Marcowe Mamy 2015 cz. VIII - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-16, 18:13   #2251
maniamaniusia1987
Przyczajenie
 
Avatar maniamaniusia1987
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 22
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Jak twoja ciaza dokucza ci? synek czy corka? gdzie bedziesz rodzic? moze spotkasz ktoras z nas na porodowce
kazda z nas sie boi jak pisalam ja zaczynam jeczec od 1 marca, ale jeszcze rodzic nie chce chociaz samej ciazy mam dosc, dzis sie poryczalam TZ, ze mam dosc i to ostatni miesiac.
A więc tak Ciąża nie dokuczała do dzisiejszej nocy. Miałam czsami bóle bioder w nocy ale mąż pomasował i przechodziło. Dziś w nocy miałam za to skurcze przepowiadające. Ogólnie jest ok. Chyba tylko za szybko zaczęłam przygotowywać się do powitania maleństwa bo wszystko już mam kupione poprane poprasowane itd. Pozostaje tylko czekać i pisać pamiętnik
Jeśli chodzi o płeć to początkowo miał być synek według lekarza teraz utrzymuje się że córcia na dowód mamy zdjęcie narządów
Z tym gdzie będę rodzić to sprawa sporna. Zależy od wielu czynników a Ty Crystal rodzisz w szpitalu ze znieczuleniem?
__________________
Mega szczęśliwa
maniamaniusia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:16   #2252
mordka_1985
Zadomowienie
 
Avatar mordka_1985
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 927
GG do mordka_1985
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
Też mam ten sam linomag co Ty, używałam go przy pierwszej córci, byłam bardzo zadowolona dlatego tym razem też się na niego zdecydowałam.
Zamówiłam dwa linomagi zielone, dostałam wielki sudocrem i mam jeszcze z babydream, bo czasem dla córki używam i jest ok.

Cytat:
Napisane przez jalouse Pokaż wiadomość
Waga malego sie nie martw, moj tz i jego kuzyni rodzili sie z waga 2,900 i byli zdrowi, taka mieli urode w rodzinie.




Witaj



sprawdzalam, czy ktoras rodzi Pewnie trudno bedzie mu zmienic przyzwyczajenia, ale dobrze, ze rozmawiacie.



Hehe na szczescie nie.



A ile bierzesz pieluch? Myslalam, zeby wziąć ze soba taka mala paczke, zawsze tz moze dokupic.

Edith, czop odszedl, to juz pewnie zaraz bedzie porod. Wrzucilas kiedys przepis na mannowca, zrobilam tzowi i teraz mnie caly czas molestuje, zebym mu robila

Dziewczyny kupujecie zasypke/puder. Czy takie cos jeszcze sie stosuje. Pamietam, ze jak bylam mala, to mama dla nas miala, ale na co to i czy konieczne, to nie wiem.
Też biorę mała paczke pieluch osobno do ręki. Mam jakąś małą zasypkę z nivea ale jak sie skończy to mąkę ziemiaczanną wsypię.
Cytat:
Napisane przez malinka612 Pokaż wiadomość
o parowarze tak słyszałam, ale od razu pojawiały się komentarze że to kwestia dobrego użycia ziół (np. szałwi)

czego używacie do prania ciuszków?
zagłębiłam się w bloga sroki i koniec końców wyszło że to czego używam (Persil Sensitive) jest na ostatnim miejscu pod względem nieuczulania.
Lovela. Bardziej w płynie mi odpowiada.
Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią
Gratulacje!!!!


Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
serdeczne gratulacjeklas ki:

A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...
ala:ala:ala:
Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...
Co za babsztyl
Dobrze, że tż jej nie słucha.
Fajnie, że haribo wypada, chociaż już coś się dzieje.
__________________
Ślub 08.07.2006
Oliwia Roksana ur. 26.03.2011
Aleksandra zm. 01.04.2014
Synek tp. 15.03.2015
mordka_1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:18   #2253
Lila_17
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 952
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Ja z jednej strony tez nie mogę się doczekać, a z drugiej wiem, że ciężko będzie odstawić po tylu miesiącach objadania się. Choć pocieszam się, że motywacja będzie i tak będziemy tak zajęte maluchami, że nie będzie chęci na objadanie się



A ja uwielbiam brzuszki




Poród zbliża się nieuchronnie



To już sobie nie wkręcaj Zresztą 3 kilo to wcale nie mały, przekonamy się podczas porodu




Witamy Napisz coś więcej o sobie. Córka czy synek? Masz już imię?





