|
|
#2611 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 823
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Mnie już na samą myśl o złotych radach i pomocy z którejkolwiek ze stron dostaje szału!!!!!!!
Nie cierpię wtracania się, krzatania po mojej kuchni i ogólnie domu!!!! Jakaś nienormalna jestem, ale cóż. To pierwsze dziecko, bo ale kurde poradzę sobie, jak nie ja to kto :-P Liczę ze na początku mąż mi pomoże a potem już z górki :-D Elinka GRATULUJE :-*
__________________
Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma własną nazwę. Nazywamy je nadzieją...
Edytowane przez PalinKa_88 Czas edycji: 2015-02-20 o 19:06 |
|
|
|
#2612 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 340
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cześć dziewczyny, odzywam się po kolejnej przerwie...
Chciałabym Wam podziękować za wsparcie i wszystkie dobre, miłe słowa ![]() Byłam wczoraj w pracy i po poszpitalnym L4, wykorzystam 3tyg urlopu aby wykorzystać tzw :wczasy pod gruszą" bo szkoda by przepadły.... no a później już będę ciągnąć L4 do końca ciąży. Napisałam stosowne oświadczenie do pracodawcy i dziś już ukazało się ogłoszenie na moje stanowisko pracy WOW jak szybko...chyba tylko na to czekali.Cały czas biorę Luteinę na podtrzymanie, jadę do swojego ginekologa 25.02 będę wtedy w 17 tyg 5dn zapytam o płeć może już będzie widać i mi powie ![]() Po tym wypadku dziś był u nas przedstawiciel EUCO [Europejskie Centrum Odszkodowań] może ktoś z was słyszał, polecacie czy odradzacie? |
|
|
|
#2613 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
I ja nie znam płci
![]() Przy dobrych wiatrach dowiem się 28 lutego a przy złych za ok 134 dni ![]() NonaNona ja mieszkam właśnie od Twojej strony Mam jakieś 22km do granicy miasta![]() Ps ale chłopców wysyp! To ja muszę mieć dziewczę co by miała w czym przebierać
__________________
31/40 |
|
|
|
#2614 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
No ja też mogę powiedzieć, że nie znam jeszcze płci. O jeny w poniedziałek miałam dzwonić się umawiać na to prenatalne 3d na okolice 20tygodnia i tak mi zleciało do piątku. W ten już muszę bo mi terminy przepadną :P
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni ![]() |
|
|
|
#2615 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
.
|
|
|
|
|
#2616 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
ja mam o tyle dobrze, że w sumie rodziców blisko, jak będę potrzebowała pomocy wystarczy że pójdę 10min spacerkiem, a jak nie to się zamknę i udam, że mnie nie ma
jakby ktoś miał brać specjalnie urlop dla mnie i przyjeżdżać, koczować u mnie to bym się chyba zamknęła w łazience
|
|
|
|
#2617 | ||||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() ![]() klask i:Cytat:
Teraz się nakręcam, że moja mała może mieć zespół downa mimo dobrego usg u specjalisty i testu pappa ( ryzyko miałam 1: 18 000) Cytat:
![]() Cytat:
Tak, test nifty daje 100% pewności. Jest nawet spore odszkodowanie pienięzne jeśli mimo negatywnego testu dziecko urodzi się chore.
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part" happiness is on the way. |
||||
|
|
|
#2618 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#2619 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
no mam nadzieję, że tak nie będzie ![]() W sumie chyba wolałabym mieć rodzinę blisko i żeby mama mogła do mnie wpadać raz na czas niż w ten sposób, że musi przyjechać i mieszkać ze mną. No ale nie odmówię jej tego, wiem, że bardzo chce być przy mnie i nowym wnuku, no i nie daje mi powodów do obaw więc czemu nie ![]() ---------- Dopisano o 19:54 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ---------- Cytat:
Widzę np że w przychodni gdzie prowadzę ciążę jest dużo gorsze usg, dużo mniej wyraźny obraz, jeśli ci ludzie są z małego miasteczka, gdzie nie ma porządnego sprzętu i chodzili gdzie się dało ... wyglądali na młodych, pewnie nie myśleli o badaniach prenatalnych itp .. Poza tym, po tym jak jeden ginekolog nie mógł u mnie znaleźć jajników na usg to mnie na prawdę nic nie zdziwi .. no niestety lekarze są różni ...
