Marcowe Mamy 2015 cz. VIII - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-16, 16:56   #2221
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Hottie07 Pokaż wiadomość
mój TŻ jak jeszcze nie mieliśmy ślubu , ale mieszkaliśmy już razem też został chrzestnym i księża nie robili problemów - a tu się boję , że będą...

co do bratowej - to ona wierzy w te zabobony i powiedziała, mi , że jak chcemy małą wcześniej ochrzcić to się nie obrazi jak weźmiemy kogo innego. Ale oni się leczyli bardzo długo i czekali na tego dzidziusia , a dla mnie to nie problem poczekać
Jasne, że tak Nie ważne kiedy- ważne, że chce się ochrzcić My też na spokojnie do tego podejdziemy, gdzieś myślę w czerwcu

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------

Jutro przyjdą mi kocyki i podusie z Belle Petite
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 16:56   #2222
ksylwia
Zadomowienie
 
Avatar ksylwia
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 511
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Hottie07 no walka o laktację była, baaaa batalia to raczej była, ale udało się mimo kryzysu kilka dni temu. Dziewczyny, jak macie nadwyżki to mrozić To nas uratowało.

Tepsa Nasz szkrab urodził się w Dzień Dziadka, no i tak jak pisałam z miesiąc wcześniej nic nie było przygotowane, torby nie spakowane, łóżeczko i cała reszta nie kupiona no i oczywiście imię nie wybrane. Podczas porodu mąż wyszedł na chwilę gdzie poznał pana Stasia i jak synek się urodził to zapytał mnie czy może zostać Staś Zgodziłam się bo jakoś tak pasuje do maluszka, a w dodatku moi i tż dziadkowie i pradziadkowie to Stachy więc nie było innej opcji


Co do tematu chrztu to też mam małego stresa bo my mamy tylko cywilny i do kościoła nam nie po drodze, a brat prosi mnie bym została chrzestną na Wielkanoc ich synka. Gdzie się dowiadywać czy mogę nią zostać? W starej parafii, nowej?
__________________
Góra 12.03.2009 - finito 08.10.2010
Dół 28.04.2009
10.02.2013 - Insanity - restart
ksylwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:03   #2223
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Hottie07 no walka o laktację była, baaaa batalia to raczej była, ale udało się mimo kryzysu kilka dni temu. Dziewczyny, jak macie nadwyżki to mrozić To nas uratowało.

Tepsa Nasz szkrab urodził się w Dzień Dziadka, no i tak jak pisałam z miesiąc wcześniej nic nie było przygotowane, torby nie spakowane, łóżeczko i cała reszta nie kupiona no i oczywiście imię nie wybrane. Podczas porodu mąż wyszedł na chwilę gdzie poznał pana Stasia i jak synek się urodził to zapytał mnie czy może zostać Staś Zgodziłam się bo jakoś tak pasuje do maluszka, a w dodatku moi i tż dziadkowie i pradziadkowie to Stachy więc nie było innej opcji


Co do tematu chrztu to też mam małego stresa bo my mamy tylko cywilny i do kościoła nam nie po drodze, a brat prosi mnie bym została chrzestną na Wielkanoc ich synka. Gdzie się dowiadywać czy mogę nią zostać? W starej parafii, nowej?
Ja nie pytałam o to czy mogę zostać, jedynie mama poszła do księdza po zaświadczenie do chrztu, ja poszłam do spowiedzi i dałam później to zaświadczenie księdzu do podpisania i tyle Nie mówiłam, że w ciąży jestem, nie mówiłam, że bez ślubu- nawet o nic takiego nie pytał. Zresztą, uważam, że ksiądz nie powinien niczego bronić, powinien się cieszyć, że rodzice bez względu na wszystko chcą dziecko ochrzcić, a ktoś chce być tą matką/ojcem chrzestnym Ale wiadomo, tematy o księdzu, wiarze itp to temat rzeka
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:05   #2224
Hottie07
Zakorzenienie
 
Avatar Hottie07
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 444
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez kruszynkaa88 Pokaż wiadomość
Jasne, że tak Nie ważne kiedy- ważne, że chce się ochrzcić My też na spokojnie do tego podejdziemy, gdzieś myślę w czerwcu

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------

Jutro przyjdą mi kocyki i podusie z Belle Petite
koniecznie się pochwal

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Hottie07 no walka o laktację była, baaaa batalia to raczej była, ale udało się mimo kryzysu kilka dni temu. Dziewczyny, jak macie nadwyżki to mrozić To nas uratowało.