A jakie ubrania bierzesz na wyjście? Bo ja jakoś nie mogę ogarnąć, ile schudnę po porodzie?
Ja za bardzo ciążowych bluzek, sweterków itp nie kupowałam, mieszczę się jeszcze w swoje, zwłaszcza, że są takie luźne, więc wezmę mam taką bluzę dłuższą i leginsy.
Lila_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:20   #2254
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Hottie07 Pokaż wiadomość
o rany jaka śliczna - ale Ty jesteś zdolna a kocyk już robisz?

ja się pochwalę bucikami do kompletu - produkcja moja mama
Boskie buciki Ja tego niestety nie umiem Kocyk zaczęłam robić i sprułam, bo coś mi wełna nie leżała, jakaś zbyt delikatna była na kocyk. Ciężko dobrać przez neta, bo dopiero jak przyjdzie to można "pomacać". Ale na czepeczki się nadaje
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:23   #2255
Lila_17
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 952
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
a mi tak na SR truli żeby białych nie kupować, bo mają taką siateczke jakąś w środku co się do pupci przykleja
O widzisz, a mi polecała szwagierka i z pracy Hmm sama sprawdzę i zobaczę, ale mam nadzieję, że się sprawdzą, a jak nie zainwestuje się w inne:P

---------- Dopisano o 18:22 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ----------

ksylwia gratuluję!! Zdrówka dla Synka

---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:22 ----------

A ja na komórce próbowałam się zalogować, a że nie znam hasła chciałam je odzyskać, ale na mailu dalej nic się nie pojawiło, a już ponad 30min minęło, dobrze, że na kompie mam zapamiętane, tylko przydałybyście mi się na tel., bo łatwiejszy dostęp i w ogóle:P
Lila_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:24   #2256
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Lila_17 Pokaż wiadomość
Ja za bardzo ciążowych bluzek, sweterków itp nie kupowałam, mieszczę się jeszcze w swoje, zwłaszcza, że są takie luźne, więc wezmę mam taką bluzę dłuższą i leginsy.
W końcu to tylko krótka trasa. Ja chyba muszę jakieś dresy do domu zakupić
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:26   #2257
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Hottie07 Pokaż wiadomość
o rany jaka śliczna - ale Ty jesteś zdolna a kocyk już robisz?

ja się pochwalę bucikami do kompletu - produkcja moja mama



wygląda na to , że lepiej żyć bez ślubu jakiegokolwiek niż z cywilnym, bo wtedy księża mniej mają do powiedzenia....
Olać księży. My też jeszcze bez ślubu i się tym nie przejmujemy.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:27   #2258
Lila_17
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 952
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
W końcu to tylko krótka trasa. Ja chyba muszę jakieś dresy do domu zakupić
Pewnie Ja nawet jednych dresów nie posiadam, ale legginsy mi wystarczą;P
Lila_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:27   #2259
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość

Tepsa Nasz szkrab urodził się w Dzień Dziadka, no i tak jak pisałam z miesiąc wcześniej nic nie było przygotowane, torby nie spakowane, łóżeczko i cała reszta nie kupiona no i oczywiście imię nie wybrane. Podczas porodu mąż wyszedł na chwilę gdzie poznał pana Stasia i jak synek się urodził to zapytał mnie czy może zostać Staś Zgodziłam się bo jakoś tak pasuje do maluszka, a w dodatku moi i tż dziadkowie i pradziadkowie to Stachy więc nie było innej opcji
fajna historia z tym imieniem, my też nie mamy wybranego imienia, przed chwilą wertowaliśmy strony ale nic nam nie pasuje i dlatego licze, ze tez nam wpadnie imię tak samo z siebie

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość

Dziś weszłam na wagę +15kg.
u mnie 17 kg na plusie
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:32   #2260
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Są bezpieczne w ciąży, krem bez recepty, globulki na receptę. Jak coś jest w środku to sama maść raczej nie pomoże. Ja bym poszła do gina, żeby się wyleczyć przed porodem na pewno
w następny wtorek mam wizyte, msi mnie do porodu wyleczyć inaczej foch i nogi zacisne
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:32   #2261
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

EdithS nie ma się co przejmować Madrosciami tesciowki
Ksylwia - gratuluję...

