wieczny bałagan w domu - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-13, 13:35   #3031
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ojej a mi tak żal mojego pięknego antycznego fotela po prababci bo zwykle leży na nim kapa i pełno poduszek z łóżka, którego nie ścielimy chyba że są goście Myślałam o kupnie takiej ławy i do środka wkładać tę kapę ale Mąż powstrzymuje
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 13:47   #3032
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Ojej a mi tak żal mojego pięknego antycznego fotela po prababci bo zwykle leży na nim kapa i pełno poduszek z łóżka, którego nie ścielimy chyba że są goście Myślałam o kupnie takiej ławy i do środka wkładać tę kapę ale Mąż powstrzymuje

Śliczna ta ława!

Mnie niestety nie pasuje, ale tak sobie myślę, czy by mi jakiś tapicer nie zrobił podobnej?
Tez jak ściągam kapę z łóżka i poduszki ozdobne, to one po prostu lądują na razie na komodzie

Ale jak w końcu pomalujemy i wytapetujemy, jak popowieszam ramki, postawiam duperele na komodzie i lampy- no to kapa nie wiem gdzie ma leżeć.
Na podłodze?

Tyle ze ja jestem uparat - tyle lat się nie mogąłm doczekać osobnej sypialni z "madejowym łożem "i kapą, to ścielę codziennie.
I nie wiem czy by mi sie chciało codziennie składac kapę i chowac do tego
Muszę sobie przemyśleć.

Z drugiej strony, kapa mogłaby lądować złożona _na_ takim "zydelku"
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 14:00   #3033
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Śliczna ta ława!

Mnie niestety nie pasuje, ale tak sobie myślę, czy by mi jakiś tapicer nie zrobił podobnej?
Tez jak ściągam kapę z łóżka i poduszki ozdobne, to one po prostu lądują na razie na komodzie
Na pewno byłby w stanie I jeszcze żeby się uchylała
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 15:29   #3034
jaksy
Zasiedzenie
 
Avatar jaksy
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 612
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ja robiłam z dwa dni temu (znowu) porządki w szafie. Wywaliłam (znowu) kilka rzeczy, a część... przełożyłam do kartonu "do wydania". A w zasadzie położyłam na tym kartonie, bo już się tam nie mieszczą. Porządki
Edit: ale ile mam teraz luzu w szafie
__________________
Nie ma złych roślin, są tylko źli ludzie.

Edytowane przez jaksy
Czas edycji: 2015-02-13 o 15:30
jaksy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 15:38   #3035
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: wieczny bałagan w domu

Wybrałam sobie nadgodzinki i wstawiłam białe pranie, zrobiłam dyżur na korytarzu, podłogę w kuchni i w łazience oraz okna w dużym pokoju (jest piękne słońce, czułam jakby było 15 stopni ) A teraz nauka
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 15:40   #3036
8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 936
Dot.: wieczny bałagan w domu

Dzisiaj wpadną goście, więc wyczyściłam ślicznie łazienkę (powycierałam też zakurzone kosmetyki) i idę odkurzać
8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 16:00   #3037
jaksy
Zasiedzenie
 
Avatar jaksy
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 612
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ja mam w planie na dziś odkurzanie podłóg, gotowanie, mycie garów (to na pewno zostawię małżonkowi ) i czesanie kota (to musimy robić wspólnie, bo się kudłacz wyrywa).

Zacznę od wypicia kawy.
__________________
Nie ma złych roślin, są tylko źli ludzie.
jaksy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 16:27   #3038
martyyn
Raczkowanie
 
Avatar martyyn
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 316
Dot.: wieczny bałagan w domu

Miałam pisać, ale sprzątam słowniki. Narzędzia pracy, czyli chyba ważne, nie? *prokrastynacja 101*
__________________
Żona jednego małża.

Pani tłumacz na swoim.

Kierowca in progress
martyyn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 17:18   #3039
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ja w ogóle się nie odzywam. A miałam tu nie pisać
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 17:33   #3040
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ech, mam lenia od wczoraj.