Co do tematu chrztu to też mam małego stresa bo my mamy tylko cywilny i do kościoła nam nie po drodze, a brat prosi mnie bym została chrzestną na Wielkanoc ich synka. Gdzie się dowiadywać czy mogę nią zostać? W starej parafii, nowej?
opowiedz o tej walce coś więcej, ściągałaś regularnie? małego przystawiałaś często?

co do bycia chrzestnym ze ślubem cywilnym mamy ten sam problem ze szwagrem - musi być zgoda z parafii swojej ( tam gdzie masz kartotekę)
a z księżmi to niestety różnie bywa, chyba, że odpowiednio się im za to podziękuje
__________________
4.03.2015 r - Emilia nasze największe szczęście
Hottie07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:05   #2225
tout-petit-fille
Zadomowienie
 
Avatar tout-petit-fille
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z nienacka
Wiadomości: 1 000
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Gratulacje wizyt dzisiejszych i kciuki za te jeszcze nieodbyte

Przypomniałyście mi o takiej personie, jak Zawitkowski
Lubiłam oglądać go chyba w TVN style czy DD TVN już nie pamiętam- to było strasznie dawno temu, jak jeszcze nie myślałam o dzieciach.Pooglądałam sobie trochę jego filmików na YT. Ciekawa jestem jak te akrobacje z dzieckiem sprawdzą się w praktyce

maniamaniusia1987 witaj fajnie, że jest nas jeszcze więcej

nouvelle2 z parowaru jedzenie jest przepyszne! Aż się zdziwisz jak świetne są piersi z kurczaka czy nawet uda z brokułami (uwaga- brokuły z parowaru uzależniają, bo są przepysznie chrupkie i zieloniutki) i marchewką Do tego robię np. oddzielnie jakiś sos serowy.. Mniam!

W temacie chrzcin, my organizujemy w pierwszym lub drugim tygodniu lipca. Siostra wzięła już na ten czas urlop.
Imprezę robimy w ogrodzie, rozstawimy wielki stół i oby była ładna pogoda Jeśli nie, przeniesiemy się do salonu. Kościół mamy po drugiej stronie ulicy.
Nie wiem jeszcze ile proboszcz zażyczy sobie za ceremonię. Mam nadzieję, że nie rozśmieszy mnie wygórowaną kwotą
__________________
Mój skarbeczek Nikola 26.02.2015

tout-petit-fille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:12   #2226
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
oo ja po sklepach nie latam to nawet nie wiem co mają w nich, a teraz to już chęci ani sił brak a po porodzie to wogle wykluczam jakiekolwiek zakupy za sukieneczkami itp. :P
a chrzcić planujemy pod wielkanoc


300 zł za ślub? to baaaaaaardzo tanio

---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------



nie mam żadnej maści nigdy niczego takiego nie miałam buu
no było co łaska, to zostawiliśmy 300 zł, nikt się nie burzył


a co do maści kup sobie clotrimazolum, mnie parę razy uratował

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
żeby się udało kp




2h? Marzenie

A co do diety to ja nie jem mięsa, więc raczej problemu z tym nie będę miała. Ale jak żyć bez czekolady?
aaa jak żyć bez czekolady???!!?? nie wiem jak to przeżyję

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość

Dziewczyny miałam właśnie na wkładce misia haribo, ale bez niteczek krwi, więc nie wiem, czy to jakaś część czopa czy nie, w każdym razie zdecydowanie inne to w wyglądzie niż dotychczasowe upławy, taka galaretka
myślę, że to czop na pewno ale jak bez krwi to chyba jeszcze trochę pochodzić można

Cytat:
Napisane przez olajakzam Pokaż wiadomość
chrzest na Wielkanoc to szybko my planujemy w ostatnią niedzielę kwietnia bo to przed długim weekendem to może się zjadą siostry jak wezmą 4 dni wolnego
my planujemy w czerwcu, tak mój brat wraca, a chcemy żeby był chrzestnym

Cytat:
Napisane przez maniamaniusia1987 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny Mogę do Was dołączyć? Wiem, że trochę późno ale potrzebuje waszego wsparcia. Termin mam na 13 marca
witaj!