Niunia - przesuwasz się kochana na 6 miejsce jak EdithS zacznie rodzic hehe
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:33   #2262
Anneet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 188
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
serdeczne gratulacjeklas ki:

A mój tż właśnie wrócił z pracy i zaczął opowiadać, jak mu minął dzień słowami: Kochanie, muszę Ci coś opowiedzieć tylko się proszę nie denerwuj... No to na samą myśl już się spięłam. I myślę sobie, kurcze coś się stało... A tż parsknął śmiechem i mówi, że rozmawiał z mamą przez telefon. No to już czekałam na nowe rady lub złote myśli zadzwoniła mu powiedzieć, że ma nie być obecny przy porodzie, bo to jest nienormalne i obrzydliwe i nie będzie mógł już na mnie spojrzeć, jeśli będzie widział poród, bo ona wie co mówi Na szczęście tż sam z siebie chce być ze mną przy porodzie, nawet dość często o tym opowiada, że postara się mnie wspierać. A tu zobaczcie, jakie wsparcie płynie od mojej teściowej, żadne. Dzwoni tylko i wiecznie ma nadzieję na wdrożenie swoich racji w naszym małżeństwie. Ciekawe skąd wie, jak mężczyzna traktuje kobietę po porodzie skoro ani teść ani jej zięć nie byli obecni przy swoich ciężarnych. Pewnie naczytała się znowu swoich głupich gazet typu Klaudia i próbuje siać mądrości. Tż jej powiedział, że to nasza decyzja i skończył rozmowę. Ale normalnie i tak mnie wkurzyła...a na koniec powiedziała do tż: No tylko nie leć od razu do żony się spowiadać, co ja Ci mówię...

Sorki dziewczyny za wywód, musiałam dać upust emocjom wiem, że to przykre co napiszę, ale nie chcę jej widzieć po porodzie jak najdłużej się da...


Kochana my z mężem po 3 latach od ślubu zdecydowaliśmy się na maleństwo i po zrobieniu 2 testu i idąc go potwierdzić u gin i wyszło maleństwo już w macicy na usg,mówiąc to jego mamie pierwsze jej słowa do męża brzmiały tak..ty wiesz co ty mówisz? ja pijąc herbatę myślałam,że się utopię w tym łyku i mój mąż miał minę jakby ktoś go w pysk strzelił i co przez pierwsze 3 miesiące mojej ciąży ona o byle gówno krzyczała na mnie podpijała jakieś podteksty nawet od świń i małp wyzywała ciągle na złość robiła,coś tam chowała przede mną,nawet pranie osobno szybko robiła najczęściej jak ja już szłam z naszym to tekst,że ona teraz robi,czy lało czy a ja byłam czy nie byłam w domu to naszego prania nie wzięła a co więcej nawet psa labradora z kojca na sad puszczała mimo,ze nasze pranie wisiało ..mąż kłębek nerwów z pracy jak przychodził to mnie tylko na łóżku zaryczaną widział,,już były myśli przeprowadzki a raczej powrotu do moich rodziców,ale robotnicy przyszli z dachem robić więc doiliśmy do wniosku,że nie damy tej satysfakcji jej,że niby uciekamy przed dokładaniem się do niego a jak się nic nie zmieni to powiemy,że ta kasę pożyczamy i się wyprowadzamy,bo z nią się nie da żyć tym bardziej jak dziecko nie chciane przez nią będzie z nami..ile kłamstw obelg się słyszało z jej ust masakra przy robotnikach nawet nie patrzyła tylko swoje na mnie i mój już miał dość nie patrzył tak samo jak ona i na nią przy wszystkich,ja początki ciąży nie spędzałam w łazience lecz w łóżko bo ciągle mi się w głowie kręciło i głowa pęka to mi krakała,że urodzę chore dziecko i na pewno mam zagrożoną ciąże skoro w łóżku leżę..z czasem poprawiało się ale mąż z jej ust usłyszał jeszcze,że mimo wszystko bezmyślnie i bez głowy zrobił już dziecko a oboje mamy po 27 lat.jej pierwszy syn w wieku 30 lat miał dziecko i zaraz drugie i co i te dzieci własnie ciągle są u nas czy oni są w domu czy nie..teraz coś coraz lepiej jak już brzuch urósł i widzi jakie mamy wsparcie u mojej rodziny jak tam wszyscy się cieszą,ale ja wciąż rozważam powrót do moich rodziców jesteśmy w jednym pokoju z lodówką bo przy robotnikach od dachu zostaliśmy perfidnie wywaleni z lodówki.. Powiem wam,że w tamtych chwilach jeszcze nigdy nie widziałam tak załamanego mężczyznę ciągle z załzawionymi oczami a z wagi tak szybko spadał,że w ciągu tyg na dzień tracił po 3/4 kg masakra jeszcze moja mama za granicą była i nie miałam komu się wygadać..także kochana nie wiem co gorsze to że teściowa chce swoje coś niby doradzić niż wiedzieć,że od początku twoje dziecko przez nią jest nie chciane
Anneet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:37   #2263
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

