kopał mnie po niczym boleśnie. Raczej tylko się przepychał w te i we wte. Ale to tak przyjemnie było. Stukałam w brzuszek to mi odstukiwał
jesuismagnifique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:02   #1790
Kropkaa
Rozeznanie
 
Avatar Kropkaa
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cześć Dziewczyny

Za mną jedna z najgorszych nocy;/ Lilianka płakała ze 2 godziny i nic nie pomagało jej uspokoić;/ Obstawiam że to zęby bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.Także za mną 3 godziny snu i na dodatek postanowiła wstać o 5.30 i zacząc dzień i oboje z mężem wyglądaliśmy rano jak zombie

Oby dzisiejsza noc była lepsza

Ruchy czuję coraz wyraźniej i tak jak w pierwszej ciąży napina mi się brzuch strasznie ,momentami aż boli;/

Mam ochotę na fasolkę szparagową mniam
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."


Zapuszczam paznokcie dzień:2
Kropkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:04   #1791
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez jesuismagnifique Pokaż wiadomość
To chyba te Wasze dzieciaki rozbrykane za bardzo mój synek nie kopał mnie po niczym boleśnie. Raczej tylko się przepychał w te i we wte. Ale to tak przyjemnie było. Stukałam w brzuszek to mi odstukiwał
Ja ostatnio pierwszy raz poczułam pukanie na plecach szczerze mówiąc nie sądziłam, że tak się da
A teraz już bardzo często daje o sobie znać nawet teraz i te kopniaczki czasem już całkiem solidne są ale lubię jak o sobie przypomina
Dziewczyny czy Was też tak swędzi ciało? Od wczoraj swędzi mnie dosłownie wszystko a najgorzej plecy;/ szorowanie nic nie dało, oliwka też;/
__________________
31/40

Edytowane przez Sikorka0204
Czas edycji: 2015-02-11 o 20:06
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:28   #1792
Marita1203
Raczkowanie
 
Avatar Marita1203
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 340
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witajcie dziewczyny po małej przerwie.... Napiszę pokrótce co się u mnie działo, niestety nic dobrego tydzień temu we wtorek mieliśmy wypadek drogowy, facet nam wymusił pierwszeństwo, auto do kasacji, w momencie zdarzenia jeden wielki huk, szarpnięcie, poduszki wystrzeliły, pełno dymu smrodu ja pamiętam tylko krzyczałam, że mnie brzuch boli!!! masakrycznie, od pasów chyba mnie też tak ścisnęły pogotowie bardzo szybko przyjechało, zabrali mnie do szpitala no i zostałam na obserwacji łącznie 6dni. Miałam bóle podbrzusza, pleców, żeber i silne bóle głowy z dzieciątkiem no niby jest ok na wypisie napisane, że ciąża zachowana ale poronienie zagrażające bardzo się teraz boję!! mam teraz L4 poszpitalne i odpoczywam muszę się oszczędzać, przepisali mi i biorę Luteinę dopochwową - a w szpitalu mi jej nie podawali tylko No spę.

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Was też tak swędzi ciało? Od wczoraj swędzi mnie dosłownie wszystko a najgorzej plecy;/ szorowanie nic nie dało, oliwka też;/
W szpitalu właśnie leżałam z dziewczyną, która miała takie objawy i się okazało, że choruje na cholestazę ciążową ona właśnie objawia się swędzeniem.

Edytowane przez Marita1203
Czas edycji: 2015-02-11 o 20:31
Marita1203 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:31   #1793
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Marita1203 Pokaż wiadomość
W szpitalu właśnie leżałam z dziewczyną, która miała takie objawy i się okazało, że choruje na cholestazę ciążową ona właśnie objawia się swędzeniem.
Właśnie czytałam o tym ale ona występuje w III trymestrze
Miałam ten problem w I trymestrze, samo przeszło a teraz na nowo i mnie trafia
__________________
31/40
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:36   #1794
Harrods
Zadomowienie
 
Avatar Harrods
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Marita1203 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny po małej przerwie.... Napiszę pokrótce co się u mnie działo, niestety nic dobrego tydzień temu we wtorek mieliśmy wypadek drogowy, facet nam wymusił pierwszeństwo, auto do kasacji, w momencie zdarzenia jeden wielki huk, szarpnięcie, poduszki wystrzeliły, pełno dymu smrodu ja pamiętam tylko krzyczałam, że mnie brzuch boli!!! masakrycznie, od pasów chyba mnie też tak ścisnęły pogotowie bardzo szybko przyjechało, zabrali mnie do szpitala no i zostałam na obserwacji łącznie 6dni. Miałam bóle podbrzusza, pleców, żeber i silne bóle głowy z dzieciątkiem no niby jest ok na wypisie napisane, że ciąża zachowana ale poronienie zagrażające bardzo się teraz boję!! mam teraz L4 poszpitalne i odpoczywam muszę się oszczędzać, przepisali mi i biorę Luteinę dopochwową - a w szpitalu mi jej nie podawali tylko No spę.