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią
gratulacje!!

Cytat:
Napisane przez jalouse Pokaż wiadomość
Wlasnie chcialam pytac, czy wszystkie uzywacie plynu do plukania, bo ja sie troche boje i robie tak jak Ty.

Weszlam na bloga, piekne bombki. Robilas sama cos dla dziecka?
ja nie używam płynu, robiłam podwójne płukanie.


mój mąż oszalał, robi właśnie dżem
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:17   #2227
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Co do wychowania "obcych" dzieci wiem coś o tym. Mój brat ożenił się z moją szwagierka a ona tez ma syna (9 lat) z pierwszego małżeństwa. Syna wychowują 3 domy - ojciec z partnerka, babcia z dziadkiem no i mój brat z zona. Generalnie każdy podważa zdanie poprzedników. U mojego brata są zasady - tyle i tyle czasu przed kompem, czytanie książek, odrabianie lekcji. U dziadków i ojca totalny luz blues - wszystko mu wolno. Siedzenie do 23 przed kompem, zupki chińskie.. No i mój brat np stawia młodemu warunki, zakazy i w ogóle... A ojciec młodego potrafi zadzwonić do nich i mówić żeby się za wychowywanie wzięli (młody mieszka z moim bratem i szwagierka).. I też często mój brat się kłóci o ☠☠☠☠☠☠☠y w związku z wychowaniem jej syna. Także to chyba Standart ale tak jak dziewczyny piszą-trzeba znaleźć wspólny front, oczekiwania i język..


Cytat:
Napisane przez malinka612
Brakuje mi już tylko kremu do pupy (bo wymagają go do szpitala) (co polecacie???) oraz gazików.
linomag jest dobry ja sama kupiłam taki z babydream, ma dobre opinie i fajny skład. niektórzy polecają sudocrem, ale mi się wydaje, że aż takiej ciężkiej artylerii maleństwo nie potrzebuje.

Cytat:
Napisane przez irish cream
Dzisiaj się wizytuję więc trzymajcie kciuki


Cytat:
Napisane przez żona marcina
I powiem wam, że gdyby mi ktoś jeszcze 9 miesięcy temu powiedział, że w naszym kraju nie szanuje się kobiet w ciąży to bym nie uwierzyła. Ja byłam wychowana, że starszym, chorym, kalekim, kobietom w ciąży ustępuje się miejsca i pomaga. A w ciąży spotkało mnie więcej nieprzyjemnych sytuacji niż przyjemnych. Najgorsze są kobiety 50+.
Wczoraj na przykład zrezygnowałam z pójścia do kościoła, bo już nie raz musiałam stać. A wczoraj czułam się słabo i uznałam, że w razie czego nie dam rady stać. A dzisiaj w sklepie to już w ogóle była jazda na całego. Pojechałam po coś na obiad i przy okazji pomyślałam, że może zrobię jakieś zapasy. I dlatego nie pojechałam do małego sklepu, w którym nie znają i zawsze dobrze obsługują, tylko do Stokrotki. Schyliłam się po makaron i poczułam samolot w głowie i mdłości. Poczekałam chwilkę aż mi trochę przeszło i chciałam wyjść. Przy kasach oczywiście kolejki, każdy udaje że mnie nie widzi. Zakupy wyjmowałam powoli, bo znowu mi zaczęło wirować w głowie. Gdy wyjmowałam swoje zakupy kobieta za mną też zaczęła wyjmować swoje tak, że na moje zakupy już nie było miejsca. Wypadła mi jakaś mrożonka z rąk na podłogę. I mnie tak szlag trafił, że odwróciłam się do tej baby i ją opierdzieliłam. Nawet ze mną nie dyskutowała. Jakoś dowlokłam się do auta ale już myślałam, że puszczę
W domu od razu do łazienki.
widzisz, życie wszystko weryfikuje

Cytat:
Napisane przez panna mimbla
A u nas w regionie jest taka tradycja, że to chrzestna kupuje ubranko na chrzest i ubiera malucha, a chrzestny płaci za chrzest.
w życiu bym się nie zgodziła na coś takiego. bardzo źle do takich tadycji podchodzę. to takie trochę naciągactwo.