[QUOTE=kruszynkaa88;502676 20]
Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Ja to nie pamietam kiedy na tronie siedzialam a baczki to sa, ale wtedy kiedy czuje ze synek sie do czegos przytula
Przed praniem poprosimy o zdiecia super ze juz jada do ciebie [COLOR="Silver"]

Taaaa pytam Tż, skąd tu można paczkę odebrać, bo pocztą za drogo, a ten mój się obudził i mówi, że jego sąsiad z nad przeciwka ma firmę przewozową No i zabić to mało, a teraz dumny, bo to on tak szybko załatwił i raz dwa i jedzie Tylko gdyby obudził się wcześniej to bym już dawno te rzeczy miała poukładane w szafie
Za karę będzie na zmianę ze mną prasować, a co

---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------



Chociaż jeden PLUS, że mieszkamy z teściami

no TZci jak zwykle sie budza nie w tym czasie co trzeba
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:39   #2264
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Anneet Pokaż wiadomość
Kochana my z mężem po 3 latach od ślubu zdecydowaliśmy się na maleństwo i po zrobieniu 2 testu i idąc go potwierdzić u gin i wyszło maleństwo już w macicy na usg,mówiąc to jego mamie pierwsze jej słowa do męża brzmiały tak..ty wiesz co ty mówisz? ja pijąc herbatę myślałam,że się utopię w tym łyku i mój mąż miał minę jakby ktoś go w pysk strzelił i co przez pierwsze 3 miesiące mojej ciąży ona o byle gówno krzyczała na mnie podpijała jakieś podteksty nawet od świń i małp wyzywała ciągle na złość robiła,coś tam chowała przede mną,nawet pranie osobno szybko robiła najczęściej jak ja już szłam z naszym to tekst,że ona teraz robi,czy lało czy a ja byłam czy nie byłam w domu to naszego prania nie wzięła a co więcej nawet psa labradora z kojca na sad puszczała mimo,ze nasze pranie wisiało ..mąż kłębek nerwów z pracy jak przychodził to mnie tylko na łóżku zaryczaną widział,,już były myśli przeprowadzki a raczej powrotu do moich rodziców,ale robotnicy przyszli z dachem robić więc doiliśmy do wniosku,że nie damy tej satysfakcji jej,że niby uciekamy przed dokładaniem się do niego a jak się nic nie zmieni to powiemy,że ta kasę pożyczamy i się wyprowadzamy,bo z nią się nie da żyć tym bardziej jak dziecko nie chciane przez nią będzie z nami..ile kłamstw obelg się słyszało z jej ust masakra przy robotnikach nawet nie patrzyła tylko swoje na mnie i mój już miał dość nie patrzył tak samo jak ona i na nią przy wszystkich,ja początki ciąży nie spędzałam w łazience lecz w łóżko bo ciągle mi się w głowie kręciło i głowa pęka to mi krakała,że urodzę chore dziecko i na pewno mam zagrożoną ciąże skoro w łóżku leżę..z czasem poprawiało się ale mąż z jej ust usłyszał jeszcze,że mimo wszystko bezmyślnie i bez głowy zrobił już dziecko a oboje mamy po 27 lat.jej pierwszy syn w wieku 30 lat miał dziecko i zaraz drugie i co i te dzieci własnie ciągle są u nas czy oni są w domu czy nie..teraz coś coraz lepiej jak już brzuch urósł i widzi jakie mamy wsparcie u mojej rodziny jak tam wszyscy się cieszą,ale ja wciąż rozważam powrót do moich rodziców jesteśmy w jednym pokoju z lodówką bo przy robotnikach od dachu zostaliśmy perfidnie wywaleni z lodówki.. Powiem wam,że w tamtych chwilach jeszcze nigdy nie widziałam tak załamanego mężczyznę ciągle z załzawionymi oczami a z wagi tak szybko spadał,że w ciągu tyg na dzień tracił po 3/4 kg masakra jeszcze moja mama za granicą była i nie miałam komu się wygadać..także kochana nie wiem co gorsze to że teściowa chce swoje coś niby doradzić niż wiedzieć,że od początku twoje dziecko przez nią jest nie chciane
ja się dziwię, co Wy tam jeszcze robicie
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:39   #2265
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez irish cream Pokaż wiadomość
Ja mam taki stacjonarny, wiadomo mniej się męczę niż na zwykłym. Chociaż na zwykłym przejeździłam do października pewnie
ja nie moge na stacjonarnym nie czuje tego co podczas jazdy normalnym ale zastanawialam sie nad zainwestowaniem w maszyne przyszlosci w rower epileptyczny tylko nie wiem gdzie ja znajde tyle miejsca na to w domu a moglabym korzystac kiedy chce nie wychodzac na silownie i bedac z maluszkiem
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:40   #2266
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