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
||
|
|
|
#2620 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Dlatego tak szalenie ważny jest wybór ginekologa prowadzącego. Moja jest super, a w USG jest mistrzynią. Wszystko dokładnie sprawdza. Jak w 13 tygodniu nie mogła wykonać wszystkich pomiarów, bo mała była uparta i nie chciał sie ustawić do badania, to nie odpuściła. Tak długo mierzyła, aż uchwyciła wszystko, co musiała. I powiedziała w trakcie badania, zleciał sie nie uda czegoś zmierzyć, to będziemy musiały sie spotkać następnego dnia.
|
|
|
|
#2621 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
jeśli wszystko idzie ok to właściwie zaleca się 3 usg w ciąży ..
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
|
|
|
#2622 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Ale się wam dziewczyny na wspomnienia testowania zebrało
![]() Ja w pierwszej ciąży byłam bardzo szybko,owulację miałam gdzieś w okolicy "tygodnia miodowego" po weselu,bo tylko 14 dni mogłam widzieć się z mężem. Za miesiąc poczułam takie mdłości i ból piersi że moja pierwsza myśl była jesteś w ciąży" ale skutecznie wypierałam ten fakt.Zrobiłam test, drżącymi rękami trzymałam i nie wierzyłam że to JUŻ,tak szybko.Nie zdążyłam nacieszyć się małżeństwem A teraz moja prawie 11 miesięczna córcia ucina sobie drzemkęDruga ciąża była całkowicie nieplanowana( kiedyś tak ale nie tak szybko) nie widziałam się z mężem 5 miesięcy, ja w Polsce on w Stanach ,po przyjeździe do Stanów zaszaleliśmy bo przecież musieliśmy sobie odbić abstynencje.Potem spóźniał mi się okres ,tydzień potem dwa ale zrzucałam winę na zmianę klimatu/czasu albo zmiany hormonalne bo przecież skończyłam karmić piersią,pierwszy miesiąc od przyjazdu do Ameryki.Podświadomie przeczuwałam że jestem w ciąży, bo czułam identycznie zapachy jak w pierwszej ciąży ale oczywiście wmawiałam sobie"nie to nie prawda, przecież mam 9 miesięczne dziecko, na drugie jest za szybko to nie może być prawda" I bah zrobiliśmy test 6 grudnia i od razu 2 piękne krechy Oboje z mężem byliśmy w mega szoku,niedowierzanie,stra ch jak sobie poradzimy itp.Teraz myślę inaczej że dzieciaki będą w podobnym wieku i widocznie taki był plan ![]() Jejku nie mogę wyobrazić sobie tego smutku i bezradności jaką przeżywa ta para z synkiem;/ Aż trudno uwierzyć że w takiej dobie techniki mogą zdażyć się takie błędy. Chłopczyk jest przeuroczy i trafił na najlepszych rodziców na jakich mógł.A pieniądze,renta powinna być do końca życia z kieszeni tych 7 lekarzy.Może wtedy nauczyliby się robić USG przede wszystkim WOLNIEJ.Bo to co się dzieje w gabinetach to maraton.Idę odpocznę troszkę bo Liliana ze względu na zęby nie spała od 1 do 4 a na dodatek mamy -18 stopni i sypie śnieg.Ciśnienie mi głowę rozwala;/ Gratuluję poznanych płci i faktycznie więcej chłopaków jest na wątku
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."Zapuszczam paznokcie dzień:2
|
|
|
|
#2623 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Ja zdecydowanie wole stała opiekę świetnego lekarza.mna każdej wyżycie mam USG o zawsze sprawdza co słychać u maluszka.