Cytat:
Napisane przez ojustyna
a swoją drogą tak z ciekawości to ile teraz chrzest kosztuje? orientuje się któraś?
u mnie w parafii co łaska

Cytat:
Napisane przez asiulek
Co do chrztu, to w kazdej parafii jest inaczej. U nas nie wiem ile, ale w zeszlym roku byl w bliskiej rodzinie wiec w miare swiezy cennik bede miala. My mielismy przejscia jak slub w zeszlym roku organizowalismy i wlasnie u mnie w parafii ksiadz sobie 2000 zazyczyl i skonczylo sie tym ze bralismy w obcej parafii.
o matko...
ja nie uznaję cenników. najwyraźniej księża w mojej parafii mnie rozpuścili, ale u nas od zawsze było co łaska, ile włożysz do koperty tyle będzie, bo to jednak są sakramenty, a nie usługi.

Cytat:
Napisane przez żona marcina
Powiedzcie mi czy zamierzacie przed porodem porobić jakieś zapasy jedzenia?
ja na pewno zrobię rosół i zamrożę, będzie w razie czego też na pomidorówkę. zakupię trochę warzyw na patelnię i lodów. i to wszystko zresztą i tak zamrażalnik mam mały.

Cytat:
Napisane przez panna mimbla
Niektórzy też robią problem z ochrzczeniem jeśli rodzice mają ślub cywilny ;/
albo nie mają go w ogóle więc trzymajcie kciuki.

Cytat:
Napisane przez aaakarolina
kiedy chcecie w ogóle chrzciny robić?
latem ale nawet ojciec chrzestny nie wybrany jeszcze.

papalinka, a czemu musiałaś stosować dietę eliminacyjną przy kp??

Cytat:
Napisane przez EdithS
Dziewczyny miałam właśnie na wkładce misia haribo, ale bez niteczek krwi, więc nie wiem, czy to jakaś część czopa czy nie, w każdym razie zdecydowanie inne to w wyglądzie niż dotychczasowe upławy, taka galaretka
wygląda, że to to czyli już bardzo niedługo

maniamaniusia1987 jak się czujesz?? synek czy córa?? skąd jesteś?? wiesz już, gdzie chcesz rodzić?? pochwal się, pochwal

Cytat:
Napisane przez jalouse
Czesc dziewczyny ! Dawno mnie nie bylo, pewnie mnie nawet nie pamietacie, ale po slubie czas spedzalam z swiezo poslubionym mezem i nie wizazowalam. U nas ogolnie ok, ja mam na plusie 8 kg, mala wazy 2, 250 i prawdopodobnie urodzi sie z waga ok. 3,5 kg. Wyniki mam dobre, zaczela spadac hemoglobina, ale pilam codziennie koktajl z pietruszki i z 12 podskoczla o 2 pkt. Jedyne co mnie martwi, to ze mala ma polozenie posladkowe
ja też pamiętam a że nie wizażowałaś to dobrze, po ślubie trochę czasu należałoby poświęcić małżowi tylko i wyłącznie

Cytat:
Napisane przez ksylwia
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią


35tc
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:22   #2228
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
a co do maści kup sobie clotrimazolum, mnie parę razy uratował
to maść krem czy globułki? i czy bezpieczne w ciąży?
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:30   #2229
Lila_17
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 952
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez jalouse Pokaż wiadomość
Waga malego sie nie martw, moj tz i jego kuzyni rodzili sie z waga 2,900 i byli zdrowi, taka mieli urode w rodzinie.