przecież to nie jest normalne.
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:41   #2267
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez kruszynkaa88 Pokaż wiadomość
Ja przed porodem ćwiczyłam 3 miesiące z Jillian Michaels (jest na yt), ćwiczenia z każdej dziedziny i na każde mięśnie- rewelacja, pół godziny dziennie przez 30 dni, a później robiłam jej dłuższe cykle- przez niecałe 3 miesiące schudłam 10kg teraz jestem 17kg na plusie, ale myślę, że na przyszłe wakacje (bo w te aż tak katować się nie będę ) dojdę do formy
Polecam ją
musze ja/jego ogladnac i zobaczyc co to ja jestem slaba do cwiczen w domu, mysle ze nie robie tego tak zeby sie spocic czy zmeczyc a jednak rower silownia to juz co innego, ale majac w domu synka, nie bede latala kazdego dnia jak TZ pracuje ale duzo schudlas przez 3 miesiace przy tych cwiczeniach mi sie to udalo tez w trzy miesiace, ale ile ja z siebie musialam dac ile wyrzeczen o mamusiu
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:41   #2268
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Anneet Pokaż wiadomość
Kochana my z mężem po 3 latach od ślubu zdecydowaliśmy się na maleństwo i po zrobieniu 2 testu i idąc go potwierdzić u gin i wyszło maleństwo już w macicy na usg,mówiąc to jego mamie pierwsze jej słowa do męża brzmiały tak..ty wiesz co ty mówisz? ja pijąc herbatę myślałam,że się utopię w tym łyku i mój mąż miał minę jakby ktoś go w pysk strzelił i co przez pierwsze 3 miesiące mojej ciąży ona o byle gówno krzyczała na mnie podpijała jakieś podteksty nawet od świń i małp wyzywała ciągle na złość robiła,coś tam chowała przede mną,nawet pranie osobno szybko robiła najczęściej jak ja już szłam z naszym to tekst,że ona teraz robi,czy lało czy a ja byłam czy nie byłam w domu to naszego prania nie wzięła a co więcej nawet psa labradora z kojca na sad puszczała mimo,ze nasze pranie wisiało ..mąż kłębek nerwów z pracy jak przychodził to mnie tylko na łóżku zaryczaną widział,,już były myśli przeprowadzki a raczej powrotu do moich rodziców,ale robotnicy przyszli z dachem robić więc doiliśmy do wniosku,że nie damy tej satysfakcji jej,że niby uciekamy przed dokładaniem się do niego a jak się nic nie zmieni to powiemy,że ta kasę pożyczamy i się wyprowadzamy,bo z nią się nie da żyć tym bardziej jak dziecko nie chciane przez nią będzie z nami..ile kłamstw obelg się słyszało z jej ust masakra przy robotnikach nawet nie patrzyła tylko swoje na mnie i mój już miał dość nie patrzył tak samo jak ona i na nią przy wszystkich,ja początki ciąży nie spędzałam w łazience lecz w łóżko bo ciągle mi się w głowie kręciło i głowa pęka to mi krakała,że urodzę chore dziecko i na pewno mam zagrożoną ciąże skoro w łóżku leżę..z czasem poprawiało się ale mąż z jej ust usłyszał jeszcze,że mimo wszystko bezmyślnie i bez głowy zrobił już dziecko a oboje mamy po 27 lat.jej pierwszy syn w wieku 30 lat miał dziecko i zaraz drugie i co i te dzieci własnie ciągle są u nas czy oni są w domu czy nie..teraz coś coraz lepiej jak już brzuch urósł i widzi jakie mamy wsparcie u mojej rodziny jak tam wszyscy się cieszą,ale ja wciąż rozważam powrót do moich rodziców jesteśmy w jednym pokoju z lodówką bo przy robotnikach od dachu zostaliśmy perfidnie wywaleni z lodówki.. Powiem wam,że w tamtych chwilach jeszcze nigdy nie widziałam tak załamanego mężczyznę ciągle z załzawionymi oczami a z wagi tak szybko spadał,że w ciągu tyg na dzień tracił po 3/4 kg masakra jeszcze moja mama za granicą była i nie miałam komu się wygadać..także kochana nie wiem co gorsze to że teściowa chce swoje coś niby doradzić niż wiedzieć,że od początku twoje dziecko przez nią jest nie chciane
i ty dalej z nią mieszkasz? przecież to masochizm