Idę poświęcić pół godzinki na ogarnianie domu
Rozładuję zmywarkę, poodkładam rzeczy na miejsca, odkurzę i przetrę podłogę...
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 20:53   #3041
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: wieczny bałagan w domu

Hej dziewczyny . Przeczytalam kilka pierwszych stron i postanowilam sie wypowiwdziec jak to jest u mnie.
Otoz przez cale zycie bylam w domu rodzinnym przez wszystkich wyreczana. Nigdy nie bylam balaganiara, ale takie wieksze sprzatanie mojego pokoju to mialo miejsce jedynie od swieta. Zanim wyszlam za maz i poszlam na swoje naogladalam sie Perfekcyjnej i zrozumialam jakie to wazne utrzymac czystosc. Zreszta, moja mama to porzadnicka kobieta.
Ja mam tak, ze moj maz co tydzien zamiata i myje w mieszkaniu podlogi, a sprzatanie takie gruntowne z zakamarkami itp urzadzam raz na 2 lub czasem na 3 tygodnie. Wtedy sprzatam od rana do wieczora cale nasze 43 metry, za wyjatkiem lazienki. Na nia przeznaczam wczesniejszy lub kolejny dzien. Zaczynam zawsze rano od kuchni, potem przedpokoj, pomieszczenie socjalne, salon i sypialnia. Ale tak naprawde nigdy wtedy nie ma jakiegos porazajacego syfu wlasnie dlatego, ze na co dzien dbam o nierobienie balaganu. Ubrania mam zawsze ulozone w szafie w kostke, na biezaco tez poprawiam ubrania mojego meza, gdy wrzuci je od niechcenia. Kosmetyki w lazience zawsze na regale i w wiklinowych koszykach. Teczki z przegrodkami na papiery i dokumenty, pudelko na artykuly papiernicze, szafka na buty. Wszystko ma swoje miejsca i rzeczy zaraz po uzyciu na tych miejscach laduja. Nie mamy wielu mebli, zadnej komody czy kredensu, jedynie jeden regal w sypialni na ksiazki, plyty, albumy ze zdjeciami i teczki z dokumentami. Mamy duza szafe i maz trzyma tam pudla ze swoimi rzeczami. Bardzo przydatne jest tez male pomieszczenie socjalne, gdzie zawiesilismy sobie taki regalik z materialu na rozne drobnostki i wstawilismy szafke na buty. Sa tam tez narzedzia mojego meza, rzadziej uzywane sprzety, ktore juz nie mieszcza sie w kuchni. Przybory do szycia, podgrzewacze. Ubrania swiezo wyprane prosto z suszarki ida na deske do prasowania, a stamtad do szafy. W ogole mam taki schemat: w poniedzialki robie pranie i wynosze wszystkie worki ze smieciami, we wtorki prasuje ogladajac serial i podlewam kwiaty (teraz zima raz na tydzien, latem co dwa dni), co drugi lub trzeci poniedzialek (mam wszystkie wolne) robie gruntowniejsze sprzatanie, w weekend duze zakupy, codziennie zakupy w piekarni i jakies drobniejsze w razie koniecznosci, w poniedzialki i czwartki sprawdzam skrzynke pocztowa. W muszli klozetowej mamy zawsze kostke wymieniana na biezaco. Zmywarki nie mamy, ale tez mysle jakos bardzo niepotrzebujemy. Moj maz robi obiady i zmywa zawsze naczynia (ja zmywam okazyjnie, najczesciej robi to wlasnie on). Ja oprozniam zawsze suszarke z naczyn. Mamy po jednym kubku, ktory uzywamy do wszystkiego, wiec od razu jak cos wypijemy to myjemy po sobie.