Witaj



sprawdzalam, czy ktoras rodzi Pewnie trudno bedzie mu zmienic przyzwyczajenia, ale dobrze, ze rozmawiacie.



Hehe na szczescie nie.



A ile bierzesz pieluch? Myslalam, zeby wziąć ze soba taka mala paczke, zawsze tz moze dokupic.

Edith, czop odszedl, to juz pewnie zaraz bedzie porod. Wrzucilas kiedys przepis na mannowca, zrobilam tzowi i teraz mnie caly czas molestuje, zebym mu robila

Dziewczyny kupujecie zasypke/puder. Czy takie cos jeszcze sie stosuje. Pamietam, ze jak bylam mala, to mama dla nas miala, ale na co to i czy konieczne, to nie wiem.
Ja mam taka właśnie małą paczkę z pampersa białą
Lila_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:36   #2230
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Lila_17 Pokaż wiadomość
Ja mam taka właśnie małą paczkę z pampersa białą
a mi tak na SR truli żeby białych nie kupować, bo mają taką siateczke jakąś w środku co się do pupci przykleja
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:41   #2231
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez jalouse Pokaż wiadomość
Wlasnie chcialam pytac, czy wszystkie uzywacie plynu do plukania, bo ja sie troche boje i robie tak jak Ty.

Weszlam na bloga, piekne bombki. Robilas sama cos dla dziecka?
Dziękuję Zrobiłam tylko jedną czapeczkę Jakaś się "drażliwa" zrobiłam w ciąży i co robię to pruję, bo mi się wydaje, że nie tak. Robiłam dużo przed ciążą, ale poszło na prezenty Od kilku dni jestem na chorobowym i mam dużo czasu, więc pewnie coś porobię



Cytat:
Napisane przez kruszynkaa88 Pokaż wiadomość
Jutro przyjdą mi kocyki i podusie z Belle Petite
Czekamy na foto
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0430.jpg (78,2 KB, 12 załadowań)
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:47   #2232
tout-petit-fille
Zadomowienie
 
Avatar tout-petit-fille
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z nienacka
Wiadomości: 1 000
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Magnifica Ty jesteś zdolniacha
Dziś rano po przebudzeniu rozmarzyłam się przy planowaniu dnia i zamarzyłam sobie, że pojadę po włóczkę, druty i zrobię kocyk dla małej.
Szkoda przy tym, że robić na drutach musiałabym się też nauczyć robić dziś

Kiedyś babcia mnie tego uczyła, jak byłam mała, więc mogłabym sobie szybko przypomnieć, ale jakoś mi się odechciało i doszłam do wniosku, że kupiony kocyk też będzie ładny

Pojechałam za to kupić nową farbę do ścian przedpokoju.
Wybrałam piękny pudrowy odcień, ale kupiłam też czarny barwnik, który po powrocie do domu zmieszałam z tą nieszczęsną niebieską farbą, którą kupiłam w sobotę i kolor po zmieszaniu wyszedł i-de-al-ny!!
Machnęłam dwie grube krechy na ścianie i niech TŻ decyduje który kolor woli. Mi podobają się teraz oba
__________________
Mój skarbeczek Nikola 26.02.2015

tout-petit-fille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:48   #2233
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Dziękuję Zrobiłam tylko jedną czapeczkę Jakaś się "drażliwa" zrobiłam w ciąży i co robię to pruję, bo mi się wydaje, że nie tak. Robiłam dużo przed ciążą, ale poszło na prezenty Od kilku dni jestem na chorobowym i mam dużo czasu, więc pewnie coś porobię




Czekamy na foto
wow masz talent
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:50   #2234
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Dziękuję Zrobiłam tylko jedną czapeczkę Jakaś się "drażliwa" zrobiłam w ciąży i co robię to pruję, bo mi się wydaje, że nie tak. Robiłam dużo przed ciążą, ale poszło na prezenty Od kilku dni jestem na chorobowym i mam dużo czasu, więc pewnie coś porobię




Czekamy na foto
Ale piękna czapeczka
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:51   #2235
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią
serdeczne gratulacjeklas ki:

A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...

Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:52   #2236
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez malinka612 Pokaż wiadomość
o parowarze tak słyszałam, ale od razu pojawiały się komentarze że to kwestia dobrego użycia ziół (np. szałwi)

czego używacie do prania ciuszków?
zagłębiłam się w bloga sroki i koniec końców wyszło że to czego używam (Persil Sensitive) jest na ostatnim miejscu pod względem nieuczulania.
Ja bardzo dużo ziół używam, szczególnie do mięsa i ryb.

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią
Gratulacje
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:52   #2237
aneta_s13
Rozeznanie
 
Avatar aneta_s13
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 515
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez jalouse Pokaż wiadomość
Hottie, u mnie chrzestni musza byc po slubie koscielnym, nie moga zyc w grzechu(na "kocia lape", albo po cywilnym), bo maja byc dla dziecka drogowskazem moralnym i zyc zgodnie z zasadami wiary.
u nas jest tak samo, my z mężem ślubu kościelnego nie mamy więc szans na zostanie chrzestnymi tez nie

Dziś weszłam na wagę +15kg.
aneta_s13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:53   #2238
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez martunka88 Pokaż wiadomość
My z mężem jesteśmy "mieszanym" małżeństwem i w dodatku tylko po cywilnym, więc przy kolędzie podpytałam księdza odrobinę. W parafii na Białostoczku nie robią problemów dla takich jak my. Raz w miesiącu są specjalne spotkania po mszy i wtedy można o wszystko zapytać. Ogólnie to byliśmy zaskoczeni, bo ksiądz nie pytał gdzie chcemy ochrzcić tylko ogólnie prosił, by z tym nie zwlekać dla dobra dziecka. W sumie to na obu kolędach byliśmy tak pozytywnie zaskoczeni, bo żaden nie namawiał na swoją stronę, a na odchodne nawet nie wzięli pieniędzy, bo uznali, że mamy teraz bardzo dużo wydatków.
D
Mam kuzyna w Białymstoku i też to małżeństwo mieszane, ale ślub mieli w cerkwi
Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
A jakie ubrania bierzesz na wyjście? Bo ja jakoś nie mogę ogarnąć, ile schudnę po porodzie?
Myślę, że spokojnie można spodnie ciążowe, na pewno nie spadną
Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
papalinka, a czemu musiałaś stosować dietę eliminacyjną przy kp??

35tc
Bo Ola miała bardzo duże problemy brzuszkowe i nie przybierała na wadze, a potem się okazało, że to skaza białkowa
Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
to maść krem czy globułki? i czy bezpieczne w ciąży?
Są bezpieczne w ciąży, krem bez recepty, globulki na receptę. Jak coś jest w środku to sama maść raczej nie pomoże. Ja bym poszła do gina, żeby się wyleczyć przed porodem na pewno
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:54   #2239
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Magnifica Ty jesteś zdolniacha
Dziś rano po przebudzeniu rozmarzyłam się przy planowaniu dnia i zamarzyłam sobie, że pojadę po włóczkę, druty i zrobię kocyk dla małej.
Szkoda przy tym, że robić na drutach musiałabym się też nauczyć robić dziś

Kiedyś babcia mnie tego uczyła, jak byłam mała, więc mogłabym sobie szybko przypomnieć, ale jakoś mi się odechciało i doszłam do wniosku, że kupiony kocyk też będzie ładny

Pojechałam za to kupić nową farbę do ścian przedpokoju.
Wybrałam piękny pudrowy odcień, ale kupiłam też czarny barwnik, który po powrocie do domu zmieszałam z tą nieszczęsną niebieską farbą, którą kupiłam w sobotę i kolor po zmieszaniu wyszedł i-de-al-ny!!
Machnęłam dwie grube krechy na ścianie i niech TŻ decyduje który kolor woli. Mi podobają się teraz oba
To wykorzystać dwa walnąć ścianę jednym kolorem a drugim jakiś pas Ja kiedyś robiłam na drutach, nawet koleżankę uczyłam, ale ja nauczać nie potrafię i koleżanka się mnie bala, bo ją tłukłam po głowie
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:54   #2240
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Dziękuję Zrobiłam tylko jedną czapeczkę Jakaś się "drażliwa" zrobiłam w ciąży i co robię to pruję, bo mi się wydaje, że nie tak. Robiłam dużo przed ciążą, ale poszło na prezenty Od kilku dni jestem na chorobowym i mam dużo czasu, więc pewnie coś porobię