a co do prania w dzieciowym to ja już nawet dla nas komplet pościeli wyprałam i wyprasowałam i w reklamóweczce ładnie złożona i dla tża pokazałam, że przed przed wyjściem moim ze szpitala żeby ją założył, bo pewnie pierwsze dni to karmienie w łóżku naszym będzie i żeby się malutka nie uczuliła
__________________
Olga 20.03.3015

Edytowane przez ojustyna
Czas edycji: 2015-02-16 o 18:45
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:43   #2269
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez malinka612 Pokaż wiadomość
czego używacie do prania ciuszków?
zagłębiłam się w bloga sroki i koniec końców wyszło że to czego używam (Persil Sensitive) jest na ostatnim miejscu pod względem nieuczulania.
Ja piorę w płynie Lovella akurat przez jakiś czas była promocja na nie w Biedro. Płynu do płukania nie używam.

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią
Wow gratulacje!!! fajny poród i dobrze, że z dzidziusiem wszystko dobrze

Anneet współczuje! Ja mam podobną szwagierkę, ale to nie to samo co teściowa. Moja jest na szczęscie do rany przyłóż
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:45   #2270
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
to tym razem musisz uwierzyć, że Wasze Szczęście jest zdrowe i niebawem będzie z Wami i ciesz się tym Kochana, a nieszczęść nie upatruj, bo nie warto, niech omijają Was i każdą z nas szerokim łukiem Lepiej wszystkie myśli skierować na te optymistyczne wizje i po prostu się nimi cieszyć