Takze mysle, ze grunt to dobry podzial obowiazkow i zalatwianie wszystkiego na biezaco . Ja nie umiem wypoczac w balaganie. Kiedys pamietam wczesnie sie polozylam spac, moj maz pozno wracal, jeszcze cos na noc gotowal to rano jak wstralam do pracy, a on jeszcze spal to nawet mi bylo ciezko gdzies usiasc i zjesc sniadane jak widzialam, ze stoly i w salonie i w kychni zawaline jakimis papierami i naczyniami, pelny zlew i porozrzucane ciuchy, nie umiem tak. Fakt, ze jak cos sie dzieje niedobrego w moim zyciu i cos mi zaburza funkcjonowanie to wtedy potrafie gruntowne porzadki odlozyc na dlugo w czasie... Ale takie codzienne sprzatanie - od tego nie ma ulgi. Czesto pracuje w domu, przychodza do mnie klienci i nie wyobrazam sobie, ze moglabym miec balagan. Po co przenosic naczynia czy ciuchy z salonu do sypialni skoro mozna od razu na miejsce. Jedyne co nie jest u mnie jakos czesto myte to teraz zima okna, bo co umyje to i tak zaraz brudne przez pogode.
Nie mam zwierzat ani na razie dziecka, wiec mi latwiej utrzymac czystosc. Moj maz nie jest az tak porzadnicki, czasem jeszcze gdziesvtam musze zbierac jego ubrania z krzesel czy z puf, ale juz stopniowo wyplewiam z niego te zle nawyki. Uwazam, ze i tak duzo w domu robi, wiec jak czasem zloze jego bluze i wloze sama do szafy to nic sie nie stanie. Najwazniejsze, ze brudne rzeczy i bielizna laduja od razu w koszu na pranie. Zwierzat nie moglabym miec, nie znioslabym ciaglych klakow na podlodze czy gdziekolwiek. Moi tesciowie mieli kiedys dwa psy, teraz juz jednego. Nawet jak tesciowa posprzata to wydaje sie, ze jest brudno i wszedzie czuc zapach psa. Maja przerazliwie brudna lazienke, nawet jak tam
nocujemy to staram sie w miare mozliwosci nie brac tam prysznica. Takze mieszkanie ze zwierzetami zdecydowanie nie jwst dla mnie, oszalalabym. A dziecko... mam nadzieje, ze naucze je dbania o porzadek od malego .
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 21:50   #3042
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
(...) sprzatanie takie gruntowne z zakamarkami itp urzadzam raz na 2 lub czasem na 3 tygodnie. Wtedy sprzatam od rana do wieczora cale nasze 43 metry, za wyjatkiem lazienki. Na nia przeznaczam wczesniejszy lub kolejny dzien. Zaczynam zawsze rano od kuchni, potem przedpokoj, pomieszczenie socjalne, salon i sypialnia. Ale tak naprawde nigdy wtedy nie ma jakiegos porazajacego syfu wlasnie dlatego, ze na co dzien dbam o nierobienie balaganu. (...)
Możesz jakoś mniej więcej rozpisać, co Ty wtedy sprzątasz, skoro i tak codziennie dbasz o czystość i porządek? Albo co można cały dzień myć w łazience...? Naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić, co można sprzątać przez... 10? 12? 16? godzin, w mieszkaniu, w którym na bieżąco odkłada się wszystko na swoje miejsce, zamiata, zmywa naczynia...
coffee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 01:00   #3043
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez coffee Pokaż wiadomość
Możesz jakoś mniej więcej rozpisać, co Ty wtedy sprzątasz, skoro i tak codziennie dbasz o czystość i porządek? Albo co można cały dzień myć w łazience...? Naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić, co można sprzątać przez... 10? 12? 16? godzin, w mieszkaniu, w którym na bieżąco odkłada się wszystko na swoje miejsce, zamiata, zmywa naczynia...
Mam wizje lazienki wykafelkowanej wszedzie oprocz sufitu i czyszczenie tych kafli plus szczoteczkowanie fug. Wczesniej myslalam jeszcze o odsuwaniu mebli i odkurzaniu ich plecow i scian za nimi, ale regalow i komod niet, wiec mi sie syplo. Ale odkurzanie wszystkich scian nadal zostaje w mojej wizji. Plus umycie wszystkich mebli, lacznie z polkami, drzwi, oscieznic, wszystkich sprzetow domowych i czyszczenie szafek kuchennych w srodku.