Czekamy na foto
Ale jesteś zdolniachaklas ki:
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:57   #2241
Anneet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 188
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Dziękujemy

Wszystkim życzę takiego porodu jak mój. Fakt, że I faza na łóżku pod ktg z zakazem wstawania choćby do łazienki był meeeega męczący to II faza była lightowa. Podczas porodu dostałam gaz rozweselający, jakieś znieczulenie w kroplówce i skurcze były o wiele mniej bolesne niż w I fazie. Mogłam je spokojnie przeoddychać lub przeć w zależności od sił. Maluszek był dobrze ułożony więc nie było najmniejszych problemów. Gdyby nie wcześniak to by mnie nawet nie nacinali. Było super! Nie spodziewałam się tego po porodzie.


Dzięki Ja doszłam do siebie po dwóch godzinach przymusowego leżakowania na porodówce. Od razu zeszłam 2 piętra do maluszka w inkubatorze. Nic nie bolało, zmęczona byłam tylko po nieprzespanej nocy. Dopiero w 4 dobie, gdy szwy zaczęły się zaciskać bo się goiły to czułam dyskomfort przy wstawaniu, siadaniu. Zdjęto mi szwy w 6 dobie i było znowu pięknie.

Dziękujemy


Mam szczęście, synek jak na razie okazuje się zdrowym i silnym chłopcem, przez dwa tygodnie w szpitalu walczyłam o laktację z dala od malca, ale udało się. Dzięki mini electric medela dzisiaj karmię go piersią i mam tą świadomość, że pomogłam mu tak jak najlepiej umiałam. Teraz tylko czekają nas częste wizyty u specjalistów bo wcześniaki mają takie zalecenia. Ale najważniejsze, że w główce i w serduszku jest dobrze, słuch też ok, w środę mamy okulistę.

Trzymam za Was mocno kciuki

p.s. my używamy proszku i płynu Lovela. Płukanie oczywiście podwójne i ubranka piorę na lewą stronę, co zapobiega w dużej mierze mechaceniu się.
Ja też każde tak i nie tylko dziecka bo nasze też na lewą stronę..ale dziecka nie płukam 2 razy bo to są delikatne proszki i płyny przecież dlatego są osobno dla niemowlaków a ja tak po 4 miesiącach myślę stopniowo małymi kroczkami dosypywać zw proszku jak to robiły moje znajome czy rodzina i przyzwyczajać dziecko do zw proszku
Anneet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:57   #2242
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
serdeczne gratulacjeklas ki:

A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...

Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...
bym utłukła taką jak nic
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:58   #2243
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
Magnifica Ty jesteś zdolniacha
Dziś rano po przebudzeniu rozmarzyłam się przy planowaniu dnia i zamarzyłam sobie, że pojadę po włóczkę, druty i zrobię kocyk dla małej.
Szkoda przy tym, że robić na drutach musiałabym się też nauczyć robić dziś

Kiedyś babcia mnie tego uczyła, jak byłam mała, więc mogłabym sobie szybko przypomnieć, ale jakoś mi się odechciało i doszłam do wniosku, że kupiony kocyk też będzie ładny

Pojechałam za to kupić nową farbę do ścian przedpokoju.
Wybrałam piękny pudrowy odcień, ale kupiłam też czarny barwnik, który po powrocie do domu zmieszałam z tą nieszczęsną niebieską farbą, którą kupiłam w sobotę i kolor po zmieszaniu wyszedł i-de-al-ny!!
Machnęłam dwie grube krechy na ścianie i niech TŻ decyduje który kolor woli. Mi podobają się teraz oba
Dziękuje Jak Cię babcia kiedyś uczyła to na pewno by szybko poszło przypomnienie Miło jest coś zrobić samemu i jak się widzi efekt, tylko ja nerwus się zrobiłam i jak coś nie idzie to się wkurzam strasznie