|
|
|
|
#2624 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 823
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Ja to w ogóle jestem straszna psychopatka. Najchętniej chciałbym mieć swój prywatny aparat USG
i bym lezala 24/7 pod nim i podgladala Syna :-P I wizyty co 3 tygodnie to dla mnie męka i wieczność ;-) Ale musze się stopowac bo bym ja oszalała i Tz przy mnie ;-)
__________________
Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma własną nazwę. Nazywamy je nadzieją...
|
|
|
|
#2625 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
ja! ja nie znam ;/ Cytat:
![]() na szczęście moja mama jest z tych nie wtracajacych się, pomaga, ale nic nie narzuca także ja jestem jak najbardziej na tak jeśli chodzi o pomoc zresztą ona jest pielęgniarką dziecieca, pracowała na oddziale niemowlecym i serio liczę na jej dobre rady
__________________
♥ okruszek
Edytowane przez agunineczka Czas edycji: 2015-02-20 o 23:09 |
||
|
|
|
#2626 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Wszystko co tu piszecie o dobrych lekarzach i sprzęcie i wiedzy o rozwoju maluszka to racja ale naprawdę nie wiem jak bym się zachowała gdybym usłyszała taką diagnozę. Tak samo wiele słyszy się o przypadkach gdzie lekarze się czegoś niedopatrzyli, nie sprawdzili dokładnie co historii, gdzie lekarze znaleźli coś strasznego, potwierdzali na milion procent i dziecko rodziło się zdrowe.
Agunineczka, masz mamę pielęgniarkę z oddziału niemowlęcego to musi być skarb. Parę dni spędziłam w pieerwszym miesiącu życia synka na takim oddziale i wszystkie pracujące tam panie były takie miłe, pomocne i nie narzucały się z niczym. Miały taką cierpliwość do dzieciaczków i były takie pełne wsparcia dla mnie. Pewnie wiedzą o tym jak młode mamy potrafią być nadwrażliwe. Bardzo mnie to miło zaskoczyło bo sama bym chyba w deprechę wpadła
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni ![]() Edytowane przez natetitka Czas edycji: 2015-02-20 o 23:02 |
|
|
|
#2627 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Życzę spokojnej nocki i kolorowych snów.
Nie udało mi się dodzwonić i ustalić oglądania łóżeczka. Będę próbować jutro.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia. 04.07.2015 http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png |
|
|
|
#2628 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
a ja powiem tak. Ok lekarze popełnili błąd, nie zauważyli tak istotnej wady, niedokładnie przeprowadzali badania, być może zbyt mało czasu poświęcali pacjentce, ale z drugiej strony oni nie są winni temu, że dziecko nie ma kończyn....
tak sie dziś zastanawiałam nad tą sprawą i co ja bym zrobiłą w tej sytuacji. pewnie miałabym pretensje do lekarzy, ale tak trzeźwo myśląc co by zmieniło to, że dowiedziałabym się już w ciaży się o tej wadzie? póki co nie ma możliwości dorobienia protez dzecku w łonie ani podania żadnego cudownego leku, żeby te kończyny się wykształciły.. wiec jedyne co by pozostało to decyzja o usunieciu lub utrzymaniu ciaży. A czemu miałabym przerywać życie dziecka, skoro ktos mu je podarował? ja jestem osobą wierząca i wg mnie nic nie dzieje sie bez przyczyny... podejrzewam, że Bóg ma jakiś cel w tym, że to dziecko sie takie urodziło... jasne, to jest ogromny cieżar dla dziecka i dla rodziców no ale jakoś ja nie potrfiłabym podjąć decyzji o usunieciu dziecka... sorki za offa ale musiałam sie wygadać....