Az sie zmeczylam od tego wyobrazania sobie i dla spokoju ducha musialam cos rozsypac na podloge.

Sent from my mind using the Force.
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 01:08   #3044
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
sprzatanie takie gruntowne z zakamarkami itp urzadzam raz na 2 lub czasem na 3 tygodnie. Wtedy sprzatam od rana do wieczora cale nasze 43 metry, za wyjatkiem lazienki. Na nia przeznaczam wczesniejszy lub kolejny dzien.
Szkoda by mi było życia na to.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 01:14   #3045
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
Dot.: wieczny bałagan w domu

Trzeba przecież umyc lodowkę, kuchenkę, wytrzeć kurze... I dalej tez nie wiem a jak jeszcze mąz regularnie odkurza i myje podłogi to faktycznie nie ma duzo sprzątania.

A odnosnie fragmetu o tym, że bez dzieci łatwiej, to dementuję :-P odkąd urodziłam mam mieszkanie zawsze czyste na błysk. Dziecko mnie motywuje, bo nie chcę, zeby zylo w syfie. A jak był noworodkiem to sprzątałam z nudów
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 09:25   #3046
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: wieczny bałagan w domu

Hm, tez jestem zaskoczona całodziennymi + łazienka innego dnia porządkami co 2-3 tygodnie w tak niewielkim w sumie mieszkaniu

Ja czasami mam taki maraton, cały dzień lub półtora, ale mam 140 m2 powierzchni uzytkowej + wielgachna piwnico-garaż + trochę niby ogródka.
To z rozmrazaniem lodówy, gruntownym wywaleniem wszytkiego z szafek w kuchni i wyszorowaniem tych szafek, myciem okien, olejowaniem mebli (mam drewniane olejowane tylko- je trzeba co jakiś czas olejem całe nasączyć i wypolerować), odsuwaniem mebli i wysprzątaniem garderoby oraz wywleczeniem ze wszytkich pólek ksiazek i starciem tam kurzy.

Ale tak to nie wiem.

Moze dziewczyna lubi, sobie sprząta powoli, kawkę odpije, radia posłucha i tak sobie odpoczywa.
Niektórzy lubieją sprzątać.

Boze, dlaczego ja nie lubię
Nie wiem co dostałąm jak Bóg urody i talenty rozdawał? Wzrostu nie mam, cycków nie mam, cudna za bardzo nie ejstem, za madra tez nie i jeszcze nie lubię sprzątać i nie prasuję


Ale co czuję ze w poniedziałęk będe mieć w domu błysk. jakaś kontuzja mnie dopadła, nigdzie pójść ani nic zaplanować to co ja mam robić?
Rosnie we mnie chęć naolejowania mebli jak juz mi się przypomniało.

Ale na lodówę nie patrzę.
Abrakadabra.... nie ma jej
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 10:33   #3047
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Odmawiam zeznań w sprawie lodówki, którą to miałam rozmrozić przed Bożym Narodzeniem.



Cholera, pogoda jest.
Jak się do jutra utrzyma to czeka mnie mycie okien.
Chociaż 2, w korytarzu, bo już świata nie widać.