W szpitalu właśnie leżałam z dziewczyną, która miała takie objawy i się okazało, że choruje na cholestazę ciążową ona właśnie objawia się swędzeniem.
Ojej! To straszne! Najważniejsze, ze Wam nic sie nie stało. Mam nadzieje, ze nic sie dzidziusiowi nie stanie. Ale co przeżyłaś ... masakra.

Ja mam adapter do pasow bezpieczeństwa i mam nadzieje, ze w razie ... brzuszek nie byłby ściśnięty.
Harrods jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:42   #1795
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Marita1203 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny po małej przerwie.... Napiszę pokrótce co się u mnie działo, niestety nic dobrego tydzień temu we wtorek mieliśmy wypadek drogowy, facet nam wymusił pierwszeństwo, auto do kasacji, w momencie zdarzenia jeden wielki huk, szarpnięcie, poduszki wystrzeliły, pełno dymu smrodu ja pamiętam tylko krzyczałam, że mnie brzuch boli!!! masakrycznie, od pasów chyba mnie też tak ścisnęły pogotowie bardzo szybko przyjechało, zabrali mnie do szpitala no i zostałam na obserwacji łącznie 6dni. Miałam bóle podbrzusza, pleców, żeber i silne bóle głowy z dzieciątkiem no niby jest ok na wypisie napisane, że ciąża zachowana ale poronienie zagrażające bardzo się teraz boję!! mam teraz L4 poszpitalne i odpoczywam muszę się oszczędzać, przepisali mi i biorę Luteinę dopochwową - a w szpitalu mi jej nie podawali tylko No spę.
Ja nie wiem jak przeoczyłam tą treść!
To straszne!! Ludzie jeżdżą jak wariaci Dobrze, że pomimo tego Wam się nic nie stało odpoczywaj, pozwól za siebie robić wszystko i leż cały czas - mały da radę
Trzymam kciuki by wszystko było dobrze
__________________
31/40
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:50   #1796
Marita1203
Raczkowanie
 
Avatar Marita1203
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 340
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Dzięki dziewczyny, przeżycie masakra nikomu nie życzę, będę teraz czekać z niecierpliwością na wizytę u swojego ginekologa 25.02 by zrobił USG i potwierdził że wszystko jest ok!
Oczywiście już będę ciągnąć L4, do pracy nie wrócę bo bym sobie nie darowała jakby odpukać coś się stało
Marita1203 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 20:51   #1797
natetitka
Zadomowienie
 
Avatar natetitka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Natetitka, to tą kaszę, którą kupiłaś dawno, daj do karmnika ptaszkom, bo właśnie im starsza tym bardziej gorzka... a żeby gorzka nie była (bo rzeczywiście jest wyczuwalna taka delikatna goryczka jak się ją tak po prostu ugotuje), to ja najpierw biorę kaszę na sitko i ją chwilkę zimną, potem chwilkę gorącą a potem znów chwilę zimną wodą przelewam... i ta woda po przelaniu jest taka mętna, biała - to właśnie się gorycz wypłukała
Przepis na kotleciki mam stąd: http://kaszomania.blogspot.com/2014/...iemniakow.html - ja doprawiałam jeszcze troszkę rozmarynem i ziołami prowansalskimi, bo takie robię placuszki ziemniaczane bez kaszy... a te tylko zdrowsze... i polecam ich nie smażyć, tylko upiec w piekarniku.
A jakbyś chciała, to jest mnóstwo przepisów w internecie na ciekawe potrawy. Ja jeszcze do każdej zupy jarzynowej dodaję garść kaszy jaglanej...[COLOR="Silver"]
.

Dzięki, kupię nową i przetestuję Twoje porady




Cytat:
Napisane przez Kropkaa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Za mną jedna z najgorszych nocy;/ Lilianka płakała ze 2 godziny i nic nie pomagało jej uspokoić;/ Obstawiam że to zęby bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.Także za mną 3 godziny snu i na dodatek postanowiła wstać o 5.30 i zacząc dzień i oboje z mężem wyglądaliśmy rano jak zombie

Oby dzisiejsza noc była lepsza

Ruchy czuję coraz wyraźniej i tak jak w pierwszej ciąży napina mi się brzuch strasznie ,momentami aż boli;/

Mam ochotę na fasolkę szparagową mniam

u nas była dziś zupa fasolowa ze szparagowej, mniaaaam. Współczuję ciężkiej nocy, nasz synuś wstaje często ok 5:30 ale zasypia kolo 19. My po północy co prawda ale jakoś zdążymy się zregenerować




Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Właśnie czytałam o tym ale ona występuje w III trymestrze
Miałam ten problem w I trymestrze, samo przeszło a teraz na nowo i mnie trafia
Chyba trzeba zrobić alat i aspat jeśli obawiasz się tego swędzenia. Pamietam ze mnie też co jakiś czas dopadało swędzenie, głównie na brzuchu ale też ręce i nogi i nic z tym nie robiłam


Marita, wypoczywaj kochana
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni
Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni


FB


_________________________ ___

moje nowe uzależnienie surówka
natetitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 21:05   #1798
Gazela TV
Raczkowanie
 
Avatar Gazela TV
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 253
Send a message via Skype™ to Gazela TV
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez agunineczka Pokaż wiadomość
teraz to gilgocze a za chwile jak zacznie kopać po nerach to zobaczysz
Póki co i tak się nie mogę doczekać nawet tych bardziej uciążliwych kopniaków :P moja przyjaciółka jest obecnie już 9 m-cu i tak miło mi się słucha, jak mówi że tu mam pupcie, tu ma rączkę. To jest takie słodkie też bym już chciała wiedzieć.

Cytat:
Napisane przez onagory Pokaż wiadomość
Mój mąż( gdy był w brzuszku ) tak kopnął teściową w pechęrz na ulicy że się zsikała . Aż się zaczynam bać swojego łobuza .



Dziewczyny mam pytanko miałyście jakieś trudności z dostaniem l4 od lekarza gin? Planuje pójść za tydz i poprosić, ciąze mam na razie wzorową (martwie się że może nie dać ) a mi się tak nie chce już pracować .......
Czyli pampersy dla dorosłych warto mieć w obwodzie :P

Co do L4 chodzę prywatnie i nie było żadnego problemu. Powiedziałam tylko, że się źle czuję, bo mnie stresują w pracy (typowa korporacja). Gdyby miał opory przed wydaniem to chciałam mu przytoczyć historyjkę po której przepłakałam cały weekend, ale obyło się bez tego.

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Was też tak swędzi ciało? Od wczoraj swędzi mnie dosłownie wszystko a najgorzej plecy;/ szorowanie nic nie dało, oliwka też;/
Od czasu do czasu też swędzą mnie plecy. Przede wszystkim u góry - barki i łopatki. Smaruję kremem na rozstępy i przechodzi.


Cytat:
Napisane przez Marita1203 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny, przeżycie masakra nikomu nie życzę, będę teraz czekać z niecierpliwością na wizytę u swojego ginekologa 25.02 by zrobił USG i potwierdził że wszystko jest ok!
Oczywiście już będę ciągnąć L4, do pracy nie wrócę bo bym sobie nie darowała jakby odpukać coś się stało
Współczuję przeżyć ;( dużo odpoczywaj, bardzo dużo.
Gazela TV jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 21:17   #1799
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Hejka
Uff, nadrobiłam cały dzień bez internetu
Przede wszystkim gratuluję udanych wizyt i witamy kolejną dziewczynkę!!!
Jestem w szoku, co Wy tu o tych napletkach... nie ogarniam oby moja dziewczynka została dziewczynką. Z mężem się śmialiśmy na początku, że dobrze, że dziewczynka, bo nie będzie sikać po ścianach przy przewijaniu a tu teraz jeszcze takie nowości.

Marita1203 - straszna historia, ale na pewno wszystko będzie dobrze. Bobo miało po prostu niezłą huśtawkę, ale jak nie ma krwawienia, brzuch nie boli to się nie zamartwiaj. Stresu i tak dość się już najadłaś!

Mnie dzisiaj teściowa wkurza na maksa, wolę jak leży słaba na łóżku i się nie wpier.... wiem - spalę się w piekle - trudno
Trochę lepiej się poczuła to łazi za mną cały dzień, w lodówce jedzenie z prawej na lewą stronę przesuwa, naczynia kuchenne mi przekłada, które trzymam pod ręką, bo codziennie używam. Jeszcze poszła do sklepu i przyniosła torbę frytek mrożonych i mówi, że mogę zrobić na obiad. Powiedziałam, że nie mam dzisiaj w planach frytek na obiad, a jak robię to z ziemniaków, a nie te kupne. No ale teraz będę musiała zrobić, bo mi pół zamrażalki ta torba zajmuje:/ szkoda, że moja teściowa nie mieszka 200km ode mnie chyba mam zły dzień!

Pociesza mnie tylko to, że jutro jadę do mamy na domowe pączki, będę jeść bez opamiętania, aż nie będę już mogła przełykać... i co najważniejsze spędzę kilka godzin bez słuchania i oglądania teściów - tadam - bezcenne

Spokojnej nocy kobietki!
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-11, 21:29   #1800
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Marita przykra sytuacja dobrze, że Wam się nic nie stało!
Mam nadzieję, że z maluchem wszystko ok. Odpoczywaj.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-16 23:09:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.