__________________
♥ okruszek
Edytowane przez agunineczka Czas edycji: 2015-02-20 o 23:10 |
|
|
|
#2629 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
[QUOTE=agunineczka;5034640 4]ja! ja nie znam ;/
Ja też nie znam
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."Zapuszczam paznokcie dzień:2
|
|
|
|
#2630 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() ona latała do każdego noworodka w naszej rodzinie a i wśród sąsiadów kąpała małe dzieci
__________________
♥ okruszek
|
|
|
|
|
#2631 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
agunineczka ale fajnie
to mama ma mnóstwo doświadczeniaSpać nie mogę, synka mocno złapało choróbsko, trzyma od tygodnia a ja przez to siedzę i przeżywam. Śmiałam się do TŻ, że jak mi dwoje zachoruje to chyba zawału dostanę i padnę z przemęczenia. Jak mam synka chorego (chociaż często to się nie zdarza, ale wiadomo - przedszkole, nie ominie sie niektórych wirusów) to popadam w taki żal, deprechę wręcz, że 24h prawie czuwam przy nim nie odstępując |
|
|
|
#2632 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
ja tez spac nie moge;;/ wczoraj zasnelam chyba po 1 a obudzilam sie o 7 wrr i w miedzy czasie do lazienki 3 razy latalam.. mlody mi wariowal na pecherzu.. no coz
![]() zdrowka dla synka! i sily dla Ciebie! |
|
|
|
#2633 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
.Ale dziewczyny, na serio, nie panikujcie tak przeć ta opieka, kapaniem i ubieranie! Serio! To nic strasznego. Wiem, ze tak to moze teraz sie wydawać. Ja tez nigdy nie miałam do czynienia z noworodkiem. Nawet z małym dzieckiem nie miałam. A jak synek sie urodził, to sobie poradziliśmy bez żadnych pomocy. Rodzic po prostu czuje. Cytat:
Widzę, ze duzo dziewczyn nie zna płci. Pewnie w tych brzuszkach mieszka reszta naszych dziewczynek .---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:54 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#2634 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Bry
![]() Pozale sie a co ![]() Nam laptop zrobil kaput ani drgnie a stary nie jest wcale 4 lata ma
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
#2635 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 823
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Szkoda ze bliżej nie jesteś to by Ci Mój Luby naprawił ;-) Ale się wczoraj wyzylam z malowaniem kuchnia :-D Uwielbiam :-D
__________________
Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma własną nazwę. Nazywamy je nadzieją...
|
|
|
|
|
#2636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Palinka Ty kuchnie malowalas? Na jaki kolor? I z jakiej firmy kupiliscie farbe?
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
|
#2637 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 823
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Mamy kuchnie w kolorze lekko szarym (bo biały szybko staje się żółty :-P). A malowaliśmy Fluggerem!!!! Kolor dorabiałam barwnikiem, bo takiego jak chciałam odcienia jeszcze nie wyprodukowali ;-) Najlepsza farba na świcie, 1 warstwa i pięknie pokryło
__________________
Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma własną nazwę. Nazywamy je nadzieją...
|
|
|
|
|
#2638 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
|
#2639 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: Czechówka
Wiadomości: 359
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Ja również mam szare ściany w kuchni
|
|
|
|
#2640 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
A w sypialni jaki macie kolor? Mudomyvja przemalowac i sama nie eirm na jaki kolor
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:24.





WOW jak szybko...chyba tylko na to czekali.







klask i:






A teraz moja prawie 11 miesięczna córcia ucina sobie drzemkę
Oboje z mężem byliśmy w mega szoku,niedowierzanie,stra ch jak sobie poradzimy itp.Teraz myślę inaczej że dzieciaki będą w podobnym wieku i widocznie taki był plan
Chłopczyk jest przeuroczy i trafił na najlepszych rodziców na jakich mógł.A pieniądze,renta powinna być do końca życia z kieszeni tych 7 lekarzy.Może wtedy nauczyliby się robić USG przede wszystkim WOLNIEJ.Bo to co się dzieje w gabinetach to maraton.