Ale z drugiej strony, jak pomyję te okna, to mogę sobie odpuścić odmrażanie lodówki, nie?
No przecież nie wszytko na raz.
Jest słonecznie, ale przecież w słoneczny dzień nie myje się okien;p

---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

Cytat:
Napisane przez coffee Pokaż wiadomość
Możesz jakoś mniej więcej rozpisać, co Ty wtedy sprzątasz, skoro i tak codziennie dbasz o czystość i porządek? Albo co można cały dzień myć w łazience...? Naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić, co można sprzątać przez... 10? 12? 16? godzin, w mieszkaniu, w którym na bieżąco odkłada się wszystko na swoje miejsce, zamiata, zmywa naczynia...
Co nie... mam taki sam metraż, staram się nie robić wielkiego syfu codziennego, a jak przychodzi czas na generalne sprzątanie to spokojnie starczają mi 2-3 h :P
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 11:30   #3048
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: wieczny bałagan w domu

Dziś pojedziemy do IKEI i Mąż podmówił się u swoich rodziców żeby nas odwieźli z powrotem bo mieszkają obok Potrzebuję więcej pudeł do organizacji
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 11:49   #3049
201803090921
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ło jesu, ja muszę dziś wyczesać koty w końcu A później sprzątnąć, bo w tygodniu wg.schematu: praca + siłownia/zumba + wieczorne lenistwo nie mam za bardzo czasu na nic więcej, niż ogarnięcie zwierzaków i mycie garów
201803090921 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:12   #3050
world_by_lena
Rozeznanie
 
Avatar world_by_lena
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 753
Dot.: wieczny bałagan w domu

Przyłącząm się do zmagających się z bałaganem . Mam prześliczną nowiutką garderobę marzeń i taki bajzel, że aż wstyd. Najgorsze jest to, że kompletnie nie mam siły na sprzątanie. Ochotę tak, bo wiadomo nowe lepiej się sprząta, ale jestem w 5 miesiącu ciązy i niskie cisnienie mnie dosłownie zwala z nóg.
__________________

world_by_lena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:23   #3051
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Mam wizje lazienki wykafelkowanej wszedzie oprocz sufitu i czyszczenie tych kafli plus szczoteczkowanie fug. Wczesniej myslalam jeszcze o odsuwaniu mebli i odkurzaniu ich plecow i scian za nimi, ale regalow i komod niet, wiec mi sie syplo. Ale odkurzanie wszystkich scian nadal zostaje w mojej wizji. Plus umycie wszystkich mebli, lacznie z polkami, drzwi, oscieznic, wszystkich sprzetow domowych i czyszczenie szafek kuchennych w srodku.

Az sie zmeczylam od tego wyobrazania sobie i dla spokoju ducha musialam cos rozsypac na podloge.

Sent from my mind using the Force.
Jak się położyłam wczoraj spać, to zaczęłam rozmyślać, co może zająć tyle czasu. I wymyśliłam, że może te generalne porządki to jest wyjmowanie wszystkiego z każdej półki, szafki, szuflady, przetarcie szmatą w środku i układanie od nowa. Wtedy bym uwierzyła, że to może zająć cały dzień. Tylko jeszcze nie wymyśliłam, po co to robić, co 2 tygodnie.
coffee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 13:20   #3052
martyyn
Raczkowanie
 
Avatar martyyn
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 316
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Dziś pojedziemy do IKEI i Mąż podmówił się u swoich rodziców żeby nas odwieźli z powrotem bo mieszkają obok Potrzebuję więcej pudeł do organizacji
Mój dokładny plan na przyszły piątek! Na liście póki co są puszki/ słoiki na kawę/ herbatę, jeszcze jedno pudełko na lakiery do paznokci (eh.), pudełko na lekarstwa i pudełko na kabelki wszelakie.

Jestem z siebie arcydumna, posprzątałam dzisiaj trzy kosze z kosmetykami w łazience. Jestem zaskoczona, ile wyrzuciłam, bo przeterminowane/ zostało tak mało, że wycisnąć się nie da/ na bank już nie użyję. I jest porządeczek
__________________
Żona jednego małża.

Pani tłumacz na swoim.

Kierowca in progress
martyyn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 18:46   #3053
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: wieczny bałagan w domu

Poszalałam.