Napisałam siostrze smsa, że chyba jakaś część czopa mi wypadła i teraz żałuję, bo biedna przeżywa za mnie bardziej wszystko i już mi napisała, że jak tylko w pracy będzie mieć chwilę to zadzwoni taka podekscytowana jest, bardziej niż ja
masz racje dziekuje
jak tam? skurcze jakies sa? Ej czytalam o twojej tesciowej, zabije ja no nie wytrzymalabym zadzwonilabym i nagadala, ze jakim prawem jest przeciwko mnie i co ja obchodzi zycie malzenskie syna zeby przestala sie wtracac..... i powiedzialabym zeby sie nie pokazywala po moim porodzie bo tylko w depresje przez nia idzie wpasc..... U nas w TZ rodzinie i w mojej kazdy sie cieszy ze TZ bedzie przy mnie, bo jak przyszlo co do jego wyjazdu na szczescie ktory sie nie udal, to jego rodzina az nie mogla przebolec, ze sama bez niego bede rodzic, bo on wazny, bo mi bedzie ciezko bez niego w tym dniu itd.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:49   #2271
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Ja już po wizycie. Mały waży 3175g, przepływy ok, ogólnie wszystko ok. Mam już skierowanie do szpitala gdyby coś się działo. Gdyby jednak nic nie postępowało w kwestii porodu 25.II i 4.III mam się zgłosić na KTG. W środę idę pobrać GBS. Dziewczyny ile płaciłyście za badanie GBS?
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:50   #2272
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ksylwia Pokaż wiadomość
Początkowo zastanawiałam się czy zapisać się w wątku marcowych czy lutowych mam bo termin z o. m. to 6 marca, a z usg to 26 lutego. Staś jednak zaplanował wszystko po swojemu.
Zostałam pierwszy raz mamą 22 stycznia o 9.55

Ok. 22.00 zaczęły sączyć mi się wody, o 23 pojechałam sama do szpitala, byłam w innym mieście by dopilnować mieszkania rodziców. Pojechalam więc do szpitala tak jak stałam z torebką Ubrano mnie w szpitalną gustowną koszulę, zostałam zbadana i okazało się, że mam już rozwarcie na 4cm, dostałam sterydy na płucka dla malucha, położono mnie na patologii i podpięto ktg. Tak kwitłam do 8.00, kiedy to skurcze miałam praktycznie co chwilę, pełne rozwarcie. Tych kilka godzin będąc przykutą do łóżka wspominam najgorzej. Później już bajka - 20 min na trakcie porodowym i przyszedł na świat Staś. Mimo, że 34 tydzień to dostał 10 pkt, ale jak to wcześniak trafił do inkubatora.

Po 3 dniach mnie wypisano, synek został na neonatologii i to był najcięższy dla mnie dzień. Ryczałam jak głupia bo wróciłam do domu bez dziecka. Jednak po 2 tygodniach wypisano i jego i już ponad tydzień jesteśmy w domku razem. Jest super. Maluszek ważył 2200 i mierzył 47 cm. Dzisiaj waży już 2500 i zmienia się z dnia na dzień.

Czyli zostałam styczniową mamusią

gratulacje wczesnie ale najwazniejsze ze jest dobrze
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:51   #2273
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez irish cream Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie. Mały waży 3175g, przepływy ok, ogólnie wszystko ok. Mam już skierowanie do szpitala gdyby coś się działo. Gdyby jednak nic nie postępowało w kwestii porodu 25.II i 4.III mam się zgłosić na KTG. W środę idę pobrać GBS. Dziewczyny ile płaciłyście za badanie GBS?
za wizyte
ja dzisiaj robiłam i zapłaciłam 45 zł
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:51   #2274
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Ja z jednej strony tez nie mogę się doczekać, a z drugiej wiem, że ciężko będzie odstawić po tylu miesiącach objadania się. Choć pocieszam się, że motywacja będzie i tak będziemy tak zajęte maluchami, że nie będzie chęci na objadanie się



A ja uwielbiam brzuszki




Poród zbliża się nieuchronnie



To już sobie nie wkręcaj Zresztą 3 kilo to wcale nie mały, przekonamy się podczas porodu




Witamy Napisz coś więcej o sobie. Córka czy synek? Masz już imię?





A jakie ubrania bierzesz na wyjście? Bo ja jakoś nie mogę ogarnąć, ile schudnę po porodzie?