Ja uwielbiam pudrowe odcienie Dawaj foto jak już wybierzecie
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 17:58   #2244
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
bym utłukła taką jak nic
no a nie mogę cholera
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:02   #2245
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

EdithS - ech te teściowe, co myśli że dzięki temu uchroni syna przed czymś strasznym? Skoro sam podjął decyzję

Ja wczoraj mojemu też opowiadałam co i jak, że będzie musiał robić to co położna karze, głowę podtrzymywać i takie tam. Na szczęście mój mąż nie widzi w tym nic strasznego i od samego początku podjął decyzję, że chce być obecny od samego początku
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:04   #2246
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
serdeczne gratulacjeklas ki:

A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...

Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...

Teściowe mają rady... Moja ciągle gada o karmieniu cyckiem i że ona miała gorączkę i przestała karmić, a nam na SR babki mówiły aby nadal karmić piersią, chyba, że gorączka się trzyma i trzyma z jakimiś innymi objawami to do lekarza i on zdecyduje. I te słowa powiedział jej mój mąż, a ona że nie wolno i swoje mądrości (zresztą ona co do chorób to jest straszna, co chwile sobie coś wymyśla i gada wszystko co usłyszy), na co mój ukochany jej powiedział: "Mamo od razu Ci mówię, nawet nie warz się wtrącać do Kasi i jej karmienia i jej decyzji!" My mieszkamy razem z teściami więc mówię Wam- będzie wesoło....
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:07   #2247
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...

Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...
Teściowa się nie popisała. Masz rację, bo to Wasza sprawa, a ona nie powinna się wtrącać


Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość

Myślę, że spokojnie można spodnie ciążowe, na pewno nie spadną
Dziękuję za odpowiedź Nie wiem tylkoczy to dobrze czy źle, bo liczyłam, że jednak więcej się chudnie



Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Ale jesteś zdolniachaklas ki:
Cytat:
Napisane przez kruszynkaa88 Pokaż wiadomość
Ale piękna czapeczka
Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
wow masz talent
Dziękuję Zmotywowałyście mnie i idę wyciągać wełnę i druty i może coś stworzę
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:09   #2248
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
serdeczne gratulacjeklas ki:

A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...

Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...
jakoś Ci się nie dziwię.

Cytat:
Napisane przez papalinka
Bo Ola miała bardzo duże problemy brzuszkowe i nie przybierała na wadze, a potem się okazało, że to skaza białkowa
to wszystko wyjaśnia

---------- Dopisano o 18:09 ---------- Poprzedni post napisano o 18:08 ----------

co do teściowych to moja była teściowa to emerytowana pielęgniarka i swego czasu też się róznych mądrości nasłuchałam, a jeszcze przecież dzidziusia nie była
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:10   #2249
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Melduje się
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:11   #2250
Hottie07
Zakorzenienie
 
Avatar Hottie07
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 444
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Dziękuję Zrobiłam tylko jedną czapeczkę Jakaś się "drażliwa" zrobiłam w ciąży i co robię to pruję, bo mi się wydaje, że nie tak. Robiłam dużo przed ciążą, ale poszło na prezenty Od kilku dni jestem na chorobowym i mam dużo czasu, więc pewnie coś porobię

Czekamy na foto
o rany jaka śliczna - ale Ty jesteś zdolna a kocyk już robisz?

ja się pochwalę bucikami do kompletu - produkcja moja mama

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
u nas jest tak samo, my z mężem ślubu kościelnego nie mamy więc szans na zostanie chrzestnymi tez nie

Dziś weszłam na wagę +15kg.
wygląda na to , że lepiej żyć bez ślubu jakiegokolwiek niż z cywilnym, bo wtedy księża mniej mają do powiedzenia....
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2015-01-15 14.04.20.jpg (94,5 KB, 31 załadowań)
__________________
4.03.2015 r - Emilia nasze największe szczęście
Hottie07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 11:35:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.