Umyłam wsystkie okna na parterze, 3 standardowe + 2 wielgachne w tym balkonowe, poprałam i potem o zgrozo poprasowałam firany i zasłony, wyszorowałam kącik kominkowy, wysokie regały z książkami przy kominku, odkurzyłam meble na parterze, wyszorowałam listwy podłogowe i schody+ 3 pary drzwi , umyłam podłogi i ... kaloryfery, starłam otwarte półki w kuchni i taki w kuchni zakamarek półkowy za lodówką.

A najlepsze, myslałam i myslałam nad ta cholerna lodówką i wymysliłam - lodówkę rozmrozić moze mąż.
Powiedział ze zrobi to jutro bo dzis po treningu był padniety w dodatku musiał odkurzać, zrobić zakupy, obiad (no bo ja na tych parapetach szalałam) i na koniec poupinac firany.
A jeszcze widzę że w miedzyczasie uprał sterte naszych ciuchów sportowych i porozwieszał.

A mnie dalej noga boli, jakies zapalenie miesnia chyba mam, wiec jutro chyba znów coś sprzatnę bo nigdzie z ta noga nie pójdę przecież.
Choć już myslę, jak by tu zrobić trening pleców bez uzycia nóg
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 19:30   #3054
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez world_by_lena Pokaż wiadomość
Przyłącząm się do zmagających się z bałaganem . Mam prześliczną nowiutką garderobę marzeń i taki bajzel, że aż wstyd. Najgorsze jest to, że kompletnie nie mam siły na sprzątanie. Ochotę tak, bo wiadomo nowe lepiej się sprząta, ale jestem w 5 miesiącu ciązy i niskie cisnienie mnie dosłownie zwala z nóg.
Poleż sobie kobieto.

Judith, jak napisałaś o tych kafelkach i fugach, to mnie się przypomniało, jak któreś z dzieci poszło posiedzieć na nocniku w łazience z kredką w łapce i chyba by nie marnować czasu obrysowało na czerwono wszystkie białe kafelki, które były w zasięgu ręki.
Rodzina, która na drugi dzień przyszła w gości, orzekła że to nawet ładne.

A propos śmierdzących zwierząt: mój drogi kot oszczał mi zasłonę w dużym pokoju. Na wysokość 64 cm. Zmierzyłam. Wyprałam tę jedną, chyba nie ma obowiązku prać zasłon parami?
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 09:35   #3055
kalwinka
Zadomowienie
 
Avatar kalwinka
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 502
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
Poleż sobie kobieto.

Judith, jak napisałaś o tych kafelkach i fugach, to mnie się przypomniało, jak któreś z dzieci poszło posiedzieć na nocniku w łazience z kredką w łapce i chyba by nie marnować czasu obrysowało na czerwono wszystkie białe kafelki, które były w zasięgu ręki.
Rodzina, która na drugi dzień przyszła w gości, orzekła że to nawet ładne.