Wystarczy kliknąć na ten środkowy przycisk między "odpowiedz" a "cytuj" i zaznaczasz tak posty, które chcesz cytować, a ostatni cytowany post klikasz już "cytuj" i w oknie odpowiedzi są wszystkie, które chcesz cytować.

ciezko mi powiedziec co do jedzenia bo czytam wszedzie to jedna mamusie sa zbyt zestresowane i zajete dziecmi zeby miec czas na jedzenie, a inne pochlaniaja duzo jedzenia bo czuja taka potrzebe podczas kp ;P oby nas dotyczylo to pierwsze hihi
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:52   #2275
Anneet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 188
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Tak jeszcze mieszkamy..jak pisałam były chwile, by się wyprowadzić ale stanęło nam parę przeszkód na drodze..raz ten dach a dwa mój brat za granicą jest z swoją rodziną i jego żona powiedział,że nie przepisze nam góry póki nie spłacimy jej w całości bo coś tam robili ale doszli do wniosku,że się będą budować,potem że zostają w irlandii więc wiecie obawa była czy znowu im nie siadzie iść do domu i co w tedy my zaczniemy robić i spłacać ich za to co tam zrobili i dostaniemy na bruku a dziecko w drodze..także było gadania,przegadywania się z moim bratem więc postanowiliśmy jakoś obchodzić się z nią i chodzić koło niej jakby jej nie było i ja spokojniejsza i on ale jak dziecko się urodzi i nic sie nie zmieni to decydujemy się na wyprowadzkę i coś z bratem ustalamy i jakąś umowę między sobą spiszemy.. Wiecie my nie z tych mających kasę a z tych co mają ją mniej i jednak mimo chęci czego kol wiek trochę nas wstrzymuje
Anneet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:54   #2276
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez kruszynkaa88 Pokaż wiadomość
Jasne, że tak Nie ważne kiedy- ważne, że chce się ochrzcić My też na spokojnie do tego podejdziemy, gdzieś myślę w czerwcu

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------

Jutro przyjdą mi kocyki i podusie z Belle Petite
czekamy na zdiecia
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:55   #2277
Michiru
Zakorzenienie
 
Avatar Michiru
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 6 731
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez irish cream Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie. Mały waży 3175g, przepływy ok, ogólnie wszystko ok. Mam już skierowanie do szpitala gdyby coś się działo. Gdyby jednak nic nie postępowało w kwestii porodu 25.II i 4.III mam się zgłosić na KTG. W środę idę pobrać GBS. Dziewczyny ile płaciłyście za badanie GBS?

40zł
Michiru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:58   #2278
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Dziękuję Zrobiłam tylko jedną czapeczkę Jakaś się "drażliwa" zrobiłam w ciąży i co robię to pruję, bo mi się wydaje, że nie tak. Robiłam dużo przed ciążą, ale poszło na prezenty Od kilku dni jestem na chorobowym i mam dużo czasu, więc pewnie coś porobię




Czekamy na foto

piekna czapeczka ja to nie umiem robic takich rzeczy nie mam cierpliwosci jak na mamusiowej maszynie, chcialam sie nauczyc bardzo, i zepsulam jej maszyne taka zdolna bylam i to byl pierwszy i ostatni raz
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:58   #2279
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
fajna historia z tym imieniem, my też nie mamy wybranego imienia, przed chwilą wertowaliśmy strony ale nic nam nie pasuje i dlatego licze, ze tez nam wpadnie imię tak samo z siebie



u mnie 17 kg na plusie
u mnie też 17 a tu jeszcze 29 dni do planowanego tp....
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-16, 18:59   #2280
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez irish cream Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie. Mały waży 3175g, przepływy ok, ogólnie wszystko ok. Mam już skierowanie do szpitala gdyby coś się działo. Gdyby jednak nic nie postępowało w kwestii porodu 25.II i 4.III mam się zgłosić na KTG. W środę idę pobrać GBS. Dziewczyny ile płaciłyście za badanie GBS?
ja miałam za darmo skierowanie z NFZ, ale prywatnie koło 4 dyszek
za wizytę

---------- Dopisano o 18:59 ---------- Poprzedni post napisano o 18:58 ----------

Cytat:
Napisane przez kruszynkaa88 Pokaż wiadomość
u mnie też 17 a tu jeszcze 29 dni do planowanego tp....
nic nie mów prosze Cię dziś całą czekolade zagryzłam jabłkiem i co gorsza...nie miałam wyrzutów sumienia
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 11:35:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.