A propos śmierdzących zwierząt: mój drogi kot oszczał mi zasłonę w dużym pokoju. Na wysokość 64 cm. Zmierzyłam. Wyprałam tę jedną, chyba nie ma obowiązku prać zasłon parami?
nie ma. Ale czasem w praniu coś np trochę spłowieje. Kiedyś wyprałam pościel bez 1 poszewki na poduszkę - pościel dalej była ładna, ale jak założyłam do niej obie poszewki miały inne kolory
kalwinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 10:54   #3056
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny . Przeczytalam kilka pierwszych stron i postanowilam sie wypowiwdziec jak to jest u mnie.
Otoz przez cale zycie bylam w domu rodzinnym przez wszystkich wyreczana. Nigdy nie bylam balaganiara, ale takie wieksze sprzatanie mojego pokoju to mialo miejsce jedynie od swieta. Zanim wyszlam za maz i poszlam na swoje naogladalam sie Perfekcyjnej i zrozumialam jakie to wazne utrzymac czystosc. Zreszta, moja mama to porzadnicka kobieta.
Ja mam tak, ze moj maz co tydzien zamiata i myje w mieszkaniu podlogi, a sprzatanie takie gruntowne z zakamarkami itp urzadzam raz na 2 lub czasem na 3 tygodnie. Wtedy sprzatam od rana do wieczora cale nasze 43 metry, za wyjatkiem lazienki. Na nia przeznaczam wczesniejszy lub kolejny dzien. Zaczynam zawsze rano od kuchni, potem przedpokoj, pomieszczenie socjalne, salon i sypialnia. Ale tak naprawde nigdy wtedy nie ma jakiegos porazajacego syfu wlasnie dlatego, ze na co dzien dbam o nierobienie balaganu. Ubrania mam zawsze ulozone w szafie w kostke, na biezaco tez poprawiam ubrania mojego meza, gdy wrzuci je od niechcenia. Kosmetyki w lazience zawsze na regale i w wiklinowych koszykach. Teczki z przegrodkami na papiery i dokumenty, pudelko na artykuly papiernicze, szafka na buty. Wszystko ma swoje miejsca i rzeczy zaraz po uzyciu na tych miejscach laduja. Nie mamy wielu mebli, zadnej komody czy kredensu, jedynie jeden regal w sypialni na ksiazki, plyty, albumy ze zdjeciami i teczki z dokumentami. Mamy duza szafe i maz trzyma tam pudla ze swoimi rzeczami. Bardzo przydatne jest tez male pomieszczenie socjalne, gdzie zawiesilismy sobie taki regalik z materialu na rozne drobnostki i wstawilismy szafke na buty. Sa tam tez narzedzia mojego meza, rzadziej uzywane sprzety, ktore juz nie mieszcza sie w kuchni. Przybory do szycia, podgrzewacze. Ubrania swiezo wyprane prosto z suszarki ida na deske do prasowania, a stamtad do szafy. W ogole mam taki schemat: w poniedzialki robie pranie i wynosze wszystkie worki ze smieciami, we wtorki prasuje ogladajac serial i podlewam kwiaty (teraz zima raz na tydzien, latem co dwa dni), co drugi lub trzeci poniedzialek (mam wszystkie wolne) robie gruntowniejsze sprzatanie, w weekend duze zakupy, codziennie zakupy w piekarni i jakies drobniejsze w razie koniecznosci, w poniedzialki i czwartki sprawdzam skrzynke pocztowa. W muszli klozetowej mamy zawsze kostke wymieniana na biezaco. Zmywarki nie mamy, ale tez mysle jakos bardzo niepotrzebujemy. Moj maz robi obiady i zmywa zawsze naczynia (ja zmywam okazyjnie, najczesciej robi to wlasnie on). Ja oprozniam zawsze suszarke z naczyn. Mamy po jednym kubku, ktory uzywamy do wszystkiego, wiec od razu jak cos wypijemy to myjemy po sobie.
Takze mysle, ze grunt to dobry podzial obowiazkow i zalatwianie wszystkiego na biezaco . Ja nie umiem wypoczac w balaganie. Kiedys pamietam wczesnie sie polozylam spac, moj maz pozno wracal, jeszcze cos na noc gotowal to rano jak wstralam do pracy, a on jeszcze spal to nawet mi bylo ciezko gdzies usiasc i zjesc sniadane jak widzialam, ze stoly i w salonie i w kychni zawaline jakimis papierami i naczyniami, pelny zlew i porozrzucane ciuchy, nie umiem tak. Fakt, ze jak cos sie dzieje niedobrego w moim zyciu i cos mi zaburza funkcjonowanie to wtedy potrafie gruntowne porzadki odlozyc na dlugo w czasie... Ale takie codzienne sprzatanie - od tego nie ma ulgi. Czesto pracuje w domu, przychodza do mnie klienci i nie wyobrazam sobie, ze moglabym miec balagan. Po co przenosic naczynia czy ciuchy z salonu do sypialni skoro mozna od razu na miejsce. Jedyne co nie jest u mnie jakos czesto myte to teraz zima okna, bo co umyje to i tak zaraz brudne przez pogode.
Nie mam zwierzat ani na razie dziecka, wiec mi latwiej utrzymac czystosc. Moj maz nie jest az tak porzadnicki, czasem jeszcze gdziesvtam musze zbierac jego ubrania z krzesel czy z puf, ale juz stopniowo wyplewiam z niego te zle nawyki. Uwazam, ze i tak duzo w domu robi, wiec jak czasem zloze jego bluze i wloze sama do szafy to nic sie nie stanie. Najwazniejsze, ze brudne rzeczy i bielizna laduja od razu w koszu na pranie. Zwierzat nie moglabym miec, nie znioslabym ciaglych klakow na podlodze czy gdziekolwiek. Moi tesciowie mieli kiedys dwa psy, teraz juz jednego. Nawet jak tesciowa posprzata to wydaje sie, ze jest brudno i wszedzie czuc zapach psa. Maja przerazliwie brudna lazienke, nawet jak tam
nocujemy to staram sie w miare mozliwosci nie brac tam prysznica. Takze mieszkanie ze zwierzetami zdecydowanie nie jwst dla mnie, oszalalabym. A dziecko... mam nadzieje, ze naucze je dbania o porzadek od malego .
Przerażające...
To ja już wolę mój bałagan wraz z moim facetem, psem i kotem. I jestem szczęśliwa, że mogę spokojnie odpoczywać w bałaganie. Z tymże facetem (niedługo wraca!!!) psem i kotem.

Twój post tutaj, to jak wypowiedź wielodzietnej matki w wątku "nie chcę mieć dzieci".
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 11:20   #3057
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: wieczny bałagan w domu

A ha ha ha. Zgadzam się z kalincia. Szczególnie z ostatnim zdaniem
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 11:27   #3058
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
Dot.: wieczny bałagan w domu

No, ale przed jego przyjazdem trochę odgruzuję. Bo jednak bałagan znowu sam się zrobił.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 11:27   #3059
world_by_lena
Rozeznanie
 
Avatar world_by_lena
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 753
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
Poleż sobie kobieto.

Judith, jak napisałaś o tych kafelkach i fugach, to mnie się przypomniało, jak któreś z dzieci poszło posiedzieć na nocniku w łazience z kredką w łapce i chyba by nie marnować czasu obrysowało na czerwono wszystkie białe kafelki, które były w zasięgu ręki.
Rodzina, która na drugi dzień przyszła w gości, orzekła że to nawet ładne.

A propos śmierdzących zwierząt: mój drogi kot oszczał mi zasłonę w dużym pokoju. Na wysokość 64 cm. Zmierzyłam. Wyprałam tę jedną, chyba nie ma obowiązku prać zasłon parami?
64cm to wysoko musiał śmiesznie wyglądać
__________________

world_by_lena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 11:56   #3060
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Przerażające...
To ja już wolę mój bałagan wraz z moim facetem, psem i kotem. I jestem szczęśliwa, że mogę spokojnie odpoczywać w bałaganie. Z tymże facetem (niedługo wraca!!!) psem i kotem.

Twój post tutaj, to jak wypowiedź wielodzietnej matki w wątku "nie chcę mieć dzieci".
Szczerze powiem, że mnie też nieco ten opis przeraził.

I nie wiem co znaczy to "pomieszczenie socjalne" i to określenie mnie , kiedy ostatnio sprawdzałam, "socjalny" to "związany ze społeczeństwem albo służący zaspokajaniu potrzeb społeczeństwa", chyba że chodzi o pomieszczenie gospodarcze

Poza tym rozumiem podejście "nie chcę mieć zwierząt, nie czuję takiej potrzeby, nie lubię ich, nie mam na nie czasu", ale za nic nie umiem pojąć podejścia "nie mogłabym mieć zwierząt bo bym miała kłaki na podłodze!". No straszne
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-26 09:09:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.